rozwiń zwiń

Klub Domino

Okładka książki Klub Domino autorstwa Allen Upward
Allen Upward Wydawnictwo: Zysk i S-ka Cykl: Frank Tarleton (tom 1) Seria: Klub Srebrnego Klucza kryminał, sensacja, thriller
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Frank Tarleton (tom 1)
Seria:
Klub Srebrnego Klucza
Tytuł oryginału:
The Domino Club | The Club of Masks (US) (1926)
Data wydania:
2019-04-23
Data 1. wyd. pol.:
1962-04-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381165914
Tłumacz:
tłumacz nieznany
Znakomity klasyczny kryminał w wiktoriańskim stylu.
Podczas nocnego przyjęcia w klubie o podejrzanej reputacji dochodzi do tajemniczej śmierci od nieznanej trucizny. Rozwiązanie zagadki staje się dla władz szczególnie ważne, bo na tym samym balu bawił się zagraniczny następca tronu. Przeprowadzenia śledztwa nie ułatwia fakt, że wszyscy goście przyjęcia mieli na sobie maski i kostiumy karnawałowe.
Policja zwraca się o pomoc do największego autorytetu w dziedzinie trucizn – Franka Tarletona i jego młodego asystenta – doktora Cassilisa. Z czasem na jaw wychodzą szczegóły, o których uczestnicy balu woleliby nie rozpowiadać. Okazuje się również, że ofiara wcale nie była taka niewinna, a sam Cassilis ma wiele tajemnic do ukrycia przed swoim pracodawcą.
Średnia ocen
6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Klub Domino w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Klub Domino i



554
9
8

Opinia społeczności książki  Klub Domino i



Książki 2203 Opinie 1006

Oceny książki Klub Domino

Średnia ocen
6,5 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1105
908

Na półkach: , ,

Książka kupiona i przeczytana w ramach “wychodzenia ze swojej strefy komfortu”.

W Londynie dochodzi do zbrodni. W klubie, w którym spotyka się brytyjska elita dochodzi do morderstwa, a denat to nikt inny jak właściciel owego klubu, a jednocześnie lekarz. Do rozpracowania zbrodni zaproszony zostaje doktor, główny specjalista od trucizn – Frank Tarleton, a wraz z nim, jego młody protegowany – doktor Cassilis, który jak się z biegiem wydarzeń okazuje, może być w sprawę zamieszany.

Kto zamordował lekarza i jakie były motywy zbrodni? Nie jest to takie oczywiste, a kolejne odkrywane detale, tylko bardziej mieszają w sprawie...

Czuć klimat angielskiego kryminału, rozpustnej szlachty, młodych lekarzy o wysokim statusie, klubu z tematami tabu i zaspokajaniem swoich największych pragnień. Frank Tarleton, niczym Sherlock Holmes, rozpracowuje sprawę trop po tropie, aż wszystko zbiega się ku nieoczekiwanemu zakończeniu.

Książka kupiona i przeczytana w ramach “wychodzenia ze swojej strefy komfortu”.

W Londynie dochodzi do zbrodni. W klubie, w którym spotyka się brytyjska elita dochodzi do morderstwa, a denat to nikt inny jak właściciel owego klubu, a jednocześnie lekarz. Do rozpracowania zbrodni zaproszony zostaje doktor, główny specjalista od trucizn – Frank Tarleton, a wraz z nim, jego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

105 użytkowników ma tytuł Klub Domino na półkach głównych
  • 52
  • 52
  • 1
34 użytkowników ma tytuł Klub Domino na półkach dodatkowych
  • 27
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Klub Domino

Inne książki autora

Okładka książki Duchy letniej nocy Charles Willing Beale, John Buchan, Amelia Edwards, R. Murray Gilchrist, Ellen Glasgow, Charlotte Riddell, Allen Upward
Ocena 6,7
Duchy letniej nocy Charles Willing Beale, John Buchan, Amelia Edwards, R. Murray Gilchrist, Ellen Glasgow, Charlotte Riddell, Allen Upward

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Morderstwo ma motyw Francis Duncan
Morderstwo ma motyw
Francis Duncan
„Morderstwo ma motyw” autorstwa Pana Francisa Duncana to klasyczny kryminał osadzony w sielankowej angielskiej wiosce Dalmering, gdzie dochodzi do brutalnego morderstwa jednej z organizatorek amatorskiego przedstawienia teatralnego. Na miejscu zbrodni pojawia się emerytowany sklepikarz i detektyw-amator, Mordecai Tremaine, który dzięki bystremu umysłowi i umiejętności obserwacji zaczyna rozplątywać sieć lokalnych sekretów i skrywanych motywów. Choć początek powieści wprowadza powoli, w miarę rozwoju akcji napięcie rośnie, a zagadka staje się coraz bardziej intrygująca. Tremaine, postać pełna ciepła i inteligencji, prowadzi śledztwo z wyczuciem i klasą, przypominając takich detektywów jak Hercule Poirot czy panna Marple. Autor pokazuje nam, że zbrodnia zawsze ma swoją przyczynę, która często tkwi głęboko w ludzkich emocjach, zazdrości, lęku lub zemście. Pokazuje też, że prawda, choć bywa ukryta za fasadą pozorów, może zostać odkryta dzięki cierpliwości, empatii i logicznemu myśleniu. Francis Duncan to pseudonim artystyczna autora, który tak naprawdę nazywał się William Underhill i żył w latach 1918–1988). Był brytyjskim pisarzem, który zasłynął serią detektywistyczną z Mordecaiem Tremaine’em. Jego twórczość przywołuje klimat tzw. złotego wieku kryminału, czerpiąc inspirację z Agathy Christie i innych klasyków gatunku. Po latach zapomnienia jego książki zostały na nowo odkryte i przetłumaczone na wiele języków, w tym polski, ciesząc się uznaniem fanów spokojnych, logicznych zagadek kryminalnych z eleganckim angielskim sznytem.
czarcie_pióro - awatar czarcie_pióro
ocenił na 6 8 miesięcy temu
Czy już zasnęłaś Kathleen Barber
Czy już zasnęłaś
Kathleen Barber
Książka Kathleen Barber to intrygujący thriller psychologiczny, który uderza w bardzo czuły punkt współczesności: naszą obsesję na punkcie gatunku true crime. Autorka stawia brutalne pytanie, co czują ofiary, gdy ich największy koszmar staje się rozrywką do porannej kawy dla milionów słuchaczy? Motyw podcastu, to silny punkt książki. Wstawki z transkrypcji odcinków Poppy Parnell oraz komentarze internautów świetnie oddają to, jak łatwo ferujemy wyroki w sieci, nie znając pełnego obrazu sytuacji. Dynamika między Josie a jej siostrą bliźniaczką, Lanie, jest duszna i skomplikowana. Autorka dobrze pokazuje, że trauma nie łączy ludzi automatycznie, czasem buduje między nimi mur nie do przebicia. Choć, fabuła bywa przewidywalna, Barber nadrabia to stylem. Krótkie rozdziały i narastające napięcie sprawiają, że przez książkę dosłownie się płynie. Mimo świetnego pomysłu, doświadczony czytelnik thrillerów może dość szybko wytypować "kto i dlaczego". Niektóre zwroty akcji opierają się na klasycznych schematach, które widzieliśmy już wielokrotnie. Jednak, paradoksalnie, ta przewidywalność nie odbiera frajdy z lektury, bardziej skupiamy się tu na emocjonalnym rozpadzie Josie niż na samym "kryminalnym" rozwiązaniu zagadki. To idealna lektura na dwa wieczory. Jeśli lubisz historie o mrocznych sekretach rodzinnych i wpływie mediów na nasze życie, będziesz się dobrze bawić, nawet jeśli finał Cię nie zszokuje.
Angelika - awatar Angelika
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Sprint Piotr Kuzio
Sprint
Piotr Kuzio Grzegorz Suder Marcin Majchrzak
Na początku warto zaznaczyć, że powieść napisali informatycy, realia są więc wiarygodne. Co zresztą widać. Nawet niektóre rozmowy pracowników są autentyczne. Zatem ogromny plus za podejście do tematu – bycie w swoim żywiole i pisanie, o czym się wie. Książka grzeszy objętością, bo ma aż 758 stron (na moich ustawieniach), jednak czyta się ją szybko, głównie dlatego, że jest bardzo dużo dialogów, a mało opisów. Akcja rozgrywa się przeważnie w wielkiej korporacji-biurowcu, gdzie pracuje ponad dwa tysiące osób (o ile dobrze pamiętam), ale fabuła skupia się na ludziach z jednego działu. Nie są podane lokalizacje czy miasta, a nazwiska świadczą o multikulturowych pracownikach, co jest dobrym polem dla wyobraźni czytelnika. W budynku zostają znalezione zwłoki młodego pracownika; obrażenia, ułożenie i obecność nietypowych przedmiotów obok świadczą o tym, że nie był to raczej wypadek. Od tej pory zaczyna się śledztwo policji, przeplatane z pracą w korporacji, prokuraturze, innych firmach informatycznych i prasie. Akcja toczy się wolno, jednak ostatnie 100 stron to mamy trzymający w napięciu film akcji. Książka ukazuje, co naprawdę obecnie dzieje się w wielkich korporacjach, gdzie człowieka traktuje się jako resources. Zabójstwo jest smutne, ale nie dlatego, że nie ma już pracownika, lecz oznaczać to będzie opóźnienie w projektach. Trwa wyścig szczurów, nieuczciwa konkurencja. Pracownicy są zmuszani nawet do zabaw przedszkolnych, co według kołczów i speców od psychologii ma integrować zespół. Często można zapomnieć, że mamy do czynienia z kryminałem, bo pojawiają się kolejne spiski i zmowy pracowników, mające na celu wywalenie kogoś z pracy czy nawet wsadzenie do więzienia. Tekst pisało kilka osób, jednak nie jest to wyczuwane – redakcja dobrze ujednoliciła style. Bardzo podobał mi się poważny, analityczny charakter. Informacji pojawia się dużo, więc po drodze jest zadanie dla czytelnika, by i on mógł sobie wytypować mordercę. Łatwe wcale to nie jest, bo ślady wskazują na inne osoby. Pod koniec pojawi się więc zaskoczenie. Dużym plusem jest dla mnie to, że nie ma tu żadnych romansów, seksów i miłostek, jedynie wzmianki, że ktoś tam zdradza żonę z osobą z pracy. Ogólnie powieść ma poważny charakter, ale pojawiają się też sceny komiczne, jak z walką pracowników z automatyczną ubikacją ;). To teraz trochę o tym, co mi nie podpadło. Było nieco zbędnych, krótkich scen, nieistotnych fabularnie, które miały chyba na celu pokazanie życia prywatnego bohaterów, może zbudowanie klimatu. Większość bohaterów (a mamy ich sporo) nie jest szczególnie wyróżniająca się, przez to długo się gubiłam i musiałam zaglądać do ściągi na początku, gdzie podany jest wykres ze strukturą działu i nazwiskami. Zapamiętałam jedynie osoby charakterystyczne, jak „krasnoluda”, pracownika latającego z aeroklubu, policjanta-pijaka czy miłośnika ultramaratonów pieszych. Pod koniec książki, gdy akcja nabiera tempa, obie strony zaczynają popełniać podstawowe błędy, jak wpinanie komórki do ładowarki w aucie i pokazywanie policji, jakiego auta się używa i gdzie się przebywa, czy zostawianie groźnego przestępcy samego w pomieszczeniu z ubikacjami przez mundurowych. W epilogu jeden z wątków mógł zostać skrócony, bo powtarzane są te same informacje, które czytelnik zna z fabuły. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z książki, było to wiele dni dobrej i inteligentnej lektury. Polecam każdemu, kto lubi kryminały przemysłowe, anglicyzmy, terminologię IT (zwłaszcza dotyczącą bezpieczeństwa w sieci) i nie chciałby czytać o wątkach miłosnych.
Darya - awatar Darya
oceniła na 9 5 lat temu
Szmery Piotr Bojarski
Szmery
Piotr Bojarski
Przeczytałem kryminał Piotra Bojarskiego pod tytułem „Szmery” Mogę nawet napisać, że ją pochłonąłem. Akcja książki dzieje w 1931 roku w Poznaniu. Czasy kryzysu. Autor świetnie ujął realne postacie i wydarzenia w swój pomysł fikcyjnego porwania jednego z bohaterów – matematyka profesora Krygowskiego, twórcę zespołu kryptologów. Na marginesie dodam, że profesor wyłuskał trzech wspaniałych matematyków (Henryk Zygalski, Marian Rejewski, Jerzy Różycki), którzy już siedem lat przed wojną złamali kod słynnej niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma. Pan Piotr Bojarski przeplata akcję książki prawdziwymi wydarzeniami, powoli już pokazuje rosnące nastroje Niemców i powolne starania odbudowy swojej potęgi z lat XIX wieku. Wspaniale jest zapoznać się z okresem międzywojennym, poczuć atmosferę tamtych lat. A i kryminał z komisarzem Kaczmarkiem czyta się z ogromną przyjemnością. Odłożyłem książkę na półkę i znów wróciła mi – jak kiedyś – myśl o naszych matematykach (polecam książkę „Genialni” Mariusza Urbanka). Hm. Może to nie związane z książką, co dalej chcę przedstawić, bardziej z pozycją poleconą z nawiasu obok. Ale przeprowadziłem taką samodzielną analizę (na podstawie informacji z Wikipedii - za co dziękuję) Przed II wojną światową we Lwowie, Warszawie, Krakowie i Poznaniu rozwijały się wydziały matematyczne zwane szkołami miasta. A co stało się dalej? Wojna Ofiary wojny oznaczone ✟ Inicjator 1. Zygmunt Janiszewski - (ur. 12 czerwca lub 12 lipca 1888 w Warszawie, zm. 3 stycznia 1920 we Lwowie na grypę hiszpankę) – polski matematyk, organizator nauki, jeden z czołowych przedstawicieli warszawskiej szkoły matematycznej, inicjator i twórca programu polskiej szkoły matematycznej Lwów 2. Herman Auerbach ✟ - (ur. 26 października 1903 w Tarnopolu, zm. 17 sierpnia 1942 we Lwowie - Popełnił samobójstwo w szpitalu, by uniknąć transportu przez Niemców do obozu zagłady w Bełżcu.) – polski matematyk żydowskiego pochodzenia, jeden z czołowych przedstawicieli lwowskiej szkoły matematycznej. 3. Stefan Banach - (ur. 30 marca 1892 w Krakowie, zm. 31 sierpnia 1945 we Lwowie na raka płuc) – polski matematyk, czołowy przedstawiciel lwowskiej szkoły matematycznej, profesor zwyczajny związany z Uniwersytetem Lwowskim, członek Polskiej Akademii Umiejętności (PAU). 4. Zygmunt Wilhelm Birnbaum - (ur. 18 października 1903 we Lwowie, zm. 15 grudnia 2000 w Waszyngtonie ) – polski matematyk żydowskiego pochodzenia, statystyk, przedstawiciel lwowskiej szkoły matematycznej. 5. Leon Chwistek - (ur. 13 czerwca 1884 w Krakowie, zm. 20 sierpnia 1944 w Barwisze koło Moskwy w Związku Radzieckim po długotrwałej chorobie) – polski polihistor: naukowiec zajmujący się filozofią i matematyką, a także artysta: malarz, prozaik, teoretyk sztuki. 6. Meier Eidelheit ✟ - (ur. 16 lipca 1910 w Janowie, zm. w marcu 1943)[2] został zamordowany przez Niemców w 1943 roku. Potwierdza to również we wspomnieniach filozof Roman Ingarden. – polski matematyk, przedstawiciel lwowskiej szkoły matematycznej. 7. Władysław Hetper ✟ (1909 – zmarł aresztowany w łagrze 1940) 8. Marian Mojżesz Jacob ✟ - (ur. 15 listopada 1900, zm. 1944 w Warszawie. Na temat jego śmierci krążyły różne pogłoski. Część świadectw stwierdza, że zaginął bez śladu w 1942, inne że „Pod koniec wojny wyjechał do Warszawy, gdzie został zamordowany przez Niemców w nieznanych okolicznościach w 1944 r.”. Jego daleka krewna, Truda Rosenberg (ur. 1922), w opracowanych przez Hanię Fedorowicz i wydanych w 2012 wspomnieniach pt. Doznać cudu? podała bliższe dane na temat schyłku jego życia. W 1942 napisała z Warszawy do getta we Lwowie list do swojej rodziny i otrzymała odpowiedź od „profesora Mojżesza Jakuba”. Po kilku miesiącach spotkała się z nim w Warszawie. Później od jednego z jego studentów otrzymała wiadomość, że „profesor Jakub został zamęczony na Pawiaku.) – polski matematyk, profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, członek lwowskiej szkoły matematycznej, ofiara Holocaustu. 9. Mark Kac - (ur. jako Marek Kac 3 sierpnia 1914 w Krzemieńcu, zm. 26 października 1984 w USA) – polski i amerykański matematyk żydowskiego pochodzenia, pracujący głównie w Stanach Zjednoczonych. Przedstawiciel lwowskiej szkoły matematycznej. Pracował w USA między innymi na uniwersytecie Rockefellera (ciekawostka uniwersytet Rockefellera (ang. Rockefeller University) – prywatny uniwersytet założony w 1901 roku (jako Instytut Badań Medycznych Rockefellera) przez Johna D. Rockefellera. Siedziba uczelni znajduje się w Nowym Jorku. Działalność naukowa i dydaktyczna uniwersytetu skupia się przede wszystkim na badaniach medycznych. 23 laureatów Nagrody Nobla było związanych z uczelnią.) (sic) 10. Stefan Kaczmarz ✟ - (ur. 20 marca 1895 w Samborze, zm. po 4 września 1939 Okoliczności jego śmierci nie są bliżej znane. Przez długi czas przypuszczano, że zginął w Katyniu (taką informację podał Jan Draus). Jego nazwisko nie znalazło się jednak zarówno na liście jeńców osadzonych w Kozielsku jak też na liście ofiar Katynia ani na żadnej z list katyńskich. Bardziej prawdopodobna jest więc wersja, że zginął we wrześniu 1939 w czasie walk pod Umiastowem k. Ożarowa lub bombardowania trasy kolejowej koło Niska.) – polski matematyk. 11. Kazimierz Kuratowski - do roku 1921 Kazimierz Kuratow (ur. 2 lutego 1896 w Warszawie, zm. 18 czerwca 1980 tamże) – polski matematyk, jeden z czołowych przedstawicieli warszawskiej szkoły matematycznej, profesor zwyczajny związany z Uniwersytetem Warszawskim i Instytutem Matematycznym Polskiej Akademii Nauk (IM PAN). 12. Antoni Łomnicki ✟ - herbu Suchekomnaty (ur. 17 stycznia 1881 we Lwowie, zm. 3/4 lipca 1941 tamże. Rozstrzelany przez Niemców po zajęciu Lwowa w nocy z 3 na 4 lipca 1941 na Wzgórzach Wuleckich wraz z grupą 25 polskich profesorów wyższych uczelni lwowskich.) – polski matematyk, doktor filozofii, współtwórca lwowskiej szkoły matematycznej. 13. Stanisław Mazur - (ur. 1 stycznia 1905 we Lwowie, zm. 5 listopada 1981 w Warszawie cmentarz wojskowy Powązki - kwatera B 32 rz. Tuje m. 5) – polski matematyk, najbliższy współpracownik Stefana Banacha i jeden z głównych współtwórców lwowskiej szkoły matematycznej; 14. Władysław Nikliborc ✟ - (ur. 2 stycznia 1889 w Wadowicach, zm. 1 marca 1948 w Warszawie. Zmarł popełniając samobójstwo podczas aresztowania przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego) – polski matematyk. 15. Władysław Orlicz - (ur. 24 maja 1903 w Okocimiu, zm. 9 sierpnia 1990 w Poznaniu) – polski matematyk, profesor Uniwersytetu Poznańskiego, członek rzeczywisty PAN; prezes Polskiego Towarzystwa Matematycznego (1977–1979). 16. Józef Pepis ✟ - (ur. 6 lipca 1910 w Tarnopolu, zm. sierpień 1941 we Lwowie. Zamordowany w sierpniu 1941 przez Gestapo) – polski matematyk zajmujący się głównie logiką matematyczną, członek Lwowskiej szkoły matematycznej. 17. Stanisław Ruziewicz ✟ - (ur. 29 sierpnia 1889 w Kołomyi, zm. 12 lipca 1941 Aresztowany przez Gestapo 11 lipca 1941, a następnego dnia zamordowany przez rozstrzelanie. Dokładnych okoliczności śmierci nigdy nie wyjaśniono.) – polski matematyk. 18. Stanisław Saks ✟ - (ur. 30 grudnia 1897 w Kaliszu, zm. 23 listopada 1942 Warszawie. Po zajęciu Lwowa przez Niemców (1941) wrócił do Warszawy, tam został aresztowany i zamordowany.) – polski matematyk zaliczany do lwowskiej szkoły matematyki, docent Uniwersytetu Warszawskiego, autor prac z teorii funkcji i analizy funkcjonalnej. 19. Juliusz Paweł Schauder ✟ - (ur. 21 września 1899 we Lwowie, zm. we wrześniu 1943 tamże. Podczas pierwszej okupacji sowieckiej Lwowa (1939–1941) Schauder był wykładowcą mechaniki teoretycznej i analizy wyższej na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Uniwersytetu Lwowskiego. Zginął zastrzelony przez Niemców we Lwowie najprawdopodobniej we wrześniu 1943 podczas akcji wyłapywania Żydów. Jego żona Emilia i córka Ewa były przechowane przez polskie podziemie w lwowskich kanałach. Żona nie wytrzymała jednak trudnych warunków, sama ujawniła się Niemcom i została zesłana do obozu w Lublinie, gdzie zmarła. Córka uratowała się i po wojnie wyjechała do Włoch, gdzie zamieszkała u stryja.) – polski matematyk żydowskiego pochodzenia. 20. Hugo Steinhaus - (ur. 14 stycznia 1887 w Jaśle, zm. 25 lutego 1972 we Wrocławiu. Pochodził ze spolonizowanej rodziny węgierskich Żydów, którzy w latach 30. XIX wieku osiedlili się w Galicji. Hugo Steinhaus zmarł 25 lutego 1972 we Wrocławiu i spoczywa na wrocławskim cmentarzu św. Rodziny przy ulicy Smętnej. Jego grób znajduje się na polu nr 12 (rząd 64, grób nr 19)) – polski matematyk żydowskiego pochodzenia, profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza, współtwórca lwowskiej szkoły matematycznej[2], współzałożyciel i redaktor czasopisma „Studia Mathematica”; aforysta. 21. Włodzimierz Stożek ✟ - (ur. 23 lipca 1883 w Mostach Wielkich k. Żółkwi, zm. 3/4 lipca 1941 we Lwowie. Zamordowany przez Gestapo w nocy z 3 na 4 lipca 1941 na Wzgórzach Wuleckich w grupie polskich profesorów we Lwowie wraz z dwoma synami. Najmłodszy syn profesora 18-letni Tadeusz oraz córka - Krystyna nie zostali zabrani wraz z ojcem i braćmi dzięki czemu ocaleli) – polski matematyk, jeden z przedstawicieli lwowskiej szkoły matematycznej. 22. Stanisław Ulam - (ur. 13 kwietnia 1909 we Lwowie, zm. 13 maja 1984 w Santa Fe w stanie Nowy Meksyk) – polski i amerykański (obywatelstwo amerykańskie przyjął w 1943) matematyk, przedstawiciel lwowskiej szkoły matematycznej, współtwórca amerykańskiej bomby termojądrowej. Kraków 23. Stanisław Gołąb - (ur. 26 lipca 1902 w Travniku, zm. 30 kwietnia 1980 w Krakowie) – polski matematyk, jeden z czołowych przedstawicieli krakowskiej szkoły matematycznej. 24. Antoni Hoborski ✟ - (ur. 1 kwietnia 1879 w Tarnowie, zm. 9 lutego 1940 w Sachsenhausen. wraz z innymi profesorami krakowskich uczelni, został uwięziony przez gestapo i przewieziony do Wrocławia. Zmarł w niemieckim obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen 9 lutego 1940, a miesiąc wcześniej miał amputowane palce u nóg po ich odmrożeniu. Niemcy dzień wcześniej zwolnili go z obozu. ) – polski matematyk, profesor, pierwszy rektor Akademii Górniczo-Hutniczej (1920–1922), dziekan Wydziału Górniczego AGH. 25. Franciszek Leja - (ur. 27 stycznia 1885 w Grodzisku Górnym, zm. 11 października 1979 w Krakowie) – polski matematyk, jeden z czołowych przedstawicieli krakowskiej szkoły matematycznej. 26. Czesław Olech - (ur. 22 maja 1931 w Pińczowie, zm. 1 lipca 2015 w Warszawie) – polski matematyk, przedstawiciel krakowskiej szkoły matematycznej, a w szczególności szkoły równań różniczkowych Tadeusza Ważewskiego. 27. Alfred Rosenblatt - (ur. 22 czerwca 1880 w Krakowie, zm. 7 lipca 1947 w Limie) – polski matematyk zajmujący się także astronomią, przedstawiciel krakowskiej szkoły matematycznej. 28. Jan Sleszyński - (Śleszyński; także Ivan) (ur. 23 lipca 1854 w Łysiance, zm. 9 marca 1931 w Krakowie) – polski matematyk, przedstawiciel krakowskiej szkoły matematycznej. Od 1921 członek korespondent Polskiej Akademii Umiejętności. 29. Tadeusz Ważewski - (ur. 24 września 1896 w Wygnance obok Czortkowa, zm. 5 września 1972 w Rabce-Zdroju) – polski matematyk, przedstawiciel krakowskiej szkoły matematycznej. Zajmował się badaniem równań różniczkowych (cząstkowych i zwyczajnych) oraz teorią sterowania[1 30. Witold Wilkosz - (ur. 14 sierpnia 1891 w Krakowie, zm. 31 marca 1941 tamże. Zmarł na zapalenie płuc 31 marca 1941 roku ) – polski matematyk, fizyk, filozof i popularyzator nauki. 31. Stanisław Zaremba - (ur. 3 października 1863 w Romanówce, zm. 23 listopada 1942 w Krakowie) – polski matematyk, jeden z czołowych przedstawicieli krakowskiej szkoły matematycznej. 32. Kazimierz Żorawski - (też: Żórawski) (ur. 22 czerwca 1866 w Szczukach, zm. 23 stycznia 1953 w Warszawie) – polski matematyk. Warszawa 33. Karol Borsuk - (ur. 8 maja 1905 w Warszawie, zm. 24 stycznia 1982 tamże[1] kwatera 35, rząd 2, miejsce 1 ) – polski matematyk, jeden z czołowych przedstawicieli warszawskiej szkoły matematycznej. 34. Samuel Eilenberg - (ur. 30 września 1913 w Warszawie, zm. 30 stycznia 1998 w Nowym Jorku po drugim udarze) – polski i amerykański matematyk żydowskiego pochodzenia, jeden z czołowych przedstawicieli warszawskiej szkoły matematycznej, członek zagraniczny PAN. Zygmunt Janiszewski – jak wyżej (inicjator) Kazimierz Kuratowski – jak wyżej (Lwów) 35. Stanisław Leśniewski - (ur. 28 marca lub 30 marca 1886 w Sierpuchowie, zm. 13 maja 1939 w Warszawie. Zmarł trzy lata później po nieskutecznej operacji usunięcia nowotworu tarczycy. Został pochowany na cmentarzu Powązkowskim (kwatera 339-5-5)[) – polski filozof i logik. 36. Stefan Mazurkiewicz - (ur. 25 września 1888 w Warszawie, zm. 19 czerwca 1945 w Grodzisku Mazowieckim Został pochowany na cmentarzu Powązkowskim (kwatera 41-2-24,25)) – polski matematyk, jeden z czołowych przedstawicieli warszawskiej szkoły matematycznej[ 37. Andrzej Stanisław Mostowski - (ur. 1 listopada 1913 we Lwowie, zm. 22 sierpnia 1975 w Vancouver) – polski matematyk zajmujący się głównie fundamentami matematyki, przedstawiciel warszawskiej szkoły matematycznej. Ojciec Tadeusza Mostowskiego i Jana Mostowskiego. 38. Wacław Sierpiński - (ur. 14 marca 1882 w Warszawie, zm. 21 października 1969 tamże. Został pochowany na warszawskich Starych Powązkach w alei zasłużonych (grób 153)) – polski matematyk, jeden z czołowych przedstawicieli warszawskiej szkoły matematycznej i twórców polskiej szkoły matematycznej 39. Alfred Tarski - dawniej Alfred Tajtelbaum (ur. 14 stycznia 1901 w Warszawie, zm. 26 października 1983 w Berkeley w stanie Kalifornia) – polski logik, członek Szkoły Lwowsko-Warszawskiej. Od 1939 r. pracował w Stanach Zjednoczonych. 40. Zdzisław Krygowski - (ur. 22 grudnia 1872 we Lwowie, zm. 10 sierpnia 1955 w Poznaniu) – polski matematyk, inicjator badań kryptologicznych nad Enigmą, rektor Politechniki Lwowskiej. 41. Henryk Zygalski - Henryk Zygalski (ur. 15 lipca 1908 w Poznaniu, zm. 30 sierpnia 1978 w Liss) – polski matematyk i kryptolog, wynalazca koncepcji płacht Zygalskiego, dzięki którym on oraz Marian Rejewski i Jerzy Różycki złamali kod niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma. 42. Marian Rejewski - (ur. 16 sierpnia 1905 w Bydgoszczy, zm. 13 lutego 1980 w Warszawie) – polski matematyk i kryptolog, który w 1932 roku złamał szyfr Enigmy, najważniejszej maszyny szyfrującej używanej przez hitlerowskie Niemcy, porucznik Armii Polskiej w Wielkiej Brytanii. Sukces Rejewskiego i współpracujących z nim kryptologów z Biura Szyfrów, między innymi Henryka Zygalskiego i Jerzego Różyckiego, umożliwił odczytywanie przez Brytyjczyków zaszyfrowanej korespondencji niemieckiej podczas II wojny światowej, przyczyniając się do wygrania wojny przez aliantów. Po zakończeniu działań wojennych Marian Rejewski powrócił w 1946 roku do Polski, gdzie pracował jako urzędnik w bydgoskich fabrykach. W 1950 utracił posadę w nieznanych okolicznościach. W latach 1949–1958 Rejewski był inwigilowany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego i Służbę Bezpieczeństwa, ale ponieważ był on człowiekiem spokojnym i ostrożnym, a także bardzo dyskretnym, poza faktem jego pracy w Biurze Szyfrów Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego nie było wiadomo prawie nic na temat jego wojennych losów i pracy nad Enigmą. Dopiero w 1967 roku ujawnił swój udział w złamaniu szyfru Enigmy i napisał wspomnienia, które zdeponował w ówczesnym Wojskowym Instytucie Historycznym. Dopiero po 1973 roku zaczął oficjalnie pisać artykuły o Enigmie. 43. Jerzy Różycki ✟- (ur. 24 lipca 1909 w Olszanie(ukr.), zm. 9 stycznia 1942 k. Balearów) – polski matematyk i kryptolog, w maju 1926 r. ukończył Gimnazjum Koedukacyjne Towarzystwa Szkoły Średniej w Wyszkowie nad Bugiem, absolwent i pracownik Uniwersytetu Poznańskiego oraz radiokontrwywiadu wojskowego (Biuro Szyfrów Referat 4) Oddziału II Sztabu Głównego WP. Na podstawie Wikipedii spisałem powyżej listy jednych z najwybitniejszych polskich matematyków. Było ich razem 43. 1. 21 w tym ze lwowskiej szkoły, 2. 10, krakowskiej szkoły, 3. 8, warszawskiej szkoły, 4. 4 z uniwersytetu w Poznaniu. Wojna zabrała nam 14 profesorów, w tym 12 ze Lwowa, 1 z Krakowa, 1 z Poznania. Z Polski na przestrzeni lat z różnych przyczyn wyjechało 8. Pozostało i działało w Polsce 21 profesorów, matematyków. Hm, Wojna (nie śmierć ze starości lub choroby) zabrała 1/3 uczonych, wybitnych ludzi, filarów polskiej nauki. Około 20 procent wyjechało z innych przyczyn jak zaproszenia, rozwój, emigracja. Nie chodzi mi tu o jakiś patriotyzm. Jakaś wymyślona praca dla Polski nie ma tu nic do rzeczy. Po prostu można spojrzeć, jaką siłę wiedzy, jaki fundament nauki został zamordowany, zabity, stracony, zgubiony. Ludzi, którzy pracowali i robili to, co kochali. Budowali naukę. Przykład - gdzieś tam spojrzałem, że profesor Stefan Banach miał 6 doktorantów i 8 z niezakończoną procedurą doktora. Niech każdy z tych profesorów, którzy zginęli miał także tylu doktorantów tych chociaż skończonych to mielibyśmy już 78 nowych naukowców. A od drugiej i trzeciej dekady XIX wieku minęło trzy pokolenia i idzie czwarte. Liczmy wartość dodaną od początku 13 * 6 = 78, 78 * 6 = 468, 468 * 6 = 2808. Wiem, że nie każdy by został na uczelni. Ale to statystyka. Niechby chociaż 1/3 z nich dziś była – jak 1/3 zginęła. Myślę, ze straciliśmy 926 naukowców. Czy mamy świadomość ile to jest wydziałów szkół wyższych. A to tylko matematyka. Tylko jakaś kropla w 6 milionach ludzi, którzy zginęli w czasie wojny. Boże.
AKwap - awatar AKwap
ocenił na 8 3 lata temu
Uwięzieni Debra Jo Immergut
Uwięzieni
Debra Jo Immergut
maja 06, 2019 Wyobraźcie sobie, że w szkole średniej spotykacie ideał. Osobę, która przyćmiewa swym blaskiem wszystkich innych uczniów waszej szkoły. Osobę, w której z miejsca się zakochujecie... ale ona nie ma o tym pojęcia.  Wyobraźcie sobie, że po latach natrafiacie na nią ponownie... ale w nieco innych okolicznościach. Wyobraźcie sobie, że jesteście więziennymi psychologami... a pewnego dnia w waszym gabinecie pojawia się wasza dawna (?) miłość. Jako pacjent. Więzień. Bo ta osoba... popełniła brutalne przestępstwo.  Co byście zrobili w takiej sytuacji? Na to pytanie musi sobie odpowiedzieć bohater "Uwięzionych" - niejaki Frank. Jego pacjentką jest Miranda - dziewczyna... a właściwie kobieta, którą pokochał wręcz obsesyjną miłością, będąc jeszcze uczniem. Wie, że popełniła ona błąd, potworny błąd... ale on sam też nie jest bez grzechu. I ma obsesję. Obsesję na puncie Mirandy. I choć początkowo nie jest w stanie przyznać przed samym sobą, zrobiłby absolutnie wszystko, by zachować ją tylko dla siebie. Na zawsze.  Jak więc widzicie, mamy do czynienia z bardzo fajnym thrillerem... a przynajmniej na to wskazuje nam opis. No cóż: tak się składa, że wskazuje dobrze, bo "Uwięzieni" to thriller prawie genialny. Prawie. Ale! Do - właściwie jedynej - wady tej powieści przejdę za chwilę. Na razie słów kilka o jej zaletach. Pierwszą z nich jest ciekawa narracja. Narratorów mamy dwóch - jeden z nich jest trzecioosobowy, ale wypowiadający się z perspektywy Mirandy. Wydarzenia przedstawiane są tu również z punktu widzenia Franka w formie dziennika albo czegoś w tym rodzaju. Pojawia się sporo retrospekcji, szczególnie u Mirandy, która wspomina wszystkie wydarzenia, jakie zaważyły na jej przyszłości. Im dłużej czytałam o niej, tym większe czułam dla niej zrozumienie i tym większą darzyłam ją sympatią. To nie jest osoba idealna, bo zrobiła kilka bardzo złych rzeczy... ale nie jest to też typowa antagonistka. Kim w takim razie jest? Ha - by się tego dowiedzieć, musicie sięgnąć po "Uwięzionych"! Naprawdę warto - napięcie cały czas rośnie, coraz więcej faktów wychodzi na światło dzienne... a my chcemy więcej i więcej! No cóż... przynajmniej do ostatnich stron, bo wtedy dzieje się coś, czego nie mogę przeboleć: pojawia się chaos. Zupełnie jakby autorka nie bardzo wiedziała, co chce nam przekazać i co zrobić z bohaterami. Trwa to tylko przez chwilę i po jakimś czasie się poprawia, bo ostatnie strony są w porządku... ale to, co dzieje się tuż przed nimi, to po prostu jakaś sieczka. Zupełnie jakby autorka pomyliła tekst finalny z brudnopisem. Szkoda, bo gdyby nie to, z czystym sumieniem wystawiłabym tej książce wyższą ocenę.  Moja ocena: 7/10 Wydawnictwo Czarna Owca  Przekład: Joanna Gładysek
Znam_czytam _szanuję - awatar Znam_czytam _szanuję
ocenił na 7 6 lat temu

Cytaty z książki Klub Domino

Więcej

(...) badanie stanowi klucz do wiedzy, choć ludzie o ciasnych poglądach nie doceniają jego znaczenia. Sami pozbawieni wyobraźni, pragnęliby, aby nikt jej nie posiadał. Koterie rządzą dziś światem, dążąc do tego, by ducha ludzkości sprowadzić do najmniejszego wspólnego mianownika.

(...) badanie stanowi klucz do wiedzy, choć ludzie o ciasnych poglądach nie doceniają jego znaczenia. Sami pozbawieni wyobraźni, pragnęliby,...

Rozwiń
Allen Upward Klub Domino Zobacz więcej

Jeszcze żaden mężczyzna nie zdobył kobiety przedstawiając się w złym świetle, Cassilis. Jeśli nie masz innych powodów do dumy, bądź dumny z tego, że jesteś kochany i okazuj to.

Jeszcze żaden mężczyzna nie zdobył kobiety przedstawiając się w złym świetle, Cassilis. Jeśli nie masz innych powodów do dumy, bądź dumny z ...

Rozwiń
Allen Upward Klub Domino Zobacz więcej
Więcej