Krystyna córka Lavransa. T. 3. Krzyż

Okładka książki Krystyna córka Lavransa. T. 3. Krzyż
Sigrid Undset Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: Krystyna córka Lavransa (tom 3) powieść historyczna
413 str. 6 godz. 53 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Krystyna córka Lavransa (tom 3)
Tytuł oryginału:
Kristin Lavransdatter. Korset
Data wydania:
1998-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1929-01-01
Liczba stron:
413
Czas czytania
6 godz. 53 min.
Język:
polski
ISBN:
8371293631
Tłumacz:
Wanda Kragen
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krystyna córka Lavransa. T. 3. Krzyż w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Krystyna córka Lavransa. T. 3. Krzyż



książek na półce przeczytane 1643 napisanych opinii 112

Oceny książki Krystyna córka Lavransa. T. 3. Krzyż

Średnia ocen
7,6 / 10
766 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1346
1346

Na półkach: , ,

Odetchnęłam z ulgą gdy okazało się, że trzecią część sagi Sigrid Undset "Krzyż" to powrót do korzeni. Po teologicznych zmaganiach i wewnętrznych rozterkach bohaterki, tutaj na plan pierwszy wysuwa się życie Krystyny jako dojrzałej kobiety. Ta gospodyni i matka siedmiu synów musi stawić czoła przeciwnościom losu, które jej nie oszczędzają. Widzimy tu kobietę walczącą o przetrwanie rodu, zmagającej się z nieodpowiedzialnością swego męża, który nie mogąc udźwignąć ciężaru obowiązków po prostu odchodzi. To ona musi wziąć na siebie zarządzanie gospodarstwem i wychowanie dorastających dzieci, co czyni bez słowa skargi.
To właśnie bolesny wątek rozpadającego się małżeństwa głównej bohaterki poruszył mnie najbardziej. Obserwujemy powolną agonię tego związku i rozdźwięk między Krystyną, kobietą czynu i Erlandem, człowiekiem, który nigdy tak naprawdę nie dorósł do roli odpowiedzialnego ojca i troskliwego męża.
Autorka mistrzowsko pokazuje jak Krystyna mimo zmęczenia życiem i obowiązkami, odnajduje w sobie siłę w obliczu wybuchu epidemii dżumy. Finalne rozdziały, kiedy to zamiast abstrakcyjnych rozmów z Bogiem bohaterka znajduje w sobie siłę aby opiekować się chorymi i odrzuconymi i w ten sposób odkupuje swoje winy wobec stwórcy jest niezwykle poruszająca. Swój krzyż niesie ona do końca, odnajdując wreszcie spokój, którego szukała przez całe życie.

"Krystyna córka Lavransa" to epicka opowieść o ludzkiej naturze, wolności wyboru i nieuchronności ponoszenia ich kosztów. Saga ta to traktat o dojrzewaniu: od zaślepionej namiętnością młodości aż po ostateczne pogodzenie się z losem. I co najważniejsze wszystko to widzimy z perspektywy kobiety, której życiowe dylematy pozostają aktualne po dziś dzień.
Zachęcam Was do sięgnięcia po tę zapomnianą już trochę historię. Ja spędziłam z nią wiele cudownych godzin.

