-
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać5 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać10 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Pan Samochodzik i templariusze: Netflix zekranizuje książkę Nienackiego
Znakomita wiadomość dla wszystkich fanów twórczości Zbigniewa Nienackiego. Książka„Pan Samochodzik i templariusze” posłuży za inspirację do filmu przygotowywanego przez Netflixa. Przedstawiciele platformy streamingowej opublikowali też pierwsze informacje dotyczące produkcji.
Youtube/Analfa Beta
Seria stworzona przez Zbigniewa Nienackiego należy do klasyków polskiej literatury przygodowej. Na zbiór opowiadający perypetie historyka sztuki, tytułowego Pana Samochodzika, składa się 12 tomów, choć, co warto nadmienić, w latach 1957–1961 pisarz wydał też trzy tomy nierzadko zaliczane do cyklu. Są to: „Uroczysko”, „Skarb Atanaryka” i „Pozwolenie na przywóz lwa”. Tomasz, pierwowzór Pana Samochodzika, jest w nich jednak dziennikarzem.
Główny bohater – wspomniany historyk sztuki, ale również tropiciel przemytników i złodziei skarbów narodowych, swój przydomek zawdzięcza samochodowi otrzymanemu w spadku po wuju. Śmieszna karoseria przykrywa silnik Ferrari 410 i mnóstwo pożytecznych wynalazków własnego pomysłu. W rozwiązywaniu zagadek Panu Samochodzikowi pomagają harcerze. Oprócz wartkiej akcji seria Nienackiego ceniona jest również za zawarty w niej szacunek dla zabytków i polskiej historii. Nie od dziś inspiruje też filmowych twórców.
Netflix pracuje nad ekranizacją
O pracach nad ekranizacją czwartej, najpopularniejszej części cyklu: „Pan Samochodzik i templariusze”, poinformował Netflix. W opisie nadchodzącego filmu, opublikowanym przez przedstawicieli platformy streamingowej, czytamy:
Znany historyk sztuki, łowca skarbów oraz właściciel niezwykłego samochodu wpada na trop skarbu templariuszy, który jest kluczem do wielkiej mocy, mogącej zachwiać równowagą dobra i zła na świecie. Wspierany przez zaprzyjaźnionych harcerzy, Pan Samochodzik rozpoczyna wielki wyścig z czasem i wrogą organizacją, którego stawką jest dziedzictwo rycerskich zakonów.
Film wyprodukuje Orphan Studio. Za reżyserię odpowiadał będzie Antoni Nykowski. Scenariuszem zajmie się z kolei Bartosz Sztybor. Na ten moment nie jest jasne, kto wcieli się w tytułowego bohatera. Premierę „Pana Samochodzika i templariuszy” zaplanowano na 2023 rok.
W ubiegłym roku studio podpisało umowę ze spadkobiercą Zbigniewa Nienackiego – jego wnukiem, Tomaszem Nowickim, który argumentował:
Książki o przygodach Pana Samochodzika wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością. Od ostatniej ekranizacji powieści Pisarza minęło 30 lat. Chcemy przybliżyć serię nowemu, młodszemu pokoleniu, a także pozwolić osobom wychowanym na powieściach Nienackiego przeżyć perypetie Tomasza w nowym, atrakcyjnym wizualnie wydaniu.
W przeszłości na podstawie książek Nienackiego powstały cztery filmy fabularne oraz serial telewizyjny. W ostatnim z wymienionych w Tomasza wcielił się Stanisław Mikulski, który do dziś jest najsilniej kojarzy z postacią Pana Samochodzika. W pozostałe postacie wcielili się: Ewa Szykulska (Karen Petersen), Stefan Niemierowski (Harcerz „Doktorek”), Tomasz Samosionek (Harcerz „Długi Ozór”), Roman Mosior (Harcerz „Sokole Oko”).
W innych ekranizacjach głównego bohatera grali też Jan Machulski, Marek Wysocki, a także dwukrotnie Piotr Krukowski.
