Cytaty
– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
W życia wędrówce, na połowie czasu,
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu.
Jedna Ukrainka sprzedaje na bazarze wielkie czerwone jabłka. Woła: „Kupujcie ludzie, jabłuszka! Czarnobylskie jabłka!”.
A drugi jej radzi: „Kobito, nie gadaj, że to czarnobylskie, bo nikt nie kupi”.
„Gadanie! Jeszcze jak kupują! Jeden dla teściowej, drugi dla szefa!”.
Siedzi młoda kobieta na ławce przed domem, karmi piersią dziecko... Sprawdziliśmy - mleko było radioaktywne. Matka Boska Czarnobylska...
Perfekcjonizm przeszkadza ludziom w ukończeniu dzieł - ale, co jeszcze gorsze, często powstrzymuje ich przed rozpoczęciem pracy.
Gdy skończyłyśmy, Marta powiedziała mi coś w tym rodzaju: kiedy ludzie mówią «wszystko», «zawsze», «nigdy», «każdy», może to dotyczyć tylko ich samych, w świecie zewnętrznym bowiem nie istnieją takie ogólne rzeczy.
Poradziła mi, żebym była uważna, bo jeżeli ktoś zaczyna zdanie od słowa «zawsze», to znaczy, że stracił kontakt ze światem, i ze mówi o sobie.
Ludzie w większości myślą tylko o sobie. Ludzie nie mają czasu zajmować się tym, co robisz lub jak ci idzie, bo są zajęcie własnymi dramatami. Coś może na chwilę przyciągnąć ich uwagę do ciebie (na przykład spektakularny sukces lub porażka albo obecność w mediach), jednak ta uwaga po niedługim czasie skupi się na tym, co zawsze - na nich samych. Chociaż początkowo możesz poczuć...
RozwińNa tłumie nie można polegać na dłuższą metę. Tłum sam w sobie jest jak odbezpieczony granat, zawsze niebezpieczny, a tłum, któremu grozi śmierć, jest po prostu nieobliczalny.
W odpowiednich okolicznościach nawet pająki mogą wydawać się urocze.
-Bo prawdę mówiąc, diabeł o nic nie prosił. Prawde mówiąc, nie urodził się diabłem, tylko różowym niemowlęciem jak każdy. Może stracił rodziców, może wysłano go do sierocińca i tam stał się diabłem.
Miasto ludzi, którzy myślą wzajemnie o sobie po imieniu, ale zwracają się do siebie "pan" i "pani".
- Jestem zachwycony - monotonnie śpiewał Korowiow - jesteśmy zachwyceni... królowa jest zachwycona...
Historie (...) nie łącza się ze sobą ani nic z nich nie wynika. Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne. Uwierz mi, mojego czy twojego życia nikomu by się nie chciało czytać.
Bała się tłumów, a tłumów w stanie patriotycznego amoku bała się szczególnie.