rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , ,

To, co zrobił Kochan w tej części... ja nie mam pytań.

Poza tym, jak zawsze u Chmielarza, po nitkach do kłębka, a na końcu zwrot akcji, bo niby wszystko wiadomo, a jednak nie wszystkie klocki pasują 😀

To, co zrobił Kochan w tej części... ja nie mam pytań.

Poza tym, jak zawsze u Chmielarza, po nitkach do kłębka, a na końcu zwrot akcji, bo niby wszystko wiadomo, a jednak nie wszystkie klocki pasują 😀

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

O ile "Siedmiu mężów Evelyn Hugo" była książką wybitną i wpisała się na listę moich ulubionych książek, o tyle "Daisy Jones & The Six" jest o oczko niżej i w zasadzie, nie do końca mogę uchwycić różnicę. Może po prostu chodzi o klimat.

Daisy Jones & The Six brzmi totalnie, jak zespół, którego mogłabym słuchać, gdy tylko istniał. I to chyba jest największym darem Taylor Jenkins Reid - tworzy bohaterów i historie, w które wierzymy. Bo ja totalnie mogłabym uwierzyć, że taki zespół istniał.

Książka to w zasadzie reportaż, który składa się z urywków wypowiedzi członków zespołu, producentów, managerów czy dziennikarza, opowiadający całą historię zespołu od jego powstania do upadku.

Genialnym zabiegiem jest to, że na końcu książki, znajdujemy teksty piosenek, o których była mowa. Teksty z ostatniej, a zarazem największej płyty zespołu. I jedyne, czego mogłabym chcieć bardziej, to żeby ktoś to faktycznie nagrał i zamieścił jako playlistę na Spotify, a potem zrobił z tego czarny krążek. Nie oszukujmy się jednak, chyba nikt nie brzmiałby tak, jak wyobrażamy sobie Daisy Jones & The Six 😉

Update: Daisy Jones & The Six funkcjonują na spotify, jako wykonawca i jest tam ich ostatnia płyta, dzięki serialowi na podstawie tej książki 😄

Przeczytana w ramach styczniowego wyzwania: przeczytaj książkę z imieniem w tytule.

O ile "Siedmiu mężów Evelyn Hugo" była książką wybitną i wpisała się na listę moich ulubionych książek, o tyle "Daisy Jones & The Six" jest o oczko niżej i w zasadzie, nie do końca mogę uchwycić różnicę. Może po prostu chodzi o klimat.

Daisy Jones & The Six brzmi totalnie, jak zespół, którego mogłabym słuchać, gdy tylko istniał. I to chyba jest największym darem Taylor...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Są dwa fragmenty, w których bardzo delikatnie mówiąc, nie zgodziłabym się z autorką. Jeden dotyczy interpretacji sytuacji, w której Lupin podsuwa pomysł, by bogin Snape objawił się Nevillowi w ciuchach jego babci, a drugi to stwierdzenie (oparte zresztą na fragmentach, które nijak tego nie potwierdzają), że Snape "jest tak brzydki, że przeraża dzieci". Noż do cholery jasnej! Pani Lorrie Kim raczy se chyba jaja ze mnie robić. Z różnych powodów uczniowie bali się Snape'a, ale na pewno nie dlatego. Ta sytuacja z boginem jest dla mnie równie absurdalnie zinterpretowana i nie widzę tego w ten sposób ani teraz, ani te 25/26 lat temu. Nie będę wam jednak tego spoilować, sami przeczytajcie.

Pomijając jednak te sytuacje i jeszcze dwa równie głupie, podobne w tonie, stwierdzenia, książka jest dobra, a analiza samego Snape'a wnikliwa. Momentami mamy szansę spojrzeć na pewne sytuacje czy słowa tak, jak być może nigdy wcześniej na nie nie patrzyliśmy.

Są dwa fragmenty, w których bardzo delikatnie mówiąc, nie zgodziłabym się z autorką. Jeden dotyczy interpretacji sytuacji, w której Lupin podsuwa pomysł, by bogin Snape objawił się Nevillowi w ciuchach jego babci, a drugi to stwierdzenie (oparte zresztą na fragmentach, które nijak tego nie potwierdzają), że Snape "jest tak brzydki, że przeraża dzieci". Noż do cholery...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Chmielarz ma smykałkę do łączenia różnych wątków w spójną całość, opierając swoją fabułę na prawdziwych elementach. Tym razem też tak jest, a ostateczny twist zaskoczył nawet mnie.

Chmielarz ma smykałkę do łączenia różnych wątków w spójną całość, opierając swoją fabułę na prawdziwych elementach. Tym razem też tak jest, a ostateczny twist zaskoczył nawet mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Krótka, klimatyczna, oniryczna opowieść, która zabiera nas w podróż po świątecznej Pradze. Czytając ją, czułam się trochę, jak Alicja w Krainie Czarów. Ale nie udało mi się utonąć w tej wizji w pełni.

Krótka, klimatyczna, oniryczna opowieść, która zabiera nas w podróż po świątecznej Pradze. Czytając ją, czułam się trochę, jak Alicja w Krainie Czarów. Ale nie udało mi się utonąć w tej wizji w pełni.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Jakub Mortka powraca. Tym razem na wygnaniu i jest ciekawiej niż w pierwszym tomie. A wszystko zaczyna się od zaginięcia, które prowadzi do zwłok... Jak głęboko sięgają macki procederu, który kwitnie w karkonoskich Krotowicach?

Jakub Mortka powraca. Tym razem na wygnaniu i jest ciekawiej niż w pierwszym tomie. A wszystko zaczyna się od zaginięcia, które prowadzi do zwłok... Jak głęboko sięgają macki procederu, który kwitnie w karkonoskich Krotowicach?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Przepiękny album z przepięknymi ilustracjami i tekstami, które zmuszają do zatrzymania się na chwilę

Przepiękny album z przepięknymi ilustracjami i tekstami, które zmuszają do zatrzymania się na chwilę

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Czy to jest dobre? Tak. Czy to jest kontynuacja, której potrzebowaliśmy? Tak. Czy chcemy więcej? Zdecydowanie! Kiedy tego chcemy? Natychmiast!

Ozyrys przewijał się wcześniej, przemykał w opowieściach niczym duch. Teraz w końcu mogliśmy go poznać bliżej, a zapowiada się, że będziemy mogli to zrobić jeszcze bliżej.

Ciekawy jest także wątek Niny Pokory, która przechodzi przez bardzo ciężkie problemy psychiczne. To, jak to przechodzi, jak jest prowadzona i co ostatecznie się z nią dzieje, jest bardzo dobrze napisane.

Czekam na więcej

Czy to jest dobre? Tak. Czy to jest kontynuacja, której potrzebowaliśmy? Tak. Czy chcemy więcej? Zdecydowanie! Kiedy tego chcemy? Natychmiast!

Ozyrys przewijał się wcześniej, przemykał w opowieściach niczym duch. Teraz w końcu mogliśmy go poznać bliżej, a zapowiada się, że będziemy mogli to zrobić jeszcze bliżej.

Ciekawy jest także wątek Niny Pokory, która przechodzi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Tajemnice Korei Północnej James Pearson, Daniel Tudor
Ocena 6,5
Tajemnice Korei Północnej James Pearson, Daniel Tudor

Na półkach: , ,

Co zrobić, zawiodłam się. Wielkie tajemnice, wielkie obietnice, a w środku powielane po 10 razy te same informacje. Ok, oczywiście, znajdziemy tu ciekawostki, informacje o tym, jak faktycznie radzą sobie zwykli ludzie w Korei Północnej, ale mam niedosyt. Chciałabym faktycznych rozmów z uciekinierami, jakichś opowieści, a nie wplecionych pojedynczych zdań.

Niemniej, od napisania tej książki minęło 10 lat, Korea Północna jest w trochę innym miejscu, a ja jestem ciekawa, w jakim i jak wpłynęło na nią zamknięcie granic

Co zrobić, zawiodłam się. Wielkie tajemnice, wielkie obietnice, a w środku powielane po 10 razy te same informacje. Ok, oczywiście, znajdziemy tu ciekawostki, informacje o tym, jak faktycznie radzą sobie zwykli ludzie w Korei Północnej, ale mam niedosyt. Chciałabym faktycznych rozmów z uciekinierami, jakichś opowieści, a nie wplecionych pojedynczych zdań.

Niemniej, od...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Pierwsza część była bardzo dobra, ale -jak dla mnie- popcornowa. Tu jednak sprawa ma się już inaczej. "Paderborn" jest świetny, dużo gęstszy niż "Langer", trzyma w napięciu, zmusza do słuchania/czytania, bo chcesz wiedzieć, co jest dalej; która teoria jest właściwa, czy to, co kiełkuje Ci w głowie, okaże się prawdą.

Pierwsza część była bardzo dobra, ale -jak dla mnie- popcornowa. Tu jednak sprawa ma się już inaczej. "Paderborn" jest świetny, dużo gęstszy niż "Langer", trzyma w napięciu, zmusza do słuchania/czytania, bo chcesz wiedzieć, co jest dalej; która teoria jest właściwa, czy to, co kiełkuje Ci w głowie, okaże się prawdą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Bardzo dobry kryminał w kategorii "książka popcornowa". To nie zarzut, taka literatura też jest potrzebna. Ja nie poczułam tu jakiegoś ciężkiego klimatu, choć to subiektywne odczucia, bo wiem, że są ludzie zdecydowanie bardziej wrażliwi ode mnie (o co nie trudno).

Bardzo dobrze słuchało mi się jej w audiobooku. Nina Pokora i Piotr Langer to bardzo ciekawe postacie. Dobrze wykorzystany motyw wojny w Ukrainie. Dodaję klasycznego plusa za playlistę, która faktycznie jest dostępna w Spotify. Jestem ciekawa dalszych książek w serii.

Bardzo dobry kryminał w kategorii "książka popcornowa". To nie zarzut, taka literatura też jest potrzebna. Ja nie poczułam tu jakiegoś ciężkiego klimatu, choć to subiektywne odczucia, bo wiem, że są ludzie zdecydowanie bardziej wrażliwi ode mnie (o co nie trudno).

Bardzo dobrze słuchało mi się jej w audiobooku. Nina Pokora i Piotr Langer to bardzo ciekawe postacie. Dobrze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Inna niż seria "Pomoc domowa", ale tu też mamy zwrot, którego raczej się nie spodziewaliśmy.

Tricia i Ethan są nowożeńcami poszukującymi domu, który stanie się ich gniazdkiem. W swoich poszukiwaniach trafiają do domu zaginionej psychiatry Adrienne Hale, w którym utykają z powodu śnieżycy. Atmosfera jest raczej gęsta. Dziwne dźwięki, mrok, brak zamków, a do tego portret, który to wisi na ścianie, to stoi obok kominka...

Tricia znajduje także ukryty gabinet z taśmami... uchylając przed czytelnikiem wydarzenia poprzedzające zaginięcie pani doktor.

Co stało się z psychiatrą? Czy odgłosy w domu i dziwne rzeczy, które się w nim dzieją to duchy, efekt burzy hormonów, halucynacje czy jednak ktoś obserwuje naszą młodą parę? Kto ma coś za uszami, a kto jest bez zarzutu...?

"Nie kłam" nie jest dziełem sztuki, jest typową książką Freidy, którą pochłania się z przyjemnością, nawet jeśli coś nie do końca kliknęło przy zwrocie akcji.