Powieść cieszy się niemałym powodzeniem również wśród użytkowników lubimyczytać.pl, czego dowodzi choćby liczba oddanych głosów (ponad 4,7 tys.) czy wysoka ocena – 7,3. KarVastor, który w naszym serwisie przyznał pozycji aż 9 gwiazdek, pisze:
Moja ulubiona część z dzieciństwa, absolutny klasyk całej serii o Panu Samochodziku. Bardzo dobra historia owiana tajemnicą upadku zakonu templariuszy, rywalizacja podczas poszukiwań ich zaginionych skarbów, tajemne przejścia, próba zabójstwa i tropienie oszusta. W książce po raz kolejny pojawiają się znani już z ,,Wyspy złoczyńców” harcerze, którzy przeżyją z panem Tomaszem jeszcze niejedną przygodę. Z czystym sumieniem gorąco polecam!
[kw]
komentarze [29]
Będą murzyni, geje i silne kobiety? 😅
Będą murzyni, geje i silne kobiety? 😅
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCo to za Pan Samochodzik bez Klossa?
Co to za Pan Samochodzik bez Klossa?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSpokojnie, jak netflix to pan Tomasz będzie czarnoskórym, niebinarnym transwestytą, którego tatuś nie kochał (albo kochał za mocno - od tyłu 😂 ). Śp S.Mikulski przy całym swoim aktorskim kunszcie nawet wymalowany pastą do butów Kiwi nie byłby w stanie oddać głębi tej roli w nowej ekranizacji. 😀
Spokojnie, jak netflix to pan Tomasz będzie czarnoskórym, niebinarnym transwestytą, którego tatuś nie kochał (albo kochał za mocno - od tyłu 😂 ). Śp S.Mikulski przy całym swoim aktorskim kunszcie nawet wymalowany pastą do butów Kiwi nie byłby w stanie oddać głębi tej roli w nowej ekranizacji. 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZupełnie nie rozumiem, po co ekranizować to, co już ma bardzo dobrą ekranizację podczas gdy czeka kilkanaście tomów nie mających żadnej ekranizacji. Ja akurat nie mam ochoty oglądać tego tworu...
Zupełnie nie rozumiem, po co ekranizować to, co już ma bardzo dobrą ekranizację podczas gdy czeka kilkanaście tomów nie mających żadnej ekranizacji. Ja akurat nie mam ochoty oglądać tego tworu...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZawsze lepiej, żeby ekranizacja powstała, bo może wyjść dobra, a jak będzie rozczarowująca to zawsze można wyłączyć odtwarzanie w dowolnym momencie. Jestem praktycznie pewna że nie będzie to żadna sentimental journey do realiów PRL, ale ciekawie będzie zobaczyć przełożenie tej historii na realia współczesne, nawet jeśli będzie się to wiązało z treściami tak szokującymi, jak <ironia> pokazanie, że istnieją ludzie o innych kolorach skóry niż biały</ironia> również w kontekście naszego pięknego kraju w kształcie serca.
Zawsze lepiej, żeby ekranizacja powstała, bo może wyjść dobra, a jak będzie rozczarowująca to zawsze można wyłączyć odtwarzanie w dowolnym momencie. Jestem praktycznie pewna że nie będzie to żadna sentimental journey do realiów PRL, ale ciekawie będzie zobaczyć przełożenie tej historii na realia współczesne, nawet jeśli będzie się to wiązało z treściami tak szokującymi, jak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Pierwsza reakcja na taką wiadomość. Super, będzie ekranizacja jednej z moich ulubionych książek z młodości! Zaczytywałem się w cyklu o Panu Samochodziku do upadłego. Nie przeszkadzały mi nawet połajanki rodziców, że nie wstanę rano do szkoły. Tak, zdarzało mi się i czytać w trakcie nudniejszych przedmiotów.
Obawiam się, że produkcja Netflixa przyniesie fiasko. Mogę co najwyżej snuć domysły, że wehikuł zostawiony w spadku Panu Tomaszowi przez wuja Gromiłłę nie bedzie taki o jakim czytamy w powieści (nie będzie też rzeźbionego diabełka na desce rozdzielczej). To akurat szczegół. W polskim serialu z 1977 roku w roli cuda wujowskiej techniki występował przerobiony Schwimmwagen. Teraz ciekawy jestem czym Tomasz będzie się poruszał.
Kolejna łyżka dziegciu w beczce miodu jest ten cytat: …oraz właściciel niezwykłego samochodu wpada na trop skarbu templariuszy, który jest kluczem do wielkiej mocy, mogącej zachwiać równowagą dobra i zła na świecie. Dla mnie to za grube grzyby. Nie chcę robić spoilera jak ktoś czytał to wie co mam na myśli.
Ktoś już pisał w komentarzach, że jest inna mentalność latorośli PRL-u a dzisiejszej. Ciekawy jestem jak zostanie odebrana ekranizacja książki Czy aby twórcy zamiast treści nie postawili na efekty specjalne? Czy usuną wstawki o historii, której uczy Nienacki ustami tytułowego bohatera? A może zamiast nich wstawią rozmowy o kryzysie klimatycznym? Co nawet byłoby mądre.
Kolejny temat jest dość śliski jak to nazywam. Jeżeli zamiast trójki harcerzy będą trzy harcerki to spoko. Zamiast Karen Petersen będzie Karl to też się nic nie stanie. Tylko, Netflixie nie idź po bandzie z poprawnością polityczną. Oto Cibię proszę. Koniec nudzenia Was.
W 2023 wykupię miesięczny dostęp do tej platformy i obejrzę. Najwyżej wyłączę po kilkunastu minutach. Po co sobie psuć fantazje czytelniczą. Co przyniesie czas, okażę się. Mam nadzieję, że to tylko moje czarnowidztwo a produkcja będzie udana.
Pierwsza reakcja na taką wiadomość. Super, będzie ekranizacja jednej z moich ulubionych książek z młodości! Zaczytywałem się w cyklu o Panu Samochodziku do upadłego. Nie przeszkadzały mi nawet połajanki rodziców, że nie wstanę rano do szkoły. Tak, zdarzało mi się i czytać w trakcie nudniejszych przedmiotów.
Obawiam się, że produkcja Netflixa przyniesie fiasko. Mogę co...
Jak słyszę o skarbie wielkiej mocy w kontekście templariuszy to od razu podstawiam w myślach: święty Graal. Ja pamiętam (i inni zapewne też), że w książce nie było nawet wzmianki o świętym Graalu tylko chodziło o zwykłe, przyziemne skarby.
Co do zamiany wstawek o historii dyskusją o kryzysie klimatycznym to znacznie lepsza byłaby do tego ewentualna ekranizacji książki Pan Samochodzik i... kapitan Nemo. Nienacki w kilku częściach serii wtrącał treści eko i wymieniona książka jest pierwsza z takimi wątkami. W ogóle historyk nie opowiadający o historii jest jak jednorożec: podobno istnieje, ale nikt nie widział.
Jak słyszę o skarbie wielkiej mocy w kontekście templariuszy to od razu podstawiam w myślach: święty Graal. Ja pamiętam (i inni zapewne też), że w książce nie było nawet wzmianki o świętym Graalu tylko chodziło o zwykłe, przyziemne skarby.
Co do zamiany wstawek o historii dyskusją o kryzysie klimatycznym to znacznie lepsza byłaby do tego ewentualna ekranizacji książki Pan...
Zgadzam sie z tym co napisales. Rowniez moim zdaniem projekt jest raczej skazany na porazke. Przynajmniej w ocenie fanow Nienanckiego i serii o Samochodziku. Byc moze mlodszy odbiorca, niezwiazany z ksiazkowym pierwowzorem, dostanie jakis tam mozliwy do strawienia produkt. Fanow serii Netflix raczej nie bedzie kokietowal. Byc moze chodzi o takie przetrawianie tematu na wspolczesne zapotrzebowanie i wyplucie czegos nowoczesnego (w ten sposob probuje sie odczarowywac wiele klasykow gatunku). Wszystko to co najwartosciowsze w Samochodziku pewnie bedzie wywalone ze scenariusza poniewaz nie przystaje w zaden sposob do nowej mentalnosci, zarowno tworcow jak i odbiorcow. Z pana Tomasza pewnie zrobia co najmniej profesora Langdona czy innego Indiane Jonesa...No chyba, ze serialem zajmie sie jakis fanatyk serii, i bedzie mocno czuwal nad zgodnoscia z zamyslami Nienackiego - tylko po co?
Moim zdaniem serial z Mikulskim bardzo wiernie odtworzyl ksiazkowy klimat. Sam Mikulski byl swietny w tej roli. Caly pozytek z produkcji netflixu moze byc taki ze ktos siegnie po ksiazke czy po stary serial.
