rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Przyznam się bez bicia, że przeżywam książki z pokerową miną. Raczej rzadko się uśmiecham, wzruszam.. tutaj miałam dziwne stany, jakkolwiek to brzmi.
Z wejścia trzeba przyznać, że to książka pełna uczuć, od których pęka serce. Sam fakt straty męża, praktycznie z dnia na dzień.. nie wyobrażam sobie tego, moje załamanie nie miałoby końca. Tutaj widzimy zmagania głównej bohaterki, jak usiłuje zaleczyć duszę i odnaleźć w nowej rzeczywistości. Osobiście? Podziwiałam.
Spotykamy wiele sprzeczności, które trzeba pogodzić i znaleźć jakiekolwiek wyjście, choćby niewiadomo jak bolało. Sama wiele razy się zastanawiałam, jak bym postąpiła.. i żadna z opcji nie była dobra, więc podczas czytania miałam taki rollercoaster emocjonalny, że musiałam odłożyć lekturę, ochłonąć i czekać na rozwinięcie sytuacji.
Co na minus? Główna bohaterka.. coooś mi w niej nie grało, potrafiła mnie z lekka irytować. 🫣
Co na plus? Podzielenie książki na etapy życia głównej bohaterki, mega mi to podpasowało. ❤️‍🔥

Reasumując, szukasz książki pełnej uczuć, miłości i szukania swojego miejsca na ziemi?
Dobra wiadomość, znalazłeś to czytelniku.
Udanej lektury. ❤️‍🔥

Buźka!

Przyznam się bez bicia, że przeżywam książki z pokerową miną. Raczej rzadko się uśmiecham, wzruszam.. tutaj miałam dziwne stany, jakkolwiek to brzmi.
Z wejścia trzeba przyznać, że to książka pełna uczuć, od których pęka serce. Sam fakt straty męża, praktycznie z dnia na dzień.. nie wyobrażam sobie tego, moje załamanie nie miałoby końca. Tutaj widzimy zmagania głównej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Osobiście zazwyczaj idę w grubsze książki, choć gdy szukam romasidełek sprawa zaczyna robić się obojętna. 😂
Tutaj nie kierowałam się niczym konkretnym, głównym prowokatorem sięgnięcia po książkę była Pani z biblioteki i słowa "może ta?".. no to ta. 😂🫡
I o ludzie.. ileż ja się naśmiałam, a serio, u mnie to dość rzadko spotykany stan, abym rechotała pod nosem niczym ropucha. 🫣🤏🏻
Autorka zabijała mnie tekstami, pomysłami głównej bohaterki Kiersten na sprzeciwianie się szefowi Cole'a i jego podejściem do sprawy. Wszystko było tak fajnie skonstruowane, zgrane, że nie miałam odczucia niepotrzebnych scen czy wciskania na siłę przepychanek słownych. Dla mnie, wszystko było na swoim miejscu. ❤️‍🔥
Ale! To zakończenie.. no tu już jest mocna kwestia gustu, nie lubię gdy robi się cukierkowo do przesady, lecz znów.. no na okładce pisze jak byk, wiedziała co bierze. 😂😂😂
Kończąc, jestem na tak, na pewno będę polecać poszukiwaczom lekkich i zabawnych lektur. ❤️

Buźka!

Osobiście zazwyczaj idę w grubsze książki, choć gdy szukam romasidełek sprawa zaczyna robić się obojętna. 😂
Tutaj nie kierowałam się niczym konkretnym, głównym prowokatorem sięgnięcia po książkę była Pani z biblioteki i słowa "może ta?".. no to ta. 😂🫡
I o ludzie.. ileż ja się naśmiałam, a serio, u mnie to dość rzadko spotykany stan, abym rechotała pod nosem niczym ropucha....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Przyznam, że rzadko sięgam po reportaże.. zazwyczaj nie potrafią mnie do siebie przyciągnąć i omijam je szerokim łukiem. Jednak przy tej książce musiałam przystanąć, przeczytałam opis i bez wahania po nią sięgnęłam.
Czy to był błąd?
Nadal jestem zaskoczona, że śmiało mogę odpowiedzieć "nie".
Autorka zagłębiła się w zbrodnie z dwudziestolecia międzywojennego, gdzie wiedza, zwłaszcza na wsiach, była mocno okrojona. Niestety to bardzo sprzyjało oszustom, którzy nie omieszkali skorzystać z szansy i znaleźć jak najwięcej zysku dla siebie.
Przyznam, że te historie potrafiły złamać serce. Czytając opracowane przez autorkę historię, zastanawiałam się gdzie uciekło sumienie i rozum? Skąd tyle bezduszności?
Na plus na pewno są krótkie rozdziały, zwłaszcza dla osób (takich jak ja), które niekoniecznie mają po drodze z reportażami. Krótko, treściwie i na temat. Nie ma zbędnych opisów, lania wody. Wszystko jest jasne i dodatkowo urozmaicone przez fotografie oddające tamte lata. Głosuje na tak.
Dodatkowo autorka swoim piórem potrafi czytelnika skutecznie zatrzymać, przyznam, że po rozpoczęciu rozdziału musiałam go dokończyć, innej opcji nie rozważałam.

Reasumując, książkę na pewno dałabym osobie poszukującej treściwej lektury, z krótkimi rozdziałami, zainteresowaną historią, której w podręcznikach szkolnych nie znajdziemy oraz dla tych co ciekawią się nietypowymi zbrodniami.

Buźka!

Przyznam, że rzadko sięgam po reportaże.. zazwyczaj nie potrafią mnie do siebie przyciągnąć i omijam je szerokim łukiem. Jednak przy tej książce musiałam przystanąć, przeczytałam opis i bez wahania po nią sięgnęłam.
Czy to był błąd?
Nadal jestem zaskoczona, że śmiało mogę odpowiedzieć "nie".
Autorka zagłębiła się w zbrodnie z dwudziestolecia międzywojennego, gdzie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Lekka lektura, "na raz", z fajnym wątkiem pisania listów?
Biere. 🫣
Wiecie, ja uwielbiam takie książki, więc głupio by było jej nie zabrać z bibliotecznej półki. 🙊
Dodatkowo wątek pisania listów - rzadko spotykany, a przeze mnie kochany. ❤️‍🔥
Cała akcja zaczyna się od mocno irytującej przyjaciółki głównej bohaterki, która z dania na dzień postanawia zerwać kontakt z chłopakiem z którym wymienia listy. A, że nasza Olga słynie z miękkiego serca, nie wyobraża sobie zostawić biedaka bez odpowiedzi, więc postanawia zamienić się z przyjaciółką.
Oczywiście, po drodze mamy kolejne wypływające smaczki, leeeecz... Spamować nie będę, oj nie. 😜
Książkę zaliczę do tych baaardzo lekkich, ale porywających. Choć zeszło trochę ze mnie powietrze gdy dowiedziałam się z kim pisze główna bohaterka - byłam jednocześnie rozczarowana i zaskoczona. Później czytając dalej, dowiadując kolejnych faktów, miałam mieszane uczucia. Lecz z drugiej strony, muszę przyznać, że fabuła została dobrze przemyślana. Patrząc finalnie, moje rozczarowanie zależy od nastawienia, więc może nie warto zwracać uwagę na mój wywód. 😂

Buźka!

Lekka lektura, "na raz", z fajnym wątkiem pisania listów?
Biere. 🫣
Wiecie, ja uwielbiam takie książki, więc głupio by było jej nie zabrać z bibliotecznej półki. 🙊
Dodatkowo wątek pisania listów - rzadko spotykany, a przeze mnie kochany. ❤️‍🔥
Cała akcja zaczyna się od mocno irytującej przyjaciółki głównej bohaterki, która z dania na dzień postanawia zerwać kontakt z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zobaczyłam okładkę i mówię nie.. no przecież ona do mnie woła o przeczytanie. 😱
I jakież było moje rozczarowanie gdy środek kompletnie nie dorównywał wydaniu..
Historia fajnie skonstruowana, sądzę, że gdyby nie to tony opisów, które kompletnie nie zachęcały do lektury, to książka na prawdę byłaby miłym kąskiem.
Główna bohaterka.. egh.. kompletnie jej nie polubiłam, jej charakter, zmienność.. zdaje sobie sprawę, że autorka chciała pokazać jej przemianę, jak cała sytuacja na nią wpłynęła, ale dla mnie było to zrobione troszkę nieumiejętnie.

Moje końcowe czytanie tej książki wyglądało na pomijaniu stron opisów, czytaniu tylko dialogów i co najlepsze - wiedziałam co się dzieje i nie gubiłam wątku.
Niestety kompletnie zawiodłam się na tej lekturze, choć miała fajny potencjał.

Buźka!

Zobaczyłam okładkę i mówię nie.. no przecież ona do mnie woła o przeczytanie. 😱
I jakież było moje rozczarowanie gdy środek kompletnie nie dorównywał wydaniu..
Historia fajnie skonstruowana, sądzę, że gdyby nie to tony opisów, które kompletnie nie zachęcały do lektury, to książka na prawdę byłaby miłym kąskiem.
Główna bohaterka.. egh.. kompletnie jej nie polubiłam, jej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Uwielbiam gdy szum medialny na temat książki opadnie i dopiero zabieram się za jej przeczytanie. Nie słyszę tych wszystkich opinii z tyłu głowy i mogę spokojnie czytać. 😂
Tutaj zrobiłam to dość nieświadomie, zobaczyłam w bibliotece, skojarzyłam, wzięłam i trafiłam na dobry moment. ❤️
Osobiście podobała mi się ta lektura, choć jedn rzecz.. denerwowała to mało powiedziane.
Lecz zacznę może od plusów..
Pomysł na historię, mega! Totalnie przepadłam w świecie skorumpowanym przez wierzenia. Sam fakt pomysłu i rozwiązanie historii.. jestem oczarowana.
Bohaterowie.. Bartholomew.. ehym (tu ocieram po cichu łzę), tak, zdecydowanie na plus. Nawet Ci drugoplanowi nie bylu dla mnie tylko tłem, każdy miał swój cel i dobrze skonstruowany charakter.
A cóż mnie denerwowało?
No już piszę..
Tak, zdaje sobie sprawę, że wieszczki były odosobnione, potrzeba drugiego człowieka, uczuć, miłości.. ale czy co chwilę musimy wspominać o pociągu fizycznym? I to w tak obcesowy sposób?
Sory, mnie to obrzydziło i powodowało drastyczne wywrócenie oczami. 🫠