Swoją drogą, ta książka ma trochę vibe nawiedzonego domu i tych wszystkich horrorów, w których nasi bohaterzy są odcięci od świata, a w okolicy grasuje seryjny morderca. Idealna na jesień i okolice Halloween.

Inna niż seria "Pomoc domowa", ale tu też mamy zwrot, którego raczej się nie spodziewaliśmy.

Tricia i Ethan są nowożeńcami poszukującymi domu, który stanie się ich gniazdkiem. W swoich poszukiwaniach trafiają do domu zaginionej psychiatry Adrienne Hale, w którym utykają z powodu śnieżycy. Atmosfera jest raczej gęsta. Dziwne dźwięki, mrok, brak zamków, a do tego portret,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Moja przyjaciółka śmierć. Kulisy zawodu grabarza Robert „Grabarz” Konieczny, Maria Mazurek
Ocena 6,9
Moja przyjaciółka śmierć. Kulisy zawodu grabarza Robert „Grabarz” Konieczny, Maria Mazurek

Na półkach: , , ,

- Czy dziadek tam jest? (zapytało dziecko wskazując na trumnę)
- Tak
- I już stamtąd nie wyjdzie...?
- Nie

Ten prosty dialog usłyszałam kiedyś na pogrzebie. Trochę mnie rozbawił, trochę rozczulił.

Hasło "Memento mori" przez ostatnie dziesięciolecia stało się dla nas ponurym wyrokiem. Zepchnęliśmy umieranie do szpitala, byle dalej od naszych oczu. Może właśnie przez to, ogromna część społeczeństwa zaczęła się bać śmierci.

Takie książki, jak ta, pomagają oswoić się z nieuniknionym.
To prosta opowieść, spisana w formie wywiadu, o tym, jak to wygląda od kulis - od zabrania ciała do złożenia w grobie.

- Czy dziadek tam jest? (zapytało dziecko wskazując na trumnę)
- Tak
- I już stamtąd nie wyjdzie...?
- Nie

Ten prosty dialog usłyszałam kiedyś na pogrzebie. Trochę mnie rozbawił, trochę rozczulił.

Hasło "Memento mori" przez ostatnie dziesięciolecia stało się dla nas ponurym wyrokiem. Zepchnęliśmy umieranie do szpitala, byle dalej od naszych oczu. Może właśnie przez to,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Szymczuk opisuje tu rzeczy, które wielu ludziom umknęły, albo o których w ogóle nie wiedzieli. Pokazuje inną perspektywę - tej osoby, która jest jednocześnie w centrum I z boku wydarzeń. Znam tę perspektywę. Nie wszyscy chcą jej słuchać.

Szymczuk przez lata opowiadał historie obrazami. Dokumentował mnóstwo ważnych historycznie momentów. Tu, oprócz obrazów, znajdziemy też słowa. Czasem zabawne anegdoty, czasem głębsze przemyślenia. Bez puszenia się, z pokorą do własnych błędów I słabości.

Pół książki mówi o jego doświadczeniach sprzed bycia fotografem prezydenta. Dopiero w połowie poznajemy kulisy głowy państwa. Jednak i tutaj czuć ogromny szacunek do "szefa".

Szymczuk opisuje tu rzeczy, które wielu ludziom umknęły, albo o których w ogóle nie wiedzieli. Pokazuje inną perspektywę - tej osoby, która jest jednocześnie w centrum I z boku wydarzeń. Znam tę perspektywę. Nie wszyscy chcą jej słuchać.

Szymczuk przez lata opowiadał historie obrazami. Dokumentował mnóstwo ważnych historycznie momentów. Tu, oprócz obrazów, znajdziemy też...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw Marta Bilska, Mikołaj Podolski
Ocena 6,9
Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw Marta Bilska, Mikołaj Podolski

Na półkach: , ,

Kłamstwa w tej sprawie były, są i będą. Być może już nigdy nie poznamy prawdy. Chyba, że przez przypadek.

Mówi się, że dwoje jest w stanie utrzymać sekret, jeśli jedno
z nich jest martwe. Tu wydaje się być jednak więcej osób połączonych tajemnicą.

Marta Bilska i Mikołaj Podolski odkrywają wszystkie karty,
do których udało im się dotrzeć w ciągu 10 lat śledztwa.

Kłamstwa w tej sprawie były, są i będą. Być może już nigdy nie poznamy prawdy. Chyba, że przez przypadek.

Mówi się, że dwoje jest w stanie utrzymać sekret, jeśli jedno
z nich jest martwe. Tu wydaje się być jednak więcej osób połączonych tajemnicą.

Marta Bilska i Mikołaj Podolski odkrywają wszystkie karty,
do których udało im się dotrzeć w ciągu 10 lat śledztwa.

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Przeplatające się losy w dobitnych, trudnych emocjonalnie opowiadaniach, które rezonują ze mną niczym "Szczegóły znaczące" Hanny Krall. Dobitnych, ale nie dosłownych, wyczytywanych gdzieś pomiędzy linijkami w cudownym -jak zawsze- tłumaczeniu Bohdana Zadury, który jak nikt potrafi zachować subtelności i poezję języka.

Przeplatające się losy w dobitnych, trudnych emocjonalnie opowiadaniach, które rezonują ze mną niczym "Szczegóły znaczące" Hanny Krall. Dobitnych, ale nie dosłownych, wyczytywanych gdzieś pomiędzy linijkami w cudownym -jak zawsze- tłumaczeniu Bohdana Zadury, który jak nikt potrafi zachować subtelności i poezję języka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Dla wszystkich zainteresowanych seryjnymi mordercami, sprawami sądowymi, którzy wolą przeczytać książkę niż zakopywać się w aktach (lub zwyczajnie nie mają takiej możliwości). Sprawa Edmunda Kolanowskiego jest tu bardzo rzetelnie zrelacjonowana od podstaw. Warto jednak dodać, że znajdują się w niej również zdjęcia, które co bardziej wrażliwych, mogą odstraszyć.

Dla wszystkich zainteresowanych seryjnymi mordercami, sprawami sądowymi, którzy wolą przeczytać książkę niż zakopywać się w aktach (lub zwyczajnie nie mają takiej możliwości). Sprawa Edmunda Kolanowskiego jest tu bardzo rzetelnie zrelacjonowana od podstaw. Warto jednak dodać, że znajdują się w niej również zdjęcia, które co bardziej wrażliwych, mogą odstraszyć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Słabsza od dwóch poprzednich części, ale wciąż sprawiająca wiele frajdy, więc być może ocena 5/10 jest nieco niesprawiedliwa, ale 6/10 dałam dwóm pierwszym częściom, więc trzeba jakoś zaznaczyć różnicę.

Tym razem nasze sieroty trafiają do ciotki Józefiny, która boi się wszystkiego, przez co rodzeństwo je wyłącznie zimne posiłki, a w kulminacyjnym momencie, zostaje pozostawione samym sobie, bo ich opiekunka nie potrafi się ze strachu postawić Hrabiemu Olafowi.

Klasycznie nikt sierotom nie wierzy, klasycznie muszą sami pokonać przeciwności losu i przebrnąć przez... serię niefortunnych zdarzeń.

Trochę nudna jest ta część. Wciąż jednak jest tu to, co urzekło mnie na samym początku - dzieciaki mogą wyciągnąć z tej książki kilka lekcji, w tym mnóstwo językowych, nauczyć się nowych słow, a także poznać trudne emocje i nauczyć się z nimi radzić.

Słabsza od dwóch poprzednich części, ale wciąż sprawiająca wiele frajdy, więc być może ocena 5/10 jest nieco niesprawiedliwa, ale 6/10 dałam dwóm pierwszym częściom, więc trzeba jakoś zaznaczyć różnicę.