Zgadzam sie z tym co napisales. Rowniez moim zdaniem projekt jest raczej skazany na porazke. Przynajmniej w ocenie fanow Nienanckiego i serii o Samochodziku. Byc moze mlodszy odbiorca, niezwiazany z ksiazkowym pierwowzorem, dostanie jakis tam mozliwy do strawienia produkt. Fanow serii Netflix raczej nie bedzie kokietowal. Byc moze chodzi o takie przetrawianie tematu na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejFilm z templariuszami już był. Za dużo jest też tam dla współczesnego odbiorcy historii. Ja poleciłbym zainspirowanie się częścią "Pan Samochodzik i nieśmiertelny". Mało wykładów historycznych, podróże w czasie, tajemniczy przybysze itd. Tam dopiero można by pofantazjować, a i efektów specjalnych naładować bez liku.
Film z templariuszami już był. Za dużo jest też tam dla współczesnego odbiorcy historii. Ja poleciłbym zainspirowanie się częścią "Pan Samochodzik i nieśmiertelny". Mało wykładów historycznych, podróże w czasie, tajemniczy przybysze itd. Tam dopiero można by pofantazjować, a i efektów specjalnych naładować bez liku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam" studio podpisało umowę ze spadkobiercą Zbigniewa Nienackiego – jego wnukiem, Tomaszem Nowickim, który argumentował:Książki o przygodach Pana Samochodzika wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością" Obawiam się, że to tylko próba wyciśnięcia ze spóścizny dziadka jedynie zysków. Niestety, pomimo wielkiej miłości do tej serii i samego Pana Samochodzika, muszę stwierdzić, że jego sława odchodzi w niepamięć z moim pokoleniem. Treści osadzone w komunistycznej Polsce, oparte na diametralnie innej mentalności nastolatków nie przetrwały próby czasu. Byłam w tym roku w Jerzwałdzie, miejscu gdzie mieszkał Nienacki i gdzie został pochowany, gdzie też powstało wiele tomów o Panu Samochodziku, niestety nikt tam potencjału z tym związanego nie wykorzystuje. Nikt też nadmiernie tematem się nie interesuje. Jakoś byłam osamotniona w swoich poszukiwaniach śladów bohatera mojego dzieciństwa.
" studio podpisało umowę ze spadkobiercą Zbigniewa Nienackiego – jego wnukiem, Tomaszem Nowickim, który argumentował:Książki o przygodach Pana Samochodzika wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością" Obawiam się, że to tylko próba wyciśnięcia ze spóścizny dziadka jedynie zysków. Niestety, pomimo wielkiej miłości do tej serii i samego Pana Samochodzika, muszę stwierdzić, że ...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPo Twojej wypowiedzi jak dostanę urlop to już wiem o jakie miejsce w Polsce zahaczę. Ciekawy jestem miejsca gdzie powstała jedna z fajniejszych postaci literackich mojej młodości.
Po Twojej wypowiedzi jak dostanę urlop to już wiem o jakie miejsce w Polsce zahaczę. Ciekawy jestem miejsca gdzie powstała jedna z fajniejszych postaci literackich mojej młodości.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Gekon powodzenia. W okolicy można odwiedzić wiele miejsc związanych z Panem Samochodzikiem. W Jerzwałdzie jest nawet plansza planem okolicy. Nue wiem tylko, czy się nie rozczarujesz, a może poprostu lepiej trafisz w swoich wyborach.
@Gekon powodzenia. W okolicy można odwiedzić wiele miejsc związanych z Panem Samochodzikiem. W Jerzwałdzie jest nawet plansza planem okolicy. Nue wiem tylko, czy się nie rozczarujesz, a może poprostu lepiej trafisz w swoich wyborach.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamChyba najlepsze część. Ja lubiłam jeszcze " Księgę strachów" i "Niesamowity dwór".
Chyba najlepsze część. Ja lubiłam jeszcze " Księgę strachów" i "Niesamowity dwór".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDla mnie najlepsza część to był Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic[bookLink]9974|Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic[/bookLink].
Dla mnie najlepsza część to był Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic[bookLink]9974|Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic[/bookLink].