Reasumując, na pewno sięgnę po drugą część, zakończenie z lekka mnie zmiażdżyło, więc innego wyjścia nie ma.. mam tylko nadzieję, że szybko się pojawi. 😂❤️

Buźka!

Uwielbiam gdy szum medialny na temat książki opadnie i dopiero zabieram się za jej przeczytanie. Nie słyszę tych wszystkich opinii z tyłu głowy i mogę spokojnie czytać. 😂
Tutaj zrobiłam to dość nieświadomie, zobaczyłam w bibliotece, skojarzyłam, wzięłam i trafiłam na dobry moment. ❤️
Osobiście podobała mi się ta lektura, choć jedn rzecz.. denerwowała to mało...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Rzadko się zdarza aby ten drugi tom był lepszy od pierwszego, ale w tym przypadku byłam miło zaskoczona. 😍
Przeszłam tutaj mały rollercoaster emocjonalny. ❤️‍🔥
Mamy tutaj fajny początek historii, który chwycił mnie za serducho. Główni bohaterowie spotykają się w sklepie, gdzie dziewczyna negocjuje pożyczenie wózka sklepowego aby dowieść zakupy do domu... Jak możemy się spodziewać, jeden drugiemu wpadł w oko, lecz dziewczyna po usłyszeniu nazwiska Jax'a ucieka. 🫠
Już z opisu dowiadujemy się o przypadkowej ciąży, dzięki której bohaterowie są skłonni z sobą współpracować. Mamy tutaj kompletnie speczności charakteru, ona - zamknięta w sobie, skupiona na pracy, on - otwarty na znajomości, otoczony przez naturę. Z pozoru do siebie niepasujący, ale ahhhh.. cóż tam się działo. 🥹
Uwielbiam te przepychanki bohaterów, zwłaszcza jak jest to dobrze wyważone. Powolna zmiana bohaterki, jej przeszłość, którą powoli odkrywamy - cudo. I Jax, który znany i lubiany przez wszystkich ma ciężko zdobyć uwagę swojej wybranki. Tak, zdecydowanie jestem na tak. 🤤

Ja kompletnie przepadłam, pochłonęłam tą książkę na raz z pytaniem na ustach "co tak szybko"?! 🫣

Buźka!

Rzadko się zdarza aby ten drugi tom był lepszy od pierwszego, ale w tym przypadku byłam miło zaskoczona. 😍
Przeszłam tutaj mały rollercoaster emocjonalny. ❤️‍🔥
Mamy tutaj fajny początek historii, który chwycił mnie za serducho. Główni bohaterowie spotykają się w sklepie, gdzie dziewczyna negocjuje pożyczenie wózka sklepowego aby dowieść zakupy do domu... Jak możemy się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Ostatnio sięgam po same lekkie książki, które nie wymagają ode mnie całkowitej uwagi. Więc ta książka pod tym względem spełniła moje wymagania. 😂
Zaczyna się trochę smutno - główna bohaterka obroniła swój doktorat, lecz nikt z znajomych nie znalazł chwili aby świętować to wielkie osiągnięcie, w efekcie końcowym powstało fejkowe narzeczeństwo. Dziecinnie? No cóż.. troszkę tego odczucia doznałam. 🥲
Często miałam wrażenie, że dużo sytuacji jest na przymus wetknięte w historię, byle było więcej tekstu. Pomysł mógł mieć potencjał, tylko przy obróbce coś się sknociło. 🫠
Główna bohaterkę mamy mocno niezdecydowaną, dobroduszną - aż do przesady. Znów on, niby ideał, ale pod kwestią uczuciowa, trzeba poczekać i trochę się podenerwować. Jest dużo podlotów, miłosnych uniesień, ale też dziwnych wytłumaczeń i braku kontaktu.

Z jednej strony książkę czytało mi się dobrze, szybko przez nią przemknęłam, ale były momenty gdy te przyciągnie i odpychanie głównych bohaterów, zaczęło męczyć. 🥲

Buźka!

