-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać419 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać15 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Trendy kwietnia lubimyczytać.pl
Kwiecień obfitował w kinowe lub telewizyjne ekranizacje. Nic dziwnego, że książki, które stanowiły ich podstawę, były jednymi z najczęściej wyszukiwanych tytułów w minionym miesiącu.
Ponad 124 tysiące widzów w premierowy weekend przełożyło się na pierwsze miejsce box office’u – zdaje się, że polskie nastolatki pokochały „After”. Fragmenty powieści, na podstawie której powstał kasowy melodramat, Anna Todd publikowała najpierw w internecie, a po ich niezwykłej popularności wydała drukiem. Książka jest (podobno) lepsza niż film – ona też otwiera nasze kwietniowe zestawienie.
Na drugie miejsce spadła kolejna ekranizacja, tym razem serialowa. Hit TVP z Kingą Preis i Janem Wieczorkowskim w rolach głównych wciąż jednak zapewnił sadze „Stulecie Winnych” Ałbeny Grabowskiej popularność. Po piętach depcze jej zajmująca trzecią lokatę powieść Blanki Lipińskiej „365 dni”, czekająca z kolei na swoją niedawno zapowiedzianą filmową wersję.
Najwyżej notowana nowość w zestawieniu stanowi także novum w dotychczasowej twórczości Camilli Läckberg. Szwedzka pisarka porzuca dotychczasowe miejsce akcji swoich powieści – niewielką Fjällbackę – i przenosi się do świata sztokholmskich milionerów, czyli tytułowej „Złotej klatki”. Rankingowe miejsce zajmuje również powieść z dreszczykiem pióra weterana naszych comiesięcznych zestawień: w kwietniu cykl Remigiusza Mroza ze znaną z serialu Joanną Chyłką okupuje piąte i dziewiąte miejsce. Na szóstej i siódmej pozycji znajdziemy kolejne części wspomnianych wcześniej serii Anny Todd i Lipińskiej. Ósmą lokatę zajmuje „Pacjentka” Alexa Michaelidesa, notująca spadek o jedno miejsce. Stawkę zamyka nowość – „Inkub” Artura Urbanowicza. Moce piekielne, nadprzyrodzone zjawiska, a przede wszystkim mrok nadciągający nad małe miasteczko na Suwalszczyźnie – to wszystko można znaleźć w tym opasłym tomie z patronatem lubimyczytać.pl.
Zobaczcie wszystkie trendy kwietnia lubimyczytać.pl.

Zestawienie TRENDY miesiąca pokazuje, które podstrony książek były najczęściej odwiedzane w serwisie lubimyczytać.pl. To internauci kreują zainteresowanie danym tytułem: wchodzą do serwisu zainteresowani np. reklamą, audycją, wywiadem, wzmianką w prasie, radiu lub telewizji. Nie znamy wszystkich powodów, dla których użytkownicy wyszukują dane tytuły, jednak możemy z czystym sumieniem napisać, że kiedy 3 miliony osób odwiedzających serwis miesięcznie wybierają konkretne podstrony książek, to znaczy, że są one popularne. Niekoniecznie najwyżej oceniane, niekoniecznie najszerzej reklamowane, niekoniecznie są to nowości – to są najpopularniejsze książki w danym miesiącu zdaniem internautów.
komentarze [32]
Czytałam tylko ,,Stulecie Winnych". Dobra seria, ale jak dla mnie trochę przereklamowana, jest wiele lepszych sag rodzinnych.
I strasznie nie podoba mi się okładka ,,After" :/ Wygląda jak zdjęcie reklamowe kolejnego odcinka ,,Szkoły".
Czytałam tylko ,,Stulecie Winnych". Dobra seria, ale jak dla mnie trochę przereklamowana, jest wiele lepszych sag rodzinnych.
I strasznie nie podoba mi się okładka ,,After" :/ Wygląda jak zdjęcie reklamowe kolejnego odcinka ,,Szkoły".
Przykro patrzeć, że w tej dziesiątce nie ma żadnej wartościowej.
Przykro patrzeć, że w tej dziesiątce nie ma żadnej wartościowej.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie miałam możliwości poczytać żadnej z wymienionej książek.
Uważam, że są również inne książki o niebo lepsze, gdyż te są jak dla mnie przereklamowane.
Nie miałam możliwości poczytać żadnej z wymienionej książek.
Uważam, że są również inne książki o niebo lepsze, gdyż te są jak dla mnie przereklamowane.
Skąd wiesz, że inne są o niebo lepsze, a te są przereklamowane, skoro żadnej z wymienionych nie czytałaś? W takim razie na jakiej podstawie je oceniasz? WTF?
"Nie czytałam, ale się wypowiem"?
Skąd wiesz, że inne są o niebo lepsze, a te są przereklamowane, skoro żadnej z wymienionych nie czytałaś? W takim razie na jakiej podstawie je oceniasz? WTF?
"Nie czytałam, ale się wypowiem"?
Popieram Annę. Jakby to najprościej wytłumaczyć: jeśli nie jadam cukru, to nie sięgam po słodycze (mimo ze kiedyś siągałam), bo nawet te z górnej półki w sklepie albo te z najlepszą reklamą w tv/gdziekolwiek, nadal będą słodkie.
Popieram Annę. Jakby to najprościej wytłumaczyć: jeśli nie jadam cukru, to nie sięgam po słodycze (mimo ze kiedyś siągałam), bo nawet te z górnej półki w sklepie albo te z najlepszą reklamą w tv/gdziekolwiek, nadal będą słodkie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Analogia błędna, bo Anna napisała, że nie sięga po te konkretne słodycze, choć ich nie jadła. Mimo to, uważa, że inne słodycze są lepsze, a tamte są przereklamowane.
Nie jadasz słodyczy, bo nie jadasz cukru? OK. To nie jadaj. Ale nie daje ci to jakiegokolwiek prawa wypowiadać się o jakości tych słodyczy. Bo ich nie jadłaś.
Nie ocenia się książki, kiedy się jej nie przeczytało! Nie poleca, ale i się jej nie skreśla.
Analogia błędna, bo Anna napisała, że nie sięga po te konkretne słodycze, choć ich nie jadła. Mimo to, uważa, że inne słodycze są lepsze, a tamte są przereklamowane.
Nie jadasz słodyczy, bo nie jadasz cukru? OK. To nie jadaj. Ale nie daje ci to jakiegokolwiek prawa wypowiadać się o jakości tych słodyczy. Bo ich nie jadłaś.
Nie ocenia się książki, kiedy się jej nie...
Nie skreślam ich Jałosiu, gdyż je zostawiam sobie na deser o ile, któraś zwróci moją szczególną uwagę.
Nie skreślam ich Jałosiu, gdyż je zostawiam sobie na deser o ile, któraś zwróci moją szczególną uwagę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAlbo nie przeczytałaś Jagłosiu, albo nie zrozumiałaś mojego porównania. Zawartość nawiasu jest istotna dla mojej wypowiedzi. Naprawdę nie muszę czytać calego chłamu, żeby utwierdzać sie w przekonaniu, ze chlam jest chłamem. Być może tez kiedyś dojdziesz do takiego stwierdzenia. Nie tyczy się to już tylko ksiazek z kwietnia, tylko w ogóle książek. Taka intuicja czytelnicza, której się nabiera z czasem.
Albo nie przeczytałaś Jagłosiu, albo nie zrozumiałaś mojego porównania. Zawartość nawiasu jest istotna dla mojej wypowiedzi. Naprawdę nie muszę czytać calego chłamu, żeby utwierdzać sie w przekonaniu, ze chlam jest chłamem. Być może tez kiedyś dojdziesz do takiego stwierdzenia. Nie tyczy się to już tylko ksiazek z kwietnia, tylko w ogóle książek. Taka intuicja czytelnicza,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Powrót do przeszłości :(
Był miesiąc temu postęp, było do tych zliczających kliknięcia "Trendów" dołączone króciutkie (10 pozycji) zestawienie tego, co naprawdę wzbudziło zainteresowanie, co dodaliśmy na półkę "Chcę przeczytać" i już się wydawało, że posłuchaliście wreszcie głosów użytkowników i zaczniecie publikować takie rankingi, które coś znaczą, mówią o rzeczywistym zainteresowaniu książką, a nie samą jej reklamą, ale okazuje się, że zeszłomiesięczny ukłon w naszą stronę był tylko jednorazowym gestem na odczepnego, a nie stałą zmianą na lepsze. Szkoda. Naprawdę mnie teraz zawiedliście.