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Księga strachów[bookLink]4978217|Księga strachów[/bookLink] i Pan Samochodzik i niesamowity dwór[bookLink]10000|Pan Samochodzik i niesamowity dwór[/bookLink] bardzo mi się podobały. Jadnak w mojej pamięci najbardziej utrwaliła się Pan Samochodzik i wyspa złoczyńców[bookLink]4912860|Pan Samochodzik i wyspa złoczyńców[/bookLink]. Nawet po przeczytaniu jej miałem pomysł aby iść na studia o kierunku historia sztuki. :) Jak dla mnie najlepsza część.
Pod wpływem tego newsa zastanawiam się czy w niedalekiej przyszłości nie wrócić do przeczytania tego cyklu Nienackiego.
@Marzena , @Aguirre próbowaliście kiedyś wracać do Waszych ulubionych książek z dzieciństwa/ młodości? Jak tak. To jakie były Wasze wrażenia po lub w trakcie czytania?
Księga strachów[bookLink]4978217|Księga strachów[/bookLink] i Pan Samochodzik i niesamowity dwór[bookLink]10000|Pan Samochodzik i niesamowity dwór[/bookLink] bardzo mi się podobały. Jadnak w mojej pamięci najbardziej utrwaliła się Pan Samochodzik i wyspa złoczyńców[bookLink]4912860|Pan Samochodzik i wyspa złoczyńców[/bookLink]. Nawet po przeczytaniu jej miałem pomysł aby...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Gekon Do tej pory powroty do książek (i filmów) z dzieciństwa (i okresu nastoletniego) kończą się u mnie przeważnie konstatacją - jak to mogło mi się podobać 😑 Więc staram się tego unikać i zachować w pamięci pierwotne wrażenia.
@Gekon Do tej pory powroty do książek (i filmów) z dzieciństwa (i okresu nastoletniego) kończą się u mnie przeważnie konstatacją - jak to mogło mi się podobać 😑 Więc staram się tego unikać i zachować w pamięci pierwotne wrażenia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Gekon Z jednej strony to podróż sentymentalna, z drugiej zaś strony, mam wrażenie że te x lat temu dana książka robiła na mnie większe wrażenie. Co nie znaczy, że książka już mi się nie podoba. Ale po prostu trochę z tych książek wyrosłam. W dzieciństwie to się czytało do rana takiego Samochodzika z latarką pod kołdrą. I to była ta dodatkowa magia tych książek. Oczywiście nadal lubię te książki, ale rzadko już do nich wracam.
@Gekon Z jednej strony to podróż sentymentalna, z drugiej zaś strony, mam wrażenie że te x lat temu dana książka robiła na mnie większe wrażenie. Co nie znaczy, że książka już mi się nie podoba. Ale po prostu trochę z tych książek wyrosłam. W dzieciństwie to się czytało do rana takiego Samochodzika z latarką pod kołdrą. I to była ta dodatkowa magia tych książek. Oczywiście...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Marzena tak to prawda. Czytanie pod kołdrą z latarką dawało magii. Nie ma co mile wspominam. To co piszesz @Aguirre jest prawdziwe. Lepiej unikać. Zacierają się wtedy pierwotne wrażenia i coś jest nie tak.
Czasem gram ze znajomymi w gry RPG i potrzebowałem coś o dzikim zachodzie aby sklecić scenariusz na sesję. Pierwszy pomysł jaki przyszedł mi do głowy to Winnetou[bookLink]4850703|Winnetou[/bookLink]. Przyznaję się, nie dałem rady przebrnąć do połowy pierwszego tomu.
Znam osobę, która co jakiś czas wraca do książek Astrid Lindgren[authorLink]6130|Astrid Lindgren[/authorLink]. Więc widocznie wyrastanie jest to ten wyjątek co potwierdza regułę.
@Marzena tak to prawda. Czytanie pod kołdrą z latarką dawało magii. Nie ma co mile wspominam. To co piszesz @Aguirre jest prawdziwe. Lepiej unikać. Zacierają się wtedy pierwotne wrażenia i coś jest nie tak.
Czasem gram ze znajomymi w gry RPG i potrzebowałem coś o dzikim zachodzie aby sklecić scenariusz na sesję. Pierwszy pomysł jaki przyszedł mi do głowy to Winnetou...
