Smak Języka. Historia pewnej zemsty
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Data 1. wydania:
- 2009-06-23
- Liczba stron:
- 262
- Czas czytania
- 4 godz. 22 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788392760719
- Tłumacz:
- Ewa Rynarzewska
Hipnotyzująca i subtelna. Szokująca, a jednocześnie zadziwiająco znajoma. Taka jest powieść Jo Kyung-Ran, koreańskiej autorki, która doczekała się porównań do Harukiego Murakamiego, Banany Yoshimoto czy Alessandro Baricco. Smak języka to intymna historia kobiety ogarniętej pasją gotowania. Chŏng Chi-wŏn jest ufna i lojalna. Marzy o pięknym życiu, które będzie dzieliła w przyszłości z mężem. Kiedy jej mężczyzna odchodzi do innej kobiety, nie potrafi pogodzić się z odrzuceniem. Traci chęć do gotowania, potrzebę jedzenia, a nawet możliwość odczuwania smaku. Dopiero praca we włoskiej restauracji, w której zaczynała karierę, sprawia, że powoli wraca do życia. Odkrywa na nowo fascynację jedzeniem, które jest źródłem zmysłowej przyjemności. Zaczyna również obmyślać plan kulinarnego uwiedzenia, będącego ostateczną zemstą na kochanku. Jo Kyuong-Ran urodziła się w 1969 roku w Seulu i należy do grona współczesnych pisarzy młodego pokolenia. Zadebiutowała w 1996 roku opowiadaniem „French Optical”, które wygrało doroczny konkurs literacki Donga Ilbo w Korei. W tym samym roku jej powieść „Time for Baking Bread” otrzymała prestiżową literacką nagrodę Munhakdongne dla młodych twórców. Zdobyła również wiele innych nagród, m.in.: Today’s Young Artist Award i Contemporary Literature Prize. Smak języka to pierwsza książka tej autorki, przetłumaczona na język polski.
Kup Smak Języka. Historia pewnej zemsty w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Smak Języka. Historia pewnej zemsty
Poznaj innych czytelników
431 użytkowników ma tytuł Smak Języka. Historia pewnej zemsty na półkach głównych- Chcę przeczytać 251
- Przeczytane 177
- Teraz czytam 3
- Posiadam 75
- Ulubione 14
- Korea 11
- Literatura koreańska 7
- Azja 3
- Literatura azjatycka 3
- 2022 2
Opinia
„ I jak mam się wydostać z tego dołka. Przełykam ślinę na myśl o nowalijkach – świeżych marchewkach i chrupiących rzodkiewkach (…)
przywołuje smak sałatki z surowych marchewek – soczystych i wyciągniętych dopiero z ziemi, z kołyszącą się jeszcze zieloną natką. Marchewki najlepiej pociąć w długie paski, skropić oliwą z oliwek, przyprawić posiekanym czosnkiem, sokiem z cytryny, solą i zmielonym czarnym pieprzem, a następnie wstawić na cztery godziny do lodówki. Przed podaniem posypać posiekaną pietruszką. (…) Do tej potrawy najlepiej pasują pieczone ziemniaki i stek wołowy – delikatny, lekko tylko obsmażony, by nie utracił swej soczystości i kruchości. To było jego ulubione danie i pierwsze, jakie Mu przyrządziłam, razem z sałatką z zimnych i słodkich marchewek, chrupiących niczym kostki lodu”.
(s.16-17)
Jo Kyung – ran, Smak języka. Historia pewnej zemsty. Przekł. Ewa Rynarzewska,Wyd. Łyński Kamień, Warszawa 2009.
W Smaku języka dominuje sztuka kulinarna
i poszukiwanie własnego „ja”,
a w sferze przeżyć:
miłość, przyjaźń, nienawiść,
chęć zemsty, wyobcowanie i samotność.
Jak napisze tłumaczka:
„Oryginalność Cho Kyong – ran polega na tym, że udało jej się połączyć przeciwstawne elementy, zderzając poetycki obraz z lakonicznością wypowiedzi, obsesyjną miłość bohaterki z jej powściągliwością, racjonalność i pasję, drastyczność i zmysłowość, erotyzm i pustkę”.
(s. 261)
*
Ewa Rynarzewska w Triumfie estetyki napisze o koreańskiej autorce Cho Kyong – ran, jako:
• debiutującej w 1996 r. opowiadaniem „Francuski optyk”,
• wcześniej prezentującej czytelnikom powieść „Czas pieczenia chleba” (nagroda pozwala rozpocząć aktywność literacką, była paszportem do dalszej kariery);
• bezskutecznie usiłującej się dostać na uczelnię (pozostała na marginesie życia);
• doświadczającej samotności, z której zrodziła się potrzeba tworzenia poezji;
• rozpoczynającej studia (w wieku 25 lat) na Wydziale Kreatywnej Literatury Seulskiej (jej promotorka została wybitna poetka Kim Hye- sun);
• porzucającej poezję na rzecz prozy (promotorka nie była zadowolona z osiągnięć podopiecznej, więc współpraca szybko się zakończyła);
• jak stwierdziła : „Nie zależy mi na tym, by wszyscy mnie czytali”, „Zależy mi na tym, by wracali do moich utworów”.
W prozie Jo Kyung – ran:
• fabuła w pełni podporządkowana jest sferze uczuć, jest też miejsce na rozmyślania, dylematy, czy duchowe przeżycia;
• opowieść wypełniona jest drobnymi z pozoru nieznaczącymi zdarzeniami;
• świat wypełniają: ciemne barwy i pesymistyczny nastrój;
• rzecz dotyczy samotności, opuszczenia i wyobcowania;
• nie brakuje refleksji z pogranicza psychologii, psychoanalizy czy filozofii.
Nie co dzień czytelnik mierzy się z koreańską prozą.
Warto znaleźć czas na odmienność.
Warto popatrzeć na świat poprzez:
smak, zapach i zmysły.
7/10
„ I jak mam się wydostać z tego dołka. Przełykam ślinę na myśl o nowalijkach – świeżych marchewkach i chrupiących rzodkiewkach (…)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzywołuje smak sałatki z surowych marchewek – soczystych i wyciągniętych dopiero z ziemi, z kołyszącą się jeszcze zieloną natką. Marchewki najlepiej pociąć w długie paski, skropić oliwą z oliwek, przyprawić posiekanym czosnkiem, sokiem z...