Opinie użytkownika
Denerwujace postacie. Zwlaszcza Kit. Na ich miejscu bym z nim nie wytrzymala.
Myslalam, ze glowni bohaterowie beda dojrzalsi, w koncu musieli szybko dorosnac. Jednak po ich sposobie myslenia jakos tego nie widzialam.
Koncowka zaskakujaca, to na plus.
Ogolnie bardzo sie napalilam na te ksiazke, bo kontrowersyjny temat, bo ma dobre opinie, ale ostatecznie mnie nie porwala....
Ciekawie przedstawiony swiat, oryginalny pomysl z burzami. Jedyne, co mi sie nie podobalo, to relacja glownych bohaterow. Jezu, jak kobiety moga nieironicznie tworzyc te smieszne meskie postacie, ktore traktuja glowne bohaterki jak swoja wlasnosc? I zenskie postacie, ktorym to nie przeszkadza? Obrzydliwe.
Malo rozwiniete poboczne postacie. Calosc troche sie ciagnie.
Zaczęło się dobrze i co najważniejsze - głównych bohaterów łatwo było polubić. Jednak to się zmieniło z biegiem czasu. Polska książka, myślałam, że odbiegnie od schematu związków w new adult, ale niestety nie. Oboje zmienili się na gorsze, gdy się w sobie zakochali. Alan i jego zazdrość, w sumie Lena i jej zazdrość również - typowe. I dlaczego na końcu ją winił za to co się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem czytając opinie na tej stronie zastanawiam się, czy aby na pewno czytałam tę samą książkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria psychopatki i dupka. Oboje siebie warci. Mogliby się w końcu związać i zostawić w spokoju tych wszystkich biednych ludzi, którymi się bawią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkazuje się, że Gin wcale nie jest tak świetnym zabójcą, za jakiego się uważa. Po trzech pierwszych obietnicach, które złozyła Roslyn (i których nie wypełniła), miałam jej już dość. Do tego te ciągłe powtórzenia i niepoprawiający się styl autorki. Z części na część poziom serii spada. Szkoda. Za plusy uznałabym na pewno Owena, Roslyn, Brię i to chyba tyle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Wszystko ładnie, pięknie, ale tylko do momentu porwania, bo to była porażka. Chyba autorka nie wiedziała jak zakończyć tę historię, bo potem wszystko dzieje się jakby w ekspresowym tempie.
No i co jest z tymi facetami, którzy najpierw coś porządnie spieprzą, a potem zaraz po przeprosinach się oświadczają? Nie, nie i jeszcze raz nie. Przez te trzy ostatnie rozdziały moja...