O tak ,,Niesamowity Dwór" był świetny! Jeden z pierwszych moich samochodzików 😏Większość z tych pierwszych oryginalnych była naprawdę fajna.
O tak ,,Niesamowity Dwór" był świetny! Jeden z pierwszych moich samochodzików 😏Większość z tych pierwszych oryginalnych była naprawdę fajna.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Aguirre Niedawno odświeżyłem sobie (filmowo) Winnetou i skarb w Srebrnym Jeziorze i mam podobne wrażenia. Ale co tam mówić o książkach; po blisko 40 latach odwiedziłem podwórko mojego dzieciństwa i okazało się jakieś takie małe, zagajnik robiący za puszczę w zabawach m.in. inspirowanych Winnetou okazał się kępą krzaków, itd.
@Aguirre Niedawno odświeżyłem sobie (filmowo) Winnetou i skarb w Srebrnym Jeziorze i mam podobne wrażenia. Ale co tam mówić o książkach; po blisko 40 latach odwiedziłem podwórko mojego dzieciństwa i okazało się jakieś takie małe, zagajnik robiący za puszczę w zabawach m.in. inspirowanych Winnetou okazał się kępą krzaków, itd.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNiech robią, proszę bardzo. Jeśli schrzanią, a zdarza im się ostatnio koncertowo (vide wiedźmak) to zyska pierwszy film. Swoją drogą, idąc z duchem czasu, powinno być o Pani Samochodzice. Proszę mnie tylko poprawić, czy nie chodziło po prostu o wielki skarb, a nie o jakiś klucz do wielkiej mocy?
Niech robią, proszę bardzo. Jeśli schrzanią, a zdarza im się ostatnio koncertowo (vide wiedźmak) to zyska pierwszy film. Swoją drogą, idąc z duchem czasu, powinno być o Pani Samochodzice. Proszę mnie tylko poprawić, czy nie chodziło po prostu o wielki skarb, a nie o jakiś klucz do wielkiej mocy?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNieeee... Ten serial z Mikulskim zekranizował książkę idealnie. Obawiam się, że wersja zrobiona przez Netflixa może mocno odbiegać od oryginału.
Nieeee... Ten serial z Mikulskim zekranizował książkę idealnie. Obawiam się, że wersja zrobiona przez Netflixa może mocno odbiegać od oryginału.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOni tak do końca nie wiedzą czy to będzie "inspiracja" czy "ekranizacja". Jak wyjdzie kicha to powiedzą, że to się tylko inspirowali 😈
Oni tak do końca nie wiedzą czy to będzie "inspiracja" czy "ekranizacja". Jak wyjdzie kicha to powiedzą, że to się tylko inspirowali 😈
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Pan SamochoDZIK

Materiały: Netflix (sprawdzone i pewne źródło - tak było)
"Znakomita"!!? Toż to tragedia! Pan Samochodzik, podobnie jak ekranizacje Urwisa Niziurskiego nie miały szczęścia i (niemal) zawsze były lipne. Tylko wspomniany miniserial z Mikulskim był całkiem dobry (a u Niziurskiego "Tajemnica dzikiego szybu"). A teraz bierze się za to Netflix - psuj marzeń i uśmiechów dzieci 😖
[Uwaga! Poniższe treści mają wyłącznie charakter żartobliwy i nie mają na celu obrażanie kogokolwiek. Jeśli czujesz się urażony... to Twój problem]
Teraz dowiemy się dlaczego pan Tomasz miał takie trudne relacje z kobietami - ponieważ w głębi serca kochał się w Waldemarze Baturze, który go odtrącił na studiach. Jedna pijana noc i Tomasz nie potrafił już zapomnieć delikatnego i miękkiego dotyku Waldka. Jednak kiedy wytrzeźwieli, Waldemar wyparł się wszystkiego. Tak na prawdę kocha Tomasza, ale chce zniszczyć w sobie tę miłość. Trudne sprawy...
Nie? No to może pan Tomasz to będzie Uvuvwevwevwe Onyetenvewve Ugwemubwem Thomass? Studen z Lagos w Nigerii, który zakochał się w polskiej historii i kulturze. Postanowił zostać by ratować polskie dziedzictwo. Bo kocha Polskę... i Polki (w skrytości serca popiera PiS).
