Poezje wybrane
148 str.
2 godz. 28 min.
- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Poetów
- Data wydania:
- 1970-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1970-01-01
- Liczba stron:
- 148
- Czas czytania
- 2 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Czesław Jastrzębiec-Kozłowski, Bohdan Wydżga, Antoni Słonimski, Zbigniew Bieńkowski, Mieczysław Jastrun, Bolesław Wieniawa-Długoszowski, Bronisława Ostrowska, Włodzimierz Słobodnik, Marian Piechal, Zofia Trzeszczkowska, Zenon Przesmycki, Czesław Miłosz, Stanisław Korab-Brzozowski, Wisława Szymborska
Wybór wierszy Charlesa Baudelaire'a, który ukazał się w 1970 roku nakładem Ludowej Spółdzielni Wydawniczej w serii Biblioteka Poetów.
Baudelaire urodził się w Paryżu, którego nie opuszczał prawie przez całe życie, prócz kilku lat we wczesnej młodości spędzonych w Lyonie oraz kilku miesięcy pod Pirenejami i na wyspach Oceanu Indyjskiego... /fragment przedmowy/
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Poezje wybrane w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Poezje wybrane
Poznaj innych czytelników
50 użytkowników ma tytuł Poezje wybrane na półkach głównych- Przeczytane 32
- Chcę przeczytać 18
- Posiadam 4
- Poezja 3
- Biblioteka poetów 1
- 0 A 1
- Literatura francuska 1
- 1996 1
- Lektury 1
- Thanatos 1
Opinia
Gdyby nie dławiąca Charlesa Baudelaire'a rzeczywistość, to nigdy byśmy nie mieli okazji doświadczyć unikalnego wrażenia przesycenia tą opisywaną przez niego realnością. Niewielu poetów potrafiło tak jak on, trzymając się z dala od wszelkich świętości, gardzić drogami XIX-wiecznej moralności a wybierać pokrętne ścieżki szatańskiego oczarowania. I tylko dlatego możemy po stu kilkudziesięciu latach schodzić do piekieł jego myśli bez obawy, że będziemy wszystko rozumieć jak Baudelaire. Bo pojąć to, oznaczałoby ulec takiemu samemu zblazowaniu, jakiemu poddał się niepokornie brzmiący poeta. Zawarta w jego wierszach wiedza upojenia jest czymś potwierdzającym tezę o tym, że Baudelaire był wolny ale samotny. Na cóż mu się zdały te wszystkie sztuczne raje i umiejętność schodzenia do dna swojej duszy? Zapewne po to, żeby smakowanie zakazanych owoców stało się jego nową rzeczywistością. A przy okazji, abyśmy mogli teraz dzięki jego buntowi cieszyć się niesamowitymi estetycznymi doznaniami.
Moje powroty do poezji Baudelaire'a zawsze przynoszą wątpliwości dotyczące istoty piękna. Mam na myśli zszarganą przez nienawiść cudowność i nieskalaną grzechem nadzwyczajność. Te dwie nierzeczywiste dla nowoczesnego człowieka formy stoją od wieków w opozycji do siebie lub w przewrotny sposób idą ze sobą pod rękę. Ale która z nich jest czystym pięknem? Czy dobro i zło mogą być jednocześnie tak pociągające? Poecie można pozwolić na więcej, tym bardziej takiemu, jak Charles Baudelaire. Ponieważ on by napisał: "cóż za czarowne zepsucie". I spod jego pióra wyglądałaby sama prawda. Nic dziwnego, że ten poeta ciasnych zaułków może nacieszyć wszelkie zmysły w rytmie piękna. Ale jego własnego piękna, sformułowanego na nowo i odkrywającego dla czytelnika miłość i nienawiść jako dwie uzupełniające się potęgi.
Bez wątpienia był lekceważącym opinię publiczną nonkonformistą. W duchowej dekadencji oddawał się widokom ludzkiego szaleństwa i kaleczeniu siebie samego poprzez szamotanie z konwenansami. Zawrót duszy a nawet głowy był widoczny we wszystkich jego wierszach a ukochanych trucizn mu nigdy nie było za wiele. Do budowy podziemnych ołtarzy przynosił śmierć w darze, bezbłędnie wyczuwał nisze w mrokach serca. Jego sztuka, pomimo ocierania o brzydotę Hadesu, wykazuje cechy podniebnej i nigdy niekończącej się ewolucji z pięknem w tle. Jeśli ktoś chciałby się przejrzeć w jego lustrze rozpaczy czy spleenu, to może być pewnym, że w tym samym momencie bierze na cel swoje najgłębsze emocje. Bo Baudelaire odbija nasze własne światło i przyjmuje jednocześnie rolę kata i skazańca. Nie chciałbym się znaleźć w skórze tego, kto zbyt dosłownie podejdzie do swojego wizerunku, wyczarowanego w zwierciadle tego francuskiego poety.
Lubię się gubić w lesie symboli Charlesa Baudelaire'a i wyczuwać zawarty w nim sens istnienia. Wierzę, że jego poezja nie jest niema, potrafi wyrazić mi podświadomie to, czego bezskutecznie szukam u współczesnych twórców. Oni nie odpowiadają, jego sztuka rezonuje, współbrzmi z moimi niepokojami i równie dobrze mogłaby się stać opium bogów. Subtelnie nasyca zmysły a płynące z niej przekonanie o tym, że chłodna jałowość jest gorsza od niebezpiecznego żaru, może być aktualne w naszych czasach elektronicznej nudy. To nie jest tak, że wiersze twórcy "Kwiatów zła" karmią tylko rozpustne umysły. Czas pożera życie bez litości i każdemu należy się uchylenie chociaż rąbka tajnej księgi przeznaczenia. Któż inny potrafi tego dokonać lepiej, niż poeta wyklęty?
Gdyby nie dławiąca Charlesa Baudelaire'a rzeczywistość, to nigdy byśmy nie mieli okazji doświadczyć unikalnego wrażenia przesycenia tą opisywaną przez niego realnością. Niewielu poetów potrafiło tak jak on, trzymając się z dala od wszelkich świętości, gardzić drogami XIX-wiecznej moralności a wybierać pokrętne ścieżki szatańskiego oczarowania. I tylko dlatego możemy po stu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to