Zima w Sokcho
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Hiver à Sokcho
- Data wydania:
- 2020-03-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-03-01
- Data 1. wydania:
- 2016-08-18
- Liczba stron:
- 162
- Czas czytania
- 2 godz. 42 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366658103
- Tłumacz:
- Maria Schneider
Zima w Sokcho to opowieść, w której spotykają się dwa światy - francuski z koreańskim, młody ze starym, świat Wschodu i Zachodu, marzeń i rozczarowań. To fascynująca, spokojna, wręcz poetycka proza, w której czytelnik zatopi się bez reszty. Znajdziemy w tej opowieści wszystko, co znamy, ale być może nie umieliśmy sami tego nazwać. To historia bliska każdemu z nas - o spotkaniu dwójki ludzi i o tym, co może się wydarzyć, kiedy ich światy i emocje wzajemnie się przenikną. Zima w Sokcho to piękny tekst, który warto czytać powoli, z wielką uważnością. Taki, w którym wszystko trwa bez ruchu - ale opowieści, w których pozornie się nic nie dzieje są tymi, które zostają w nas najdłużej. Bo w nich najbardziej odnajdujemy samych siebie.
Diana Chmiel z bardziejlubieksiazki.pl
Kup Zima w Sokcho w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zima w Sokcho
Poznaj innych czytelników
346 użytkowników ma tytuł Zima w Sokcho na półkach głównych- Chcę przeczytać 196
- Przeczytane 150
- Posiadam 22
- 2021 12
- Korea 11
- 2022 8
- Azja 6
- 2023 4
- 2024 4
- Chcę w prezencie 3
Opinia
Powieść Elisy Shua Dusapin, „Zima w Sokcho”, to debiut, który przypomina akwarelę malowaną na mrozie – jest ulotny, chłodny i pełen niedopowiedzeń. Moja ocena to rzetelne 6/10. To książka, która zachwyca stylem i precyzją obrazowania, jednak jej minimalistyczna konstrukcja sprawia, że dla wielu czytelników może okazać się zbyt efemeryczna, pozostawiając po lekturze poczucie niedosytu i emocjonalnego dystansu.
Fabuła: Spotkanie na marginesie świata
Akcja toczy się w sennym, portowym mieście Sokcho, położonym blisko granicy między Koreami. Zimą kurort zamiera, stając się tłem dla egzystencjalnego zawieszenia. Główna bohaterka, młoda kobieta pochodzenia francusko-koreańskiego, pracuje w podupadającym pensjonacie. Jej monotonna codzienność – wypełniona przyrządzaniem ryb i obsługiwaniem nielicznych gości – zostaje zakłócona przez przyjazd Kerranda, francuskiego rysownika komiksów szukającego inspiracji. Między tą dwójką rodzi się specyficzna więź, która nie opiera się na klasycznym romansie, lecz na wzajemnym obserwowaniu się, próbach zrozumienia obcej kultury i poszukiwaniu własnej tożsamości.
Mocną stroną powieści jest jej atmosfera. Dusapin z niezwykłą oszczędnością słów buduje świat, w którym czuć wilgoć oceanu, zapach ostrych przypraw i paraliżujący chłód zimy. Sokcho w jej wydaniu to miejsce „pomiędzy” – między sezonami, między krajami, między marzeniami a szarą rzeczywistością. Autorka świetnie oddaje napięcie wynikające z bliskości granicy, która wisi nad miastem niczym niewypowiedziana groźba.
Zamiast budować napięcie poprzez gęstą akcję, Dusapin stawia na ascezę i detale. Napięcie w powieści wynika z tego, co niewypowiedziane. Relacja bohaterki z Kerrandem to gra spojrzeń i drobnych gestów. On rysuje ją, ona przygląda się jego pracy – to proces wzajemnego „stwarzania się” na papierze i w myślach. Styl autorki jest niemal kliniczny, zdania są krótkie i tnące jak zimowy wiatr, co idealnie koresponduje z tematyką wyobcowania i trudności w komunikacji.
Najważniejsze wnioski i rady płynące z tej lektury to:
Tożsamość to mozaika: Bohaterka uczy nas, że bycie „pomiędzy” dwiema kulturami to nieustanne szukanie swojego miejsca, które może nie istnieć w tradycyjnym sensie.
Sztuka wymaga ofiary: Najważniejszą lekcją płynącą z postaci Kerranda jest pokazanie, jak niszczycielski i egoistyczny może być proces twórczy.
Piękno tkwi w niedoskonałości: Powieść pokazuje, że najciekawsze historie dzieją się na marginesach, w miejscach opuszczonych i nieoczywistych.
Książka otrzymuje taką notę za niesamowity zmysł estetyczny i unikalny klimat. To lektura dla wielbicieli literackiego minimalizmu. Brakujące cztery punkty wynikają jednak z faktu, że „Zima w Sokcho” jest niemal zbyt krótka i zbyt „cienka” pod względem fabularnym. Czytelnik może odnieść wrażenie, że historia kończy się w momencie, gdy dopiero zaczęła nabierać głębi. Postacie, choć intrygujące, pozostają jedynie szkicami, a ich motywacje są momentami zbyt mocno ukryte pod warstwą literackiej pozy.
„Zima w Sokcho” to piękna, choć chłodna miniatura. Elisa Shua Dusapin stworzyła portret samotności, który czyta się szybko, ale który zostawia po sobie specyficzny, słonawy posmak morskiej bryzy i niedopowiedzenia.
Powieść Elisy Shua Dusapin, „Zima w Sokcho”, to debiut, który przypomina akwarelę malowaną na mrozie – jest ulotny, chłodny i pełen niedopowiedzeń. Moja ocena to rzetelne 6/10. To książka, która zachwyca stylem i precyzją obrazowania, jednak jej minimalistyczna konstrukcja sprawia, że dla wielu czytelników może okazać się zbyt efemeryczna, pozostawiając po lekturze poczucie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to