Pan SamochoDZIK

Materiały: Netflix (sprawdzone i pewne źródło - tak było)
"Znakomita"!!? Toż to tragedia! Pan Samochodzik, podobnie jak ekranizacje Urwisa Niziurskiego nie miały szczęścia i (niemal) zawsze były lipne. Tylko wspomniany miniserial z Mikulskim był całkiem dobry (a u Niziurskiego "Tajemnica dzikiego szybu"). A teraz bierze się za to Netflix - psuj marzeń i...
Uehehe, nieźle mnie ubawiłeś :) No miejmy nadzieję, że nie będzie to tak wyglądać, trudna sprawa mierzyć się z legendą, no i faktycznie takim starym dziadom jak my "filmowy" Samochodzik to będzie zawsze Mikulski. Ile by psów na Netflix nie wieszać, to jednak ekranizacja Kajka i Kokosza jest bardzo udana, a to też legendarne i zakorzenione u wielu dziedzictwo.
Uehehe, nieźle mnie ubawiłeś :) No miejmy nadzieję, że nie będzie to tak wyglądać, trudna sprawa mierzyć się z legendą, no i faktycznie takim starym dziadom jak my "filmowy" Samochodzik to będzie zawsze Mikulski. Ile by psów na Netflix nie wieszać, to jednak ekranizacja Kajka i Kokosza jest bardzo udana, a to też legendarne i zakorzenione u wielu dziedzictwo.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzarno to widzę..... Parę ładnych lat wstecz zniszczyli mi dzieciństwo. Bolek i Lolek spali w jednym namiocie, Tola to była tylko tak dla niepoznaki. Miś Kolabor co jakiś czas jeszcze nie daje mi spokoju, donosił już podobno od małego odkąd tylko nauczył się mówić, taka przechera i zaraza . A Miś Uszatek co miał jedno uszko klapnięte ciekawe co robił pod kołderką jak zgasił światełko. Żwirek i Muchomorek co tylko siali zgorszenie i wystawiali na widok publiczny to i owo w szczególności to owo, wszystko to działo się wśród mchu i paproci niby nieświadomi że ktoś może patrzeć . Niech się wstydzi ten kto widzi tak mawiali czyli świadomie obnażali się i robili to co robili ! Smerfy. Szkoda gadać. Jedna smerfetka i tyle smerfów. Też nie do końca normalnych, taki Laluś jakiś taki podejrzany....Zgrywus piroman, Łasuch nieumiarkowanie w jedzeniu , Papa Smerf miał tajne laboratorium ....pewnie robił półprodukty lub efekt końcowy amfetaminy , ten stary pryk Gargamel też coś tam ,,pichcił '' w swoich garnkach. To albo Gargamel miał półprodukt albo produkt finalny. Paszczak z Muminków botanik . Ja już widzę tą jego zainteresowanie botaniką, w szczególności Cannabis indica Lam. I tak można długo jeszcze wymieniać. Także dzieciństwo zmarnowane. I teraz po latach jak już trochę ogarnąłem te wszystkie lęki, traumy ( przestałem się moczyć w nocy ) to czego ja się dowiaduję ! Pan Samochodzik ....i ekranizacja, inspiracja......
Czarno to widzę..... Parę ładnych lat wstecz zniszczyli mi dzieciństwo. Bolek i Lolek spali w jednym namiocie, Tola to była tylko tak dla niepoznaki. Miś Kolabor co jakiś czas jeszcze nie daje mi spokoju, donosił już podobno od małego odkąd tylko nauczył się mówić, taka przechera i zaraza . A Miś Uszatek co miał jedno uszko klapnięte ciekawe co robił pod kołderką jak zgasił...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJaki Mikulski?! Najlepszy Pan Samochodzik to Jan Machulski :)
Jaki Mikulski?! Najlepszy Pan Samochodzik to Jan Machulski :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@kasha Też był całkiem niezły, to była "Wyspa złoczyńców". Może po prostu te stare ekranizacje miały swój klimat w czerni i bieli?
@kasha Też był całkiem niezły, to była "Wyspa złoczyńców". Może po prostu te stare ekranizacje miały swój klimat w czerni i bieli?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam