Mykwa

Okładka książki Mykwa
Zyta Rudzka Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2023-09-27
Data 1. wyd. pol.:
1999-01-01
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383190150
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mykwa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mykwa

Średnia ocen
6,3 / 10
192 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1097
961

Na półkach:

Króciutka. Doskonała w formie. Raczej zarys historii niż historia sama w sobie. Bardzo osobista. Niejednoznaczna. Lekko chaotyczna, co zapewne jest działaniem świadomym, mającym odzwierciedlić chaos życiowy i duchowy bohaterów, wewnętrzne nieuporządkowanie i niedookreślenie ludzi oderwanych od korzeni, pozbawionych tożsamości, a jednocześnie boleśnie nią przygniecionych. Całość przesycona atmosferą szowinistycznie nienawistną. Boleśnie prawdziwą. Nie dla każdego bo nie jest to literatura łatwa i porywająca.

Króciutka. Doskonała w formie. Raczej zarys historii niż historia sama w sobie. Bardzo osobista. Niejednoznaczna. Lekko chaotyczna, co zapewne jest działaniem świadomym, mającym odzwierciedlić chaos życiowy i duchowy bohaterów, wewnętrzne nieuporządkowanie i niedookreślenie ludzi oderwanych od korzeni, pozbawionych tożsamości, a jednocześnie boleśnie nią przygniecionych....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

459 użytkowników ma tytuł Mykwa na półkach głównych
  • 241
  • 218
52 użytkowników ma tytuł Mykwa na półkach dodatkowych
  • 28
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Wielogłos o Zagładzie Omer Bartov, Anna Bikont, Agnieszka Dauksza, Piotr Filipkowski, Dorota Głowacka, Włodek Goldkorn, Irena Grudzińska-Gross, Hanka Grupińska, Jan Hartman, Jurgen Kaumkotter, Agnieszka Kłos, Maria Kobielska, Tomasz Kozak, Bartłomiej Krupa, Bartosz Kwieciński, Berel Lang, Andrzej Leder, Jacek Leociak, Tadeusz Lubelski, Piotr Macierzyński, Tadeusz Miczka, Jakub Muchowski, Jean-Luc Nancy, Jakub Nowakowski, Tadeusz Nyczek, Stanisław Obirek, Andrzej Paczkowski, Maria Anna Potocka, Anda Rottenberg, Zyta Rudzka, Stanisław Ruksza, Magdalena Saryusz-Wolska, Jadwiga Sawicka, Roma Sendyka, Ann Snitow, Olga Stanisławska, Krzysztof Szwajca, Halina Taborska, Olga Tokarczuk, Andrzej Turowski, Marian Turski, Zbigniew Warpechowski, Wojciech Wilczyk, Marcin Wilkowski, Krzysztof Wodiczko, Cezary Wodziński, Wojciech Załuski, praca zbiorowa
Ocena 5,4
Wielogłos o Zagładzie Omer Bartov, Anna Bikont, Agnieszka Dauksza, Piotr Filipkowski, Dorota Głowacka, Włodek Goldkorn, Irena Grudzińska-Gross, Hanka Grupińska, Jan Hartman, Jurgen Kaumkotter, Agnieszka Kłos, Maria Kobielska, Tomasz Kozak, Bartłomiej Krupa, Bartosz Kwieciński, Berel Lang, Andrzej Leder, Jacek Leociak, Tadeusz Lubelski, Piotr Macierzyński, Tadeusz Miczka, Jakub Muchowski, Jean-Luc Nancy, Jakub Nowakowski, Tadeusz Nyczek, Stanisław Obirek, Andrzej Paczkowski, Maria Anna Potocka, Anda Rottenberg, Zyta Rudzka, Stanisław Ruksza, Magdalena Saryusz-Wolska, Jadwiga Sawicka, Roma Sendyka, Ann Snitow, Olga Stanisławska, Krzysztof Szwajca, Halina Taborska, Olga Tokarczuk, Andrzej Turowski, Marian Turski, Zbigniew Warpechowski, Wojciech Wilczyk, Marcin Wilkowski, Krzysztof Wodiczko, Cezary Wodziński, Wojciech Załuski, praca zbiorowa
Okładka książki Trans/formacja. Dramat polski po 1989 roku. Antologia. Tom 2 Mariusz Bieliński, Krzysztof Bizio, Magdalena Fertacz, Jacek Kopciński, Dorota Masłowska, Marek Pruchniewski, Zyta Rudzka, Małgorzata Sikorska-Miszczuk, Andrzej Stasiuk, Wojciech Tomczyk, Michał Walczak, Przemysław Wojcieszek
