Wróg mojego brata

Okładka książki Wróg mojego brata
Caroline Angel Wydawnictwo: Editio Cykl: Wróg mojego brata (tom 1) Seria: Editio Red literatura obyczajowa, romans
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Wróg mojego brata (tom 1)
Seria:
Editio Red
Data wydania:
2021-02-10
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-10
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328364974

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wróg mojego brata w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wróg mojego brata



książek na półce przeczytane 769 napisanych opinii 515

Oceny książki Wróg mojego brata

Średnia ocen
6,4 / 10
493 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
138
24

Na półkach:

Książka porusza tematy miłości, przyjaźni, rodzinnych oczekiwań oraz buntu młodzieńczego. Ukazuje, jak trudne może być znalezienie równowagi między pragnieniami jednostki a wymaganiami otoczenia. Relacja między Abby a Blake'em jest pełna napięcia i emocji, co sprawia, że ich historia staje się centralnym punktem powieści. Główna bohaterka, Abby, wraca do rodzinnego miasta, aby ukończyć ostatni rok liceum. Po drodze ratuje motocyklistę, który ulega wypadkowi – okazuje się nim Blake, dawny przyjaciel jej brata, z którym relacje są napięte. Dodatkowo, babcia Abby postanawia, że wnuczka po ukończeniu osiemnastu lat ma poślubić Nigela, przyjaciela z dzieciństwa. Abby nie tylko nie pamięta Nigela, ale jej serce bije w stronę Blake'a, co prowadzi do licznych konfliktów i intryg w rodzinie. Książka jest napisana lekkim i przystępnym językiem, co sprawia, że czyta się ją szybko. Narracja prowadzona jest z perspektywy Abby, co pozwala czytelnikowi na głębsze zrozumienie jej emocji i przeżyć. Styl autorki jest dynamiczny, pełen napięcia i emocji, co utrzymuje zainteresowanie czytelnika przez całą lekturę. Abby to silna i niezależna dziewczyna, która stara się odnaleźć swoje miejsce w świecie pełnym oczekiwań i presji. Blake, choć początkowo wydaje się być wrogiem, z czasem ukazuje swoją wrażliwą stronę, co sprawia, że relacja między nim a Abby staje się bardziej złożona. Postacie drugoplanowe, takie jak babcia Abby czy Nigel, dodają historii głębi i wprowadzają dodatkowe wątki, które komplikują fabułę.

Książka porusza tematy miłości, przyjaźni, rodzinnych oczekiwań oraz buntu młodzieńczego. Ukazuje, jak trudne może być znalezienie równowagi między pragnieniami jednostki a wymaganiami otoczenia. Relacja między Abby a Blake'em jest pełna napięcia i emocji, co sprawia, że ich historia staje się centralnym punktem powieści. Główna bohaterka, Abby, wraca do rodzinnego miasta,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1124 użytkowników ma tytuł Wróg mojego brata na półkach głównych
  • 643
  • 469
  • 12
146 użytkowników ma tytuł Wróg mojego brata na półkach dodatkowych
  • 69
  • 31
  • 15
  • 9
  • 8
  • 7
  • 7

Tagi i tematy do książki Wróg mojego brata

Inne książki autora

Okładka książki Tabu Antologia. Miłość zakazana Paulina Ampulska, Caroline Angel, Monika Cieluch, J. Harrow, Paulina Nowaczyk, Patrycja Różańska, L.J. Shen, Tijan, Angela Węcka, Anna Wychowska
Ocena 6,2
Tabu Antologia. Miłość zakazana Paulina Ampulska, Caroline Angel, Monika Cieluch, J. Harrow, Paulina Nowaczyk, Patrycja Różańska, L.J. Shen, Tijan, Angela Węcka, Anna Wychowska
Okładka książki Upojne lato Caroline Angel, Roma J. Fiszer, Eliana Lascaris, Kamila Mikołajczyk, Riva Scott, L.J. Shen, Alicja Skirgajłło, Patrycja Strzałkowska, Angela Węcka, Layla Wheldon
Ocena 7,4
Upojne lato Caroline Angel, Roma J. Fiszer, Eliana Lascaris, Kamila Mikołajczyk, Riva Scott, L.J. Shen, Alicja Skirgajłło, Patrycja Strzałkowska, Angela Węcka, Layla Wheldon
Caroline Angel
Caroline Angel
Caroline Angel - to pseudonim literacki dziewczyny rodem z Namysłowa, studentki Politechniki Opolskiej i wolontariuszki w domu dziecka. Jak określa siebie sama autorka, jest osobą przyjacielską i rodzinną. Uwielbia pisać, czytać, uprawiać sport i gotować. W głowie ma mnóstwo pomysłów na nowe historie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kochanie, nie rań mnie Karolina Wasilewska
Kochanie, nie rań mnie
Karolina Wasilewska
Melody Prince to młoda kobieta, która właśnie skończyła studia prawnicze. Chociaż skończyła je z wyróżnieniem, kobieta nie jest szczęśliwa. Niestety studia nie były czymś, co sama wybrała. Kierunek wybrali jej matka i dziadek, a teraz ma zacząć staż w ich kancelarii. Po zakończeniu studiów postanawia zaszaleć z przyjaciółką, pod wpływem alkoholu i "chwili" całuje nieznajomego mężczyznę. Wkrótce okaże się, że ich drogi ponownie się zejdą. Rhys bowiem okazuje się siostrzeńcem wspólnika w rodzinnej kancelarii dla którego ma pracować Melody. Jak poradzi sobie Melody na stażu? Czy Rhys pamięta dziewczynę sprzed klubu? Jak potoczą się ich relacje? "Przewrotny los stawia na naszej drodze różnych ludzi, ale i zabiera ich z niej. Za każdym razem kryje się w tym jakiś cel. Czasami daje nam nauczkę, by przypomnieć nam, czym jest pokora. Nieraz pozwala nam dostrzec, jak piękne mogłoby być nasze życie, gdybyśmy tylko odrobinę pomogli szczęściu" Książka wciąga czytelnika od pierwszych stron. Ciekawa fabuła owiana jest tajemnicami skrywanymi przez Rhysa. Dobrze wykreowani bohaterowie. Oboje skomplikowani, nieco pogubieni. Podobała mi się relacja między Melody, a Rhysem. Jest skomplikowana, trudna, nieraz bolesna. Nie jest słodko, jest życiowo, a na koniec smutno. Mała ilość stron powoduje, iż jest to idealna pozycja na jeden wiosenny wieczór.
agalovereads - awatar agalovereads
ocenił na 7 3 lata temu
Dance, sing, love. Choreografia uczuć Layla Wheldon
Dance, sing, love. Choreografia uczuć
Layla Wheldon
„Uczyliśmy się nawzajem swoim nawyków, zachowań i staraliśmy się rozwiązywać na bieżąco problemy, które jednak ciągle się mnożyły. Pomiędzy nami znajdowała się przepaść zwana życiem w blasku fleszy, a ja i James tkwiliśmy na dwóch różnych krańcach krawędzi i powoli, mozolnie budowaliśmy między sobą most.” Można by przypuszczać, że po wszystkim, co przeszli, los w końcu okaże im odrobinę zrozumienia i pozwoli zaznać upragnionego spokoju, do którego z takim uporem dążyli. Rozdzierająca ich serce namiętność z czasem zaczyna przeistaczać się w coś znacznie trwalszego, relacja Livii i Jamesa wciąż jednak nie jest pozbawiona wątpliwości; zwłaszcza w obliczu nowych trudności, które niesie za sobą codzienność. Kariera Livii nabiera tempa, jednak nowa rzeczywistość wciąż wydaje się jedynie ulotnym snem, a choć oboje wraz z Jamesem pragną stabilizacji, muszą zmierzyć się z odłożonymi na bok zobowiązaniami. Czy uda im się odnaleźć równowagę, zanim stracą coś znacznie cenniejszego niż spełnienie – siebie nawzajem? Nie sposób ukryć, że w twórczości Layly Wheldon zakochałam się jeszcze w okresie nastoletniego buntu – gdzieś pomiędzy pierwszymi miłostkami niewartymi wspomnienia, a niepewnym, drżącym krokiem ku upragnionej dorosłości. Miłosny układ był dla mnie czymś więcej niż porywającym debiutem— stał się emocjonalnym punktem odniesienia, a także pewnego rodzaju wizytówką Niepoprawnej Recenzentki. Tym bardziej może dziwić fakt, że dopiero teraz, po tylu latach, sięgnęłam po trzeci tom serii, choć jego grzbiet od dnia premiery spoglądał na mnie z półki mojej biblioteczki, cierpliwie czekając na swoją kolei. Czy żałuję, że po raz kolejny pozwoliłam sobie zatracić się w rzeczywistości, którą zbudowała dla nas Livia wraz Jamesem? Z jednej strony nie, gdyż powrót do tej powieści był jak spotkanie z dawno zapomnianym przyjacielem; spotkaniem z rodzaju tych, które mimowolnie budzą ciepło gdzieś pod żebrami. Z drugiej jednak nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że magnetyzm tej opowieści, który wcześniej przyspieszał bicie mojego serca bez pytania o zgodę, teraz musiał wciąż przypominać mi o swojej obecności. W trzecim tomie serii nasi bohaterowie pozwalają nam się poznać z innej strony, naznaczonej przede wszystkim smutnawym doświadczeniem. Los zdążył nieraz zagrać im na nosie, powywracać plany, pogubić marzenia, do których usilnie dążyli, mimo to oni wciąż tutaj są, wydawać by się mogło, że osobno, a jednak wciąż razem. Nie zamierzam zaprzeczać, obawiałam się, że wraz z wewnętrzną przemianą Jamesa, która w tym tomie została ukazana w pełnej klasie, zniknie w nim to, co zawsze działało na mnie jak magnes — jego niepokojący urok balansujący na granicy mojej irytacji i fascynacji. Muszę przyznać, że równie dużo radości sprawiło mi obserwowanie Livii, która odnalazła uśmiech w nowej odsłonie tańca, bardziej prywatnej, mniej widowiskowej, ale wciąż pełnej pasji. Choć bezgranicznie kochałam jej sceniczny świat — te wszystkie fragmenty z prób czy występów — to zaskakująco szybko zaakceptowałam nowy rozdział w jej życiu. Czego więc zabrakło mi Choreografii uczuć? Livii i Jamesa, których pokochałam lata temu — tych, którzy nie dawali o sobie zapomnieć, a nie tych ledwie obecnych gdzieś w kadrach scen czy ulotnych wspomnieniach. Owszem, na pierwszy rzut oka można by odnieść wrażenie, że niemal każda strona przesiąknięta jest ich zapachem, ale im bliżej było mi ku epilogowi, tym bardziej czułam, że pośród wszystkich zwrotów akcji zabrakło mi ich autentycznej wersji. Tej, która kiedyś nie pozwalała mi zasnąć. Tej, w której oboje nie umieli żyć bez drobnych przekomarzanek, zadziornych spojrzeń i rozmów pełnych niedopowiedzeń. Tej, w której nie potrzeba było namiętnych scen, by czuć, że są dla siebie wszystkim. Fragmenty z perspektywy innych bohaterów były ciekawym, świeżym zjawiskiem tej serii. Nie mogę się jednak wyzbyć wrażenie, że poza zbiegiem zdarzeń dotyczącym Leny, pozostałe zostały napisane odrobinę na siłę, tak, jakby