Wkręceni

Okładka książki Wkręceni autora Steve Cavanagh, 9788381256605
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Wkręceni
Steve Cavanagh Wydawnictwo: Albatros kryminał, sensacja, thriller
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Twisted
Data wydania:
2019-08-14
Data 1. wyd. pol.:
2019-08-14
Data 1. wydania:
2019-01-01
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381256605
Tłumacz:
Izabela Matuszewska

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wkręceni w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Wkręceni i

Najsłynniejszy nieznany człowiek na świecie



841 1 378

Oceny książki Wkręceni

Średnia ocen
7,0 / 10
1188 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
412
322

Na półkach:

"Wkręceni" była ostatnią książką spod pióra autora, której nie czytałam. I ogromnie żałuję, że tak długo z nią zwlekałam.

Ja to tak jak tytuł: zostałam totalnie wkręcona w tę historię, choć ku mojemu zaskoczeniu jest całkiem inna, bo nie znajdziemy tu kolejnych szalonych przygód prawniczych z Eddie Flynnem w roli głównej. Jest niezależną historią, ale równie trzyma poziom.

Autor makabrycznych historii jest totalnie anonimową postacią. Na jego trop wpada... jego żona😯 W pewnym momencie on znika, ona zostaje zaatakowana, ktoś ściga jego, ona traci pamięć... Ludzie, ile tu się działo🤯 Jakiż ja miałam misz-masz w głowie podczas czytania🔥🖤

Bierzcie, czytajcie i się nie zastanawiajcie🖤

"Wkręceni" była ostatnią książką spod pióra autora, której nie czytałam. I ogromnie żałuję, że tak długo z nią zwlekałam.

Ja to tak jak tytuł: zostałam totalnie wkręcona w tę historię, choć ku mojemu zaskoczeniu jest całkiem inna, bo nie znajdziemy tu kolejnych szalonych przygód prawniczych z Eddie Flynnem w roli głównej. Jest niezależną historią, ale równie trzyma poziom....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2553 użytkowników ma tytuł Wkręceni na półkach głównych
  • 1 396
  • 1 134
  • 23
422 użytkowników ma tytuł Wkręceni na półkach dodatkowych
  • 248
  • 61
  • 29
  • 27
  • 20
  • 19
  • 18

Inne książki autora

Steve Cavanagh
Steve Cavanagh
Steve Cavanagh, prawnik i pisarz. Uznany przez krytyków, nagradzany autor serii sensacyjnych thrillerów prawniczych z Eddiem Flynnem. Jego trzecia powieść Kłamca została wyróżniona nagrodą Gold Dagger dla najlepszej powieści kryminalnej 2018 roku. Cavanagh jest połową duetu autorów nagrywających popularne, dostępne online podcasty „Two Crime Writers and a Microphone”, w których wraz pisarzem Lucą Veste’em omawiają najnowsze wydarzenia na światowym rynku wydawniczym (i nie tylko). Wkręceni to pierwsza powieść tego autora poza serią.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zniknięcie Annie Thorne C.J. Tudor
Zniknięcie Annie Thorne
C.J. Tudor
Tajemnica kopalni… W małej wiosce Arnhill do pewnego czasu życie toczyło się wokół kopalni. Do czasu jej zamknięcia. Nieużytek stał się terenem chętnie uczęszczanym przez lokalną młodzież i…miejscem z tajemnicą. Joe po latach powraca do Arnhill, gdzie jego życie nie było usłane różami… Jego młodsza siostrzyczka w wieku kilku lat zniknęła na 48h po czym wróciła… odmieniona. Co się stało feralnego dnia, gdy zniknęła Annie? I czy historia po latach się powtórzyła? C. J. Tudor to autorka poczytnych thrillerów, która w swoich powieściach bardzo często porusza motyw dzieci. Nie inaczej jest w „Zniknięciu…”. Prym wiedzie tu paczka Joego z dziecięcych lat, a perspektywa młodego Joego to jeden z dwóch torów narracyjnych. Drugi to perspektywa Joego po przejściach. Joego, który wraca do Arnhill w sobie tylko znanym celu, akurat, gdy w wiosce dochodzi do samobójstwa nauczycielki i zamordowania jej syna. Syna, który wcześniej również zniknął… Autorka posiada umiejętność świetnego budowania napięcia. Różnorodne wątki pojawiające się w toku historii na koniec splatają się w jedną całość. Całość, która zostaje, dosłownie, wywrócona na drugą stronę. Bowiem Tudor zaskoczy niejednego czytelnika swoimi rozwiązaniami fabularnymi. „Zniknięcie Annie Thorne” to moja trzecia powieść Tudor. Tak jak i wcześniejsze powieści autorki to misternie skonstruowany thriller, w którym nie ma zbędnych słów. To historia z wartką akcją, która pochłania od pierwszych stron i nie odpuszcza aż do ostatnich. Wywołująca uczucie niepokoju. To solidna opowieść, choć motywy na jakich się opiera nie stanowią czegoś innowacyjnego w tego typu powieściach. Niemniej jest warta uwagi. Polecam. https://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni
Aleksandra - awatar Aleksandra
oceniła na 7 3 miesiące temu
Witajcie w Puppet Show M. W. Craven
Witajcie w Puppet Show
M. W. Craven
Książka pana Cravena bardzo długo czekała na swoją kolej. Zaryzykuję stwierdzenie, że co najmniej trzy lata. Wtedy czekałam z przeczytaniem, wierząc, że seria nieco bardziej rozszerzy się w Polsce, by być w miarę na bieżąco. Teraz wiedząc, że u nas ten cykl zatrzymał się na jednym tomie i raczej nic tego nie zmieni, w końcu zdecydowałam się zmienić status tej powieści z nieprzeczytane na przeczytane. Na północy Anglii w Lake District, seryjny morderca upodobał sobie palenie ludzi żywcem. Policja bezradnie rozkłada ręce, ponieważ na miejscu zbrodni sprawca nie pozostawia śladów. Podczas badania trzeciej ofiary, na spalonych szczątkach zostaje odkryty napis Poe. Dzięki temu znakowi od mordercy do służby zostaje przywrócony Washington Poe, któremu ma pomagać genialna, ale lubiąca żyć w odosobnieniu analityczna Tilly Bradshaw. Czy ten duet zdąży rozwiązać sprawę morderstw i złapać mordercę, zanim ten uderzy ponownie? Polubiłam ten kryminał od samego początku. Uwielbiam motyw seryjnego mordercy w kryminałach. Dodatkowo cieszę się, że akurat sprawca z tej historii był normalny, w sensie, nie był to ktoś, kto pojawił się na chwilę i zaskoczenie, że to właśnie on powstało dlatego, że nie mieliśmy okazji go poznać. Cieszę się, że to właśnie ta, a nie inna osoba dokonała tych morderstw, ponieważ ciekawie ta historia dzięki niemu się toczyła. Do głębi zmroziło mnie zakończenie, w którym nie tylko jedna tajemnica zostaje rozwiązana. Żałuję, że w Polsce nie wydano kolejnych powieści, bo Poe to ciekawa postać, która myślę, że rozwija się z tomu na tom. Ode mnie 9/10.
Iwona Nocoń - awatar Iwona Nocoń
ocenił na 9 1 rok temu
Niezbity dowód Peter James
Niezbity dowód
Peter James
Trochę z ciekawości, trochę z sympatii do znanego mi autora sięgnąłem po książkę która, tak naprawdę nie leży w kręgu moich czytelniczych zainteresowań. Zazwyczaj omijam powieści apokaliptyczne odwołujące się do cytatów z Pisma Świętego. Wiem, że autorzy szukają inspiracji przytaczając wygodne dla nich wersety z Księg. Wiem też, że tego typu interpretacja na potrzeby fabuły jest mocno naciągana. Czytając łatwo zauważyć, że autor to człowiek religijny, wierzący w ponowne przyjście Jezusa Chrystusa. Jedno z kluczowych pytań, które nasuwa się podczas czytanie tego kryminału brzmi: „Czy ludzkość jest gotowa na przyjście Jezusa?” Czy była gotowa dwa tysiące lat temu? A może Bóg nie istnieje? Dzienikarz Ross Hunter po okropnościach doświadczonych w Afganistanie, które miały również wpływ na jego małżeństwo nie boi się już żadnych niebezpiecznych wyzwań. Ateistyczne poglądy tylko utrzymują go w przekonaniu, że człowiek, który do niego zadzwonił z informacją o posiadaniu dowodu na istnienie Boga jest wariatem. Emerytowany wykładowca historii sztuki doktor Hary F. Cook nie przekonał dziennikarza, ale Ross ujrzał w opowiedzianej przez wykładowcę historii materiał na artykuł, który może mu przynieść sławę. Sprawa komplikuje się w momencie, kiedy Hary zostaje ukrzyżowany we własnym domu. Ktoś torturował staruszka próbując wydobyć pewne informacje. Doskonale przemyślał sobie autor rozwój poszczególnych wydarzeń, które napędzają akcję powieści. Zagadkowa śmierć, wiadomość od nieżyjącego brata bliźniaka oraz tajemnicze współrzędne, które mają doprowadzić dziennikarza do miejsca, w którym miałby ponownie przyjść Chrystus na ziemie. Akcja bardzo dynamiczna, podsycana trzema przeciwnikami; Watykan, nawiedzony kaznodzieja-oszust, koncert farmaceutyczny. W grę wchodzą ogromne pieniądze i śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie zabrakło też naukowego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji czego przykładem może być eksperyment z małpami. Świat nauki, technologii i wierzeń 1 mld 345 mln chrześcijan zostaje zachwiany. „Życie nie jest darem tylko odpowiedzialnością spadającą na ludzi obdarzonych inteligencją. W zamian za dar życia Bóg oczekuje od nas tylko jednej rzeczy: abyśmy pozostawili po sobie lepszy świat niż ten, na który przyślijmy. Czy możesz to o sobie powiedzieć, bracie Pete?” Moim skromnym zdaniem jest to powieść, którą zapamiętam na długo ze względu na ogrom skali zagadnienia, którą autor porusza. Zostałem niejako zmuszony do zastanowienia się nad własnym życiem. Wiem, że pytania o Boga są trudne, ale ja pytam czy lubisz czytać? Jeśli tak sięgnij po „Niezbity dowód” przekonasz się, że to powieść o nas samych i świecie, w którym przyszło nam żyć.
Adam - awatar Adam
ocenił na 7 2 lata temu
Morderca jest wśród nas Lucy Foley
Morderca jest wśród nas
Lucy Foley
"M0rderca jest wśród nas" Lucy Foley to powieść, która pod płaszczem wspaniałego wypadu z przyjaciółmi kryje historię wypełnioną zazdrością, podejrzliwością i nieufnością... 😶‍🌫️🤫 Autorka w swojej książce stworzyła grupę przyjaciół, która w teorii jest bez skazy. Każdy z bohaterów jest "idealny" - świetna reputacja, świetnie płatna praca, idealny partner... Jednak każdy z nich coś ukrywa. Lucy Foley wykreowała kilka perspektyw, przez co czytelnik jest w stanie poznać historię z różnych perspektyw. Autorka bardzo skupiła się na pokazaniu psychiki postaci. Od początku analizujemy ich zachowanie i przyglądamy się motywacjom. Nikt z tej grupy przyjaciół nie jest krystalicznie czysty. Widać jak bohaterowie zachowują się wobec siebie - że jednak gdy ludzie widzą siebie raz/dwa razy do roku, można bardzo się od siebie oddalić. W powieści dostajemy również perspektywę dwóch postaci, które nie przynależą do grupki przyjaciół - możemy zobaczyć, dlaczego człowiek nie raz ucieka od drugiego człowieka, dlaczego podejmuje decyzję zaszycia się na uboczu... Może czasami jest właśnie łatwiej uciec i zniknąć gdzieś na odludziu? Autorka stworzyła świetną atmosferę w książce. Mimo że skupiamy się na grupie przyjaciół, widać jak każdy w sobie pielęgnuje nienawiść do drugiej osoby lub w jaki sposób niewyjaśnione sprawy oddziałowują na ich relacje. Polecam zatracić się w tej książce! Nie zmarnujecie swojego czasu, a wręcz będziecie się dobrze przy niej bawić 🥰
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Noc, kiedy umarła Jenny Blackhurst
Noc, kiedy umarła
Jenny Blackhurst
Książkę czyta się bardzo szybko, ma przyjemne, krótkie rozdziały, które zachęcają do czytania dalej i dalej... Ale zacznijmy od początku, książka zaczyna się od ceremonii ślubu Evie i Richarda, jednak nie jest on happy endem. Panna młoda skacze na nim z klifu i zapada się pod ziemię, policja twierdzi, że to samobójstwo, i wtedy poznajemy przyjaciółkę Evie - Rebeccę. Rebecca nie wierzy w tę wersję wydarzeń. Znała Evie zbyt dobrze, żeby uwierzyć, że ta mogła zakończyć życie właśnie w taki sposób, i to w dniu własnego ślubu. Zaczyna więc zadawać pytania, które z czasem prowadzą ją coraz głębiej w przeszłość przyjaciółki. Im więcej szczegółów wychodzi na jaw, tym bardziej oczywiste staje się, że historia Evie wcale nie jest tak prosta, jak początkowo sugerowała policja. Poza tym to Rebecca, wpadła na pomysł, by ta upozorowała swoją śmierć, jednak czy jej przyjaciółka na pewno nie żyje? Autorka bardzo sprawnie buduje napięcie. Czytelnik razem z Rebeccą odkrywa kolejne sekrety, niedopowiedzenia i niepokojące fakty. Pojawiają się wątpliwości – czy Evie rzeczywiście była taką osobą, jaką wszyscy ją zapamiętali? A może skrywała tajemnice, o których nikt nie miał pojęcia? Czemu chciała wyjść za Richarda, skoro go nie kochała? Z każdą kolejną stroną dowiadujemy się o mrocznej przeszłości Evie, którą odkrywa jej przyjaciółka. Jest wstrząśnięta, że ta chciała się zabić, że miała kiedyś dziecko, być może była morderczynią, a i teraz zdradza Richarda ze swoim pierwszym chłopakiem - miłością swojego życia. Nie tak Rebecca sobie to wyobrażała, przecież odsunęła się w cień dla Evie, bo na początku Richard też się jej podobał.. Uzmysłowiła sobie, że robiła wszystko dla niej, była cieniem swojej przyjaciółki. Do czasu wymyślenia planu uśmiercenia Evie. „Noc, kiedy umarła” to thriller, który opiera się nie tylko na samej zagadce śmierci Evie, ale też na relacjach między bohaterami i na tym, jak dobrze tak naprawdę znamy ludzi wokół siebie. To historia o sekretach, zaufaniu i o tym, że prawda czasem bywa znacznie bardziej skomplikowana, niż się wydaje, a przyjaźń nie zawsze wszystko przezwycięży. A na pewno nie taka, w której są tajemnice. Koniec na prawdę mistrzowsko napisany, do końca nie sądziłam, że Evie jednak się uda przeżyć. Jednak najwidoczniej przejrzała na oczy i wiedziała, że przyjaciółka nie chce upozorować jej śmierci, ale naprawdę ją zabić. A sama na nowo rozkochać w sobie Richarda. Czy jej się to uda? Sprawdźcie sami!
Karolina Król - awatar Karolina Król
ocenił na 8 29 dni temu
Nie mam więcej pytań Gillian McAllister
Nie mam więcej pytań
Gillian McAllister
Nie po raz pierwszy sięgam po książkę autorstwa Gillian McAllister, choć, jak mawia klasyk, bywało rożnie między nami. Zdarzało się, że fabułę uznawałam za dobrą, choć momentami nieco przegadaną. Zawsze lepiej trzymać się zasady, że to nie ilość, a wyłącznie jakość decyduje o powodzeniu danej historii. Pamiętam jednak i piekielnie dobre, mądre odsłony literackie autorki, dzięki którym jeszcze lepiej zrozumiałam, jak niejednoznaczna jest ludzka natura. Możesz być szczęśliwy, mieć ułożone życie, ale wszystko, co dobre, może zawalić się w sekundę, niemal jak domino, które pociąga za sobą następne kłopoty. A czy tym razem, w przypadku „Nie mam więcej pytań”, byłam zadowolona z lektury? Tak, nawet bardzo. Mam nadzieję, że inni odbiorcy podzielą moje zdanie, choć oczywiście nie muszą. Autorka niemal od razu wrzuca swoich bohaterów do paszczy lwa, a konkretnie na salę sądową. Sprawa jest o tyle poważniejsza, że spór między sobą toczą dwie kochające się dotąd siostry- Martha i Becky. Ta druga została oskarżona o zabicie córeczki Marthy, ośmiotygodniowej Laili. Obrona uważa, że była to śmierć łóżeczkowa, co w biologii jest zjawiskiem naturalnym, choć bardzo smutnym i szokującym. Czy jednak naprawdę dlatego zmarła Laila? Sami to sprawdźcie. Warto też podkreślić, że Becky pełniła rolę niani dla dziecka Marthy. Matka dopiero co urodzonej dziewczynki była osobą zaangażowaną w pracę- sama założyła organizację charytatywną Stop Gap, pomagała uchodźcom, często musiała z tego powodu wyjeżdżać na wyspę Kos. To bardzo piękny gest, lecz przez to kobieta traciła kontakt z dzieckiem- na dodatek wyjątkowo płaczliwym. Jej postawa może wywołać bardzo wiele niezgodnych myśli- z jednej strony pomagamy innym, a sami uciekamy od własnych zobowiązań…? Nie chcę podawać szczegółów, które ujawniałyby relacje między Marthą a Becky, nie opowiem też jak wyglądały ich rodziny, gdyż wszystkie te detale mają niebagatelne znaczenie dla całej opowieści. Jestem jednak przekonana, że tak poważne oskarżenia wpływają na całą rodzinę- nie ma radości, śmiechu, a jednak czas płynie dalej. Nieubłaganie. Inni muszą dalej funkcjonować. A jak mają zachowywać się rodzice obu córek, które teraz patrzą na siebie z dwóch stron sali sądowej? To bardzo istotny temat, który z pewnością rozczuli czytelników. Ogrom pytań, które padają na sali sądowej, nie powoduje, że powieść jest przegadana. Pytania są przecież kluczowym elementem procesów sądowych, więc autorka postawiła na naturalność i autentyczność. Mamy śmierć malutkiej istoty, która nie mogła się bronić, a do tego mnóstwo perspektyw, które nie wyjawiają od razu zakończenia. Autorka celnie podkreśliła, jak źle mogą działać plotki i słynna poczta pantoflowa. Sąsiedzi zawsze przecież wiedzą lepiej, co się u nas dzieje, prawda? Cieszę się, że przeczytałam tę książkę do końca- było warto to zrobić. Podobała mi się cała fabuła i pomysł na mieszanie ze sobą sprzecznych podejrzeń. Warto pochwalić też samą stronę edytorską- okładka jest odpowiednia, czcionka także, zaś tytuł od razu kojarzy mi się z salą sądową. Polecam.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Wkręceni

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wkręceni