Ocena 6,0
Trans/formacja. Dramat polski po 1989 roku. Antologia. Tom 2 Mariusz Bieliński, Krzysztof Bizio, Magdalena Fertacz, Jacek Kopciński, Dorota Masłowska, Marek Pruchniewski, Zyta Rudzka, Małgorzata Sikorska-Miszczuk, Andrzej Stasiuk, Wojciech Tomczyk, Michał Walczak, Przemysław Wojcieszek
Zyta Rudzka
Zyta Rudzka
Laureatka Nagrody Literackiej Gdynia za książkę Krótka wymiana ognia. Powieść weszła do finału Nagrody Literackiej Nike 2019 oraz została uznana za jedną z dziesięciu najlepszych polskich książek dekady przez tygodnik „Polityka”. W 2020 roku za tryptyk powieściowy "Ślicznotka doktora Josefa", "Krótka wymiana ognia" i "Tkanki miękkie" pisarka otrzymała Nagrodę Odry, a w 2021 roku Nagrodę Literacką m.st. Warszawy oraz Nagrodę Literacką Gryfia za powieść Tkanki miękkie. Powieść "Ten się śmieje, kto ma zęby" w 2023 roku została uhonorowana Poznańską Nagrodą Literacką im. Adama Mickiewicza i Nagrodą Literacką Warszawy oraz Nagrodą Literacką Nike . Zyta Rudzka jest także autorką sztuk teatralnych wyróżnionych m.in. Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną oraz Gold Remi na Worldfest Independent Film Festival w Houston.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ciało huty Anna Cieplak
Ciało huty
Anna Cieplak
Powieść Anny Cieplak, „Ciało huty”, to gęsta, wielowarstwowa opowieść o tożsamości miejsca i ludzi, których życie nierozerwalnie splotło się z rytmem wielkiego przemysłu. Autorka, znana z wrażliwości na kwestie społeczne, tym razem zabiera nas do Dąbrowy Górniczej, kreśląc obraz miasta żyjącego w cieniu giganta – Huty Katowice. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura ważna i potrzebna, choć wymagająca od czytelnika dużej uważności. Cieplak konstruuje narrację wokół metafory ciała – huta nie jest tu jedynie tłem, zimną konstrukcją z betonu i stali, lecz żywym, pulsującym organizmem, który karmi, ale i powoli trawi swoich mieszkańców. Śledzimy losy bohaterów z różnych pokoleń: od tych, którzy budowali kombinat z entuzjazmem socjalistycznego czynu, po współczesnych trzydziestolatków, próbujących odnaleźć się w postindustrialnej rzeczywistości. Autorka po mistrzowsku pokazuje, jak „ciało huty” przenika do ciał ludzi – poprzez choroby zawodowe, zmęczenie, ale także specyficzny hart ducha i lokalną dumę. To historia o tym, jak wielka polityka i ekonomia odciskają piętno na najbardziej intymnych sferach życia: związkach, macierzyństwie i marzeniach. Co przyciąga do tej publikacji? Największym atutem książki jest jej autentyczność i bezkompromisowość. Cieplak nie upiększa Śląska i Zagłębia, unikając jednocześnie taniej martyrologii. Przyciąga nas: Socjologiczne zacięcie: Autorka genialnie oddaje niuanse klasowe i napięcia między „starym” a „nowym” światem. Język: Styl jest surowy, niemal fizyczny, co doskonale koresponduje z tematyką ciężkiego przemysłu. Lokalny patriotyzm bez patosu: Książka daje głos regionowi, który w literaturze głównego nurtu wciąż bywa traktowany peryferyjnie. Mimo wysokiej noty, „Ciało huty” może być dla niektórych lekturą trudną. Wielowątkowość i spora liczba bohaterów sprawiają, że początkowo łatwo pogubić się w koligacjach i ramach czasowych. Momentami narracja staje się tak ciężka od nagromadzonych problemów społecznych, że brakuje w niej oddechu czy choćby odrobiny światła, co może przytłaczać. Nie jest to książka do „szybkiego czytania” – wymaga ona pełnego skupienia, by nie uronić żadnego z subtelnych znaczeń ukrytych między wierszami. Podsumowując, Anna Cieplak stworzyła przejmujący portret transformacji, która nigdy się nie kończy. To obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce zrozumieć współczesną Polskę przez pryzmat jej przemysłowych korzeni.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Pocztówka Anne Berest
Pocztówka
Anne Berest
Są książki, które zaczynają się od jednego, niepozornego przedmiotu, by ostatecznie stać się monumentalną rekonstrukcją historii. W przypadku „Pocztówki” Anne Berest tym zapalnikiem jest anonimowa kartka znaleziona w skrzynce pocztowej w 2003 roku. Widnieją na niej jedynie cztery imiona: Ephraïm, Emma, Noémie i Jacques – przodkowie autorki, którzy zginęli w Auschwitz. Przyznając tej powieści ocenę 8/10, doceniam jej niezwykłą strukturę, która łączy rodzinny pamiętnik z trzymającym w napięciu śledztwem historycznym. Anne Berest nie pisze kolejnej typowej sagi o Holokauście. Jej podejście jest znacznie bardziej nowoczesne i osobiste. Autorka, początkowo zdystansowana do swoich żydowskich korzeni, pod wpływem pytania córki o to, dlaczego nie są „tacy jak inni”, postanawia odkryć prawdę o nadawcy tajemniczej pocztówki. To, co następuje później, to fascynująca podróż przez wiek XX – od Rosji połączonej z marzeniami o rewolucji, przez Palestynę, aż po przedwojenny Paryż, który dla rodziny Rabinovitchów miał być bezpieczną przystanią, a stał się śmiertelną pułapką. Najmocniejszym punktem książki jest ukazanie powolnego, niemal niezauważalnego procesu osaczania żydowskiej inteligencji we Francji. Berest z chirurgiczną precyzją opisuje, jak biurokracja, sąsiedzka zawiść i administracyjna obojętność doprowadziły do tragedii ludzi, którzy czuli się przede wszystkim Francuzami, a dopiero potem Żydami. Opis losów Noémie i Jacques’a jest rozdzierający nie dlatego, że epatuje przemocą, ale dlatego, że pokazuje straconą młodość, niespełnione talenty i brutalnie przerwaną codzienność. Książka jest również autoportretem samej autorki. Berest zastanawia się, co oznacza bycie Żydówką dzisiaj, w świecie, w którym antysemityzm wciąż przybiera nowe formy, a pamięć o Zagładzie powoli staje się jedynie muzealnym eksponatem. To zderzenie perspektywy historycznej ze współczesnym życiem w Paryżu nadaje „Pocztówce” uniwersalny wymiar. To opowieść o tożsamości, którą dziedziczymy wraz z traumami naszych przodków, nawet jeśli nikt o nich w domu nie opowiadał. Ocena osiem odzwierciedla uznanie dla ogromu pracy badawczej i literackiej sprawności autorki. „Pocztówka” czyta się jak najlepszy kryminał, mimo że finał historii jest nam z góry znany. Dlaczego nie pełna dziesiątka? Momentami, zwłaszcza w środkowej części opisującej dzieje przodków w Rosji i Palestynie, narracja staje się nieco zbyt gęsta od faktów historycznych, co na krótką chwilę osłabia tempo opowieści. Są to jednak drobne mankamenty w obliczu potęgi emocjonalnej finału. Podsumowanie „Pocztówka” Anne Berest to literacki triumf nad zapomnieniem. To książka, która udowadnia, że dopóki zadajemy pytania o naszych zmarłych, dopóty ich historia pozostaje żywa. Berest udało się stworzyć dzieło, które jest jednocześnie hołdem dla ofiar, rodzinnym rozliczeniem i fascynującą zagadką. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto szuka w literaturze prawdy ubranej w najwyższej próby formę beletrystyczną. To opowieść o tym, że każda rodzina ma swoją „pocztówkę” – pytanie, na które boimy się odpowiedzieć, a które definiuje to, kim jesteśmy.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 21 dni temu
Toń Ishbel Szatrawska
Toń
