Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Uwikłanie

Uwikłanie

Autor:
Cykl: Teodor Szacki (tom 1) | Seria: Mroczna Seria
szczegółowe informacje
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
9788374142601
liczba stron
328
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
typ
papier
7,15 (1329 ocen i 172 opinie)

Opis książki

Teodora Szackiego, warszawskiego prokuratora, łatwo rozpoznać na miejscu zbrodni. Wysoki, szczupły, w zbyt dobrym jak na urzędnika garniturze, o młodej twarzy, z którą kontrastują zupełnie siwe włosy. Stoi trochę z boku, wściekły, że znów kogoś zamordowano po siedemnastej, dokonując zamachu na jego poukładane życie rodzinne lub ? zależnie od dnia ? przeszkadzając mu w nieudolnym flircie, który moż...

Teodora Szackiego, warszawskiego prokuratora, łatwo rozpoznać na miejscu zbrodni. Wysoki, szczupły, w zbyt dobrym jak na urzędnika garniturze, o młodej twarzy, z którą kontrastują zupełnie siwe włosy. Stoi trochę z boku, wściekły, że znów kogoś zamordowano po siedemnastej, dokonując zamachu na jego poukładane życie rodzinne lub ? zależnie od dnia ? przeszkadzając mu w nieudolnym flircie, który może to poukładane życie doszczętnie zburzyć. W chłodną niedzielę 5 czerwca 2005 roku Szacki rozpoczyna nowe śledztwo. W klasztorze w centrum miasta zamordowano jednego z uczestników niekonwencjonalnej terapii grupowej, w czasie której pacjenci wcielali się w role swoich bliskich. Przypadkowe zabójstwo podczas włamania? Taka jest oficjalna wersja, gdyż Szackiemu trudno uwierzyć w hipotezę, że sprawcą zbrodni jest któryś z uczestników terapii. A jeśli tak, to dlaczego? Czy motywu należy szukać w nich samych, czy w osobach, które odgrywali? Każde przesłuchanie dostarcza informacji jeszcze bardziej wikłających sprawę. Prokurator ma nadzieję, że dokładne zbadanie przeszłości denata ? osoby pozornie nieciekawej i bezbarwnej ? pozwoli wykryć przyczynę zabójstwa i znaleźć sprawcę. Są jednak tajemnice, których nie odkrywa się bezkarnie ? rodzinne tajemnice strzeżone przez siły potężniejsze niż rodzina..

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 465
ewula | 2014-07-01
Na półkach: 2014, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2014

W sumie nie będę oryginalna jak napiszę,że,,Uwikłanie"to bardzo dobry kryminał.Wyjątkowość tej książki nie polega tylko na bardzo dobrze prowadzonej intrydze i stworzeniu świetnego bohatera jakim jest Teodor Szacki którym miotają różne rozterki,autor rewelacyjnie nawiązał do działalności SB w PRL-u i jej funkcjonariuszy,którzy do dziś są nie rozliczeni za swoją nadgorliwość.POLECAM!

książek: 1815
Strega | 2013-09-07
Przeczytana: 07 września 2013

Kilka plusów za:
1. Postać głównego bohatera - prokuratora. Najczęściej mamy policjantów, komisarzy, prywatnych detektywów. Prokurator -miła odmiana.
2. Wątek społeczny, dzięki czemu nasz bohater zyskuje bardziej ludzkie oblicze.
3. Ciekawe korzenie zbrodni z tłem polityczno- historycznym, coś co lubię.
4. Ustawienia hellingerowskie - część osób zna, reszta może się dowiedzieć.
5. Postać zabójcy- trudna do wytypowania.

Minusy? Są, ale dotyczą raczej moich zupelnie subiektywnych odczuć. Nie czepiam się wcale warsztatu pisarskiego autora. Czepiam się prokuratora. Jest irytujący ze swoimi rozterkami miłosnymi, ze znudzeniem życiem i marudzeniem.
Z drugiej strony pewnie taka postać Teodora Szackiego miała być. Wcale nie cukierkowa i idealna, ale zwyczajna, ludzka.

Generalnie czyta się przyjemnie. Na pewno sięgnę po kolejną książkę z Teo, choćby po to, by dowiedzieć się co zmieniło się w jego życiu.

książek: 161
Jacek | 2011-07-28
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu książki Miłoszewskiego podjąłem poważne postanowienie. Na pewno nie obejrzę ekranizacji kryminału. Po co psuć sobie obraz, jaki historia opowiedziana w „Uwikłanych” zostawiła w pamięci? Jeszcze żadna ekranizacja nie dorównywała swojej książkowej wersji. Trudno mi też sobie wyobrazić Teodora Szackiego jako kobietę o twarzy Mai Ostaszewskiej.

