Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

W kategorii literatura rozrywkowa naprawdę trzeba wysoko ocenić, Perez-Reverte zbliżył się w prowadzeniu akcji do Alistaira Macleana. Dobry scenariusz, nie zbyt rozwlekłe opisy "okoliczności przyrody" jak to się zdarzało u Reverte - akcja jest wartka, logiczna, głównego bohatera się lubi, pobocznych zresztą też pomimo, że to mordercy, dziwki, faszyści, komuniści... Nic tylko czekać na III tom :)
Ogólnie II tom lepszy niż I - nie wiem czy tłumacz był ten sam ale miałem wrażenie, że tłumacz przy drugim tomie lepiej się przyłożył do swojej pracy albo forma Reverte poszła do góry!

W kategorii literatura rozrywkowa naprawdę trzeba wysoko ocenić, Perez-Reverte zbliżył się w prowadzeniu akcji do Alistaira Macleana. Dobry scenariusz, nie zbyt rozwlekłe opisy "okoliczności przyrody" jak to się zdarzało u Reverte - akcja jest wartka, logiczna, głównego bohatera się lubi, pobocznych zresztą też pomimo, że to mordercy, dziwki, faszyści, komuniści... Nic...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo trudno ocenić "Rzeczy których nie wyrzuciłem". Z jednej strony bardzo duży plus za poruszenie tematu śmierci najważniejszej osoby w życiu, co wymagało od autora otwarcia się ze swoimi uczuciami... Z drugiej strony - brakuje jakiejś lekkości, czytanie tej krótkiej książki po prostu męczy, jakby się czytało podręcznik do nauki Postępowania Administracyjnego (i to bynajmniej nie z powodu poruszanej tematyki).

Bardzo trudno ocenić "Rzeczy których nie wyrzuciłem". Z jednej strony bardzo duży plus za poruszenie tematu śmierci najważniejszej osoby w życiu, co wymagało od autora otwarcia się ze swoimi uczuciami... Z drugiej strony - brakuje jakiejś lekkości, czytanie tej krótkiej książki po prostu męczy, jakby się czytało podręcznik do nauki Postępowania Administracyjnego (i to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Co tu się rozpisywać... wszystko zostało powiedziane powyżej. Bardzo realna powieść o przemijaniu, dojrzewaniu (pomimo postaci - idei "Komandora"). ps. raczej mało osób o tym pisze w swoich recenzjach ale co tam - Murakami opisuje akty miłosne - jak mało kto... nawet gdy jest ostro to nie ma w tym pornografii!

Co tu się rozpisywać... wszystko zostało powiedziane powyżej. Bardzo realna powieść o przemijaniu, dojrzewaniu (pomimo postaci - idei "Komandora"). ps. raczej mało osób o tym pisze w swoich recenzjach ale co tam - Murakami opisuje akty miłosne - jak mało kto... nawet gdy jest ostro to nie ma w tym pornografii!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trudno ocenić... Raczej ciekawostka dla fanów autora. Widać początki świetnego pióra ale momentami wydaje się, że Murakami do końca nie wiedział co pisze (jakby jednego wieczora miał taki pomysł a następnego inny na te opowiadania - szczególnie w drugim). Jak zaczynać Murakamiego to na pewno nie od tej książki bo można się zniechęcić.

Trudno ocenić... Raczej ciekawostka dla fanów autora. Widać początki świetnego pióra ale momentami wydaje się, że Murakami do końca nie wiedział co pisze (jakby jednego wieczora miał taki pomysł a następnego inny na te opowiadania - szczególnie w drugim). Jak zaczynać Murakamiego to na pewno nie od tej książki bo można się zniechęcić.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mogło być lepiej, sporo pourywanych myśli, banałów, w sumie niewiele recept jak się odnaleźć w XXI wieku (główna recepta jakoś taka niezbyt... - faceci spotykajcie się i rozmawiajcie ze sobą). Więc jeżeli wiesz, że nie można używać przemocy, że trzeba szanować starszych itp itd ;))) to daruj sobie czytanie...

Mogło być lepiej, sporo pourywanych myśli, banałów, w sumie niewiele recept jak się odnaleźć w XXI wieku (główna recepta jakoś taka niezbyt... - faceci spotykajcie się i rozmawiajcie ze sobą). Więc jeżeli wiesz, że nie można używać przemocy, że trzeba szanować starszych itp itd ;))) to daruj sobie czytanie...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Każdy czytający tę powieść może znaleźć w "bezbarwnym" Tsukuru Tazakim dużą cząstkę siebie... niby niewyszukany język, sporo rzeczy też jakby wyjętych z innych powieści Murakamiego - ale jednak jednym tchem! Warto

Każdy czytający tę powieść może znaleźć w "bezbarwnym" Tsukuru Tazakim dużą cząstkę siebie... niby niewyszukany język, sporo rzeczy też jakby wyjętych z innych powieści Murakamiego - ale jednak jednym tchem! Warto

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Polecam w szczególności tym, których patriotyzm przejawia się noszeniem na pokaz koszulek ze znakiem Polski Walczącej...

