Sherlock Frankenstein i Legion Zła
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Seria:
- Czarny Młot
- Tytuł oryginału:
- Sherlock Frankenstein and the Legion of Evil
- Data wydania:
- 2018-07-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-07-25
- Liczba stron:
- 152
- Czas czytania
- 2 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328135185
- Tłumacz:
- Tomasz Sidorkiewicz
Śledztwo prowadzone przez zdeterminowaną reporterkę, pragnącą dowiedzieć się, co stało się z jej ojcem Czarnym Młotem. Od starcia legendarnych herosów z Antybogiem w Spiral City minęło dziesięć lat. Lucy, córka Czarnego Młota, nie wierzy w śmierć ojca i innych obrońców miasta. Sądzi, że zostali gdzieś przeniesieni. Kiedy osiąga pełnoletniość, pewien człowiek wręcza jej tajemniczą przesyłkę. W ten sposób zaczyna się wielka przygoda Lucy zmierzająca do wyjaśnienia zagadki zniknięcia Czarnego Młota i jego przyjaciół. Wszystkie odpowiedzi zdają się prowadzić do azylu dla obłąkanych, w którym przetrzymywani są niebezpieczni złoczyńcy.
W drodze do prawdy Lucy odkrywa mroczne sekrety kilku największych przeciwników Czarnego Młota. Przy okazji dowie się też wielu zaskakujących rzeczy o swoim ojcu. Czy w końcu uda się jej dotrzeć do legendarnego złoczyńcy Sherlocka Frankensteina, który może znać sekret zaginięcia herosów?
Autorem scenariusza jest gwiazda amerykańskiego komiksu Jeff Lemire (Opowieści z hrabstwa Essex, Animal Man), a rysunki stworzył hiszpański rysownik David Rubín (The Fiction, The Rise of Aurora West). Album zawiera cztery zeszyty miniserii Sherlock Frankenstein and the Legion of Evil oraz Black Hammer #12.
Kup Sherlock Frankenstein i Legion Zła w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sherlock Frankenstein i Legion Zła
Poznaj innych czytelników
71 użytkowników ma tytuł Sherlock Frankenstein i Legion Zła na półkach głównych- Przeczytane 57
- Chcę przeczytać 14
- Posiadam 17
- Komiksy 16
- Komiks 5
- Komiksy 3
- Komiks 2
- Ulubione 2
- 2023 2
- 52 książki 2022 1
Opinia
Pierwsze dwa uderzenia „Czarnego Młota” były prawdziwie miażdżące. Nowa seria Jeffa Lemire’a od samego początku zachwycała nieszablonowym podejściem do tematyki superbohaterskiej i nowym spojrzeniem na motywy ograne na setki różnych sposobów. W obliczu bardzo pozytywnej reakcji fanów i krytyków nijak nie dziwi, że autor dalej eksploruje to nietuzinkowe uniwersum. Tym razem jednak mamy okazję zapuścić się w nowe rejony świata przedstawionego – zostawiamy na boku Abrahama Slama i resztę uwięzionych w innej rzeczywistości herosów i stajemy się świadkami poszukiwań córki Czarnego Młota.
Lucy Weber zrobi wszystko, by odnaleźć swojego ojca. Czarny Młot zaginął prawie dekadę temu w wyniku potyczki z Antybogiem. W walce z nim zniknęli również inni najwięksi bohaterowie Spiral City. Wówczas Lucy była dziewczynką, a teraz, już jako osoba dorosła, za cel obiera sobie wyjaśnienie tamtej sprawy. Jako dziennikarka ma większe pole manewru niż inni obywatele, co też próbuje wykorzystać – chce ustalić miejsce pobytu Sherlocka Frankensteina, dawnego superzłoczyńcy, który może posiadać ważne informacje dotyczące tragedii sprzed lat. Żeby do niego dotrzeć, musi się jednak sporo natrudzić. Cel jej poszukiwań wcale nie chce zostać znaleziony.
Dekonstrukcja mitu superbohaterskiego nie jest w komiksie absolutnie niczym nowym. Wspomnę tylko o tak znakomitych (i różniących się od siebie) tytułach jak „Strażnicy” Moore’a, czy „Chłopaki” Ennisa. Lemire także bierze się za bary z tematyką trykotów, oferuje jednak przy okazji swoje własne, unikalne ujęcie tematu. „Sherlockowi Frankensteinowi” daleko do powagi czy patosu, ale nie jest to też album prześmiewczy i wulgarny. Autor doskonale wyważył wydźwięk tej historii, co osiągnął między innymi dzięki zadbaniu o odpowiednie nakreślenie psychiki bohaterów. Napędzające ich motywacje są wiarygodne, zrozumiałe i w pełni uzasadnione. Nawet jeśli działają szybko, pochopnie i sądzą po pozorach, to ich zachowanie sensownie wytłumaczono – Lemire nie zostawia niczego przypadkowi, a warstwa obyczajowa jego dzieła jest naprawdę satysfakcjonująca i robi duże wrażenie.
Choć fabuła „Sherlocka Frankensteina” tworzy osobną miniserię, to na dobrą sprawę ten tom mógłby równie dobrze stanowić trzecią część „Czarnego Młota”. Zaprezentowane tu wydarzenia w bezpośredni sposób łączą się bowiem z tym, co Jeff Lemire pokazał wówczas i doskonale uzupełniają posiadane przez czytelnika informacje. Zamiast na uwięzionych poza czasem bohaterach uwaga autora skupia się na córce Czarnego Młota – to jedyna tak wyraźna różnica pomiędzy oboma tytułami, bo generalnie ich charakter, sposób prowadzenia narracji i ogólny wydźwięk są bardzo podobne.
Podczas lektury „Sherlocka Frankensteina” uwagę zwracają przede wszystkim dobrze prowadzona akcja i charyzmatyczni bohaterowie (a przynajmniej ich część). Lemire nie rozpisuje się bardziej niż trzeba – całość jest wszak zamknięta w pięciu zeszytach (jeden z głównej i cztery z miniserii), a to nie tak znowu wiele. Doskonale wie, co chce pokazać i konsekwentnie trzyma się założeń, co w efekcie przynosi opowieść zwartą, ale umiejętnie rozwijającą poszczególne elementy świata przedstawionego i zauważalnie wzbogacającą go o nowe detale. Z kolei główna bohaterka nie jest tak charakterystyczna, jak postaci z „Tajnej genezy” i "Wydarzenia", ale sytuację ratują interesujący dawni złoczyńcy – widać, że zarówno scenarzysta, jak i rysownik mieli dużo zabawy przy ich tworzeniu. Nieco rozczarowuje tylko fakt, że jak na serię o nazwie „Sherlock Frankenstein” tak mało w niej tytułowego bohatera, a przecież jest to postać charakterystyczna, o bardzo dużym potencjale.
Warstwę graficzną tego spin-offa „Czarnego Młota” można określić jednym słowem – spektakularna. Rysunki są efektowne i bardzo miłe dla oka. W wielu miejscach charakteryzuje je duża doza kreskówkowości, co jest widoczne zwłaszcza w momentach, gdy David Rubin prezentuje różnorakie potwory i złoczyńców. Wrażenie robią też projekty kolejnych postaci, które często stanowią uroczy wizerunkowy mix i świetnie podkreślają niezwykłość fabuły. Na końcu albumu znajdziemy też kilka sympatycznych dodatków, takich jak wzbogacony o przemyślenia Lemire’a szkicownik z projektami postaci czy kolejne etapy procesu twórczego wraz z komentarzami rysownika.
„Sherlock Frankenstein”, choć całościowo prezentuje poziom ociupinkę niższy niż dwa tomy „Czarnego Młota”, i tak jest tytułem przynajmniej bardzo dobrym. Odzwierciedlenie tego faktu widać w tej recenzji – praktycznie cała dotyczy zalet, a o wadach napisałem bardzo mało. Te ostatnie są bowiem na tyle nieistotne, że prawie w ogóle nie rzucają się w oczy. Dzięki temu omawiana miniseria bardzo dobrze wpasowuje się w uniwersum „Czarnego Młota” i jest jego ważną składową, powodując, że z tym większą niecierpliwością będę oczekiwał na kolejne umiejscowione w nim komiksy.
Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2018/09/sherlock-frankenstein-i-legion-za.html
oraz na łamach serwisu Szortal - http://www.szortal.com/node/14824
Pierwsze dwa uderzenia „Czarnego Młota” były prawdziwie miażdżące. Nowa seria Jeffa Lemire’a od samego początku zachwycała nieszablonowym podejściem do tematyki superbohaterskiej i nowym spojrzeniem na motywy ograne na setki różnych sposobów. W obliczu bardzo pozytywnej reakcji fanów i krytyków nijak nie dziwi, że autor dalej eksploruje to nietuzinkowe uniwersum. Tym razem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to