Ostatnio sięgam po same lekkie książki, które nie wymagają ode mnie całkowitej uwagi. Więc ta książka pod tym względem spełniła moje wymagania. 😂
Zaczyna się trochę smutno - główna bohaterka obroniła swój doktorat, lecz nikt z znajomych nie znalazł chwili aby świętować to wielkie osiągnięcie, w efekcie końcowym powstało fejkowe narzeczeństwo. Dziecinnie? No cóż.. troszkę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Jeśli o mnie chodzi o tematykę związaną z kowbojami.. no ja tam lubię 😂🫣
Choć z książki na książkę mam małe wrażenie powtarzalności, więc raczej sięgając po takie pozycję mam z tyłu głowy, że będzie to lekka lektura, przy której miło spędzę czas czekając na dobre zakończenie. ❤️
W "Crossroads" właśnie tak było, już zaczynając mogłam w miarę przewidzieć co się wydarzy, ale wiecie co? Nadal mi to nie przeszkadzało. 😂
Potrzebowałam czegoś lekkiego i właśnie to dostałam. 🤤
Ale! Najbardziej podobała mi się sprawą retrospekcji. Była fajnie przepleciona z aktualnie dziejąca się fabuła, co urozmaicało lekturę i budowało napięcie. West w tym wszystkim potrafił mnie zaskoczyć swoją osobowością, taki niby ważniak z środkiem pluszowego misia (mam nadzieję, że wiecie o co chodzi). 😂

Więc, ja jestem jak najbardziej na tak i już zaczynam historię Jax'a. 😎

Buźka!

Jeśli o mnie chodzi o tematykę związaną z kowbojami.. no ja tam lubię 😂🫣
Choć z książki na książkę mam małe wrażenie powtarzalności, więc raczej sięgając po takie pozycję mam z tyłu głowy, że będzie to lekka lektura, przy której miło spędzę czas czekając na dobre zakończenie. ❤️
W "Crossroads" właśnie tak było, już zaczynając mogłam w miarę przewidzieć co się wydarzy, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Osobiście co raz częściej sięgam po tę jednotomowe, "na raz", abym mogła się typowo zrelaksować i czekać na szczęśliwe zakończenie, bywam mało wymagająca w tym temacie. 😂
Więc "To nie jest kraj dla singli" był idealnym strzałem, przy którym były poważniejsze tematy, garść ciekawych informacji i małe uśmiechy pod nosem. Fajnie też się przenieść do słonecznej Toskanii, bo nasz pogoda na razie nie rozpieszcza. 🫠

Główni bohaterowie są fajnie skonstruowani i widziałam miłą przemianę, zwłaszcza u Michaela. Nie raz potrafiło mi się coś nie kleić, zwłaszcza szybko zmieniające się uczucie u głównego bohatera, miałam wrażenie, że stało się to z jednej kartki na drugą, choć na początku autorka budowała fajne napięcie. Przyznam, że mimo to i tak dobrze się bawiłam przy tej lekturze.
Na pewno na plus jest samo przedstawienie produkcji wina, mnie to strasznie zaciekawiło i pod tym względem autorka na prawdę musiała zebrać kilka informacj, aby wyszło wiarygodnie. 💖

Jeśli szuka się czegoś lekkiego, z chęcią przeniesienia w słoneczne rejony z romansem w tle, to na pewno znajdziemy to w tej lekturze. 💖

Buźka!

Osobiście co raz częściej sięgam po tę jednotomowe, "na raz", abym mogła się typowo zrelaksować i czekać na szczęśliwe zakończenie, bywam mało wymagająca w tym temacie. 😂
Więc "To nie jest kraj dla singli" był idealnym strzałem, przy którym były poważniejsze tematy, garść ciekawych informacji i małe uśmiechy pod nosem. Fajnie też się przenieść do słonecznej Toskanii, bo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Z wejścia napiszę, że nie przeczytałam "Przeminęło z Wiedźmą", więc jeśli ktoś się zabiera za "Spalić Wiedźmę" nie czytając tej wcześniej wspomnianej, nie ma żadnego problemu, na spokojnie w wszystkim można się połapać, choć cicho przyznam, że na pewno nadrobię zaległości. <3
Muszę napisać, że urban fantasy pokochałam dzięki Jadowskiej i czytając opis "Spalić Wiedźmę" po prostu musiałam sięgnąć po tą pozycję, zwłaszcza, że przy drugim wydaniu wprowadzono korekty i usunięto zbędne błędy.
Autorka wrzuca czytelnika w świat Krakowa, który ochrania królewska czarownica Sara. Kobieta aby uchronić swoje miejsce musi powoli zdrapywać stare rany i dobijać targów z stworami, z którymi niekoniecznie chcielibyśmy mieć do czynienia na co dzień.
Jak dla mnie na początku akcja za wolno się toczyła, lecz z drugiej strony autorka musiała wprowadzić w klimat i niektóre sprawy wyjaśnić. Tak przed połową, zaczęłam się na całego wciągać i dokończyłam lekturę jednym tchem.
Główna bohaterka, Sara, ludzie jak ja podziwiałam kreację tej postaci. Ona kompletnie się nie zmieniła przez całą książkę i to było tak cudowne! Dlaczego? Bo ona po prostu mnie urzekła. Jej przeszłość, wszystko co przeszła, przykre wydarzenia - budują silną kobietę, która stawi czoła wszystkiemu, choćby miała po drodze umrzeć. Nie wiem co by musiało się wydarzyć, aby złamać tą upartość w dążeniu do celu, ale z chęcią się przekonam czy w kolejnej części będzie miało coś takiego miejsce.
Co było jeszcze dla mnie plusem? Legendy!
Choć autorka wspomina, że przeszły modyfikację aby wpasować się w klimat uniwersum Polanii, to i tak ta mała cząstka dziecka skakała z radości.