Ishbel Szatrawska
Bardzo dobra książka, na którą warto zwrócić uwagę dlatego, że dotyczy terenów, którym mało poświecono miejsca w kulturze zarówno literackiej, jak i filmowej. No może tylko ja jakoś nie trafiłem na wiele publikacji opisujących powojenne czasy północno wschodniej Polski. W pamięci mam tylko jeden czy dwa filmy, no i ostatnio parę pozycji z literatury. Książką napisana jest w sposób przypominającym parabolę czasową. Mamy do czynienia na początku z czasami współczesnymi, w których ktoś chce się pozbyć starego domu i trafia na sprzeciw osoby z rodziny. Następnie przenosimy się w czas ostatnich miesięcy oblężenia Królewca/Königsberga. Głównymi postaciami tej części są lekarz Max i jego ukochana arystokratka Gudrum. Katastroficzne w skutkach dla ludności cywilnej wkroczenie krasnoarmiejców, jest typową ilustracją zachowania tejże armii w zdobytych terenach, a autorka nie szczędzi nam brutalnych opisów. Maxowi udaje się opuścić miasto wydane na pastwę zwycięzców i udaje się na tereny dzisiejszych pn.-wsch. terenów RP. Opis okresu przejściowego, kiedy nie nie było wiadomo komu, te tereny przypadną, a znajdowała się tam, wręcz mała wieżą Babel, mieszanka ludności tubylczej mówiącej różnymi językami, no i oczywiście przegrani Niemcy, napłynęli też nowi, którzy po starcie swoich domów na wschodzie szukali nowych osad na terenach mniej zniszczonych, ale także szukających przygód i bogactwa. Książkę czyta się jak opowieść, w której nie wszystkie fragmenty są porywające, ale mimo wszystko odgrywają istotną rolę w całości. Dla mnie to książka o poszukiwaniu swoich korzeni, czy dom wystawiony na sprzedaż i kupno za nowego sprawi, że będziemy szczęśliwsi? Dzisiejsze czasy ponownie sprawiają, że zamieniamy się w nomadów szukających lepszego miejsca do życia. Jednak niektórzy spoglądają w Toń przeszłości, szukając inspiracji i siły do dalszej wędrówki. Polecam
Dariusz Karbowiak - awatar Dariusz Karbowiak
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Szmuc Felicia Berliner
Szmuc
Felicia Berliner
Bardzo lubię jak książka, traktuje zamknięte społeczności religijne, której członkowie zmuszani są przestrzegać różnego rodzaju tabu. Do takich zalicza książka się Berliner, która przedstawia chasydzką dziewczynę mieszkającą w Stanach Zjednoczonych. Fascynujące w tego typach literaturze jest to, że w opisywanych społecznościach jakby zatrzymał się czas, a nierzadko tuż za rogiem istnieje inny zakazany świat. Podobnie jest ze zdobyczami techniki, niektóre są dopuszczalne inne zakazane. W tym przypadku mamy dostęp do Internetu, który jest niezbędny do studiowania, ale można tam też znaleźć pornografię, od której główna bohaterka czuje się uzależniona. Swoje uzależnienie poczuwa jako zło i udaje się na terapię do psychologa. Jednak rozmowy nie przynoszą oczekiwanych skutków, a zagrożenie wyjawienia postępowania wbrew religijnym zakazom staje się z czasem coraz bardziej realne za sprawą młodszej siostry. Książka ukazuje dziewczynę borykającą się między zakazami religijnymi, których złamanie może grozić wykluczeniem ze społeczności. Książka nie przedstawia wyzwolenia nastolatki, a raczej wewnętrzną walkę młodej osoby z samą sobą. Mimo że zarobione pieniądze, które mogłyby ją uniezależnić, to jednak przekazuje je, aby brat mógł studiować Torę. Książka nie daje jednoznacznej odpowiedzi, czy po zawarciu aranżowanego małżeństwa Rajzla będzie szczęśliwa? Książka z jednej strony szokująca, ale przede wszystkim zmuszająca do refleksji nad życiem ludzi, którzy wciśnięci są w tradycyjne społeczności, w których dawne rytuały wyznaczają porządek życia. Polecam
Dariusz Karbowiak - awatar Dariusz Karbowiak
ocenił na 7 5 miesięcy temu
Moja ukochana i ja Renata Lis
Moja ukochana i ja
Renata Lis
Autobiograficzna podróż przez życie autorki, w której poruszamy sie w osiach zarówno czasowych (dorastanie i dorosłe życie w Warszawie), systemowych (komunizm - kapitalizm) jak zawiłym nurtem refleksji (m.in. o płci, safickości, kulturze). Ten poruszający wywód jest bardzo wrażliwym pokazaniem doświadczenia życia w często rozczarowującym kraju, zwłaszcza będąc w związku nieheteronormatywnym. Czułam, że czytam coś naprawdę sporego. Coś odważnego, o poziomie szczerości i wrażliwości, których nie spotkałam dotychczas. A jednocześnie była to podróż bardzo edukująca - na różne perspektywy, nieznane mi czasy i to, jak bardzo system polityczny nie jest oderwany od mentalności ludzi w nim żyjących. Autorka pisze w sposób nie zawsze prosty - jest wykształcona w dziedzinie literatury i kultury. Niestety czasem zostawiało mnie to w tyle w jej rozważaniach, gdyż często nie znałam dzieł, do których się odwoływano. Nie było to jednak dominujące wrażenie. Znaczną większość książki otrzymujemy poruszające przedstawienie życia w związku i tematów wokół miłości - ze świetnym warsztatem pisarskim. Podczas czytania tej lektury, dominowały u mnie smutek i współczucie. To nie jest łatwa książka i bez cenzury omawia realia tego, jak bardzo w tyle Polska znajduje się w kwestiach równościowych. Prócz tego często porusza trudne tematy tożsamości, niedopasowania, rodziny czy patriarchatu. Trzeba być również przygotowanym na część esejową w drugiej połowie książki - bardziej przypominającą felieton lub rozprawę naukową w kwestii literatury i kultury, niż spójną część nurtu całej książki. Ten fragment czytało mi się najtrudniej, jednak z pewnością zostawił u mnie kilka refleksji. A na końcu Kamczatka - coś, przez co przeszłam w pół-dysocjacji. Kompozycyjne mistrzostwo opisu doświadczania śmierci matki i perspektywy śmierci własnej. Już za tę końcówkę książka powinna trafić na topową półkę. Mimo emocjonalnego rozłożenia na łopatki (a może dzięki niemu?), uważam dzieło Renaty Lis za bardzo ważny egzemplarz dla polskiej liatury - nie tylko queerowej. ~ recenzja oryginalnie opublikowana na Instagramie
KociołekZKsiążkami - awatar KociołekZKsiążkami
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Moje głupie pomysły Bernardo Zannoni
Moje głupie pomysły
Bernardo Zannoni
Moje głupie pomysły jest trafnym i gorzkim podsumowaniem losów głównego bohatera. Każdy wybór Archy’ego niesie konsekwencje, których nie da się cofnąć ani zneutralizować. Próba kradzieży jajek kończy się kalectwem. Zdobycie ukochanej fortelem prowadzi do relacji, której nie potrafi udźwignąć ani ochronić. Planowany zamach na syna owocuje odwetem -przemoc rodzi przemoc, nawet jeśli intencją było przetrwanie. Powieść Zannoniego pokazuje bezduszne prawa natury, którym - wbrew pozorom - podlegają również ludzie. Matka Archy’ego zostaje porzucona przez ojca. Czym to właściwie różni się od mężczyzn, którzy odchodzą i nie płacą alimentów? Z czasem wiąże się z nową kuną i stopniowo zapada w zapomnienie o własnych dzieciach - ile matek zatraca się emocjonalnie w relacji z konkubinem, zaniedbując wcześniejsze więzi? Świat zwierząt nie jest tu bardziej okrutny niż ludzki; jest po prostu uczciwszy w swojej bezwzględności. Archy od początku czuje, że nie pasuje do świata. Podważa jego sens, próbuje przechytrzyć los, a nawet samą śmierć, jakby nadając znaczenie ciężkiej egzystencji mógł ją unieważnić. W tym sensie jest postacią głęboko ludzką - kimś, kto nie akceptuje ograniczeń własnych zasobów, kto buntuje się przeciw słabości i przypadkowości istnienia. Dopiero z czasem ta historia odsłania się jako metafora dorastania: bolesnego dojrzewania do uznania, że nie jesteśmy wszechmocni, że nie wszystko da się naprawić, a śmierć jest nie tyle porażką, co nieuniknioną częścią życia. Dlatego ta powieść może być szczególnie dotkliwa dla osób, które zaznały żałoby. Nie oferuje pocieszenia.. Zmusza raczej do konfrontacji z brakiem - z tym, że miłość, strata i przemijanie nie zawsze prowadzą do katharsis. Ta historia przywodzi mi na myśl słowa Mariny Diamandis: "I envy the birds high up in the trees They live out their lives so purposefully I envy the spiders, the squirrels and seeds They all find their way automatically" Zazdrość wobec istot, które nie muszą pytać o sens swojego istnienia, staje się jednym z najbardziej bolesnych tematów tej książki. Moje głupie pomysły to nie opowieść o zwierzętach, lecz o uniwersalnym doświadczeniu życia - o próbach nadania mu znaczenia mimo ograniczeń, błędów i nieuchronnego kresu.
Strapiony Marzyciel - awatar Strapiony Marzyciel
ocenił na 6 2 miesiące temu
Ostatni sen Pedro Almodovar
Ostatni sen
Pedro Almodovar
„Życie jest niewystarczające. Musimy je uzupełniać fikcją” – te słowa hiszpańskiego mistrza kina zdają się być fundamentem jego debiutanckiego zbioru opowiadań „Ostatni sen”. Pedro Almodóvar, którego świat zna przede wszystkim jako wizjonera ekranu, tym razem zaprasza nas do swojego literackiego laboratorium, gdzie przez dziesięciolecia składował pomysły, szkice i intymne wyznania. Moja ocena to solidne 7/10 – to pozycja obowiązkowa dla fanów jego twórczości, choć dla czytelnika nieznającego estetyki movida madrileña może okazać się zbiorem zbyt eklektycznym i nierównym. Bohaterem zbiorowym tych dwunastu tekstów jest sam proces twórczy oraz obsesje, które towarzyszą Almodóvarowi od lat: religia, pożądanie, śmierć matki i granica między prawdą a zmyśleniem. Fabuła poszczególnych opowiadań rozpięta jest między latami 60. a współczesnością. Znajdziemy tu zarówno niemal punkową nowelę o „gwiazdkowej” narkomance (słynna Patty Diphusa), jak i przejmujący, tytułowy „Ostatni sen”, będący intymnym pożegnaniem z matką. To właśnie ten rozrzut stylistyczny jest największą siłą, a zarazem słabością tomu. Almodóvar pisze tak, jak reżyseruje – barwnie, odważnie i bez cienia wstydu. Jego proza pulsuje emocjami, jest pełna barokowego przepychu i czarnego humoru. Autor genialnie bawi się konwencjami, przechodząc od surowego realizmu po oniryczną fantasmagorię. Czytając te teksty, ma się wrażenie przeglądania tajnego archiwum, w którym ukryte są zalążki takich arcydzieł jak „Złe wychowanie” czy „Ból i blask”. Dlaczego 7/10? Ponieważ niektóre teksty wyraźnie trącą myszką – są raczej pamiątkami po minionej epoce niż autonomicznymi dziełami literackimi. Momentami narracja staje się zbyt chaotyczna, co może nużyć osoby szukające klasycznej dyscypliny słowa. Niemniej, „Ostatni sen” to fascynujący autoportret artysty, który nie potrafi oddzielić swojej egzystencji od opowiadanych historii. To książka głośna, momentami wulgarna, a momentami nieskończenie czuła. Almodóvar udowadnia, że nawet bez kamery potrafi zmusić nas do patrzenia tam, gdzie inni odwracają wzrok.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Mykwa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mykwa