Powiem szczerze, że jak zerknąłem na biografię autora to zaczęła mnie zżerać zazdrość. Facet zaledwie 4 lata starszy ode mnie napisał taką powieść!

„Uwikłani” opowiadają historię śledztwa w sprawie morderstwa, prowadzonego przez warszawskiego prokuratora z Pragi Teodora Szackiego oraz jego przyjaciela z policji Olega Kuzniecowa. W trakcie kontrowersyjnej terapii ustawień zamordowany został jeden z pacjentów słynnego psychiatry. Na pozór zbrodnia jakich wiele, ale w tej nic nie jest oczywiste. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, na jaw wychodzą głęboko skrywane tajemnice z czasów PRL i wszechwładnej SB. W pewnym momencie poza...

książek: 2156
adamats | 2012-03-03
Przeczytana: 16 lutego 2012

Zastanawiam się, czy to było „uwikłanie” czy może raczej „dotknięcie”. Nie wiem jeszcze na pewno, co zrobiło na mnie większe wrażenie w trakcie lektury. Bo, że jestem pod dużym wrażeniem tej książki – to rzecz pewna. Wszystko mi odpowiadało, przeczytałem „jednym tchem” a jeszcze kilka niuansów i kontekst, w jakim dosyć nieoczekiwanie ta książka mi się objawiła, przydały czytaniu dodatkowych smaczków.
Zacznę od podobieństw z głównym bohaterem. Nie chodzi niestety o niemalże zwierzęcy magnetyzm i fizyczną atrakcyjność warszawskiego prokuratora – a szkoda, ale i tak troszkę się nazbierało. A to kierunek studiów, a to trzydzieste szóste urodziny w 2005 roku, a to zadziwiająco zbieżne z moimi poglądy, w które autor ubrał Teodora Szackiego, a do których jeszcze pozwolę sobie wrócić. Wszystko to niezmiernie przyjemnie łechce moje ego i sprawia, że odczuwam znaczną wspólnotę losów z bohaterem „Uwikłania”. Czyżby klasyczne syndromy kryzysu wieku średniego?
Rzecz druga – znacznie pewnie ciekaws...

książek: 760
BeataBe | 2012-01-22
Przeczytana: 22 listopada 2011

Właściwie nie czytam polskiej sensacji czy kryminałów. Bo uważam, że w Polsce nie pisze się interesujących powieści w tym zakresie.
Jednak wreszcie nadszedł czas, że znalazłam coś dla siebie. Podoba mi się warstwa psychologiczna książki. Powieść wciąga w swój magiczny klimat. Postać Szackiego jest największym plusem tej książki. Tak jak wielu innych czytelników nie mogę się tu nie odnieść do klimatu powieści Mankella.
Dlatego nie rozumiem, po prostu nie rozumiem zabiegu scenarzystów filmu na podstawie tej powieści, w którym z Szackiego zrobili kobietę, pustą, rozbieganą, bez refleksji.
Panowie scenarzyści, nawiasem mówiąc dwa znane nazwiska, nic z tej książki nie zrozumieli. I swoją ekranizacją pozbawili tę powieść tego, co najbardziej interesujące. Żałośnie puste.

książek: 820
Tomek | 2011-11-29
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2011

I kto powiedział, że mistrzem kryminału może być tylko autor skandynawski? Zygmunt Miłoszewski w swojej powieści Uwikłanie, całkowicie obala ten mit. Bardzo dobry kryminał z akcją na tzw. rodzimym podwórku. Bohaterowie, których nie da się nie polubić.
Dla mnie książka ta jest tym bardziej bliska, gdyż jeszcze jakiś czas temu wykonywałem podobną robotę. Uwierzcie, wcale nie jest ona prosta, tym bardziej jeśli trzeba wykonywać ją w naszym ukochanym kraju.
Ocena 5,5/6

książek: 98
Justyna | 2014-01-12
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2013

Z tej książki płynie podwójna przyjemność czytania. Jest to bardzo dobry, mroczny, tajemniczy POLSKI kryminał z najwyższej półki. Książka w ciekawy sposób oddaje prace polskiej prokuratury. W Uwikłaniu główną rolę gra nie policjant, a właśnie prokurator i jest to pozytywna odmiana. Miłoszewski w swojej powieści porusza mroczną stronę Polskiej przeszłości. Książka ma swój niepowtarzalny klimat i charakter, aż czyta się ją z szybszym biciem serca. Autor nie tylko skupił się na rozwiązaniu sprawy morderstwa, ale także w sposób poprawny mocno rozbudował postać Szackiego. Mnie szczególnie zainteresował wątek Szacki – dziennikareczka. W Uwikłaniu nie ma nudy, nic nie zostało napisane przypadkowo. Wszystko ma swoje miejsce i uzasadnienie. Ogromnie się cieszę, że można zamiast kryminału skandynawskiego autora sięgnąć po polskiego i nie żałować tej decyzji.
Zygmunt Miłoszewski 37-letni prozaik, publicysta Newsweeka debiutował w 2004 roku na łamach Polityki opowiadaniem Historia portfela, po...

