rozwiń zwiń

Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni

Okładka książki Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni
Wiesław Myśliwski Wydawnictwo: Znak literatura piękna
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2023-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-27
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324067282

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni



książek na półce przeczytane 1382 napisanych opinii 950

Oceny książki Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni

Średnia ocen
7,9 / 10
116 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
388
275

Na półkach: ,

Niestety Myśliwski w formie dramatu nie przypadł mi do gustu aż tak jak w prozie ale to wciąż świetna literatura, mam jedynie wrażenie że podobnie jak przy powieściach ukierunkowana bardziej na namysł i uformowanie pewnego przekazu i myśli niż na konkretne wydarzenia fabularne. Znacznie bardziej przypadło mi do gustu Drzewo i Requiem niż Klucznik i Złodziej.

Niestety Myśliwski w formie dramatu nie przypadł mi do gustu aż tak jak w prozie ale to wciąż świetna literatura, mam jedynie wrażenie że podobnie jak przy powieściach ukierunkowana bardziej na namysł i uformowanie pewnego przekazu i myśli niż na konkretne wydarzenia fabularne. Znacznie bardziej przypadło mi do gustu Drzewo i Requiem niż Klucznik i Złodziej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

601 użytkowników ma tytuł Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni na półkach głównych
  • 454
  • 138
  • 9
64 użytkowników ma tytuł Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni na półkach dodatkowych
  • 44
  • 6
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni

Inne książki autora

Okładka książki Klechdy świętokrzyskie Zdzisław Antolski, Grzegorz Kozera, Zbigniew Masternak, Wiesław Myśliwski, Andrzej Nowak-Arczewski, Adam Ochwanowski, Andrzej Piskulak, Adam Zelga
Ocena 8,8
Klechdy świętokrzyskie Zdzisław Antolski, Grzegorz Kozera, Zbigniew Masternak, Wiesław Myśliwski, Andrzej Nowak-Arczewski, Adam Ochwanowski, Andrzej Piskulak, Adam Zelga
Okładka książki Myśliwski - Bocheński Rozmowy istotne Tomasz Bocheński, Wiesław Myśliwski
Ocena 7,6
Myśliwski - Bocheński Rozmowy istotne Tomasz Bocheński, Wiesław Myśliwski
Okładka książki Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,8
Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Wiesław Myśliwski
Wiesław Myśliwski
Polski pisarz, twórca, który czerpiąc ze źródeł chłopskiego doświadczenia i chłopskiej mowy żywej, wpisuje swoje kreacje w krąg uniwersalnych praw i prawd o świecie i ludzkiej egzystencji. Jego ojciec, Julian, wywodził się z rodziny mieszczańskiej z Ćmielowa; był oficerem, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku, a po demobilizacji został urzędnikiem. Natomiast matka Myśliwskiego, Marianna, była wychowanką Uniwersytetu Ludowego Zofii i Ignacego Solarzów w Szycach; w młodości aktywnie działała w ZMW „Wici”. Po wojnie Wiesław Myśliwski uczęszczał do gimnazjum i liceum ogólnokształcącego w Sandomierzu, maturę zdał w 1951 roku. Studiował filologię polską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, którą ukończył w 1956 roku. Debiutował w 1955 roku recenzją powieści E. de Greff „Noc jest moim światłem”. Pracował w latach 1955–1976 w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej w Warszawie jako asystent redaktora, redaktor, kierownik redakcji literatury współczesnej, zastępca redaktora naczelnego. W latach 1975–1999 był redaktorem naczelnym kwartalnika „Regiony”, w latach 1993–1999 także dwutygodnika kulturalnego „Sycyna”. Od 1997 roku jest przewodniczącym jury konkursu – Ogólnopolskiej Nagrody im. Aleksandra Patkowskiego w Sandomierzu. W latach 1971–1983 był członkiem Związku Literatów Polskich. Obecnie mieszka w Warszawie. Ekranizacji i realizacji teatralnych jego utworów podejmowali się tacy twórcy jak: Ryszard Ber, Wojciech Marczewski, Stefan Szlachtycz, Tadeusz Junak, Kazimierz Dejmek, Izabella Cywińska, Bogdan Tosza. Książki Myśliwskiego przetłumaczono na języki: angielski (w Anglii i USA), niemiecki, francuski, holenderski, hiszpański, hebrajski, włoski, rosyjski, węgierski, czeski, słowacki, serbski, chorwacki, słoweński, rumuński, bułgarski, łotewski, litewski, estoński, ukraiński, gruziński i turecki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Odwiedziny Isaac Bashevis Singer
Odwiedziny
Isaac Bashevis Singer
Isaac Singer zaiste płodnym pisarzem był. Ta powieść nie była tłumaczona z jidysz za życia autora na angielski. Polskiemu czytelnikowi dane było ją czytać dopiero niedawno. Rzecz jasna, „Odwiedziny” wpisują się w charakterystyczny styl i charakterystyczną wymowę utworów Singera. Znów mamy akcje umiejscowiona w dawnej Warszawie, po rewolucji 1905 roku, ale przed I wojną światową. Opis życia przede wszystkim na ulicy Krochmalnej, która była zamieszkała przez żydowski półświatek, ale i w innych rejonach żydowskiej dzielnicy, a nawet poza jej granicami (Hotel Bristol, Miedzeszyn, Starówka). Postaci nieustannie jeżdżą dorożkami, co stanowi okazje do opisów topografii miasta w szerszej perspektywie. Miasta, którego już nie ma, ale żyje na kartach powieści Singera. Widać, że autor dobrze pamięta tamtą scenerię i tamte klimaty. Akcja „Odwiedzin” jest wręcz sensacyjna, czyta się szybko, mamy tu i zbrodnię, i handel żywym towarem, i rewolucjonistów (tu: anarchistów) przygotowujących zamach, i ucieczki przed policją, i śmierć. Chociaż w gruncie rzeczy powtarza się motyw znany z innych dzieł Singera: grzech, wyrzuty sumienia, pokuta (no, powiedzmy), a na końcu kara za grzechy. Mimo że bohaterowie, Maks, Mejer, Lea, Flora i inni dalecy są od świętości i uprawiają różne przestępcze procedery, autor ogranicza się do opowiadania o nich i do zapisywania ich moralnych rozterek, kłamstw i kłamstewek, wyrzutów sumienia, przygotowań do takich czy innych procederów. Unika moralizowania i wartościowania, bohaterów przedstawia wręcz z sympatią. Nie rozgrzesza ich oczywiście, ale opisuje ich jako osoby niepozbawione umiejętności odróżniania dobrego od złego. Toteż klimat tej łotrzykowskiej prozy jest bardzo barwny, obfituje w niespodziewane zwroty akcji i bliższy jest na przykład „Opowiadaniom odeskim” Izaaka Babla czy Francois Villonowi niż „Sztukmistrzowi z Lublina” i innym singerowskim moralitetom. Polecam!
Ewa Szulc - awatar Ewa Szulc
ocenił na 7 24 dni temu
Zmierzchanie świata Werner Herzog
Zmierzchanie świata
Werner Herzog
Nie rozumiem fascynacji wojną. Czytania książek wojennych czy oglądania filmów. Oczywiście na pewno warto wiedzieć coś na ten temat, ale wracanie do tego tematu, maglowanie go z każdej strony i epatowanie cierpieniem to już nie dla mnie. Po co nurzać się w bólu kiedy nikomu to nie przyniesie ulgi, a nam odbierze dobry nastrój, spokój i chęć życia? Jak pisze Walter Benjamin w "Pasażach" historia pokazująca rzeczy, tak jak działy się naprawdę, była najsilniejszym narkotykiem stulecia". I niewątpliwie ja też zauważam pewien rodzaj uzależnienia u ludzi, którzy z przyjemnością, i jakby ulgą, sięgają po kolejną książkę o beznadziei, cierpieniu, śmierci, lęku i wszystkim co z tą sytuacją jest związane. "Zmierzchanie świata" jest opowieścią niby o wojnie, ale przede wszystkim o tym jak trudno czasem wrócić do normalnego życia. Czasem jest to wręcz niemożliwe i sama wojna, mimo że nieistniejąca realnie, jest już jedynym sensem życia. W książce unosi się jakby duch wojny, czuć zagrożenie i duchotę, ale przedstawione jest to w oszczędny, a jednocześnie obrazowy sposób. Łatwo zauważyć, że autor jest reżyserem. Pełno tu gotowych kadrów. Werner Herzog napisał książkę niewielką fizycznie, ale dała mi ona mnóstwo powodów do rozważań, m.in., że świat, w którym żyjemy jest jedynie naszą projekcją. Każdy z nas wybiera w jakim świecie żyje i czyim życiem. Mogłabym przytoczyć wiele wspaniałych fragmentów, ale to zaledwie 157 stron. Kilka chwil w lepkiej od wilgoci dżungli, która jawi się kadrami z filmu "Czas apokalipsy". Z tyłu głowy słyszałam czasem "This is the end"... A na końcu jest świetne posłowie, które tak zainteresowało mnie osobą Wernera Herzoga, że zapragnęłam dowiedzieć się więcej, przeczytać autobiografię, choć nikt nie przetłumaczył niestety, i w końcu obejrzeć jakiś jego film. Stary, ale zapewne wciąż aktualny. Cytuję za posłowiem Pawła Mościckiego:"Jak głosi (...) aforyzm z wczesnego filmu Herzoga:<<Wojny są dziś bardziej konieczne niż kiedykolwiek. Nawet przegrana jest lepsza niż nic.>> Prawdziwe szaleństwo wojny polega na tym, że staje się ona źródłem sensu, że wydaje się porządkować świat, który zarazem nieuchronnie niszczy." Nie dajmy się zatem oszukać. Kłamstwo lubi przebieranki.
Tusiak - awatar Tusiak
ocenił na 9 1 rok temu
Raj Abdulrazak Gurnah
Raj
Abdulrazak Gurnah
Kiedy w 2021 roku Abulrazak Gurnah otrzymał literacką Nagrodę Nobla, jego twórczość w Polsce była zupełnie nieznana. Żadna z książek brytyjsko-tanzańskiego pisarza nie była tłumaczona na polski. (Na marginesie: To doskonale pokazuje intelektualną nędzę polskich wydawców, którzy tłuką amerykańskie kryminalne badziewie, a nie dostrzegają rzeczy naprawdę godnych uwagi. To samo zresztą działo się z innym afrykańskim noblistą Nadżibem Mahfuzem, o którym polscy wydawcy (i czytelnicy) dowiedzieli się w momencie uhonorowania go nagrodą) Zupełnie przypadkowo w końcu lat 90., będąc w Londynie, kupiłem „Paradise” (Raj) tego pisarza. Pamiętam, że fabuła wydała mi się raczej nieskomplikowana, chociaż różnokolorowość – etniczna, religijna, językowa – opisywanej Afryki Wschodniej mnie zafascynowała. Nie egzotyką, a bogactwem właśnie. A już urzekł mnie sposób opowiadania Gurnaha, który każdej scence, każdemu akapitowi dał smak, rytm, humor chociaż styl wydaje się prosty. Dzisiaj, prawie trzydzieści la później zakończyłem lekturę polskiego tłumaczenia „Raju”. Pierwsza uwaga – podziękowania i ukłony Krzysztofowi Majerowi. Nie zgubił się ani styl, ani koloryt powieści Gurnaha. Druga uwaga – dobra literatura nie starzeje się nigdy. „Raj” przyniósł mi dzisiaj równie wiele wzruszeń co trzy dziesięciolecia wcześniej. Tylko – potencjalnym czytelnikom uwaga: Nie sprowadzajcie przesłania powieści Gurnaha do egzotyki i problemu kolonizacji. Proza Gurnaha jest znacznie bardziej wielowymiarowa, wielopoziomowa. Czytając o dziejach Yusufa, za spłatę długu sprzedanego właściwie w niewolę przez własnego ojca wujowi Azizowi, i o przyjaźni Yusufa z Khalilem, nie zpominajcie o historycznym i społecznym tle tej opowieści – bo to właśnie tło stanowi istotę opowiadania
Jacek Jarosz - awatar Jacek Jarosz
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Skąd Saša Stanišić
Skąd
Saša Stanišić
„Pochodzenie to to, co się najpierw wymyśla! Pochodzenie to szatnia, ale zawsze ma się na sobie to, co się w niej włożyło” – ten cytat z książki Skąd Sašy Stanišicia idealnie oddaje istotę tej niezwykłej, nielinearnej narracji. Autor, laureat Niemieckiej Nagrody Książkowej, stworzył dzieło, które wymyka się prostym klasyfikacjom gatunkowym. To jednocześnie autobiografia, esej o pamięci, reportaż z nieistniejącego już kraju i gra literacka. Moja ocena to mocne 7/10 – to książka błyskotliwa i ważna, choć jej fragmentaryczna forma może być dla niektórych czytelników wyzwaniem. Stanišić zabiera nas w podróż do swojej młodości w Višegradzie, przerwanej przez brutalny wybuch wojny w Jugosławii, a następnie do Niemiec, gdzie jako nastolatek musiał na nowo zdefiniować swoje „ja”. Tytułowe pytanie „Skąd?” nie doczekuje się tu jednej, prostej odpowiedzi. Dla autora pochodzenie nie jest bowiem statycznym punktem na mapie, lecz dynamicznym zbiorem wspomnień, zapachów, anegdot i językowych potknięć. Kluczową postacią w tej opowieści jest babcia autora, chora na Alzheimera. Jej tracona pamięć staje się metaforą rozpadającego się świata i ulotności korzeni. Stanišić z ogromną czułością opisuje ich relację, pokazując, że pochodzenie to także wspólny język, który znika wraz z odchodzącymi bliskimi. Największym atutem książki jest jej styl. Stanišić pisze z niesamowitą lekkością, używając humoru i ironii jako tarczy przeciwko traumie wygnania. Jego fraza jest nowoczesna, pełna popkulturowych odniesień i błyskotliwych metafor. Autor bawi się formą – w pewnym momencie książka zmienia się nawet w grę paragrafową, pozwalając czytelnikowi decydować o losach bohaterów. To zabieg ryzykowny, ale w tym kontekście genialnie podkreślający, jak bardzo nasze losy zależą od przypadku. Z jednej strony doceniam wysoką jakość literacką i intelektualną głębię utworu. Stanišić stworzył jedną z najciekawszych diagnoz współczesnej emigracji. Dlaczego zatem nie wyżej? Momentami fragmentaryczność tekstu bywa nużąca. Autor tak mocno ucieka od chronologii i klasycznej fabuły, że niektóre rozdziały wydają się nieco oderwane od całości, przypominając raczej luźne notatki z szuflady. Dla czytelnika szukającego spójnej opowieści o wojnie na Bałkanach, ta literacka żonglerka może być momentami irytująca. Skąd to książka, która zmusza do refleksji nad własnymi korzeniami. To hołd dla wielokulturowości i dowód na to, że domem może być język, w którym decydujemy się opowiedzieć swoją historię. Solidna siódemka za innowacyjność, emocjonalną szczerość i udowodnienie, że o sprawach najtrudniejszych można pisać bez patosu.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Rausz. Niemcy między wojnami Harald Jähner
Rausz. Niemcy między wojnami
Harald Jähner
Harald Jähner, autor znakomicie przyjętego „Czasu wilka”, w swojej kolejnej książce „Rausz. Niemcy między wojnami” ponownie zabiera nas w podróż przez kluczowy moment niemieckiej historii. Tym razem skupia się na barwnym, choć podszytym lękiem okresie Republiki Weimarskiej. To pozycja, która zasługuje na mocne 7/10 – jest błyskotliwa i erudycyjna, choć momentami traci tempo na rzecz dygresji. Jähner nie pisze klasycznej kroniki politycznej. Zamiast analizować wyłącznie protokoły dyplomatyczne, autor zagląda do kabaretów, domów towarowych, biur i na dancingi. „Rausz” to opowieść o narodzinach nowoczesności w cieniu traumy I wojny światowej. Poznajemy świat, w którym tradycyjne wartości legły w gruzach, a ich miejsce zajęła gorączkowa chęć przeżycia „tu i teraz”. Autor świetnie portretuje emancypację kobiet, rewolucję w modzie (słynne chłopczyce) oraz kult prędkości i techniki. Na plus należy zapisać niezwykły styl. Jähner pisze z polotem, sprawiając, że historia ożywa w oczach czytelnika. Potrafi połączyć analizę architektury Bauhausu z opisem nocnego życia Berlina, tworząc fascynującą mozaikę. Książka doskonale oddaje tytułowy „rausz” – stan zawieszenia między wolnością a nadchodzącą dyktaturą. Z drugiej strony, publikacja ta bywa nieco nierówna. Niektóre rozdziały, poświęcone mniej medialnym aspektom życia społecznego, wydają się przeciągnięte. Czytelnik może odnieść wrażenie, że autor momentami zbyt głęboko wchodzi w detale estetyczne, tracąc z oczu szerszy kontekst społeczny, który w tamtym okresie był przecież brutalny i pełen napięć klasowych. Choć Jähner wspomina o inflacji i kryzysie, to jednak blask neonów wydaje się tu czasem zbyt mocno przesłaniać mrok biedy. „Rausz” to fascynująca lektura dla każdego, kto chce zrozumieć, jak kształtował się fundament współczesnej kultury masowej i dlaczego tak kruchy był pokój między wojnami. To książka o marzeniach o lepszym świecie, które zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Mimo drobnych dłużyzn, to wciąż jedna z najciekawszych i najlepiej napisanych popularnonaukowych pozycji o Niemczech tamtych lat. Jähner udowadnia, że historia to nie tylko daty, ale przede wszystkim emocje, rytm muzyki i strach przed jutrem.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 13 dni temu

Cytaty z książki Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni

Więcej
Wiesław Myśliwski Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni Zobacz więcej
Wiesław Myśliwski Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni Zobacz więcej
Wiesław Myśliwski Złodziej. Klucznik. Drzewo. Requiem dla gospodyni Zobacz więcej
Więcej