-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać417 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
Biblioteczka
2026-01-18
2026-01-16
2026-01-15
2026-01-11
2026-01-07
2026-01-05
"Zdaje się, że serce Kryształowego Królestwa jest... Zatrute. Jak do tego doszło?"
°Ludzie
°Smoki
°Wróżki
°Trolle
°Ogry
Paręset lat temu magia na ziemi była czymś naturalnym. Czarodziejów można była spotkać na każdym kroku, podobnie jak magiczne stworzenia.
Niestety w pewnym momencie sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli.
"Istnienie nas wszystkich zależy od was. Musicie wypełnić przeznaczenie, oba światy przestaną istnieć."
Gdy cały świat śpi, Kryształowe Królestwo tętni życiem.
Wiele istot nie potrzebuje czasu na regenerację - wystarczy im energia dostarczana przez Kryształ Wieczności.
"Wiedział, że od tego momentu zależy naprawę wiele. Także jego życie. "
Podobno rodzina Stevensów miała zawsze jakieś związki z magią, ale dziś już nikt w to nie wierzy. Nick i Sophie przekonują się, że potrafią to i owo.
Trafiają do ukrytego gabinetu, który okazuje się być portalem do Kryształowego Królestwa - które jest w niebezpieczeństwie.
Potężny Czarnoksiężnik wydostał się z więzienia - gdzie próbuje zatrzeć granice między dwiema krainami.
Bardzo fajna i przyjemna książka. Szybko mi się ją czytało. Autor umiejętnie buduje świat pełen symboliki, gdzie blask kryształów skrywa zarówno piękno, jak i mroczne sekrety. Fabuła rozwija się dynamicznie, a bohaterowie – choć niepozbawieni wad – budzą sympatię i ciekawość. To książka, która łączy przygodę z refleksją o władzy, wyborach i cenie marzeń. Idealna dla czytelników szukających krótkiej, ale zapadającej w pamięć podróży do innego świata.
"Zdaje się, że serce Kryształowego Królestwa jest... Zatrute. Jak do tego doszło?"
°Ludzie
°Smoki
°Wróżki
°Trolle
°Ogry
Paręset lat temu magia na ziemi była czymś naturalnym. Czarodziejów można była spotkać na każdym kroku, podobnie jak magiczne stworzenia.
Niestety w pewnym momencie sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli.
"Istnienie nas wszystkich zależy od was....
2026-01-05
``Rana ciągnąca się od ust przecinała mu policzek niemal na pół, dwa palce krwawiły. Ramiona mężczyzny najeżone były wbitymi nożami.``
Twierdza została zaprojektowana tak, by pomieścić wszystkie cztery rodziny królestw fae. Dla Ludu Morza byliśmy fae ziemi, ale w rzeczywistości tworzyliśmy odrębne klany o różnych magicznych zdolnościach i talentach.
Nocny lud – dostał dar od bogów pozwalający kontrolować ziemię, podczas gdy ludność Wschodu, używała podstępnej magii umysłu i ciała.
Ci, którzy zamieszkiwali Południe i Zachód – mogli zmieniać los, przybierać różne postacie lub wpływać na ludzi za pomocą zaklęć i iluzji.
Wieczny Król – historia skojarzyła mi się z filmem ‘’Piraci z Karaibów’’.
Statek, który zanurza się pod wodę i wypływa tam gdzie chce.
Pieśni.
Syreny.
W tej książce nie ma niewinnych.
Tytułowy Król to nie legenda – lecz cień, który żyje z byt długo.
Nie rządzi tylko światem.
Rządzi strachem.
Zaraza pochłania wszystko na swojej drodze- a niegdyś zielone łąki stały się czarne.. bez życia.
Czarna magia pochłania wszystko na swojej drodze.
Nie sposób jej zatrzymać, a winnych ciężko znaleźć.
Osoba stojąca na jego drodze nie jest bohaterką z czystym sumieniem. Jest rozdarta między pragnieniem sprawiedliwości a świadomością, że każda decyzja pociąga za sobą ofiary.
Tu walka nie toczy się o tron.
Toczy się o to, kim jeszcze wolno być – gdy wszystko już zostało zabrane.
Walki. Krew. Pot. Łzy. Zdrady. Sojusze. Magia. Wiedźma. Syreny. Piraci. Fae.
Ileż emocji znajdziecie w tej książce i przygód!
Osobiście mogłabym przenieść się do tego świata pod jednym warunkiem. Muszę mieć jedną z mocy, którymi dysponują nasi bohaterowie. 🫠
Wieczny Król – to historia ludzi, którzy dawno przekroczyli granice dobra i muszą żyć z ceną własnych wyborów. Jest o pragnieniach ludzkich ambicji. O władzy i jej cenie. Surowy klimat – opisy Królestwa – cała otoczka tego świata…Cudo!
``Rana ciągnąca się od ust przecinała mu policzek niemal na pół, dwa palce krwawiły. Ramiona mężczyzny najeżone były wbitymi nożami.``
Twierdza została zaprojektowana tak, by pomieścić wszystkie cztery rodziny królestw fae. Dla Ludu Morza byliśmy fae ziemi, ale w rzeczywistości tworzyliśmy odrębne klany o różnych magicznych zdolnościach i talentach.
Nocny lud – dostał dar...
2026-01-04
- Słyszałem, że ostatnia gra zebrała żniwo w postaci wyższej liczby ofiar niż w ciągu całych ostatnich dwóch dekad. Dwadzieścia siedem zgonów.
- Tylko dwadzieścia siedem? Wydawało mi się, że do gry weszła prawie setka osób.
Moje pierwsze skojarzenie jakie nasunęło mi się podczas czytania książki - było takie, że jest podobna do serialu ``Alice in Borderland``.
Kilka poziomów gier, każde następne trudniejsze. Przeżyj albo zgiń.
Jednak tutaj mamy więcej fantastyki :
-Ghoule
-Widma
-Zjawy
-Walka
-Krew
-Iluzja
-Śmieć
-Kłamstwa
Pozornie niewinna gra terroryzuje kontynent, pozostawiając po sobie krwawe żniwo. To miejsce, do którego koszmary mają swobodny dostęp, ale marzenie o wygraniu magicznej nagrody sprawia, że uczestników nie brakuje.
-Mrok to miejsce dla tych, którzy są zbyt tchórzliwi, by stawić czoła swoim czynom w świetle dnia.
Phantasma to mroczna, wciągająca opowieść. Fabuła koncentruje się wokół Ophelii, która zostaje zmuszona do udziału w przerażającym – magicznym widowisku. Każdy błąd może kosztować ją życie.
-Stałam się Nekromantką. Bestią. Demonem…
``Nigdy nie martw się tym, że krwawisz Ophelio. Krwawienie oznacza, że żyjesz.``
Nie chce wam tu nic więcej zdradzać, musicie sami sięgnąć i przenieść się do świata gry i jej brutalności. Sama końcówka – a zarazem ostatni etap, zaskoczył mnie takim obrotem spraw, że lekki szok wymalował się na mojej twarzy. Totalnie się tego nie spodziewałam! To była świetna przygoda. Chciałabym ją ocenić wysoko ale wątki romatyczne – totalnie do mnie nie przemawiają. Być może, jakby były subtelne i przeplatane raz na jakiś czas… to ocena byłaby wyższa. Co nie zmienia faktu, że polecam ją jak najbardziej. Bardzo mi się podobała cała reszta historii. Walka. Krew. Magia. Etapy trudności. Mroczna i ciężka otoczka. To jest coś, co ja uwielbiam.
#phantasma
- Słyszałem, że ostatnia gra zebrała żniwo w postaci wyższej liczby ofiar niż w ciągu całych ostatnich dwóch dekad. Dwadzieścia siedem zgonów.
- Tylko dwadzieścia siedem? Wydawało mi się, że do gry weszła prawie setka osób.
Moje pierwsze skojarzenie jakie nasunęło mi się podczas czytania książki - było takie, że jest podobna do serialu ``Alice in Borderland``.
Kilka...
2026-01-01
``Masz wrogów? Dobrze. To znaczy, że kiedyś w swoim życiu stanąłeś w obronie czegoś.``
``Ptaki uderzyły na wrogie wojska z wściekłością burzy. Ostre dzioby wwiercały się w oczy i gardła, szpony rozdzierały skórę i kości, a skrzydła smagały niczym bicze.``
WRONA Z MADENFAL
- Co z nim zrobisz?
- Ciekawości zawsze towarzyszy cień żalu, a są pytania, których odpowiedzi potrafią wciągnąć zbyt głęboko. Lepiej ich nie zadawać.
Jest to ciężka, mroczna, gęsta od tajemnic i przesycona klimatem opowieść. Granice między tym co realne – a tym co przeklęte i zapomniane, zaciera się z każdą kolejną stroną. Jest to świat pełen symboliki i niedopowiedzeń. Zawiera śmierć, pamięć, winy i los – od którego nie sposób uciec. Atmosfera książki jest duszna, niepokojąca i bardzo ciężka. Trzeba się przy niej skupić, żeby wynieść jak najwięcej.
Bohaterowie są obciążeni przeszłością i wyborami, które wciąż ich doganiają – przypominając o własnych porażkach.
Nie jest to opowieść lekka ani oczywista – wymaga skupienia.
``Na wielkim rzeźnickim haku, pokrytym rdzą i wyschłą krwią, zwisało ciało. Metalowe ramię, wbite głęboko w żebro, wisiało jak straszliwy znak.``
Główny bohater Hjalkan – jest skomplikowany a zarazem irytujący. Momentami potrafi zaskoczyć – jednak pragnie tylko jednego…
Początek książki jak i kolejne strony były trudne do zrozumienia. Jednak im dalej tym bardziej poznajemy świat, który potrafi nas zachwycić. Zazwyczaj nie przepadam za długimi i obszernymi opisami – ale te były wciągające. Mroczny, ciężki i brutalny obraz jest idealnie oddany, co sprawia – że cała historia wciągnęłam mnie w swoje szpony.
``Pokaże, że głodny zje z rozwagą, a ten syty poparzy sobie usta.``
``Masz wrogów? Dobrze. To znaczy, że kiedyś w swoim życiu stanąłeś w obronie czegoś.``
``Ptaki uderzyły na wrogie wojska z wściekłością burzy. Ostre dzioby wwiercały się w oczy i gardła, szpony rozdzierały skórę i kości, a skrzydła smagały niczym bicze.``
WRONA Z MADENFAL
- Co z nim zrobisz?
- Ciekawości zawsze towarzyszy cień żalu, a są pytania, których odpowiedzi...
``Czekało mnie trudne zadanie. Ale najpierw posiłek. Z tą myślą skierowałem się do klatki ze szczurami.
Co? Że obrzydliwe? Cóż, jeść trzeba. A ludzi nie tykam. Ich krew szybko fermentuje, więc żadna przyjemność.``
-Niepokój
-Nieprzewidywalność
-Wściekłość
-Strach
``Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że mężczyzna najpierw zabił żonę, zadając jej kilkadziesiąt ciosów nożem, a potem – w równie brutalny sposób, pozbawił życia nastoletniego syna.``
Zamknięte drzwi. Kroki na schodach. Granice między światami. Niepokojący sen stający się rzeczywistością. Choroba.
Jestem świeżo po przeczytaniu książki. Bardzo szybko mi się ją czytało.
Antologia z dreszczykiem.
Czy go miałam? Ani trochę.
Czy historie są warte uwagi? Owszem!
Najbardziej zapadła mi w pamięci ``Studium skomplikowanego przypadku`.
Czytając ją, kręciłam głową w niedowierzaniu. Była chyba jedyną mocną i brutalną historią z całej książki.
-Jedenaście kobiet?
-I w większości przypadków naprawdę potulniały i mogłem obracać je na tyle sposobów, na ile chciałem. Dopiero kiedy wyciągałem nóż, zaczynały naprawdę panikować.
Książka udowadnia, że strach ma wiele twarzy. Każda historia wciąga czytelnika w inny świat.
Pełen niepokoju, tajemnic i napięcia. Dużym atutem jest różnorodność opowiadań, które różnią się klimatem i stylem – dzięki czemu czytelnik nie ma czasu na znużenie. Niektóre pozostawiają po sobie ślad – czasami w postaci zaskakującej puenty, a niekiedy dające czas na refleksje.
``Widok światła gasnącego w oczach tamtej kobiety dawał mu poczucie wszechmocy i pewności, że będzie chciał to powtórzyć.``
Ostatnie opowiadanie ``Samotne wyspy`` - był mi bliski. Historia przedstawiona jest w post apokaliptycznym świecie. Zombie. Uwielbiam ten temat. I chociaż cała otoczka kręciła się wokół – samotnego mężczyzny siedzącego na poddaszu… Dobrze mi się to czytało. Osobiście wolałabym, żeby było więcej opisu przetrwania poza bezpiecznym azylem, jednak nie pogardziłam i tą opowieścią. Musze też przyznać, że ``Odległa strona nieba`` - jako pierwsze opowiadanie – wciągnęło mnie od pierwszych zdań i aż szkoda, że było takie krótkie.
Jeśli szukacie czegoś na wieczorne dni, z krótkimi opowiadaniami – to będzie idealna książka dla was. Nudzić się nie będziecie. Różnorodność was pochłonie w ten zakręcony świat, każdej historii.
``Przekroczyłem próg. W przedpokoju wisiało duże lustro, więc szybko przeszedłem dalej, żeby gospodyni nie zauważyłam w nim braku mojego odbicia.``
``Czekało mnie trudne zadanie. Ale najpierw posiłek. Z tą myślą skierowałem się do klatki ze szczurami.
Co? Że obrzydliwe? Cóż, jeść trzeba. A ludzi nie tykam. Ich krew szybko fermentuje, więc żadna przyjemność.``
-Niepokój
-Nieprzewidywalność
-Wściekłość
-Strach
``Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że mężczyzna najpierw zabił żonę, zadając jej kilkadziesiąt ciosów nożem,...
- Próbowałeś kiedyś odebrać sobie życie?
- Jak łykasz prochy albo tniesz nadgarstki, zostawiasz sobie koło ratunkowe. Może ktoś cię jeszcze znajdzie. Ale gdy skaczesz z siedemnastego piętra albo rzucasz się pod pociąg, nie ma kół ratunkowych.
- Wirtualny świat
- Wyobraźnia
- Zatracenie
- Prompter
- Technologia
- Jak latasz to i spadniesz. Potem boisz się latać, bo wiesz, jak okropnie się spada. A jak nie latasz, to jaki w tym sens?
Koniecznie chcę podpiąć się pod te kabelki i przenieść to innego świata. Szkoda, że nie da się tak całkowicie… ale wirtualnie też bym nie pogardziła. Od razu odpowiadam na pytanie. No ale Paulina! Gdzie ty byś chciała się przenieść. No jak to gdzie? Postapo! Zombie… A najlepiej do świata z serialu ``The Walking Dead``.
Jednak czy umiałabym po tym wszystkim wrócić do codzienności?
A może ciągnęłoby mnie, żeby zostać tam…w tamtym świecie?
Game Master.
To wciągająca książka, jak dobrze zaprojektowana gra, w którą swoją drogą bawią się postacie z książki. Im dalej, tym wyższa stawka. Stopniowo odkrywamy psychologiczną stronę, bohaterów – pokazującą jak cienka bywa granica między kontrolą a manipulacją. W tej grze nie jest się graczem – ktoś zawsze pociąga za sznurki.
Bezlitośnie zostaje nam ukazany obraz ludzkiej słabości, pokazując jak łatwo stracić kontrolę, gdy ktoś inny ustala zasady.
To historia o kontroli, strachu i granicach, które pękają wtedy, gdy ktoś inny decyduje o twoim ruchu.
A teraz wyobraźcie sobie świat, w którym możecie przeżyć dowolną fantazję. Poczuć ją tak – jakby była prawdziwa. Spełnić najbardziej szalone pomysły i pragnienia. Dzięki temu można komuś podarować na kilka godzin coś niesamowitego.
Ale czy zdołasz wrócić do rzeczywistości?
Game Master zabierze was w podróż z Maksem – młodym programistą, który nie tylko przenosi się do tamtego świata… również jest prompterem, który podłączy cię pod kabelki i zacznie pisać twoją historię – a ty przeniesiesz się w jednej chwili w swoje fantazje.
To była szalona przygoda, choć na początku miałam do niej mieszane uczucia. Jednak im dalej tym lepiej. Jak wam powiem, że nie mogłam oderwać się od książki – to tak właśnie było. Polecam i ciszę się, że mogłam przeczytać ``Game Master``.
- Próbowałeś kiedyś odebrać sobie życie?
- Jak łykasz prochy albo tniesz nadgarstki, zostawiasz sobie koło ratunkowe. Może ktoś cię jeszcze znajdzie. Ale gdy skaczesz z siedemnastego piętra albo rzucasz się pod pociąg, nie ma kół ratunkowych.
- Wirtualny świat
- Wyobraźnia
- Zatracenie
- Prompter
- Technologia
- Jak latasz to i spadniesz. Potem boisz się latać, bo wiesz,...
Jak często patrzysz w oczy mijanych ludzi? Jak często się zastanawiasz, który z nich mógłby dokonać zbrodni? Jakie wybrały narzędzie? Jaka jest jego wizja? Kim byłaby jego ofiara? Kimś bliskim? A może przypadkową osobą? Czym by się kierował podejmując taką a nie inną decyzję?
``Wjeżdżam w las przy tabliczce Leśniewice Małe. To tam rozpocznę całą zabawę.``
-Krzyk
-Nienawiść
-Płacz
-Przemoc
-Śmierć
- Morderstwo tego faceta w lesie wcale nie wyglądało na przypadkowe.
- Chcesz powiedzieć, że…
- Że to dopiero początek.
Niepokojący telefon wyrywa Eryka z życia codziennego – wracając do miasta rodzinnego spodziewa się najgorszego ale nie tego co go tam spotka.
Przypadkowe odnowienie znajomości z Malwiną – doprowadza ich do spirali niekończących się wydarzeń.
Niewinny z pozoru spacer, przeobraża się w koszmar.
Koszmar, którego nawet najbardziej opanowani nie byliby w stanie zapomnieć.
Środek lasu.
Zbezczeszczone zwłoki.
Niedługo później kolejne ciała zostają odkryte – sprawiając, że panika ogarnia ludzi.
Fałszywe tropy.
Rosnące napięcie.
I dwoje ludzi prowadzących śledztwo na własną rękę.
Czy to może skończyć się dobrze?
``Tak jak ojciec tłukł moją matkę. Tak jak podduszał ją paskiem, bo pijany nabrał na to ochoty. Mówi, że jest dobrze, że nic jej nie boli i że tata już tak ma.``
Wypaczony jest spiralą emocji – zbudowanej na kłamstwach , relacjach i złych decyzjach. Pokazuje cienką granicę między prawdą a iluzją. O tym jak łatwo jest zatracić się we własnej grze, w której stawką jest życie. Nie tylko innych ale też własne.
Przemoc domowa, bieda, głód, brak miłości i bliskości, zaburzenia osobowości. Gdy chłopiec ogląda ojca, który katuje swoją żonę, może przyjąć to za standard. A kiedy tak się stanie… Mogą wydarzyć się jeszcze gorsze rzeczy niż nam się wydaje. Dostaniecie w tej historii walkę z własnym ``ja``. A to jak potoczy się dalszy bieg wydarzeń, zależy tylko od nas samych.
Książkę czytało mi się bardzo szybko. Moje ulubione rozdziały – to te, przestawiające myśli i czyny sprawcy. Wszystko inne to dobry dodatek do całości. Liczę na kolejną część!
Jak często patrzysz w oczy mijanych ludzi? Jak często się zastanawiasz, który z nich mógłby dokonać zbrodni? Jakie wybrały narzędzie? Jaka jest jego wizja? Kim byłaby jego ofiara? Kimś bliskim? A może przypadkową osobą? Czym by się kierował podejmując taką a nie inną decyzję?
``Wjeżdżam w las przy tabliczce Leśniewice Małe. To tam rozpocznę całą...
``Powiadam, że magia to nadzieja. Ci, którzy zwą się Tirańczykami, muszą wiecznie gonić za Prawdą.``
-Magia
-Czarografy
-Prawda
-Cierpienie
Kiedy życie na równinach Kwenu zaczęło się kurczyć – minęło pół roku, odkąd Caldonnae napotkali członków innego klanu.
Magiczne osłony wokół metalowej metropolii tworzyły kopułę, która rozpościerała się nad miastem. Czarodziejskie dzieło chroniło tych w środku przed zimą i Poświatą. Tych na zewnątrz zaś….
Kwenowie zostali przeklęci i żyli w ciemności, gdy Lord Prorok Leon wyzwolił nieckę spod ich kontroli.
``Tysiące wiedźm, bestii i wszelkiej maści ohydnych stworzeń zgromadziły się w niecce, która miała stać się Tiranem.``
Mag Jurowyn ryzykował zetknięcie z Poświatą, żeby sporządzić mapę dalekich obszarów Kwenu.
Każdy błysk, każda iskra oznaczały, że coś – lub ktoś – za barierą… no właśnie… I to co się tam dzieje, jest bolesną prawdą, którą odkryje nasza główna bohaterka.
Sciona Freynan – sierota Tiranu – ciężko pracując zostaje pierwszą kobietą w Wysokim Magisterium Uniwersytetu Magii i Przemysłu.
Thomil nie zawsze był tym kim jest teraz. Przeprawa lata temu przez barierę, zmieniła go i wyssała chęć życia.
Sciona prowadząc swoje badania odkrywa coś , co wywraca jej życie do góry nogami.
Co zrobi z tak potężną wiedzą?
``Gęsta krew, która oblepiła jej dłonie i pokryła ubranie – zaczęła palić jej skórę. Zgnilizna i robaki poczęły pełznąć po jej ramionach i wgryzać się pod skórę.``
Ta książka ma wszystko co lubię. Magie, surowy klimat, przetrwanie i tajemnice. A ta okazuje się być szokuajca i brutalna w swych czynach. Byłam i nadal jestem oburzona podejściem do całej sytuacji najwyższych Magów i to jak oni to sobie tłumaczą. Podziwiam Scione za jej odwagę i za to - czego dokonała na sam koniec.
Ta książka jest nie tylko o rozpaczy i brutalności zamiatanej pod dywan. Jest również o nadziei, która może wyzwolić wielu cierpiących i pragnących jej ludzi.
``Powiadam, że magia to nadzieja. Ci, którzy zwą się Tirańczykami, muszą wiecznie gonić za Prawdą.``
-Magia
-Czarografy
-Prawda
-Cierpienie
Kiedy życie na równinach Kwenu zaczęło się kurczyć – minęło pół roku, odkąd Caldonnae napotkali członków innego klanu.
Magiczne osłony wokół metalowej metropolii tworzyły kopułę, która rozpościerała się nad miastem. Czarodziejskie...
-Jedno serce. Jeden krok. Jedna próba. Tylko jedno z was może zbliżyć się do bramy Wyraju. Tylko jedno z was może znieść ciężar pytania.
-Mamuny
-Weles
-Dziwożony
-Marzanna
-Licho
- Idź….ale pamiętaj, że nie każda prawda chce być znana. I nie każda dusza powraca taka jaką była.
W tę najdłuższą noc w roku, kiedy gwiazdy srebrzą się na niebie, a opowieści krążą z ust do ust, mieszkańcy Leszygrodu świętują Szczodre Gody.
Jednak nie wszyscy mieli to szczęście.
Daleko pośród milczącego boru, trójka śmiałków podążała przez śnieg.
Szli w głąb Szepczącego Lasu – coraz dalej od ścieżek znanych ludziom.
Do miejsca gdzie powietrze jest ciężkie od mgieł i magii.
W nieznane, kroczyli przed siebie z pełną determinacją.
Towarzyszył im nie tylko lęk ale także ciepło i nadzieja w sercu.
Bo cóż więcej trzeba?
-Szaleństwo! To niemożliwe! Bram Nawii strzeże żmij, pradawny strażnik. Żywi nie mają tam wstępu, a układy z bogiem podziemi niosą zgubę.
W cieple domów i mroźnym wietrze na zewnątrz – splatają się losy dzieci, duchów i bogów. Nawoja wyrusza w podróż odnaleźć swoje dziecko – wiedziona magią podąża przed siebie.
Jaruga rozdarta bólem po stracie córki, udaje się do świątyni w poszukiwaniu ostatniej iskry nadziei.
-Będziecie przy dziewczynce, póki będzie tego potrzebować. Ale nadejdzie dzień, gdy zechce odjeść, wtedy nie wolno wam jej zatrzymywać. Nie wiążcie jej losu z własną dolą.
-Gniew
-Ból
-Smutek
-Rozpacz
-Nadzieja
Czytając książkę, czułam nieopisane ciepło na sercu. Walka o siebie i innych – parcie przed siebie w nieznane, znoszenie bólu i porażek.
Nadzieja, która tli się w serach i ta dobroć – którą dzielą się inni.
Wplecione byty z wierzeń słowiańskich, to coś co uwielbiam. Otaczający ich mrok, mamienie słabego człowieka i zawieranie paktów – czytało się to tak dobrze!
-Jedno serce. Jeden krok. Jedna próba. Tylko jedno z was może zbliżyć się do bramy Wyraju. Tylko jedno z was może znieść ciężar pytania.
-Mamuny
-Weles
-Dziwożony
-Marzanna
-Licho
- Idź….ale pamiętaj, że nie każda prawda chce być znana. I nie każda dusza powraca taka jaką była.
W tę najdłuższą noc w roku, kiedy gwiazdy srebrzą się na niebie, a opowieści krążą z ust do...
"Nikt się nie topi, rozrywając sobie ciało na strzępy. A tak było. Dziewczynie coś wyrwało ręce i nogi."
-Lepiej żeby do ciebie nie mówiło. Była taka jedna, też przyjezdna, co do niej ponoć mówiło.
-I co?
-I wyłowili ją rozciętą.
Nikt nie wiedział, jak głęboki jest Czarny Staw.
Nikt do tej pory nie przeżył z nim spotkania.
Nikt nie chce mówić na ten temat.
Co ukrywa przed nami małe miasteczko?
Śmierć ucznia podczas szkolnej zabawy.
Tajemnicze zniknięcie hydrolożki badającej Czarny Staw.
Mieszkańcy boją się mówić.
Wygląda na to, że staw jest przeklęty.
Że coś złego w nim mieszka.
Jak się tego pozbyć?
Podobno każda rodzina ma swoje tajemnice.
Podobno każde miasto ma swoje sekrety.
Tak jak w każdej plotce jest ziarno prawdy, a legendy żyją własnym życiem.
Nasz główny bohater podejmuje się zadania... Zadanie które może skończyć się śmiercią.
Jednak nikt inny nie chce pozbyć się zła.
Każdy jak jeden zamyka się na noc w swoich domach.
Czy młody chłopak zdoła rozwiązać zagadkę?
-Ciemność pochłania. Nic na to nie poradzicie. Ona po prostu... Po prostu ich pochłania...
Potrzebowałam takiej książki! Jak mi się ją dobrze czytało... Jest naprawdę przyjemna i na jedno posiedzenie.
I gdybym miała dużo mniej lat niż teraz... Być może poczułabym lekki strach bądź dreszczyk emocji.
-Będziesz krwawić, a ja będę kąpał się w twojej krwi. Jura, ty zginiesz ostatni. To mój preznet. Pozwolę Ci patrzeć, jak umierają Twoi bliscy...
Książka była tajemnicza, bo chciało się poznać prawdę o Czarnym Stawie. Czy można zaliczyć ją do strasznych? Dla mnie nie. Jednak każdy ma jakieś własne granice strachu. Być może dla kogoś z was będzie ona mocniejsza.
Jeśli, szukacie czegoś dla odskoczni i szybkiego do przeczytania - to będzie idealna pozycja dla was.
"Nikt się nie topi, rozrywając sobie ciało na strzępy. A tak było. Dziewczynie coś wyrwało ręce i nogi."
-Lepiej żeby do ciebie nie mówiło. Była taka jedna, też przyjezdna, co do niej ponoć mówiło.
-I co?
-I wyłowili ją rozciętą.
Nikt nie wiedział, jak głęboki jest Czarny Staw.
Nikt do tej pory nie przeżył z nim spotkania.
Nikt nie chce mówić na ten temat.
Co ukrywa...
``Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałować tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.``
SMAKOSZ
W jednym wszyscy są zgodni : Smakosz z Central Parku to nieuchwytne zagrożenie, które może zaatakować ponownie. Pytanie nie brzmi, czy to zrobi, ale kiedy.
``Wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za stracone.``
Brak świadków.
Brak dowodów.
Brak motywu.
Nowy Jork- miasto w którym rozgrywa się historia komisarza Oliviera Davisa.
Człowieka skrywającego tajemnice, które mogłyby zniszczyć jego reputacje. Zaangażowany pracuje nad sprawą tajemniczych zaginięć, które wstrząsnęły całym miastem.
W jednym z opuszczonych budynków dokonano makabrycznego odkrycia. Ciało jednej z zaginionych w Central Parku zostało odnalezione. Media ochrzciły sprawcę ``Smakoszem``.
Zabójca, który wybiera na ofiary młode kobiety, pozostaje nieuchwytny, a śledczy wciąż nie odkryli kim on jest.
Presja ze strony mediów i przełożonych rośnie z godziny na godzinę.
Davis wie, że jeśli szybko nie rozwiąże zagadki, liczba zabitych wrośnie o kolejne ofiary.
``Zazdrość jest uczuciem najbardziej pobudzającym wyobraźnię.``
-Została pobita i skrępowana. Zmarła od uduszenia kablem, a dopiero po tym odcięto jej palce. Ktoś próbował pobrać jej rogówkę…
``Kiedy pierwszy raz wziąłem do ust kawałek ciała, poczułem dreszcz, który przeszył mnie od stóp do głowy.``
-Jeszcze jedno pytanie. Skąd te nietoperze na ciałach ofiar? Czy to jakaś ukryta symbolika?
- Och nie, po prostu je lubię…
``Większość ludzi ma na tyle szczęścia, na ile sobie pozwoli.``
Czytając książkę, już po kilkunastu stronach domyśliłam się kto jest sprawcą, jednak wciąż nie wiedziałam co nim kieruje. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy wszystko wyszło na jaw. Totalnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.
``Wszędzie po drodze zostawia się cząstkę siebie.``
``Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałować tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.``
SMAKOSZ
W jednym wszyscy są zgodni : Smakosz z Central Parku to nieuchwytne zagrożenie, które może zaatakować ponownie. Pytanie nie brzmi, czy to zrobi, ale kiedy.
``Wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za...
-Szczelina ciągnie się przez góry. Nie wszędzie jest idealnie szczelna, ale w każdym takim miejscu znajdzie się coś, co trzyma potwory w ryzach. Tutaj jest mgła. Zwyklaki tracą w niej zmysły.