Powrót do przeszłości :(
Był miesiąc temu postęp, było do tych zliczających kliknięcia "Trendów" dołączone króciutkie (10 pozycji) zestawienie tego, co naprawdę wzbudziło zainteresowanie, co dodaliśmy na półkę "Chcę przeczytać" i już się wydawało, że posłuchaliście wreszcie głosów użytkowników i zaczniecie publikować takie rankingi, które coś znaczą, mówią o rzeczywistym...
Hmm, chyba mam coraz mniejsze złudzenia, co do tego portalu. Marketing i jeszcze raz marketing. Jestem tu tylko i wyłącznie dla czytelników, dzięki którym można poznać wiele ciekawych książek, podyskutować na ich temat itp. Zarejestrowałem się bodajże w 2014, ale zauważam że kierunek, w którym zmierza LC to raczej mainstream, taki portal książkowy na modłę FB. Nic na to nie poradzę, bo takie są teraz trendy. Niestety.
Hmm, chyba mam coraz mniejsze złudzenia, co do tego portalu. Marketing i jeszcze raz marketing. Jestem tu tylko i wyłącznie dla czytelników, dzięki którym można poznać wiele ciekawych książek, podyskutować na ich temat itp. Zarejestrowałem się bodajże w 2014, ale zauważam że kierunek, w którym zmierza LC to raczej mainstream, taki portal książkowy na modłę FB. Nic na to nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJa z tych trendów do czytałem Stulecie Winnych,365 Dni-dla mnie bardzo dobra.Zaginięcie i Kasacja.Czyli na moje gusta ,literatura ambitna.Dla mnie.
Ja z tych trendów do czytałem Stulecie Winnych,365 Dni-dla mnie bardzo dobra.Zaginięcie i Kasacja.Czyli na moje gusta ,literatura ambitna.Dla mnie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMam swoją, niezbyt pochlebną opinię na temat tych książek, ale de gustibus non est disputandum. Jednak udzielanie się na portalu książkowym, wymaga zachowania, choćby elementarnych zasad pisowni języka polskiego. Litości.
Mam swoją, niezbyt pochlebną opinię na temat tych książek, ale de gustibus non est disputandum. Jednak udzielanie się na portalu książkowym, wymaga zachowania, choćby elementarnych zasad pisowni języka polskiego. Litości.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Litości!
Jesteś tu nie od dzisiaj, dawno miałeś czas zapoznać się ze specyfiką kolegi powyżej, więc nie czepiaj się niepełnosprawnego za to, że pisze tak, jak potrafi.
A zanim przyczepisz się do kogokolwiek, zadbaj o to, by samemu być w porządku. Bo coś mi się zdaje, że z interpunkcją Ty też jesteś nieco na bakier...
Litości!
Jesteś tu nie od dzisiaj, dawno miałeś czas zapoznać się ze specyfiką kolegi powyżej, więc nie czepiaj się niepełnosprawnego za to, że pisze tak, jak potrafi.
A zanim przyczepisz się do kogokolwiek, zadbaj o to, by samemu być w porządku. Bo coś mi się zdaje, że z interpunkcją Ty też jesteś nieco na bakier...
Aha, czyli teraz będziesz mi wyciągała błędy interpunkcyjne? Jesteś korektorem LC? Na tym polega Twoja argumentacja? A skąd wiesz, że ten rzekomy błąd nie został zrobiony specjalnie, żeby ktoś właśnie wypalił z takim tekstem, jak ten Twój powyżej? Zabawna jesteś xD
Aha, czyli teraz będziesz mi wyciągała błędy interpunkcyjne? Jesteś korektorem LC? Na tym polega Twoja argumentacja? A skąd wiesz, że ten rzekomy błąd nie został zrobiony specjalnie, żeby ktoś właśnie wypalił z takim tekstem, jak ten Twój powyżej? Zabawna jesteś xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAha, czyli Ty masz prawo czepiać się innych, ale jak ktoś wytknie błąd Tobie, to już jest w tym zabawny? Brawo.
