Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Uwikłanie

Uwikłanie

Autor:
Cykl: Teodor Szacki (tom 1) | Seria: Mroczna Seria
szczegółowe informacje
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
9788374142601
liczba stron
328
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
typ
papier
7,16 (1351 ocen i 176 opinii)

Opis książki

Teodora Szackiego, warszawskiego prokuratora, łatwo rozpoznać na miejscu zbrodni. Wysoki, szczupły, w zbyt dobrym jak na urzędnika garniturze, o młodej twarzy, z którą kontrastują zupełnie siwe włosy. Stoi trochę z boku, wściekły, że znów kogoś zamordowano po siedemnastej, dokonując zamachu na jego poukładane życie rodzinne lub ? zależnie od dnia ? przeszkadzając mu w nieudolnym flircie, który moż...

Teodora Szackiego, warszawskiego prokuratora, łatwo rozpoznać na miejscu zbrodni. Wysoki, szczupły, w zbyt dobrym jak na urzędnika garniturze, o młodej twarzy, z którą kontrastują zupełnie siwe włosy. Stoi trochę z boku, wściekły, że znów kogoś zamordowano po siedemnastej, dokonując zamachu na jego poukładane życie rodzinne lub ? zależnie od dnia ? przeszkadzając mu w nieudolnym flircie, który może to poukładane życie doszczętnie zburzyć. W chłodną niedzielę 5 czerwca 2005 roku Szacki rozpoczyna nowe śledztwo. W klasztorze w centrum miasta zamordowano jednego z uczestników niekonwencjonalnej terapii grupowej, w czasie której pacjenci wcielali się w role swoich bliskich. Przypadkowe zabójstwo podczas włamania? Taka jest oficjalna wersja, gdyż Szackiemu trudno uwierzyć w hipotezę, że sprawcą zbrodni jest któryś z uczestników terapii. A jeśli tak, to dlaczego? Czy motywu należy szukać w nich samych, czy w osobach, które odgrywali? Każde przesłuchanie dostarcza informacji jeszcze bardziej wikłających sprawę. Prokurator ma nadzieję, że dokładne zbadanie przeszłości denata ? osoby pozornie nieciekawej i bezbarwnej ? pozwoli wykryć przyczynę zabójstwa i znaleźć sprawcę. Są jednak tajemnice, których nie odkrywa się bezkarnie ? rodzinne tajemnice strzeżone przez siły potężniejsze niż rodzina..

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 482
ewula | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 01 lipca 2014

W sumie nie będę oryginalna jak napiszę,że,,Uwikłanie"to bardzo dobry kryminał.Wyjątkowość tej książki nie polega tylko na bardzo dobrze prowadzonej intrydze i stworzeniu świetnego bohatera jakim jest Teodor Szacki którym miotają różne rozterki,autor rewelacyjnie nawiązał do działalności SB w PRL-u i jej funkcjonariuszy,którzy do dziś są nie rozliczeni za swoją nadgorliwość.POLECAM!

książek: 641
Sargento_Garcia | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 09 grudnia 2014

Przyznam się, że podchodziłem do tej książki z pewna obawą i doza niepewności. Najśmieszniejsze jest jednak to, że kompletnie nie wiem dlaczego tak było.
Książka jest napisana dobrze, postacie są wyraziste i co dla mnie najważniejsze daleko im do nieskazitelnej boskości. Autor porusza wiecznie aktualne w naszym społeczeństwie tematy byłych funkcjonariuszy SB, UB, teczek, agentów i TW. Robi to jednak w sposób ciekawy i wyważony – czytelnik czuje, że pisarz przygotował sobie dobra i obszerną bazę przed rozpoczęciem pracy nad książką.
W moim odczuciu występują tu dwa zgrzyty:
- chwilami przydługie opisy specjalistyczne nie wnoszące prawie nic do akcji, a jedynie uzupełniające bardzo ogólne tło akcji.
- Miłoszewski, jak dla mnie, miejscami zbyt mocno wypaczył (czytaj: uprościł) obraz pracy codziennej prokuratora jak i współpracy Prokuratury z Policją – w życiu niestety nie jest to takie proste, kolorowe i przyjemne.