Reasumując..
Kochasz Anetę Jadowską? Urban fantasy? Silna kobieca postać?
Jeśli odpowiedzi brzmiały tak, to nie czekaj, czytaj! <3

Buźka!

Z wejścia napiszę, że nie przeczytałam "Przeminęło z Wiedźmą", więc jeśli ktoś się zabiera za "Spalić Wiedźmę" nie czytając tej wcześniej wspomnianej, nie ma żadnego problemu, na spokojnie w wszystkim można się połapać, choć cicho przyznam, że na pewno nadrobię zaległości. <3
Muszę napisać, że urban fantasy pokochałam dzięki Jadowskiej i czytając opis "Spalić Wiedźmę"...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Osobiście to chyba była moja pierwsza książka w temacie, kompletnie nie interesuje się tym sportem, nie mam pojęcia jakie są zasady.. cóż, jak główna bohaterka. 😂
Emily to jedna z tych dziewczyn, których serce przeszło za wiele i ma ciężko po raz kolejny pokochać. Znów Tyler, zagoniony hokeista, tata i rozwodnik.. cóż, dla mnie brzmią jak dobre połączenie. 🫣
I choć opinia na temat książki jest różna, tak ja kompletnie przepadłam w historii pechowej Emily i człowieka o uosobieniu Golden Retrievera. 😂
Wiadomo, były małe wady, mi przeszkadzała sprawa żony głównego bohatera. Brakowało mi tu interwencji, pomocy w chorobie.. z drugiej strony mała córka, wychowanie jej, było wspomniane o psychologu, więc może i się przeczepiłam. 😂
Lecz powoli rozwijające się uczucia, wloty i upadki, odkrywanie swoich wad oraz ich akceptacja bądź pomoc.. no przepadłam, pokochałam, nic nie poradzicie. 😂
Potrzebowałam lekkiej lektury, romansidełka, czegoś co mnie porwie, może troszkę spicy (hehe, wiesz czytelniczko o co chodzi, oj wiesz 😝).
Dostałam, daje 5/5 i wciskam każdemu. 💃🏼

Buźka!

Osobiście to chyba była moja pierwsza książka w temacie, kompletnie nie interesuje się tym sportem, nie mam pojęcia jakie są zasady.. cóż, jak główna bohaterka. 😂
Emily to jedna z tych dziewczyn, których serce przeszło za wiele i ma ciężko po raz kolejny pokochać. Znów Tyler, zagoniony hokeista, tata i rozwodnik.. cóż, dla mnie brzmią jak dobre połączenie. 🫣
I choć opinia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zobaczyłam wydanie i mówię - nie, po prostu nie da się nie wziąć w łapki.. Czy Wy je widzieliście?! Moja wewnętrzna sroczka przepadła. <3

Sam opis także mnie zaciekawił, kobieta której życie nie do końca poszło wymarzonym scenariuszem, a powroty bywają bardzo bolesne i mężczyzna, z bagażem wpływającym na przyszłość. Niby nic niezwykłego, dwoje zranionych ludzi, spotykających się po latach, lecz właśnie ja potrzebuje takich pozycji, w których można znaleźć powoli wyłaniające się szczęście.

Początek mamy dość przewidujący, wielki powrót na "stare śmieci", załamania i nietoperz grożący swoim jestestwem, a na końcu jest on, z czarującym uśmiechem, gotowy zawsze pomóc. Muszę przyznać, że polubiłam retrospekcje, rozdziały są fajnie poprzeplatane, co powoli wdraża nas w całokształt historii i wyjaśnia wiele spraw.
Jeśli chodzi o bohaterów.. Martyna, oh, jak my się nie polubiłyśmy. Zdaje sobie sprawę, że ma miano "burzy", lecz to nieogarnięcie i tworzony chaos, kompletnie nie dla mnie, te cechy potrafią mnie zirytować.

Wątek włamania.. tym byłam troszkę rozczarowana. Sądziłam, że będzie on bardziej zawiły, szukałam jakiś powiązań z główną bohaterką, zwłaszcza, że opis z tyłu książki bardzo go reklamował. Dla mnie ten moment książki, był raczej mocno poboczny, bardziej mający na celu znalezienie dodatkowego punktu połączenia bohaterów, niżeli wielkiej sprawy do rozwiązania. Z drugiej strony wiadomo, tutaj raczej kwestia mojego gustu, niż zła cecha książki.

