rozwiń zwiń

Kukła i karzeł: perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa

Okładka książki Kukła i karzeł:  perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa autorstwa Slavoj Žižek
Slavoj Žižek Wydawnictwo: Branta filozofia, etyka
226 str. 3 godz. 46 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Puppet and the dwarf : the perverse core of Christianity
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
226
Czas czytania
3 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
83-60186-40-5
Tłumacz:
Maciej Kropiwnicki
W książce Slavoj Žižek, słoweński filozof kontynuuje myśl zawartą w poprzednich pracach wyznaczających "zwrot teologiczny" w jego myśli. Z inspiracji m.in. myślą Alaina Badiou i Georgio Agambena , interpretuje impuls wyznaczany przez uniwersalizację chrześcijaństwa w dziele Św. Pawła jako aktualną w dzisiejszej późnokapitalistycznej, ponowoczesnej rzeczywistości szansę na uniwersalną emancypację. Jednocześnie przeciwstawia się mesjanistycznemu, "etyczno-teologicznemu" zwrotowi w obrębie myśli współczesnej, jaki można zaobserwować w nurcie dekonstrukcyjnym, a także pokazuje głęboko konserwatywny wymiar wszelkich form myśli wschodniej, stanowiących według niego jedną z postaci ideologii podtrzymujących dzisiejszy porządek społeczny.
Współpraca naukowa Adam Chmielewski.
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kukła i karzeł: perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kukła i karzeł: perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa

Średnia ocen
7,1 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
5
3

Na półkach:

Trudna i dziwna książka. Sporo w niej interesujących przemyśleń, ale czasem miałam wrażenie, że Żiżek wyławia z myśli różnych filozofów, czasem bardzo od siebie odległych, takie treści, które mu pasują i potem łączy w konfiguracje, które razem potwierdzają jego kontrowersyjne tezy, czasem wbrew intencjom autorów. Jego interpretacje często wydają mi się nadinterpretacjami. Jeśli jednak ktoś jest zainteresowany współczesną myślą postsekularną - lektura obowiązkowa. Można się z nim nie zgadzać, ale na pewno dostarczy inspiracji. Polecam też tym, których pasjonuje współczesna filozofia. Zdecydowanie nie poleciłabym jednak tej książki laikom - Żiżek jako postać funkcjonująca w popkulturze i Żiżek-myśliciel to dwie różne osoby, lektura jego książek nie jest tak miła i prosta jak felietonów.

Trudna i dziwna książka. Sporo w niej interesujących przemyśleń, ale czasem miałam wrażenie, że Żiżek wyławia z myśli różnych filozofów, czasem bardzo od siebie odległych, takie treści, które mu pasują i potem łączy w konfiguracje, które razem potwierdzają jego kontrowersyjne tezy, czasem wbrew intencjom autorów. Jego interpretacje często wydają mi się nadinterpretacjami....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

90 użytkowników ma tytuł Kukła i karzeł: perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa na półkach głównych
  • 70
  • 20
13 użytkowników ma tytuł Kukła i karzeł: perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa na półkach dodatkowych
  • 5
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kukła i karzeł: perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa

Inne książki autora

Slavoj Žižek
Slavoj Žižek
Słoweński socjolog, filozof, marksista, psychoanalityk i krytyk kultury. Jest profesorem Instytutu Socjologii Uniwersytetu w Lublanie, wykłada także w European Graduate School i na uniwersytetach amerykańskich. Wprowadza do współczesnej filozofii dorobek psychoanalizy, przede wszystkim na pole analiz zjawisk społecznych, jest także komentatorem myśli francuskiego psychoanalityka Jacques'a Lacana. Inspiruje się również niemieckim idealizmem oraz marksizmem. Cechą charakterystyczną jego książek są częste odwołania do kina, literatury i sztuk wizualnych, a także kultury masowej. Znawca i komentator współczesnej kinematografii. W 2006 wystąpił w filmie dokumentalnym Sophie Fiennes Zboczona historia kina (The Pervert's Guide to Cinema) do którego sam napisał scenariusz. Komentuje w nim filmy - od tych z lat 30, po hollywoodzkie produkcje - Frankenstein (1931), Ptaki (1963), Matrix (1999) i wiele innych. Bohater pełnometrażowego filmu dokumentalnego Žižek! w reżyserii Astry Taylor, wyprodukowanego przez Documentary Campaign w 2005. W latach osiemdziesiątych należał do opozycji antykomunistycznej w byłej Jugosławii. W roku 1990 był jednym z kandydatów do stanowiska prezydenta Republiki Słowenii. Należy do najbardziej znanych współczesnych filozofów. Jego książki przełożono na kilkadziesiąt języków, w Polsce książki Žižka wydaje m.in. Korporacja Ha!art i Wydawnictwo Krytyki Politycznej. Wielokrotnie drukowany w polskiej prasie, głównie w „Dzienniku”, „Le Monde diplomatique” i „Gazecie Wyborczej”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Człowiek jednowymiarowy Herbert Marcuse
Człowiek jednowymiarowy
Herbert Marcuse
Aktualne społeczeństwo wykształciło nową zasadę rzeczywistości tj. „zasadę wydajności”, która stała się nowym paradygmatem jaki kieruje wszelką społeczną aktywnością - stała konieczność zwiększania wydajności systemu jest przetwarzana i utrwalana w tym społeczeństwie niczym mantra, staje się najważniejszą kwestią w naszym życiu; politycy, wszechobecne reklamy, postacie ze świata rozrywki utrwalają w nas „fałszywe potrzeby” konsumpcyjne, presje bycia ciągle wydajniejszym a równocześnie konstytuują absurdalność aktualnego systemu. Cała ta irracjonalność obecnej organizacji doprowadziłaby prędko do jego autodestrukcji, gdyby nie jego wysoka efektywność (w jego własnym paradygmacie) tj. wydajności - ciągły wzrost wydajności i niekończące się wytwarzanie nowych potrzeb w umysłach obywateli stanowi podstawę tego cyrku. Tak przedstawia się świat w wizji Herberta Marcusego, świat jednowymiarowy, sprowadzony do ideologii systemowej i mimo że wiele tez w niej zawartych wydawało mi się bardzo trudnych lub przesadzonych w swojej dystopijności - to nie dało się odrzucić od siebie wrażenia wielkiej bliskości obrazu jaki przedstawił Marcuse, nie dało się nie odczuć przekonania, że jest to bolesna prawda o świecie. Według niego - społeczeństwo tak produktywne i tak zautomatyzowane jak nasze, już dawno byłoby gotowe na wkroczenie w nową erę, gdzie obowiązek pracy zostaje „zniesiony” a najbardziej pokrzywdzeni przez los mają jak przetrwać; kluczową kwestią do wprowadzenia tego porządku nie jest dalszy rozwój skupiony na wydajności tylko duchowa przemiana jaką będzie przeniesienie swojej uwagi z efektywności - na człowieka.
zygfryd1969 - awatar zygfryd1969
ocenił na 7 1 rok temu
Hegel, Haiti i historia uniwersalna Susan Buck-Morss
Hegel, Haiti i historia uniwersalna
Susan Buck-Morss
Spostrzeżenia autorki na temat Hegla są całkiem ciekawe, ale nie mają większego znaczenia dla tej filozofii (której autorka swoją drogą do końca chyba nie rozumie – dialektyka panowania i niewoli i jej późniejsze rozwiązanie nie jest opowieścią o zbrojnym buncie niewolników, ale o procesach historycznych, które doprowadziły do zaniknięcia kulturotwórczej roli arystokracji i do powstania świata na wskroś mieszczańskiego). Dużo lepsza jest część poświęcona Haiti i postkolonializmowi; jest więc o wyparciu roli niewolnictwa w historii Europy, paradoksach oświecenia i nierozerwalnym związku kapitalizmu z kolonializmem. Na uwagę najbardziej zasługuje projekt historii uniwersalnej; pojęcie uniwersalizmu zostało przez współczesną humanistykę wyklęte, jako kojarzące się z przemocą zarówno fizyczną, jak i symboliczną (narzucaniem podporządkowanym wizji świata właściwej dla dominujących). Buck-Morss dokonuje przejęcia, pokazując, w duchu Heglowskim, że projekt emancypacyjny można, a nawet trzeba, oprzeć na uniwersalnej idei, którą ma być właściwe wszystkim ludziom dążenie do wolności. Z tej perspektywy możemy spojrzeć na przeszłość w poprzek ustalonych akademickich narracji i szukać fragmentów wolnościowego uniwersalizmu "w pęknięciach wydarzeń historycznych". Taką opowieścią, zapoznaną w dominującym dyskursie, jest atlantycka hydrarchia, wielokulturowa społeczność marynarzy, piratów, buntowników i wyrzutków, którzy w czasach kolonialnych tworzyli swoje państwo-niepaństwo, oddolny uniwersalizm na marginesie historii tworzonej przez imperia.
Jan Grzybowski - awatar Jan Grzybowski
ocenił na 8 2 lata temu
Dziedzictwo cnoty. Studium z teorii moralności Macintyre Alasdair
Dziedzictwo cnoty. Studium z teorii moralności
Macintyre Alasdair
Ciekawy i pouczający punkt widzenia moralności. Powrót do starożytnego i średniowiecznego myślenia o etyce - choć tylko w pewnych aspektach i z dołączeniem oryginalnych MacIntyre'a koncepcji własnych. Niestety, na mój gust, za mało tu metaetyki i metafizyki, a za dużo sugestywnej narracji historycznej. Nie uważam bynajmniej, że narracja taka jest niedopuszczalna, owszem, nadaje teorii moralności swoistego kolorytu, stanowi okazję do przemyślenia pewnych problemów i przemyślenie to czytelnikowi ułatwia. Ale sugestywna narracja historyczna może być, wg mnie, jedynie dodatkiem lub tłem dla teorii moralności, solidnie umocowanej metafizycznie i metaetycznie, tymczasem w dziele MacIntyre'a historia stanowi lwią część książki. Tak duża waga przypisywana historii - zarówno w formie dzieła, jak i w jego treści teoretycznej, relatywizującej moralność do etapu procesu historycznego i do konkretnej ludzkiej kultury - nieodparcie przywodzi na myśl marksowską przeszłość autora. Niech i tak będzie, że brytyjska śmietanka inteligencji na przełomie wieków XIX i XX entuzjastycznie przyjęła emotywizm "ponieważ" tradycyjna moralność jej się "źle kojarzyła" - niech i tak będzie, ale to żaden argument przeciwko emotywizmowi. Na szczęście MacIntyre nie ogranicza się do tego rodzaju "argumentacji", wysuwa też poważne i nowatorskie argumenty merytoryczne, mimo to notoryczna obecność tego typu wzmianek wzbudza we mnie podwyższoną ostrożność wobec lektury. W dzisiejszym świecie - skrajnie spolaryzowanym moralnie, politycznie, ideologicznie, podzielonym na bańki (dez)informacyjne, które coraz bardziej się od siebie nawzajem oddalają - w świecie, w którym porozumienie międzyludzkie w żywotnych sprawach ludzkości jest zagrożone, teoria cnót i praktyk MacIntyre'a jest jak powiew orzeźwiającego i otrzeźwiającego świeżego powietrza. Nie trzeba akceptować tej teorii w całej pełni, aby na tej lekturze poważnie skorzystać.
