rozwiń zwiń

Mroczne letnisko

Okładka książki Mroczne letnisko
Anna Klejzerowicz Wydawnictwo: Purple Book Cykl: Nina Kiryłło i Eryk Morski (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Nina Kiryłło i Eryk Morski (tom 2)
Data wydania:
2025-11-07
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-07
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383108964
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mroczne letnisko w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mroczne letnisko



książek na półce przeczytane 8238 napisanych opinii 3787

Oceny książki Mroczne letnisko

Średnia ocen
6,2 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1064
750

Na półkach: ,

W lesie, w jednym z wielu istniejących na Kaszubach kamiennych kręgów, odnaleziono ciało. Czy młody chłopak to ofiara jakiegoś rytuału czy może...?

Nina i Eryk są partnerami w pracy i w życiu. Oni, dziennikarze śledczy, dostali od naczelnej tę sprawę do wyjaśnienia. W trakcie zbierania informacji odkryli, że nie pierwszy raz ktoś umarł na tym cmentarzysku w okolicy Gajewa. Tam udali się na rekonesans. Wpadli też na pomysł wynajęcia w pobliżu domku letniskowego na kilka dni. Nastawienie miejscowych do nich było nieprzychylne. Jedyną osobą wykazującą chęć pomocy był początkowo tylko emerytowany nauczyciel historii. Pokazał im opuszczone letnisko po drugiej stronie jeziora, w Gajówce. Stopniowo dowiadywali się coraz więcej i ... ściągali na siebie niebezpieczeństwo.
Nowe spojrzenie na sprawę podsunął Morskiemu Emil Żądło.

Historia splatała się tu z teraźniejszością. Zmowa milczenia, sekrety i lokalne tajemnice oraz zabobony i przesądy, jak również lokalne "biznesy" odkrywane są niespiesznie. Mroczna, jesienna aura dodawała klimatu i potęgowała nastrój, idealnie pasując do fabuły.

Drugie spotkanie z parą dziennikarzy uważam za udane. Świetnie się uzupełniają i mają nietuzinkowe podejście do tematu. A ich zainteresowanie historią skutkuje tym, że przy okazji poznaję wiele ciekawostek i informacji, o których często nie słyszałam. Do teraz.

W lesie, w jednym z wielu istniejących na Kaszubach kamiennych kręgów, odnaleziono ciało. Czy młody chłopak to ofiara jakiegoś rytuału czy może...?

Nina i Eryk są partnerami w pracy i w życiu. Oni, dziennikarze śledczy, dostali od naczelnej tę sprawę do wyjaśnienia. W trakcie zbierania informacji odkryli, że nie pierwszy raz ktoś umarł na tym cmentarzysku w okolicy Gajewa....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

103 użytkowników ma tytuł Mroczne letnisko na półkach głównych
  • 57
  • 45
  • 1
18 użytkowników ma tytuł Mroczne letnisko na półkach dodatkowych
  • 10
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Anna Klejzerowicz
Anna Klejzerowicz
Pisarka, publicystka, fotograf, redaktor. Autorka licznych artykułów z zakresu historii sztuki oraz zdjęć teatralnych i artystycznych; wieloletni współpracownik Teatru Atelier w Sopocie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kotlina Agata Kunderman
Kotlina
Agata Kunderman
Zgodzicie się ze mną, że każda książka, każda historia w niej opowiedziana jest inna i w jakże odmienny sposób na nas oddziałuje? Niektóre z nich po prostu się czyta, inne zaś przeżywa się całym sobą, czując ich ciężar w każdej myśli. Dla mnie twórczość autorki okazała się właśnie takim doświadczeniem - uderzyła z nieoczekiwaną siłą, stając się jednym z najbardziej poruszających odkryć. To fascynujące, jak pod płaszczem kryminalnej intrygi może pulsować tak żywa i bolesna tkanka. To opowieść o milczeniu, które niszczy pokolenia, i o traumach, które mimo upływu lat wciąż nie dają o sobie zapomnieć, kształtując losy bohaterów na nowo. _______________ Wszystko zaczyna się od huku pękającego stropu w starej kamienicy. Pył, który opada na gruzy, odsłania tajemnicę, która nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego: figurę jednoskrzydłego anioła i kruche, ludzkie szczątki. To moment, w którym czas przestaje istnieć, a przeszłość brutalnie upomina się o swoje prawa. Kiedy chwilę później ginie wpływowy człowiek, a mały chłopiec z sierocińca zaczyna obsesyjnie malować anielskie skrzydła, wiesz już jedno: ta historia Cię nie puści. Plusem są wykreowani bohaterowie. To nie są papierowe postaci z policyjnych akt. To ludzie z krwi, kości i niezagojonych ran. Śledczy Zaleski i Gawron niosą bagaż, który przygniata ich każdego dnia, ale to postacie z drugiego planu nadają tej opowieści głębi i wzruszającego charakteru: - Mały Staś - milczący chłopiec, którego rysunki są niemym krzykiem rozpaczy. Patrząc na niego, czujesz każdą nutę jego samotności. - Rysa - kobieta o niezwykłej sile, która każdego ranka staje do heroicznej walki o godność swojego niepełnosprawnego synka. Jej codzienność to lekcja miłości, która nie stawia warunków. - Pani Baziakowa - uosobienie domowego ciepła, za którym kryje się poranione serce, a jednak wciąż zdolne kochać mimo doznanych krzywd. _______________ Autorka z niezwykłą czułością maluje obraz Kotliny Kłodzkiej - miejsca pięknego, a zarazem naznaczonego traumą przesiedleń. To opowieść o ludziach "wyrwanych z korzeniami", którzy na gruzach dawnych żyć próbują zbudować coś własnego. Czuć tu zapach starych piwnic, cień dawnej esbecji i lęk, który przesiąkł mury. Ta książka to coś więcej niż śledztwo. To dotyk najczulszych strun: społecznego sieroctwa, dominującej samotności i tej prostej, a jakże trudniej do zaspokojenia potrzeby bycia dostrzeżonym. _______________ Jeśli szukacie literatury, która nie tylko dostarczy Wam dreszczyku emocji, ale zmusi do refleksji nad własnym życiem i sprawi , że zapłaczecie nad losem drugiego człowieka - ta powieść jest dla Was. To fascynująca, wielowarstwowa podróż dla każdego, kto chce wiedzieć nie tylko "kto zabił", ale przede wszystkim: dlaczego tak bardzo boli. Do zaczytania ❤️ #toniejestwspółpraca
Barbara_czyta - awatar Barbara_czyta
oceniła na 8 15 godzin temu
Usypianka Karolina Głogowska
Usypianka
Karolina Głogowska
Czy mieliście tak, że druga część serii wciągnęła Was bardziej niż pierwsza? „Usypianka” autorstwa Karoliny Głogowskiej to kontynuacja „Szeptanki”, czyli książki, która była moją pierwszą współpracą recenzencką, więc mam do niej ogromny sentyment 💛 Tym bardziej z ciekawością sięgnęłam po drugi tom… no i przyznam szczerze, że bawiłam się tutaj przednio☺️ Wracamy do dobrze znanych bohaterek: Heli, Matyldy, Busi i Lólki- czterech pokoleń kobiet, które ponownie spotykamy w Kotewiu. Jest stary dom odziedziczony przez matkę, skrzypiące podłogi, wiekowe meble i… tajemnice, które zdają się wsiąkać w ściany. Czuć tu wyraźnie obecność przeszłości, takiej trochę niepokojącej, trochę mrocznej. Hela znów doświadcza swoich charakterystycznych „snów na jawie”, które stały się już znakiem rozpoznawczym tej serii. Ten motyw nadal mnie intryguje i dodaje historii takiej specyficznej, nieoczywistej aury. Ogromnym plusem jest dla mnie klimat: wieś, natura, lokalne wierzenia, zioła i folklor, które autorka wplata w fabułę. Do tego dochodzi przeplatanie teraźniejszości z historią przedwojenną i wojenną - a wiecie, że ja takie zabiegi uwielbiam 💚 Najbardziej zaciekawił mnie wątek matki Heli, która pod wpływem pobytu w tym domu zaczyna się zmieniać… i to właśnie ten element trzymał mnie najmocniej przy tej historii. To książka, której nie da się łatwo zaszufladkować- trochę obyczajowa, trochę z nutą grozy, momentami nawet z humorem. Akcja nie pędzi, ale wszystko jest budowane stopniowo, aż w końcu elementy układanki zaczynają wskakiwać na swoje miejsce. Po skończeniu miałam taką refleksję, że to historia, którą bardziej się czuje niż czyta. Spokojna, ale podszyta czymś niepokojącym, co zostaje z czytelnikiem na dłużej.
czytam_czy_tu - awatar czytam_czy_tu
ocenił na 7 11 dni temu
Morderstwo skonsultuj z farmaceutą Piotr Liana
Morderstwo skonsultuj z farmaceutą
Piotr Liana
Piotr Liana zadebiutował w roku 2015 powieścią „Persona non grata”, po niej przyszły kolejne historie „Echo serca” i „Test tolerancji” – o wszystkich trzech mogliście u mnie przeczytać. Najnowszym literackim dzieckiem autora jest komedia zatytułowana „Morderstwo skonsultuj z farmaceutą”, która swoją premierę miała 20 października tego roku i to właśnie o niej dziś Wam opowiem. Głównym bohaterem jest mgr Popunia, który wiedzie nieskomplikowany żywot, pracując w aptece, w miejscowości na Zet koło Tarnowa. Jego prawą ręką jest wiecznie głodna Anula. Stabilne życie Pana Magistra wywraca do góry nogami list, który otrzymuje on od dawnego pacjenta. W tejże korespondencji nadawca prosi Popunię o ratunek, gdyż w jego ocenie rodzina czyha na jego majątek i próbuje go unicestwić… Jak możecie się domyślić Popunia rusza nieszczęśnikowi na ratunek… Rzecz jasna uruchamia to lawinę komicznych wydarzeń, których prowokatorami jest ekscentryczna rodzinka obawiającego się o swe życie mężczyzny. Akcja powieści toczy się w ciągu raptem kilku dni, a jest tak naszpikowana humorem, również tym sytuacyjnym, że podczas jej lektury prawie cały czas się śmiejemy. Postacie nakreślone w książce są bardzo wyraziste, mają więc swoje charakterystyczne powiedzonka, zachowania etc. A całość jest tak skonstruowana, że wszystko dobrze do siebie pasuje i tworzy zaiste komediowe tło. Komizm ten i umiejętnie wykorzystywany poziom absurdu, który nie przekracza dobrego smaku to ogromne atuty tej historii. Postać farmaceuty jest jednym wielkim mrugnięciem oka w kierunku czytelnika. Po komedie w literackim wydaniu nie sięgam zbyt często, mam jednak nieodparte wrażenie, iż do ich tworzenia trzeba mieć szczególny dar, by móc wstrzelić się w poczucie humoru innych ludzi. W moim przekonaniu Piotrowi Lianie udało się to wręcz znakomicie! Jeśli jesteście ciekawi perypetii mgr Popuni i tego jak potoczy się jego „rycerska” misja to zapraszam Was do lektury tej książki – ubaw po pachy gwarantowany! * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2025/12/magister-popunia-wkracza-do-akcji.html
Książkowo_czyta - awatar Książkowo_czyta
oceniła na 7 3 miesiące temu
Tarocista Jakub Rutka
Tarocista
Jakub Rutka
Poprzeczka po "Domie Zła" została postawiona wysoko - "Tarocista" jest po prostu dobry, ale nie tak dobry. "Tarocista" jest drugą po "Domie Zła" książką, w której spotykamy podcastera Jacka Gadowskiego próbującego rozwiązać zagadkę z mordercą w tle. Natomiast w porównaniu do pierwszego tomu mam wrażenie, że tutaj wkładu Jacka jest zdecydowanie mniej chociaż wciąż to on odnajduje najbardziej istotne dla śledztwa tropy. W odniesieniu do pierwszej części tutaj już akcja jest dużo szybsza, nie budziła we mnie takiego napięcia, ponieważ cały czas coś się działo, natomiast sama nie wiem dlaczego to już nie były te emocje co wcześniej. Zdecydowanie więcej mamy tu akcji poprowadzonej z punktu widzienia policji a mniej klimatu wywołanego samym wątkiem podcastu, który w "Domie Zła" był kluczowy. Pomysł powiązania zbrodni z tarotem jest świetny i osobiście bardzo lubię tego typu połączenia, jednak mam wrażenie, że trochę już ten temat został oklepany w przeróżnych horrorach (w szczególności w filmach) i ciężko mnie w tego typu fabule oraz pomysłach na jej wykonanie zadowolić. W "Tarociście" ten wątek został wrzucony dość zgrabnie, ale naprawdę sama nie wiem czego mi brakowało, ale czegoś na pewno. Nie wiem także czy to wina "Domu Zła" i poznania sposobu działania autora do szukania winy w najbardziej niespodziewanym czy po prostu historia jest tutaj bardziej przewidywalna ale dość szybko zaczęłam się domyślać rozwiązania akcji i poznania sprawcy. Same szczegóły co i dlaczego nie były możliwe do przewidzenia i faktycznie zaskoczyły, natomiast kto za wszystko odpowiada już tak. Czekam na kolejne książki Pana Rutki, ponieważ z chęcią poznam dalsze losy Jacka Gadowkskiego i świty z policji.
Oliwia K-W - awatar Oliwia K-W
ocenił na 6 3 dni temu
Leo Minor Joanna Ufnalska
Leo Minor
Joanna Ufnalska
To druga część retro kryminału ukazującego czasy powojennej Łodzi. Miasta surowego i zniszczonego, ale jednocześnie pełnego niezwykłego klimatu. Nadal jestem pod ogromnym wrażeniem sposobu, w jaki autorka oddaje atmosferę tamtych lat. Uwielbiam ten klimat, mimo że przecież nie były to czasy ani łatwe, ani kolorowe. Właśnie ta mieszanka trudnej codzienności, powojennego chaosu i ludzkiej determinacji sprawia, że historia jest tak autentyczna i wciągająca. Ogromną sympatią ponownie obdarzyłam bohaterów. Jakub Gajcer i jego rodzina to postacie, które łatwo polubić i które budzą prawdziwe emocje. Bardzo polubiłam również towarzyszącego mu lekarza patologa - doktora Szmula. Komisarza uwielbiam za jego kodeks moralny - wcale nie tak oczywisty w tamtych czasach, a także za skuteczność i niezłomność w dążeniu do prawdy. Z kolei lekarz imponuje poczuciem obowiązku, miłością do zawodu oraz charakterystycznym poczuciem humoru, które świetnie równoważy ciężar opisywanych wydarzeń. Wciągnęła mnie także sama fabuła. W pewnym sensie jest ona kontynuacją poprzedniej części, dzięki czemu można jeszcze głębiej wejść w świat bohaterów i ich historie. Jednocześnie pojawia się sporo nowych wątków, które odświeżają opowieść i sprawiają, że napięcie nie opada ani na chwilę. „Psy gończe II” to bardzo dobra kontynuacja – klimatyczna, angażująca i pełna wyrazistych postaci. To książka, która potrafi wciągnąć w realia powojennej Łodzi i sprawić, że czytelnik na długo pozostaje pod jej wrażeniem.
Oczy_tana_ja - awatar Oczy_tana_ja
oceniła na 8 1 dzień temu
Śmierć między stronami Alek Rogoziński
Śmierć między stronami
Alek Rogoziński
"Wiesz jak to mówią, przyjaźń jest na zawsze, ale a związek nie koniecznie." 7 ⭐/10⭐ (Współpraca reklamowa z @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona) Dzień dobry w nowym tygodniu. Piękne słonko za oknem, a mi w galerii zawieruszyło się jeszcze zdjęcie w świątecznym klimacie. Totalnie nie wiem jak to się stało 🤣 Książki #alekrogoziński są dość specyficzne, komedie kryminalne z dużą dawką czarnego humoru. #śmierćmiędzystronami to przykład jednej z takich powieści. I mimo, że lubię kryminały, thrillery to ciężko mi zawsze wczytać się w historie autora. "Śmierć między stronami" to opowieść o właścicielce księgarni-antykwariatu, która ma zostać zamknięta. Jednak w piwnicy swojego swojego lokalu znajduje zwłoki mężczyzny, który jakiś czas temu dał jej pamiętniki gwiazdy lokalnego teatru, która zaginęła kilka lat wcześniej. Policja informuje w międzyczasie kobietę, że mężczyzna nie żyje już kilka lat... Lokalna społeczność zaczyna prowadzić swoje własne śledztwo by dowiedzieć jak najszybciej, kto jest mordercą. Doborowe towarzystwo, które lubi sobie popić, para wścibskich nastolatków i lokalny dziennikarz... Co tu może pójść nie tak, a jednak... Alek Rogoziński jest chyba jednym z niewielu autorów, który idealnie łączy kryminał z komedia i jeszcze do tego tworzy fajne postacie, takie trochę satyrystyczne. I chodź wolę typowe kryminały i thrillery to przy książce autora zawsze się świetnie bawię. Z pewnością przeczytam inne powieści autora, bo już dawno go nie czytałam. wydawnictwofilia#filiamrocznastrona#bookstagrampl#bookstagrampoland
