Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni - od antyku po współczesność

Okładka książki Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni - od antyku po współczesność
Gérard Morel Wydawnictwo: MANDO reportaż
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Ces femmes qui tuent - D'Agrippine à Marie Besnard, les grandes empoisonneuses de l'Histoire
Data wydania:
2026-03-11
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-11
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327746795
Tłumacz:
Piotr Napiwodzki
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni - od antyku po współczesność w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni - od antyku po współczesność

Średnia ocen
6,4 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
137
131

Na półkach: ,

To książka, która tylko z pozoru opowiada o zbrodniach. Nie znajdziesz tu krwawych scen ani dynamicznej akcji. To raczej historie „cichych” morderstw takich, które dzieją się w tle, bez hałasu, często niezauważone.
Autor skupia się na kobietach, które w różnych momentach historii sięgały po truciznę. I to jest chyba najmocniejszy punkt tej książki pokazanie, że za tymi czynami często nie stała wyłącznie chęć zabicia, ale sytuacja, z której nie było dobrego wyjścia. Trucizna była dla nich narzędziem dyskretnym, skutecznym i takim, które pozwalało działać bez konfrontacji.
Klimat tej książki jest specyficzny. Z jednej strony czuć historyczne tło i ciekawostki, z drugiej coś na kształt true crime , ale bardzo stonowanego. Do tego dochodzi warstwa psychologiczna próba zrozumienia tych kobiet, ich decyzji i emocji. I to właśnie ten klimat najbardziej zapada w pamięć, nawet jeśli sama lektura nie zawsze wciąga.
Bo niestety to książka nierówna. Niektóre historie czyta się szybko i z zainteresowaniem, inne są mniej angażujące i momentami trudno się w nie wkręcić.
Książka ciekawa, momentami intrygująca, ale nie w pełni wciągająca. Bardziej do spokojnego czytania niż „połknięcia” na raz.

To książka, która tylko z pozoru opowiada o zbrodniach. Nie znajdziesz tu krwawych scen ani dynamicznej akcji. To raczej historie „cichych” morderstw takich, które dzieją się w tle, bez hałasu, często niezauważone.
Autor skupia się na kobietach, które w różnych momentach historii sięgały po truciznę. I to jest chyba najmocniejszy punkt tej książki pokazanie, że za tymi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

196 użytkowników ma tytuł Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni - od antyku po współczesność na półkach głównych
  • 112
  • 74
  • 10
38 użytkowników ma tytuł Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni - od antyku po współczesność na półkach dodatkowych
  • 12
  • 6
  • 6
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Portugalia. W objęciach oceanu Anna Bittner
Portugalia. W objęciach oceanu
Anna Bittner
Tym razem seria podróżnicza zabiera nas na zachodni kraniec Europy za sprawą Anny Bittner, która swoje miejsce na Ziemi odnalazła w południowej Portugalii. W regionie Algarve osiadła wraz z rodziną 12 lat temu, a swoimi doświadczeniami z portugalskiej codzienności w sąsiedztwie ocenu postanowiła podzielić się z czytelnikami. Bardzo lubię książki z tej serii za piękne wydania oraz nieoczywistą i zaskakującą wiedzę, którą można z nich wynieść. W najnowszym tomie doceniam to szczególnie, bowiem autorka nie skupia się na tematyce przewodnikowo-historycznej, lecz opisuje głównie realia życia w kraju z perspektywy emigrantki. Porusza tematy prozaiczne, acz niezwykle istotne, jak pogoda, służba zdrowia, edukacja i załatwianie spraw urzędowych. Zahacza o językowe ciekawostki, przygląda się mieszkańcom, sporo miejsca poświęca też naturze – portugalskiej faunie i florze. I tak, jest również rozdział poświęcony piłce nożnej. Choć autorka nie ukrywa, że pokochała Portugalię, w szczególności za jej naturę i dzikość, to przez ponad dekadę przekonała się, że życie w tym kraju nie zawsze bywa usłane różami. Nie dostajemy więc w książce obrazu wyidealizowanego, za co duży plus. Przeczytamy o problemach, z jakimi zmaga się Portugalia w obliczu zmian klimatycznych, a także z racji swojego położenia w pobliżu uskoku transformacyjnego stanowiącego granicę kontynentalnych płyt tektonicznych – czyli pożarach i trzęsieniach ziemi. Mam też dobre wieści dla wszystkich, którzy planują zwiedzanie. Autorka dzieli się swoimi polecajkami z Lizbony, Porto i południa kraju, a także proponuje zachwycające trasy dla miłośników przyrody i pieszych wędrówek. Tak że namiastkę przewodnika w tej fascynującej podróży przez portugalską codzienność również otrzymujemy. „Portugalia. W objęciach oceanu” to przeciekawe spojrzenie na kojarzący się głównie turystycznie kraj z perspektywy długoletniej mieszkanki. Napisana lekkim i przyjemnym piórem, uzupełniona pięknymi fotografiami i pełna ciekawostek – dla mnie chyba jedna z lepszych pozycji w serii. Idealna do czytania w wiosennym słońcu lub w niepogodę, gdyż z pewnością przeniesie Was na ciepłe (choć wietrzne) południe.
Zazwyczaj_czytam - awatar Zazwyczaj_czytam
ocenił na 8 1 dzień temu
Zabiłaś? Rozmowy z kobietami skazanymi za zabójstwo Zbyszek Nowak
Zabiłaś? Rozmowy z kobietami skazanymi za zabójstwo
Zbyszek Nowak
„Powiem tak: nie oceniam nikogo i każdemu życzę wolności, i tym, co tu są na dożywociu, też. Nie patrząc na artykuł pod tym względem, każdy zasługuje na wolność, na szansę.” Czy zgadzam się z powyższymi słowami? NIE „Zabiłaś?” to zbiór rozmów z osadzonymi i skazanymi kobietami, każda z nich poprzedzona jest wprowadzeniem autora. Ale nie znajdziecie tutaj jego ocen, wywodów o słuszności czy jej braku zasądzonego wyroku. Zbyszek Nowak przekazał nam słowa kobiet, tak jak zostały one wypowiedziane, jedyne czego nie dostaniemy to emocji które tym rozmowom towarzyszyły. Według mnie nawet ich opis nie będzie miarodajny do rzeczywistości. W „Zabiłaś?” przeczytamy o historiach pojawiających się na pierwszych stronach gazet, ale i takich o których głośno nie było. Poznamy historie matek, żon, córek, kochanek i kobiet nie związanych ze swoimi ofiarami. Są to trudne spotkanie, dla mnie szczególnie te z dzieciobójczyniami / morderczyniami dzieci. Bo przecież na to są dwa paragrafy. Przytoczone przez autora pozwalają nam zrozumieć różnicę kwalifikacji czynu kiedy ginie dziecko. Nie jestem w stanie podjąć się oceny która skazana była bardziej, a która mniej szczera. Czasem odnosiłam wrażenie, że choć kobiety zgadzają się ze swoimi wyrokami, to pomimo tego, gdzieś pomiędzy wierszami starały się wybielić, zdjąć z siebie choć trochę odpowiedzialność za dokonany czyn. „Zabiłaś ?' to książka trudna, bo prawdziwa, bez pudrowania rzeczywistości, bez łagodzenia zła. Zbyszek Nowak kolejny raz udowadnia, że potrafi słuchać, że jego publikację są nie dla sławy i wywołania efektu WOW, a dla pokazania, że za kratami siedzą ludzie, którzy podejmując złe decyzje dokonali czynu najgorszego z najgorszych. Jest to więc pozycja obowiązkowa dla miłośników gatunku true crime. P.s. W niektórych wstępach do rozmów miałam problem ze zrozumieniem czy ułożeniem sobie faktów o których autor wspomina, wprowadzało to mały chaos w lekturze, jest to jednak moje subiektywne odczucie, a taki właśnie mógł być zamysł autora...
aska_taka_ja - awatar aska_taka_ja
oceniła na 8 3 dni temu
Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala Renata Kuryłowicz
Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala
Renata Kuryłowicz
Historia Jeffrey'a Dahmera od lat fascynuje ludzi. Pytaniom nie ma końca. Co było zapalnikiem jego nekrofilskich zapędów,jak dzieciństwo ukształtowało mordercę? 🔹️ Autorka pokusiła się o dogłębną analizę umysłu mordercy. Poczynając od ciąży matki po jego śmierć. Renata Kuryłowicz rozłożyła na części pierwsze jego umysł,myśli i uczucia. 🔹️ Jeff niewątpliwie od najmłodszych lat był alkoholikiem,odmieńcem i trochę oudsiderem. Ukrywał swój nałóg,swoją orientację i fascynacje. 🔹️Od lat pokutuje twierdzenie,że nikt z natury nie rodzi się zły. Tylko czy aby napewno? Bo czy można tłumaczyć mordercę trudnym dzieciństwem,małym zainteresowaniem ze strony rodziców,rodziny? Wielu z nas takie miało i nikt z nas nie zabija z tego powodu 😉 🔹️ Jedno co uderzyło mnie w tej historii to właśnie rodzina i jej spojrzenie na to co się wydarzyło. Ani ojciec ani babcia nie byli świadomi tego co się działo tuż pod ich nosem. Mało tego,utrzymywali Jeffa, wyciągali z kłopotów,wspierali. 🔹️ To nie jest książka do kawki i ciasteczka. To kawał prawdziwej do bólu historii o człowieku zaburzonym a jednocześnie spokojnym i miłym. Jeffrey Dahmer miał w sobie wiele sprzeczności. Bardzo dobrze maskował swoje niedoskonałości. 🔹️ To nie jest pierwsza ani ostatnia książka o Jeffrey'u Dahmerze ale zdecydowanie musicie ją przeczytać bo znajdziecie tu sporo ciekawostek z Jego życia i nie tylko.
Kasia Markiewicz - awatar Kasia Markiewicz
ocenił na 9 20 godzin temu
Bracia Grimm. Biografia Ann Schmiesing
Bracia Grimm. Biografia
Ann Schmiesing
Jestem przekonana, że każdy zna Baśnie Braci Grimm. Ale wiecie, kim byli Jakub i Wilhelm? Ann Schmiesing przybliża losy jednych z najpopularniejszych braci w historii literatury. ,,Bracia Grimm. Biografia” to fascynująca lektura o ludziach, którym przyszło żyć w czasach przemian i rewolucji. Zostali poddani niejednej próbie, przeżyli i doświadczyli wiele trudnych chwil. Wnieśli wiele do niemieckiej kultury, nauki i języka. Zyskali popularność jako autorzy opublikowanych po raz pierwszy w 1812 i 1815 roku w dwóch tomach ,,Baśni dla dzieci i dla domu”. To opowieść o Grimmach: ich rodzinie i przyjaciołach, czasach szkolnych i studenckich, pracy zawodowej i dorobku literackim, badaniach naukowych i analizie lokalnej kultury, podejściu do życia i międzyludzkich relacji. Ukazuje szerokie zainteresowanie legendami, wierzeniami, obyczajami i zwyczajami, a także bogactwem języka, pojęć i definicji. To lektura, która przybliża czytelnikom autorów, ukazując tym samym ich utwory w całkiem nowej perspektywie. ,,Bracia Grimm. Biografia” to obszerna i szczegółowa biografia autorów baśni czytanych przez pokolenia. Historia ich życia ukazana została w perspektywie czasów, w których żyli: czasów reform i przemian, miejsc, w których dorastali i się wychowali. To wielowymiarowa lektura odnosząca się do norm społeczno-kulturowych, przemian politycznych, rozwoju nauki i techniki, ale i poszukiwań odpowiedzi na pytania w legendach, miejscowych opowieściach i wierzeniach. Autorka w najdrobniejszym szczególe przybliża życie Braci Grimm, opierając się na faktach potwierdzonych naukowo i ciekawostkach z ich życia. Książka napisana jest przystępnym językiem, choć wymaga skupienia w związku z wieloma opisywanymi szczegółami i naukowymi przemyśleniami, a załączone zdjęcia i grafiki umilają czytelnikowi niesamowitą podróż w czasie – do czasów życia i twórczości Braci Grimm. umożliwia spojrzenia na braci z całkiem innej perspektywy, nie tylko jako autorów, ale także ludzi. Autentycznych, zwyczajnych, pełnych pasji i doświadczeń. Tak od siebie różnych, ale połączonych braterską więzi.