°Topielce
°Porońce
°Zmory
°Strzygi
-W lochach. Były karą dla uczniów w naprawdę zamierzchłych czasach.
Musiało być tak, jakby tu nie mieszkała.
To był dom nekromantek, ostatnich żyjących potomkiń z rodziny Nieckich.
Od lat słyszała tylko o przypadkach ożywieńców.
W przeciwieństwie do upiorów ożywieńcem mogła zostać tylko osoba magiczna.
Kania Zyler czuła się niechciana, odrzucona i nic nie warta.
Nie na swoim miejscu.
Wyklęta.
Trafia do magicznej szkoły, z której nie zawsze uczniowie wracają w jednym kawałku.
Łowcy to jej najmniejszy problem.
Jej ciekawość doprowadza ją do kilku zaginięć uczniów.
Rozpoczyna własne śledztwo, które nie może skończyć się dobrze.
Magiczne moce uczniów - mogą być zbawieniem jak i pułapką.
Kania musi uważać na każdym kroku.
Komu może zaufać a kogo najlepiej unikać.
Wtponienie się w tło nie wychodzi jej najlepiej.
-Jestem pewna, że chcą przez Szczelinę wyciągnąć kogoś ważnego. Swaroga, Mokosz albo kogoś w tym stylu. A to oznacza jeszcze więcej ofiar.
Jak można kogoś zabić i dalej żyć z nadszarpniętą duszą?
Jak funkcjonować ze świadomością, że uznało się własne życie za bardziej wartościowe od cudzego?
NEKROMANTKA
Wiedźma, która nie miała prawa się urodzić i Łowca, którego ród wymordował jej przodków.
Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Opis ciemnego lasu pogrążonego we mgle - cmentarz i to co się tam znajdowało... Uwielbiam!
Zakończenie mnie zaskoczyło i czekam na kolejną część.
Bez problemu wyobraźnia przeniosła mnie do tego świata, który osobiście chętnie bym odwiedziła.
Oczywiście musiałbym mieć jakieś moce, bo nie wiem jak długo bym tam przetrwała 😂
-Szczelina ciągnie się przez góry. Nie wszędzie jest idealnie szczelna, ale w każdym takim miejscu znajdzie się coś, co trzyma potwory w ryzach. Tutaj jest mgła. Zwyklaki tracą w niej zmysły.
°Topielce
°Porońce
°Zmory
°Strzygi
-W lochach. Były karą dla uczniów w naprawdę zamierzchłych czasach.
Musiało być tak, jakby tu nie mieszkała.
To był dom nekromantek, ostatnich...
Wezmę sobie co mi się należy.
Kto mi zabroni?
Dziecko
Pieniądze
Sławę
Hmm.. Dziecko?
Ale tak! To doskonały pomysł.
Stworze z niego idealnego człowieka.
Nie słuchasz?
Nic nie szkodzi.
Wezmę pilnik i spiłuje Ci zęby aż do dziąseł.
Nie chcesz oglądać tego co ci każe?
Ależ proszę...
Kolejne siniaki i podduszenie zalatwi sprawę
Jestem twoją mamą!
Mamusią!
Zapomnij o tamtej.
Fabuła powieści skupia się na serii przerażających wydarzeń, które zdają się mieć związek z tytułową klątwą. Śledztwo prowadzone przez policję odkrywa coraz bardziej niepokojące fakty, a granica między racjonalnym wyjaśnieniem a tym, co nadprzyrodzone, zaczyna się zacierać.
Mroczny klimat, drastyczne opisy i narastające napięcie sprawiają, że lektura nie daje wytchnienia. To książka niepokojąca, ciężka w odbiorze, ale hipnotyzująca.
Surowe góry, zamknięta przestrzeń i narastające poczucie osaczenia potęgują atmosferę grozy i niepokoju. W tym miejscu dochodzi do serii brutalnych, trudnych do wyjaśnienia wydarzeń.
Kim jest sprawca i jak porusza się po budynku? Dlaczego nikt nie może go znaleźć?
Wezmę sobie co mi się należy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto mi zabroni?
Dziecko
Pieniądze
Sławę
Hmm.. Dziecko?
Ale tak! To doskonały pomysł.
Stworze z niego idealnego człowieka.
Nie słuchasz?
Nic nie szkodzi.
Wezmę pilnik i spiłuje Ci zęby aż do dziąseł.
Nie chcesz oglądać tego co ci każe?
Ależ proszę...
Kolejne siniaki i podduszenie zalatwi sprawę
Jestem twoją mamą!
Mamusią!
Zapomnij o...