-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać436 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony] Słowotwórstwo - wygraj książkę "1000 słów".
W błyskotliwych, a jednocześnie odkrywczych i głębokich felietonach Jerzy Bralczyk przedstawia najbardziej niezwykłe, najwięcej znaczące i najważniejsze słowa, których używamy na co dzień i od święta. Tropi zmieniające się znaczenia wyrazów i zaskakujące powroty słów – wydawałoby się – skazanych na zapomnienie.
Słowa. Podobno przeciętny Polak biernie zna ich ok. 30 tys. Zasób słów Jerzego Bralczyka z pewnością jest wielokrotnie większy. Są jednak takie wyrazy, które się profesorowi nie śniły. Wy je wymyśliliście. Stwórzcie dla nas zupełnie nowe słowa, których próżno szukać w słowniku. Nie zapomnijcie napisać, co one oznaczają.
Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.
1000 słów
Autor : Jerzy Bralczyk
Regulamin
- Konkurs trwa od 4 października do 11 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i wydawnictwa Agora oraz Prószyński i S-ka.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [64]
Gratuluję tym, którzy zwyciężyli, jednak muszę wyrazić swój niesmak...
Użytkownik weyra nie użył wyłącznie swoich neologizmów, na pewno jeden z nich został zapożyczony i opublikowany jako swój...
Tak się składa, że wychowałem się na komiksach, dobrze pamiętam serię o Kleksie Szarloty Pawel...
Śrubełek został bezczelnie wzięty z tego komiksu, na dodatek tak samo wytłumaczony, kto czytał, ten wie... Nieładnie... Tak się nie robi... Komisjo, proszę to mieć w przyszłości na uwadze...
"Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione" - tyle w temacie... Regulamin...
Gratuluję tym, którzy zwyciężyli, jednak muszę wyrazić swój niesmak...
Użytkownik weyra nie użył wyłącznie swoich neologizmów, na pewno jeden z nich został zapożyczony i opublikowany jako swój...
Tak się składa, że wychowałem się na komiksach, dobrze pamiętam serię o Kleksie Szarloty Pawel...
Śrubełek został bezczelnie wzięty z tego komiksu, na dodatek tak samo...
Ledarg1916
Użyłam "śrubełek" bo tak mówi mój synek. Nieświadoma byłam, że to jest z komiksu. Jeśli jeszcze któreś słowa użyte przeze mnie są skądś zapożyczone - no niespecjalnie. Nic nie zostało skopiowane. Jeśli jednak komisja uzna że nagroda się nie należy - uszanuję taką decyzję, a panu również życzę powodzenia i więcej szczęścia w kolejnych konkursach.
Ledarg1916
Użyłam "śrubełek" bo tak mówi mój synek. Nieświadoma byłam, że to jest z komiksu. Jeśli jeszcze któreś słowa użyte przeze mnie są skądś zapożyczone - no niespecjalnie. Nic nie zostało skopiowane. Jeśli jednak komisja uzna że nagroda się nie należy - uszanuję taką decyzję, a panu również życzę powodzenia i więcej szczęścia w kolejnych konkursach.
weyra,
odpowiedź z klasą! Szanuję takie odpowiedzi. Mam nadzieję, że faktycznie jest tak, jak piszesz.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
weyra,
odpowiedź z klasą! Szanuję takie odpowiedzi. Mam nadzieję, że faktycznie jest tak, jak piszesz.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
ruda
weyra
sunjong
Maleństwo
paulinawe
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
ruda
weyra
sunjong
Maleństwo
paulinawe
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
raszpela- okropna, złośliwa mobbingująca szefowa
raszpela- okropna, złośliwa mobbingująca szefowa
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Szybcić - szybko pędzić
Romantacja - romantyczna kolacja
Ślubnica - ślubna rocznica
Czyli "Szybcimy ma romantację w naszą 10 ślubnicę"
Szybcić - szybko pędzić
Romantacja - romantyczna kolacja
Ślubnica - ślubna rocznica
Czyli "Szybcimy ma romantację w naszą 10 ślubnicę"
-z lekka zalkoholizowana
-przyołtarzyć
tłumaczenie wydaje mi się zbędne ;)
-z lekka zalkoholizowana
-przyołtarzyć
tłumaczenie wydaje mi się zbędne ;)
Ja zaproponuje tylko jedno, za to myślę, że wszystkim nam bliskie słowo. Jest to Książkaciel - określenie na literackich bohaterów, którzy znaczą dla nas więcej od innych, u których boku najchętniej przeżywamy przygody, do których często wpadamy w odwiedziny. Określenie na bohaterów, którzy są naszymi przyjaciółmi.
Ja zaproponuje tylko jedno, za to myślę, że wszystkim nam bliskie słowo. Jest to Książkaciel - określenie na literackich bohaterów, którzy znaczą dla nas więcej od innych, u których boku najchętniej przeżywamy przygody, do których często wpadamy w odwiedziny. Określenie na bohaterów, którzy są naszymi przyjaciółmi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
MISIOWO - jest to słowo, które określa stan emocjonalny, w którym człowiek jest czymś bardzo oczarowany i jest entuzjastycznie do tego nastawiony.
(przykład w zdaniu: Ale masz misiowe spodnie).
HABADYZIE - wszelkie chwasty rosnące w ogródku albo trzcina czy inne rośliny spotykane przy jeziorach. (Ale tu rośnie mnóstwo HABADYZI, chyba nie damy rady wejść do wody od tej strony jeziora).
WYGIBUNDO - tańce tak zwane połamańce do techno w klubie (Ale wczoraj DJ zapodał bit, na parkiecie było ostre WYGIBUNDO) :D
TRUMPIEĆ - głupkowato uśmiechać się pod nosem (chyba każdy zna ten typowy uśmieszek Donalda Trumpa;)). (Zakochałeś się czy co? Zabrałbyś się do roboty, a nie tylko siedzisz i się TRUMPISZ). :D
MISIOWO - jest to słowo, które określa stan emocjonalny, w którym człowiek jest czymś bardzo oczarowany i jest entuzjastycznie do tego nastawiony.
(przykład w zdaniu: Ale masz misiowe spodnie).
HABADYZIE - wszelkie chwasty rosnące w ogródku albo trzcina czy inne rośliny spotykane przy jeziorach. (Ale tu rośnie mnóstwo HABADYZI, chyba nie damy rady wejść do wody od tej...
Mój tata jest mistrzem tworzenia dziwnych neologizmów, ale i używania dziwnych wyrazów w jeszcze dziwniejszych kontekstach i okolicznościach. Jego słowem życia jest „bździągwa”. Określa tym mianem wszystko, co małe, ruchliwe i nie do końca rozsądne, np. ja i moja siostra, gdy byłyśmy nastolatkami. Ale jest też „rumburak” (tak, to ten czarodziej z Arabeli) oraz „bolec” – pieszczotliwe określenia na starego dobrego kumpla (np. „Cześć, ty bolcu!”), „Bakczysaraj” jako biblijne „Amen”, „Wyż azorski” czyli „Mów do mnie dalej” albo „Nie, nie zrobiłem tego” (coś, jak słynna dziecięca gra „Pomidor”,np. „Wyniosłeś śmieci?” – „Wyż azorski”; „Pamiętałeś o bateriach?” – „Wyż azorski”) itd. Jego idiolekt jest tak specyficzny, że bez znajomości kodu przeciętny użytkownik języka często nie ma szans go zrozumieć. Są oczywiście i neologizmy, np. „karampląg” (chyba połączenie „karampuka” i „dziwoląga”) – dziwny człowiek, „delicjones” (coś, jak hybryda z „delicje” i „cymes”) – bardzo dobre, „ktototampuka” (wypowiedziane na wydechu) – „Kto tam?” i wiele innych. Mój tata to żywy przykład osoby, która na co dzień korzysta z twórczego potencjału języka. Jego prywatny język pełen jest tworów może nie do końca zgrabnych czy logicznych, ale należy pamiętać, że powstają często pod wpływem chwili, a nie chłodnej kalkulacji. Jego język żyje, a ja jestem niezmiennie ciekawa, czym jeszcze mnie w życiu zaskoczy.
Mój tata jest mistrzem tworzenia dziwnych neologizmów, ale i używania dziwnych wyrazów w jeszcze dziwniejszych kontekstach i okolicznościach. Jego słowem życia jest „bździągwa”. Określa tym mianem wszystko, co małe, ruchliwe i nie do końca rozsądne, np. ja i moja siostra, gdy byłyśmy nastolatkami. Ale jest też „rumburak” (tak, to ten czarodziej z Arabeli) oraz „bolec” –...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
W moim rodzinnym domu używa się kilku słów, które jak z biegiem czasu słyszał mój mąż to ciągle mnie pytał: "O co Wam chodzi?". To nasze słowotwórcze "pokręcenie" udzieliło się i jemu:) A oto najciekawsze słowa:
"dyje" - boli mnie brzuch,
"nie pierdziląt" - nie gadaj/ przestań mówić,
"purzać" - ganić, ostro zwracać uwagę ( w rodzinie nadużywane w związku z naszym temperamentem:),
"jewna" - kobieta
"paniusia" - ciotka
W moim rodzinnym domu używa się kilku słów, które jak z biegiem czasu słyszał mój mąż to ciągle mnie pytał: "O co Wam chodzi?". To nasze słowotwórcze "pokręcenie" udzieliło się i jemu:) A oto najciekawsze słowa:
"dyje" - boli mnie brzuch,
"nie pierdziląt" - nie gadaj/ przestań mówić,
"purzać" - ganić, ostro zwracać uwagę ( w rodzinie nadużywane w związku z naszym...
Cóż, świat się rozwija, rozwija się zatem i język. Trzeba nadążyć za wieloma zjawiskami. Oto moja propozycja neologizmów.
Outnetyk - człowiek, który izoluje się od przebywania w Internecie, nie wchodzi na strony itp.
Twarzyści - ludzie, którzy zajmują się szerzeniem faszystowskich treści na Facebooku.
Obżartiviści - ludzie uzależnieni od telewizji.
Skarciki - grube skarpety antypoślizgowe, które mogą służyć również jako buty.
Jebłąd – korektor najnowszej generacji, zapobiega popełnianiu błędów.
Krzewiniarz – ktoś, kto chce coś w kimś zaszczepić, zachęcić do jakiejś idei.
Lewojazdy – podrobione dokumenty, nielegalne prawo jazdy.
Wegelina – parówka, wędlina, która nie posiada mięsa:-)
Plemniban – prezerwatywa.
Garnóżki – spodnie od garnituru.
Biedraki – ludzie, którzy namiętnie zbierają naklejki w Biedronce.
Pandrive – kierowca.
Gazroom – ubikacja.
Januszować – kibicować reprezentacji .
Domleczać – karmić dziecko.
Stekobzdur – polityk.
Cóż, świat się rozwija, rozwija się zatem i język. Trzeba nadążyć za wieloma zjawiskami. Oto moja propozycja neologizmów.
Outnetyk - człowiek, który izoluje się od przebywania w Internecie, nie wchodzi na strony itp.
Twarzyści - ludzie, którzy zajmują się szerzeniem faszystowskich treści na Facebooku.
Obżartiviści - ludzie uzależnieni od telewizji.
Skarciki - grube skarpety...
W moim domu od lat obowiązuje jedyne w swoim rodzaju słowotwórstwo. Jesienią, gdy przyjeżdżam w rodzinne strony zdejmuję
CHLUPOTKI (nazwa na kalosze wymyślona przez pięcioletnią bratanicę), zakładam na nogi swoje
TUPTUSIE (ukochane drewniaki) i ulubiony ciepły
FLUFER (czyli szeroki sweter w kratę - ciuch, którego nie pokazuje się szerszej publiczności :P). Wyglądam wtedy jak
DZIADÓWA (co w mniemaniu mamy oznacza kogoś zaniedbanego, wyglądem przypominającego panów spod sklepu). A że lubię zupy, to mamy kilka nazw na nie:
PYRÓWKA/PYRKOWA (zupa z ziemniaków) albo zupa
PRZELECIAŁAMPRZEZOGRÓDEK (warzywny miszmasz z ogródka na wsi).
W moim domu od lat obowiązuje jedyne w swoim rodzaju słowotwórstwo. Jesienią, gdy przyjeżdżam w rodzinne strony zdejmuję
CHLUPOTKI (nazwa na kalosze wymyślona przez pięcioletnią bratanicę), zakładam na nogi swoje
TUPTUSIE (ukochane drewniaki) i ulubiony ciepły
FLUFER (czyli szeroki sweter w kratę - ciuch, którego nie pokazuje się szerszej publiczności :P). Wyglądam...
Lokus - miejsce, bądź ogólniej miejscowość (miasto, kraj), któremu towarzyszy rodzinna, przyjemna atmosfera. Może także opisywać uczucie przywiązania do obcego miejsca, na skutek utożsamienia go z własnym domem.
Ikarwa - słowo wywodzące się od mitologicznego Ikara, oznaczające przeświadczenie o swojej sile i umiejętności. Nagle pojawiające się uczucie nieśmiertelności, trwałości. Synonim odwagi, choć odnoszące się raczej do stanu krótkotrwałego.
Destrukcyncja, destruktyk - stan odizolowania się od otoczenia na rzecz internetowej rzeczywistości. Niszczące odcięcie od społeczeństwa, uzasadnione jego nietolerancją wobec inności, na rzecz bezpiecznego przebywania w środowisku komputerowym. Zazwyczaj odnosi się do osób młodych.
Dastyk - dotyk innej osoby, wywołujący gęsią skórkę.
Lonlinacja, lonlatyk - uczucie tęsknoty za osobą, której się nie zna. Może też definiować osobę, która otacza się aurą tęsknoty, wygląda tęsknie, ma wyczekujące spojrzenie.
Lokus - miejsce, bądź ogólniej miejscowość (miasto, kraj), któremu towarzyszy rodzinna, przyjemna atmosfera. Może także opisywać uczucie przywiązania do obcego miejsca, na skutek utożsamienia go z własnym domem.
Ikarwa - słowo wywodzące się od mitologicznego Ikara, oznaczające przeświadczenie o swojej sile i umiejętności. Nagle pojawiające się uczucie nieśmiertelności,...
Żeby zbyt wiele się nie zamęczyć i oszczędzać swoje struny głosowe często z moim domu tworzymy różne skróty. Ostatnio naszym ulubionym jest trzebało, w znaczeniu trzeba było. Może brzmi śmiesznie, ale jak fajnie skraca wypowiedź ;)
Żeby zbyt wiele się nie zamęczyć i oszczędzać swoje struny głosowe często z moim domu tworzymy różne skróty. Ostatnio naszym ulubionym jest trzebało, w znaczeniu trzeba było. Może brzmi śmiesznie, ale jak fajnie skraca wypowiedź ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
flofor – smark, glut
ściumpić – zwęzić, ścisnąć
dziamdzioszek, funfelinek – maluszek
duperka – ładna znajoma
ufaflunić – ubrudzić
nium-nium – jedzenie
koleżankować się z kimś – kolegować się z dziewczyną
psiapsi – przyjaciółka
wykopercić się – przewrócić się
raszpla – stare, wstrętne babsko
bździągwa – wredna kobieta
kordziełka - kołdra
flofor – smark, glut
ściumpić – zwęzić, ścisnąć
dziamdzioszek, funfelinek – maluszek
duperka – ładna znajoma
ufaflunić – ubrudzić
nium-nium – jedzenie
koleżankować się z kimś – kolegować się z dziewczyną
psiapsi – przyjaciółka
wykopercić się – przewrócić się
raszpla – stare, wstrętne babsko
bździągwa – wredna kobieta
kordziełka - kołdra
Jak byłam mała to na moją Mamę mówiłam, że jest świetną GOTOWARKĄ. Na tamten czas wydawało mi się logiczne, że to jest dobra odmiana od słowa gotować. Przez długi czas tak mówiłam, a jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że mówi się kucharka ;) Jeszcze wymyśliłam sobie, że na kotlety mielone będę mówiła: MIĘCIUTKIE i tak mi się zostało do teraz.
Jak byłam mała to na moją Mamę mówiłam, że jest świetną GOTOWARKĄ. Na tamten czas wydawało mi się logiczne, że to jest dobra odmiana od słowa gotować. Przez długi czas tak mówiłam, a jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że mówi się kucharka ;) Jeszcze wymyśliłam sobie, że na kotlety mielone będę mówiła: MIĘCIUTKIE i tak mi się zostało do teraz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTulevinagem (słowo pochodzące z połączenia dwóch słów estońskich: "tulevie"-przyszłość, "nägema"- widzieć)- osoba widząca przyszłość;syn. jasnowodz, dalekowidz. Przykładowe zdanie z tym słowem: "Od zarania dziejów tulevinagem nazywano osoby obdarzone szczególnym darem od Istot wyższych, a chodzi mianowicie o zdolność widzenie przyszłości."
Tulevinagem (słowo pochodzące z połączenia dwóch słów estońskich: "tulevie"-przyszłość, "nägema"- widzieć)- osoba widząca przyszłość;syn. jasnowodz, dalekowidz. Przykładowe zdanie z tym słowem: "Od zarania dziejów tulevinagem nazywano osoby obdarzone szczególnym darem od Istot wyższych, a chodzi mianowicie o zdolność widzenie przyszłości."
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lubiejekczytacz - miłośnik portalu lubimy czytać
książkopies - człowiek który olewa czytanie
książkosowa - popatrzcie na siebie w lustro, gdy czytacie do późna w nocy
książkokukułka - osoba która podrzuca innym książki do przeczytania
Lubiejekczytacz - miłośnik portalu lubimy czytać
książkopies - człowiek który olewa czytanie
książkosowa - popatrzcie na siebie w lustro, gdy czytacie do późna w nocy
książkokukułka - osoba która podrzuca innym książki do przeczytania
1. Armisz - Przyprawa do zup (przypomina majeranek)
2. Hola Bola - Guma kulka
3. Apatolka - Szalik damski
4. Nisesa - Pracownik urzędu skarbowego
5. Asymur - Oszust gier karcianych
6. Intrych - Klucz
7. Tupenensa - Talerz do zup
8. Lastopa - Leniuch
1. Armisz - Przyprawa do zup (przypomina majeranek)
2. Hola Bola - Guma kulka
3. Apatolka - Szalik damski
4. Nisesa - Pracownik urzędu skarbowego
5. Asymur - Oszust gier karcianych
6. Intrych - Klucz
7. Tupenensa - Talerz do zup
8. Lastopa - Leniuch
Pendziak - Pendolino
Pendziak - Pendolino
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Łoooo kochani! Ten konkurs to coś dla mnie!
Jestem mistrzem przejęzyczeń (bo dużo ćwiczę) i często te słowotwory zostają już na stałe w słowniku mojej rodzinki i znajomych.Zwłaszcza te w których po przemyśleniach doszukaliśmy się głębszego sensu... ;)
Przykłady? Bardzo proszę:
WOGÓLIA- wigilia
BADANKI- stetoskop
TE ŻÓŁTE KULKI W PUSZCE- kukurydza
KOMUNIJKA- dziewczynka przygotowująca się do I Komunii
STRZELAŃCE- pistolety
ŚLEPA KURZOTA- "kurza ślepota"
PAMIĘTAJKI- niezapominajki
DYNDADEŁKO- sklep "Poduszkowo"- wiedziałam, że nazwa jest oryginalna
Łoooo kochani! Ten konkurs to coś dla mnie!
Jestem mistrzem przejęzyczeń (bo dużo ćwiczę) i często te słowotwory zostają już na stałe w słowniku mojej rodzinki i znajomych.Zwłaszcza te w których po przemyśleniach doszukaliśmy się głębszego sensu... ;)
Przykłady? Bardzo proszę:
WOGÓLIA- wigilia
BADANKI- stetoskop
TE ŻÓŁTE KULKI W PUSZCE- kukurydza
KOMUNIJKA- dziewczynka...
W moim domu często używa się dziwnych, często nie zrozumiałych dla otoczenia, a również i dla mnie słów. Próby odnalezienia ich w słownikach spełzają na niczym, gdyż są aż tak pokrętne i zawiłe dla zwykłego człowieka, że każdy mój znajomy, który je usłyszał, łapie się za głowę i pyta "Jak ty to mówisz?!". Oto kilka przykładów mojej domowej polszczyzny:
-rozklabzdrany - osoba nierozgarnięta, żyjąca w swoim świecie, często również powolna
-łęgol - osoba bardzo wysoka i jednocześnie chuda o niezgrabnych ruchach
-ślupma - używane podobnie jak "rozklabzdrany", ale bardziej w stosunku do osoby, która jest małą gapą
-ślora - osoba niedbająca o swój wygląd, często zaniedbana
-jorchać się - głośno się bawić, ale również bić, wydając przy tym okrzyki wojenne
-gidyja - osoba ponadprzeciętnie wysoka, często o pełnych kształtach
-szpindrykować się - malować się lub upiększać; czasem określa się tym czesanie włosów
-podziżgać - porzucać coś, zostawiać za sobą, często też używane jako "zaniechać"
-żyłyńdź - żołądek lub brzuch, zależnie od kontekstu
-kozojebki - gumowe kozaki używane w gospodarstwie domowym (słowo niezwiązane z wulgaryzmem)
-pizdryk - coś bardzo drobnego, najczęściej małe zwierzątko
-kłapeje - buty do noszenia w domu
-ulingołki - czas leżenia w łóżku; tworzy związek frazeologiczny: "iść na ulingołki"
W moim domu często używa się dziwnych, często nie zrozumiałych dla otoczenia, a również i dla mnie słów. Próby odnalezienia ich w słownikach spełzają na niczym, gdyż są aż tak pokrętne i zawiłe dla zwykłego człowieka, że każdy mój znajomy, który je usłyszał, łapie się za głowę i pyta "Jak ty to mówisz?!". Oto kilka przykładów mojej domowej polszczyzny:
-rozklabzdrany -...
Ja za to stawiam na wyrazy niby znane, ale o zupełnie innym znaczeniu. I tak:
1. bezduszny – to oczywiście nieżywy, martwy
2. bezcenny – to bezwartościowy
3. boisko – to pole bitwy
4. dostateczny – to bogaty
5. drób – to mała rzecz, drobiazg
6. myśliwy – to ktoś bystry, potrafiący myśleć
7. natchniony – to nadmuchany
8. piszczel – to flet lub klarnet
9. podniebienie – to sufit, sklepienie
10. potrzask – to odgłos mocno zamykanych drzwi
11. przebaczyć – to nie zauważyć, nie dostrzec kogoś lub czegoś
12. przerazić – to przebić na wylot
13. roztargnienie – to darcie ubrań lub papierów na strzępy
14. zmiennik – to zdrajca, ktoś niestały w uczuciach
Ja za to stawiam na wyrazy niby znane, ale o zupełnie innym znaczeniu. I tak:
1. bezduszny – to oczywiście nieżywy, martwy
2. bezcenny – to bezwartościowy
3. boisko – to pole bitwy
4. dostateczny – to bogaty
5. drób – to mała rzecz, drobiazg
6. myśliwy – to ktoś bystry, potrafiący myśleć
7. natchniony – to nadmuchany
8. piszczel – to flet lub klarnet
9....