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 6 2 dni temu
Gdzie rosną cedry. Zapiski z wędrówki przez Japonię Craig Mod
Gdzie rosną cedry. Zapiski z wędrówki przez Japonię
Craig Mod
Po reportaże sięgam zawsze z chęcią, a jeśli dotyczą innych krajów, tym bardziej nie potrafię się powstrzymać. W tym przypadku podeszłam do lektury z wysokimi oczekiwaniami i nadzieją, ponieważ Japonia to jedno z miejsc, które interesuje mnie od młodości. I całkowicie szczerze, nie zawiodłam się. Zostałam wręcz pozytywnie zaskoczona. Odniosłam wrażenie, że książka ma w sobie melancholijny klimat, który dopełniają zdjęcia w odcieniach szarości. Wszystko przywodzi na myśl ulotność chwil – zupełnie jak wątek przyjaciela Craiga, mężczyzny, który zginął tragicznie. I nie bez powodu, bo już na początku pada zdanie: „Będę świadkiem tego cudu, którego tobie nie było dane oglądać”. Czy to jedna z nielicznych książek, które sprawiły, że pociekły mi łzy już na czternastej stronie? Tak. O ile się nie mylę, to mój rekord. Impakt emocjonalny został więc dostarczony bardzo szybko – i utrzymywał się przez całą lekturę. Podobnie działały na mnie słowa umieszczone po wewnętrznej stronie okładki, na pięknym, różowym tle. Reportaż ten został nazwany zapiskami – i całkowicie rozumiem dlaczego. Nie przypomina klasycznej formy pytanie–odpowiedź, lecz raczej zapis chwil, momentów życia przepełnionych tęsknotą i refleksją nad Japonią. Sam styl pisania kojarzy mi się z twórczością japońskich autorów – prosty, ale nie banalny, emocjonalny, a jednocześnie nieprzesadny. Inaczej mówiąc: piękny i zostający z czytelnikiem na długo. „Więc chodziłem. Chodzę. Chodzę i chodzę, i chodzę, i czuję, jak powietrze naszego miasta ulatnia się z moich komórek, a zastępuje je powietrze innego czasu i miejsca” Cytat ze strony 47 Dodatkowo pióro autora sprawia, że chce się czytać dalej. Jest płynne, co bardzo doceniam, i nie powoduje zatrzymywania się w trakcie lektury. Craig Mod pokazuje różne oblicza Japonii, swoje wędrówki, spotykanych ludzi, dzięki czemu kraj ten zaczyna wydawać się nam bliższy. Jestem zdania, że warto ją przeczytać, nawet jeśli temat Japonii jest wam daleki. To niemal jak prawdziwa podróż na półwysep Kii oraz szlak Kumano Kodō. Spokojna pozycja, która pasuje na każdą porę dnia – wartościowa i faktycznie kojąca. Tutaj nawet proste rzeczy, takie jak opis przygotowania kanapki czy przedstawienie jej w formie technicznego rysunku, nabierają znaczenia. Przybliżają nas. Pokazują prostotę, ale i jej piękno, nawet jeśli od początku czułam, że jest to książka skierowana do zmarłego przyjaciela. Jeśli lubicie reportaże pozbawione typowej formy pytanie–odpowiedź, a bliższe zapiskom i pamiętnikom z odległych miejsc, to pozycja dla was. Craig Mod stworzył książkę, o której trudno zapomnieć. W pewnym sensie inspiruje, byśmy sami wyruszyli w swoją wędrówkę i wyciągnęli z niej własne lekcje oraz spokój ducha. Lektura zdecydowanie warta waszej uwagi. „W te dni – w te jasne dni, dni przepełnione miłością i dni nadziei, oczywiście, ale także w te dni stracone, parszywe, zepsute – mam ochotę opowiadać ci o wszystkim, co widzę i czuję: o psach, o drodze, o zrujnowanych chałupach, o porzuconych autach, o chlewniach, od których niesie się kwilenie mówiące o przerażeniu i zagładzie [...]” Cytat ze strony 310
Bookiecikowa - awatar Bookiecikowa
oceniła na 9 1 dzień temu
Łowczynie szpiegów Tomasz Awłasewicz
Łowczynie szpiegów
Tomasz Awłasewicz
“Łowczynie szpiegów” to bardzo ciekawy reportaż, który nie szuka taniej sensacji, tylko oddaje głos kobietom, które opowiadają o swojej pracy. Zaangażowanie autora w badany temat aż bije ze stron - godziny spędzone nie tylko z rozmówczyniami, ale także poszukiwanie amerykańskich szpiegów, by przedstawić również ich punkt widzenia. Punkt jakże ciekawy - ukazujący jak łatwo jest kobiety zignorować, nie traktować ich jako równych “przeciwniczek”. Chociaż całość ma formę wywiadów, to materiał został uporządkowany, a rozmówczynie nawzajem się uzupełniają, przedstawiając własne perspektywy. Przez książkę naprawdę się “płynie” i nawet nie zauważa, kiedy dochodzi się do końca. Oddanie głosu rozmówczyniom pozwoliło na ukazanie pracy w Biurze B, czyli sekcji służb wywiadowczych, zajmującym się obserwacją obcokrajowców, jako... no właśnie jako pracy. Na okładce przeczytamy, że z książki dowiemy się dlaczego werbowano “prostytutki i cinkciarzy” do współpracy czy jak wyglądały pościgi za śledzonymi szpiegami z “wrogich państw”, ale reportaż w gruncie rzeczy unika sensacji. Kobiety opowiadają zarówno o akcjach, która zapadły im w pamięć, jak i o “zwykłej codzienności” agentek: o tym, że trzeba użerać się z szefem, przezwyciężając uprzedzenia; o tym, że sprzęt szpiegowski potrafi sporo ważyć, a skołowanie dobrej do pracy torebki w PRL-u wcale nie było łatwe. Ta przyziemność bardzo mi się spodobała, bo odczarowuje sensacyjny wizerunek służb wywiadowczych. To często zamiast pościgów, wielogodzinne siedzenie w aucie czy łażenie po mieście. Kolejną zaletą formy reportażu (pozwolenia, by kobiety opowiadały o swojej pracy) jest język. Reportaż pełen jest żargonu wywiadowczego, który my możemy poznać i lepiej zanurzyć się w ten świat! Jednocześnie nie ma w tym reportażu zbędnej “prywaty” i biografii. Kobiety opowiadają co prawda jak dostały się do pracy, czy udało im się ukończyć odpowiednie “szkoły dla szpiegów”, a także jakie wyzwania stawiała praca przed życiem prywatnym, ale wszystko to pasuje do myśli przewodniej książki. To reportaż, który dostarcza ciekawych informacji dotyczących działań obserwacyjnych, ale jednocześnie nie zapomina o ludziach, w tym wypadku kobietach. Kobiety musiały mierzyć się nie tylko z wyzwaniami pracy wywiadowczej samej w sobie, ale i uprzedzeniami. Niewiele dostawało specjalne prawo jazdy, choć świetnie radziły sobie za kółkiem. Godziny pracy często przedłużały się, nie zawsze można było być pewnym kiedy będzie się w domu. A co z dzieckiem? Koledzy takich problemów nie mieli, koleżanki musiały jakoś ogarniać. Wiele takich smaczków można wyciągnąć, choć trzeba przyznać, że rozmówczynie nie narzekają. Raczej przedstawiają najróżniejsze wyzwania, z którymi musiały sobie radzić, raz jako wywiadowczynie w czasach PRLu, dwa jako kobiety pracujące. Nie będę ukrywać - ten reportaż bardzo mi się spodobał, spełniając moje oczekiwania. Osobiście bardzo lubię formę oddawania głosu bohaterkom/bohaterom reportaży, gdzie rolą autora jest potem uporządkowanie tego w narrację tematyczną i dopowiedzenie gdzie trzeba jakiegoś kontekstu - bez oceniania czy wyciągania wniosków. Zostawmy to czytelnikom. Zawiedzeni mogą być Ci, którzy oczekiwali lektury niczym sensacyjny thriller, reportażu w szczegółach opowiadającego o akcjach i wywiadowczych strategiach. To książka o kobietach, które nie chciały mieć biurowej pracy, więc zostały łowczyniami szpiegów :)
pani_papierek - awatar pani_papierek
ocenił na 7 7 dni temu
Z nakazu Boga. Izraelczycy i wojna w Strefie Gazy Karolina Wójcicka
Z nakazu Boga. Izraelczycy i wojna w Strefie Gazy
Karolina Wójcicka
Aby zabierać głos w sprawie aktualnych wydarzeń na świecie, warto znać ich pełny kontekst, zamiast opierać się wyłącznie na skromnych, często niestety stronniczych i nacechowanych emocjami doniesieniach medialnych. To właśnie one mogą prowadzić do wyrobienia opinii, która niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Tak było w moim przypadku, konflikt palestyńsko-izraelski postrzegałam głównie przez pryzmat wydarzeń z 7 października. „Z nakazu Boga” to moja trzecia książka dotycząca tej tematyki, ale zdecydowanie najlepiej przygotowana: dopracowana, rzeczowa i pozbawiona nadmiernych emocji. Dzięki temu daje czytelnikowi przestrzeń do wyrobienia własnego zdania w oparciu o możliwie obiektywnie przedstawione fakty. Karolina Wójcicka przemierza tereny współczesnego państwa Izrael, by na własne oczy zobaczyć zarówno enklawy, jak i oddalone eksklawy zamieszkiwane przez Palestyńczyków. Doświadcza niechęci ze strony ludzi skrajnie zdeterminowanych, by zasiedlać ziemie, które według ich przekonań religijnych należą właśnie do nich. Autorka rozmawia zarówno ze zwykłymi mieszkańcami obu stron konfliktu, jak i z byłymi politykami, działaczami społecznymi oraz aktywistami działającymi na rzecz pokoju. Z tych relacji wyłania się obraz pełen skrajności. Najbardziej porusza jednak próba usprawiedliwiania przemocy w imię religii, co tylko potwierdza, że żadna skrajność nie jest dobra. Czytelnik ma szansę lepiej zrozumieć przyczyny konfliktu oraz mechanizmy, które kształtowały się w społeczeństwie izraelskim, często oparte na poczuciu krzywdy wynikającym z doświadczenia Holokaustu. Pozwala to spojrzeć szerzej na źródła napięć i emocji w relacjach między sąsiadującymi narodami. Istotną rolę odgrywają również motywy polityczne oraz subtelna propaganda przekazywana kolejnym pokoleniom choć, w przeciwieństwie do niektórych innych państw, rzadko mówi się o niej wprost. „Z nakazu Boga” bulwersuje i zmusza do zadawania trudnych pytań. Ukazuje wojnę, której nie powinno być; konflikt napędzany przez interesy polityczne i finansowe, w którym religia bywa jedynie hasłem usprawiedliwiającym brutalne działania. Nie sposób zaprzeczyć krzywdom, jakich naród żydowski doświadczał przez dekady, pojawia się jednak pytanie: czy odpowiedzią na cierpienie może być zadawanie go innym? Czy religia rzeczywiście nakazuje odbierać życie, wypędzać z domów i prześladować? A może powinna być tym, co łączy, a nie dzieli? Rzetelnie przygotowana relacja autorki może znacząco zmienić perspektywę czytelnika, który dotąd jednoznacznie opowiadał się po jednej ze stron, wskazując wydarzenia z października jako główną przyczynę konfliktu. Tymczasem jest to problem narastający przez dekady, podsycany przez skrajne nastroje i polityczne interesy. Najbardziej niepokojące pozostaje to, że jako ludzkość wciąż nie wyciągamy wniosków z historii. W XXI wieku, w dobie podboju kosmosu i rozwoju sztucznej inteligencji nadal dochodzi do tragedii na ogromną skalę. Giną ludzie, inni cierpią głód, uciekają przed bombami i dronami, podczas gdy tuż obok życie toczy się dalej, jakby nic się nie działo. Książka pozostawia mnie z przytłaczającym poczuciem, że tak naprawdę nigdy nie znałam prawdziwego Izraela ani narodu żydowskiego. Czy zmienia mój stosunek do Żydów? Nie. Jeśli chcemy budować bezpieczny i lepszy świat, nie możemy kierować się nienawiścią. Możemy natomiast jasno pokazywać, że przemoc, prześladowania i śmierć nie prowadzą do niczego dobrego, a przyszłe pokolenia bez wątpienia nas z tych wyborów rozliczą. https://ksiazka-w-pigulce.pl/ksiazki-dla-doroslych/reportaz-literatura-faktu/czy-religia-usprawiedliwia-wojne-recenzja-z-nakazu-boga/
KsiążkaWPigułce - awatar KsiążkaWPigułce
ocenił na 8 10 dni temu
Alternatywa dla Niemiec czy zagrożenie dla świata? Kulisy marszu AfD po władzę Łukasz Grajewski
Alternatywa dla Niemiec czy zagrożenie dla świata? Kulisy marszu AfD po władzę
Łukasz Grajewski
unikając uproszczeń i publicystycznej jednoznaczności łukasz grajewski w swoim reportażu dotyczącym niemieckiej prawicy przygląda się aktualnie najpopularniejszej po tej stronie sceny politycznej partii. bazując na swoim wieloletnim doświadczeniu w komentowaniu rządów naszych zachodnich sąsiadów opowiada o alternatywie dla niemiec (afd) nie tylko jako ugrupowaniu, ale społecznym fenomenie mogącym stanowić odbicie polityki również innych europejskich państw. autor w przystępny, a zarazem chronologiczny sposób konstruuje profil afd, omawiając okoliczności jej genezy i docierając aż do współczesnego sukcesu. ta skrupulatność szybko procentuje: udowadniając, że partia powstała w odpowiedzi na społeczne rozczarowanie dotyczące polityki gospodarczej czy kryzysu migracyjnego, demitologizuje narosłe wokół ugrupowania klasowe stereotypy. narracji towarzyszy tu rekonstrukcja motywacji i procesów, co pozwala zachować profesjonalizm tak cenny w kontekście omawianego tematu. choć trudno traktować tę pozycję jako kompleksowo wyczerpującą temat publikację, jej analityczne zamiary zasługują na wiele uwagi także w kontekście społecznym. to intrygująca opowieść o tym, jak z partii o typowo wschodnim zasięgu afd stała się ugrupowaniem odpowiadającym na ogólnokrajowe potrzeby swojego elektoratu, będąc symbolem emocji wyborców, ale przede wszystkim zmian i potrzeb społecznych, które choć wymagały zaopiekowania, pozostawały lekceważone lub pomijane przez rządzących. to reportaż ukazujący złożoność prawicy w systemach europejskich, otwierający dyskusję o duecie podtekstu politycznego i dumy narodowej, ale przede wszystkim komentujący mechanizmy władzy.
podrozdzial - awatar podrozdzial
ocenił na 8 2 dni temu

Cytaty z książki Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni - od antyku po współczesność

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Trucicielki. Kronika kobiecych zbrodni - od antyku po współczesność