Ogólnie jednak uznaje książkę za dobrą i z wielką chęcią sięgnę po kole...

książek: 1833
Strega | 2013-09-07
Przeczytana: 07 września 2013

Kilka plusów za:
1. Postać głównego bohatera - prokuratora. Najczęściej mamy policjantów, komisarzy, prywatnych detektywów. Prokurator -miła odmiana.
2. Wątek społeczny, dzięki czemu nasz bohater zyskuje bardziej ludzkie oblicze.
3. Ciekawe korzenie zbrodni z tłem polityczno- historycznym, coś co lubię.
4. Ustawienia hellingerowskie - część osób zna, reszta może się dowiedzieć.
5. Postać zabójcy- trudna do wytypowania.

Minusy? Są, ale dotyczą raczej moich zupelnie subiektywnych odczuć. Nie czepiam się wcale warsztatu pisarskiego autora. Czepiam się prokuratora. Jest irytujący ze swoimi rozterkami miłosnymi, ze znudzeniem życiem i marudzeniem.
Z drugiej strony pewnie taka postać Teodora Szackiego miała być. Wcale nie cukierkowa i idealna, ale zwyczajna, ludzka.

Generalnie czyta się przyjemnie. Na pewno sięgnę po kolejną książkę z Teo, choćby po to, by dowiedzieć się co zmieniło się w jego życiu.

książek: 161
Jacek | 2011-07-28
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu książki Miłoszewskiego podjąłem poważne postanowienie. Na pewno nie obejrzę ekranizacji kryminału. Po co psuć sobie obraz, jaki historia opowiedziana w „Uwikłanych” zostawiła w pamięci? Jeszcze żadna ekranizacja nie dorównywała swojej książkowej wersji. Trudno mi też sobie wyobrazić Teodora Szackiego jako kobietę o twarzy Mai Ostaszewskiej.

Powiem szczerze, że jak zerknąłem na biografię autora to zaczęła mnie zżerać zazdrość. Facet zaledwie 4 lata starszy ode mnie napisał taką powieść!

„Uwikłani” opowiadają historię śledztwa w sprawie morderstwa, prowadzonego przez warszawskiego prokuratora z Pragi Teodora Szackiego oraz jego przyjaciela z policji Olega Kuzniecowa. W trakcie kontrowersyjnej terapii ustawień zamordowany został jeden z pacjentów słynnego psychiatry. Na pozór zbrodnia jakich wiele, ale w tej nic nie jest oczywiste. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, na jaw wychodzą głęboko skrywane tajemnice z czasów PRL i wszechwładnej SB. W pewnym momencie poza...

książek: 2120
adamats | 2012-03-03
Przeczytana: 16 lutego 2012

Zastanawiam się, czy to było „uwikłanie” czy może raczej „dotknięcie”. Nie wiem jeszcze na pewno, co zrobiło na mnie większe wrażenie w trakcie lektury. Bo, że jestem pod dużym wrażeniem tej książki – to rzecz pewna. Wszystko mi odpowiadało, przeczytałem „jednym tchem” a jeszcze kilka niuansów i kontekst, w jakim dosyć nieoczekiwanie ta książka mi się objawiła, przydały czytaniu dodatkowych smaczków.
Zacznę od podobieństw z głównym bohaterem. Nie chodzi niestety o niemalże zwierzęcy magnetyzm i fizyczną atrakcyjność warszawskiego prokuratora – a szkoda, ale i tak troszkę się nazbierało. A to kierunek studiów, a to trzydzieste szóste urodziny w 2005 roku, a to zadziwiająco zbieżne z moimi poglądy, w które autor ubrał Teodora Szackiego, a do których jeszcze pozwolę sobie wrócić. Wszystko to niezmiernie przyjemnie łechce moje ego i sprawia, że odczuwam znaczną wspólnotę losów z bohaterem „Uwikłania”. Czyżby klasyczne syndromy kryzysu wieku średniego?
Rzecz druga – znacznie pewnie ciekaws...

książek: 725
BeataBe | 2012-01-22
Przeczytana: 22 listopada 2011

Właściwie nie czytam polskiej sensacji czy kryminałów. Bo uważam, że w Polsce nie pisze się interesujących powieści w tym zakresie.
Jednak wreszcie nadszedł czas, że znalazłam coś dla siebie. Podoba mi się warstwa psychologiczna książki. Powieść wciąga w swój magiczny klimat. Postać Szackiego jest największym plusem tej książki. Tak jak wielu innych czytelników nie mogę się tu nie odnieść do klimatu powieści Mankella.
Dlatego nie rozumiem, po prostu nie rozumiem zabiegu scenarzystów filmu na podstawie tej powieści, w którym z Szackiego zrobili kobietę, pustą, rozbieganą, bez refleksji.
Panowie scenarzyści, nawiasem mówiąc dwa znane nazwiska, nic z tej książki nie zrozumieli. I swoją ekranizacją pozbawili tę powieść tego, co najbardziej interesujące. Żałośnie puste.

