Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Szybko się czyta, fabuła ciekawa - trochę inna niż wszystko to co do tej pory czytałam. Książka ewidentnie może być dla 13 +, nie ma tu wątków które zaszkodzą jak na moje oko.

Szybko się czyta, fabuła ciekawa - trochę inna niż wszystko to co do tej pory czytałam. Książka ewidentnie może być dla 13 +, nie ma tu wątków które zaszkodzą jak na moje oko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie przemawia do mnie, nie odbieram jej tak jak zakładała autorka.

Nie przemawia do mnie, nie odbieram jej tak jak zakładała autorka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Szału nie ma, z kapci nie wyrwało, ale pomysł na fabułę bardzo ciekawy.
Mam wrażenie, że można było bardziej rozwinąć wątki - może wtedy i nas by wchłonęło w świat katowickiego dworca ;)

Szału nie ma, z kapci nie wyrwało, ale pomysł na fabułę bardzo ciekawy.
Mam wrażenie, że można było bardziej rozwinąć wątki - może wtedy i nas by wchłonęło w świat katowickiego dworca ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Coś nam ostatnio z Rudnicką nie po drodze...
Mam wrażenie, że jakość pisania spadła.

Coś nam ostatnio z Rudnicką nie po drodze...
Mam wrażenie, że jakość pisania spadła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Gdyby ktoś mi powiedział, że spadnie na mnie taka bomba, to bym sobie usiadła...

Fabuła wyrwała mnie z kapci, przemieliła i wypluła...

Było mrocznie, było smutno, był słodko-gorzki finał, była miłość, cierpienie, niezrozumienie, śmierć, spotkania po latach... Tak wiele emocji, tak wiele się działo - i to wszystko w jednej książce, którą szczerze polecam !

Gdyby ktoś mi powiedział, że spadnie na mnie taka bomba, to bym sobie usiadła...

Fabuła wyrwała mnie z kapci, przemieliła i wypluła...

Było mrocznie, było smutno, był słodko-gorzki finał, była miłość, cierpienie, niezrozumienie, śmierć, spotkania po latach... Tak wiele emocji, tak wiele się działo - i to wszystko w jednej książce, którą szczerze polecam !

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Warto było dać drugą szansę autorce.
Widać postęp w scenach e**tycznych, weszło sporo humoru, czytało się gładko i szybko, a przede wszystkim chętnie.
Tym razem polecam bez wątpienia !

Warto było dać drugą szansę autorce.
Widać postęp w scenach e**tycznych, weszło sporo humoru, czytało się gładko i szybko, a przede wszystkim chętnie.
Tym razem polecam bez wątpienia !

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mam wrażenie, że czepiam się wszystkiego, ale ta książka miała lepszy marketing i okładkę niż samą treść. Jako coś lekkiego do odmóżdżenia można śmiało brać, ale "na poważnie" się tego przyjąć nie da ;) Momentami teksty były żenujące, postacie jakieś takie płytkie, próba wspominania na siłę o ADHD, co czuć fałszem, gdy jest tak wplatane w historię "bo modne". Brakło jakiejś głębi w tym wszystkim.

Mam wrażenie, że czepiam się wszystkiego, ale ta książka miała lepszy marketing i okładkę niż samą treść. Jako coś lekkiego do odmóżdżenia można śmiało brać, ale "na poważnie" się tego przyjąć nie da ;) Momentami teksty były żenujące, postacie jakieś takie płytkie, próba wspominania na siłę o ADHD, co czuć fałszem, gdy jest tak wplatane w historię "bo modne"....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Wciągnęła mnie srogo, wywróciła mi porządek w głowie na lewo i postawiła przed myślą, iż nikt kogo znamy, nikt kogo kochamy nie jest idealny...
Zakończenie mnie dobiło całkiem, bo spodziewałam się słodkiego zakończenia typu: "wszyscy źli w kiciu, reporterka staje się sławna i bogata, wszyscy żyli długo i szczęśliwie" - co to, to nie!
Zakończenie lekko mnie z kapci wyrwało, ale i tak warto.

Polecam

Wciągnęła mnie srogo, wywróciła mi porządek w głowie na lewo i postawiła przed myślą, iż nikt kogo znamy, nikt kogo kochamy nie jest idealny...
Zakończenie mnie dobiło całkiem, bo spodziewałam się słodkiego zakończenia typu: "wszyscy źli w kiciu, reporterka staje się sławna i bogata, wszyscy żyli długo i szczęśliwie" - co to, to nie!
Zakończenie lekko mnie z kapci wyrwało,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ciekawy pomysł na fabułę. Momentami bywało słodko, momentami gorzko...
Osobiście utożsamiam się z Rose ;)
Ava jak dla mnie jest zbyt spokojna... Powiedzmy sobie szczerze:
gdybyś przyłapała, droga czytelniczko, narzeczonego na zdradzie, to zapewne pióra by latały po całym domu ;) Stwierdzam zatem, że głównej bohaterce brakowało trochę "pazura".
Ogółem lekko się czyta, więc cierpliwie czekam na kolejne książki autorki, bo akurat ten debiut wypadł całkiem nieźle.

Ciekawy pomysł na fabułę. Momentami bywało słodko, momentami gorzko...
Osobiście utożsamiam się z Rose ;)
Ava jak dla mnie jest zbyt spokojna... Powiedzmy sobie szczerze:
gdybyś przyłapała, droga czytelniczko, narzeczonego na zdradzie, to zapewne pióra by latały po całym domu ;) Stwierdzam zatem, że głównej bohaterce brakowało trochę "pazura".
Ogółem lekko się czyta, więc...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ciężko czyta się o starości będąc młodym, zdrowym człowiekiem. Mamy wrażenie, że mamy czas na wszystko, że życia jeszcze przed nami wiele...
Ta książka to takie zejście na ziemię, taki przysłowiowy "strzał w łeb", bo jest już później niż się nam wydaje.
Odbieram tą pozycję jako morał i przypomnienie, że nie jestem nieśmiertelna, na mnie też przyjdzie czas i że każdemu bez względu na wiek należy się szacunek i zrozumienie.

Polecam

Ciężko czyta się o starości będąc młodym, zdrowym człowiekiem. Mamy wrażenie, że mamy czas na wszystko, że życia jeszcze przed nami wiele...
Ta książka to takie zejście na ziemię, taki przysłowiowy "strzał w łeb", bo jest już później niż się nam wydaje.
Odbieram tą pozycję jako morał i przypomnienie, że nie jestem nieśmiertelna, na mnie też przyjdzie czas i że każdemu bez...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Mam wrażenie, że jest to jedna z tych słabszych pozycji autorki... Za bardzo "przegadana" ta książka. Momentami mnie nużyła, momentami śmieszyła - dotrwałam do końca tylko z ciekawości.

Mam wrażenie, że jest to jedna z tych słabszych pozycji autorki... Za bardzo "przegadana" ta książka. Momentami mnie nużyła, momentami śmieszyła - dotrwałam do końca tylko z ciekawości.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie wiem co mnie powstrzymało przed odłożeniem tej książki... Chyba ciekawość czy rozkręci się jakoś konkretnie, jakimś morałem zarzuci czy coś?
Niestety, ciekawa fabuła, ale tak w sumie to mogło by być opowiadanie do szkoły na konkurs, a nie książka.

Nie wiem co mnie powstrzymało przed odłożeniem tej książki... Chyba ciekawość czy rozkręci się jakoś konkretnie, jakimś morałem zarzuci czy coś?
Niestety, ciekawa fabuła, ale tak w sumie to mogło by być opowiadanie do szkoły na konkurs, a nie książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ciekawy i wciągający pomysł na fabułę. Bardzo spodobało mi się to, że autor nawiązał do starych wierzeń naszych babć, chociaż brakło moim zdaniem rozwinięcia tego wątku...

Polecam

Ciekawy i wciągający pomysł na fabułę. Bardzo spodobało mi się to, że autor nawiązał do starych wierzeń naszych babć, chociaż brakło moim zdaniem rozwinięcia tego wątku...

Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Japonki nie tyją i się nie starzeją William Doyle, Naomi Moriyama
Ocena 5,5
Japonki nie tyją i się nie starzeją William Doyle, Naomi Moriyama

Na półkach:

Masło maślane.
Autorka może i ma trochę racji z tym, że Japończycy jedzą dużo świeżych produktów, ale męczące jest ciągłe powtarzanie jednego i tego samego, że ona i jej mąż wracają do kuchni tokijskiej, bo... bla bla bla.
Coś tam z tej lektury można wyciągnąć, ale sądzę że szkoda było na nią drzew.

Masło maślane.
Autorka może i ma trochę racji z tym, że Japończycy jedzą dużo świeżych produktów, ale męczące jest ciągłe powtarzanie jednego i tego samego, że ona i jej mąż wracają do kuchni tokijskiej, bo... bla bla bla.
Coś tam z tej lektury można wyciągnąć, ale sądzę że szkoda było na nią drzew.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czytało się dobrze, chociaż z kapci mnie nie wyrwało.
To było moje pierwsze spotkanie z autorką i czytając inne opinie stwierdzam, że dam jej jeszcze szansę. Nie było źle, ale oczekiwania miałam wygórowane - taki urok informacji z sm...

Czytało się dobrze, chociaż z kapci mnie nie wyrwało.
To było moje pierwsze spotkanie z autorką i czytając inne opinie stwierdzam, że dam jej jeszcze szansę. Nie było źle, ale oczekiwania miałam wygórowane - taki urok informacji z sm...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Znowu ta sama śpiewka w komentarzach...
Ludzie, znacie Dawida z YT?
nie? to po co czytacie coś o czym nie macie pojęcia?? Facet jest zwykłym chłopakiem i robi fejm na autostopie po świecie. Nie udaje kogoś kim nie jest i nie pokazuje wszystkiego w pięknych i optymistycznych kolorach. Dowiecie się prawdy i tego jakie on ma odczucia. Jest to człowiek prosty, ordynarny i mocno śmieszkowy - do mnie przemawia. Jeśli ktoś szuka ideałów, to źle trafił.

Jedyne z czym się zgodzę co do książki to to, że za szybko było pisane i wydane - czuć to od razu, bo pierwsza część była bardziej ogarnięta i więcej poświęcono jej czasu.
Następnym razem będzie lepiej.

Polecam

Znowu ta sama śpiewka w komentarzach...
Ludzie, znacie Dawida z YT?
nie? to po co czytacie coś o czym nie macie pojęcia?? Facet jest zwykłym chłopakiem i robi fejm na autostopie po świecie. Nie udaje kogoś kim nie jest i nie pokazuje wszystkiego w pięknych i optymistycznych kolorach. Dowiecie się prawdy i tego jakie on ma odczucia. Jest to człowiek prosty, ordynarny i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

DO CZYTELNIKÓW:
błagam, nie zabierajcie się za książki "bo tak", lub ktoś jest sławny i coś tam o nim usłyszeliście, ale nie macie pojęcia jaki prowadzi kontent na YT lub instagramie. W przypadku Fazowskiego, którego oglądam na YT od samego początku byłam gotowa na wszystko. Nie zawiodłam się.
Chłopak młody, niedoświadczony, wyruszył autostopem w świat i przy tym był sobą. Nie ściemniał, nie koloryzował - pokazał prawdziwego siebie i prawdziwą podróż.
Klnie? Jest zapominalski? Nie wstydzi się swoich poglądów?
TAK, bo taki jest Dawid i nikogo przed nami nie udawał, ani niczego na siłę nam nie udowadniał.
Daje 10, bo doceniam że aby zebrać środki na Fazolandię - napisał książkę: dał nam coś o siebie, a nie żebrał na zbiórkach o pomoc.

Antyfanów nie pozdrawiam, ale polecam obejrzeć kolesia od najstarszych odcinków, wyciągnąć kija z d... i bawić się przednio, bo rzeczywistość wcale nie jest taka ułożona i kolorwa jak się wszystkim wydaje.

Polecam

DO CZYTELNIKÓW:
błagam, nie zabierajcie się za książki "bo tak", lub ktoś jest sławny i coś tam o nim usłyszeliście, ale nie macie pojęcia jaki prowadzi kontent na YT lub instagramie. W przypadku Fazowskiego, którego oglądam na YT od samego początku byłam gotowa na wszystko. Nie zawiodłam się.
Chłopak młody, niedoświadczony, wyruszył autostopem w świat i przy tym był sobą....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Początek ok, ale później już mnie zginało... nie odłożyłam, bo chciałam doczytać za wszelką cenę...
Może to nie był moment na tę książkę, ciężko określić...
Mam wrażenie, że czegoś brakowało.
Zrobiło się soft p*rno z naciskiem na pójście na terapię, a końcowe nawiązanie do partnera jednego z kumpli z drużyny powiązanwgo z lgbt i zmiana ortografii pod tegoż osobnika już mnie wykończyła doszczętnie.
Sorry, ale "zrobiło", "powiedziało" - dziecko owszem, ale nie dorosła osoba która nie wie po której stronie barykady się znajduje.
Tyle ode mnie.

Początek ok, ale później już mnie zginało... nie odłożyłam, bo chciałam doczytać za wszelką cenę...
Może to nie był moment na tę książkę, ciężko określić...
Mam wrażenie, że czegoś brakowało.
Zrobiło się soft p*rno z naciskiem na pójście na terapię, a końcowe nawiązanie do partnera jednego z kumpli z drużyny powiązanwgo z lgbt i zmiana ortografii pod tegoż osobnika już...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Małecki to u mnie raz na górze, raz na dole, ale nigdy złego słowa nie powiem/nie napiszę, bo facet ma dobre pióro...
Ocena taka, bo wydaje mi się, że adekwatna do mojego odbioru tejże pozycji.

Małecki to u mnie raz na górze, raz na dole, ale nigdy złego słowa nie powiem/nie napiszę, bo facet ma dobre pióro...
Ocena taka, bo wydaje mi się, że adekwatna do mojego odbioru tejże pozycji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Znowu się stara baba zabrała za YA...
Książka z potencjałem, pomysł na fabułę ciekawy. Wciąga, ale momentami opisy tejże kwitnącej miłości bywały przydługie.
Nie jest źle, ale można było to skorygować przed wydaniem ;)

Znowu się stara baba zabrała za YA...
Książka z potencjałem, pomysł na fabułę ciekawy. Wciąga, ale momentami opisy tejże kwitnącej miłości bywały przydługie.
Nie jest źle, ale można było to skorygować przed wydaniem ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to