Victorian Psycho
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Victorian Psycho
- Data wydania:
- 2026-03-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-03-11
- Data 1. wydania:
- 2025-02-13
- Liczba stron:
- 197
- Czas czytania
- 3 godz. 17 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384174036
- Tłumacz:
- Urszula Gardner
GOTYCKA SENSACJA, O KTÓREJ MÓWI LITERACKI ŚWIAT
W świecie pełnym ugrzecznionych bohaterek Winifred Notty pojawia się jak eksplozja. Virginia Feito tworzy postać, której nie da się zapomnieć – bezczelną, przejmująco inteligentną i absolutnie niebezpieczną.
Już dziś „Victorian Psycho” ma status fenomenu: okrzyknięta „mroczną, błyskotliwą i diabelnie zabawną” przez Oprah Daily oraz „znakomitą, przewrotną i krwawą” przez The New York Times, trafiła na listy najlepszych książek miesiąca w The Washington Post, Los Angeles Times, TIME, Goodreads, Book Riot, Apple Books i Amazon. American Booksellers Association przyznało jej tytuł #1 Indie Next Great Read (luty 2025).
Równolegle powstaje ekranizacja w studiu A24 — film reżyseruje Zachary Wigon („Sanctuary”), a w obsadzie znaleźli się Maika Monroe, Thomasin McKenzie i Jason Isaacs.
NIEBEZPIECZNIE BLISKO PRAWDY
Ensor House to miejsce, w którym pozory są ważniejsze niż człowiek. Winifred zostaje zatrudniona jako guwernantka, ale szybko widzi więcej, niż powinna: wypaczone relacje rodzinne, skrywane pragnienia, zgniliznę moralną przykrytą warstwą wiktoriańskiej maniery. A kiedy w niej samej zaczyna odzywać się „ciemność”, która domaga się głosu, w domu Poundsów rozpoczyna się odliczanie do nieuniknionej katastrofy.
TO GŁOS, KTÓREGO NIE DA SIĘ WYŁĄCZYĆ
Feito opisuje swoją bohaterkę jako „Fleabag wrzuconą w realia Opowieści wigilijnej, tyle że z większą liczbą tasaków” (People). Jej narracja jest ostra, dowcipna i boleśnie przenikliwa – tak niepokojąco ludzka, że czasami aż zbyt bliska.
Kup Victorian Psycho w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Victorian Psycho
Poznaj innych czytelników
345 użytkowników ma tytuł Victorian Psycho na półkach głównych- Chcę przeczytać 223
- Przeczytane 113
- Teraz czytam 9
- 2026 22
- Posiadam 18
- E-book 5
- Legimi 4
- Literatura piękna 3
- Rok 2026 2
- Literatura angielska 2
Opinia
„Victorian Psycho” od razu po swojej premierze uzyskała status fenomenu: okrzyknięta „mroczną, błyskotliwą i diabelnie zabawną” przez Oprah Daily oraz „znakomitą, przewrotną i krwawą” przez The New York Times, trafiła na listy najlepszych książek miesiąca w The Washington Post, Los Angeles Times, TIME, Goodreads, Book Riot, Apple Books i Amazon. Przyznam, że podchodzę z rezerwą do książek, które mają od początku aż taką reklamę, bo często okazują się mocno przehajpowane 🤭 acz w wypadku tego gotyckiego horroru miałem czutkę, że to jednak będzie coś wartego uwagi, choćby przez sam opis fabuły (czy słusznie? Nie będę na razie zdradzał 😏) XIX wieczna Anglia, posiadłość Ensor House to miejsce, w którym pozory są ważniejsze niż człowiek. Winifred zostaje zatrudniona jako guwernantka, ale szybko widzi więcej, niż powinna: wypaczone relacje rodzinne, skrywane pragnienia, zgniliznę moralną przykrytą warstwą wiktoriańskiej maniery. A kiedy w niej samej zaczyna odzywać się „ciemność”, która domaga się głosu, w domu Poundsów rozpoczyna się odliczanie do nieuniknionej katastrofy 🔥
I co ja mam na temat tej książki napisać? 😂 No cóż, będę musiał ponarzekać, bo tak szczerze to mnie mocno wymęczyła. Nie dała mi tej przyjemności na jaką liczyłem. Nie była może jakaś fatalna, rozumiem że może się podobać, ale to nie było coś dla mnie. Bardzo nie lubię takiego chaosu w narracji, dygresji, wtrąceń. Niby to miało dodać klimatu obłedu głównej bohaterki, która była zarazem narratorką, ale ja nie znoszę zabiegu polegającego na tym, że narrację prowadzi osoba zaburzona, miewająca problemy z odróżnieniem halucynacji od rzeczywistości 😏 a Winifreda była takim creepem 😂 ogólnie jest to mocno dziwna powieść, absurdalna, chaotyczna, z mało angażującą historią. Bardziej to jest taka zabawa formą i językiem co jest mocną stroną tej książki, która luźno nawiązuje do klasyków gotyckich powieści. Autorka często puszcza oko do czytelnika, zdradza co będzie dalej, w zasadzie nie ma tu żadnej tajemnicy, wszystko wiadomo od początku 😂 📖 jak wspomniałem główna bohaterka jest typowym creepem, a że jest przy okazji narratorką to poznajemy jej chore myśli, które są chaotyczne, mało uporządkowane, pełne dygresji, wspomnień, urojeń i przede wszystkim zdradzają jej rzeczywiste zamiary. Przyznam uczciwie, że nie wiem co mam sądzić o tej książce, mam mocno mieszane uczucia, z przewagą jednak tych negatywnych. Choć nie jest długa, rozdziały również są krótkie to wcale nie czyta się jej lekko, napisana jest takim przyciężkawym językiem, w jakiś sposób stylizowanym na epokę w jakiej ma miejsce akcja i ten zabieg jest akurat zrozumiały 😁 bohaterowie też są wykreowani w taki sposób aby czasem nie wzbudzili sympatii, i aby ich los czytelnika za mocno nie przejął 😂 m.in przez to nie mogłem się w nią wkręcić, bohaterowie byli mi totalnie obojętni, byli płascy, kliszowi, zepsuci, wręcz obrzydliwi, tylko każdy na swój sposób 😂 a części z nich nawet nie rozróżniałem, byli tylko nazwiskami 🤷♂️ nie będę ukrywał, wymęczyła mnie okrutnie ta książka 🫣 jak wspomniałem jestem antyfanem narracji ze strony osoby zaburzonej, która ma problem z odróżnieniem halucynacji od rzeczywistości, której wszystko się miesza. To wprowadza kompletny chaos w narracji, a ja zwyczajnie tego nie trawię. Bo np czarny humor czy makabre nawet cenię, tutaj tego trochę jest, acz nie ma tu żadnego elementu zaskoczenia przez co te brutalne sceny nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia, wydarzyło się to czego się spodziewałem. Ten humor też był taki raczej suchy, na jedno kopyto, zbytnio mnie nie rozbawił 😏 Od początku do końca wiadomo jak to się zakończy, nie ma nawet odrobiny niepewności. Niestety mnie nie zachwyciła, wręcz bardziej rozczarowała. Absurd i chaos przykrył wszystko inne z fabułą na czele. Końcowa sekwencja była nawet ok, acz w swojej makabrze była absurdalna, tylko nie mogę napisać dlaczego, bo to byłby spoiler 🤭 w każdym razie tu wszystko działo się, bo tak. Wszystko miało doprowadzić do tej końcowej sceny, a czy to miało sens czy nie, to mam wrażenie dla autorki nie miało znaczenia 😂 jeśli zamiarem autorki miało być zszokowanie czytelnika za wszelką cenę to mnie zaszokowała jedynie miałkością fabuły 😂 jak wspomniałem główna bohaterka jest typowym creepem, a że jest przy okazji narratorką to poznajemy jej chore myśli, które są chaotyczne, mało uporządkowane, pełne dygresji, wspomnień, urojeń i przede wszystkim zdradzają jej rzeczywiste zamiary. Przyznam uczciwie, że nie wiem co mam sądzić o tej książce, mam mocno mieszane uczucia, z przewagą jednak tych negatywnych. Choć nie jest długa, rozdziały również są krótkie to wcale nie czyta się jej lekko, napisana jest takim przyciężkawym językiem, w jakiś sposób stylizowanym na epokę w jakiej ma miejsce akcja i ten zabieg jest akurat zrozumiały 😁 bohaterowie też są wykreowani w taki sposób aby czasem nie wzbudzili sympatii, i aby ich los czytelnika za mocno nie przejął 😂 m.in przez to nie mogłem się w nią wkręcić, bohaterowie byli mi totalnie obojętni, byli płascy, kliszowi, zepsuci, wręcz obrzydliwi, tylko każdy na swój sposób 😂 a części z nich nawet nie rozróżniałem, byli tylko nazwiskami 🤷♂️ nie będę ukrywał, wymęczyła mnie okrutnie ta książka 🫣 jak wspomniałem jestem antyfanem narracji ze strony osoby zaburzonej, która ma problem z odróżnieniem halucynacji od rzeczywistości, której wszystko się miesza. To wprowadza kompletny chaos w narracji, a ja zwyczajnie tego nie trawię. Bo np czarny humor czy makabre nawet cenię, tutaj tego trochę jest, acz nie ma tu żadnego elementu zaskoczenia przez co te brutalne sceny nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia, wydarzyło się to czego się spodziewałem. Ten humor też był taki raczej suchy, na jedno kopyto, zbytnio mnie nie rozbawił 😏 Od początku do końca wiadomo jak to się zakończy, nie ma nawet odrobiny niepewności. Niestety mnie nie zachwyciła, wręcz bardziej rozczarowała. Absurd i chaos przykrył wszystko inne z fabułą na czele. Końcowa sekwencja była nawet ok, acz w swojej makabrze była absurdalna, tylko nie mogę napisać dlaczego, bo to byłby spoiler 🤭 w każdym razie tu wszystko działo się, bo tak. Wszystko miało doprowadzić do tej końcowej sceny, a czy to miało sens czy nie, to mam wrażenie dla autorki nie miało znaczenia 😂 jeśli zamiarem autorki miało być zszokowanie czytelnika za wszelką cenę to mnie zaszokowała jedynie miałkością fabuły 😂
Znacząco podnoszę ocenę za jej wydanie, bo jest zachwycające. Na ogromny plus, że była krótka i pomimo lekkich męczarni udało mi się ją przeczytać w zasadzie w niewiele ponad dobę 😁 ja jednak zawsze cenię książki, które jak już mnie męczą to nie swoją objętością i nudnymi, długimi opisami 😂 tu tego nie ma. Jest całkiem fajny klimacik, takiej czarnej, wiktoriańskiej komedii. Lecz mroku czy grozy to ja tu nie czuję. Sam fakt, że główna bohaterka jest morderczym creepem nie wystarczy, aby wzbudzić taką atmosferę 🤭 moim zdaniem aby to wyszło dobrze, to autorka powinna albo bardziej zdecydowanie pójść w komedię i absurd, albo zrobić to zdecydowanie bardziej na poważnie, a tak wyszło takie coś pomiędzy 🤷♂️ nie twierdzę, że to jakaś zła książka, pewnie dla fanów dziwności w literaturze jest wartościową pozycją, w której mogą znaleźć coś dla siebie. Zwłaszcza, że są tu pewne nawiązania do klasyki literatury grozy, ale też do Dickensa 😁 po prostu nie była dla mnie, ale absolutnie jej nie odradzam, z czegoś popularność tej powieści wynika 🤭
„Victorian Psycho” od razu po swojej premierze uzyskała status fenomenu: okrzyknięta „mroczną, błyskotliwą i diabelnie zabawną” przez Oprah Daily oraz „znakomitą, przewrotną i krwawą” przez The New York Times, trafiła na listy najlepszych książek miesiąca w The Washington Post, Los Angeles Times, TIME, Goodreads, Book Riot, Apple Books i Amazon. Przyznam, że podchodzę z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to