Odkupienie win

Okładka książki Odkupienie win
Agata Mania Wydawnictwo: Dlaczemu kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2022-07-20
Data 1. wyd. pol.:
2022-07-20
Język:
polski
ISBN:
9788367357081
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Odkupienie win w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Odkupienie win



książek na półce przeczytane 1930 napisanych opinii 677

Oceny książki Odkupienie win

Średnia ocen
6,9 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1297
857

Na półkach:

Druga książka autorki. Po jej debiucie przyznam, że bałam się po nią sięgnąć. Pierwsza książka, choć nie zaliczam jej do grona tych, na które zmarnowałam czas, nie porwała mnie, ale uparcie twierdzę, że trzeba dawać kolejne szanse autorom i staram się tego trzymać. Tu mam dowód na to, że jednak mam rację.

Opis książki “Odkupienie win” bardzo mnie zaciekawił. Wśród tylu książek mafijnych, książka o agentce, szpiegu, łowcy, detektywie…. to ciekawa i intrygująca odmiana. Ponadto lubię dramaty i wzmianka o stanie zdrowia bohaterki przyciągała aż za bardzo. Jednak zupełnie nie spodziewałam się tego co dostałam. I nie jestem tym rozczarowana.

Mawiają, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Fleur ma tak z władzą, wciąż pragnie jej więcej. Od dziecka była przygotowywana do swojej roli, szkolona na perfekcyjną i niezawodną agentkę.Jest świetna w tym co robi, żadna misja jej nie straszna, jednak życie nie przygotowało jej na wszystko. Nie była gotowa ani na chorobę, której nie jest w stanie pokonać. Ani na pojawienie się na jej drodze Dominica Vito.

Można powiedzieć, że “trafiła kosa na kamień”. Tych dwoje jest jak ogień i woda, choć niby jedno i drugie ma na celu walkę o dobro świata. Dominic pod przykrywką prywatnego detektywa poszukuje cennych artefaktów , których rola dla losów świata jest niezmiernie ważna. Fleur ma zinfiltrować grupę do której przynależy Vito. Jednak nie spodziewa się tego do czego doprowadzi pojawienie się w jej życiu tego mężczyzny.

Niby przeciwieństwa się przyciągają i rzeczywiście nie mogą się sobie oprzeć, ale czy tych dwoje ma jakiekolwiek szanse? Nie tylko choroba Fleur stoi im na drodze do szczęścia.

Autorka stworzyła tajemniczych i nieco trudnych do zrozumienia, jednak ciekawych bohaterów. Historia wciąga i zaskakuje. Wiedziałam, że nie będzie to zwykły romans, liczyłam na coś więcej ale nie spodziewałam się, że oprócz wątku kryminalnego dostanę też nutkę fantastyki. Było to ciekawe urozmaicenie, taki element zaskoczenia, który nie wiem czy każdemu się spodoba ale mi przypadł do gustu. Książka wywołuje liczne emocje, warto się zabezpieczyć w chusteczki, bo jak sądzę, nie każdy jest tak odporny jak ja - mnie ciężko wzruszyć ale jednak niewiele brakowało. Jestem więcej niż pewna, że wielu czytelników co najmniej łezkę uroni.

Dziękuję autorce za możliwość poznania tej historii, przepraszam, że tak długo zajęło mi jej poznanie. Polecam serdecznie, wielu z Was z pewnością również ją doceni.

Druga książka autorki. Po jej debiucie przyznam, że bałam się po nią sięgnąć. Pierwsza książka, choć nie zaliczam jej do grona tych, na które zmarnowałam czas, nie porwała mnie, ale uparcie twierdzę, że trzeba dawać kolejne szanse autorom i staram się tego trzymać. Tu mam dowód na to, że jednak mam rację.

Opis książki “Odkupienie win” bardzo mnie zaciekawił. Wśród tylu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

58 użytkowników ma tytuł Odkupienie win na półkach głównych
  • 38
  • 20
11 użytkowników ma tytuł Odkupienie win na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Weselny galimatias Paula Ciulak, Agata Mania, Charlotte Mils
Ocena 0,0
Weselny galimatias Paula Ciulak, Agata Mania, Charlotte Mils
Okładka książki W blasku Paula Ciulak, Agata Kaczmarek, Angelika Łabuda, Kinga Litkowiec, Agata Mania, Charlotte Mils, Dagmara Rek, Małgorzata Smolec
Ocena 6,6
W blasku Paula Ciulak, Agata Kaczmarek, Angelika Łabuda, Kinga Litkowiec, Agata Mania, Charlotte Mils, Dagmara Rek, Małgorzata Smolec
Agata Mania
Agata Mania
Pisarka. "Już niebawem pojawi się moja pierwsza książka! Zapraszam do śledzenia losów bohaterów i kupna!" [za autorskim fanpage`m na Facebook.com]
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ratuj mnie Ewelina Kluss
Ratuj mnie
Ewelina Kluss
"Ratuj mnie" to książka inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Autorka zaznacza, że opisany przez nią tajfun przeszedł nad Filipinami między 24 a 26 grudnia 2019 roku, pochłaniając 28 ofiar śmiertelnych i doprowadził do ewakuacji ponad 58 tysięcy ludzi. Przerażające dane... Jestem pod olbrzymim wrażeniem tej historii i oraz tego jak została poprowadzona. Już sam opis wydawcy daje nadzieję na ciekawą przygodę i jest on trafiony w stu procentach. W tej książce jest wszystko to, co lubię w dobrym sensacyjnym kryminale: porządnie zbudowana intryga, uczucia i emocje na najwyższym poziomie, zawrotna akcja, źli chłopcy niebojący się używać broni i szalejący żywioł w tle... Pomysł na fabułę to strzał w dziesiątkę- powinno się jak najwięcej mówić o porwaniach ludzi na handel ich organami, bo jest to temat, na który świat zamyka oczy i udaje, że go nie ma. Opisy tego procederu przyprawiają o dreszcze i wywołują olbrzymie wzburzenie, a zarazem współczucie. Nie sposób przejść obojętnie obok tych fragmentów. Drugim istotnym filarem jest ukazanie bezwarunkowej miłości rodzica do dziecka. Gdy naszemu "maleństwu" coś się dzieje, jesteśmy w stanie zrobić wszystko, potrafimy poruszyć ziemię i niebo, by nasze potomstwo było bezpieczne. I nieważne jest czy ma ono pięć, czy trzydzieści pięć lat... Pięknie oddane emocje... Autorka prowadzi czytelnika, od zagadki do zagadki, podsuwając tropy i wskazówki, mieszając i zaskakując rozwiązaniami. Plastyczne i niezwykle barwne opisy, pozwalają przenieść się na Filipiny, poznać tamtejszą kulturę i obyczajowość. Autorka świetnie pokazała tamtejszą mentalność i nieufność wobec "obcych". Przy okazji możemy zaobserwować i przekonać się, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Mam tu na myśli walki kogutów, które oficjalnie są zakazane, ale "sport" ten kwitnie nieustająco i potrafi przynieść olbrzymie profity. Przemoc, której w tej książce nie brakuje, tylko napędza emocje. Trzyma w napięciu, nie pozwala odetchnąć. Bohaterowie są szczegółowo dopracowani. Autorka obdarzyła ich cechami, które wyzwoliły we mnie całą gamę uczuć od sympatii po irytację. Trafionym pomysłem jet naprzemienna narracja, dzięki czemu możemy jeszcze bardziej wczuć się