Katarzyna Murawa - awatar Katarzyna Murawa
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Cienie Anna Bińkowska
Cienie
Anna Bińkowska
Warszawa, rok 1924. W mieście dochodzi do tajemniczego zniknięcia młodej córki, bogatego kupca. Pomimo zgłoszenia sprawy na policję, sprawa nie posuwa się do przodu a nawet można powiedzieć że utknęła w miejscu ze względu na brak zainteresowania sprawą ze strony policji. W związku z tym rodzice zaginionej postanawiają poszukać pomocy w innym miejscu. Tak właśnie trafiają do Reginy Brywczyńskiej, bogatej wdowy, która jest kobietą inteligentną oraz niezależną. Regina postanawia pomóc w odnalezieniu dziewczyny, zamierza wykorzystać do tego swoją pozycję społeczną oraz determinację, z której słynie. Z pomocą zaufanych pomocników, zaczyna zagłębiać się w śledztwo. Szybko okazuje się iż nie było to pierwsze zniknięcie młodej dziewczyny w tym mieście. Jednak uczestnictwo Reginy w tym śledztwie nie za bardzo odpowiada bratu jej męża, który pracuje w policji. Mężczyzna zdaje siebie sprawę z tego że to dopiero początek serii ich problemów. Ona natomiast szybko przekonuje się iż te zaginięcia to wierzchołek góry lodowej a ona sama znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie. Czy uda się odnaleźć zaginione dziewczyny? Kto i dlaczego postanowił je porwać ? Jak cała sprawa zakończy się dla Reginy Brywczyńskiej? ,,Cienie” jest to powieść kryminalno-obyczajowa , gdzie główną bohaterką jest kobieta, trochę jak dla mnie za pewna siebie i lekko nierozsądna. Wydaje mi się iż bardzo pochopnie podjęła decyzję odnośnie prowadzenia śledztwa nie zważając na własne bezpieczeństwo a nawet życie. Styl pisania autorki można scharakteryzować jako klimatyczny oraz obrazowy. Pani Anna daje duży nacisk na atmosferę miasta, szczegółowe opisy miejsc oraz realia epoki. Tempo jest raczej umiarkowane a napięcie budowane stopniowo, bez gwałtownych zwrotów akcji. Czytając tą książkę jesteśmy w stanie poczuć ten mroczny klimat jaki otacza naszych bohaterów. Czas spędzony z tą książką jak najbardziej należał do tych przyjemnych. Myślę za warto po nią sięgnąć. A wydawnictwu bardzo dziękuję za egzemplarz książki do recenzji. #readingtime📖 #booksbooksbooks #skarpawarszawska
rudaczyta2022 - awatar rudaczyta2022
ocenił na 7 16 dni temu
Śmierć w skalnym lesie Agnieszka Jeż
Śmierć w skalnym lesie
Agnieszka Jeż
"Rodzina zwyczajna, normalna, jak wszystkie". Cóż kryje się za tymi słowami? A no na pewno to, że na pierwszy rzut oka zawsze wszystko jest w porządku, jednak w rzeczywistości nic nie jest takie jakim by się wydawało, a prawdę znają tylko cztery ściany. "Śmierć w skalnym lesie" Agnieszki Jeż to historia, która rozpoczyna się jedną wielką niewiadomą, aby pomału odkrywać przed nami swoje karty. Zazwyczaj zaczyna się tak samo... Zauroczenie, wielka miłość, ślub i nieuniknione zderzenie z rzeczywistością. Tak było również i w tym przypadku. Zakochana Anna wyrusza na południe Polski w ślad za ukochanym Staszkiem, aby tam zostawiając za sobą wszystko inne, rozpocząć lepsze życie u jego boku. Rzeczywistość okazuje się jednak zgoła inna, niż zakładała. Mąż zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze, a jego rodzina jak i sąsiedzi, starają się niczego nie widzieć. Alkohol, przemoc, brak wsparcia. Może Anna by i uciekła, gdyby nie to, że na pokładzie pojawiła się dwójka dzieci. Pewnego dnia Anna zgłasza na policji zaginięcie męża. I wszystko może by zostało uznane za normalne gdyby nie to, że Staszek wyszedł z domu trzy miesiące wcześniej... Po 10-latach od niewyjaśnienia sprawy, krakowskie Archiwum X postanawia ją wznowić. Przez ten czas zmieniło się wszystko, przede wszystkim technologia. Czy ślady potrafią wygrać z czasem? Czym tak naprawdę jest poświęcenie? Czego nie robi się w imię prawdziwej miłości? Jak bardzo można zatracić się w swojej rzeczywistości? Mówić głośno i reagować, czy milczeć i odpuścić? Powiem tak. Początek historii w ogóle do mnie nie przemówił. Nie wiem dlaczego. Jednak z każdą kolejną stroną historia pochłaniała mnie bez reszty. Przemoc, czy to psychiczna, czy fizyczna, zawsze odciska piętno na osobach nią dotkniętych. Myślą oni, że tak jest w każdym domu, że to normalne. Siedzą w tej swojej zamkniętej bańce do czasu, aż w końcu zapali się w nich jakaś iskra, która skłoni ich do podjęcia pewnych działań. Zazwyczaj jest to impuls, którego później nie są w stanie zrozumieć. Kto najbardziej cierpi? Nie ma tutaj licytacji. Zarówno małżonkowie osób znęcających, jak i jego dzieci, zostają skrzywdzeni na swój własny sposób. Powieść pokazuje typowe polskie realia. 'Wiem, że coś się dzieje, ale to nie moja sprawa. Niech się tam pozabijają, byleby mnie w to nie wciągnęli.' Tak właśnie jest... Widzimy cierpienie drugiego człowieka, ale w obawie o własne bezpieczeństwo nie reagujemy. Czy można nazwać to samolubstwem? Wydaje mi się, że nie, bo gdzieś boimy się również o siebie. Ale bycie totalnie nieczułym na takie sytuacje jest po prostu wręcz nieludzkie. Nie zawsze trzeba brać czynny udział. Czasami wystarczy pokazać osobom pokrzywdzonym, że mogą przyjść, porozmawiać, wyrzucić z siebie cały ten ciężar. Pokazać, że nie są same, że ktoś to wszystko widzi i nie jest obojętny. Że takie zachowania nie są akceptowalne. Agnieszka bardzo, ale to bardzo dobrze oddała zarówno i emocje, jak i uczucia "ofiar". Jeżeli chodzi o jej styl - rewelacyjny. Książkę czytało się naprawdę bardzo, ale to bardzo dobrze. No wciągała. Chociaż początek totalnie mnie nie przekonał, tak później zatraciłam się. Mimo, iż gdzieś już w 3/4 powieści domyślałam się co tam się tak naprawdę stało, to końcowe utwierdzenie mnie w tym podkreśliło tylko, iż mam zdolność wyłapywania szczegółów oraz szybkiej analizy faktów. Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczona tą pozycją. To było moje pierwsze zetknięcie z piórem Autorki i już teraz wiem, że na pewno nie ostatnie
Martyna - awatar Martyna
oceniła na 10 8 dni temu
Dzieci we mgle. Sprawa ginekologa Ałbena Grabowska
Dzieci we mgle. Sprawa ginekologa
Ałbena Grabowska
Lubicie, gdy dobry kryminał miesza się z rozbudowanym wątkiem obyczajowym? Jeśli tak, to książka Ałbeny Grabowskiej jest propozycją właśnie dla Was. Autorka serwuje nam śledztwo, które zmusza policję do powrotu do lat 70-tych. Chodzi o sprawę zaginięć dzieci, teoretycznie rozwiązaną, ale w praktyce zamkniętą pod presją ówczesnej władzy, społeczeństwa i szybkiego znalezienia sprawcy, a nie zgodnie ze sztuką. W centrum wydarzeń mamy ciekawy duet: doświadczonego komisarza, który wie, że sprawiedliwość i prawda nie zawsze idą w parze, że nie każdy zostanie odpowiednio do swojego czynu ukarany, a w przeszłości, do której muszą wrócić, potrafiły w czasie śledztwa dziać się różne rzeczy, drugą zaangażowaną w śledztwo jest młoda, dociekliwa policjantka, która nie lubi zostawiać nierozwiązanych spraw. Wspólnie muszą prześwietlić przeszłość pewnej ekscentrycznej starszej pani, która błyskawicznie sama staje się obiektem dochodzenia. Bardzo podoba mi się tu zabieg dwóch linii czasowych i opowiadanie historii z różnych perspektyw, to sprawia, że mimo sporej liczby wątków, co może niektórych zniechęcić, całość naprawdę się broni, a finał potrafi zaskoczyć. Ałbena Grabowska w swojej historii nie stawia na brutalność czy tanią sensację. Zamiast tego powoli buduje klimat, tworząc historię na tyle wiarygodną, że mogłaby wydarzyć się naprawdę. Może dla fanów typowych kryminałów, będzie tu za dużo wątków obyczajowych, a za mało działań śledczych, ale dla tych, którzy lubią takie połączenia, może to być idealna lektura.
liluczyta - awatar liluczyta
oceniła na 6 18 dni temu

Cytaty z książki Mroczne letnisko

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mroczne letnisko