Abderites - awatar Abderites
ocenił na 6 1 rok temu
Doświadczenie wewnętrzne Georges Bataille
Doświadczenie wewnętrzne
Georges Bataille
Mało opinii, omówień stąd wnioskuję, że twórczość francuskiego filozofa jest trudną. Jak ktoś tu wcześniej trafnie zauważył. Sam wchodziłem w świat tego kontrowersyjnego myśliciela poprzez biografię opublikowaną w kultowej "Antenie Krzyku". Napisał ją dziennikarz, Rafał Księżyk: https://tesinblog.wordpress.com/2018/09/10/georges-bataille-rafal-ksiezyk-antena-krzyku/ Potem długo poszukiwałem jego opowiadania pt. "Historia oka" opublikowaną w skandalizującym, krakowskim "bruLionie" w tłumaczeniu: Tadeusza Komendanta. Wreszcie dotarłem, kserówki przysłał mi autor tzw. "Śmietnika internetowego", skanowałem je i opracowałem na potrzeby jego strony. Byłem pod wielkim wrażeniem tego pornograficznego opowiadania. http://niniwa22.cba.pl/georges_bataille_historia_oka.htm Rozważania o "Doświadczeniu wewnętrznym" szanowanego paryskiego bibliotekarza omówił na łamach pisma "Plastik", poświęconego bardzo szeroko pojętej kulturze techno: pisarz i wybitny dziennikarz - Rafał Księżyk. Jako, że pozwoliłem sobie opracować jego recenzję, przytaczam ją w całości: GEORGES BATAILLE "Doświadczenie wewnętrzne" wyd. KR To jedna z najważniejszych i najwspanialszych książek o ekstazie, jaka powstała w XX-wiecznej kulturze Zachodu. Rzecz przepastnie głęboka, boleśnie przenikliwa i ultraradykalnie buntownicza. Ekstaza jest dla Bataille'a mistyką bez absolutu, nagim doświadczeniem, ciągłym wykraczaniem poza znane, które sprowadza się do skoku w nicość. Bierze się z buntu wobec świata, w którym wedle Bataille’a — racjonalny porządek podporządkowuje ludzkie działania zasadzie użyteczności, który w trosce o ład zawsze odkłada spełnienie na później. Tymczasem naturą włada nadmiar, biorący się już choćby z „darmowej" energii słonecznej. W kulturze jego żywiołowość jawi się niebezpiecznym chaosem dla racjonalnej produktywności i nadmiar zastrzeżony jest dla obwarowanej zakazami sfery sacrum. W sacrum spotyka się to, co nastawione jest na teraźniejszość — seks, ekstaza, śmierć. To sfera ciągłości, komunikacji, spełnienia, ale też zatraty racjonalnie pojętego człowieczeństwa, roztapia świadomość w pierwotnym chaosie. Stąd wejście w nią łączy się z złamaniem społecznych zakazów i trwogą. A jednak pragnienie suwerenności i wyzwolenia od uprzedmiotowienia, na jakie skazuje obecność w świecie pracy, pcha człowieka ku przekraczaniu zakazów konstytuując jego istotę. Wychodząc od mrocznych, egzystencjalnych refleksji, medytując w cieniu nietzscheańskiej „śmierci Boga" Bataille wspina się ku sacrum poprzez ekstazę, wkraczając w trwogę i oswajając się ze śmiercią. „Nieznane często wywołuje u nas trwogę, lecz jest ono warunkiem ekstazy. Trwoga jest obawą zatraty i wyrazem pragnienia posiadania. To przystanek przed komunikacją, która wzmaga pragnienie, a jednocześnie przeraża. Oszukajmy potrzebę posiadania, a trwoga natychmiast zmieni się w ekstazę". Opisuje tę ścieżkę na przemian w nieco męczących filozoficznych wywodach, w porywającym tonie intymnego dziennika i z mistyczną pasją: "umysł przeistacza się w oko" [tym, którzy zaryzykują trud tej wspaniałej lektury polecam rozpoczęcie od rozdziału „Ekstaza"] Bataille pozostaje buntownikiem również wobec samej ekstazy, co owocuje jej bezkonkurencyjną analizą: „Jeśli kojąca szczęśliwość wiąże się, jak można się tego spodziewać, ze zdolnością, jaką umysł sobie przyznaje, do prowokowania wewnętrznych ruchów, to czas już się z niej wyrwać, choćbyśmy mieli stać się łupem chaosu. Doświadczenie byłoby tyko ułudą, gdyby nie było buntem, najpierw przeciwko związaniu umysłu z działaniem [projektem, dyskursem], przeciwko werbalnemu poddaństwu rozumnej istoty, sługi, w drugiej zaś kolejności przeciwko uspokojeniu i uległościom, wprowadzanym przez samo doświadczenie". Rafał Księżyk
san-escobar - awatar san-escobar
ocenił na 8 1 rok temu
Kondycja ponowoczesna Jean-François Lyotard
Kondycja ponowoczesna
Jean-François Lyotard
definicja, swoisty manifest postmodernizmu [dwie opowieści: 1) wolnościowa, 2) spekulatywna oraz usunięcia podmiotu i zastąpienie przedmiotem], analiza przemian wiedzy, nauki i kultury w epoce, którą Lyotard nazywa ponowoczesnością - raport dla rządu Quebecu o stanie wiedzy we współczesnych społeczeństwach... ["Poniższy tekst powstał pod wpływem zewnętrznych okoliczności. Jest to raport dotyczący wiedzy w najbardziej rozwiniętych społeczeństwach, przedstawiony Radzie Uniwersytetów przy rządzie Quebecu, na prośbę jej przewodniczącego. Za łaskawą zgodę na opublikowanie go we Francji wyrażam mu niniejszym podziękowanie."] wielkie opowieści, które kiedyś legitymizowały wiedzę i działanie, np. Oświecenie, postęp, emancypacja, marksizm, chrześcijaństwo, nauka jako droga do prawdy - tracą swoją moc... dość ponure konstatacje (przewidywania), dot. ponowoczesności (i jej filozofii skuteczności) jako czasu nieufności wobec wielkich narracji (metanarracji) - w założeniu demokratyzujących, w praktyce chaotyzujących do stopnia - "każdy mas swoją prawdę, któż zawiera w swojej opowieści" (vide konstelacje Benjamina i Adorno)... postmodernizm oznacza nieufność wobec metanarracji - współczesność przestała wierzyć w opowieści typu: „Nauka prowadzi do prawdy i postępu ludzkości” „Historia zmierza do emancypacji” „Rozum wyzwoli człowieka” „Kapitalizm/marksizm jest koniecznym etapem rozwoju”, etc. nauka traci swój monopol na prawdę - może się przebijać ze swoja prawdą na podst. gier językowych (Wittgenstein - wiedza nie jest jednorodna, składa się z wielu praktyk językowych: naukowych, artystycznych, politycznych, codziennych - wartość wiedzy mierzy się wydajnością, nie prawdą) *** "Nasza hipoteza robocza głosi, że wiedza zmienia swój status równocześnie z wkraczaniem społeczeństw w epokę zwaną postindustrialną, a kultur w epokę zwaną ponowoczesną. Ten proces rozpoczął się przynajmniej od końca lat pięćdziesiątych, które oznaczają dla Europy zakończenie jej odbudowy. Jest bardziej lub mniej gwałtowny w zależności od kraju, a w danym kraju w zależności od dziedziny życia — stąd ogólna dysharmonia, nie ułatwiająca skonstruowania obrazu całości." "Nauka od początku stoi w konflikcie z narracją. Narracja, według kryteriów nauki, w przeważającej części jawi się jako bajka. Ale nauka, jeśli nie ogranicza się do wypowiadania użytecznych prawidłowości i szuka prawdy, musi uprawomocniać swoje reguły gry. Dlatego też uprawia odnoszący się do jej własnego statusu dyskurs uprawomocniający, zwany filozofią. Kiedy ów metadyskurs ucieka się wprost do takiej czy innej wielkiej narracji, jak dialektyka Ducha, hermeneutyka sensu, emancypacja podmiotu myślącego lub pracującego, rozwój bogactwa, to naukę, która odwołuje się do nich, aby siebie uprawomocnić, będziemy nazywali "nowoczesną". Tak oto na przykład, reguła konsensusu między nadawcą i odbiorcą wypowiedzi prawdziwościowej będzie do przyjęcia, jeśli wpisuje się w perspektywę możliwej jedności umysłów rozumnych: była to narracja Oświecenia, kiedy bohater wiedzy pracował w imię celu etyczno-politycznego, to jest powszechnego pokoju. Na przykładzie tym widać, że uprawomocniając wiedzę przez metanarrację, która implikuje filozofię historii, dochodzi się do pytania o prawomocność instytucji rządzących więziami społecznymi — bo instytucje te również domagają się uprawomocnienia. Sprawiedliwość, z tych samych powodów co prawda, odwołuje się zatem do wielkiej narracji." "Merkantylizacja wiedzy nie będzie bowiem mogła pozostawić nietkniętym przywileju, który nowoczesne państwa zachowywały i nadal zachowują w dziedzinie wytwarzania i rozpowszechniania informacji. Idea, że informacja należy do tego "mózgu" czy tego "ducha" społeczeństwa, którym jest państwo, ulegnie przedawnieniu w miarę, jak wzmacniać się będzie zasada przeciwna, zgodnie z którą społeczeństwo istnieje i rozwija się tylko wtedy, gdy krążące w nim komunikaty są bogate w informacje i łatwe do rozszyfrowania. Państwo zaczniejawić sięjako czynnik zaciemnienia i "szumu" dla ideologii "przejrzystości" komunikacyjnej, która idzie w parze z komercjalizacją wiedzy. Istnieje ryzyko, że pod tym właśnie kątem z nową ostrością stanie problem stosunków między instancjami ekonomicznymi i państwowymi." *** agonistyka (grecki agon – współzawodnictwo w polis, igrzyskach, retoryce, tragedii) - realistyczny model demokracji, który zakłada pluralizm wartości, walkę o interpretacje i znaczenia, nieusuwalność konfliktu, przekształcanie wrogów w przeciwników, instytucje, które kanalizują konflikt zamiast go tłumić... agonistyka nie udaje, że konflikt zniknie, ale uczy, jak z nim żyć... ma ona zapobiegać tłumieniu konfliktu, który prowadzi do jego powrotu w formie populizmu, ekstremizmu i przemocy (Mouffe)... w praktyce: - debata publiczna, w której strony uznają się nawzajem (legitymizacja sporu) - polityka tożsamości jako walka o uznanie (nie da się jej rozwiązać, można ją tylko instytucjonalizować) - Media pluralistyczne (nie jedna „prawda”, lecz wiele narracji) - parlament jako arena konfliktu (nie miejsce „zgody narodowej”, lecz kontrolowanej walki) https://lubimyczytac.pl/ksiazka/253311/agonistyka-polityczne-myslenie-o-swiecie *** Lyotard urodził się w 1924 r. w Paryżu. Ukończył studia filozoficzne, następnie pracował jako nauczyciel licealny w Constantine w Algierii. Wśród jego planów życiowych, jak podaje w swej autobiografii, było wstąpienie do zakonu dominikanów, a także pragnienie zrealizowania się jako malarz lub historyk, co jednocześnie wyznacza zakres jego zainteresowań. W czasie drugiej wojny światowej w sierpniu 1944 r. wziął udział jako sanitariusz w walkach z Niemcami w Paryżu. Jego poglądy początkowo związane były z radykalną lewicą marksistowską, określał siebie wówczas jako komunistę. Do 1966 r. był aktywnym działaczem i teoretykiem lewicującej grupy o nazwie Socialisme ou Barbarie, następnie – Pouvoir Ouvrier. W latach sześćdziesiątych rozpoczął pracę w uczelniach paryskich, w Sorbonie, Nanterre oraz Vincennes. W 1971 r. uzyskał stopień naukowy doktora. Od połowy lat osiemdziesiątych pracował jako profesor w Collège Internationale de Philosophie, a od 1986 r. był wykładowcą uczelnianym w Irvine w Stanach Zjednoczonych. W 1979 r. wydał głośną książkę La condition postmoderne. Rapport sur le savoir (Kondycja ponowoczesna. Raport o stanie wiedzy), która przyniosła mu światowy rozgłos. https://zpe.gov.pl/a/przeczytaj/D1DxlQmqy *** lektura rozszerzająca: Postmodernizm dla dzieci. Korespondencja 1982-1985 https://lubimyczytac.pl/ksiazka/94319/postmodernizm-dla-dzieci-korespondencja-1982-1985
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na 8 28 dni temu
Kryształowy pałac. O filozoficzną teorię globalizacji Peter Sloterdijk
Kryształowy pałac. O filozoficzną teorię globalizacji
Peter Sloterdijk
Kryształowy pałac – budowla ze szkła i stali powstała na Wielką Wystawę z 1851 w Londynie. W 1854 po zakończeniu wystawy przeniesiony (i powiększony) do dzisiejszego Upper Norwood. W 1936 spłonął. Pałac uchodził za symbol dziewiętnastowiecznego postępu. Peter Sloterdijk – filozof, eseista i publicysta. Zasłynął m.in. rozprawą "Krytyka cynicznego rozumu" i monumentalnym dziełem "Sfery". Zajmuje się teorią nowoczesności i współczesnego kapitalizmu, analizuje sztukę współczesną i popkulturę. "Im Innenweltraum des Kapitals" (W wewnątrz-świato-przestrzeni kapitału) – tak brzmi tytuł oryginału. Mało „nośna” nazwa, która miałby nikłe szanse zwrócenia uwagi polskich czytelników. Polski wydawca, na szczęście, zmienił tytuł książki na bardziej przystępny (i bądź co bądź intrygujący) – "Kryształowy pałac". Motyw pałacu przewija się przez cały esej, mimo że tematem przewodnim jest globalizacja. Został zapożyczony przez autora od Dostojewskiego (dla którego wspomniana budowla oznaczała świątynię konsumpcji). Dla Sloterdijka „pałac” to przede wszystkim odzwierciedlenie współczesnego modelu życia. Kryształowa powłoka nad głowami konsumentów, swoista cieplarnia bezpieczeństwa. Myliłby się jednak ten, kto by pomyślał, że jest to kolejna pozycja o tematyce ekonomicznej. Sloterdijk przedstawia wprawdzie proces globalizacji, ale z zupełnie innej, dość zaskakującej strony. Opowieść swoją snuje już od czasów... Kolumba. Omawia kolejne podboje, „ekspansje” i wielkie odkrycia podróżników europejskich prowadzące do ziemskiej globalizacji z pozycji filozofa. Lektura uzmysławia jednak, że to nie tylko filozoficzny wywód (zresztą napisany wyjątkowo sprawnie, niemal z literackim zacięciem) o wspomnianej globalizacji, ale też o historii i epoce posthistorycznej. Epoce, w której notabene żyjemy, gdzie rządy państw wykorzystują niemal wszystko jako element swego rodzaju opowieści. Opowieści, która według autora historią już nie jest. Opowieści dziwnej i niezrozumiałej dla większości ludzkości. Opowieści, w której znudzeni (zgnuśniali) konsumenci oczekują „niezbędnych do życia” atrakcji i towarów. Opowieści o wygenerowanej i zaplanowanej rzeczywistości, gdzie zachowujemy tylko pozory wyboru (jest w założeniu z góry przewidziany), gdzie tak naprawdę nie liczą się już żadne umiejętności z wyjątkiem jednej – sztuki robienia kariery (a właściwie sztuki gromadzenia pieniędzy). Mimo to niewiele jednostek jest zdolne opuścić wygodną, spokojną i znaną cieplarnię na rzecz prawdy, która jest gdzieś na zewnątrz (poza tytułowym pałacem). Nieodparcie nasuwają mi się skojarzenia z twórczością Philipa K. Dicka. Pisarz ten w większości swych powieści „przemycał” niepokojącą myśl, że rzeczywistość, w której żyjemy jest tylko iluzją, niemal doskonałą imitacją, nie jest prawdziwa, że wymyślono ją na potrzeby „maluczkich”. Książka nie jest łatwa w lekturze. Pełno tu metaforycznych odniesień, nowych pojęć, neologizmów. Momentami ma się wrażenie, że jest trochę przeintelektualizowana. Czytelnicy, którzy nigdy nie mieli styczności (choćby pobieżnej) z filozofią lub ewentualnie jej historią, mogą mieć trudności w zrozumieniu niektórych wywodów autora. Esej "Im Innenweltraum des Kapitals" ukazał się w 2004 roku. Moim zdaniem nie stracił jednak w żaden sposób ze swojej aktualności. Powstaje nawet pytanie, czy obecny kryzys nie jest może kolejnym wątkiem opowieści z cieplarni? Strona internetowa wydawcy informuje, że Seria Idee ma za zadanie wprowadzić do polskiego obiegu prace z zakresu filozofii i socjologii politycznej, a jej celem jest m.in. systematyczna budowa intelektualnej bazy dla ruchów lewicowych oraz zmiana sposobów myślenia o najistotniejszych kwestiach współczesności. Książka Sloterdijka nie wpisuje się moim zdaniem do końca w cele serii. Na pewno zachęca do zmiany sposobu myślenia, ale czy buduje bazę dla wspomnianych ruchów (notabene Sloterdijk także je „ruga” w swoim eseju), nie mówiąc o ograniczonej dostępności pozycji nie tylko ze względu na cenę? recenzja pierwotnie ukazała się na portalu Wywrota.pl
Grzegorz Skwarliński - awatar Grzegorz Skwarliński
ocenił na 8 12 lat temu

Cytaty z książki Kukła i karzeł: perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kukła i karzeł: perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa