Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 662 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Uwikłanie

Uwikłanie

Autor:
szczegółowe informacje
seria/cykl wydawniczy
Teodor Szacki tom 1, Mroczna Seria
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
9788374142601
liczba stron
328
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
typ
papier
7.14 (1081 ocen i 134 opinie)

Opis książki

Teodora Szackiego, warszawskiego prokuratora, łatwo rozpoznać na miejscu zbrodni. Wysoki, szczupły, w zbyt dobrym jak na urzędnika garniturze, o młodej twarzy, z którą kontrastują zupełnie siwe włosy. Stoi trochę z boku, wściekły, że znów kogoś zamordowano po siedemnastej, dokonując zamachu na jego poukładane życie rodzinne lub ? zależnie od dnia ? przeszkadzając mu w nieudolnym flircie, który moż...

Teodora Szackiego, warszawskiego prokuratora, łatwo rozpoznać na miejscu zbrodni. Wysoki, szczupły, w zbyt dobrym jak na urzędnika garniturze, o młodej twarzy, z którą kontrastują zupełnie siwe włosy. Stoi trochę z boku, wściekły, że znów kogoś zamordowano po siedemnastej, dokonując zamachu na jego poukładane życie rodzinne lub ? zależnie od dnia ? przeszkadzając mu w nieudolnym flircie, który może to poukładane życie doszczętnie zburzyć. W chłodną niedzielę 5 czerwca 2005 roku Szacki rozpoczyna nowe śledztwo. W klasztorze w centrum miasta zamordowano jednego z uczestników niekonwencjonalnej terapii grupowej, w czasie której pacjenci wcielali się w role swoich bliskich. Przypadkowe zabójstwo podczas włamania? Taka jest oficjalna wersja, gdyż Szackiemu trudno uwierzyć w hipotezę, że sprawcą zbrodni jest któryś z uczestników terapii. A jeśli tak, to dlaczego? Czy motywu należy szukać w nich samych, czy w osobach, które odgrywali? Każde przesłuchanie dostarcza informacji jeszcze bardziej wikłających sprawę. Prokurator ma nadzieję, że dokładne zbadanie przeszłości denata ? osoby pozornie nieciekawej i bezbarwnej ? pozwoli wykryć przyczynę zabójstwa i znaleźć sprawcę. Są jednak tajemnice, których nie odkrywa się bezkarnie ? rodzinne tajemnice strzeżone przez siły potężniejsze niż rodzina..

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 161
Jacek | 2011-07-28
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu książki Miłoszewskiego podjąłem poważne postanowienie. Na pewno nie obejrzę ekranizacji kryminału. Po co psuć sobie obraz, jaki historia opowiedziana w „Uwikłanych” zostawiła w pamięci? Jeszcze żadna ekranizacja nie dorównywała swojej książkowej wersji. Trudno mi też sobie wyobrazić Teodora Szackiego jako kobietę o twarzy Mai Ostaszewskiej.

Powiem szczerze, że jak zerknąłem na biografię autora to zaczęła mnie zżerać zazdrość. Facet zaledwie 4 lata starszy ode mnie napisał taką powieść!

„Uwikłani” opowiadają historię śledztwa w sprawie morderstwa, prowadzonego przez warszawskiego prokuratora z Pragi Teodora Szackiego oraz jego przyjaciela z policji Olega Kuzniecowa. W trakcie kontrowersyjnej terapii ustawień zamordowany został jeden z pacjentów słynnego psychiatry. Na pozór zbrodnia jakich wiele, ale w tej nic nie jest oczywiste. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, na jaw wychodzą głęboko skrywane tajemnice z czasów PRL i wszechwładnej SB. W pewnym momencie poza...

książek: 1736
Strega | 2013-09-07
Przeczytana: 07 września 2013

Kilka plusów za:
1. Postać głównego bohatera - prokuratora. Najczęściej mamy policjantów, komisarzy, prywatnych detektywów. Prokurator -miła odmiana.
2. Wątek społeczny, dzięki czemu nasz bohater zyskuje bardziej ludzkie oblicze.
3. Ciekawe korzenie zbrodni z tłem polityczno- historycznym, coś co lubię.
4. Ustawienia hellingerowskie - część osób zna, reszta może się dowiedzieć.
5. Postać zabójcy- trudna do wytypowania.

Minusy? Są, ale dotyczą raczej moich zupelnie subiektywnych odczuć. Nie czepiam się wcale warsztatu pisarskiego autora. Czepiam się prokuratora. Jest irytujący ze swoimi rozterkami miłosnymi, ze znudzeniem życiem i marudzeniem.
Z drugiej strony pewnie taka postać Teodora Szackiego miała być. Wcale nie cukierkowa i idealna, ale zwyczajna, ludzka.

Generalnie czyta się przyjemnie. Na pewno sięgnę po kolejną książkę z Teo, choćby po to, by dowiedzieć się co zmieniło się w jego życiu.

książek: 670
Tomek | 2011-11-29
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2011

I kto powiedział, że mistrzem kryminału może być tylko autor skandynawski? Zygmunt Miłoszewski w swojej powieści Uwikłanie, całkowicie obala ten mit. Bardzo dobry kryminał z akcją na tzw. rodzimym podwórku. Bohaterowie, których nie da się nie polubić.
Dla mnie książka ta jest tym bardziej bliska, gdyż jeszcze jakiś czas temu wykonywałem podobną robotę. Uwierzcie, wcale nie jest ona prosta, tym bardziej jeśli trzeba wykonywać ją w naszym ukochanym kraju.
Ocena 5,5/6

książek: 2083
adamats | 2012-03-03
Przeczytana: 16 lutego 2012

Zastanawiam się, czy to było „uwikłanie” czy może raczej „dotknięcie”. Nie wiem jeszcze na pewno, co zrobiło na mnie większe wrażenie w trakcie lektury. Bo, że jestem pod dużym wrażeniem tej książki – to rzecz pewna. Wszystko mi odpowiadało, przeczytałem „jednym tchem” a jeszcze kilka niuansów i kontekst, w jakim dosyć nieoczekiwanie ta książka mi się objawiła, przydały czytaniu dodatkowych smaczków.
Zacznę od podobieństw z głównym bohaterem. Nie chodzi niestety o niemalże zwierzęcy magnetyzm i fizyczną atrakcyjność warszawskiego prokuratora – a szkoda, ale i tak troszkę się nazbierało. A to kierunek studiów, a to trzydzieste szóste urodziny w 2005 roku, a to zadziwiająco zbieżne z moimi poglądy, w które autor ubrał Teodora Szackiego, a do których jeszcze pozwolę sobie wrócić. Wszystko to niezmiernie przyjemnie łechce moje ego i sprawia, że odczuwam znaczną wspólnotę losów z bohaterem „Uwikłania”. Czyżby klasyczne syndromy kryzysu wieku średniego?
Rzecz druga – znacznie pewnie ciekaws...

książek: 1821
Grzegorz | 2011-01-03
Przeczytana: 02 stycznia 2011

Bardzo ciekawy kryminał. Bohaterem książki polski prokurator, próbujący rozwiązać zagadkę morderstwa dokonanego podczas terapii psychologicznej (głośnej metody Hellingera). Dużo o pracy polskiej prokuratury, organach bezpieczeństwa PRL-u i naszej polskiej rzeczywistości. Problemy i dylematy moralne zawodowe oraz osobiste pana prokuratora (notabene w moim wieku, podobnie jak autor więc tym ciekawiej mi się czytało). Wszystko okraszone sporą dawką ironii.

książek: 757
BeataBe | 2012-01-22
Przeczytana: 22 listopada 2011

Właściwie nie czytam polskiej sensacji czy kryminałów. Bo uważam, że w Polsce nie pisze się interesujących powieści w tym zakresie.
Jednak wreszcie nadszedł czas, że znalazłam coś dla siebie. Podoba mi się warstwa psychologiczna książki. Powieść wciąga w swój magiczny klimat. Postać Szackiego jest największym plusem tej książki. Tak jak wielu innych czytelników nie mogę się tu nie odnieść do klimatu powieści Mankella.
Dlatego nie rozumiem, po prostu nie rozumiem zabiegu scenarzystów filmu na podstawie tej powieści, w którym z Szackiego zrobili kobietę, pustą, rozbieganą, bez refleksji.
Panowie scenarzyści, nawiasem mówiąc dwa znane nazwiska, nic z tej książki nie zrozumieli. I swoją ekranizacją pozbawili tę powieść tego, co najbardziej interesujące. Żałośnie puste.

książek: 148
deskath | 2013-11-26
Przeczytana: 25 listopada 2013

Bardzo dobry kryminał ze świetnym bohaterem i niezłą zagadką kryminalną. "Uwikłanie" czyta się praktycznie jednym tchem i trudno jest się od książki oderwać. Co ciekawe bohaterem nie jest tutaj policjant czy prywatny detektyw ale prokurator który musi rozwikłać zagadkę tajemniczej zbrodni, która na pierwszy rzut oka wydaje się nierozwiązywalna. świetne tempo akcji, ciekawy bohater ze swoimi osobistymi i zawodowymi problemami i trochę humoru sprawiają, że książka jest godna polecenia nie tylko fanom kryminałów.
P.S. Szkoda tylko, że tak bardzo zepsuto film na podstawie "Uwikłania".

książek: 803
Andzia | 2012-06-21
Przeczytana: 01 czerwca 2012

Wstyd się przyznać, ale prawdopodobnie ostatnio przeczytałam książkę naszego rodaka w postaci lektury, więc około 10 lat temu. I właściwie ucieszyłam się kiedy w moje ręce trafiło "Uwikłanie". Taka miła odmiana - polskie nazwiska i polska mentalność. Rozpoczęłam przygodę z Miłoszewskim pozytywnie nastawiona. I właściwie nie mogę napisać, że się rozczarowałam, bo to kawał dobrej lektury. Postacie są tutaj wyraziste, poznajemy prokuratora Szackiego, który jest przeciętnym polskim mężczyzną i ma przeciętne męskie dylematy. Słyszymy jego myśli, refleksje, poznajemy jego problemy i zdanie na wiele tematów. Szacki jest tak wyrazisty, że trudno nie poczuć do niego sympatii. Osoba Szackiego w pewien sposób mnie jednak też irytowała - ciągle niezadowolony, narzekający, szukający dziur i kłopotów. Jednocześnie bezpośredni i bezczelny. Chwilami miałam wrażenie, że Miłoszewski wplótł w myśli Szackiego swoje własne przemyślenia na temat pewnych zachowań polskiego społeczeństwa - jakby za pośrednict...

książek: 1624
Pablos | 2013-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2013

Bohaterem “Uwikłania” jest warszawski prokurator Teodor Szacki, dzięki któremu wielu czytelników będzie mogło uświadomić sobie fakt, że nad śledztwem pracuje nie tylko zmęczony policjant. Także zmęczony prokurator, od którego zdania naprawdę wiele zależy. Rzecz dotyczy morderstwa dokonanego podczas terapii zajęciowej. Prawda, że interesujący pomysł? A dalej jest tylko lepiej.

Początkowo nic nie zapowiadało, że książka spodoba mi się aż tak bardzo. Wręcz przeciwnie, lektura co prawda nie była nużąca, jednak trudno byłoby mi ją nazwać lekką i przyjemną. Z czasem jednak zacząłem dostrzegać jak bardzo realna i prawdziwa jest ta powieść. Taka mocno polska, co doceni szczególnie czytelnik kryminałów zagranicznych, obojętnie czy zachodnich, czy może skandynawskich. Tu jest Polska, tu wszystko stoi na głowie, układy rządzą światem, stanowiska kierownicze obsadzone są przez ludzi tępych, ale niezłych w podlizywaniu się, a jasnowidz może zostać świadkiem podczas procesu karnego. Stąd też niemal...

książek: 77
Justyna | 2014-01-12
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2013

Z tej książki płynie podwójna przyjemność czytania. Jest to bardzo dobry, mroczny, tajemniczy POLSKI kryminał z najwyższej półki. Książka w ciekawy sposób oddaje prace polskiej prokuratury. W Uwikłaniu główną rolę gra nie policjant, a właśnie prokurator i jest to pozytywna odmiana. Miłoszewski w swojej powieści porusza mroczną stronę Polskiej przeszłości. Książka ma swój niepowtarzalny klimat i charakter, aż czyta się ją z szybszym biciem serca. Autor nie tylko skupił się na rozwiązaniu sprawy morderstwa, ale także w sposób poprawny mocno rozbudował postać Szackiego. Mnie szczególnie zainteresował wątek Szacki – dziennikareczka. W Uwikłaniu nie ma nudy, nic nie zostało napisane przypadkowo. Wszystko ma swoje miejsce i uzasadnienie. Ogromnie się cieszę, że można zamiast kryminału skandynawskiego autora sięgnąć po polskiego i nie żałować tej decyzji.
Zygmunt Miłoszewski 37-letni prozaik, publicysta Newsweeka debiutował w 2004 roku na łamach Polityki opowiadaniem Historia portfela, po...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Stanisław Jachowicz
    218. rocznica
    urodzin
  • Jana Frey
    45. rocznica
    urodzin
    Pragnąłem mieć siłę,aby wdeptać ich w ziemię i zadać im wielki ból...
  • Karen Blixen
    129. rocznica
    urodzin
    Chodźmy (...) zaryzykujmy niepotrzebnie życie. Bo jeżeli życie ma jakąś wartość, to polega ona na tym, że jej nie ma. Frei lebt wer sterben kann. Wolny żyje ten, kto umie umrzeć.
  • Nick Hornby
    57. rocznica
    urodzin
    Kibice piłki nożnej rozumują w taki sposób: nasze lata, nasze jednostki czasu, zaczynają się w sierpniu i kończą w maju

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd