Malowanie dnia

Okładka książki Malowanie dnia autorstwa Leon Wantuła
Leon Wantuła Wydawnictwo: Wydawnictwo "Śląsk" literatura piękna
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
1986-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1986-01-01
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
8321604935
Zbiór opowiadań posłowiem opatrzył Józef Górdziałek.
Średnia ocen
3,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Malowanie dnia w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Malowanie dnia

Średnia ocen
3,5 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
445
52

Na półkach:

Zabrałam się za wybór opowiadań „Malowanie dnia” z ciężkim sercem, ale w miarę czytania stawało się ono coraz lżejsze. Tematyka górnicza. Z pewnością potrzebny jej jest zapaleniec z reportażowym zacięciem, który w kilku krótkich zdaniach zawrze problemy dnia codziennego. Czasy charakterystyczne – powojnie, wszechobecne rozliczenia ze sobą, z innymi, z krajem, ze społeczeństwem. Otwierające opowiadanie („Zwał”) pisane jest z perspektywy górnika, który utknął w kopalni, przywalony skałą i węglem. Ekstremalne przeżycie, minimalny wyraz. Dalej w podobnym tonie. Mocno trąci Hłaską, tylko okoliczności inne, ale równie niebezpieczne, ludzie różni, po równo dobrzy i źli, każdy walczy o swój kawałek chleba jak umie. Wszechobecna śmierć, bieda, choroba jest równie powszednia jak brak słońca i hałdy. Kopalnia to nieodłączne tło tych opowieści; zawsze gdzieś majaczą szyby. Przełom następuje w „Spacerze z narzeczoną”, gdzie zdania nagle stają się dłuższe i pełniejsze, zdarzy się metafora. Zmienia się nieco okolica, w której widzimy bohaterów, jest jakby bardziej zielono (wszak to wiosna!) i mniej duszno. Eksplozja następuje w „Wyzwoleniu Judasza”, które jest spowiedzią niespełnionego malarza, żyjącego w skrajnej nędzy, próbującego utrzymać się z malowania świętych obrazków. Nagle głównym bohaterem przestaje być człowiek pracy, ceniący tylko to, co można dotknąć lub wymienić za pieniądze. Zamiast tego widzimy postać tragiczną i jednocześnie dużo bardziej współczesną, pozbawioną rysu socrealizmu, który noszą w sobie mniej lub bardziej świadomie inni bohaterowie opowiadań. Nie dlatego, że są piewcami systemu, czy wyrażają poglądy samego autora, tylko dlatego, że zostali naznaczeni rzeczywistością, w której przyszło im żyć. Dopasowując się do narzucanych norm, stają się trybikami ogromnej machiny, a ich prywatne problemy i rozterki istnieją jakby obok tej najważniejszej części ich życia – pracy. Biedny malarz jest ich antytezą, kontrapunktem dzięki któremu nabierają głośnego wydźwięku. W kolejnych opowiadaniach ta codzienność wraca do przytaczanych historii, jednak kolor wniesiony przez wspomnianego antybohatera pozostaje, czy to w napadzie histerii, będącym ujawnieniem głęboko tłumionego szaleństwa („Ptaki w żywych kolorach”), czy to w sposobie opisywania świata, w który niepostrzeżenie wkrada się liryzm („Malowanie dnia”). Dlatego przede wszystkim brawo bić należy redaktorowi – wybór opowiadań z całego okresu twórczego Wantuły dobrze ukazuje zmiany, jakie w nim zaszły. Co do samych opowiadań – mogą się podobać, mogą nudzić. Dobrze jednak, że są, bo dają świadectwo pewnemu wycinkowi rzeczywistości, istniejącemu tylko przez moment.

Zabrałam się za wybór opowiadań „Malowanie dnia” z ciężkim sercem, ale w miarę czytania stawało się ono coraz lżejsze. Tematyka górnicza. Z pewnością potrzebny jej jest zapaleniec z reportażowym zacięciem, który w kilku krótkich zdaniach zawrze problemy dnia codziennego. Czasy charakterystyczne – powojnie, wszechobecne rozliczenia ze sobą, z innymi, z krajem, ze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Tagi i tematy do książki Malowanie dnia

Inne książki autora

Okładka książki Opowieści śląskie Jan Brzoza, Pola Gojawiczyńska, Zofia Kossak, Gustaw Morcinek, Albin Siekierski, Wilhelm Szewczyk, Leon Wantuła
Ocena 7,0
Opowieści śląskie Jan Brzoza, Pola Gojawiczyńska, Zofia Kossak, Gustaw Morcinek, Albin Siekierski, Wilhelm Szewczyk, Leon Wantuła
Leon Wantuła
Leon Wantuła
Polski pisarz i działacz kulturalny, poseł na Sejm PRL IV kadencji z ramienia PZPR; artysta malarz i grafik amator. W latach 1942–1944 pracował w kopalni "Jankowice" w Boguszowicach, w latach 1945–1946 jako referent Urzędu Gminnego w Chwałowicach. W latach 1946–1981 był członkiem nadzoru technicznego kopalni "Chwałowice". Autor wielu powieści o tematyce górniczej. Debiutował w 1963 jako prozaik opowiadaniem Zawał. Napisał też powieści: Nigdy za późno, Urodzeni w dymach, Przeminąć i zostać, Romans Luizy, Boso do nieba i opowiadanie Malowanie dnia. Był organizatorem Rybnickich Dni Literatury, członkiem Związku Literatów Polskich oraz działaczem klubu literackiego "Kontakty". Współpracował z redakcjami kulturalnymi radia i telewizji, przygotowując spektakle i słuchowiska radiowe. Odznaczony Orderem Sztandaru Pracy II kl., Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Został pochowany na cmentarzu przy kościele św. Katarzyny w Jastrzębiu-Zdroju.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Malowanie dnia

Więcej

(...) nie umiem być człowiekiem tylko teraźniejszym, bez przeszłości i tego, co się nazywa jutrem.Nie umiem być tylko portretem do oglądania.

(...) nie umiem być człowiekiem tylko teraźniejszym, bez przeszłości i tego, co się nazywa jutrem.Nie umiem być tylko portretem do oglądania...

Rozwiń
Leon Wantuła Malowanie dnia Zobacz więcej

Nie wiem, skąd czerpiesz swoją wiarę w człowieka, musisz jednak zrozumieć, że taka wiara jest bolesnym nieporozumieniem, zwłaszcza że nie potwierdza jej otaczająca nas rzeczywistość.

Nie wiem, skąd czerpiesz swoją wiarę w człowieka, musisz jednak zrozumieć, że taka wiara jest bolesnym nieporozumieniem, zwłaszcza że nie po...

Rozwiń
Leon Wantuła Malowanie dnia Zobacz więcej

Wyprzedawałem siebie jak jarmarczny stragan, a ty nabywałaś cierpliwie mój kiepski towar, bo zawsze darzyłaś wyrozumiałością cudze słabostki.

Wyprzedawałem siebie jak jarmarczny stragan, a ty nabywałaś cierpliwie mój kiepski towar, bo zawsze darzyłaś wyrozumiałością cudze słabostki...

Rozwiń
Leon Wantuła Malowanie dnia Zobacz więcej
Więcej