Nowe Średniowiecze
- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Meandry Kultury
- Data wydania:
- 2019-05-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-01-01
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379982134
- Tłumacz:
- Marian Reutt
Mikołaj Bierdiajew (1874-1948) uznawany jest za najwybitniejszego przedstawiciela rosyjskiej, prawosławnej filozofii idealistycznej. Co ciekawe zaczynał od marksizmu, wkrótce jednak przeżył nawrócenie i stał się człowiekiem bardzo głęboko religijnym, co łączył w jakiś sposób z egzystencjalizmem. Stał się także zagorzałym przeciwnikiem komunizmu. A jak pisze w przedwojennej jeszcze przedmowie Marian Reutt w Nowym Średniowieczu postawił Bierdiajew zagadnienie współczesnego kryzysu kultury, jako przejście do nowej epoki rozwojowej, w której ludzkość wróci do dawnych ideałów życia duchowego i odpowiednio do tego zmieni formy współżycia na bardziej odpowiadające owym ideałom. Na czoło zagadnień wysuną się problemy religijne, które podporządkują sobie całokształt życia społecznego. W nowej epoce wróci surowa dyscyplina wewnętrzna i mocne związanie człowieka z otoczeniem społecznym. Wrócą te formy życia, które były w Średniowieczu i dzięki którym ludzkość mogła zdobyć trwałe podwaliny moralno społeczne.W Nowym Średniowieczu znajduje najpełniejszy wyraz katolicka doktryna uniwersalizmu. Tak właśnie w tej serii może ukazać się zarówno Bierdajiew jak i Thoreau. A czy faktycznie wcielenie części idei Bierdiajiewa nie byłoby sensowne? Na pewno jednak ciągle warto Bierdiajiewa czytać dla własnego duchowego rozwoju.
Kup Nowe Średniowiecze w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nowe Średniowiecze
Poznaj innych czytelników
319 użytkowników ma tytuł Nowe Średniowiecze na półkach głównych- Chcę przeczytać 238
- Przeczytane 78
- Teraz czytam 3
- Posiadam 29
- Filozofia 16
- Średniowiecze 2
- Ulubione 2
- Historia 2
- Filozoficzne 2
- Chcę w prezencie 2
Opinia
Bardzo nierówna książka.
Okropna I część - wszelkie szczegółowe uwagi poniżej dotyczą właśnie tej części. Potem jest nieco lepiej, ale nadal straszliwy groch z kapustą - zaraz po pięknej, trafnej myśli następuje seria abominacji.
Jestem zdumiona bardzo pozytywnymi recenzjami osób, które myślą o sobie w kategoriach konserwatywnych. Zachwyt nad mistycznym, światowym posłannictwem świętej Rusi powinien dać im nieco do myślenia.
Czytanie Bierdiajewa jest jak wydłubywanie dobrych rodzynek z zeschłego ciasta. W większości wypadków rodzynki dotyczą komunizmu.
Każdy fragment, w którym Bierdiajew wychodzi poza swoją specjalizację, czyli działkę filozoficzną, jest dla niego kompromitujący ze względu na jego braki w wiedzy ogólnej.
Nawet przy niewielkim pojęciu o historii i sztuce z miejsca widać, jak chybione, oparte na obiegowych i nieprawdziwych opiniach są wywody autora na ten temat.
Trzy przykłady.
1. Umniejszanie i zdaje się kompletny brak zrozumienia roli Bizancjum w Średniowieczu na rzecz obsesyjnego wychwalania łacinników. Duchowe centrum kulturowe Ortodoksji w Średniowieczu to Bizancjum, nie Rosja spaczona mentalnością najeźdźców z Mongolii :|
2. Opisywanie sztuki XV wieku jako upadającej (Botticelli, Giorgione, da Vinci, Dürer, van Eyck, Rafael, Michał Anioł), a XVI jako zwyrodniałej (Tycjan, Altdorfer, Bosch, El Greco, Bruegel Starszy, Tintoretto, Caravaggio) jest głęboko irytujące i przedstawia estetyczne gusta Bierdiajewa, może i czasów, w jakich żył. I te generalizacje wyprowadzane z jego ubogich predylekcji estetycznych każą wątpić w tezy, jakie stawia.
Bardzo lubię trecento, które autor wynosi na piedestały, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podziwiać jednocześnie sztukę kolejnych dwóch wieków.
3. Wrzucanie pozytywistów do worka zwyrodnialców oświeceniowych (jak ich nazywa) i wychwalanie Romantyzmu jako przedłużenia idei Średniowiecza jest co najmniej karkołomne, zważywszy wagę mitu sataniczno-lucyferycznego u romantyków. Bierdiajew zdaje się nie rozumieć, że Oświecenie i Romantyzm to dwie strony tej samej monety, definiującej czasy nowożytne.
4. Rozdział VI - nie tylko życie organiczne jest zhierarchizowane, maszyny też. Organiczność nie jest jednoznacznie pozytywna , a mechaniczność negatywna, jak a priori zakłada Bierdiajew, np. nowotwory są organiczne, a sprzęt dentystyczny mechaniczny. Błąd korektorski na 50 stronie - Pico della Mirandola, nie Pic Mirandole (cringe). Trafne uwagi o Steinerze.
5. Rozdział VII - wbrew temu, co pisze autor, trudno mówić o jakichkolwiek religijnych podstawach humanizmu Goethego, już nie mówiąc o wierze w Boga. Wręcz przeciwnie, Goethe stworzył własną, nowoczesną mitologię rozwoju i wyniesienia ludzi do poziomu bogów, ale siłami postępu i w kontrze do wszelkich sił wyższych. Dlatego tak silne są u niego wątki faustowskie i prometejskie. I trochę słabo się czyta o nim jako owocu Renesansu. Goethe to oświeceniowy slime, nieco tylko lekko obsypany sentymentalizmem na brzegach.
Są w tej książce znakomite zdania, jak "Człowiek bez Boga przestaje być człowiekiem", ale jeśli linijkę później pojawiają się takie wykwity jak te o Goethem, trudno nie traktować całości bardziej jako brudnopisu książki albo świadectwa pomieszania pojęciowego i duchowego autora. Jego dobre intencje nie wystarczają, by zrehabilitować cały tekst.
Podsumowując, jeśli blurb rzecze prawdę o tym, że Bierdiajew to najwybitniejszy przedstawiciel rosyjskiej myśli idealistycznej, to boję się, jacy są mniej wybitni przedstawiciele. Książka jest bardziej świadectwem czasów, w jakich powstała, niż dziełem uniwersalnym. Ocena 5/10 jest więc wypadkową beznadziejnych akapitów i genialnych bon motów.
___________________________________________________
Kwestie związane z upadkiem kultury i etyki po I wojnie światowej są wg mnie o wiele trafniej opisane przez C.S. Lewisa (który był mediewistą z krwi i kości) w takich pozycjach, jak:
- "Aktualne sprawy" w eseju "Potrzeba rycerskości";
- "Koniec człowieczeństwa", szczególnie rozdział "Men without Chests";
- "A Christmas Sermon for Pagans" opublikowany w "Strandzie" w latach 40-tych o różnicach między starożytnym poganizmem i związaną z nim etyką, a współczesnym cosplayem neopogańskim: https://www.youtube.com/watch?v=p2u_vKflEgA&list=PL9boiLqIabFgjeaTcx_LLsXrguKfeqLmn&index=34&ab_channel=CSLewisDoodle;
- "Podróż Wędrowca do Świtu", w starciu księcia Kaspiana reprezentującego Średniowiecze z Eustachym, dzieckiem wychowanym w duchu modernizmu.
Bardzo nierówna książka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkropna I część - wszelkie szczegółowe uwagi poniżej dotyczą właśnie tej części. Potem jest nieco lepiej, ale nadal straszliwy groch z kapustą - zaraz po pięknej, trafnej myśli następuje seria abominacji.
Jestem zdumiona bardzo pozytywnymi recenzjami osób, które myślą o sobie w kategoriach konserwatywnych. Zachwyt nad mistycznym, światowym...