rozwiń zwiń

To, co w nas dojrzewa

Okładka książki To, co w nas dojrzewa
Mariana Zapata Wydawnictwo: NieZwykłe Seria: Niezwykłe Zagraniczne literatura obyczajowa, romans
796 str. 13 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Niezwykłe Zagraniczne
Tytuł oryginału:
The Things We Water
Data wydania:
2026-03-26
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-26
Data 1. wydania:
2025-05-02
Liczba stron:
796
Czas czytania
13 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384185605
Tłumacz:
Maciej Kęsy
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup To, co w nas dojrzewa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

To, co w nas dojrzewa



książek na półce przeczytane 593 napisanych opinii 350

Oceny książki To, co w nas dojrzewa

Średnia ocen
6,9 / 10
131 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
221
221

Na półkach:

To, co w nas dojrzewa

[ reklama Niezwykłe Zagraniczne ]

Mariana Zapata to jedna z autorek, o której słyszałam wiele dobrego, ale która też nie mogła wyjść z mojego TBR-u. Jednak wraz z wydaniem przez nią romantasy w końcu przyszła okazja, by zapoznać się z jej twórczością.

To, co w nas dojrzewa to specyficzny romans z wieloma gatunkami magicznych istot, jednak najbardziej skupiamy się na wilkołakach i im podobnych.

Muszę przyznać, że początek mnie trochę zniechęcił. Było nudno i dłużyło mi się niesamowicie, bo tak do dobrych 50% mało co się dzieje, za to jest dużo rozmyślań. Na szczęście po przekroczeniu połowy akcja w końcu trochę rusza i ja też finalnie wkręciłam się w tę historię.

Zapata jest znana jako królowa slow burn i teraz całkowicie rozumiem, skąd jej tytuł się wziął - i zdecydowanie na niego zasłużyła. Chociaż liczyłam trochę, że chociaż subtelniejsze znaki będą widoczne wcześniej, to i tak się nie zawiodłam. Utrzymała nas w napięciu do samego końca, a jak już przyszło co do czego, to uwierzcie mi - było gorąco.

Nie jest to dla mnie książka idealna i miała parę wad - w tym główną bohaterkę i jej zachowanie, które momentami mocno mnie drażniło, tak samo jak nazywanie przez nią głównego bohatera, wielkiego wilkołaka, „puszku”. Jednak pomimo ciężkiego startu i tych paru „ale”, dość dobrze spędziłam z nią czas i mam nadzieję, że prędzej czy później sięgnę po pozostałe książki autorki.

Ocena:
7/10

To, co w nas dojrzewa

[ reklama Niezwykłe Zagraniczne ]

Mariana Zapata to jedna z autorek, o której słyszałam wiele dobrego, ale która też nie mogła wyjść z mojego TBR-u. Jednak wraz z wydaniem przez nią romantasy w końcu przyszła okazja, by zapoznać się z jej twórczością.

To, co w nas dojrzewa to specyficzny romans z wieloma gatunkami magicznych istot, jednak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

