Wiatr

Okładka książki Wiatr
Jozef Karika Wydawnictwo: Stara Szkoła horror
248 str. 4 godz. 8 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Smršť
Data wydania:
2024-03-18
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-17
Liczba stron:
248
Czas czytania
4 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367889230
Tłumacz:
Mirosław Śmigielski

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wiatr w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wiatr



książek na półce przeczytane 1602 napisanych opinii 525

Oceny książki Wiatr

Średnia ocen
6,4 / 10
1310 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
246
239

Na półkach: , , ,

Niestety druga książka tego autora przeczytana przeze mnie to wiatr.
Początek mocno mnie zainteresował, jednakże podobnie jak przy jego pierwszej przeze mnie przeczytanej książce, druga połowa była o wiele gorsza.
Nie do końca wiem jak ocenić tą pozycję.
Z jednej strony bawiłem się dobrze i dopiero końcówka mnie wynudziła, z drugiej strony była to dobra pozycja na wieczór lub dwa.
Nie jest to książka wybitna ale myślę, że jak się lubi specyficzny styl pisarski pana Kariki na pewno nie będzie to nudna pozycja.

Niestety druga książka tego autora przeczytana przeze mnie to wiatr.
Początek mocno mnie zainteresował, jednakże podobnie jak przy jego pierwszej przeze mnie przeczytanej książce, druga połowa była o wiele gorsza.
Nie do końca wiem jak ocenić tą pozycję.
Z jednej strony bawiłem się dobrze i dopiero końcówka mnie wynudziła, z drugiej strony była to dobra pozycja na wieczór...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1924 użytkowników ma tytuł Wiatr na półkach głównych
  • 1 494
  • 430
415 użytkowników ma tytuł Wiatr na półkach dodatkowych
  • 133
  • 62
  • 48
  • 42
  • 39
  • 37
  • 32
  • 22

Tagi i tematy do książki Wiatr

Inne książki autora

Jozef Karika
Jozef Karika
Autor thrillerów, horrorów i powieści sensacyjnych, laureat wielu nagród literackich, jeden z najpopularniejszych pisarzy słowackich. Laureat najbardziej prestiżowej nagrody literackiej na Słowacji - Anasoft Litera w kategorii nagroda czytelników (2017)
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kuklany las Anna Musiałowicz
Kuklany las
Anna Musiałowicz
o powiecie na baśń grozy? A może zawsze w baśniach jest dużo mroku? Ja chyba właśnie przez czytanie baśni polubiłam thrillery i książki grozy, bo przecież Baśnie Braci Grimm to nie jest przyjemna lektura. Taką dla mnie baśnią jest #kuklanylas Anny Musiałowicz. Już sam tytuł wymyślony przez syna autorki jest taki metafizyczny. Tu wszystko jest wieloznaczne, realność miesza się z czymś magicznym, tworząc mroczny, duszny i bardzo refleksyjny klimat. Chłopiec, który po wycieczce do lasu, bardziej przypomina kukłę niż żywe dziecko. Matka, która niby zauważa inność dziecka, ale nie reaguje. Mężczyzna, który dobrze znał las, nagle się w nim gubi i zachowuje irracjonalnie. Kobieta, która obserwuje swoje sąsiadki i choć widzi ich biedę, ułomność, chorobę, to lubi tylko ich podglądać i nie reagować. Duch lasu, który pcha ludzi ku złu. Lalki, które wyłaniają się z różnych zakątków lasu. Dziewczyna, która choć już dorosła, w środku jest dzieckiem. Stara matka, która negocjuje ze śmiercią, bo boi się zostawić chore dziecko. Alkohol, który jak eliksir zła, pcha ludzi ku przemocy. Choć to objętościowo krótka powieść, całkowicie osacza czytelnika. Jest duszna, lepka i przerażająca. W „Kuklanym lesie” nie straszy tania magia. Przeraża nasza ludzka ułomność. Przeraża społeczna znieczulica. Uderza nas w twarz to wygodne, codzienne przekonanie: „po co reagować?”, „lepiej się nie wtrącać”, „przejdźmy obok”. Książka Anny Musiałowicz brutalnie przypomina, że odwrócenie wzroku nie zmazuje z nas winy i odpowiedzialności za zło, które dzieje się tuż za naszą ścianą.
smolkosia - awatar smolkosia
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Umarli nie wracają Bartłomiej Fitas
Umarli nie wracają
Bartłomiej Fitas
17-letni syn Darii i Sławka umiera na raka. Pewnego dnia odwiedza ich starsza kobieta, która twierdzi, że Artur do nich powróci... Michał budzi się z olbrzymim kacem po zakrapianej imprezie, po której zaczyna słyszeć głos i widzi jaśniejącą postać... To wydarzenie rozpoczyna serię niewyjaśnionych śmierci nastolatków i młodych mężczyzn w małym, spokojnym miasteczku. Co łączy pogrążonych w rozpaczy rodziców i zupełnie obcych im chłopaków? O tym wszystkim przeczytacie na stronach „Umarli nie wracają”. Jest to książka z typu „ciężko się czytających”. Nie dlatego, że jest słaba, źle napisana. Nie. Wręcz przeciwnie. Czyta się ją ciężko, bo jest potwornie emocjonalna, tak bardzo, że wwierca się w głowę i nie daje o sobie zapomnieć. I mimo, że to świetnie napisany horror, mocno trzymający w napięciu a co najważniejsze nie „obrzydliwy”, to śmiem twierdzić, że sporo osób, szczególnie rodziców, nie zwróci uwagi na przemoc i okrucieństwo, tylko skupi się na tym, co przeżywają główni bohaterowie. Ta książka jest przesycona złością, niezrozumieniem i zwykłym ludzkim bólem. Te wszystkie uczucia aż uderzają w czytelnika. Na zmianę jest mu smutno, czuje wściekłość, żal. Dawno nie miałam takich odczuć po jakimkolwiek tytule. I po jej lekturze w głowie mam tylko jedno - uważaj o czym marzysz, bo marzenia niespodziewanie mogą się spełnić.
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 10 3 lata temu
Lęk Tomasz Sablik
Lęk
Tomasz Sablik
Hejo Lubisz otwarte zakończenia w powieściach? Przyznam szczerze, że dla mnie są jedną z najgorszych zmor w książkowym świecie. No, bo tak: autor snuje swą opowieść, prowadzi nas przez świat, który powstał w jego głowie i nagle urywa i zostawia nas w "zawieszeniu". W "Lęku" Tomasz Sablik pokazuje nam świat po zab0jczej epidemii. Miasta pełne trup0w, pustych domów i sklepów i tylko nieliczni ocaleńcy. Jednymi z nich jest małżeństwo Jakuba i Julii, mieszkające w drewnianej chacie na granicy lasu i pustyni. W niewielkim oddaleniu mieszkają Daniel z Martą. Drugie małżeńsrwo ma dom, wyposażony w prąd z agregatów i wiele udogodnień. Jakub i Julia też mogliby zająć lepsze lokum, a jednak skromna chatka była ich wyborem. To w większości oczami Jakuba obserwujemy wydarzenia, i powoli narastające napięcie gdy jego żona nocami wyrusza na senne wędrówki. Gdy do ich chaty puka młoda piękna dziewczyna oboje są zaskoczeni, gdyż od dawna nie widzieli obcych. Jeszcze większym zaskoczeniem jest przybycie drugiej- poranionej, ledwo żywej. Marta jako lekarka podjęła się ratowania jej, Jakub z Julią przygarnęli Żywię. Od tego dnia nic w ich życiu nie jest takie jak zawsze. Dziwne wydarzenia wprowadzają atmosferę mroku i zagrożenia. Lęk pomieszany z pożądaniem wikła ich niczy lepka pajęczyna. Ostatnie rozdziały to apogeum przerażenia, tragedii i jednocześnie zagubienia. Podoba mi się sposób kreacji bohaterów- na początku polubiłam Jakuba, ale szybko okazało się, że to nie typ, z którym chciałabym się przyjaźnić, a wybory jego i żony są tylko pozornie wspólne. Tak było w zasadzie z każdą postacią- były wielomiarowe z zaletami i wadami, nie dało się ich jednoznacznie ocenić. Bardzo podobał mi się nastrój tej ksìażki- powolna, klimatyczna narracja, króra stopniowo odsłania przed czytelnikiem kolejne etapy szleństwa i koszmaru, doskonale buduje napięcie. Świat po epidemii, opuszczony przez ludzi jest doskonałą sceną dla mrocznych wydarzeń. I w tym całym koszmarze... brakuje mi właśnie ostatecznego zamknięcia, akcja urywa się w niepokojącym momencie, ale nie ma wyjaśnienia czym tak naprawdę były niektóre istoty? Co usłyszała Marta w domu za pustynią? Czemu Żywia czciła akurat trójkąt?
Czytamtu - awatar Czytamtu
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Dom Maynarda Herman Raucher
Dom Maynarda
Herman Raucher
Ciekawy pomysł na horror, który zachwyci każdego złaknionego mocnych wrażeń czytelnika. Koncept świetny. Niestety szwankuje wykonanie. Powieść Rauchera cierpi na kilka poważnych problemów. Pierwszym jest główny bohater. Wizja młodego weterana z traumą powojenną jest bardzo atrakcyjna, jednak zamiast niego dostajemy opryskliwego chłystka, który co rusz zaczepia innych, a jego emocje skaczą raz w stronę agresora, raz w stronę śmieszka. Kompletnie nie rozumiałem w czasie lektury jego zachowania i nie sądzę, by autor wiarygodnie przedstawił psychikę żołnierza. Druga bolączka to... pedofilski wątek romantyczny. Rany, na jak wielu poziomach – nie tylko moralnym – to było złe. Mamy tu dosłownie jedną kobiecą postać i mam wrażenie, że zarówno główny bohater, jak i sam autor, dostali tu uderzenia hormonów do głowy. Bardzo niesmaczne. W końcu trójka. A w niej scena z sarną, która stara się odgryźć głównemu bohaterowi penisa. Dorosły mężczyzna, weteran wojenny, nie jest w stanie poradzić sobie z sarną. Takich momentów jest w książce więcej, ale ten wydaje mi się najbardziej jaskrawy. Budziły one we mnie takie poczucie, że sam autor nie wie, o czym pisze, a domek w głuszy i życie w lesie widział on tylko na filmach. Książka zaopatrzona jest w posłowie, którego autor bardzo stara się jakoś wybronić Rauchera z tych wszystkich bolączek. Tyle tylko, że opisując tę książkę i rozkładając ją na czynniki pierwsze, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że czytaliśmy dwie różne powieści. Sam odczułem wielkie rozczarowanie. Koncept na książkę był świetny i nie wiem, jak można to było tak zepsuć.
Adrian Pezda - awatar Adrian Pezda
oceniła na 6 7 miesięcy temu
Kantata Klaudia Zacharska
Kantata
Klaudia Zacharska
" [...] Wspo­mnie­nia, które przez całe lata trzy­ma­ła pod klu­czem, przy­pu­ści­ły gwał­tow­ny szturm na jej świa­do­mość i mu­sia­ła wy­ko­rzy­stać całą siłę woli, by po­now­nie za­mknąć je w klat­ce na dnie mózgu. [...]" Czy śnią wam się  koszmary, po których nie możecie dojść do siebie? "Kantata" Klaudii Zacharska to dobry rockowy horror. Można się bać. Dla lepszych wrażeń i emocji tę powieść radzę czytać lub słuchać po zapadnięciu zmroku. Tutaj zło czyha na każdym kroku. Uważajcie na meble, bo lubią się przemieszczać. Postacie tutaj występujące mają wizje — halucynacje, które mnie osobiście przerażały. Chyba o to autorce chodziło. Poproszę o więcej takich historii. "Kantatę" polecam starszej młodzieży i osobom dorosłym. Czy zawsze powrót w rodzinne strony jest miły i satysfakcjonujący? Klaudia Zacharska przedstawiła nam alternatywne rozwiązanie. Kinga — tytułowa Kantata, będzie musiała zmierzyć się z własnymi demonami głęboko skrywanymi. Jest wokalistką i gitarzystką rockowej kapeli oraz młodszą siostrą Karoliny, która chce zaadoptować małą dziewczynkę o imieniu Maja. Czy dojdzie do wyczekiwanej adopcji? Czy obie siostry będą zadowolone z nowego członka rodziny? Powiem wam tylko tyle, że Majka, to wyjątkowa dziewczynka. "Kantata", to wciągająca historia, która łapie czytelnika w swoje szpony i nie puszcza po jej zakończeniu. Dziękuję pewnej bookstagramerce, za to, że dzięki niej trafiłam na tę wyjątkową opowieść. Od razu wam powiem, że to nie jest taki typowy horror. On ma swoją głębię, która prosi o odkrycie. Czy jesteście gotowi na nadejście rockowej dziewczyny — Kantaty i zmierzenie się z jej demonami? Jeżeli cenicie sobie powieści debiutantów, to śmiało sięgnijcie po "Kantatę".
mommy_and_books - awatar mommy_and_books
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Eksperyment Grzegorz Kopiec
Eksperyment
Grzegorz Kopiec
Lubicie chodzić na spotkania autorskie czy konwenty związane z ulubionym gatunkiem literackim ? Po tej książce mocno się zastanowicie, czy dla bezpieczeństwa lepiej nie zostać wtedy w domu 🫣🤭 "Eksperyment" Grzegorz Kopiec Trójka znajomych wybiera się do Krakowa na Kfason-festiwal grozy. Po nim znikają w tajemniczych okolicznościach. Sprawę zaginięcia nastolatków próbuje rozwikłać detektyw Michał Majer ,który wyrusza do Francji aby pomóc ichniejszej Pani detektyw w podobnej sprawie. W tym samym czasie dziennikarka Magdalena ,zafascynowana książkami z gatunku horroru ,dostaje szansę wyjazdu do Paryża, na wyjątkowe spotkanie z jednym z lepszych autorów grozy. Czy w jakiś sposób drogi Magdaleny i trójki przyjaciół się połączą? Co takiego dzieje się na spotkaniach fanów grozy? Wow! Grzegorz Kopiec po raz kolejny wbił mnie w fotel oryginalnością powieści! Od pierwszych stron dostajemy scenę mrożącą krew w żyłach, która jest tylko przedsmakiem tego, czego czytelnik może się spodziewać. Tempo akcji rozkręca się z biegiem czytania, potęgując tym samym ciekawość dalszych wydarzeń. Autor nie szczędził w powieści opisów brutalności - krew lała się poprostu strumieniami. Pomysł na fabułę jest niesamowicie oryginalny ,tym bardziej ,że spotkania z autorami czy konwenty literackie są autentycznymi wydarzeniami. Na uznanie zasługuje cały motyw związany z pradawnym bóstwem oraz całą rytulogią- czacha dymi! Książka, mimo swojej obojętności,czyta się sama i gdyby nie fakt,że kiedyś należało się położyć spać ,pewnie przeczytałabym ją jednym tchem. Jeśli lubicie grozę w najlepszym wydaniu ,polecam Wam sięgnąć!
pijackawe_czytam - awatar pijackawe_czytam
ocenił na 10 4 miesiące temu

Cytaty z książki Wiatr

Więcej
Jozef Karika Wiatr Zobacz więcej
Jozef Karika Wiatr Zobacz więcej
Jozef Karika Wiatr Zobacz więcej
Więcej