miały grać swoiste dopełnienie serii, a ostatecznie stały się jedynie zapychającym strony niepotrzebnym tekstem. Brakowało mi w tych fragmentach tej porywającej głębi, charakterystycznej dla pióra autorki. Choreografia uczuć nie jest najlepszym tomem serii — na tle poprzednich wypada zdecydowanie najsłabiej, a jednak podejrzewam, że zostanie w mojej biblioteczce na długo. Może z sentymentu, może z potrzeby domknięcia historii, która kiedyś tak mocno chwyciła mnie za serce; kto wie — może kiedyś wrócę do niej raz jeszcze i odkryję coś, czego dziś nie potrafiłam dostrzec. Po więcej recenzji zapraszam na bloga lub Instagrama: https://niepoprawnarecenzentka.blogspot.com/ https://www.instagram.com/niepoprawna_recenzentka/
Niepoprawna Recenzentka - awatar Niepoprawna Recenzentka
oceniła na 6 8 miesięcy temu
P. S. Nienawidzę cię Winter Renshaw
P. S. Nienawidzę cię
Winter Renshaw
"O ile tylko w ciągu następnych dni nie będzie żadnymi kwiatów, żadnych słodkich słówek, żadnych nieopatrznych szeptów, żadnych pochopnych obietnic i żadnego patrzenia na siebie maślanym wzrokiem... to wszystko będzie dobrze i obydwoje powinniśmy wyjść z tego bez szwanku, bez żadnych bitewnych ran czy blizn." Maritza jest kelnerką w popularnej naleśnikarni. Gdy przy jednym ze stolików usiadł niesamowicie przystojny Isaiah, nie wywarł na dziewczynie najlepszego wrażenia. Był oschły i arogancki, lecz mimo to wciąż przyciągał spojrzenie dziewczyny. Gdy los postawił ich na swojej drodze ponownie, postanowili dać sobie szansę na niezobowiązującą znajomość - w końcu Isaiah za kilka dni wyjeżdżał do Afganistanu. Obiecali sobie spędzić ze sobą każdy dzień przed rozpoczęciem misji chłopaka tak jakby był sobotą, wolną od trosk i zmartwień. Określili też dwie zasady - żadnych romantycznych gestów i żadnych kłamstw. Wraz z wyjazdem chłopaka ich relacja miała opierać się na wysyłanych sobie nawzajem listach. Niestety Isaiah, mimo obietnicy, że zawsze będzie odpowiadał, nie dotrzymał słowa. Złamał obietnicę i serce Martizy. A później wrócił. "PS Nienawidzę cię" to bardzo przyjemna historia o tym jak niespodziewane spotkanie, może całkowicie zmienić sposób postrzegania świata, jak wbrew wszelkim postanowieniom miłość zawsze znajduje sposób, by zwyciężyć wszelkie przeciwności i jak trudno czasami dać samemu sobie szansę na prawdziwe szczęście. Lekki styl autorki, duża ilość dialogów, krótkie rozdziały z punktu widzenia obojga bohaterów przyczyniły się do tego, że książkę przeczytałam bardzo szybko i spędziłam z nią całkiem miłe popołudnie. Przedstawiona w niej fabuła, postacie, wątek dotyczący wysyłania listów oraz krótka intryga, która poróżniła głównych bohaterów zostały bardzo fajnie skomponowane w całość, która w mojej ocenie była i interesująca i wciągająca. Na pewno wyróżniającym elementem jest kreacja głównego bohatera. Lubię wątki dotyczące wojskowych i osobiście cieszyłabym się, gdyby był on jeszcze bardziej rozbudowany. Jednak domjnujaca tajemniczość Isaiaha, jego skrytość i pewnego rodzaju ostrożność, wynikająca.z nabytych doświadczeń, wzbudzały we mnie chęć jeszcze lepszego poznania go. Postać Maritzy, choć wykreowana na miłą, pomocną, oddaną przyjaciołom, momentami wydawała mi się odrobinę zmanierowana, niedojrzała, popadająca ze skrajności w skrajność - albo zbyt pozytywna, albo zbyt zacięta w uporze. Sama fabuła i historia głównych bohaterów była bardzo przyjemnie przedstawiona, pełna wdzięku i uroku, które wcale nie zostały przyćmione późniejszymi problemami. Przekonała mnie ich relacja, tempo jej rozwoju, uczucia którymi się kierowali. Były w niej momenty zabawne, seksowne, wzruszające. Podczas czytania mogłam odczuć emocje bohaterów, ich niepewność, radość, zmartwienie, tęsknotę, strach, złość, nadzieję i miłość. Oczywiście, jak to przy tego typu książkach, było przewidywalnie, ale zupełnie nie przeszkadzało mi to w odbiorze. Wręcz przeciwnie, jestem zadowolona z lektury, odpoczęłam przy niej, zrelaksowałam się, więc ze swojej strony Wam ją polecam
add_books_ - awatar add_books_
ocenił na 7 3 lata temu
Więzień namiętności Monika Magoska-Suchar
Więzień namiętności
Monika Magoska-Suchar
Mam na imię Thomas i znalazłem się w tej sytuacji nie przez przypadek. 25 lat za morderstwo, w które zostałem wrobiony prze osobę, której całkowicie ufałem. Więzienie stało się moim domem, a jedyną odskocznią od szarej codzienności jest wysiłek fizyczny. Nagle pojawia się on, mój dawny szef, ten, który mnie w to wszystko wrobił. Ma dla mnie propozycję nie do odrzucenia: wolność za pewną przysługę. Choć wiem, że to kolejna pułapka, to muszę się zgodzić. Wkroczyłem więc do świata, gdzie rządzi luksus, władza i polityczne intrygi. Moim zadaniem jest być cieniem córki bardzo wpływowego człowieka, który już na starcie nie pała do mnie sympatią. Elli jest młoda, piękna i niezależna. Od razu między nami pojawia się to ,,coś", co spowodowało, że już od początku wiedziałem, że to nie będzie łatwe zadanie. Zaczęliśmy się do siebie zbliżać. Z jednej strony bardzo chciałem ją chronić, a z drugiej - bałem się jej zaufać, ponieważ odkryłem prawdę o jej ojcu: brudne interesy i polityczne intrygi to jego drugie imię. Jednak najgorsze jest to, że zakochałem się w Elli. Ale czy związek oparty na kłamstwie ma szansę przetrwać? Nagle moja misja przestała się liczyć, a ja muszę zdecydować: ona czy wolność? Tylko czy wolność bez niej ma sens? ,,Więzień mierności" to historia pełna emocji, napięcia i nieoczekiwanych zwrotów akcji, które czynią z niej coś więcej niż romans. Bardzo podobał mi się fragment ze spotkaniem autorskim pewnej poczytnej autorki ;) Jest to opowieść o miłości, zaufaniu i kłamstwach, które zmieniają losy bohaterów. Polecam 🎀
jpryczek - awatar jpryczek
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Ostry Angela Węcka
Ostry
Angela Węcka
🅜🅞🅙🅐 ​ 🅡🅔🅒🅔🅝🅩🅙🅐 ▪️Historia Leny i Artura zdecydowanie nie należy do grzecznych opowieści i już na wstępie warto to podkreślić. To książka, która łączy w sobie namiętność, kulinarną pasję i emocjonalne zawirowania, tworząc historię pełną intensywnych doznań. ▪️Moje zainteresowanie tą pozycją zaczęło się całkiem przypadkowo podczas przeglądania oferty Empik. Uwagę przyciągnęła okładka. Prosta, estetyczna, a jednocześnie intrygująca. Kiedy dodatkowo przeczytałam w opisie o motywie gotowania oraz o bohaterze prowadzącym restaurację, wiedziałam już, że to książka dla mnie. Połączenie romansu i kulinariów zawsze wzbudza moją ciekawość. ▪️Fabuła skupia się na Lenie, która podejmuje jednorazową pracę jako kelnerka podczas ekskluzywnej kolacji. Szybko okazuje się, że warunki zatrudnienia znacząco odbiegają od jej wyobrażeń. Sytuacja wymyka się spod kontroli, a dziewczyna zdezorientowana i zawstydzona postanawia odejść. Właśnie wtedy na jej drodze staje Artur Ostry, właściciel restauracji. Mężczyzna reaguje stanowczo, zwalnia ją z obowiązków i rozlicza za przepracowany czas. ▪️To jednak nie koniec ich historii. Z pozoru przypadkowy impuls sprawia, że Lena trafia do kuchni i przygotowuje krem do deseru, który zachwyca Artura. Ten moment staje się początkiem nowego rozdziału w jej życiu. Otrzymuje propozycję pracy, która daje jej szansę rozwoju cukierniczej pasji, a jednocześnie wciąga ją w relację pełną napięcia, pożądania i trudnych emocji. Oboje muszą zmierzyć się z własną przeszłością oraz z uczuciami, które rodzą się szybciej, niż by się tego spodziewali. ▪️Pomysł na książkę uważam za bardzo dobry. Motyw kuchni w połączeniu z romansem ma ogromny potencjał i tutaj został wykorzystany w ciekawy sposób. Historia czyta się szybko i przyjemnie, choć momentami miałam wrażenie, że mogłaby zostać bardziej rozbudowana. Szczególnie zakończenie wydaje się nieco zbyt krótkie i pozostawia lekki niedosyt. Chętnie przeczytałabym jeszcze kilka stron, aby mocniej poczuć emocje bohaterów i pełniej domknąć ich historię. ▪️Kocham emocje w książkach i tutaj trochę mi ich zabrakło, choć to oczywiście tylko moje odczucie i najlepiej będzie, jeśli sami sprawdzicie, czy podzielacie moje zdanie😊🔥
rosa_nera_books - awatar rosa_nera_books
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Odwet. Zemsta mafii  K. C. Hiddenstorm
Odwet. Zemsta mafii
K. C. Hiddenstorm
[ współpraca reklamowa ] "Odwet. Zemsta mafii" to jest Karina w całkiem nowej odsłonie, która mi się podoba, ale powiem wam, że miałam mały problem z tą książką, a mianowicie nie mogłam się w nią wciągnąć, przez co czytanie szło mi dość opornie. To sprawiło, że nie czerpałam z czytania takiej przyjemności jaką bym chciała, ale mniejsza o to przejdźmy do plusów, a ich jest naprawdę sporo. Ja sobie bardzo cenię pozycje, w których mało jest akcji, ale jednocześnie się dużo dzieje pod innymi względami. To nie będzie książka dla wszystkich ze względu na dużą ilość scen erotycznych oraz to jacy są bohaterowie. William Barret to mężczyzna pozbawiony całkowitego szacunku do kobiet, nawet własną żonę traktuje jak rzecz. Ktoś po przeczytaniu tej pozycji może powiedzieć, że Liv jest głupia skoro pozwala się traktować w taki sposób, że coś z jest z nią nie tak skoro podniecają ją takie rzeczy. Jestem jednak osobą, która często patrzy na bohaterów przez pryzmat ich przeszłości. Tu nie było inaczej dlatego też jestem w stanie zrozumieć jej postępowanie. Do tego ona zdaje sobie sprawę, że każdy następny dzień może być dla niej tym ostatnim. Liv jest też idealnym przykładem na to, że duża ilość pieniędzy nie jest w stanie dać człowiekowi szczęścia. Początkowo może faktycznie tak być, ale z czasem przestaje. Na sam koniec zostaje Micheal i... No właśnie. Jeśli chodzi o tego bohatera nie wiem, co o im powiedzieć, ponieważ przez całą książkę nie byłam w stanie wyrobić sobie o nim zdania. Dużą część tej książki zajmują sceny erotyczne i to jakie sceny. Trudno mi, zwłaszcza u polskich autorek, znaleźć sceny, które są dobrze napisane, ale tutaj one zdecydowanie zdały swój egzamin. "Odwet. Zemsta mafii" tak jak wspomniałam nie będzie pozycją dla wszystkich, nie wszystkim przypadnie do gustu, więc sami powinniście zadecydować czy to będzie książka dla was.
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Wróg mojego brata

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wróg mojego brata