339 użytkowników ma tytuł To, co w nas dojrzewa na półkach głównych
  • 174
  • 149
  • 16
51 użytkowników ma tytuł To, co w nas dojrzewa na półkach dodatkowych
  • 19
  • 13
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Mariana Zapata
Mariana Zapata
Mariana Zapata began writing love stories soon after she learned how to spell. She probably shouldn’t admit that she started sneaking romance novels from her aunt’s bookshelves way before she was old enough to even understand what it meant when a man flipped up a woman’s skirt… don’t tell her mom. Luckily, she stuck to stories about princesses and princes for a while. In her teens, she wrote boy band fanfiction (there’s still a website up somewhere on the internet with those masterpieces), and in her early twenties, she picked it back up again with Sookie Stackhouse and Twilight. Eventually, her significant other finally told her to do what she wanted to do and she began working on her original work. Her novels tend to include potty humor, bodily functions, and bad words. Mariana lives in a small town called Pagosa Springs, Colorado with her husband/best friend, Chris Letchford, and their two well-beloved (and emotionally manipulative) Great Dane children, Dorian and Kaiser. When she’s not pretending to write, she’s reading sci-fi, fantasy, steampunk or historical romance novels. You can usually find her harassing her dogs, being a hermit at home or cracking jokes at the expense of her family members.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jak rozkochać Gbura Kyra Parsi
Jak rozkochać Gbura
Kyra Parsi
Nikogo chyba nie zdziwi, jeśli powiem, że ta książka po prostu mnie kupiła. Nie mogłam przejść obok niej obojętnie, zwłaszcza że mam już za sobą pierwszy tom i wiedziałam, że będzie świetnie. Okazało się jednak, że można wejść poziom wyżej. Pierwsza część była fenomenalna, ale tutaj przepadłam już całkowicie, bo ta historia ma w sobie wszystko, co kocham w książkach. Relacja bohaterów jest w punkt, humor jeszcze lepszy, no i nie zabrakło elektryzującego napięcia. A postać Jacksona… trudno o bardziej mylące pierwsze wrażenie, bo pod maską gbura kryje się ktoś, kto słucha, zapamiętuje i daje z siebie więcej niż początkowo chce pokazać. Totalnie roztopił moje serce i uważam go za chodzący green flag. Cała historia zaczyna się od jednego bardzo konkretnego problemu, którym jest nie kto inny jak Jackson Sinclair, mężczyzna, który przez osiem miesięcy skutecznie niszczy każdą próbę znalezienia mu partnerki. Jamie, zawodowa matchmakerka, przyzwyczajona do tego, że potrafi dopasować ludzi do siebie niemal bezbłędnie, nagle trafia na ścianę, której nie da się tak łatwo przebić. I właśnie wtedy pojawia się pomysł, który z jednej strony brzmi jak plan idealny, a z drugiej jak zaproszenie do katastrofy. Tyle że, jak to zwykle bywa, nic nie idzie zgodnie z planem i sytuacja szybko wymyka się spod kontroli. Oprócz świetnego humoru i ciętych dialogów bardzo mi się spodobało odkrywanie Jacksona warstwa po warstwie. Nie bez powodu jest taki, jaki jest, a jego dystans i chłód mają swoje źródło w przeszłości, o której nie mówi się łatwo. Z kolei Jamie nie jest tylko zadziorną kobietą, która postanowiła udowodnić swoją rację, bo za jej determinacją stoi coś więcej niż ambicja. Kolejnym elementem, który sprawił, że tak łatwo było wciągnąć mnie w tę opowieść, to naturalność, z