w położenie bohaterów i zrozumieć ich emocje oraz motywy. Książkę czyta się niezwykle płynnie. Wciąga i otula czytelnika swoistą aurą, potrafi wzbudzić uczucie grozy, ale pozwala również zaczerpnąć oddechu, gdy wędrujemy pięknymi plażami w otulającym ciepłem słońcu... Czy polecam? Zdecydowanie tak. "Ratuj mnie" to książka, która rozpala emocje i ciekawość. Nie sposób się przy niej nudzić. Powieść sensacyjna, dzięki której można poczuć klimat wakacji i dreszczyk emocji. Poruszone w książce tematy rozbudzają wyobraźnię do czerwoności. POLECAM...
Ewelnaczyta - awatar Ewelnaczyta
oceniła na 8 3 lata temu
Gold Natalia Mielczarek
Gold
Natalia Mielczarek
RECENZJA 🧡🔥 "GOLD" 🔥🧡 AUTOR: Na­ta­lia Miel­cza­rek Wydawnictwo Psychoskok - książki „Niby za­kła­da maskę, bo jest de­li­kat­ny w sto­sun­ku do mnie. Ale prze­cież ja też mam nie­ja­ko dwie twa­rze. Jak mo­głam do­pu­ścić do tego, że za­tra­ci­łam się na dobre w dwóch oso­bach, które nie są mną? Gdzie po­dzia­ła się Na­ta­lii? Czego ona tak na­praw­dę chce w życiu?”. Czy żałujecie czegokolwiek w swoim życiu? Jak myślicie wszystko, co nas spotyka, w życiu jest po coś. Z ciekawostek książka "Gold" to odrodzenie autorki, dzięki napisaniu niej powstała na nowo i dużo silniejsza. Książka jest debiutem autorki i uważam za bardzo udany. Ja osobiście jestem nią zachwycona. To naprawdę jest coś zgoła innego i świeżego. Gold to niebanalna, niezwykle intrygująca pozycja. Książka, która posiada w sobie dwie twa­rze. Posiada kilka wątków. Opowieść przepełniona emocjami, akcją, intrygami, tajemnicami, gorącymi scenami erotycznymi. Autorka w nietypowy sposób pokazuje poszukiwanie własnego ja. Historia, która wciąga niesamowicie, naprawdę żałuję, że tak późno ją przeczytałam. Przez książkę dosłownie się płynie. "Gold" ma nietuzinkową fabułę z dynamiczną akcją, gorącym romansem, wątkiem mafijnym. Zakończenie książki zaskakujące, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Bohaterowie ciekawie wykreowani, skrywają wiele tajemnic, są barwni, wyraziści, charakterni i intrygującą zarazem. Każda postać miała coś w sobie coś takiego, że chciałam, dowiedzieć się co takiego skrywają i jak potoczą się ich historia. Natalii to postać, bardzo polubiłam, mnie bardzo zaintrygowała. Posiadała dwie twarze. Stworzyła swoją bajkę i podążała własną ścieżką i wszystko robiła po swojemu. Der to postać, która również jest niezwykle ciekawa. "– Ni­cze­go nie ża­łu­ję. Tylko głu­piec ża­łu­je tego, że coś go spo­ty­ka. Po pew­nym cza­sie zro­zu­mia­łam, co to życie. Nie mam prawa mieć mu za złe, co przy­no­si. Każdy z nas ma jedno życie i wy­łącz­nie od niego za­le­ży, jak nim po­kie­ru­je i co zrobi." Autorka zabiera nas do klubu Gold, który jest mroczny jak dusza właścicielki. Natalii, czyli Pani Gold klubu założyła, aby się wyżyć i rozerwać. Stworzyła go z ludźmi, którzy cierpieli i byli w rozsypce. Klub był rekompensatą za wszystkie cierpienia, które przeżyła. W klub sadystek stał się ich oazą, lękiem na smutek i samotność. Kobiety, które tam pracują, mają główną zasadę i nie sypiają z klientami klubu, tylko sprawiają, im ból doprowadzając ich do ekstazy. Każda z nich poza klubem prowadzi swoje życie. Klub owiany jest, tajemnicą, nie łatwo można się tam dostać i nie każdy może być jego klientem. Nad klubem pojawiają się ciemne chmury, ktoś chce go przejąć. W dodatku w tym samym czasie poznaje mężczyznę, który również nie jest z nią szczery. -Jak potoczą się losy kobiet i co naszykuje im los. -Czy Natalii uda się odciąć przeszłość? -Czy Natalii pokaże prawdziwą twarz? -Kto i dlaczego chce zdobyć klub Gold? -Kim jest Margo? -Jak rozwinie się relacja Natalii i Margo? -Czy Pan Der pomści śmierci najbliższych? -Czego dowie się Der? -Jak zakończą się losy klubu Gold? Polecam 🧡🧡🧡
Mirela Marcinek - awatar Mirela Marcinek
ocenił na 10 3 lata temu
Czego nie widać Brianna Labuskes
Czego nie widać
Brianna Labuskes
Gretchen jest świetną konsultantką policji. Pomogła rozwiązać mnóstwo spraw. Jednak tej jednej, najważniejszej sprawy nie rozwiązała, swojej. Kiedy miała osiem lat, zamordowała swoją ciocię. Przynajmniej wszyscy jej tak wmawiają. Cały czas jednak chce ją rozwiązać. I wreszcie spotyka kogoś, kto jej w tym pomoże. Dokąd zaprowadzi ją śledztwo? Jest to druga część cyklu Dr. Gretchen White, zamykająca ten cykl. Historia tym razem skupia się na wydarzeniach, jakie miały miejsce trzydzieści lat wcześniej. Dotyczą zagadkowej zbrodni, jaka została popełniona. A o nią oskarża się właśnie Gretchen. Autorka świetnie przedstawia spektrum socjopaty. Z czym się mierzy, jak to może wyglądać itp. Jest to ciekawe osadzenie głównego bohatera. Jeszcze się nie spotkałam z tym. A tu świetnie autorka wyciąga wszystkie mroki i cienie, jakie skrywa bohaterka. Oprócz tego Gretchen wyprawia się w głąb siebie. Dowiadując się nowych rzeczy z tamtej tragicznej nocy, zaczyna powoli przypominać pewne fragmenty. Autorka, pokusza się o wnikliwą analizę psychiki, relacji czy reakcji głównej bohaterki. To jest naprawdę coś ciekawego. Oprócz tego mamy interesującą tajemnicę rodziny White’ów, wiemy, że coś oni ukrywają, że ma to mroczną stronę, ale nie mamy tak naprawdę pojęcia, co to może być. A tajemnica, czuć, że jest ona mroczna i straszna. Akcja jest ciekawie poprowadzona, pełno w niej zwrotów oraz zwodzeń. Dzięki temu nie raz zmieniamy zdanie, co tak naprawdę się wydarzyło. Książka jak już pisałam wcześniej, ma mroczny klimat. Znajduje się w niej pełno napięcia, tajemnic. Trzyma nas w ciągłej niepewności. Wspomniałam już o głównej bohaterce. Jednak trzeba też powiedzieć o postaciach drugoplanowych. Są oni świetnie skonstruowani, skompletowani, nietypowi. Mają też swoje mroczne sekrety, które wprowadzą nas w zdumienie. Zakończenie, cóż mogę rzec, zaskoczyła mnie autorka i to bardzo. Taka wisienka na trocie. „Czego nie widać” jest mocną, trzymającą w napięciu historią, thrillerem psychologicznym. Znajdziemy w niej wielowarstwową historię, nieoczywistą historię. Bawiłam się przy niej świetnie, polecam.
Scarlettrose - awatar Scarlettrose
ocenił na 7 5 miesięcy temu
Fatalny zakład Dominika Szrejder
Fatalny zakład
Dominika Szrejder