Audiobook (czytała Anna Konieczna)

Odetchnęłam z ulgą gdy okazało się, że trzecią część sagi Sigrid Undset "Krzyż" to powrót do korzeni. Po teologicznych zmaganiach i wewnętrznych rozterkach bohaterki, tutaj na plan pierwszy wysuwa się życie Krystyny jako dojrzałej kobiety. Ta gospodyni i matka siedmiu synów musi stawić czoła przeciwnościom losu, które jej nie oszczędzają. Widzimy tu kobietę walczącą o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1422 użytkowników ma tytuł Krystyna córka Lavransa. T. 3. Krzyż na półkach głównych
  • 1 046
  • 376
368 użytkowników ma tytuł Krystyna córka Lavransa. T. 3. Krzyż na półkach dodatkowych
  • 235
  • 72
  • 14
  • 13
  • 9
  • 9
  • 8
  • 8

Inne książki autora

Okładka książki Droga na Północ. Antologia norweskiej literatury faktu Finn Alnæs, Kjell Arild Pollestad, Karl Arvid Mortensen, Greta Dahl, Eystein Eggen, Sigurd Evensmo, Arne Garborg, Einar Gerhardsen, Gunnar Gjengset, Einar Grønlie Olsen, Francis Hagerup, Knut Hamsun, Gro Harlem Brundtland, Ingar Kaldal, Astrid Karlsmoen, Agnieszka Knyt, Britt Karin Larsen, Haakon Lie, John Lyng, Petter Moen, Moritz Nachtstern, Fridtjof Nansen, Odd Nansen, Georg Parmann, Maria Quisling, Tom Rønnow, Sigurd Senje, Arne Treholt, Sigrid Undset, Paweł Urbanik
Ocena 7,7
Droga na Północ. Antologia norweskiej literatury faktu Finn Alnæs, Kjell Arild Pollestad, Karl Arvid Mortensen, Greta Dahl, Eystein Eggen, Sigurd Evensmo, Arne Garborg, Einar Gerhardsen, Gunnar Gjengset, Einar Grønlie Olsen, Francis Hagerup, Knut Hamsun, Gro Harlem Brundtland, Ingar Kaldal, Astrid Karlsmoen, Agnieszka Knyt, Britt Karin Larsen, Haakon Lie, John Lyng, Petter Moen, Moritz Nachtstern, Fridtjof Nansen, Odd Nansen, Georg Parmann, Maria Quisling, Tom Rønnow, Sigurd Senje, Arne Treholt, Sigrid Undset, Paweł Urbanik
Sigrid Undset
Sigrid Undset
Norweska powieściopisarka i nowelistka katolicka (konwertytka), laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1928 za „niezapomniany opis skandynawskiego średniowiecza”. Jest najbardziej znaną skandynawską pisarką XX wieku. Jej ojciec, Ingvald Undset, był norweskim filologiem klasycznym i nordyckim, a także znanym archeologiem, z kolei matka, Charlotte z domu Gyth, była Dunką. Sigrid Undset została ochrzczona w niedzielę, 2 lipca 1882. Kiedy przyszła pisarka miała dwa lata, jej rodzina przeniosła się do Kristianii, gdzie ojciec objął stanowisko dyrektora tamtejszego Muzeum Starożytności. Po ukończeniu kształcenia podstawowego (podobnie jak jej siostry, w koedukacyjnej pensji Ragny Nielsen) pisarka uczęszczała do szkoły handlowej. Po śmierci Ingvalda Undseta w 1893, w związku z pogorszeniem sytuacji materialnej rodziny, podjęła pracę biurową w przedsiębiorstwie elektrotechnicznym. W 1905 duńskie wydawnictwo odrzuciło rękopis jej pierwszej powieści, Aage Nilssøn til Ulvholm. Wydawca zwrócił pisarce uwagę: „Proszę nie pisać więcej powieści historycznych. Proszę spróbować napisać coś współczesnego”. Dwa lata później ukazała się jej debiutancka powieść Pani Marta Oulie, następnie zaś zbiór nowel Szczęśliwy wiek z 1908. W 1909 opublikowała sagę Wiga-Ljot i Wigdis, a także otrzymała państwowe stypendium, dzięki któremu mogła porzucić pracę oraz udać się w podróż do Niemiec i Włoch w latach 1909–1910. W Rzymie poznała malarza Andersea Castusa Svarstada, w którym się zakochała. W 1910 ukazał się jej jedyny tom poezji zatytułowany Młodość. Popularność przyniosła jej powieść Jenny z 1911, w której opisała historię swojej nieszczęśliwej miłości do żonatego, starszego od niej o 13 lat malarza. W 1912 ukazał się jej zbiór nowel Fattige skjæbner. Jej twórczość z lat 1912–1920 określana jest jako literatura kobieca. W swoich dziełach z tego okresu zwracała uwagę na kwestie równości płci, uważając jednocześnie, że zadaniem kobiet jest macierzyństwo. W 1924 przeszła na katolicyzm po zetknięciu się z katolicką literaturą angielską, a następnie (w 1928) została świecką dominikanką, przyjmując imię Olafa. Rozwiodła się w 1925, ponieważ Kościół katolicki nie uznał rozwodu, który Svarstad przeprowadził z poprzednią partnerką. W 1928 Sigrid Undset została laureatką Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za „niezapomniany opis skandynawskiego średniowiecza”. Pisarka zrezygnowała z wygłoszenia wykładu noblowskiego, twierdząc: „Lżej mi pisać niż mówić, tym bardziej mówić o sobie”. W 1938 zmarła córka pisarki, a w 1939 jej matka. W 1940 jej starszy syn zginął podczas kampanii norweskiej. Undset otwarcie występowała przeciwko narodowemu socjalizmowi, przez co była przedstawiana jako antagonista Knuta Hamsuna. W 1940, po zajęciu Norwegii przez Wehrmacht, wyemigrowała, wraz z młodszym synem Hansem, do Stanów Zjednoczonych przez Szwecję, Związek Radziecki i Japonię. W czasie II wojny światowej prowadziła działalność propagandową przeciwko rządom Vidkuna Quislinga, popierając jednocześnie norweski rząd emigracyjny w Londynie. Po powrocie do Norwegii w 1945 odznaczona została Krzyżem Wiekim Orderu Świętego Olafa. W ostatnich latach życia poświęciła się głównie literaturze dziecięcej. Zmarła na udar mózgu 10 czerwca 1949 w Lillehammer. Jej portret widnieje na banknotach 500 NOK.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Srebrny młotek Vera Henriksen
Srebrny młotek
Vera Henriksen
Wikingowie byli żeglarzami, wojownikami, eksploratorami i handlarzami, którzy pochodzili głównie z terenów Skandynawii, czyli dzisiejszej Norwegii, Szwecji i Danii. Określenie 'wiking’ nie odnosi się jednak do konkretnej grupy etnicznej, ale raczej do zawodu i aktywności, które podejmowali. Ich największa aktywność przypada na okres od ok. VIII do XI wieku n.e. Wikingowie, niezależnie od swojego pochodzenia etnicznego, zasłynęli z prowadzenia wypraw morskich, podbojów, handlu i odkryć na obszarach Europy, Azji i Ameryki Północnej. Akcja powieści toczy się na krótko przed, jak i po śmierci Olafa I Tryggvasona, więc około 1000 roku. Sigurd, Tore i Sygryda, rodzeństwo z Bjarkoy to główni bohaterowie książki. Ojciec został spalony w szwedzkim kraju, a matka po śmierci męża straciła zmysły i nie wychodzi ze swojej komnaty. Tore postanawia wydać za mąż rozbrykaną, pełną życia, upartą Sygrydę za Olvego, bogatego właściciela Egge. Sygryda nie jest przychylna tej wiadomości ponieważ jej serce zajmuje młody, urodziwy Eryk. Piękna w swej prostocie saga z wikingami w tle. Jednak nie jest to książka o krwawych walkach do jakich wikingowie nas przyzwyczaili. Owszem w tle wybrzmiewają wspomnienia jakichś bitew, ale sama powieść traktuje raczej o zwykłym życiu jakie prowadzili ludzie w tamtych czasach na ziemiach północnych. Dużo jest mowy o wierze, wszak za panowania Olafa I Tryggvasona wprowadzano na tych ziemiach chrześcijaństwo. Sporo różnych imion, nazwisk przy których język można sobie połamać, a przy okazji pogubić się, kto jest kim i z kim jest powinowaty. Mimo wszystko powieść czyta się przyjemnie. Sygryda ujmuje za serce swą osobowością, tym jak pięknie z młodej rozkapryszonej dziewczynki staje się piękną, mądrą, dojrzałą kobietą. Oprócz Sygrydy nie brakuje innych wartościowych bohaterów. Z każdym z nich związana jest niebanalna historia. "Córka Wikingów" dla jednych może być zwykłym romansidłem, dla innych ciekawą podróżą w odległe czasy. Dla mnie fanki tamtych czasów i wydarzeń ciekawym doświadczeniem, pełnym ciepła i miłości a nie tylko mieczem, walką i krwią naznaczonym.
Perzka - awatar Perzka
oceniła na 7 2 lata temu
Krystyna córka Lavransa (edycja kolekcjonerska) Sigrid Undset
Krystyna córka Lavransa (edycja kolekcjonerska)
Sigrid Undset
Powieść jak rzeka – historia sobie powolutku płynie przez wszystkie etapy życia Krystyny i rozlewa się szeroko na różnorodne wątki. Tego typu powieści lubię najbardziej, można w spokoju wczuć się w historię, zżyć z bohaterami i tak sobie dryfować ku finałowi. Imponujące jest przy tym bogactwo tej powieści – mamy tu sporo bohaterów, pierwszo-, drugo- i trzecioplanowych, skandynawską scenerię, próbę oddania sposobu myślenia ówczesnych ludzi, a nadto tło i wydarzenia historyczne. „Krystyna córka Lavransa” jest więc klasyką w swoim najlepszym wydaniu. Przy czym, Sigrid Undset bardzo dobrze poradziła sobie z tą gromadą bohaterów, która przewija się przez karty powieści - wiarygodnie sportretowała ich sylwetki i umiejętnie uchwyciła psychologiczne niuanse. Choć widzę, że jest to częsty zarzut wobec tej powieści, ja nie miałam poczucia, że autorka próbuje moralizować mnie na religijną modłę. Element religii był znaczący w historii, nie da się ukryć, ale był on też uzasadniony, biorąc pod uwagę, że wiara i Kościół stanowiły niemal fundament tożsamości ówczesnych ludzi, podobnie jak zabobony i guślarstwo. Odczytywałam „Krystynę córkę Lavransa” bardziej jako powieść psychologiczną, odwołującą się do uniwersalnych problemów etycznych i moralnych, właściwych dla wszystkich ludzi odczuwających moralny niepokój, niezależnie od tego, czy są wierzący, czy też nie. Ostatecznie, dla mnie „Krystyna, córka Lavransa” to nie jest także prosta przypowieść, w której piętnuje się tylko tych niecnotliwych i mniej pobożnych. Wręcz przeciwnie, to opowieść o tym, że wszyscy są grzeszni lub używając bardziej neutralnego języka – wszyscy popełniamy błędy – zarówno ci, którzy uchodzą za tak zwanych porządnych ludzi, jak i ci, którzy na to miano nie zasługują w ogólnym mniemaniu. Przy czym, Undset zdaje się podkreślać, że największym grzechem ludzi „porządnych” jest ich duma. Dumna była Krystyna, po tym, jak odpokutowała swój grzech, tak samo dumny był Szymon i na swój sposób stary Lavrans. Ta duma nie pozwalała im podchodzić z wyrozumiałością do ludzi słabych, przeszkadzała im w nawiązaniu relacji partnerskiej z ludźmi, których uważali za gorszych od siebie. Ostatecznie ta duma nie pozwalała im także przyjąć do świadomości, że tak samo są słabi, potrzebują zrozumienia i że mają prawo do błędów. Koncentrowali się więc na swoich błędach, rozpamiętywali je i nie mogli przejść obok nich obojętnie, zamiast skupić się na tym, co mogą zmienić. Zdaje się więc, że Sigrid Undset za pomocą historii Krystyny próbuje przypomnieć starą prawdę, że żeby pójść dalej, trzeba najpierw przebaczyć samemu sobie.
chrumkington - awatar chrumkington
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Smok w herbie. Królowa Bona Halina Auderska
Smok w herbie. Królowa Bona
Halina Auderska
Autorka, wnuczka zesłańca syberyjskiego. W trakcie obrony stolicy w 1939 r. pełniła służbę jako pielęgniarka. W okresie okupacji uczestniczyła w tajnym nauczaniu. Była sanitariuszką i żołnierzem ZWZ - AK, ps. Nowicka, w powstaniu warszawskim pełniła funkcję prasowego sprawozdawcy wojennego będąc bliską współpracownicą Jana Rzepeckiego. Odznaczona Orderem Virtuti Militari V klasy oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych, posiadała stopień kapitana. W 1964 r. podpisała list pisarzy polskich, protestujących przeciwko listowi 34 wyrażając protest przeciwko uprawianej na łamach prasy zachodniej oraz na falach dywersyjnej rozgłośni radiowej Wolnej Europy kampanii oczerniającej PRL [ sic ! ]. W latach 1983/86 prezes ZLP ( od 1986 r. prezesem honorowym ) W latach 1981/83 członek prezydium FJN, członek prezydium TRK Patriotycznego [sic !] Ruchu Odrodzenia Narodowego, następnie RK PRON. W 1983 r. wybrana w skład prezydium KR Tow. Przyjaźni Polsko - Radzieckiej. W latach 1980/89 posłanka na sejm. I co mam teraz zrobić ? Jak ocenić postępowanie pisarki ? Z taką np. Szymborską nie ma problemu, paskudny, wzorcowy komuch !!! Eee, napiszę coś o książce. Tytuł nawiązuje do herbu Sforzów, smok połykający dziecko, co symbolizowało jej włoskie pochodzenie i siłę. Akurat tej, Bonie żonie Zygmunta Starego nie brakowało. W książce łączącej fakty historyczne z fikcją literacką przedstawiona jest jako kobieta inteligentna, energiczna, ale osamotniona i niezrozumiała przez polskie otoczenie. Książka odzwierciedla z wielką dbałością o szczegóły obraz renesansowego Krakowa. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na 8 28 dni temu
Anna, Hanna i Johanna Marianne Fredriksson
Anna, Hanna i Johanna
Marianne Fredriksson
Kontynuuję poszukiwania skandynawskiego romansu, troszkę na chybił trafił wyciągam kolejne książki z bibliotecznych półek, kierując się tytułem, okładką... Tym razem trafiłam na ubraną w kwiaty powieść " Anna, Hanna i Johanna ". Anna.... Dojrzała kobieta, samotna, matka dwóch córek. Opiekuje się swoimi zniedołężniałymi rodzicami. Matkę odwiedza w szpitalu, ojca w domu. Jest dla obojga szorstka, szczególnie dla ojca. Nie znosi jego niedomagań wynikających z wieku, nie bardzo nawet stara się je zrozumieć. Troszkę więcej względów okazuje matce, próbuje z nią nawiązać kontakt, ale to nie możliwe, gdyż Johanna nie mówi i żyje we własnym świecie wspomnień. Ta sytuacja staje się bodźcem do poszukiwania śladów rodzinnej historii, a ta skupia się głównie dookoła losów kobiet. Okazuje się, ze Anna niewiele wie, niemal nic, o życiu swojej matki Johanny, a jeszcze mniej o życiu swojej babci Hanny. Hanna to niezwykła kobieta. Kiedy miała trzynaście lat straciła niemal wszystko, chyba wszystko co najważniejsze w życiu młodej dziewczyny. Godność, szacunek, beztroskę, radość, dzieciństwo... W zamian dostała upokorzenie, strach, wykluczenie i syna. Jednak pewnego dnia jej los się odmienia. Jak za sprawą czarów na jej drodze staje mężczyzna, co prawda nie książę, ale młynarz... Od tej pory Hanna może nosić na głowie chustę jak wszystkie mężatki we wsi. Johanna, najmłodsze dziecko Hanny, jedyna córka, wychowana w sumie przez ojca. Matka była dla niej jakimś reliktem poprzedniej epoki.Obiektem jej bezlitosnych kpin. Nie opowiada o niej nikomu, nawet swojej córce i wnuczkom. Kiedy Anna znajduje rodzinne albumy, odtwarza rodzinne historie, odnajduje skrywane przez lata sekrety znajduje samą siebie. Okazuje się, że uciekając od siebie samej, właśnie się odnalazła. " Anna, Hanna i Johanna " autorstwa Marianne Fredriksson to bardzo ciepła opowieść o trzech pokoleniach kobiet. Książka pięknie maluje ich portrety. Choć próżno szukać w niej romansu :) polecam :) recenzja napisana w związku z wyzwaniem : http://rudymspojrzeniemnaswiat.blogspot.com/2014/11/czytamy-literature-skandynawska-i.html zapraszam do przeczytania recenzji innych książek na moim blogu : http://marynistka.blogspot.com/
Aleksandra Ugorowska - awatar Aleksandra Ugorowska
oceniła na 7 10 lat temu
Egipcjanin Sinuhe Mika Waltari
Egipcjanin Sinuhe
Mika Waltari