jaką rozwija się ich historia. Nic nie jest tutaj wymuszone, emocje pojawiają się stopniowo, a napięcie rośnie z każdą stroną. Jest w tym wszystkim dużo lekkości i dużo momentów, które wywołują uśmiech, ale gdzieś pomiędzy nimi pojawiają się też te bardziej chwytające za serce sceny. Jeśli masz ochotę na romans, który wciąga od pierwszych stron, bawi, ale też potrafi zaskoczyć emocjonalnie, to naprawdę trudno o lepszy wybór. Jeśli jeszcze nie czytaliście, to koniecznie polecam nadrobić, bo już niedługo pojawi się kolejny tom! [współpraca reklamowa]
amethyste_reads - awatar amethyste_reads
ocenił na 10 9 godzin temu
For Whom The Belle Tolls. Z piękna rodem Jaysea Lynn
For Whom The Belle Tolls. Z piękna rodem
Jaysea Lynn
Śmierć to dopiero początek — zwłaszcza jeśli w piekle spotkasz demona, który rozumie cię lepiej niż ktokolwiek za życia. Wszyscy zawsze powtarzali Lily, że trafi do piekła. Kiedy więc umarła i trafiła do Zaświatów z szokiem odkryła, że trafiła do Raju. Jendak nasza bohaterka postanowiła odwiedzić Piekło na własnych zasadach. Będąc tam postanowiła pomóc demonom i otworzyła przy bramie Piekła punkt obsługi klienta. Książka ta jest pełna humoru i sarkazmu, którą czytało się tak przyjemnie że jak dla mnie mogłaby być jeszcze dłuższa. Relacje między bohaterami są cudowne, Lily i Bel o wszystkim ze sobą rozmawiają nie ważne jak trudny jest temat. Zdają sobie doskonale sprawę z swoich wad jak i zalet, ich miłość jest po prostu przepiękna. Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałam w książce tak zdrową relacje między głównymi bohaterami. Mamy w tej książce dużo trudnych tematów, od wojny po chorobę aż do znęcania się nad dziećmi. Wątek Rekineczki, dziecka które nie dość że zmarło w młodym wieku to jeszcze bardzo zranionego przez otoczenie najbardziej złapał mnie za serce. To jak wszyscy zmobilizowali się, żeby jej pomóc był piękny. To historia o emocjach, radzeniu sobie w trudnych chwilach. Jeśli macie ochotę na książkę, która momentami was otuli jak przyjemny kocyk i pomoże w walce z własnymi problemami to polecam z całego serca.
Klaudia - awatar Klaudia
oceniła na 9 7 dni temu
Divine Violence Magdalena Mileszko
Divine Violence
Magdalena Mileszko
„Divine Violence” to romans mafijny w klasycznym znaczeniu. Poznajemy Domenico – urodzonego w mafijnej rodzinie, który wraz z przyjściem na świat został skazany na swój los. Z drugiej strony poznajemy Serę. To młoda, ambitna i twardo stąpająca po ziemi doktorka, która spędziła wiele lat na studiach i w swoim ukochanym szpitalu, pracując ponad siły i szkoląc się pod okiem najlepszych specjalistów. Sera operuje brata Domenico, pomaga mu wrócić do żywych i tak właśnie splatają się losy jej oraz przyszłego króla włoskiej mafii. Jako studentka pielęgniarstwa nie mogłam przejść obojętnie obok książki z motywem medycznym! Rzadko sięgam po romanse mafijne, ale coś mnie w tej historii tak zaintrygowało, że skończyłam ją w zaledwie kilka dni (a teraz z utęsknieniem czekam na drugi tom). Przemiłą (!) odskocznią była postać Sery. Miała swoje życie, własne dylematy i opinie, których nie porzuciła, gdy tylko jej oko zawiesiło się na przystojnym Włochu. Ba! Sera przez całą ich relację kwestionowała wybory Domenico i mówiła o tym głośno i wyraźnie. Uwielbiałam rozdziały z jej perspektywy – cieszę się, że relacja z Domenico nie przysłoniła całej fabuły. Nadal mamy tu opisy dyżurów, wątki poboczne i szpitalne dramy. Zamiast wzdychać do Domenico, ja wzdycham do Sery! Może mi operować, co tylko chce, przysięgam 🤣 Podsumowując – jeżeli szukacie romansu mafijnego, w którym dzieje się coś więcej niż tylko porachunki między jedną mafią a drugą, a bohaterka nie porzuca całego swojego życia w mgnieniu oka, to „Divine Violence” jest strzałem w dziesiątkę!
trohical - awatar trohical
ocenił na 8 7 dni temu
If you need me Helena Hunting
If you need me
Helena Hunting
„Miłość to najsilniejsza emocja. Robi z nas strasznych wrażliwców, ale kiedy się udaje, kiedy jest prawdziwa i szczera, to najpiękniejsza, najwspanialsza rzecz na świecie.” Wilhelmina - twarda szefowa działu PR oraz Dallas - impulsywny zawodnik drużyny hokeja. Bohaterowie znają się od przedszkola, a teraz razem pracują dla Toronto Terror. Dallas jest największą zmorą Hemi, a jednocześnie jej arcywrogiem. Ale kiedy pewne zdjęcie obiega świat, obydwoje muszą udawać zakochanych. Hemi jest wygadaną nerdką, która pragnie rozwinąć swoją delikatną stronę. Stara się nie okazywać słabości, nawet jeśli oznacza to pojawienie się na zjeździe absolwentów z udawanym chłopakiem. Dallas od zawsze pakuje się w kłopoty, a Hemi od lat jest jego kobietą marzeń. Wie jednak, że przez swoje zachowanie nie ma u niej szans i stara się odbudować jej zaufanie. W dzieciństwie i w czasach nastoletnich Dallas wyrządził wiele krzywd Hemi. Może nie był on bezpośrednim czynnikiem, ale nie chronił jej, choć teraz uważa, że powinien i ma z tego powodu wyrzuty. Krok po kroku stara się pokazać kobiecie swoją odpowiedzialną stronę, jako, że teraz ma na to wreszcie szansę przy udawanym związku, ale nie jest łatwo, gdyż Hemi mu nie ufa. I szczerze? Nawet jej się nie dziwię. Motyw z przeniesieniem ich udawanego związku na wyższy poziom był dla mnie przesadą. Dopiero co cokolwiek zostało ogłoszone, a Dallas poszedł o krok dalej i moim zdaniem tylko ranił tym Hemi. Jego czyny były momentami nieco dezorientujące, a ich pierwsze zbliżenie wyszło moim zdaniem trochę nienaturalnie. Uwielbiam rodziny bohaterów i cały ten chaos panujący między nimi. Relacje są tu bardzo istotnym czynnikiem i książka pokazuje, jak ważne jest by mieć lojalne grono, które zrobi dla ciebie wszystko. Nad dalszymi gestami Dallasa i jego wiedzą na temat Hemi można się rozpływać. Imponowało mi jego podejście do życia i takich spraw, jak wolontariat, dbanie o społeczność bezdomnych, schroniska, szpitale etc. To już nie była gra w celach kampanii PR, tylko jego dobre serce, by opiekować się jak największą ilością ludzi i zwierząt. I cudownie, że dla Hemi to było tak samo ważne i również angażowała siebie i zespół hokeistów. Podoba mi się niezależność Hemi i jej autonomia. Cieszę się jednak, że zaczęła pozwalać sobie na ukazywanie większej ilości wrażliwości w obecności Dallasa. Jej blizny zaczęły się goić, a on dostrzegł swoją wartość. Uważam, że Hemi za bardzo trzymała się tego zjazdu absolwentów, ale rozumiem, że chciała tym zamknąć pewien etap i poskromić demony przeszłości. Podziwiam ją, że tam pojechała, bo ja na pewno nie miałabym tyle odwagi. Nie dziwię się też z jej emocjonalności na wydarzeniu, ale na szczęście obok był Dallas, który stał się jej opoką. I choć roumiem, czemu Dallas nie powiedział Hemi prawdy, całą sytuację dało się naprawić jedną szczerą rozmową. Jest to jednak najlepszy tom i najbardziej emocjonalny, chociaż momentami mnie wynudził. Dallas i Hemi byli swoją największą potrzebą. ig: hidrancebookland
hidrancebookland - awatar hidrancebookland
ocenił na 6 24 dni temu
Tempt Our Fate Kat Singleton
Tempt Our Fate
Kat Singleton
„Tempt our Fate”, Kat Singleton. Sutten Mountain #2. Współpraca reklamowa @niezwyklezagraniczne. Kategoria wiekowa 18+. Pierwszy tom mnie zauroczył, kocham miłością bezwzględna, ale tutaj nie poczułam tak mocno tej chemii. Nie uważam, że jest to zła książka, nadal się dobrze na niej bawiłam, a główni bohaterowie sprawili mi dużo uśmiechu. Mamy tutaj enemies to lovers i początek ich historii jest już delikatnie widoczny w poprzedniej książce Autorki. Co się wydarzy, kiedy wielki świat zderzy się z tym małym? Dostajemy świetną odpowiedź na popytanie podczas czytania. Sprzeczki Pippy i Camdena były fantastyczne, podoba mi się to, że kobieta ma Pięty język i nie daje sobie wejść na głowę. Kiedy mężczyzna otwiera swoją galerię sztuki tuż obok lokalu kobiety, widać między nimi pierwsze zgrzyty, ale ta sytuacja zmusza ich do współpracy, co owocuje naprawdę ciekawą historią. Czego mi brakowało, a czego miałam za dużo? Brakowało mi zdecydowanie ich stopniowego poznawania się, choć nie powiem. Pierwszy wspólnie spędzony dzień był magiczny, czułam się, jakbym odkrywała miasteczko razem z nimi. Za dużo było dla mnie cielesności. Poczułam tutaj lekki przesyt i musiałam chwilowo zastopować czytanie. To był w sumie ten szczegół, przez który nie mogłam poczuć tej chemii z tą historią. Końcówka mnie zaskoczyła bardzo pozytywnie. To do czego dążyła cala opowieść była dla nie takim smaczkiem, który końcowy mi się podobał. Styl pisania Kat jest przyjemny, uważam, że potrafi ona zatrzymać czytelnika i zaciekawić tym, co ma do powiedzenia za pośrednictwem opowieści, które tworzy. Wszystko ładnie składa się w logiczną całość. Odrobina romantyzmu, uszczypliwości i fabuła, która prowadzi czytelnika ku czemuś. Czekam na kolejną część. Jestem ciekawa, co nas czeka w historii Deana.
kiniaczeks_library - awatar kiniaczeks_library
ocenił na 6 10 dni temu
Psychozmienni Jasmine Mas
Psychozmienni
Jasmine Mas
Ta książka to rozrywka w najczystszej formie, kocham! •współpraca reklamowa• @editio.red Kto czytał Blood of Hercules, ten wie, że Jasmine potrafi cholernie dobrze w motyw reverse harem 😁 i tu to mamy! I kochamy całym sercem. Sadie jest pierwszą kobietą alfą w historii. Trafia na front walki z fae do obozu z 3 innymi alfami. Alfa dupki w ich przypadku to określenie bardzo pasujące. Trzech gigantycznych, diabelnie przystojnych zmiennokształtnych, których celem wydaje się uprzykrzyć życie Sadie. Oczywiście z czasem sytuacja zaczyna się diametralnie zmieniać 😁 co ciekawe w tej książce mamy slow burn. I to taki pełną parą, dostajemy dosłownie jedną scenę spicy między główną bohaterką a....No tego nie zdradzę 😎 No i po dodze kilka scen z naszymi chłopakami. Tak, również między sobą. 🤭Rozdziały są w większości z perspektywy Sadie, ale jest też kilka z pov facetów. Moim absolutnie ulubionym gościem jest Cobra. Tak, imię zobowiązuje, potrafi panować nad wężami stworzonymi z cieni. Jest zamknięty w sobie, gburowaty i ogólnie nienawidzi kobiet (traumatyczna przeszłość 😢). No, ale nasza Sadie, która nie daje sobie w kaszę dmuchać, zaczyna go bardzo wkurzać i intrygować jednocześnie. Kto się czubi, ten się lubi itd 😁 książka jest napisana mega lekkim i przyjemnym językiem, czyta się na jedno posiedzenie. Jest bardzo zmysłowo i erotycznie pomimo braku nagromadzenia scen spicy. Uwielbiam każdą minutę spędzoną z tym tytułem. Końcówka totalnie rozwala mózg i nie ma opcji, żebym wyczekała na polską premierę kolejnej części. Totalnie polecam na poprawę humoru, choć wiem, że nie wszystkim podpasuje ze względu na bardzo ironiczny i miejscami wulgarny humor. Sadie ma głos w głowie, który ją zachęca do na zmianę rzeźni i masakry oraz intensywnej kopulacji 😅
redheadbooklover - awatar redheadbooklover
ocenił na 8 5 dni temu
Zaklęta Laura Thalassa
Zaklęta
Laura Thalassa
Zaklęta, czyli kontynuacja Zauroczonej, która siadła tak samo dobrze, jak pierwszy tom! Możecie mówić, co chcecie, ale ja po prostu uwielbiam tę serię i jestem ślepa na jej wady! Ma wszystko, co kocham - magię, tajemnice do rozwiązania, wątek kryminalny i bohatera, od którego na kilometr bije motyw touch her and die. Czytanie jej to czysta przyjemność i już wiem, że kiedyś wleci reread, bo właśnie dla takich książek czytam 🥺 Już przy pierwszej części przepadłam i faktycznie trochę się obawiałam, że może to pójść w złą stronę, ale seria utrzymała poziom. A Memnon... nie wiem jak, ale stał się jeszcze cudowniejszy niż w pierwszym tomie (tak, jak widać, da się!). Już wcześniej u mnie plusował, ale tutaj jego miłość do Selene, zachwyt nią i po prostu wsparcie dla ukochanej sprawiły, że nogi się pode mną uginały. No typ pozamiatał, co tu dużo mówić 🤭 W tym tomie mam wrażenie, że działo się trochę mniej niż w poprzednim, a duża jego część skupiła się na relacji romantycznej (and I love it!). Aczkolwiek dostaliśmy trochę smaczków dotyczących wątku kryminalnego i wiemy już nieco więcej... Czuję jednak, że dopiero w następnej części fabuła faktycznie pogna, a karty zostaną w pełni odkryte! Mam kilka swoich przypuszczeń, zobaczymy czy się sprawdzą… To książka z rodzaju czytam i odpoczywam psychicznie - niby fantasy, ale fabularnie i językowo proste, z genialną relacją romantyczną. I tak, w pełni popieram porównywanie głównego bohatera do Damona z Pamiętników wampirów! Ja również totalnie czuję ten vibe! Właściwie mogłabym tutaj napisać wypracowanie na temat tego, jak genialni są ci mężczyźni, ale oszczędzę Wam tego… myślę, że sami chętnie się o tym przekonacie 😏. Ja kocham tę serię. Ma wszystko to, co kocham w książkach, a czytanie jej to istna przyjemność. Z ręką na sercu polecam!
sthaboutbooks - awatar sthaboutbooks
ocenił na 9 11 dni temu
Okrutny kochanek Sophie Lark
Okrutny kochanek
Sophie Lark
Co sprawia, że książka zostaje z Wami na dłużej? Klimat, bohaterowie czy to nieuchwytne napięcie między nimi? Miałam przyjemność przeczytać niedawno trzeci tom z serii Okrutne Dziedzictwo we współpracy z wydawnictwem Niezywkłe, za co bardzo dziękuję ❤️ I przyznam, że jestem mile zaskoczona. Czytałam wcześniej inną książkę tej autorki i zupełnie nie trafiła w mój gust, dlatego tutaj podchodziłam z dystansem. Tym bardziej cieszę się, że ta historia wciągnęła mnie bez reszty. Już od pierwszych stron poczułam ten klimat- napięcie, emocje i coś, co sprawia, że po prostu chce się czytać dalej. Jak tylko zaczęłam, od razu przepadłam. Ogromnym plusem jest tutaj klimat. Nielegalne wyścigi dodają historii pazura i adrenaliny, a motyw warsztatu samochodowego sprawia, że wszystko wydaje się bardziej autentyczne i dopracowane. Bardzo podobał mi się też wątek napadu na bank, który świetnie podkręca akcję i dodaje napięcia. Relacja bohaterów totalnie mnie kupiła. Znali się kiedyś, ale nie byli sobie bliscy. Teraz ich drogi znów się przecinają. Ona go unika, on nie potrafi przestać o niej myśleć… i właśnie to napięcie między nimi wypada tutaj najlepiej. 🤭 Ich relacja rozwija się stopniowo, w swoim tempie. Bez pośpiechu i bez sztucznego przyspieszania. Dzięki temu wszystko wydaje się bardziej naturalne, a emocje między nimi naprawdę czuć. To nie jest historia o nagłej miłości, tylko o czymś, co powoli się buduje i wciąga coraz bardziej. Sceny erotyczne są dobrze wyważone, nie przytłaczają fabuły, tylko ją uzupełniają i podbijają napięcie między bohaterami. To książka, przy której naprawdę można się oderwać od rzeczywistości i świetnie spędzić czas. Wciągnęła mnie, zaangażowała i sprawiła, że czytanie było czystą przyjemnością. Zdecydowanie jedna z tych historii, które czyta się z wypiekami na twarzy. 🔥 Z niecierpliwością czekam na kolejny tom ❤️
moniabooks - awatar moniabooks
ocenił na 8 23 dni temu
Ponad prawem Joanna Chwistek
Ponad prawem
Joanna Chwistek
[Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykłe] Nell jest młodą prokuratorką, która chce za wszelką cenę zdobyć informacje o amerykańsko- greckiej mafii, które łączy ze śmiercią swojej najlepszej przyjaciółki… Tę książkę czytałam jeszcze na wattpadzie, kilka lat temu, więc mam do niej duży sentyment, choć w tym przypadku autorce udało się mnie zaskoczyć kilkoma zmianami w zabarwieniu fabuły. Widzę w niej kilka wad, niektóre rzeczy rozwinęły się za szybko, lecz nie zmienia to faktu, że przyjemnie spędziłam przy niej czas i będę czekać na dalsze części. Nell na każdym kroku uprzykrza życie Therona, ale co najlepsze w tym wszystkim, on stara się ją chronić. Młoda pani prokurator jest narażona na poważne problemy ze względu na sprawy w które ingeruje, ale mężczyzna nie chce jej krzywdy, a wręcz robi wszystko, aby jej uniknęła. Scena gdy jest gotów oddać się w ręce rywala, aby zapewnić jej bezpieczeństwo jest prześwietna. Książka ma dynamiczną akcję, i choć pojawia się wątek za którym w większości przypadków nie przepadam, to tutaj ma on znaczący sens dla dalszej fabuły i jak dla mnie dobrze się tu wpasowuje. Znacznie obraca nam relacje bohaterów, która od samego początku była pełna napięcia i zgrzytów. Autorka umieszcza tutaj dużo ciekawych drugoplanowych bohaterów, którzy świetnie urozmaicają całą historię. Czasami mamy możliwość przeczytać o rozwoju relacji Miley i Reida, co jest naprawdę angażujące. Widzimy jak główny bohater musi złączyć siły ze swoim rywalem w imię dobra osób dla których przepadli, przy tych monetach można się świetnie bawić. Ale dużą rolę w rozśmieszaniu mnie a testowaniu Therona odegrał również ochroniarz, który zyskał wiele moje sympatii.
swiatliterek - awatar swiatliterek
ocenił na 8 6 dni temu
Na krwawych skrzydłach Briar Boleyn
Na krwawych skrzydłach
Briar Boleyn
