Martwy ptak

Okładka książki Martwy ptak
Maciej Kaźmierczak Wydawnictwo: Muza kryminał, sensacja, thriller
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328716186

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Martwy ptak w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Martwy ptak

Średnia ocen
6,5 / 10
280 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
487
451

Na półkach:

Całkiem ciekawa była ta historia. Ale miałam wrażenie, że wątek kryminalny schodzi tu delikatnie na drugi plan, przez co budowanie napięcia i emocje za tym idące nie były takie jakich oczekiwałam. Znacznie więcej dowiemy sie o przeszłości i życiu głównej bohaterki Laury, która ma dość nietypowe zainteresowanie odnośnie sztuki. Rekompensatą niedoskonałości tej pozycji było zakończenie-mocne, nieoczekiwane i naprawdę zaskakujące 🙂

Całkiem ciekawa była ta historia. Ale miałam wrażenie, że wątek kryminalny schodzi tu delikatnie na drugi plan, przez co budowanie napięcia i emocje za tym idące nie były takie jakich oczekiwałam. Znacznie więcej dowiemy sie o przeszłości i życiu głównej bohaterki Laury, która ma dość nietypowe zainteresowanie odnośnie sztuki. Rekompensatą niedoskonałości tej pozycji było...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

509 użytkowników ma tytuł Martwy ptak na półkach głównych
  • 320
  • 182
  • 7
118 użytkowników ma tytuł Martwy ptak na półkach dodatkowych
  • 73
  • 22
  • 7
  • 7
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Martwy ptak

Inne książki autora

Maciej Kaźmierczak
Maciej Kaźmierczak
Autor kryminałów i thrillerów. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Łódzkim. Prowadzi pesymistyczny profil Lepiej nie będzie, jest także znany pod pseudonimem Poważny Postczłowiek. Mieszka w Łodzi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kto czyni zło Agnieszka Pietrzyk
Kto czyni zło
Agnieszka Pietrzyk
Kochani dziś zgodnie zgodnie z naszym rozkładem jazdy mam dla Was recenzję kolejnej książki napisanej przez @Agnieszka Pietrzyk pod tytułem "Kto czyni zło" Nim przejdę do odkrycia moich wrażeń dotyczących tej powieści pozwolę sobie tutaj napisać, że dzięki tworzeniu mojej kolekcji książek pisanych przez Agi, odkrywam również nowe nazwiska. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Książkę przeczytałam w dwa wieczory, choć główna bohaterka czyli Ula wzbudziła we mnie różne emocje. Lubię kiedy zakończenie historii mnie zaskakuje, tak właśnie było w tej powieści chociaż nie jestem przekonana czy takie zakończenie historii do mnie przemawia, jednak choć historia była dość ciekawa, dużo się w niej działo, jednocześnie prowadzone były trzy sprawy i śledztwa, to jednak nie była to lektura od której nie da się oderwać. Po tej jednej lekturze, nie mogę jeszcze zbyt wiele powiedzieć o stylu pisania autorki, choć czytało mi się ją dość dobrze, mimo wrażenie w czasie lektury, że wszyscy bohaterowie są źli, że świat to miejsce w którym dobro nie istnieje. Długo zastanawiałam się nad oceną tej książki, ale uznałam, że będzie to 6/10 Oczywiście uważam, że aby wyrobić sobie zdanie o danej powiesić należy ją przeczytać. Bardzo nie lubię gdy osoby, które nie czytały danej książki, a nawet nie miały jej w swoich dłoniach wypowiadają się na temat treści. Wkrótce do mojej kolekcji dołączą kolejne powieści tej autorki, myślę, że mogą być lepsze.
agnene87 Załuga - awatar agnene87 Załuga
oceniła na 6 8 miesięcy temu
Zabijaj uważnie Karsten Dusse
Zabijaj uważnie
Karsten Dusse
"Zabijaj uważnie" autorstwa Karsten Dusse to jedna z najbardziej zaskakujących książek, jakie ostatnio czytałam. Już sam pomysł połączenia mindfulness z… morderstwami brzmi absurdalnie, a jednak działa i to zaskakująco dobrze. To czarna komedia, która momentami bawi, momentami szokuje, a chwilami zmusza do zastanowienia się, czy przypadkiem nie śmiejemy się z czegoś, co jest trochę zbyt prawdziwe. Głównym bohaterem jest Björn zapracowany adwokat, który żyje w ciągłym biegu. Telefon, mail, kolejny klient… i to nie byle jaki, bo wielu z nich ma delikatnie mówiąc „wątpliwą reputację”. I właśnie to jest ciekawe jego praca już na starcie osadzona jest w świecie, gdzie moralność jest mocno rozmyta. Björn po prostu robi swoje, zarabia i nie zadaje zbyt wielu pytań. Do czasu. Bo w pewnym momencie jego życie zaczyna się sypać. Żona stawia ultimatum terapia albo koniec małżeństwa. I to nie jest tylko groźba. To moment, w którym Björn musi się zatrzymać i spojrzeć na swoje życie z boku. I właśnie wtedy pojawia się mindfulness. Muszę przyznać, że to, jak autor wykorzystuje motyw uważności, jest genialne. Björn naprawdę bierze sobie do serca terapeutyczne wskazówki zaczyna skupiać się na „tu i teraz”, analizować swoje emocje, podejmować bardziej świadome decyzje. Problem w tym, że jego świat nie jest zwyczajny… więc i efekty tej pracy nad sobą nie są do końca standardowe. Bo kiedy zaczyna rozwiązywać swoje problemy „z uważnością i konsekwencją”, szybko okazuje się, że niektórzy ludzie… po prostu przestają być problemem. Dosłownie. To, co mnie najbardziej ujęło, to sposób, w jaki książka balansuje między humorem a mrokiem. Z jednej strony mamy naprawdę zabawne sytuacje i absurdalne momenty, z drugiej czujemy, że to wszystko dzieje się w świecie, gdzie stawką jest życie. I to połączenie działa zaskakująco dobrze. Świetny jest też styl pisania. Lekki, ironiczny, momentami wręcz suchy, co tylko podkreśla komizm sytuacji. Czyta się to bardzo szybko, bo cały czas chce się zobaczyć, do czego doprowadzi kolejna „uważna decyzja” Björna. I powiem szczerze kilka razy byłam naprawdę zaskoczona tym, w którą stronę to wszystko idzie. Podobało mi się też to, że pod warstwą humoru kryje się coś więcej. To nie jest tylko książka „dla śmiechu”. To też historia o wypaleniu, o presji, o tym, jak łatwo zatracić się w pracy i zapomnieć o tym, co naprawdę ważne. Björn w pewnym sensie robi to, co wielu z nas chciałoby zrobić zatrzymuje się i zaczyna żyć bardziej świadomie. Tylko że jego sposób na to jest… delikatnie mówiąc, nietypowy. Nie mogę też nie wspomnieć o tym, jak ciekawie została pokazana moralność. Bo czy Björn naprawdę się zmienia? Czy staje się lepszym człowiekiem, czy po prostu bardziej „efektywnym” w rozwiązywaniu problemów? I czy uważność może być narzędziem do wszystkiego nawet do rzeczy, które zdecydowanie nie są etyczne? To są pytania, które pojawiały mi się w trakcie czytania i które zostały ze mną po skończeniu książki. Fakt, że powstał na jej podstawie serial na Netflix wcale mnie nie dziwi, bo to historia wręcz stworzona do ekranizacji dynamiczna, pełna wyrazistych scen i nietypowego humoru. Ale mam wrażenie, że książka daje coś więcej pozwala wejść w głowę bohatera i lepiej zrozumieć jego tok myślenia. Dla mnie "Zabijaj uważnie" to jedna z tych książek, które trudno jednoznacznie sklasyfikować. Trochę thriller, trochę komedia, trochę satyra na współczesne życie. I właśnie to połączenie sprawia, że jest tak ciekawa. Po przeczytaniu miałam ochotę zapytać innych: czy was to bardziej bawiło, czy przerażało? Bo u mnie te dwie reakcje mieszały się przez całą lekturę. Jeśli ktoś szuka czegoś oryginalnego, z czarnym humorem i nietypowym podejściem do tematu rozwoju osobistego to zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę. Tylko uprzedzam… po niej mindfulness już nigdy nie będzie się kojarzył tak samo.
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 16 godzin temu
Sowniki Kamila Bryksy
Sowniki
Kamila Bryksy
,,Sowniki" to kryminał bazujący na rodzinnych mrocznych tajemnicach, zbrodniach skrzętnie skrywanych przed bliskimi. Bernard, architekt z Białegostoku, przeżywa żałobę po śmierci żony, Weroniki. Nigdy nie miał kontaktu z jej rodziną, taka była jej decyzja, którą szanował. Teraz mężczyzna próbuje to zmienić. Wyjeżdża do tytułowych Sownik, niewielkiego miasteczka. Tam mieszkają teściowie, oraz szwagierka, księgowa Magda z mężem Adamem. Bernard jest w szoku na wieść o wydarzeniach, które rozgrywały się poza jego wiedzą. Okazuje się, że jego żona Weronika miała w przeszłości narzeczonego i wyznaczoną datę ślubu, o czym nigdy nie wspominała. A przed laty w Sownikach doszło do dwóch podejrzanych zaginięć: Jadwigi, jego teściowej oraz Olgi, dziewczyny, którą bez pamięci kochał mąż jego szwagierki, Magdy. Obie kobiety nigdy nie zostały odnalezione. Wdowiec postanawia więcej dowiedzieć się o mętnej przeszłości rodziny swojej żony. Im głębiej kopie w próbach dotarcia do prawdy, tym bardziej ponure fakty poznaje, i zaczyna łączyć ze sobą historie zasłyszane od mieszkańców Sownik. Sabina, kelnerka z baru ,,U Joego". Były narzeczony Weroniki, Janek. Gertruda, matka właścicielki pensjonatu, w którym zatrzymał się Bernard. Czy ich wyznania przyczynią się do rozwikłania tajemnic? Sytuacja komplikuje się, gdy pewnego dnia bez śladu znika również szwagierka Bernarda, Magda... W poszukiwaniach bierze udział policja i zaangażowani mieszkańcy. Jaki los spotkał trzy kolejne kobiety, powiązane z rodziną? Historia ,,Sowniki" miałaby na pewno większy potencjał- gdyby tylko została lepiej skonstruowana. Było trochę niedociągnięć w budowie akcji, dialogów, niedociągniętych wątków, nierealistycznych, mało logicznych rozwiązań. Zakończenie tak napisane, że trzeba sobie samemu sporo dopowiedzieć. Dobrze natomiast została oddana atmosfera małego, sennego miasteczka. Oraz jego niewielkiej społeczności, gdzie ludzie dużo o sobie wiedzą, potrafią też sporo ukrywać albo zamykać oczy na niewygodne fakty. Klimat też jest nieźle oddany- malowniczo opisana jesień, a także atmosfera lęku, niepewności, marazmu człowieka w depresji po odejściu bliskiej osoby. Jak na debiut autorki, nie była to wcale taka zła i nudna lektura.
Kokocisko - awatar Kokocisko
ocenił na 7 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Martwy ptak

Więcej
Maciej Kaźmierczak Martwy ptak Zobacz więcej
Maciej Kaźmierczak Martwy ptak Zobacz więcej
Maciej Kaźmierczak Martwy ptak Zobacz więcej
Więcej