Książkę tę mam na liście “do przeczytania” od zawsze, a zabieram się do niej jak do jeża, bo jakoś kojarzy mi się z “Faraonem”. I nie wiem co miałbym do tej ostatniej mieć, bo monument filmowy Kawalerowicza nawet mi się kiedyś jakoś podobał, a oryginału Prusa przecież nie czytałem. Odwagi więc! No więc, czy trzeba było bać się powieści Waltariego? O czym jest opowieść Egipcjanina Sihnue? Jest z pewnością opowieścią o tamtych czasach, czy raczej o naszym wyobrażeniu o tamtym Egipcie; o państwie, które czasy największej świetności ma już zdaje się za sobą, a obecnie toczone jest problemami zewnętrznymi (jak konieczność toczenia większych i mniejszych wojen z mniej lub bardziej wrogimi i agresywnymi sąsiadami) oraz wewnętrznymi (jak spiski, walka o władzę czy słabości opisywanych faraonów). W takich to czasach dzieje się opowieść Sinuhe, którego to zmienność losów i niestałość szczęścia zdaje się znamienna dla epoki. A podana jest w księgach - godnie jak u jakiego Herodota czy innego Tukidydesa. W prostym odczytaniu jest więc o ludzkim losie jako swoistym wahadle, którego ruchy są jak zyskiwanie i tracenie bogactwa, szczęście i rozpacz po nim następująca, miłość i utraty kolejnych obiektów miłości. A wydarzenia te cykliczne jak Nil wylewający i ustępujący na przemian. Może to rytmiczność rzeki wydarzenia te kreuje i napędza? Jest też - głębiej sięgając w znaczenia książki - o postprawdzie, którą tworzy się od zawsze zwalając pomniki przeszłych władców, albo skuwając podpisy na marmurowych popiersiach po to tylko, by wykuć tam imiona własnych przodków. O niezmienności wydarzeń, gdzie “nil novi sub sole”, jak miano stwierdzić za lat tysiąc i stwierdzać do dziś - przez kolejne dwa milenia. Choć inni powiadają, że właśnie “nic dwa razy się nie zdarza”... Mamy opowieść o sektach kapłańskich uzurpujących sobie prawo do władzy - nie tylko nad “rzędami dusz”, ale i nad - o zgrozo - boskim faraonem. Dziel i rządź, wychowuj młodzież i opychaj się mięsem zwierząt ofiarnych! Nie jest to jakoś znajoma narracja? W ogóle i w ten sposób można spojrzeć na tę książkę z szerszej perspektywy; w rzeczywistości jest ona - podaną pod starożytnym płaszczem (tuniką może?) - opowieścią o nas samych, nawet tych współczesnych, bowiem człowiek nie tak znów bardzo zmienił się przez kilka tysiącleci spisanych o nim opowieści; nie myli się inny wielki Klasyk mówiąc “przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej”. Życiowa droga Sinuhe pozwala nam spenetrować granice znanego wówczas świata: Egipt, Syrię, Kretę, Jerozolimę, Teby i Babilon, kraj Hatti. Poznajemy różnice kulturowe, religijne, społeczne, a pamiętać należy, że rzetelną wiedzę o tym, co jest w innych krainach szło wóczas poznawać z opowieści podróżników lub własnoocznych obserwacji podczas własnych perygrynacji. A poza tym, czy jest to opowieść przekazująca nam prawdę historyczną? Jakoś wydaje się, że raczej dzieło historyzujące, choć nie aspirujące do ściśle naukowej dokładności w oddaniu realiów opisanego świata. Prosto pisana linijna opowieść, choć od początku zdajemy sobie sprawę, że to rodzaj wspomnień, relacjonowanych z perspektywy docierania do kresu. Bez zbędnych ozdobników, choć i sama historia życia Sinuhe jest ciekawa i interesująco tu podana. Może tylko nieco zbyt rozwlekle? Nie bez znaczenia jest powieściowy humor. Może nie samej tytułowej postaci, bo ta akurat przymiotu tego jest niemal całkowicie pozbawiona. Ale nie brak jej już jego słudze - Kaptahowi, u którego przebiegłość łączy się z prostotą, a naiwność z logicznym rozumowaniem. Duet ten nie może nie przypominać pewnego zmyślnego szlachcica z Manczy i Sanczo Pansa - jego wiernego sługi. To mocna figura tej powieści. Prawda nie tylko z tej powieści: religia to zło, fanatyzm religijny - zło jeszcze większe, sekty zaś kapłanów (różnych zresztą kultów) - zło w stopniu najwyższym… Łatwo tworzy się też nowych bogów, choć trudno doń przekonuje lud, z umysłami już zatrutymi poprzednimi bóstwami. Audiobook świetnie zrealizowany i przeczytany (Marcin Popczyński), co znacząco podnosi wartość lektury, ale staram się oceniać tak, jakbym sam czytał z papieru… Po zakończeniu książki nie mam wrażenia, że oto spotkałem się z arcydziełem, ale czasu spędzonego na wysłuchaniu opowieści Sinuhe za stracony nie uważam - wprost przeciwnie. Choć mój stosunek do dzieła faluje od wzmagającego się zainteresowania do irytacji; trudno mi utrzymać jednolite zainteresowanie dość nierówną opowieścią. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z pisarstwem Miki Waltariego (doskonały “Obcy przyszedł na farmę”) i wcale nie wykluczam jeszcze sięgnięcia po coś więcej jednego z najbardziej znanych fińskich pisarzy.
MarWinc - awatar MarWinc
ocenił na 6 10 dni temu
Cedry pod śniegiem David Guterson
Cedry pod śniegiem
David Guterson
Na „Cedry pod śniegiem” natknęłam się kiedyś w księgarni i opis mnie zaciekawił. Japończycy w Stanach Zjednoczonych po ataku na Pearl Harbour? No właśnie! Do tej pory nie spotkałam chyba z żadną powieścią traktującą o tych wydarzeniach, tymbardziej pióra amerykańskiego pisarza. Chciałam przekonać się, jak przedstawi ten niechlubny epizod w najnowszej historii Stanów i tym sposobem natrafiłam na naprawdę wciągającą i dobrą lekturę. W 1954 roku, na niewielkiej wyspie San Piedro, gdzie właściwie wszyscy się znają, w dość tajemniczych okolicznościach ginie rybak, Carl Heine. Miejscowy szeryf prowadzi dochodzenie, które prowadzi go do Japończyka urodzonego już na terenie Stanów Zjednoczonych, Kabuo Miyamoto. Człowiek zostaje oskarżony i dochodzi do procesu. Wysłuchując poszczególnych świadków, czytelnik nie tylko ma okazję śledzić kryminalną intrygę, ale poznać społeczność zamieszkującą wyspę. Od wielu już lat zamieszkiwali ją Japończycy, których zachęcała możliwość zarobku przy uprawie i zbiorze truskawek, głównym zajęciem mieszkańców San Piedro, poza rybołóstwem. Obie grupy, Japończycy i Amerykanie, współistniały całkiem zgodnie i choć nie można było mówić o zbytniej integracji, panował względny szacunek i praca układała się pomyślnie. Wszystko zmieniło się w dniu ataku Japończyków na Pearl Harbour, kiedy nawet uważająca się za mieszkańców, a nawet obywateli, japońska społeczność San Piedro została obwiniona za zło tego świata i potraktowana jak zdrajcy. Choć wiele osób, jak na przykład miejscowy dziennikarz, Arthur Chambers, pozostało im życzliwych i próbowało wspierać, strach i agresja Amerykanów doprowadziła do wielu przykrych sytuacji, a ostatecznie Japończycy zostali przewiezieni do specjalnych obozów. Po wojnie wrócili do swych dawnych domów, ale niewiele spraw toczyło się jak dawniej. Przekonał się o tym także Ishmael Chambers, weteran wojny amerykańsko-japońskiej, który przed zostaniem żołnierzem zaprzyjaźnił się i zakochał w ślicznej Hatsuo. Ishmael jako dziennikarz stawia się codziennie na rozprawie o morderstwo i wspomina swój związek z Japonką, dziś żoną oskarżonego… Fabuła jest dość mocno poszatkowana i przedstawia wydarzenia z różnych okresów i z różnych perspektyw. Nie ma w niej jednak chaosu. To bardziej rozmaite obrazki, mozaika, która składa się w spójną całość. Wątek kryminalny jest interesujący, choć intryga nie należy do głównych motywów książki i jest potraktowana dość marginalnie – dużo istnotniejsze jest psychologiczne tło procesu. Choć powieść posiada także wątek miłosny oraz wojenne wspomnienia, jest to przede wszystkim książka psychologiczna, starająca się wniknąć w umysły mieszkańców San Piedro. Porusza problem tożsamości narodowej, który bardzo mnie interesuje, człowieczeństwa, umiejętności wybaczenia sobie samemu i światu, a także poszukiwaniu swojego miejsca. Przedstawia niezwykle trafną refleksję nad wyborami tego, co jest dla nas dobre, rozczarowaniami dorosłego życia. Nie ma w niej sentymentalizmu, ładnie opowiada o uczuciach, a bohaterowie są różnorodni i sprawnie nakreśleni. Najbardziej spodobała mi się sama Hatsuo, silna i odważna młoda kobieta. Guterson wspaniale tworzy klimat sennej wysepki, mroźnego portu i bujnego lasu cedrowego. Język powieści jest prosty, ale na tyle obrazowy, że opisywane miejsca po prostu pojawiają się przed oczami. Autor opisuje swoich bohaterów bez upiększeń, chwilami niemal naturalistycznie. Nie kryje swojego zdania i choć cały proces jest swojego rodzaju rozrachunkiem z całą ówczesną sytuacją, to Amerykanie nie są kreowani na bezmyślnych okrutników – zdarzają się wśród nich jednostki wybitnie dobre i złe, jak wszędzie.
mandżuria - awatar mandżuria
oceniła na 7 15 lat temu
Szerszeń Ethel Lilian Voynich
Szerszeń
Ethel Lilian Voynich
Czy ktoś jeszcze pamięta autorkę, a książkę, która przyniosła jej sławę i finansową niezależność ? W ZSRR była już znana w latach 30, a po II wojnie światowej stała się tam sztandarowym manifestem idei postępowych, lepszym od produktów propagandowego socrealizmu. Wydawana w masowych nakładach jako dzieło postępowej przedstawicielki Zachodu. Doczekała się też dwóch ekranizacji, ostatnie jeszcze w 1980 r. PRL nie mógł być gorszy, pierwsze wydanie miało miejsce już na początku lat 50, a następne, w sumie kilkanaście, ukazywały się regularnie do końca sowieckiej okupacji. Równie ciekawą, a może i ciekawszą postacią był mąż tej irlandzkiej pisarki... Michał Wojnicz ( Voynich ). Polak, zesłaniec syberyjski, skazany w 1887 r. w procesie " Proletariatczyków " na zesłanie na Syberię. Poznał J. Piłsudskiego, z zesłania uciekł ( ? ), w 1890 r. pojawił się w Londynie i dorobił znacznego majątku na handlu antykwarycznym. Do grona znajomych małżeństwa należeli anarchiści, terroryści, członkowie PPS, Narodnej Woli, Sawinkow, Reilly ( Rosenblum ) i wielu innych. Wojnicz był jednym z organizatorów wyjazdu Piłsudskiego w 1904 r do Japonii, przekazano mu też opiekę nad partyjnym archiwum PPS. Przed I wojną światową małżeństwo przeniosło się do Nowego Yorku gdzie Wojnicz założył jeden z bardziej prestiżowych antykwariatów. Do brzegu !!! Dlaczego wyniósł się z Londynu ? Ano dlatego, że rozeszła się sensacyjna wiadomość o współpracy Wojnicza z rosyjską tajną policją, czyli po prostu przez cały czas był tajnym agentem !!! Nie ma czasu na opisywanie innej ciekawej sprawy związanej z Wojniczem, to tzw. sprawa " manuskryptu Voynicha ". Jak cię zainteresuje to pokop, może coś znajdziesz w internecie. Książkę POLECAM, bo to historyczne świadectwo czasów minionych !!!
ando - awatar ando
ocenił na 8 2 dni temu

Cytaty z książki Krystyna córka Lavransa. T. 3. Krzyż

Więcej
Sigrid Undset Krystyna córka Lavransa t. 3 Krzyż Zobacz więcej
Sigrid Undset Krystyna córka Lavransa t. 3 Krzyż Zobacz więcej
Sigrid Undset Krystyna córka Lavransa t. 3 Krzyż Zobacz więcej
Więcej