Polecam w szczególności tym, których patriotyzm przejawia się noszeniem na pokaz koszulek ze znakiem Polski Walczącej...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Saramonowicz ma potencjał ale jego "Chłopcy" są strasznie nierówni, pierwsze 130 stron świetne (ryłem ze śmiechu przy operacji dostojnika kościelnego czy przy spotkaniu rodziców z nauczycielką - ostatni raz tak się śmiałem na CK.Dezerterach Kazimierza Sejdy). W środku historia robi się jednak nudna a przede wszystkim mało wiarygodna (dorosły bohater przypomina w swoim zachowaniu Karola z komedii). Natomiast końcówka to powrót do dobrej formy z początku. Jako lżejsza pozycja do szybkiego przeczytania w podróży do pracy jak najbardziej, jako wartościowa pozycja wnosząca coś istotnego - raczej nie.
ps. nie jest ordynarnie jak ktoś wcześniej napisał, można nawet powiedzieć że seks jest opisany w całkiem fajny sposób.

Saramonowicz ma potencjał ale jego "Chłopcy" są strasznie nierówni, pierwsze 130 stron świetne (ryłem ze śmiechu przy operacji dostojnika kościelnego czy przy spotkaniu rodziców z nauczycielką - ostatni raz tak się śmiałem na CK.Dezerterach Kazimierza Sejdy). W środku historia robi się jednak nudna a przede wszystkim mało wiarygodna (dorosły bohater przypomina w swoim...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Kto czytał "Kwaterę bożych pomyleńców" ten nie będzie zawiedziony "Naszą panią radosną". W skrócie - czterech poszukiwaczy przygód przenosi się z XX wieku wprost do tętniących życiem Pompej.
Tak jak w "Kwaterze[..]":mamy
- dużo smaczków filozoficznych ale napisanych przystępnym językiem;
- świetne postacie pierwszo i drugoplanowe, aż chciałoby się przeczytać osobną powieść o losach pięknej Heleny i wdowy Tulli albo o Polakach robiących interesy w Polsce okresu 20 lecia międzywojennego... ale Helena Boże :).
A do tego jakże inaczej pokazany świat okresu Cesarstwa Rzymskiego niż w serialach fabularnych czy też nawet programach dokumentalnych (np życie niewolników, stosunki międzyludzkie).
Trzeba więc tylko przełknąć samą możliwość przeniesienia się w czasie za pomocą peyotlu i można się zanurzyć w innym świecie... ale co tam, kto ma peyotl... ;)
ps. mam takie wrażenie, że autor chyba jest troszkę zapomniany bo... w swoich książkach lubił dać porządnego prztyczka polskiemu katolicyzmowi.
Bardzo polecam!

Kto czytał "Kwaterę bożych pomyleńców" ten nie będzie zawiedziony "Naszą panią radosną". W skrócie - czterech poszukiwaczy przygód przenosi się z XX wieku wprost do tętniących życiem Pompej.
Tak jak w "Kwaterze[..]":mamy
- dużo smaczków filozoficznych ale napisanych przystępnym językiem;
- świetne postacie pierwszo i drugoplanowe, aż chciałoby się przeczytać osobną...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo osobista książka bo traktująca o śmierci bliskiej osoby... przykro mi to jednak pisać, bo wiem co znaczy utrata bliskiej osoby i jak człowiek później to przeżywa ale autorka, chyba nie powinna pisać tej książki w tym okresie - są dobre fragmenty ale większość to grafomania (wcześniejsze 2 książki były zdecydowanie na wyższym poziomie). Jeżeli książka ta pomogła p. Jaruzelskiej w przejściu tego trudnego okresu to dobrze że ją napisała ale moim zdaniem może lepiej trzeba było schować maszynopis do biurka.

Bardzo osobista książka bo traktująca o śmierci bliskiej osoby... przykro mi to jednak pisać, bo wiem co znaczy utrata bliskiej osoby i jak człowiek później to przeżywa ale autorka, chyba nie powinna pisać tej książki w tym okresie - są dobre fragmenty ale większość to grafomania (wcześniejsze 2 książki były zdecydowanie na wyższym poziomie). Jeżeli książka ta pomogła p....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Czterech mężczyzn w jednym mieszkaniu w czasie powstania warszawskiego. Co tu można wymyślić - głód, bombardowania, śmierć... a jednak w powieści, która toczy się w czasie powstania - mamy dysputy teologiczne, wątki spirytystyczne, retrospekcje z tłem historycznym (pięknie opisany okres sprzed I wojny światowej). Samo powstanie i jego tragedia mimo że nie jest tutaj głównym bohaterem opowieści, czuje się przez skórę. Nie jest to powieść martyrologiczna.

Czterech mężczyzn w jednym mieszkaniu w czasie powstania warszawskiego. Co tu można wymyślić - głód, bombardowania, śmierć... a jednak w powieści, która toczy się w czasie powstania - mamy dysputy teologiczne, wątki spirytystyczne, retrospekcje z tłem historycznym (pięknie opisany okres sprzed I wojny światowej). Samo powstanie i jego tragedia mimo że nie jest tutaj głównym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to