Kiedy zaczynałem czytać tę książkę, spodziewałem się lekkiej historii o relacji „friends with benefits”, ale dostałem coś znacznie więcej. Andżelika i Cezary to para najlepszych przyjaciół, którzy niby nic sobie nie obiecują, ale wiadomo, jak to bywa – ktoś w końcu zaczyna czuć więcej. I właśnie tu zaczyna się prawdziwa jazda. Andżelika ma za sobą trudną przeszłość – szkolne drwiny, które zostawiły po sobie ślady nie tylko w jej głowie, ale i w sercu. Po latach jest już zupełnie inną kobietą – pewną siebie, silną, świadomą swojej wartości. A jednak wystarczy jedna wiadomość, by wszystko zaczęło się walić. To, co najbardziej mi się podobało, to sposób, w jaki autorka pokazała emocje bohaterki. Czułem jej strach, gniew, ale też wewnętrzną walkę o to, by nie pozwolić przeszłości ponownie jej zniszczyć. Momentami miałem ochotę krzyczeć na Cezarego, żeby w końcu przejrzał na oczy, ale jednocześnie rozumiałem jego postawę, gdyż czasem trudno dostrzec to, co mamy tuż przed sobą. Wątek tajemnicy i niebezpieczeństwa dodaje całej historii dodatkowego napięcia. Pojawia się ktoś, kto chce wyrównać rachunki, a my przez cały czas zastanawiamy się, jak daleko jest w stanie się posunąć. To nie jest tylko romans, to także historia o walce z przeszłością, o zaufaniu i o tym, że uczucia mogą pojawić się w najmniej spodziewanym momencie. Książka wciąga, emocjonalnie angażuje i zostawia czytelnika z masą przemyśleń. Jeśli lubicie historie, które nie są cukierkowe, ale pełne napięcia, bólu i trudnych decyzji, to warto dać jej szansę. Ja nie żałuję ani jednej strony.
PowieściowyManiak - awatar PowieściowyManiak
ocenił na 10 1 rok temu
Nasze małe okrucieństwa Liz Nugent
Nasze małe okrucieństwa
Liz Nugent
Bardzo często w rozmowach używa się powiedzenia Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Rodzina Drummów przekonała się o tym aż nadto dosadnie. Nasze małe okrucieństwa to rozległa podróż po umysłach trzech braci, która prowadzi do dramatycznych odkryć. Historię rodziny Drummów poznajemy z perspektywy trzech braci, którzy podobne wydarzenia opisują w zupełnie inny sposób. Dzięki temu dostajemy różnorodny pogląd na to, jak wyglądało dzieciństwa Williama, Lucka i Briana, jak postrzegali swoich rodziców i dlaczego ich życie potoczyło się w taki, a nie inny sposób. Zupełnie osobno prowadzone są również drobne wzmianki dotyczące tego, co tu i teraz. I tak właściwie dosłownie na pierwszej stronie dowiadujemy się, że jeden z braci Drumm nie żyje, a cała historia prowadzi nas do odkrycia, który i dlaczego musiał zginąć. Rodzina Drummów na zewnątrz może wyglądać całkiem zwyczajnie. Być może znajdą się również tacy, którzy zazdroszczą im sukcesów - zarówno matka, jak i bracia dostali swoje przysłowiowe 5 minut w showbiznesie, napawając się sławą i czerpiąc z niej całymi garściami. Za zamkniętymi drzwiami dzieje się jednak dużo złego, co dopiero po poznaniu wszystkich trzech historii wybrzmiewa dobitnie, odkrywając wszelkie złe strony ludzkiego charakteru. Autorka z powodzeniem odkrywa najmroczniejsze zakamarki ludzkiej psychiki. Rywalizacja, zazdrość, brak wystarczającej uwagi w dzieciństwie lub wręcz przeciwnie, zbyt duże skupienie się tylko na jednym z braci - z pozoru niespecjalnie groźne zachowania, które pojawiają się w życiu, w różnym natężeniu, każdego z nas, doprowadzają do powolnego rozpadu rodziny i prowadzą do naprawdę dramatycznych wydarzeń. Właściwie chyba to spodobało mi się w tej książce najbardziej - ta historia, mimo wszystkich swoich przykrych