[ współpraca reklamowa z @zysk_wydawnictwo ] Podeszłam do tej książki z otwartą głową. Ostatnio coraz bardziej polubiłam się z fantastyką, a ta tutaj przekonała mnie do siebie wątkiem wymuszonych zaręczyn, wampirów i smoków. Fabuła zaczyna się w momencie, gdy główna bohaterka - Medra zostaje znaleziona na stosie zgniłych ciał przez Blake’a - księcia wampirów. Czytelnik jest wrzucony w świat przedstawiony w zasadzie bez żadnego wyjaśnienia lub wstępu. Okazuje się, że „Na krwawych skrzydłach” jest sequelem innej serii autorki, która jeszcze nie jest u nas wydana. Czy to utrudniło mi czytanie? Nie. ALE! Czułabym się pewniej, gdybym wiedziała coś więcej na temat przeszłości bohaterki. Ale tak jak napisałam na początku - próbowałam mieć otwartą główę i liczyć po prostu na fajną rozrywkę. Na rozrywkę, którą dostałam. Gdy już czytałam tą książkę, nie mogłam się oderwać. Ale podczas przerw - w ogóle nie wracałam do niej myślami. „Na krwawych skrzydłach” to połączenie Czwartego Skrzydła i Harry’ego Pottera w wersji z wampirami. Było to fajne odmóżdżenie i na pewno będę kontynuować serię jak i sięgnę po prequel. Jeżeli chodzi o Blake’a - bardzo mnie zaintrygował i nie mogę się doczekać tego, aż bardziej go poznam, bo nadal zostaje dość tajemniczy. Ale przyznam, że na każdy rozdział z jego perspektywy czekałam z niecierpliwością. Podsumowując, była to świetna rozrywka i również polecam podejść do niej z otwartą głową, aby efekt „wow” był większy. Ocena: 3,75/5⭐️
dominikabooks - awatar dominikabooks
ocenił na 8 5 godzin temu
God of Wrath Rina Kent
God of Wrath
Rina Kent
L I S I C H K A Cecily Knight wpadła w szpony samego diabła. To co zaczęło się od zwykłej pomyłki, przerodziło się w piekło. Na swoją obronę ma to, że nie chciała wchodzić w żadne układy z następcą mafijnego tronu. Jednak on miał własne plany. Jeremy Volkov sprawia wrażenie czarującego, ale w jego wnętrzu kryje się okrutny drapieżnik. Postanowił zawładnąć jej ciałem, życiem zatrzymać na zawsze. Tylko ona nie chciała być częścią tego życia, a przynajmniej tak jej się wydawało. Czy Jeremy sprawi, że Cecily będzie realizować swoje pragnienia? Cecyli poznajemy jako dziewczynę, która nie lubi się bawić, uchodzi za cnotkę i nudziarę, ale nikt nie wie, skąd to wynika. Ma za sobą traumatyczne przeżycia, które kształtują jej obecne zachowania i przyzwyczajenia. Chciałaby z tym walczyć, ale nie potrafi. Jeremy jest typem bohatera, którego nie chcesz spotkać nawet w środku dnia. Jest nieprzystępny, przerażający i nie rozumie odmowy. Jak się na coś uprze, to po prostu po to sięga. Okazuje się, że Jeremy jak chce, potrafi mieć też inne, lżejsze oblicze. Ich pierwsze spotkanie wymyka się spod kontroli, Cecily chce jak najszybciej o tym zapomnieć, jednak Jeremy jej nie pozwoli. Chociaż jego metody są brutalne, to mimo wszystko sprawia, że Cecily zaczyna żyć. On jako pierwszy dostrzega zły stan dziewczyny i mimo wszystko stara się jej pomóc. Ona wyzwala w nim troskę i zaangażowanie. Każdy kolejny tom tej serii jest lepszy od poprzedniego. Upodobania Cecily mogą być kontrowersyjne, a zachowanie Jeremiego bulwersować - ale to przyszła głowa mafii. Chociaż potrafi czasem opuścić gardę, nie znajdziecie tutaj faceta, który nagle się zmieni. Jest niebezpiecznie, mrocznie, a mimo to ciężko się od nich oderwać. Jestem totalnie zakochana 🔥 PS Jeremy ma obsesje na punkcie Cecily, ja na punkcie Jeremiego PS2 Niko dalej jest świrem i nadal pragnę poznać już jego historię PS3 Landon stracił w moich oczach [współpraca reklamowa @niezwyklezagraniczne]
ZaczytanaMejdzi - awatar ZaczytanaMejdzi
ocenił na 10 1 dzień temu

Cytaty z książki To, co w nas dojrzewa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki To, co w nas dojrzewa