Najpierw książka, później film (19.11.2019)

LubimyCzytać
19.11.2019

W dzisiejszym filmowo-serialowo-książkowym przeglądzie same zapowiedzi. Czy to premiery „Małych kobietek”, czy adaptacji komiksów, czy kolejnych odcinków „Wiedźmina” (chociaż tych pierwszych jeszcze nikt nie miał okazji obejrzeć). A na koniec zapraszamy do kin na film „Aspromonte”, nad którym objęliśmy patronat medialny.

Najpierw książka, później film (19.11.2019)

„Małe kobietki”, Louisa May Alcott (Wydawnictwo Poradnia K)

Długo wyczekiwana światowa premiera „Małych kobietek” z trzykrotną laureatką Oscara Meryl Streep w obsadzie będzie miała miejsce już 24 grudnia (polscy kinomaniacy będą musieli poczekać  dodatkowo nieco ponad 2 tygodnie, do 10 stycznia 2020).

W ekranizacji książki Alcott w reżyserii Grety Gerwig zobaczymy także Saoirse Ronan, Florence Pugh, Elizę Scanlen, Laurę Dern, Timothéego Chalameta oraz znaną z roli Hermiony Granger Emmę Watson. Aby umilić czas oczekiwania na adaptację klasycznej brytyjskiej powieści, zapraszamy do obejrzenia kolejnego promocyjnego wideo, wypuszczonego w świat przez producenta filmu Sony Entertainment.

„Moon Knight”, Warren Ellis (wyd. Hachette Polska)

Na rynku VOD pojawił się długo wyczekiwany poważny gracz, czyli serwis Disney+. Chociaż na razie jest zaadresowany do amerykańskich widzów, docelowo również będzie dostępny w Polsce. Oprócz klasyki kina widzowie znajdą w nim oryginalne produkcje, a także bogate uniwersum Marvela. I to właśnie platforma streamingowa będzie miejscem, w którym twórcy nowych seriali będą testowali zainteresowanie widzów dołączającymi do uniwersum bohaterami, pochodzącymi z bogatego komiksowego świata. Jak zapowiedział w jednym z wywiadów Kevin Feige, prezes Marvel Studios, niektóre z postaci debiutujących na Disney+ będą miały szansę również na swoje widowiska kinowe. Sam prezes wymienił trzy z nich: są to Moon Knight, She-Hulk i Ms. Marvel. Szykują się ciekawe czasy dla fanów superbohaterów.

Reklama

„Sin City”, Frank Miller (wyd. Egmont Polska)

Czyżby wreszcie miało się udać? Jedna z najważniejszych serii komiksowych, która w Ameryce uzyskała status kultowej, a na jej podstawie nakręcone zostały dwa filmy (pierwszy zarobił aż 159 milionów dolarów!), ma zostać zaadaptowana na serial. Tak jak w przypadku wersji kinowej, za reżyserię ma odpowiadać Robert Rodriguez, a w ekipie odpowiedzialnej za powstającą serię znalazło się również miejsce dla Franka Millera oraz dla pracujących przy drugim z filmów Silenn Thomas i Stephena L'Heureux. Serial wyprodukuje Legendary Television, mające w swoim portfolio takie telewizyjne widowiska, jak „Zagubieni w kosmosie” i „Carnival Row”. Umowa ma zostać podpisana zarówno na produkcję całego pierwszego sezonu, jak i animowanego prequela (zaadresowanego wyłącznie dla widzów dorosłych).

„Ostatnie życzenie”, Andrzej Sapkowski (wyd. superNOVA)

Nie, nie będziemy pisali o tym, że jeden z internautów uznał, iż akcja „Wiedźmina” rozgrywa się w średniowiecznej Polsce. Wystarczy, że pamiętamy lekcje historii, na których nie mówiliśmy o smokach, strzygach i czarodziejach, a raczej o Zawiszy Czarnym i Władysławie Łokietku. Za to dla wszystkich czekających na netflixowy serial mamy inną wiadomość. Oficjalnie zostało potwierdzone – z Geraltem z Rivii zobaczymy się również w drugim sezonie. Na kolejne odcinki będziemy musieli poczekać aż do 2021 roku. Może warto zatem dozować sobie pierwszą, ośmioodcinkową serię, zamiast pochłaniać ją w jeden wieczór?

 

„Via dall'Aspromonte”, Pietro Criaco (wyd. Rubbettino)

Położone w malowniczym kalabryjskim Aspromonte niewielkie miasteczko Africo to miejsce, gdzie czas się zatrzymał. Pozbawione elektryczności i drogi, która łączyłaby je z większymi ośrodkami, skazane jest na izolację. Porządek życia wyznaczają tu natura oraz zbiór zasad, którymi kieruje się na co dzień lokalna społeczność. Ma to jednak i złe strony, gdyż w Africo wszystko pozostaje w stanie zawieszenia, co wzmaga jedynie frustrację mieszkańców. Czarę goryczy przelewa tragiczna śmierć kobiety w trakcie porodu, gdyż z powodu braku drogi lekarz nie zdążył na czas. Poirytowani mieszkańcy postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i wybudować ją własnymi siłami. Szansą na socjalizację zapomnianego Africo będzie też przybycie nowej, postępowej nauczycielki. Jej nowoczesny sposób bycia i nieprzeciętna uroda powodują spore zamieszanie i wzburzenie.

Reklama

Akcja filmu „Aspromonte”, opartego na powieści Pietra Criaco „Via dall'Aspromonte”, rozgrywa się w latach 50. XX wieku. Miejsce jest nieprzypadkowe, bowiem sam reżyser Mimmo Calopresti wychował się w niewielkim kalabryjskim miasteczku. W jednym z wywiadów przekonywał, że włoskie południe od zawsze naznaczone było pewną duchowością: „Niebem i piekłem, baśnią i tragedią”. Jego nowy film łączy w sobie wszystkie te elementy.

W rolach głównych występują Valeria Bruni Tedeschi („Zwariować ze szczęścia”) oraz Marcello Fonte („Dogman”).

Fotografia otwierająca: Wilson Webb/© 2019 CTMG, Inc. All Rights Reserved.

Reklama

komentarze [6]

Sortuj:
294
34
19.11.2019 15:21

Czekam na "Małe kobietki" i "Wiedźmina".


301
296
19.11.2019 15:06

Nie odnajduję w tych propozycjach pozycji, przed którą koniecznie chciałbym się zatrzymać, choć Małe kobietki, dają do myślenia. Książki jednak nie znam...


1297
130
19.11.2019 11:18

Małe kobietki to powieść brytyjska?


212
183
19.11.2019 11:44

Amerykańska z 1868.


1297
130
19.11.2019 11:50

No właśnie!


2834
4
18.11.2019 10:14

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd