rozwiń zwiń

Historia spisana atramentem

Okładka książki Historia spisana atramentem
Jacek SkowrońskiMaria Ulatowska Wydawnictwo: Skarpa Warszawska Cykl: Historia spisana atramentem (tom 1) literatura obyczajowa, romans
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Historia spisana atramentem (tom 1)
Data wydania:
2025-05-21
Data 1. wyd. pol.:
2016-10-11
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383298399
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Historia spisana atramentem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Historia spisana atramentem



książek na półce przeczytane 1420 napisanych opinii 924

Oceny książki Historia spisana atramentem

Średnia ocen
6,3 / 10
247 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1293
1286

Na półkach:

Książka powstała na podstawie pamiętnika sprzed 100 lat spisanego przez autentycznego księdza, dziadka autorki. Oczywiście, pamiętnik został przerobiony na powieść. Pokazuje drogę zwykłego chłopca, który zapragnął się uczyć i dlatego wstąpił w szeregi kleru. Już jako ksiądz spotyka swoją dawną znajomą, która wówczas była dziewczynką i tak całe ich życie, a w szczególności jego to szukanie miłości pomiędzy Bogiem a kobietą. Jest jeszcze tajemnica, którą usiłuje wyjaśnić jego wnuczka z chłopakiem. I wątek, trochę sensacyjny, ktoś kto chce zdobyć ukryty skarb. Ciekawa historia człowieka, ale również współczesnego świata.

Książka powstała na podstawie pamiętnika sprzed 100 lat spisanego przez autentycznego księdza, dziadka autorki. Oczywiście, pamiętnik został przerobiony na powieść. Pokazuje drogę zwykłego chłopca, który zapragnął się uczyć i dlatego wstąpił w szeregi kleru. Już jako ksiądz spotyka swoją dawną znajomą, która wówczas była dziewczynką i tak całe ich życie, a w szczególności...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

705 użytkowników ma tytuł Historia spisana atramentem na półkach głównych
  • 364
  • 334
  • 7
114 użytkowników ma tytuł Historia spisana atramentem na półkach dodatkowych
  • 76
  • 11
  • 7
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4

Inne książki autora

Okładka książki Umrzeć jeszcze zdążysz Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 0,0
Umrzeć jeszcze zdążysz Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Kobieta z różowym brylantem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 5,8
Kobieta z różowym brylantem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Tylko milion Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,5
Tylko milion Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Kartka ze szwajcarskim adresem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,8
Kartka ze szwajcarskim adresem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Cztery mile za Warszawą Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,6
Cztery mile za Warszawą Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Hotel w Zakopanem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,1
Hotel w Zakopanem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Tajemnica Florentyny Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,2
Tajemnica Florentyny Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Jacek Skowroński
Jacek Skowroński
Jacek Skowroński (ur. 16 lipca 1963 w Warszawie) – współzałożyciel i zastępca redaktora naczelnego magazynu fantastyczno-kryminalnego Qfant, juror cyklicznego konkursu literackiego Horyzonty Wyobraźni, laureat Grand Prix Ogólnopolskiego Konkursu na Opowiadanie Kryminalne (2008 r.). Autor powieści sensacyjno-kryminalnej ”Był sobie złodziej”. Mieszka w Warszawie, studiował ekonomię (sic!) w Nowosybirsku i Moskwie, absolwent SGH. Żonaty, córka Sabina. Imał się wielu profesji, zarabiając na życie między innymi jako tragarz, brukarz, sprzedawca butów, włóczęga. Kosmopolita z zamiłowania, kryminalista z wyboru.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pozytywka Agnieszka Lis
Pozytywka
Agnieszka Lis
„Pozytywka” Agnieszki Lis to spokojna, życiowa historia o tym, że przeszłość potrafi wracać, nawet jeśli bardzo byśmy chcieli ją zostawić za sobą. Akcja rozgrywa się we współczesnych realiach, w zwyczajnej przestrzeni, jakby obok nas. Bohaterowie w tej książce są wykreowani bardzo realistycznie. To nie są postacie z bajki ani przerysowane charaktery. To ludzie tacy jak my, z problemami, wątpliwościami i emocjami. Niosą w sobie przeszłe doświadczenia, które wpływają na ich zachowanie i relacje z innymi. Styl Agnieszki Lis jest spokojny i prosty. Autorka pisze tak, że czytelnik może łatwo wejść w historię, bez trudnych słów i zbędnych opisów. Nie ma tutaj zawrotnych akcji, jednak historia od początku do samego końca trzyma nas w napięciu. „Pozytywka” to trochę opowieść o złudzeniach i tym, że życie rzadko wygląda tak, jak sobie wyobrażamy. Zaczyna się bajkowym ślubem, pełnym nadziei i obietnic, ale z czasem widać pęknięcia w małżeństwie, drobne napięcia i niedopowiedzenia, które prowadzą do niepokoju i powolnego rozpadu relacji. Zabrakło rozmów, zrozumienia, może nawet prawdziwej miłości. Autorce udało się bardzo dobrze pokazać pozory szczęścia. Nawet jeśli z zewnątrz wszystko wygląda pięknie, są markowe ubrania, wygodne życie, rozwój zawodowy, to w środku mogą kryć się żal i samotność. Główna bohaterka musiała stawić czoła wszystkiemu, co ją złamało, zmierzyć się z bólem, stratą i własnymi lękami. Ta historia pokazuje, że prawdziwa siła kobiety nie polega na tym, by wszystko mieć pod kontrolą, ale na tym, by wstać i iść dalej, mimo ran i trudności. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów, robi to w sposób bezpośredni i prawdziwy, tak że czytelnik czuje te emocje razem z bohaterką. „Pozytywka” to książka dla osób, które lubią literaturę obyczajową i historie bliskie życiu. Było to moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i z pewnością nie ostatnie .
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 8 2 miesiące temu
Kartka ze szwajcarskim adresem Jacek Skowroński
Kartka ze szwajcarskim adresem
Jacek Skowroński Maria Ulatowska
Maria wspólnie z Czesławem próbują ułożyć sobie życie w nowej rzeczywistości. Mimo iż znaleźli się w obcym miejscu starają się wieść szczęśliwe życie. Czesław jako nauczyciel a Maria wychowując ich ukochanego synka. Jednak zarówno Czesław jak i Maria czują pewnego rodzaju pustkę. Pewnego dnia kobieta postanawia napisać kilka listów aby nawiązać ponownie kontakt z rodziną ale też pisze do byłego narzeczonego Osmana. Oczywiście nic nie mówiąc o tym mężowi. On natomiast nieświadomie wplątuje się w towarzystwo rewolucjonistów. W efekcie czego niestety zostaje aresztowany przez Ochranę. Mari oraz ich synkowi na szczęście udaje się uniknąć tego samego losu. Aby się ratować postanawia uciec z Kostromy schronienia szukając w majątku Osmana. Gdzie przebywa również jej przyjaciółka a siostra Czesława. Niestety pewnego dnia docierają do nich wieści o śmierci Czesława, w co Maria nie wierzy. Jednak czy słusznie ? Czy Czesławowi udało się uwolnić ? Czy faktycznie pod opieką Osmana może czuć się bezpieczna? Jak potoczą się losy jej oraz synka? Z ogromną przyjemnością sięgnęłam po kolejną część książki aby poznać ciąg dalszy historii Marii oraz Czesława. Chciałam przekonać się gdzie pokierował ich los. I oczywiście nie zawiodłam się. Po raz kolejny dostałam bardzo ciekawą oraz wciągająca historię, która nie pozwalała mi odłożyć tej książki chociaż na chwilę. Chociaż początkowo wydawało mi się iż za dużo w tej części jest Osmana. Bardziej byłam ciekawa losów Mari oraz Czesława. Jednak w trakcie czytania okazało się iż jego osoba jest bardzo kluczowym bohaterem w całej książce. Jak dla mnie okazał się mściwym oraz zakłamanym człowiekiem. Miał szczęście na wyciągnięcie ręki oraz możliwość ułożenia sobie życia na nowo jednak nie skorzystał z tej szansy goniąc za mrzonkami. Jak dla mnie jest to cudowna książka, którą polecam wam przeczytać. Autorzy tworzą zgrany duet. #book
rudaczyta2022 - awatar rudaczyta2022
ocenił na 10 7 miesięcy temu
Sanatorium pod Zegarem Liliana Fabisińska
Sanatorium pod Zegarem
Liliana Fabisińska
Pierwsze wrażenie bywa mylące. Podobno w zaledwie kilka sekund nasz mózg wstępnie ocenia osobę z którą się spotykamy i klasyfikuje ją na „tak” lub „nie” czyli albo dajemy jej kredyt zaufania albo od początku coś nam w niej nie gra. Tak jest z Niną i Natalią. Wszystko między nimi zgrzyta .Nina – mylący dość skrót od staroświeckiego trochę imienia Antonina – niespełna trzydziestoletnia rzutka bizneswoman , harda baba z jajami , ostra w negocjacjach, zarządzająca sporą rodzinną firmą i zamiatająca siostry trochę pod dywan swoją osobowością -od początku jest uprzedzona wobec Natalii ,damy lat 70+, „starej panny” która w towarzystwie pelargonii pod pachą stanęła w progu pokoiku sanatoryjnego obwieszczając, że ten miesiąc spędzą razem połączone nieszczęsnym losem rekonwalescenta w ciechocińskim sanatorium. Młodszą kierują stereotypy – starsza pani z pewnością będzie ograniczała jej aktywność ( kontrakty same się nie dopną!, telefony nie wykonają a firma bez zarządzającej prezes na pewno padnie) , starsza zaś zastanawia się , na ile może młodszej zaufać i wciągnąć w skomplikowaną operację zniknięcia na dobę z sanatorium o ostrym szpitalnym rygorze by rozwiać wątpliwości w sprawie , która na swoje rozwikłanie czeka już 50 lat a jedyna możliwość potwierdzenia hipotezy trafia się w ciągu najbliższych kilku dni a wręcz godzin. Żeby nie było tak prosto – panie wplątują się przypadkiem w kryminalną historię z morderstwem w tle a wisienką na torcie jest dołączenie do tej ekipy niezwykłej inteligencji psa… i gra w podchody z personelem sanatorium ( wszak ŻADNYCH ZWIERZĄT –naczelnym hasłem polskiej służby zdrowia) rozkręca się na dobre. Wymuszony sojusz pokazuje ,że tylko krowa nie zmienia poglądów, stereotypy należy przełamywać a mariaż wieku i przebojowości , kobieca solidarność i zaufanie przyniesie nieoczekiwane pozytywne relacje i emocje tak bardzo potrzebne każdej z nas… Z tych moich krótkich „żołnierskich” słów wnioskować można, że „Sanatorium” to raczej komedia pomyłek i historia rodem z Joanny Chmielewskiej. Nic bardziej mylnego! Poza wątkiem kryminalnym i dość zabawnym humorem sytuacyjnym Pani Fabisińska daje nam świetne studium socjologiczne społeczności sanatoryjnej, do tego wysublimowana obyczajowa część o życiu i wyborach nie zawsze własnych Natalii, no i łamanie stereotypów – bo ludzie 70+ mogą mieć więcej wigoru , kreatywności i doświadczenia niż byśmy się spodziewali, zagonione panie z biznesu w wirze walki o zlecenia przegapić mogą sprawy istotniejsze a wszystkim na dobre wyjdzie adoptowanie zwierzaka – bo on lepiej niż tabletka koi skołatane nerwy. „Sanatorium pod zegarem” rozpoczyna nową serię wyd. Filia „Jak pies z kotem” – zdecydowanie będę jej sekundować. Drugiej części „Sanatorium” doczekać się nie mogę. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszej lektury na ten piękny , majowy weekend. Sanatoryjny język kwiatów J – majstersztyk. Opowieści o botanice na średniowiecznych polichromiach wciągnęły mnie bardzo , przeszukałam od razu wszelkie informacje o Wita Stwoszu i ołtarzu krakowskim, wkręciłam się w skomplikowaną symbolikę roślin. Wracając więc do pierwszego, często mylnego wrażenia – tutaj zarówno piękna okładka – a okładki wydawnictwa Filia są absolutnie urzekające – jak i zaufanie do nazwiska autorki – wcześniejsze „Śnieżynki” wywołały u mnie bardzo silne emocje( książka , którą każdy szczególnie w naszym kraju przeczytać powinien ) absolutnie mnie nie zawiodły. Nie ma w niej ani jednego zbędnego wątku , w tych blisko 500 stronach nie jest nadmiernie przegadana, nie męczy , nie nuży. Sączysz łyk po łyku jak pyszną herbatkę owocową z miodem i goździkami a ona rozlewa się w ciele i rozgrzewa wszelkie emocje … Tęskniłam za taką książką, polecam gorąco . Zachwyca . Zostawia ten ulotny uśmiech i słońce pod powiekami…
Sal - awatar Sal
ocenił na 7 1 rok temu
Bar na starym osiedlu Sabina Waszut
Bar na starym osiedlu
Sabina Waszut
„Bar na starym osiedlu” to moja pierwsza tegoroczna lektura. Zaczęłam czytać w nocy (gdy za oknem idioci szaleli z petardami) i skończyłam przed chwilą. Lubię i cenię prozę Sabiny Waszut, więc sięgnęłam po tę powieść z nadzieją na satysfakcjonującą lekturę. I nie pomyliłam się. Ola Kieś to młoda kobieta, która ponad dwadzieścia lat temu wyjechała z matką z Chorzowa do Warszawy. Teraz, gdy mama już nie żyje, bohaterka sama mieszka w stolicy i z różnymi efektami układa sobie życie. Pewnego dnia jednak wszystko wali się jej na głowę – traci pracę, rozstaje się z partnerem i zaczyna wątpić w swoje możliwości. Mimo iż wcześniej o tym nie myślała, teraz postanawia przyjąć spadek po babci. Dlatego wyjeżdża do Chorzowa, by sprawdzić, co staruszka jej zapisała i czy scheda nie jest obarczona długami. Na miejscu okazuje się, że starsza pani od dawna z powodzeniem prowadziła tytułowy bar. Ola nie kryje zaskoczenia, jednak od lat w ogóle nie utrzymywała kontaktu z matką ojca, więc tak naprawdę musi na nowo poznać losy babci. Przy okazji odzywają się bolesne wspomnienia, a bohaterka zaczyna składać w całość obrazy z przeszłości, których – będąc dzieckiem – nie rozumiała. Rodzinne tajemnice, a raczej przemilczenia i niedopowiedzenia, przeplatają się tu z bieżącymi perypetiami Oli, która zmuszona jest stawiać im czoła i podejmować odważne decyzje. Przy okazji sentymentalnych spacerów bohaterki poznajemy chorzowskie klimaty. Autorka wprowadza nas w śląskie zwyczaje, mentalność mieszkańców, wspominając o różnych stereotypach i zmianach, jakie zaszyły w rodzinnym regionie Olgi na przestrzeni ostatnich dekad. Sabina Waszut snuje swoją opowieść niespiesznie, z wyczuciem, ale sprawia też, że trudno oderwać się od lektury. Na pewno dzieje się tak za sprawą nieprzewidywalnej akcji, gdyż nie jest to pospolita historyjka o młodej kobiecie, która rzuciła wszystko, by nagle zacząć życie w nowym miejscu, zakochać się ze wzajemnością, a potem żyć długo i szczęśliwie. Mimo iż całość napisana jest lekko, autorka nie stroni od trudnych tematów. Jej książka nie jest banalna i przesłodzona. To życiowa proza, w której obok poważnych, a nawet dramatycznych sytuacji pojawiają się też sceny nacechowane optymizmem. Jak na autorkę przyszło, styl jest dopracowany, barwny, zachęcający do czytania.
allison - awatar allison
ocenił na 7 3 miesiące temu
Po nitce do szczęścia Karolina Wilczyńska
Po nitce do szczęścia
Karolina Wilczyńska
Losu nie da się oszukać. Można go co najwyżej zmylić. I nawet jeśli ta chwila trwa wiele lat, to i tak w końcu przychodzi czas na prawdę. Co zrobić? Trzeba znaleźć siłę i stawić temu czoła. Nawet gdyby miała to być ostatnia rzecz w życiu. To i tak lepsze niż śmierć w kłamstwie. Matka nie jest po to, żeby uchronić dziecko przed wszystkimi niebezpieczeństwami. Tego nie da się zrobić. Każdy musi popełnić błędy, a potem ponosić ich konsekwencje. Nawet te, których się nie spodziewa. (...) A matka ma towarzyszyć i wspierać. Pomagać, a nie tworzyć sztuczny świat. Dawać poczucie bezpieczeństwa, być tą, do której zawsze można przyjść, a nie tą, która do siebie przywiązuje i od siebie uzależnia. Tamara ,Marysia Róża i Ewa nie mogą narzekać na brak emocji w życiu . Przeszłość wciąż nie daje o sobie zapomnieć- Leszek, były mąż Sokołowskiej ponownie chce namieszać i zabrać do siebie córkę. Czy to rzeczywiście przejaw ojcowskiej miłości i chęci poprawy relacji czy może zimna kalkulacja? Tymczasem szesnastolatka przeżywa swą pierwszą miłość u boku Kamila- odczuwa jednak lęk , ponieważ chłopak ma wkrótce wyjechać na wymarzone studia do Krakowa. Czy ich związek przetrwa? Żona wójta Małgosia jest kobietą, której zazdroszczą wszystkie inne. Ona jednak jest wyraźnie nieszczęśliwa i coraz częściej płacze. Dlaczego? Kasia, córka Pani Zosi nadal nie odeszła od przemocowego męża Jarka , lecz w tajemnicy przed nim spotyka się z matką. Na dodatek do wsi przyjeżdża kuzyn hrabianek Jan. Młody mężczyzna jest wyraźnie zainteresowany Marzeną. Czy kobieta czuje podobnie? I co łączy Ewę z ojcem Łukasza - Adamem Galińskim? Autorka po raz kolejny pokazuje, że w zwyczajnym życiu małej społeczności kryją się historie pełne bólu, tajemnic i wyborów, od których nie ma ucieczki. Każda z bohaterek niesie swój własny ciężar – czasem jest to strach o dziecko, czasem niespełniona miłość, a czasem milczenie, które trwa zbyt długo i rani najmocniej. Przeszłość nie chce odejść, a teraźniejszość wystawia bohaterów na kolejne próby. To powieść o relacjach – tych rodzinnych, miłosnych i przyjacielskich – pokazanych bez lukru, za to z ogromną uważnością na emocje. O macierzyństwie, które nie polega na kontroli, lecz na obecności. O miłości, która bywa piękna, ale i krucha. O przemocy, przed którą trudno uciec, i o odwadze potrzebnej, by w końcu powiedzieć „dość”. Losy bohaterów splatają się coraz ciaśniej, a każde kolejne wydarzenie prowadzi do pytań, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Czy prawda zawsze wyzwala? Czy można zbudować szczęście na niedopowiedzeniach? I czy czas naprawdę leczy rany, czy jedynie uczy z nimi żyć? To książka, która porusza, zmusza do refleksji i zostaje w czytelniku na długo po odłożeniu ostatniej strony. Subtelna, ale intensywna emocjonalnie. Taka, która przypomina, że od losu nie da się uciec — ale zawsze można spróbować stanąć z nim twarzą w twarz.
Kama - awatar Kama
oceniła na 10 3 miesiące temu

Cytaty z książki Historia spisana atramentem

Więcej
Jacek Skowroński Historia spisana atramentem Zobacz więcej
Jacek Skowroński Historia spisana atramentem Zobacz więcej
Jacek Skowroński Historia spisana atramentem Zobacz więcej
Więcej