Tym razem nasze sieroty trafiają do ciotki Józefiny, która boi się wszystkiego, przez co rodzeństwo je wyłącznie zimne posiłki, a w kulminacyjnym momencie, zostaje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

W zasadzie za całą opinię o tej książce, mogą posłużyć mi dwa cytaty z niej:

"Chłopcy zostali w poprzedniej epoce"
"Szybcy, wściekli i samotni stają się więc rycerzami Chrystusa, żołnierzami wyklętymi i gladiatorami walczącymi na oczach milionów internautów w Fame MMA... I często wpadają w sieci nacjonalistów, którzy wyczuwają w nich jakiś brak i usiłują go wypełnić.".

Pierwsza połowa słabsza od drugiej. Niezmiennie jednak, mimo, że sama nie ogarniam tego świata, miałam wrażenie, że autorka patrzy na niego z jeszcze dalsza. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia z kryzysem męskości, który powoli (z perspektywy kilku lat po napisaniu tej książki) zaczyna wybuchać nam w twarz.

Jednego jednak muszę się przyczepić. Pani Elżbieto, utwór "40:1" zespołu Sabaton, wbrew temu, co pani napisała, nie jest o przegranej przez Polaków bitwie. To zdanie, które Pani ułożyła, daje zupełnie nieprawidłowy odbiór tego utworu. Ta piosenka jest o naszym bohaterstwie, jest o tym, że mimo miażdżącej przewagi wroga, nasi żołnierze powstrzymywali Niemców przez cztery dni. Nie mogę zgodzić się na zdanie "Za moment wejdzie do klatki przy heavymetalowym utworze szwedzkiego zespołu Sabaton pod tytułem '40:1', o przegranej we wrześniu 1939 bitwie Polaków z Niemcami pod Wizną". Ja rozumiem, że jest to prawda, przegraliśmy tę bitwę, ale nie taki wydźwięk ma ta piosenka.

W zasadzie za całą opinię o tej książce, mogą posłużyć mi dwa cytaty z niej:

"Chłopcy zostali w poprzedniej epoce"
"Szybcy, wściekli i samotni stają się więc rycerzami Chrystusa, żołnierzami wyklętymi i gladiatorami walczącymi na oczach milionów internautów w Fame MMA... I często wpadają w sieci nacjonalistów, którzy wyczuwają w nich jakiś brak i usiłują go...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Przez większość stron miałam w głowie jedynie to, że doczytam i poślę tę książkę w świat. Nie podoba mi się styl, irytują literówki, wytrącają z transu zdania z dziwnym szykiem lub takie, którym brakuje w odpowiednich miejscach przecinków. No generalnie, tyłka mi urwać nie chciało.

"Lato dni ostatnich" to opowieść z kilku perspektyw, które splatają się w wyznaczonych punktach. Niekoniecznie szczęśliwych. Wszystko jednak sprowadza się do tego, że ktoś w końcu nie wytrzymał i nacisnął guzik, a inny przywódca odpowiedział naciśnięciem swojego guzika, a inny swojego... I tak oto zostaliśmy sami. Jedno miasteczko, którego nie zmiotło całkiem z mapy. Czas na nowe porządki.

Najciekawszy wątek, który sprawia, że chyba zatrzymam tę książkę i sięgnę po kolejny tom, to wątek sióstr - Amandy i Kornelii, które trafiły do miasteczka przypadkiem. Miały tylko przenocować, a potem pojechać dalej. Wszystko wskazuje na to, że wydostanie się z tego miejsca, do którego trafiły, będzie trudniejsze, niż się wydawało...

Kurtyna opadła.

Przez większość stron miałam w głowie jedynie to, że doczytam i poślę tę książkę w świat. Nie podoba mi się styl, irytują literówki, wytrącają z transu zdania z dziwnym szykiem lub takie, którym brakuje w odpowiednich miejscach przecinków. No generalnie, tyłka mi urwać nie chciało.

"Lato dni ostatnich" to opowieść z kilku perspektyw, które splatają się w wyznaczonych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to