konsekwencji, jest zupełnie prostą, można się nawet pokusić o stwierdzenie, pospolitą historią. Ile jest takich domów, które wydają się zupełnie normalne? Ile razy, oglądając czyjeś zdjęcia czy filmiki w internecie, pomyśleliśmy sobie: ale on/ona musi mieć super życie? Prawda o takich rodzinach często jest niedostrzegana na pierwszy rzut oka, jednak wystarczy przyjrzeć się wszelkim drobnym wskazówkom, które doprowadzą nas do okrutnej prawdy. Nasze małe okrucieństwa to tytuł, który naprawdę idealnie oddaję całą zawartą historię w książce. Czyta się ją właściwie jak obyczajówkę, poznając różne anegdoty z życia bohaterów, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie nieszkodliwe. Bohaterowie opisują swoje małe szczęścia i drobne potknięcie, popełniane błędy i swego rodzaju wnioski, jakie z nich wyciągają. Kiedy jednak docieramy do ostatnich rozdziałów, dostajemy pełen obraz destrukcji rodziny Drummów i wszelkie krzywdy dają o sobie znać z podwójną mocą. Zazdrość, egoizm, chytrość, faworyzowanie, poczucie bezkarności, chęć władzy, ignorancja, zdrada, poczucie skrzywdzenia, karanie kogoś za nie jego błędy... Wymieniać można bez końca, tak wielka fala emocji spływa na czytelnika podczas ostatnich stron książki.
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na 7 4 dni temu
31 kości Morgan Cry
31 kości
Morgan Cry
Zabierając się za czytanie 31 kości spodziewałam się mrocznego klimatu i morza brutalności. Książka bliższa jest komedii detektywistycznej, a bohaterowie, którzy się w niej pojawiają zdają się z lekka groteskowi, ale... jestem bardzo zadowolona z lektury. 31 kości pochłonęłam w ciągu jednego dnia - i muszę przyznać - nie mogłam oderwać się do samego końca. Daniella Coutston opuszcza deszczowe Glasgow i przyjeżdża do słonecznej Hiszpanii. Cel wizyty jest jednak bardzo smutny. Musi pożegnać matkę, która niedługo wcześniej padła martwa w swoim barze. Zawał serca... Daniella i Effie nigdy nie były bardzo blisko, a przez ostatnie lata ich relacja jeszcze bardziej się rozluźniła. Ciężko więc dziwić się, że Daniella nie ma pojęcia w jakie kłopoty się wpakowała... Co bowiem na zrobić kobieta, gdy dowiaduje się, że jej matka była głową finansowego przekrętu na ponad milion, a teraz jej wspólnicy chcą odzyskać pieniądze, które przed śmiercią Effie wypłaciła i gdzieś kryła... Kochani - dostaniecie tu cały wianuszek bohaterów, których trudno polubić, a jednocześnie do których łatwo się przywiązać. Każdy ma coś za uszami, nikomu nie można ufać a dodatkowo, na jaw wychodzi coraz więcej niespodziewanych tajemnic... Co Effie zrobiła z pieniędzmi? Kto jest zamieszany w ich ukrycie? Komu można ufać? Czy Danielle uda się znaleźć pieniędzy, zanim groźba zostanie spełniona i niebezpieczny facet złamie jej trzydzieści jeden kości? I kto tak naprawdę jest tu najbardziej niebezpieczny? POLECAM, nie chcę nic zdradzać, bo to niewiedza co się wydarzy trzyma poziom w tej książce...
KailaaMoor - awatar KailaaMoor
ocenił na 7 1 rok temu
Ona Adrian Bednarek
Ona
Adrian Bednarek