Reasumując, była to miła lektura, lecz raczej nie zapadnie mi w pamięci jako jedna z tych najlepszych, bardziej potraktuje ją jak książkę na kilka wieczorów, z miłą atmosferą wsi w tle.

Zobaczyłam wydanie i mówię - nie, po prostu nie da się nie wziąć w łapki.. Czy Wy je widzieliście?! Moja wewnętrzna sroczka przepadła. <3

Sam opis także mnie zaciekawił, kobieta której życie nie do końca poszło wymarzonym scenariuszem, a powroty bywają bardzo bolesne i mężczyzna, z bagażem wpływającym na przyszłość. Niby nic niezwykłego, dwoje zranionych ludzi,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Kocham romantasy, wiecie prawda? 🫠
Ale mam wrażenie, że nie raz pojawiają się utarte schematy, których autor nie jest w stanie przeskoczyć. Przy tej książce właśnie takie miałam wrażenie, lecz nie myślcie, że było źle, było "dobrze". 🫣😝

Bohaterowie, a zwłaszcza ta główna bohaterka, bardzo podobała mi się jej kreacja, cała historia, pokłony, przepadłam. Mam wrażenie, że też nie za często sięgam po książki w których występują wiedźmy, muszę koniecznie to zmienić. 🫣
Enemies to lovers, cudnie, fajnie napięcie, małe zaskoczenie na koniec, choć jak wspomniałam, przewidująco, lecz oczywiście lista mężów literackich stałe się powiększa. 🫶🏻

Reasumując, jest to lektura, która może i mocno nie zaskakuje, ale czyta się mega przyjemnie i na pewno nie ma możliwości aby nie przeczytać kolejnej części. ❤️‍🔥

Buźka!

Kocham romantasy, wiecie prawda? 🫠
Ale mam wrażenie, że nie raz pojawiają się utarte schematy, których autor nie jest w stanie przeskoczyć. Przy tej książce właśnie takie miałam wrażenie, lecz nie myślcie, że było źle, było "dobrze". 🫣😝

Bohaterowie, a zwłaszcza ta główna bohaterka, bardzo podobała mi się jej kreacja, cała historia, pokłony, przepadłam. Mam wrażenie, że też...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Jak widać, nie wiem co to znaczy czytanie książek pod porę roku... 😂
Wychodzę z założenia, że jeśli mam ochotę coś przeczytać to po prostu czytam, bo w moim przypadku ten moment może już po prostu nie nadejść. 😂😂😂
I powiem tak, ta historia była dla mnie idealna na ten moment!
Potrzebowałam czegoś lekkiego, praktycznie na raz, w dobrej atmosferze, może nawet po części czegoś podnoszącego na duchu. To właśnie się dzieje w tej książce, wszystko jest otulone rodzinnością i choć dla naszej głównej bohaterki los ma przykrą listę wydarzeń, to i tak całą atmosfera jest zachowana w pogodnym nastroju, którego na prawdę potrzebowałam.
Może są momenty w których trochę wywróciłam oczami, jednak co chwilę płaczki głównej bohaterki potrafiły troszkę zirytować, ale z drugiej strony sama jestem z miękkiej gliny, wiem co to znaczy płacz z emocji, więc... No, wiecie o co chodzi. 😂

Czy jestem usatysfakcjonowana lektura?
Tak, Boziu, tak.
Jeśli szuka się czegoś lekkiego, z fajną atmosferą i nietuzinkowym podejściem do sprawy, polecam. ❤️‍🔥

Buźka!

Jak widać, nie wiem co to znaczy czytanie książek pod porę roku... 😂
Wychodzę z założenia, że jeśli mam ochotę coś przeczytać to po prostu czytam, bo w moim przypadku ten moment może już po prostu nie nadejść. 😂😂😂
I powiem tak, ta historia była dla mnie idealna na ten moment!
Potrzebowałam czegoś lekkiego, praktycznie na raz, w dobrej atmosferze, może nawet po części...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Dawno nie czytałam książki przy której miałabym tyle sprzecznych emocji, serio. Nie raz potrzebuje odetchnąć, pisze dopiero po kilku dniach o książce, wtedy potrafi się trochę spraw przejaśnić, ale tutaj - jestem w dołku.
Więc będzie, chaotycznie, nieskładnie, po prostu przebrnę, jak przez samą "Katabaze". 🫣
Alice to dziewczyna pełna tajemnic, to co z pozoru wydaje nam się roztrzepaniem, dziwnymi cechami charakteru, nagle okazuje uzasadnione przez minione wydarzenia, które nie powiem - zaskakują. Pojawia się także Peter, który posiada wiele podobnych cech, choć wydaje mi się, że mamy tutaj więcej upartości i waleczności. Dziwnym trafem obydwoje znajdują się w jednym miejscu - piekle, które wyciąga z nich wszystkie tajemnice i rzuca na głęboką wodę. 👹

Tutaj trzeba z wejścia powiedzieć, że dużo się dzieje. Historia każdego z bohatera, zagadnienia, co chwilę rzucane anegdoty filozofów, porównania z ksiąg, opisy.. wyjdę na nieogarniętą, lecz podejrzewam, że około połowy nie zrozumiałam. Przy tej książce można puścić wodzę swojej wyobraźni, a może i samego nastawienia jak wygląda piekło, lecz na taką dozę informacji po prostu nie byłam przygotowana. 🫣
Przez to wszystko często dłużyła mi się ta lektura i nie powiem, miałam ochotę ją po prostu rzucić. Z drugiej strony pomysł autorki, zbudowany świat i główni bohaterowie... Po prostu musiałam wiedzieć jak się to skończyło. 💃🏼
Mówiąc o postacią, Alice.. bardzo się nie polubiliśmy. Nienawidzę gdy bohater jest nieogarnięty, gubi w swoich postanowieniach i cały czas poszukuje swoich prawd, aleee! Później dowiadujemy się małego smaczka i wszystko staje do góry nogami... 😰

Czy będę polecać ta lekturę? 🫣
Wątpię, sądzę, że nie trafiłam kompletnie w swoje gusta czytelnicze, lecz może ktoś zafascynowany tematyka o wiele lepiej odnajdzie się w świecie wykreowanych przez bohaterkę.🤸🏼‍♀️

Buźka!

Dawno nie czytałam książki przy której miałabym tyle sprzecznych emocji, serio. Nie raz potrzebuje odetchnąć, pisze dopiero po kilku dniach o książce, wtedy potrafi się trochę spraw przejaśnić, ale tutaj - jestem w dołku.
Więc będzie, chaotycznie, nieskładnie, po prostu przebrnę, jak przez samą "Katabaze". 🫣
Alice to dziewczyna pełna tajemnic, to co z pozoru wydaje nam się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Po skończeniu pierwszej części, od razu zabierałam się za drugą część za, która musiałam chwilę poczekać, a musicie uwierzyć - to była tortura! 😰
Tym razem Kail wraca na stare śmieci, co skutkowało porzuceniem nowo poznanego życia oraz człowieka, przy którym serce zaczynało szybciej bić. Na miejscu okazuje się, że wiele rzeczy uległo zmianie - niestety nie na lepsze...
I o ludzie! Ile się tu działo!
Choć przyznam, że początek mnie trochę rozczarował. Uwielbiałam to połączenie Kaila z Charlesem, więc nie bądźcie zaskoczeni, że trochę rozpaczałam. 🫣
Aleeee, no nic bardziej mylnego. Wszystko zostało zastąpione, a po dłuższym czasie i upragnionego duetu się doczekałam. Fabuła, cudo. Jestem cały czas oczarowana tym jak autorka wszystko przemyślała i finalnie poskładała. Po prostu kocham. 🤤
Bohaterowie, Kail.. W pierwszej części już było widać przemianę tego bohatera, wpływ środowiska czy rozterki emocjonalne, więc w tej mamy kompletnie inną postać, kryjącą kolejne niespodzianki. Kolejny punkt za, którym po prostu kocham tą książkę?

Czy polecam?
Pf, pytanie.. czytajcie, ja przepadłam. ❤️‍🔥

Buźka!

Po skończeniu pierwszej części, od razu zabierałam się za drugą część za, która musiałam chwilę poczekać, a musicie uwierzyć - to była tortura! 😰
Tym razem Kail wraca na stare śmieci, co skutkowało porzuceniem nowo poznanego życia oraz człowieka, przy którym serce zaczynało szybciej bić. Na miejscu okazuje się, że wiele rzeczy uległo zmianie - niestety nie na lepsze...
I o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Często mam tak, że gdy spodoba mi się jedna z książek autora, sięgam po kolejne nawet nie czytając opisów i właśnie tak się wydarzyło z twórczością Mariany Zapaty. 💃🏼
"Zaczekaj na to" jest klasycznym romansidełkiem, slow burn'em, który raczej nie zapada w pamięci, lecz na prawdę dobrze mi się czytało. Sądzę, że jeśli o mnie chodzi, po prostu bardzo podpasował mi styl autorki. Budowanie napięcia, relacja między bohaterami, rozwijające się uczucia - no po prostu lubię. 🫣
Na pewno co zostanie mi w pamięci, to relacja głównej bohaterki z bratankami, chwytała mnie za serce na każdej stronie. 🥹
Znów Dallas.. ta postać przez większość czasu była dla mnie nieodgadniona. Nigdy nie wiedziałam co siedzi w głowie tego faceta, chłop dość skryty, nie ma co tamto. 🙈

Czy polecam? 🫣
Sądzę, że nie zaliczę tej książki do kategorii "wpychaj każdemu, bo to trzeba przeczytać", lecz w momencie poszukiwania czegoś lekkiego, na pewno wpadnie mi do głowy. ❤️

Często mam tak, że gdy spodoba mi się jedna z książek autora, sięgam po kolejne nawet nie czytając opisów i właśnie tak się wydarzyło z twórczością Mariany Zapaty. 💃🏼
"Zaczekaj na to" jest klasycznym romansidełkiem, slow burn'em, który raczej nie zapada w pamięci, lecz na prawdę dobrze mi się czytało. Sądzę, że jeśli o mnie chodzi, po prostu bardzo podpasował mi styl...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Bardzo często sięgam po książki kompletnie przypadkowo, co i w tym przypadku miało miejsce. Opis mnie zachęcił, pojawiła się możliwość przeczytania - biorę. 💃🏼
Nasza główna bohaterka ma kilka traumatycznych przeżyć, które nie ułatwiają jej funkcjonowania na co dzień. Wycofana, zajmująca się głównie swoimi sprawami, po części zatopiona w swojej nienawiści do ojca. W jej świecie pojawia się Piotr, który z dnia na dzień zostaje sam z córką. Dominika szybko ulega urokowi mężczyzny, lecz nie wszystko chce się ułożyć po myśli..
Książkę raczej zaliczę do tych spokojnych, otulających i pozwalających patrzeć jednym okiem na rozrabiające dziecko. Nie ma tutaj porywających akcji, czy całych stron opisów, wszystko raczej jest wyśrodkowane, choć przyznam, że momentami się nudziłam, nie mogłam wciągnąć, nawet miałam ochote porzucić dalszą lekturę. 💔
Najbardziej bolesną dla mnie sprawą podczas czytania, jest brak więzi z bohaterem. Niestety tak i tutaj się zdarzyło, żaden nie zauroczyło mnie swoim charakterem, stylem bycia. Miałam wrażenie, że postacie są bezpłciowe i bezpodstawnie zmieniają zdanie - ale wiadomo, co czytelnik to inne podejście, ja niestety nie do końca trafiłam w swoje gusta. ❤️
Na plusem na pewno są krótkie rozdziały, książkę czyta się na prawdę szybko. 🌪️
Reasumując, jeśli szuka się spokojnej lektury, przy której można po części błądzić myślami w innym kierunku, czy czegoś co pozwoli na małą odskocznię od codzienności - polecam, choć jak wspomniałam, to jednak nie jest książka dla mnie. 🤷🏼‍♀️

Buźka!

Bardzo często sięgam po książki kompletnie przypadkowo, co i w tym przypadku miało miejsce. Opis mnie zachęcił, pojawiła się możliwość przeczytania - biorę. 💃🏼
Nasza główna bohaterka ma kilka traumatycznych przeżyć, które nie ułatwiają jej funkcjonowania na co dzień. Wycofana, zajmująca się głównie swoimi sprawami, po części zatopiona w swojej nienawiści do ojca. W jej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zobaczyłam autorkę i stwierdziłam, że koniecznie muszę przeczytać po tym jak się zakochałam w "Poemacie letniej tęsknoty".
Efekt?
Luuuudzie, jak ja się tu uśmiałam. 🙈
Choć fabuła może i mało oryginalna- sławna piosenkarka i z porozu zwykły chłopak - ale pióro autorki, cudo! Z oklepanego pomysłu, powstała książka od której nie mogłam się oderwać. W pakiecie dostajemy jeszcze całe strony tekstów Ace, który swoim humorem potrafił rozbroić. Przyznam szczerze, że chłopak stał się moją słabością, lista literackich mężów się powiększyła. 🫣😂
Znów nasza główna bohaterka, o niej także muszę wspomnieć. Stormi, z pozoru idealna, bez skaz, lecz na pierwszy rzut oka niewiele widać. Strona za stroną odkrywamy mroczne zakątki sławy, które niejednego by zagięły, a może i wygoniły z tej strefy. Fajnie mamy przedstawiony świat dziewczyny, sama póki nie przeczytałam niektórych informacji, nie wpadła bym, że tak to wszystko może wyglądać. 💔

Reasumując, spędziłam na prawdę cudny czas przy tej książce! Końcówka mnie kompletnie zagięła i mam jedno zasadnicze pytanie..
Kiedy druga część?
Potrzebuje..
Teraz.

Buźka!

Zobaczyłam autorkę i stwierdziłam, że koniecznie muszę przeczytać po tym jak się zakochałam w "Poemacie letniej tęsknoty".
Efekt?
Luuuudzie, jak ja się tu uśmiałam. 🙈
Choć fabuła może i mało oryginalna- sławna piosenkarka i z porozu zwykły chłopak - ale pióro autorki, cudo! Z oklepanego pomysłu, powstała książka od której nie mogłam się oderwać. W pakiecie dostajemy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to