Aha, czyli Ty masz prawo czepiać się innych, ale jak ktoś wytknie błąd Tobie, to już jest w tym zabawny? Brawo.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOk. Nie mam ochoty ani czasu na prowadzenie jałowej dyskusji odbijania piłeczki, jakich jest multum na forach internetowych (bo taki jest poziom Twoich argumentów). Wypowiedziałem swoje zdanie, co Ty nazywasz czepianiem. Bez odbioru.
Ok. Nie mam ochoty ani czasu na prowadzenie jałowej dyskusji odbijania piłeczki, jakich jest multum na forach internetowych (bo taki jest poziom Twoich argumentów). Wypowiedziałem swoje zdanie, co Ty nazywasz czepianiem. Bez odbioru.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO przeważającej większości nawet nie słyszałem.
O przeważającej większości nawet nie słyszałem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOj, moja też nie :(
Oj, moja też nie :(
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJak zwykle nie moja bajka. Czytam książki z poza trendów.
Jak zwykle nie moja bajka. Czytam książki z poza trendów.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZnam tylko Stulecie Winnych i moim zdaniem jest słabą kopią ,,Ósmego życia'' Nino Haratischwili. Reszta trendów jakoś mnie znów ominęła szerokim łukiem. 😉
Znam tylko Stulecie Winnych i moim zdaniem jest słabą kopią ,,Ósmego życia'' Nino Haratischwili. Reszta trendów jakoś mnie znów ominęła szerokim łukiem. 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoże ktoś wytłumaczy mi fenomen popularności książki B. Lipińskiej "365 dni".
Może ktoś wytłumaczy mi fenomen popularności książki B. Lipińskiej "365 dni".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dobry chwyt marketingowy (dwie dobrze znane i lubiane książki/filmy z okładki) + pisarka znana medialnie to już dużo. Poza tym, o książce zrobiło się głośno, bo jest kontrowersyjna, a jak o czymś jest głośno, to wielu ludzi będzie to sprawdzać. No i trzeba pamiętać, że nie każdy czyta to samo, co my i jednemu będzie się podobać Potter, drugiemu Potop a trzeciemu 365 dni, nic w tym dziwnego-sama znam mnóstwo osób, które lubią tę książkę:)
Pamiętaj, że erotyki są teraz bardzo popularne
Dobry chwyt marketingowy (dwie dobrze znane i lubiane książki/filmy z okładki) + pisarka znana medialnie to już dużo. Poza tym, o książce zrobiło się głośno, bo jest kontrowersyjna, a jak o czymś jest głośno, to wielu ludzi będzie to sprawdzać. No i trzeba pamiętać, że nie każdy czyta to samo, co my i jednemu będzie się podobać Potter, drugiemu Potop a trzeciemu 365 dni,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Pewnych rzeczy po prostu nie można racjonalnie wytłumaczyć ;)
Bardziej serio - umiejętna promocja i moda na erotyki. Chyba sporo osób sięga też z ciekawości, o co taki szum i dla beki ;)
Pewnych rzeczy po prostu nie można racjonalnie wytłumaczyć ;)
Bardziej serio - umiejętna promocja i moda na erotyki. Chyba sporo osób sięga też z ciekawości, o co taki szum i dla beki ;)
A dlaczego zainteresowałaś się akurat tą książką, a nie którąś z 9 pozostałych ;) ?
Reklama, reklama i jeszcze raz reklama. O książce się mówi, pisze, nierzadko b. krytycznie. A to tylko nakręca zainteresowanie i sprzedaż, bo wielu jest zaintrygowanych, czy pozycja jest faktycznie taka słaba. Sprawdzają, ku zaskoczeniu okazuje się, że rzeczywiście gniot i wylewają na nią tony pomyj, które z kolei przyciągają kolejnych ciekawskich i tak w kółko, od kilku miesięcy.
A dlaczego zainteresowałaś się akurat tą książką, a nie którąś z 9 pozostałych ;) ?
Reklama, reklama i jeszcze raz reklama. O książce się mówi, pisze, nierzadko b. krytycznie. A to tylko nakręca zainteresowanie i sprzedaż, bo wielu jest zaintrygowanych, czy pozycja jest faktycznie taka słaba. Sprawdzają, ku zaskoczeniu okazuje się, że rzeczywiście gniot i wylewają na nią...
Szkoda "Inkuba"... znaleźć się w tak miernym gronie...
Szkoda "Inkuba"... znaleźć się w tak miernym gronie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam