Ewolucja piękna. Jak darwinowska teoria wyboru partnera kształtuje świat zwierząt i nas samych
- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Evolution of Beauty: How Darwin's Forgotten Theory of Mate Choice Shapes the Animal World - and Us
- Data wydania:
- 2019-03-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-03-19
- Liczba stron:
- 380
- Czas czytania
- 6 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378864219
- Tłumacz:
- Krzysztof Skonieczny
Wśród konserwatywnych uczonych XIX-wiecznej Europy pojęcie doboru płciowego – jednego z dwóch głównych mechanizmów selekcyjnych wskazanych przez Darwina – nie zdobyło tak wielkiego uznania, jak idea doboru naturalnego. Wielu biologów nie mogło wyobrazić sobie, że takie wynalazki ewolucji jak pawi ogon służą wyłącznie temu, by ich właściciel skuteczniej podbijał serca partnerek. A jednak współczesne badania nie pozostawiają wątpliwości – dobór płciowy jest potężnym mechanizmem selekcyjnym, który zaszczepił zwierzętom poczucie piękna i obdarzył je wyrafinowanymi ornamentami, wzbudzającymi estetyczne przeżycia nawet u ludzkich obserwatorów.
Richard Prum przez trzydzieści lat badał spektakularne wytwory doboru płciowego u tropikalnych ptaków – od błyszczących ogonów i barwnych ornamentów, aż po niezwykłe zachowania godowe, takie jak budowanie „altanek” służących jako miejsca schadzek, czy wykonywanie pieśni godowych… za pomocą skrzydeł. Prum eksplorował świat, w którym bardziej liczy się skuteczność zalotów i rywalizacja wewnątrz płciowa niż bezpieczeństwo przed drapieżnikami.
Książka Pruma przywraca kluczowe miejsce w przyrodzie doborowi płciowemu, zgodnie z oryginalnym poglądem Darwina. Stawia również pytania o przebieg ewolucji ludzkiej seksualności – i tego, w jaki sposób dobór płciowy ukształtował naszą naturę.
Fascynujący wykład dotyczący piękna i doboru partnera u ptaków i innych zwierząt. Będziecie zdumieni wszystkimi dziwnymi rzeczami, które ptaki robią, by zdobyć partnerów. Dowiecie się także, dlaczego zarówno mężczyznom jak i kobietom rosną włosy pod pachami, dlaczego męskie penisy pozbawione są kości powszechnej u innych ssaków, i co naprawdę wydarzyło się w Rajskim Ogrodzie. - Jared Diamond, antropolog, autor książki Trzeci szympans
Życie to nie tylko ponura żądza przetrwania. Życie to także bujne formy i zachowania - ekstrawaganckie upierzenie i dziwaczne rytuały zalotów. Prum zabiera nas w ten zachwycający świat, by odkryć fascynującą ideę: że piękno odgrywa kluczową rolę w historii życia. - „New York Times”
Kup Ewolucja piękna. Jak darwinowska teoria wyboru partnera kształtuje świat zwierząt i nas samych w ulubionej księgarni Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Ewolucja piękna. Jak darwinowska teoria wyboru partnera kształtuje świat zwierząt i nas samych
Piękno się Zdarza
Zawód ornitologa wymaga mnóstwa cierpliwości i sprytu. Kiedy G.W.H. Davison obserwował gody argusa malajskiego, przez siedemset godzin zanotował tylko jedną wizytę samicy na terytorium samca. Dla Richarda O. Pruma wspomniany gatunek zamieszkujący lasy deszczowe Półwyspu Malajskiego jest niezwykle istotny, gdyż pisał o nim sam Darwin, który twierdził, iż zaloty tego ptaka dowodzą, że „najwytworniejsze piękno może służyć jako podnieta seksualna, a nie do innych celów”. Koncepcja piękna jako wartości samej w sobie stworzona przez wybitnego uczonego wzbudziła jednak mnóstwo kontrowersji wśród „brodatych, odzianych w swetry i wysokie buty” biologów i mało kto o niej pamięta. Matt Ridley w książce „Czerwona Królowa”, wydanej w 1993 roku, stwierdził, iż wśród współczesnych ornitologów dominują stronnicy „Dobrych Genów”. Wywołało to oczywisty sprzeciw Richarda O. Pruma, jako że ten jasno i wyraźnie opowiada się za stworzoną przez siebie koncepcją „Piękno się Zdarza”, będącą pochwałą niemającego celowego wymiaru piękna.
Jak, drodzy czytelnicy, możemy lepiej zrozumieć adaptacyjną teorię piękna? Otóż bardzo sugestywnie wyjaśniona ona została przez prezesa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke’a, który w 2013 roku przestrzegał świeżo upieczonych absolwentów Uniwersytetu Princeton, żeby „pamiętali, że piękno fizyczne to obmyślony przez ewolucję sposób na zapewnienie nas, że druga osoba nie ma zbyt wielu pasożytów jelitowych”. Fakt, iż dany osobnik jest dla innego atrakcyjny seksualnie, to tylko sygnał, że może przekazać potomstwu dobre geny. Jeśli, drogi czytelniku, przeczuwasz, iż nasz świat nie zawsze jest tak prosty i racjonalny, „Ewolucja piękna” będzie lekturą idealną dla ciebie.
Richard O. Prum w swojej książce powołuje się nie tylko na przeprowadzane przez siebie badania ornitologiczne, ale czerpie również z innych dziedzin nauki, takich jak ekonomia. Jego erudycja i poczucie humoru sprawiają, iż z niezwykłą łatwością zjednuje on sobie sympatię czytelnika oraz skutecznie broni własnych teorii. Któż z nas nie zgodzi się z poniższym fragmentem?
Seksualna przewaga przyciągania partnerów może okazać się ważniejsza od wyższej przeżywalności wynikającej z dobrej adaptacji. Innymi słowy, przystojny, brawurowy, młodo umierający samiec w typie Jamesa Deana może pozostawić po sobie więcej potomstwa niż cichy bibliotekarz, który dożyje osiemdziesiątki.
Zapewne wielu z nas wprawi w konsternację część książki poświęcona zwyczajom kaczek, których samce nie tylko jako nieliczne z ptaków posiadają penisy, ale również stosują przemoc wobec samic, z którymi chcą kopulować. Opowieść o kaczych zwyczajach będzie tym samym „bardziej pasować do dystopijnej powieści science fiction niż dziecięcej opowieści na dobranoc”. Autor przyznaje zresztą, że badania nad kaczymi obyczajami wzbudziły szeroką dyskusję na temat marnotrawienia publicznych środków budżetowych. Może byłoby inaczej, gdyby debatujący przeczytali „Ewolucję piękna”, gdyż w ostatniej części publikacji dostrzegamy wyraźnie, jak światy zwierząt i ludzi przeplatają się nawzajem.
Książka Richarda O. Pruma okazuje się nie tylko pasjonującą podróżą w bajecznie barwny świat ptaków. Dowiemy się z niej również, dlaczego natura wyposażyła kobiety i mężczyzn w takie, a nie inne atrybuty i dlaczego właśnie one czynią nas atrakcyjnymi w oczach potencjalnych partnerów. Tym samym od rajskich ptaków budujących „altanki” dla swych wybranek przejdziemy do męskich penisów, pozbawionych kości obecnych u innych ssaków.
„Ewolucja piękna” znalazła się m.in. wśród pięciu pozycji nominowanych do Pulitzera w kategorii non-fiction. To znakomita publikacja, mogąca zainteresować miłośników ptaków, lecz także idealna propozycja dla osób ciekawych świata oraz tego, jak działają jego mechanizmy. Czy piękno istniejące samo dla siebie musi oznaczać czystą dekadencję? Jeśli tak sądziliście, po przeczytaniu książki Richarda O. Pruma na pewno zmienicie zdanie.
Ewa Szymczak
Opinia społeczności książki Ewolucja piękna. Jak darwinowska teoria wyboru partnera kształtuje świat zwierząt i nas samych
"Ewolucja piękna" Richard O. Prum Przyznam się na początku do dwóch rzeczy, które mogą sprawić, że obiektywizm mojej oceny jest nieco... zużyty. Po pierwsze: fascynuje mnie ewolucja jako proces i siły, które ją napędzają. Od dziecka czytałam wszystko, co wpadło mi w ręce, a co dotykało kwestii ewolucji, wymierań, powstawania gatunków, psychobiologii ewolucyjnej. Po drugie: jestem feministką. Oba te zwierzenia okażą się ważkie dla mojej recenzji. "Ewolucję piękna" Richarda O. Pluma przeczytałam w dwa wieczory. Od razu uprzedzam: to nie jest prosta książka popularyzatorska, wymaga wcześniejszej podbudowy i czasem musiałam trochę poszperać w sieci, żeby upewnić się, czy dobrze rozumiem autora. Plum jest ornitologiem, którego pasją jest ewolucja. W swoich ostatnich badaniach skupia się jednak nie na powszechnie znanych mechanizmach ewolucji adaptacyjnej, survival of the fittest, tylko na mechanizmach ewolucji estetycznej. Ta teoria, o której pewnie wielu z nas dopiero co usłyszało, pojawiła się już w pracach Darwina, ale została odrzucona i wyśmiana przez jego pogrobowców i następców, głównie dlatego, że uznawała zbyt dużą rolę samic i dokonywanych przez nich wyborów w toku ewolucji. Ewolucjoniści skupiali się bowiem głównie na jednym aspekcie adaptacji samic: zdolności wydawania na świat zdrowego potomstwa. Czy samiec się podobał, czy nie geny miały zmuszać samice do "dobrych" wyborów. Czyli: a niech wygląda jak diabeł tasmański, ale ma zdrową skórę i mięśnie, czyli chyba ogólnie zdrowy jest, nie? To co, a niech będzie ojcem, a co mi tam, jestem tylko inkubatorem. Biolodzy, którzy przyglądają się ewolucji z estetycznego punktu widzenia, twierdzą, że adaptacje nie wszystko tłumaczą. Ale nim dojdziemy do "momentów" to Plum w swojej "Ewolucji piękna" wprowadza nas w świat ptaków. Poznajemy gorzyki i ich zwyczaje godowe, altanniki i ich zaloty oraz kaczki, do których jeszcze wrócę. Ta część książki może się wydawać hermetyczna i może nawet pojawić się pokusa, żeby ją opuścić i przejść "do konkretów", czyli do ludzi. Gorąco odradzam. Warto poznać zachowania ptaków, choćby po to, żeby przekonać się, że ludzie owszem są wyjątkowi, ale wiele rzeczy z ich zachowań da się wyjaśnić obserwując gatunki obdarzone mniejszym mózgiem. Czy wiecie, że aż 40% kopulacji w populacji kaczek krzyżówek to kopulacje wymuszone? To znaczy takie, w których samiec, lub grupa samców, zmuszają do kopulacji samicę, która sobie tego nie życzy. Tak, autor mówi o kaczkach. Tych uroczych, kolorowych ptakach, które w niektórych miastach karmi się okruchami chleba. Powiem tylko jedno: te łobuzy mogą już nie liczyć na dokarmianie. Pozwolę sobie na cytat: "W przypadku zwierząt takich jak ptactwo wodne, konflikt płciowy może doprowadzić do postępującej eskalacji wojny pomiędzy płciami, którą określa się jako seksualnie antagonistyczna koewolucja. Rezultatem tego procesu jest pewien rodzaj wyścigu zbrojeń między samcami i samicami, w którym każda płeć wykształca kolejne, behawioralne, morfologiczne, a nawet biochemiczne mechanizmy służące do ukrócenia wykształconych przez drugą płeć prób zwiększenia kontroli albo wolności wyboru w sprawach reprodukcji" [s. 187-188] Dla większości z nas ciekawsza, niż zachowania godowe ptactwa, jest ewolucja hominidów, a w szczególności ludzi. I tutaj Plum ma dla nas ciekawe odpowiedzi na pytania: skąd się wziął kobiecy orgazm? Dlaczego penis wygląda tak, jak wygląda? Po co kobiecie piersi poza okresem karmienia? Biologia ewolucyjna i psychologia ewolucyjna udzielają odpowiedzi, które w temacie mają zawsze: adaptacja, a Plum odpowiada inaczej. Mówi: bo samice wykształciły takie cechy na drodze koewolucji, ponieważ one same wpływały na ewolucję samców. A wpływały, ponieważ chciały… Co chciały nasze dalekie przodkinie jest do przeczytania w "Ewolucji piękna" Richarda O. Pluma. Tym, których moje przyznanie się do feminizmu odrzuci od książki Pluma informuję, że "Ewolucja piękna" nie jest książką feministyczną, to biologia i tyle, jest jednak jedną z niewielu, które mają odwagę patrzeć na zastaną naukę nieco inaczej. "Ewolucję piękna" Richarda O. Pluma jest książką dla tych, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę o ewolucji lub lubią denerwować się na książki. Ja - polecam.
Oceny książki Ewolucja piękna. Jak darwinowska teoria wyboru partnera kształtuje świat zwierząt i nas samych
Poznaj innych czytelników
406 użytkowników ma tytuł Ewolucja piękna. Jak darwinowska teoria wyboru partnera kształtuje świat zwierząt i nas samych na półkach głównych- Chcę przeczytać 318
- Przeczytane 76
- Teraz czytam 12
- Posiadam 40
- Popularnonaukowe 10
- Chcę w prezencie 6
- E-book 5
- Ewolucja 3
- Popularnonaukowa 3
- Nauka 3
Tagi i tematy do książki Ewolucja piękna. Jak darwinowska teoria wyboru partnera kształtuje świat zwierząt i nas samych
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ewolucja piękna. Jak darwinowska teoria wyboru partnera kształtuje świat zwierząt i nas samych
Kluczową różnicą pomiędzy tym, czego doświadcza obserwator ptaków, a prostym spacerem po lesie, jest to, co dzieje się w mózgu. Język angielski nie pozwala przekazać tej różnicy, ponieważ posiada tylko jeden czasownik oznaczający "wiedzieć/znać" (to know). Jednakże w wielu innych językach istnieją dwa różne czasowniki. Jeden z nich oznacza wiedzę dotyczącą faktu czy zrozumienia...
Rozwiń
Opinia
Jak na popularnonaukową, to wydała mi się nudnawa. Bardziej ta książka moim zdaniem idzie w stronę opracowania naukowego, ale z subiektywnymi komentarzami autora, gdy jakieś zjawisko, odkrycie lub obserwowane ptaki go zadziwiły czy doprowadziły do nowej myśli. I jedynie te fragmenty bywały ciekawe, bo pozostałe wywody naukowe znużyły na tyle, że część akapitów niestety ominęłam. Zbyt przegadane. W sumie autor zaczynając od ptaków doszedł do seksualnej autonomii kobiet, ale np. wkładka zdjęciowa dotyczy tylko ptaków, więc nie potrafię powiedzieć, co było główną osią książki. Zaś trzeba przyznać, że przypisy i bibliografia porządna, jak na opracowanie przystało (prawie 50 stron z tej grubawej książeczki).
Jak na popularnonaukową, to wydała mi się nudnawa. Bardziej ta książka moim zdaniem idzie w stronę opracowania naukowego, ale z subiektywnymi komentarzami autora, gdy jakieś zjawisko, odkrycie lub obserwowane ptaki go zadziwiły czy doprowadziły do nowej myśli. I jedynie te fragmenty bywały ciekawe, bo pozostałe wywody naukowe znużyły na tyle, że część akapitów niestety...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to