książek: 233
deskath | 2013-11-26
Przeczytana: 25 listopada 2013

Bardzo dobry kryminał ze świetnym bohaterem i niezłą zagadką kryminalną. "Uwikłanie" czyta się praktycznie jednym tchem i trudno jest się od książki oderwać. Co ciekawe bohaterem nie jest tutaj policjant czy prywatny detektyw ale prokurator który musi rozwikłać zagadkę tajemniczej zbrodni, która na pierwszy rzut oka wydaje się nierozwiązywalna. świetne tempo akcji, ciekawy bohater ze swoimi osobistymi i zawodowymi problemami i trochę humoru sprawiają, że książka jest godna polecenia nie tylko fanom kryminałów.
P.S. Szkoda tylko, że tak bardzo zepsuto film na podstawie "Uwikłania".

książek: 1900
Grzegorz | 2011-01-03
Przeczytana: 02 stycznia 2011

Bardzo ciekawy kryminał. Bohaterem książki polski prokurator, próbujący rozwiązać zagadkę morderstwa dokonanego podczas terapii psychologicznej (głośnej metody Hellingera). Dużo o pracy polskiej prokuratury, organach bezpieczeństwa PRL-u i naszej polskiej rzeczywistości. Problemy i dylematy moralne zawodowe oraz osobiste pana prokuratora (notabene w moim wieku, podobnie jak autor więc tym ciekawiej mi się czytało). Wszystko okraszone sporą dawką ironii.

książek: 188
macias | 2013-09-20
Na półkach: 2013, Audiobooki, Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2013

Świetny kryminał polskiego pisarza, który do tej pory głównie znany był mi z programu tvn24 "Drugie śniadanie mistrzów", którego czasem jest gościem. Świetna intryga, ciekawi bohaterowie, doskonały humor. Polecam zwłaszcza w wersji audiobooka!


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • David Weber
    62. rocznica
    urodzin
    Życie byłoby znacznie przyjemniejsze, gdyby tak powywieszać wszystkich polityków
  • Stephen R. Covey
    82. rocznica
    urodzin
    Przyjacielu, kochać to czasownik. Miłość, uczucie, to owoc tego czasownika. Zatem kochaj ją. Służ jej. Poświęcaj się. Współczuj. Doceniaj. Utwierdzaj ją. Czy jesteś gotów to robić?
  • Wieniedikt Jerofiejew
    76. rocznica
    urodzin
    - O-o-o-o! Niezrównoważenie psychiczne to moje marzenie! - i ośmielę się na szczerość - w marzeniach jestem wariatem! O, nie wiecie, panowie, co to takiego bezsenność marzeń... i stan zapalny marzeń przy bezsenności...
  • Ted Dekker
    52. rocznica
    urodzin
    Trzeba samemu mieć obsesję, żeby rozpoznać ją u drugiego człowieka.
  • Fernando Vallejo
    72. rocznica
    urodzin
    Przestałem być jednym i jesteśmy dwoma: jednym nierozłącznym w dwóch różnych osobach. To jest moja nowa teologia Dwójcy, przeciwstawiona teologii Trójcy: dwie osoby, które potrzebują siebie nawzajem do miłości; przy trzech już zaczyna się orgia
  • Jun'ichi Watanabe
    81. rocznica
    urodzin
    -Chcę być lekarzem.
    Ginko za bardzo się wstydziła,żeby to powiedzieć głośno,gdy się uczyła u Yorikuniego,lecz teraz przyszło jej to bez trudu.
    Po części dlatego,że nabrała odwagi,po części-bo czasy się zmieniły na tyle,że kobieta mogła mieć ambicje,nie narażając się na pogardę.
  • Szymon Szymonowic
    456. rocznica
    urodzin
  • Emma Donoghue
    45. rocznica
    urodzin
    Jak o czymś myślimy, nadajemy temu moc
  • Natalka Babina
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzie rodzą się nie po to, żeby im było dobrze. W najlepszym wypadku przychodzą na ten świat po to, żeby dobrze było komu innemu.
  • Anatol Stern
    115. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Kukuczka
    25. rocznica
    śmierci
    Widziałem w górach ludzi, którzy nigdy nie chodzą do kościoła. A tam się modlili.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd