rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki 30 lat Ligi Mistrzów. Tom 1

Średnia ocen
7,4 / 10
137 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
157
151

Na półkach:

Podarowanie mi pełnej anegdot książki o Lidze Mistrzów, przez mojego brata było w te święta jak strzał do pustej bramki (to nie mogło się nie udać). Z wielkim zaciekawieniem czytałem o początkach po przemianie, chyba nawet jestem skłonny wreszcie po latach zrozumieć sympatię mojego kuzyna Maćka do Juventusu. Przewracając kolejne strony, przypomniałem sobie też moje pierwsze wspomnienia z tymi rozgrywkami, gdy rodzice nagrywali nam na kasecie VHS późno wieczorne skróty Ligi Mistrzów, żebyśmy mogli je obejrzeć o normalnej porze. Zwód Redondo, wolej Zizu i cała masa goli Raula - mojego pierwszego piłkarskiego Idola. Jednocześnie z lekturą co ciekawszych meczów szukałem na youtube, czasem bez skutku. Janek, rocznik '93.

Ps. Mam nadzieję, że nigdy nikt z telewizji mających wtedy dostęp do tych meczów, nie wpadnie na pomysł, by z każdej z tych lig mistrzów zacząć wrzucać takie retro skróty meczów w dobrej jakości - straciłbym wtedy kolejne tygodnie z życia na ich oglądnięcie :)

Podarowanie mi pełnej anegdot książki o Lidze Mistrzów, przez mojego brata było w te święta jak strzał do pustej bramki (to nie mogło się nie udać). Z wielkim zaciekawieniem czytałem o początkach po przemianie, chyba nawet jestem skłonny wreszcie po latach zrozumieć sympatię mojego kuzyna Maćka do Juventusu. Przewracając kolejne strony, przypomniałem sobie też moje pierwsze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
50
50

Na półkach:

W niektóry recenzjach o tej książce pisze się, że jest to "miła" i "sentymentalna" podróż po latach młodości. I chyba tak najlepiej można ją ocenić.

Nie jest to książka historyczna. Nie jest to też typowy reportaż. Sezony opisywane są według pewnego schematu - kto startował w eliminacjach, dlaczego Polska drużyna odpadła, kto jest faworytem, kto grał w grupie, kto z niej wyszedł, potem trochę o fazie pucharowej i szerzej już o finale w szczególności czym zwycięzca przechytrzył przegranego. Trudno więc określić ją zarówno mianem encyklopedii jak i reportażu, który często koncentruje się na konkretnym wydarzeniu. Moim zdaniem skoncentrowanie się na samych finałach i ewentualnie fazie pucharowej byłoby dla takiej pozycji korzystniejsze.

Czy polecam? Jeżeli poszukujesz miłej i sentymentalnej podróży - to tak. Jeżeli encyklopedii historycznej - to raczej nie.

W niektóry recenzjach o tej książce pisze się, że jest to "miła" i "sentymentalna" podróż po latach młodości. I chyba tak najlepiej można ją ocenić.

Nie jest to książka historyczna. Nie jest to też typowy reportaż. Sezony opisywane są według pewnego schematu - kto startował w eliminacjach, dlaczego Polska drużyna odpadła, kto jest faworytem, kto grał w grupie, kto z niej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1427
858

Na półkach:

Książka którą otrzymałem pod choinkę. I w sumie jestem zadowolony. Książka pozwoliła mi wrócić do czasów gdy byłem zafascynowany piłką nożną i Ligą Mistrzów która dopiero kiełkowała. Było mało drużyn. Sami mistrzowie krajów. Zawodników większości klubów się znało i czekało z utęsknieniem za środowymi meczami które zawsze jeden na żywo pokazywała Telewizja Polska a potem z fascynacją oglądało się skróty pozostałych spotkań. Później niestety ta Liga Mistrzów poszła w ilość a nie w jakość i mi się fascynacja zakończyła. Książka kończy się na triumfie Liverpoolu z Dudkiem w bramce a ja wtedy już powoli przestawałem interesować się Ligą Mistrzów. I drugiej części pewnie nie przeczytam. Ale dzięki tej książce wróciłem w lata młodości gdy z zapartym tchem oglądało się wyczyny nawet polskich drużyn w tych rozgrywkach Legii Warszawa oraz Widzewa a potem niezapomniane finały Milanu, Juventusu, Realu czy Ajaxu Amsterdam. Książkę czytałem wolno, bo nie da się jej szybko aby przypomnieć sobie wszystkie rzeczy które również widziałem w telewizji czy też na stadionie gdy grała Legia. Książka idealna dla osób które interesowały się piłką w latach 90 i 2000. Autor wykonał kawał dobrej roboty i skrócie opisał najważniejsze piłkarskie klubowe rozgrywki.

Książka którą otrzymałem pod choinkę. I w sumie jestem zadowolony. Książka pozwoliła mi wrócić do czasów gdy byłem zafascynowany piłką nożną i Ligą Mistrzów która dopiero kiełkowała. Było mało drużyn. Sami mistrzowie krajów. Zawodników większości klubów się znało i czekało z utęsknieniem za środowymi meczami które zawsze jeden na żywo pokazywała Telewizja Polska a potem z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to