Mroczny zakątek

Okładka książki Mroczny zakątek autora Gillian Flynn, 9788362343232
Okładka książki Mroczny zakątek
Gillian Flynn Wydawnictwo: G+J Ekranizacje: Mroczny zakątek (2015) kryminał, sensacja, thriller
446 str. 7 godz. 26 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Dark Places
Data wydania:
2011-01-26
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-26
Liczba stron:
446
Czas czytania
7 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362343232
Tłumacz:
Katarzyna Kasterka
Ekranizacje:
Mroczny zakątek (2015)
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mroczny zakątek w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mroczny zakątek



książek na półce przeczytane 4890 napisanych opinii 1342

Oceny książki Mroczny zakątek

Średnia ocen
6,8 / 10
159 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mroczny zakątek

avatar
857
353

Na półkach: ,

Największą siłą powieści jest jej konstrukcja – historia prowadzona jest równolegle w dwóch planach czasowych: przeszłości i teraźniejszości. Dzięki temu czytelnik stopniowo odkrywa kolejne elementy układanki, a napięcie rośnie z każdym rozdziałem. Flynn mistrzowsko buduje atmosferę niepokoju, serwując krótkie, często szokujące zakończenia rozdziałów, które wręcz zmuszają do dalszego czytania.
Autorka stawia ważne pytania:
Jak radzić sobie z traumą?
Czy dziecięcy umysł jest w stanie wiernie odtworzyć tragedię?
Na ile nasze wspomnienia są prawdą, a na ile konstrukcją?
Odpowiedzi nie są jednoznaczne – i właśnie to czyni tę książkę tak wciągającą.
Na uwagę zasługuje również świetnie nakreślony portret psychologiczny bohaterów. Każda postać jest wielowymiarowa, a ich motywacje nie są oczywiste. Flynn unika prostych rozwiązań i moralnych jednoznaczności – zamiast tego oferuje historię pełną niedopowiedzeń i emocjonalnych pęknięć.
Zakończenie jest jednym z najmocniejszych punktów powieści – zaskakujące i nieoczywiste, do samego końca trzymające w niepewności. Czy Ben rzeczywiście był bezwzględnym mordercą? A może prawda jest znacznie bardziej skomplikowana?
„Mroczny zakątek” to thriller dla tych, którzy cenią sobie powolne budowanie napięcia zamiast dynamicznej akcji i krwawych scen. To historia mroczna, duszna, ale niezwykle intrygująca – taka, która zostaje z czytelnikiem na długo po zamknięciu książki. Duży plus za klimat, psychologiczną głębię i fabułę, od której trudno się oderwać.

Największą siłą powieści jest jej konstrukcja – historia prowadzona jest równolegle w dwóch planach czasowych: przeszłości i teraźniejszości. Dzięki temu czytelnik stopniowo odkrywa kolejne elementy układanki, a napięcie rośnie z każdym rozdziałem. Flynn mistrzowsko buduje atmosferę niepokoju, serwując krótkie, często szokujące zakończenia rozdziałów, które wręcz zmuszają...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
168
121

Na półkach:

Zacznę od tego, że kompletnie nie mogłam się wkręcić w tą książkę.
Strasznie mnie zmęczyła, ale jakoś dobrnęłam do końca.
Główna bohaterka nie wzbudziła mojej sympatii. Zakończenie też rozczarowujące.
Dla mnie słaba książka w dalszym ciągu uważam, że „ Zaginiona dziewczyna” jest najlepszą pozycją autorki.

Zacznę od tego, że kompletnie nie mogłam się wkręcić w tą książkę.
Strasznie mnie zmęczyła, ale jakoś dobrnęłam do końca.
Główna bohaterka nie wzbudziła mojej sympatii. Zakończenie też rozczarowujące.
Dla mnie słaba książka w dalszym ciągu uważam, że „ Zaginiona dziewczyna” jest najlepszą pozycją autorki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1037
395

Na półkach: , ,

"Mroczny zakątek" to przede wszystkim powieść zbyt rozwlekła. Były takie momenty, że czułem się jakbym przechodził przez bagno. Nie na tyle głębokie, aby mnie pochłonęło, ale wystarczająco, aby brnięcie przez było upierdliwe. Flynn zbyt mocno się rozpisuje, często dostaje słowotoków, które niczego nie wnoszą do fabuły, a jedynie nabijają kolejne strony. Z kolei w innych miejscach, a jest ich całkiem sporo dostajemy świetną historię o rodzinnym dramacie biednej amerykańskiej rodziny z przedmieść, z rodzicami zupełnie nienadającymi się na rodziców i dziećmi, którzy właściwie wychowują się same. Ojciec to taki "Piotruś pan" w wersji z butlą gorzały w łapach i skrętem między warami, z kolei matka wycofana, żarta przez permanentną depresję nie potrafi wykaraskać się z długów i poczucia beznadziei. Flynn wyśmienicie sportretowała tę rodzinę, ale jej członkowie mają tyle wad, że naprawdę ciężko jest ich polubić. To dotyczy również głównej bohaterki Libby. W dorosłym życiu kobieta jest bardzo podobna do matki, w dodatku jest nałogową kleptomanką tłumiącą w sobie wszystkie uczucia, no może poza wkurwem na cały świat.

Mimo wszystko, Flynn potrafi przyciągać uwagę. Być może wpływ ma na to konstrukcja powieści, "Mroczny zakątek" powiem jest thrillerem retrospektywnym, w którym co i rusz cofamy się do przeszłości, gdzie autorka daje nam kolejne elementy układanki. Również sam finał, choć wydaje się być ciut naciągany, to wypada całkiem nieźle. Oczywiście "Mroczny zakątek" nie umywa się do "Zaginionej dziewczyny", ale przy wszystkich swoich wadach, to jest wciąż książka, którą z przyjemnością można przeczytać. Raczej nie zostanie długo w mojej pamięci, ale jest ok., choć zyskałaby, gdyby ją poskracać.

"Mroczny zakątek" to przede wszystkim powieść zbyt rozwlekła. Były takie momenty, że czułem się jakbym przechodził przez bagno. Nie na tyle głębokie, aby mnie pochłonęło, ale wystarczająco, aby brnięcie przez było upierdliwe. Flynn zbyt mocno się rozpisuje, często dostaje słowotoków, które niczego nie wnoszą do fabuły, a jedynie nabijają kolejne strony. Z kolei w innych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6418 użytkowników ma tytuł Mroczny zakątek na półkach głównych
  • 3 642
  • 2 697
  • 79
1140 użytkowników ma tytuł Mroczny zakątek na półkach dodatkowych
  • 853
  • 99
  • 54
  • 42
  • 35
  • 31
  • 26

Tagi i tematy do książki Mroczny zakątek

Inne książki autora

Okładka książki Łotrzyki Joe Abercrombie, Daniel Abraham, David Ball, Paul Cornell, Bradley Denton, Gardner Dozois, Phyllis Eisenstein, Gillian Flynn, Neil Gaiman, Matthew Hughes, Joe R. Lansdale, Scott Lynch, George R.R. Martin, Garth Nix, Cherie Priest, Patrick Rothfuss, Steven Saylor, Michael Swanwick, Lisa Tuttle, Carrie Vaughn, Walter Jon Williams, Connie Willis
Ocena 5,8
Łotrzyki Joe Abercrombie, Daniel Abraham, David Ball, Paul Cornell, Bradley Denton, Gardner Dozois, Phyllis Eisenstein, Gillian Flynn, Neil Gaiman, Matthew Hughes, Joe R. Lansdale, Scott Lynch, George R.R. Martin, Garth Nix, Cherie Priest, Patrick Rothfuss, Steven Saylor, Michael Swanwick, Lisa Tuttle, Carrie Vaughn, Walter Jon Williams, Connie Willis
Gillian Flynn
Gillian Flynn
Amerykańska pisarka i publicystka telewizyjna. Współpracowała m.in. z magazynem „Enterntainent Weekly”. Jest autorką trzech bestsellerowych powieści kryminalnych: „Ostre przedmioty” (2006),„Mroczny zakątek” (2009) oraz „Zaginiona dziewczyna” (2012). Wielokrotnie nagradzana za swoje powieści. Książki Flynn cieszą się popularnością także poza USA. Przetłumaczono je i z sukcesem wydano w wielu krajach świata.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zanim zasnę S.J. Watson
Zanim zasnę
S.J. Watson
Ta książka to prawdziwy emocjonalny rollercoaster, który zostaje w głowie na długo po przewróceniu ostatniej strony. Jako czytelniczka, najbardziej uderzyło mnie to, jak autor potrafił oddać bezwzględną samotność głównej bohaterki, Christine. ​Co najbardziej zapada w pamięć? ​Motyw utraty tożsamości: Pomysł na kobietę, która każdego ranka budzi się jako „czysta karta”, jest przerażający. Czytając, podświadomie stawiasz się na jej miejscu – to uderza w nasze najbardziej podstawowe lęki o bezpieczeństwo i zaufanie do najbliższych. ​Klaustrofobiczny klimat: Akcja toczy się głównie w domu, co potęguje uczucie osaczenia. Czuć to napięcie między Christine a jej mężem, Benem. Z każdą stroną zastanawiałam się: Czy on jest bohaterem, czy potworem? Ta niepewność jest genialnie poprowadzona. ​Forma dziennika: To, że poznajemy historię poprzez zapiski Christine, sprawia, że więź z nią jest bardzo silna. Razem z nią odkrywamy kolejne kłamstwa i razem z nią czujemy ten narastający paraliżujący strach. ​Subiektywne odczucia ​Choć momentami opisy codziennego poranka i powolnego przypominania sobie faktów mogą wydawać się powtarzalne, to właśnie ten zabieg buduje autentyczność jej stanu. To nie jest typowy kryminał z pościgami – to thriller psychologiczny w najczystszej postaci, gdzie największa walka toczy się wewnątrz własnego umysłu. ​Podsumowanie: Książka jest genialna, jeśli szukasz czegoś, co sprawi, że zaczniesz kwestionować własne wspomnienia. To opowieść o tym, jak łatwo nami manipulować, gdy nie mamy przeszłości, do której moglibyśmy się odwołać. ​Moja ocena: 8/10 ⭐
Justikiusti - awatar Justikiusti
ocenił na821 dni temu
Domek dla lalek David Hewson
Domek dla lalek
David Hewson
"Czasami człowiek podejmuje decyzje. Czasami życie podejmuje je za niego.” Bardzo lubię powieści kryminalne i sensacyjne, znakomicie relaksuję się przy nich po naukowej literaturze. Dużo ich czytam, naprawdę dużo, i wciąż nie mogę nadziwić się, że co jakiś czas trafiam na wyjątkową lekturę w tych gatunkach literackich, o której nie mam pojęcia, chociaż staram się uważnie śledzić nowości wydawnicze. I tak właśnie jest z „Domkiem dla lalek”. Książka przypadkowo wypożyczona z biblioteki, wydana przeszło dziesięć lat temu, znakomicie wpisuje się w moje gusta czytelnicze, lecz nie wiem dlaczego minęłyśmy się. Najważniejsze, że w końcu na nią trafiłam, gdyż niesamowicie wciągnęłam się. Odczułam potrzebę poszukania innych tytułów z twórczości Davida Hewsona. „Domek dla lalek” wydał się intrygującą przygodą czytelniczą. Nie tylko ze względu na barwną i złożoną fabułę, ciekawą i nieschematyczną postać kluczową, frapująco rozwijane wątki i zagadki kryminalne, elementy starej i dobrej sensacji, ale też indywidualny klimat Amsterdamu. Miałam wrażenie poznawania ciekawej esencji egzystencji miasta, a nie tylko turystycznej perspektywy. Przemieszczałam się po ulicach, zaglądałam w mroczne strefy, przyglądałam się życiu zwykłych mieszkańców, w otoczeniu kanałów, kamienic, muzeów, kawiarni, czerwonych latarni, tulipanów i rowerów. W takim otoczeniu pojawił się słynny eks policjant, czterdziestoletni Pieter Vos, złamany niewyjaśnieniem sprawy zaginięcia córki. Kiedy w podobnych okolicznościach inscenizacyjnych zniknęła nastoletnia córka zastępcy burmistrza, komisarz policji nakłonił dawnego podwładnego do zajęcia się sprawą. W śledztwie, u boku Vosa, pierwsze szlify zawodu w wielkim mieście zbierała dwudziestoczteroletnia Laura Bakker. Bohaterka drugiego planu podkręcała powieść. Przyglądałam się czterem dniom splątanym brudnymi politycznymi sekretami, biznesowymi pułapkami podziemnego świata i policją postawioną w trudnej sytuacji. Hewson znakomicie rozlewał zło w mieście, podtrzymywał niedopowiedzenia w scenariuszu zdarzeń, rozmywał zbliżenia do prawdy, skracał czas na rozliczenia między postaciami. Nie potrafiłam wczuć się w relację Pietera z dawną życiową partnerką, matką zaginionej szesnastolatki Anneliese. Również rola w intrydze zdetronizowanego bandziora Theo Jansena wydawała się mało prawdopodobna, chociaż w zgodzie z duchem bossa kierującego się własnym kodeksem etycznym. Zaskoczyło mnie odkrycie tożsamości czarnego charakteru. Popieram stwierdzenie, które pojawiło się w książce, zdrowi psychicznie ludzie trzymają się od polityki z daleka. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na74 miesiące temu

Cytaty z książki Mroczny zakątek

Więcej
Gillian Flynn Mroczny zakątek Zobacz więcej
Gillian Flynn Mroczny zakątek Zobacz więcej
Gillian Flynn Mroczny zakątek Zobacz więcej
Więcej