Adrian Bednarek słynie z tego, że jego postaci są bardzo wyraziste i dość często przynajmniej ja, nie potrafię z nimi sympatyzować. Jednak ciągnie mnie do takich bohaterów i ciekawi mnie jak zakończy się historia danego bohatera. Piotr nie miał łatwego dzieciństwa. Jego toksyczna relacja z matką wpływała na jego zachowanie. Wyśmiewany w szkole ze względu na swój wygląd, niemający przyjaciół, wpada w obsesję. Podgląda swoją sąsiadką atrakcyjną sąsiadkę Alicję, śledzi ją, potajemnie odwiedza jej pokój, by ukraść jej bieliznę. Dziewczyna się wyprowadza, ale obsesja chłopaka nie mija. Postanawia zmienić swój wygląd i z pulchnego nastolatka, zmienia się w wysportowanego mężczyznę. Podrywa przyjaciółkę Alicji i czeka, aż szczęście się do niego uśmiechnie. Kiedy Alicja wraca do Częstochowy po pobycie za granicą. Piotr nie posiada się z radości. Wierzy, że dzięki wyglądowi i nabraniu pewności siebie Alicja zapragnie z nim być. Nie przewidział jednak tego, że wybranka jego serca wkrótce wychodzi za mąż. Do czego posunie się mężczyzna, by w końcu zdobyć, to co w jego mniemaniu mu się należy? Ona to bardzo gęsty, mięsisty, sugestywny thriller erotyczny. Na co dzień unikam erotyków, ale nawet tam nie ma takiej intensywności, jeżeli chodzi o opis scen erotycznych, co mnie trochę przytłoczyło. Brak sympatyzowania z głównym bohaterem pewnie też zrobił swoje, bo to jak się zachowywał, co myślał, napawało mnie obrzydzeniem. I o to w tym właśnie chodziło. Tak to miało wyglądać i choć mi się to nie do końca podobało, weszłam w ten klimat. Mam trochę problem z fabułą. Bo o ile to wszystko się ładnie zaczęło, było dynamicznie, niepokojąco i obsesyjnie, czyli tak jak być powinno, to trochę przy tak intensywnym początku dość blado wypada zakończenie. Ono nie jest złe, ale odrobinę za spokojnie jak na to, co działo się wcześniej. Takie erotyczne pif-paf bez oddania strzału na koniec. Ode mnie 8/10.
Iwona Nocoń - awatar Iwona Nocoń
ocenił na 8 26 dni temu
Niewłaściwa rodzina Tarryn Fisher
Niewłaściwa rodzina
Tarryn Fisher
Mankamenty powieści „Niewłaściwa rodzina” są widoczne niemal od pierwszych rozdziałów i to one sprawiają, że moja ocena zatrzymała się na poziomie 6/10. Przede wszystkim Tarryn Fisher serwuje nam tempo, które bywa niezwykle nierówne – początkowe budowanie napięcia ciągnie się zbyt długo, co może znużyć czytelników przyzwyczajonych do dynamicznych thrillerów. Kolejnym problemem jest konstrukcja postaci; choć z założenia mają być skomplikowane, momentami stają się po prostu irytujące, a ich decyzje wydają się nielogiczne nawet jak na standardy gatunku. Ponadto finałowy twist, choć zaskakujący, dla niektórych może okazać się zbyt naciągany, co nadaje całości rys mało wiarygodnej opowieści. Mimo tych słabości, zawartość tomu oferuje intrygujący wgląd w życie bogatej rodziny z Seattle, widziane oczami Juno – starszej kobiety, która z powodu bezdomności ukrywa się w ich luksusowym domu. To właśnie ten nietypowy punkt widzenia stanowi o sile książki. Fisher z dużą dozą fantazji literackiej kreśli losy tytułowej bohaterki, która staje się mimowolnym świadkiem sekretów państwa Crouchów. Juno podsłuchuje ich kłótnie, obserwuje kryzysy i szybko orientuje się, że ta „idealna” rodzina jest w rzeczywistości głęboko dysfunkcyjna. Autorka umiejętnie wplata w fabułę autentyczne realia historyczne dotyczące osobistych traum bohaterów, co nadaje całości wyjątkowej głębi. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z przeszłością Juno pozwala nam zrozumieć, jak znalazła się w tak ekstremalnej sytuacji. Choć sama historia jest fikcyjna, mechanizmy manipulacji i przemocy psychicznej, które opisuje Fisher, są przerażająco prawdziwe. To studium tego, jak daleko ludzie są w stanie się posunąć, by zachować pozory normalności. Książka broni się jako solidna rozrywka na jeden wieczór, ale brakuje jej szlifu, który uczyniłby z niej thriller wybitny. Autorka ma świetne pomysły, jednak wykonanie bywa chaotyczne. Niemniej jednak, fani domestic noir znajdą tu coś dla siebie – gęstą atmosferę klaustrofobicznego domu, w którym ściany mają nie tylko uszy, ale i mroczne tajemnice. „Niewłaściwa rodzina” to pozycja, która wywołuje dyskomfort i zmusza do zastanowienia, jak mało wiemy o ludziach, za których zamkniętymi drzwiami rozgrywa się prawdziwe życie. To opowieść o tym, że czasem najbezpieczniejszym miejscem jest to, w którym nikt nas nie widzi, a najbardziej niebezpiecznym – własny dom.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 30 dni temu
Modlitwa niewiernej Florencia Etcheves
Modlitwa niewiernej
Florencia Etcheves
[współpraca recenzencka] Recenzja książki „Modlitwa niewiernej” – Florencia Etcheves (ocena: 7/10) Florencia Etcheves ponownie udowadnia, że jest mistrzynią w konstruowaniu inteligentnych thrillerów z mocnym tłem psychologicznym. „Modlitwa niewiernej” to powieść, w której śledztwo policyjne splata się z dramatem osobistym, a granice między obowiązkiem, lojalnością i emocjami stają się coraz bardziej rozmyte. Główną osią fabuły jest dochodzenie prowadzone przez doświadczonego policjanta, który musi zmierzyć się nie tylko z brutalnym przestępstwem, lecz także z własnymi demonami. Etcheves świetnie pokazuje, jak ciężar zawodu może wpływać na psychikę człowieka — jak poczucie sprawiedliwości ściera się z bezsilnością wobec systemu i ludzkiego zła. Bohater jest niejednoznaczny, co czyni go jeszcze bardziej wiarygodnym — nie jest ideałem, ale człowiekiem, który stara się zachować moralny kompas w świecie pełnym kłamstw. Autorka bardzo dobrze buduje napięcie. Jej styl jest dynamiczny, a kolejne tropy pojawiają się w idealnym momencie, by utrzymać czytelnika w stanie ciągłej niepewności. Momentami jednak tempo nieco siada, a nadmiar detali obyczajowych spowalnia akcję. To właśnie sprawia, że książka nie zasługuje na maksymalną ocenę — mimo mocnego klimatu, niektóre fragmenty mogłyby być bardziej zwarte. „Modlitwa niewiernej” to kryminał z duszą — nie skupia się wyłącznie na zbrodni, ale także na emocjach i konsekwencjach, jakie niesie ze sobą pogoń za prawdą. To historia o lojalności, zdradzie i moralnych granicach, które czasem muszą zostać przekroczone, by odkryć sprawiedliwość. 👉 Podsumowanie: Ocena 7/10 – solidny, dobrze napisany kryminał z mocnym bohaterem policyjnym w centrum, pełen emocji i dylematów moralnych. Nieco zbyt rozwlekły momentami, ale zdecydowanie wart przeczytania przez fanów inteligentnych thrillerów.
zaczytane_sercee - awatar zaczytane_sercee
ocenił na 7 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Odkupienie win

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Odkupienie win