NIŻEŁ - określenie niewielkiego, niewysokiego psa. Powstało jako przeciwieństwo wyżła, ale teraz jest stosowane przeze mnie w szerszym pojęciu.
FLIMUŚNE - coś, co jest wymuskane, ładniutkie, wyfiokowane.
NIŻEŁ - określenie niewielkiego, niewysokiego psa. Powstało jako przeciwieństwo wyżła, ale teraz jest stosowane przeze mnie w szerszym pojęciu.
FLIMUŚNE - coś, co jest wymuskane, ładniutkie, wyfiokowane.
ŚWIĘTOŁAJ - wyraz autorstwa mojej małej siostrzenicy
ŚWIĘTOŁAJ - wyraz autorstwa mojej małej siostrzenicy
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ciałogrzejek - kocyk
Nadgarstnica - bransoletka
Śpiewanka - piosenka
Grafitnik - ołówek
Jednonogawnica - spódnica
Nośnik tylny - plecak
Ciałogrzejek - kocyk
Nadgarstnica - bransoletka
Śpiewanka - piosenka
Grafitnik - ołówek
Jednonogawnica - spódnica
Nośnik tylny - plecak
"Wziąść" - słowo spopulryzowane w niższych kastach społeczeństwa polskiego. Oznacza wyraz "wziąć".
"Swetr" - etymologia tego słowa pochodzi prawdopodobnie od ubioru codziennego tj. sweter.
"Poszłem" - czasownik ten oznacza czas przeszły męskiej formy od słowa pójść. Używany najczęsciej przez przedstawicieli młodzieży wspierających lokalne kluby sportowe.
"Wziąść" - słowo spopulryzowane w niższych kastach społeczeństwa polskiego. Oznacza wyraz "wziąć".
"Swetr" - etymologia tego słowa pochodzi prawdopodobnie od ubioru codziennego tj. sweter.
"Poszłem" - czasownik ten oznacza czas przeszły męskiej formy od słowa pójść. Używany najczęsciej przez przedstawicieli młodzieży wspierających lokalne kluby...
Gdy byłam małym dzieckiem wymyśliłam takie wyrażenia jak "kizd gizd" i "blelum". Pierwsze nie miało na początku swojego znaczenia, a potem dostało aż 2, czyli oznaczało łaskotki i opisywanie rzeczy ( no niektóre były, no.. kizd gizd). Blelum to określenie czegoś co jest ble, jakiegoś niesmacznego jedzenia.Natomiast mój brat jak był mały i imię Magda było dla niego za trudne wołał na mnie Abłab.Oczywiście te słowa nadal są używane w mojej rodzinie.
A z takich bardziej aktualnych to NIE GUMIEMY ŻUMY czyli Nie ŻUJEMY GUMY.
Gdy byłam małym dzieckiem wymyśliłam takie wyrażenia jak "kizd gizd" i "blelum". Pierwsze nie miało na początku swojego znaczenia, a potem dostało aż 2, czyli oznaczało łaskotki i opisywanie rzeczy ( no niektóre były, no.. kizd gizd). Blelum to określenie czegoś co jest ble, jakiegoś niesmacznego jedzenia.Natomiast mój brat jak był mały i imię Magda było dla niego za trudne...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
ibzia -pokój
nietomny - człowiek nie myślący
mizioki - ziemniaki
konserwatorka powierzchni płaskich - sprzątaczka
hałs menadżer - pani domu czytaj kura domowa
ogar sie -mowi sie do kogos by zaczal nas sluchac
na rauszu -ktos pijany
usbek -kabel usb
tako zdalo a nikt jej nie wziął - okreslenie kobiety bez meza czytaj singielka
fancel majster - fachowiec od wszystkiego
czeresniok - chłopak ze wsi
mizdżołka - dziewczyna ktora ma chlopaka
lei woda- ktos kto duzo mowi
parzyusta - kawa
dziwocha -mloda dziewczyna
ibzia -pokój
nietomny - człowiek nie myślący
mizioki - ziemniaki
konserwatorka powierzchni płaskich - sprzątaczka
hałs menadżer - pani domu czytaj kura domowa
ogar sie -mowi sie do kogos by zaczal nas sluchac
na rauszu -ktos pijany
usbek -kabel usb
tako zdalo a nikt jej nie wziął - okreslenie kobiety bez meza czytaj singielka
fancel majster - fachowiec od wszystkiego
...
Po bardzo długich, bardzo intensywnych i niesamowicie ekwilibrystycznych próbach doszedłem do jednego wniosku. Wniosku, którego definicję nie raz mógłbym poprzeć autobiograficznymi wspomnieniami. Zgodnie z wytycznymi konkursowego pytania słowo, którego według mnie brak w słowniku języka polskiego to: PIĄDZIELA . Definicją jego natomiast brzmi: „Piądziela – jest to noc z piątku na niedzielę. Zjawisko szczególnie odczuwalne w młodym wieku, w większości przypadków jego powtarzalność zmniejsza się wraz z wiekiem, niestety istnieją też wyjątki. W okresie dorosłości zjawisko „piądzielenia” możemy zaobserwować szczególnie podczas wesel, imienin i urodzin. Święto to, szczególnie popularne wśród ludności wschodnioeuropejskiej, charakteryzuje się częściowymi lub całkowitymi zanikami pamięci, zaburzeniami równowagi oraz strasznym bólem głowy”
Po bardzo długich, bardzo intensywnych i niesamowicie ekwilibrystycznych próbach doszedłem do jednego wniosku. Wniosku, którego definicję nie raz mógłbym poprzeć autobiograficznymi wspomnieniami. Zgodnie z wytycznymi konkursowego pytania słowo, którego według mnie brak w słowniku języka polskiego to: PIĄDZIELA . Definicją jego natomiast brzmi: „Piądziela – jest to noc z...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Samo życie...:-)
Pozdrawiam
Samo życie...:-)
Pozdrawiam
Moim zdaniem neologizmy powinny być chwytliwe i budzić ciekawe skojarzenia, by mogły w jakiś sposób przejść do uzusu. Czasem wymyślam sobie słowa, które natychmiast zapisuję. Oto przykłady:
Pustostron - określenie na czystą kartkę, którą chce się wypełnić tekstem lub obrazem, ale wskutek twórczej blokady, nie można jej zapełnić
Niebotki - buty na obcasie, niekoniecznie botki ale wysokie aż do samego nieba.
Bałgan - szmatka, ścierka do wycierania kurzu. Szczególnie przydatna podczas sprzątania.
Durnostojki - bibeloty stojące na półkach, tzw. zbieracze kurzu (do których wycierania przydaje się właśnie bałgan).
Pożyczak - sklep spożywczy, u którego można brać rzeczy "na kreskę", a także osoba pożyczająca u której można krewić.
Krewić - czyli innymi słowy pożyczać.
Moim zdaniem neologizmy powinny być chwytliwe i budzić ciekawe skojarzenia, by mogły w jakiś sposób przejść do uzusu. Czasem wymyślam sobie słowa, które natychmiast zapisuję. Oto przykłady:
Pustostron - określenie na czystą kartkę, którą chce się wypełnić tekstem lub obrazem, ale wskutek twórczej blokady, nie można jej zapełnić
Niebotki - buty na obcasie, niekoniecznie...