książek: 891
Tomek | 2011-11-29
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2011

I kto powiedział, że mistrzem kryminału może być tylko autor skandynawski? Zygmunt Miłoszewski w swojej powieści Uwikłanie, całkowicie obala ten mit. Bardzo dobry kryminał z akcją na tzw. rodzimym podwórku. Bohaterowie, których nie da się nie polubić.
Dla mnie książka ta jest tym bardziej bliska, gdyż jeszcze jakiś czas temu wykonywałem podobną robotę. Uwierzcie, wcale nie jest ona prosta, tym bardziej jeśli trzeba wykonywać ją w naszym ukochanym kraju.
Ocena 5,5/6

książek: 109
Justyna | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 22 lipca 2013

Z tej książki płynie podwójna przyjemność czytania. Jest to bardzo dobry, mroczny, tajemniczy POLSKI kryminał z najwyższej półki. Książka w ciekawy sposób oddaje prace polskiej prokuratury. W Uwikłaniu główną rolę gra nie policjant, a właśnie prokurator i jest to pozytywna odmiana. Miłoszewski w swojej powieści porusza mroczną stronę Polskiej przeszłości. Książka ma swój niepowtarzalny klimat i charakter, aż czyta się ją z szybszym biciem serca. Autor nie tylko skupił się na rozwiązaniu sprawy morderstwa, ale także w sposób poprawny mocno rozbudował postać Szackiego. Mnie szczególnie zainteresował wątek Szacki – dziennikareczka. W Uwikłaniu nie ma nudy, nic nie zostało napisane przypadkowo. Wszystko ma swoje miejsce i uzasadnienie. Ogromnie się cieszę, że można zamiast kryminału skandynawskiego autora sięgnąć po polskiego i nie żałować tej decyzji.
Zygmunt Miłoszewski 37-letni prozaik, publicysta Newsweeka debiutował w 2004 roku na łamach Polityki opowiadaniem Historia portfela, po...

książek: 242
deskath | 2013-11-26
Przeczytana: 25 listopada 2013

Bardzo dobry kryminał ze świetnym bohaterem i niezłą zagadką kryminalną. "Uwikłanie" czyta się praktycznie jednym tchem i trudno jest się od książki oderwać. Co ciekawe bohaterem nie jest tutaj policjant czy prywatny detektyw ale prokurator który musi rozwikłać zagadkę tajemniczej zbrodni, która na pierwszy rzut oka wydaje się nierozwiązywalna. świetne tempo akcji, ciekawy bohater ze swoimi osobistymi i zawodowymi problemami i trochę humoru sprawiają, że książka jest godna polecenia nie tylko fanom kryminałów.
P.S. Szkoda tylko, że tak bardzo zepsuto film na podstawie "Uwikłania".

książek: 49
Paweł | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 listopada 2014

Utwór popełniony przez Zygmunta Miłoszewskiego czyta się z dumą, a nawet z pewną wyniosłością. Dlaczego? Dlatego, że utwór ten powstał zapewne na polskiej ziemi, naszej ojczystej! Są w książce polskie nazwy dzielnic Warszawy, polskie nazwiska ( oprócz policjanta Olega) i ogólnie przedstawiona polska mentalność. To jest powód do dumy! Wreszcie śmiało możemy obalić mit, że skandynawskie kryminały są najlepsze. Miłoszewski coś zrodził. Zrodził ducha polskiego kryminału. Sama fabuła utworu jest dobra, ciekawie wprowadza czytelnika w nastrój obserwatora zdarzeń. Nie będę rozwodził się nad samą treścią utworu ( nie będzie spojlera) ale przyznam, że główny bohater Teo jest osobą bardzo ciekawą. Niby taki skromny i oszczędny, a z drugiej strony silny by stawić się ,,Odesbie" w restauracji nie chcąc przyjąć łapówki. Z wielką chęcią sięgnę po kolejne utwory z cyklu ,, Teodor Szacki".


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd