Brzeg nieskończoności

Okładka książki Brzeg nieskończoności
David Brin Wydawnictwo: Zysk i S-ka Cykl: Burza wspomaganych (tom 2) Seria: Wspomaganie fantasy, science fiction
664 str. 11 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Burza wspomaganych (tom 2)
Seria:
Wspomaganie
Tytuł oryginału:
Infinity's shore
Data wydania:
2001-01-26
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-26
Liczba stron:
664
Czas czytania
11 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
8371509200
Tłumacz:
Michał Jakuszewski
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Brzeg nieskończoności w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Brzeg nieskończoności

Średnia ocen
7,2 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
572
559

Na półkach:

Wszystko było by super i w punkt, tylko mam wrażenie, że autor albo poszedł na skróty albo nie miał w pewnym momencie koncepcji na losy Strakera. Odnajdujemy go na planecie i dostajemy skrót opowieści poszczególnych członków załogi co się z nim działo. Zamiast tego poprzedni tom był poświęcony zupełnie innej histori i istotom a głowny powód książki dostał kilka snutych opowieści wewnątrz tego tomu. W pewnym momencie musiałam odłożyć książkę i posprawdzać czy ja czegoś nie ominęłam, ale nie. Dla mnie jest to dosyć dziwne i niespodziewane, jeszcze się chyba nie spotkałam z takim zabiegiem literackim. W każdym razie tom bardzo dobry i ciekawy, akcja płynie wartko, jedyny minus to co kilka rozdziałów dostajemy skróty i przypomnienia poprzednich działań bohaterów, tak jak byśmy mieli alzheimera i nie pamiętamy co czytamy. Było miło, teraz czas na finał, zobaczy.t jak pisarz to wszystko posplata.

Wszystko było by super i w punkt, tylko mam wrażenie, że autor albo poszedł na skróty albo nie miał w pewnym momencie koncepcji na losy Strakera. Odnajdujemy go na planecie i dostajemy skrót opowieści poszczególnych członków załogi co się z nim działo. Zamiast tego poprzedni tom był poświęcony zupełnie innej histori i istotom a głowny powód książki dostał kilka snutych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

105 użytkowników ma tytuł Brzeg nieskończoności na półkach głównych
  • 53
  • 52
41 użytkowników ma tytuł Brzeg nieskończoności na półkach dodatkowych
  • 28
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Brzeg nieskończoności

Inne książki autora

Okładka książki The Best Science Fiction of the Year: Volume 1 David Brin, John Chu, Neil Clarke, Brenda Cooper, Seth Dickinson, Taiyo Fujii, Yoon Ha Lee, Hao Jingfang, Nancy Kress, Naomi Kritzer, Rich Larson, Ann Leckie, David D. Levine, Ken Liu, Paul McAuley, Ian McDonald, Seanan McGuire, Sean McMullen, Sam J. Miller, An Owomoyela, Chen Qiufan, Robert Reed, Alastair Reynolds, Kelly Robson, Geoff Ryman, Carter Scholz, Martin L. Shoemaker, Carrie Vaughn, Nick Wolven, Caroline M. Yoachim, Aliette de Bodard
Ocena 0,0
The Best Science Fiction of the Year: Volume 1 David Brin, John Chu, Neil Clarke, Brenda Cooper, Seth Dickinson, Taiyo Fujii, Yoon Ha Lee, Hao Jingfang, Nancy Kress, Naomi Kritzer, Rich Larson, Ann Leckie, David D. Levine, Ken Liu, Paul McAuley, Ian McDonald, Seanan McGuire, Sean McMullen, Sam J. Miller, An Owomoyela, Chen Qiufan, Robert Reed, Alastair Reynolds, Kelly Robson, Geoff Ryman, Carter Scholz, Martin L. Shoemaker, Carrie Vaughn, Nick Wolven, Caroline M. Yoachim, Aliette de Bodard
Okładka książki Future Visions: Original Science Fiction Stories Inspired by Microsoft Elizabeth Bear, Greg Bear, David Brin, Nancy Kress, Ann Leckie, Jack McDevitt, Seanan McGuire, Robert J. Sawyer
Ocena 7,0
Future Visions: Original Science Fiction Stories Inspired by Microsoft Elizabeth Bear, Greg Bear, David Brin, Nancy Kress, Ann Leckie, Jack McDevitt, Seanan McGuire, Robert J. Sawyer
Okładka książki Hieroglyph: Stories and Visions for a Better Future Charlie Jane Anders, Madeline Ashby, Elizabeth Bear, Gregory Benford, David Brin, James L. Cambias, Cory Doctorow, Kathleen Ann Goonan, Lawrence M. Krauss, Geoffrey A. Landis, Rudy Rucker, Karl Schroeder, Neal Stephenson, Bruce Sterling
Ocena 1,0
Hieroglyph: Stories and Visions for a Better Future Charlie Jane Anders, Madeline Ashby, Elizabeth Bear, Gregory Benford, David Brin, James L. Cambias, Cory Doctorow, Kathleen Ann Goonan, Lawrence M. Krauss, Geoffrey A. Landis, Rudy Rucker, Karl Schroeder, Neal Stephenson, Bruce Sterling
Okładka książki Multiverse. Exploring Poul Andersons Worlds Karen Anderson, Stephen Baxter, Astrid Anderson Bear, Greg Bear, Gregory Benford, David Brin, Terry Brooks, C.J. Cherryh, Gardner Dozois, Bob Eggleton, Raymond E. Feist, Eric Flint, Nancy Kress, Larry Niven, Jerry Eugene Pournelle, Robert Silverberg, Harry Turtledove, Tad Williams
Ocena 8,5
Multiverse. Exploring Poul Andersons Worlds Karen Anderson, Stephen Baxter, Astrid Anderson Bear, Greg Bear, Gregory Benford, David Brin, Terry Brooks, C.J. Cherryh, Gardner Dozois, Bob Eggleton, Raymond E. Feist, Eric Flint, Nancy Kress, Larry Niven, Jerry Eugene Pournelle, Robert Silverberg, Harry Turtledove, Tad Williams
Okładka książki Gateways. Original New Stories Inspired by Frederik Pohl Brian W. Aldiss, Isaac Asimov, Greg Bear, Gregory Benford, David Brin, Cory Doctorow, Gardner Dozois, Alex Eisenstein, Phyllis Eisenstein, James R. Frenkel, Neil Gaiman, James Gunn, Joe Haldeman, Harry Harrison, David Lunde, Elisabeth Malarte, David Marusek, Larry Niven, Jody Lynn Nye, Emily Pohl-Weary, Mike Resnick, Frank M. Robinson, Robert J. Sawyer, Robert Silverberg, Joan Slonczewski, Sheri S. Tepper, Vernor Vinge, Connie Willis, Gene Wolfe
Ocena 5,3
Gateways. Original New Stories Inspired by Frederik Pohl Brian W. Aldiss, Isaac Asimov, Greg Bear, Gregory Benford, David Brin, Cory Doctorow, Gardner Dozois, Alex Eisenstein, Phyllis Eisenstein, James R. Frenkel, Neil Gaiman, James Gunn, Joe Haldeman, Harry Harrison, David Lunde, Elisabeth Malarte, David Marusek, Larry Niven, Jody Lynn Nye, Emily Pohl-Weary, Mike Resnick, Frank M. Robinson, Robert J. Sawyer, Robert Silverberg, Joan Slonczewski, Sheri S. Tepper, Vernor Vinge, Connie Willis, Gene Wolfe
David Brin
David Brin
Glen David Brin (ur. 6 października 1950), amerykański pisarz science fiction. Urodził się w Glendale w Kalifornii. Z wykształcenia jest astrofizykiem, pracował dla NASA jako profesor fizyki. Mieszka w południowej Kalifornii. Zdobywca zarówno Hugo jak i Nebula (oprócz powieści także Hugo za opowiadanie The Crystal Spheres w 1985 r.). Jego rodzina pochodzi z Polski(okolice Konina). Cykl Wspomaganie jest doskonale rozpoznawalny w świecie fantastyki. Lejtmotywem książek jest pomysł ogromnej galaktycznej cywilizacji odpowiedzialnej za "wspomaganie" wszelkich znanych inteligentnych form życia oddychających tlenem. Ludzkość w tej historii jest anomalią, ponieważ nie ma żadnego znanego "patrona", który wspomagałby jej cywilizacyjny rozwój. Z tego powodu większość innych galaktycznych ras uważa, że ludziom brak podstawowego zrozumienia i szacunku dla subtelnej, pielęgnowanej od miliardów lat galaktycznej kultury. Oprócz powieści powstała również gra fabularna RPG oparta na świecie Wspomagania o nazwie GURPS: Uplift wykorzystująca system GURPS oraz ilustrowany przewodnik po świecie Wspomagania – Contacting Aliens: An Illustrated Guide to David Brin's Uplift Universe. Cykl powieściowy składa się z dwóch trylogii, opowiadania Życie ekstremalne (Aficionado aka Life in the Extreme, 1998) i noweli Pokusa (Temptation, 1999).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Droga do wieczności Jack McDevitt
Droga do wieczności
Jack McDevitt
Straszliwie długo nie mogłam zabrać się do przeczytania tej książki. I pewnie gdyby nie fakt, że biblioteka coraz bardziej zaczęła się o książkę upominać, pewnie nadal leżałaby na półce i czekała na swój czas. Niemal od pierwszej strony zaciekawia. I choć wydaje się przynajmniej na początku, że pomysł stary jak świat, to czyta się bardzo przyjemnie i interesująco. Wyrosła na gruzach poprzedniej kolejna cywilizacja w poszukiwaniu wartości i użyteczności poprzedniej. Ale jest wolno. Przynajmniej na początku. Czytelnik nastawiony na typową powieść drogi może się rozczarować, bo ponad ¼ to przygotowania, wprowadzenie, zawiązanie fabuły. I kiedy już można mocno się zdenerwować, to na przestrzeni dwóch stron: zapada decyzja o wyjeździe, zbiera się ekipa i rusza w trasę. Szybko. Można się obudzić. Po potem znowu, jadą, jadą i jadą… Dużo czasu autor poświęca na wprowadzenie czytelnika w stworzony przez siebie świat. W sumie dobrze, bo to ułatwia zrozumienie, ale jak dla mnie i tak wielu informacji nie było. Niewiedza bohaterów dotycząca przeszłości świata pewnie pomaga autorowi, ale u mnie jako czytelnika pozostawiła wiele wątpliwości, nie dopowiedzeń. Bardzo podobało mi się początkowe „prowadzenie” bohaterów. I chyba mimo wszystko bardzo spokojny klimat całości. Na „nie” powiedziałabym jednakże: - było trochę za spokojnie, zbyt jednostajnie i niekiedy monotonnie; - śmierć uczestników wyprawy wpisała się w klimat – nic, nic, nic, a potem jedna linijka i nie ma człowieka, gdyby ktoś postanowił opuścić kilka linijek, mógłby nie zauważyć; - podobnie z końcówką – wyprawa, która zajęła całą książkę, zakończyła się odnalezieniem poszukiwanego miejsca i zajęła autorowi pewnie z 10 stron, potem bardzo nasycony informacjami i przyszłością bohaterów epilog i zanim się obejrzałam było po wszystkim - chyba nie do końca rozumiem miłość bohaterów i w sumie nie do końca wiem z jakiego powodu w pewnym momencie bohater postanowił oświadczyć się bohaterce; - uboga emocjonalnie, na tyle, że bohaterowie byli zbyt oddaleni ode mnie Do na „tak” dołożyłabym: - język; - klimat spokoju; - bohaterowie, a właściwie ich dobór, wprowadzenie; - pomysł. Przyznam, że mam ochotę sięgnąć po kolejną książkę tego pana, aby przekonać się co może być dla niego charakterystyczne, a co było wypadkiem/celowym działaniem przy pracy.
katala - awatar katala
oceniła na 6 6 lat temu
Przejście Connie Willis
Przejście
Connie Willis
“A little while and I will be gone from among you, whither I cannot tell. From nowhere we came, into nowhere we go. What is life? It is a flash of a firefly in the night.” - Ostatnie słowa Crowfoot, Wodza Czarnych Stóp. Książka opowiada o naukowych badaniach nad doświadczeniami z pogranicza śmierci prowadzonych przez psychiatrę Joannę Lander oraz neurologa Richarda Wrighta. Jej lektura była dla mnie przeżyciem samym w sobie, pozostawiła niezmywalny ślad, który na dłużej będzie mi towarzyszył. Dokąd odchodzi nasza świadomość po śmierci i jaką funkcję z naukowego punktu widzenia przedstawia NDE (near-death experience)? Możliwe odpowiedzi odkryjecie na kartach tej powieści. Zacznijmy od oczywistego - tak, “Przejście” jest najbardziej przegadaną książką jaką w życiu przeczytałem, ale w tym szaleństwie zdecydowanie dostrzegam metodę. Było tu mnóstwo foreshadowing dotyczących przyszłych wydarzeń, informacji, które w rozdziałach końcowych mają fundamentalne znaczenie dla tego co obserwujemy, a charakterystyka bohaterów ukazana w ten gadatliwy sposób sprawiała, że zaczyna nam realnie zależeć na tych postaciach - ich przeżyciach, doświadczeniach - a ich determinacja i motywacje nabierają głębokiego, zrodzonego z uczucia i familiarności zrozumienia. Świat rzeczywisty przenika się z doświadczeniami “z pomiędzy” i metaforą sprawiając, że non-stop towarzyszy nam pytanie o sposób funkcjonowania ludzkiego mózgu, na ile możemy zaufać naszym przeczuciom oraz pamięci. Skoro już ten punkt mamy z głowy, pomówmy o zaletach. Na pewno nie spotkałem się z lepszym przedstawieniem metodologii naukowej i wyzwań jakie występują przy pracach badawczych w oparciu o wywiady personalne. Jesteśmy podatni na wiele błędów poznawczych, a jednym z nich i działającym najmocniej jest “efekt potwierdzenia”, o który bardzo łatwo gdy usiłujemy ustalić interesujący nas fakt. Samo cross-examination, porównywanie wielu pozornie niezależnych źródeł lub zmiennych na raz nosi ryzyko przypadkowego błędu wynikającego z naszej preferencji wobec określonych danych wyjściowych. Tak samo jest z korelacją i przyczynowością, wielokrotnie mylonych, bowiem potrafią wynikać z zupełnie niezależnej zmiennej. W “Przejściu” doświadczamy również innych przeszkód natury ludzkiej - czy osoba poddana badaniu może mieć powody by kłamać, czy może być ideologicznie zaprogramowana w celu ujrzenia określonych obrazów? Czy dopowiada sobie logiczny ciąg wydarzeń post factum? Czy wizje, których doświadczają pacjenci podczas NDE mogą wynikać z przenikania danych do naszego sensorium w sposób nieuświadomiony? Jaki wpływ może mieć sposób zadawania pytań na wynik obserwacji? I tak dalej i tak dalej. Mnóstwo było tego w pierwszej części tekstu (sama powieść dzieli się na 3 części) i zostało to pokazane perfekcyjnie. Nuda? Dla kogoś niezainteresowanego metodologią naukową i nauką sensu stricte na pewno, dla mnie to było coś naprawdę godnego uwagi, coś czemu się poświęca tak mało uwagi w powieściach science fiction (albo zbywa się jednym machnięciem ręki, jednym zdaniem, aby odhaczyć element wątpliwości), a tutaj opisano we wspaniały sposób to, jak możemy wielokrotnie błądzić na drodze naukowego poznania. Książkę powinny przeczytać wszystkie pseudonaukowe głąby chcące poprawiać naukowców siedząc na kibelku z telefonem w ręku. Drugą rzecz, za którą chciałbym pochwalić autorkę jest to, że podejmując się takiego tematu (który nie ukrywajmy, w społecznej świadomości ma dosyć religijne konotacje) do samego końca przedstawia naukę z należytym jej szacunkiem. Mam na myśli to, że autorka nie odlatuje w wishful thinking nawet w kulminacyjnych elementach powieści i choć wielokrotnie stawia czytelnika na tym rozdrożu między wiarą, a nauką, balansuje na granicy pomiędzy tym co wytłumaczalne, a tym co wymyka się naszej percepcji, to ani na chwilę nie odlatujemy w bełkot lecz obcujemy z wybitnie introspektywną, wielopoziomową, wysokich lotów realistyczną literaturą SF, która daje sporo do myślenia i zostawia nas w tym słodkim miejscu, w które celuje wielka proza - na pograniczu, na rozdrożu i zachęca nas do samodzielnej interpretacji wydarzeń. Trzecią rzecz, za którą muszę pochwalić “Przejście” jest finalny, trzeci akt powieści, który trzymał mnie w fotelu do późnych godzin nocnych. W drugim akcie autorka serwuje nam znakomity zwrot akcji, który wziął mnie całkowicie z zaskoczenia i sprawił, że nie potrafiłem odłożyć książki na bok, musiałem wiedzieć jak ta historia się skończy. I podoba mi się też jak autorka wybrnęła z tego ryzykownego manewru - nie po hollywoodzku, a z wielką dojrzałością i inteligencją. O postaciach już mówiłem, ale bardzo krótko: Maisie, mała dziewczynka o chorym sercu, która uwielbia historie o wielkich katastrofach i potrafi “grać na czas” by odwiedzający ją w szpitalu goście zostali z nią odrobinkę dłużej to najcudowniejszy dzieciak o jakim przyszło mi czytać w ostatnich latach. Rozkosznie dziecinna, bystra, pełna życia mimo poważnej choroby, zarażająca swoim humorem i osobowością wszystkich wokół siebie. No przesympatyczny dzieciak. Jest też staruszek, który ciągle konfabuluje opowieści z II wojny światowej i o ile już ten gagatek potrafi działać na nerwach czytelnika, to czasami muszę przyznać śmiałem się do siebie wyobrażając sobie jego i ludzi, którym nie daje spokoju. W ogóle w tej powieści jest dużo ciepła i humoru. Para naszych głównych bohaterów ma również przyjemne - tak bardzo nie-disneyowskie, niedzisiejsze, tylko prawdziwie zabawne - poczucie humoru, nie popadają jednak w karykaturę. Wcielanie się w ich umysły pozwala nam na eksploracje tematyki NDE pod wieloma kątami - od środka i od zewnątrz, poprzez oczy naukowca i poprzez oczy kogoś wybitnie spostrzegawczego i biegłego w interpretowaniu ludzkich zachowań. Wielka szkoda, że nie mogłem czytać tej książki w roku jej publikacji (2001), ponieważ byłaby ona jeszcze mocniej immersyjna. Dlaczego? Nie mogę wyjawić więcej oprócz tego, że pewien film odcisnął spore piętno w ludzkiej świadomości i w pewien sposób miał on pośredni związek z wydarzeniami rozgrywanymi w drugiej części “Przejścia”. Tak czy inaczej był to kolejny, interesujący zwrot akcji, który powoduje dodatkowe zainteresowanie. Co się dzieje ze świadomością gdy umieramy? Czy można opisać doświadczenie z pogranicza śmierci? Connie Willis robi wspaniałą robotę opisując te wszystkie wizje, próbując je objaśnić nauką tam, gdzie możliwe i wchodząc w dywagacje tam, gdy nasze zmysły każą nam sugerować, że te obrazy są bardziej rzeczywiste niż sny, że osoby doświadczające śmierci klinicznej mają wrażenie, że faktycznie gdzieś egzystowały podczas tych epizodów. Albo jak opisać wrażenie głębokiego przekonania o czymś, na co nie ma się żadnych dowodów? Przekonania tak pełnego, tak przeszywającego, nie dającego się opisać komuś, kto nie doświadczył tego samego. Jak opisać pewność bez zrozumienia źródła tej pewności? Connie Willis radzi sobie kapitalnie i z tym zadaniem. Chciałbym tutaj pochwalić również opisy z 3 aktu, ale musiałbym wejść w spoilery aby coś o nich powiedzieć merytorycznego - w każdym razie, były świetne! Każdy z 60 rozdziałów otwiera krótki cytat zawierający ostatnie słowa przed śmiercią różnych ludzi, którzy jakoś zapisali się w historii świata. Nie będę ukrywał, robi to wrażenie i dodatkowo podsyca klimat tej opowieści gdy się to czyta, gdy jesteśmy wciągnięci już w wir narracji i odkrywania tajemnic z pogranicza życia i śmierci. Dlatego postanowiłem zacząć tą opinię właśnie od przykładu, który dosyć dobrze to oddaje. Cała ta książka jest jednym wielkim doświadczeniem. Próbując ją przyporządkować do standardów literackich, rozczłonkowywać ją na czynniki pierwsze pisząc, że pewne fragmenty były niepotrzebne, a coś można by było skrócić tak naprawdę odbieramy tej powieści ten element, który nadaje jej realizmu. Bohaterowie natykają na ślepe uliczki, fałszywe tropy, błędy poznawcze, wyciągają fałszywe wnioski, podejmują złe decyzje, trafiają na niewłaściwy czas lub docierają w niewłaściwe miejsce. Wszechświat “ukrywa” przed nimi informacje, rzeczy martwe nie chcą współpracować, pamięć płata figle, nie wszystko idzie we właściwym kierunku - ale tak z perspektywy całości należy powiedzieć, że każda postać (nawet epizodyczna, może poza jedną) odegrała istotną rolę w zakończeniu, a wszystkie ślady prowadziły naszych odkrywców do poznania ostatecznej tajemnicy, jaką jest śmierć. Bo wiecie, w nauce nie uczymy się tylko z sukcesów, ale i porażek - i ta książka doskonale to ilustruje. Na poziomie metaforycznym pokazuje, ile przeszkód staje przed dokonaniem znaczącego progresu naszej wiedzy i jak istotne w tym wszystkim są porażki. Zakończenie jest świetne, sam bym lepiej tego nie wymyślił. Niezmiernie polecam lekturę osobom, którzy chcą mieć realistyczne podejście do tego tematu, a jednocześnie poczuć na swojej skórze ten dreszczyk związany z odkrywaniem czegoś ważnego i fantastycznego. Jest tu mnóstwo rzetelnej nauki i głębokiego researchu z dziedziny neurologii, są wyraziste postacie, są emocje, troska i cudowne objawienia na krawędzi niepoznawalnego. Jestem absolutnie pewny, że zamierzam przeczytać wszystkie pozostałe książki tej autorki (która to, jak dowiedziałem się przed kilkoma dniami, jest rekordzistką jeśli chodzi o główne nagrody literackie z gatunku fantastyki - Hugo (11 nagród), Locus (10), Nebula (7)). Polecam lekturę po angielsku - język jest bardzo prosty, a z autopsji wiem, że czytanie łatwo przyswajalnej prozy w języku obcym wzmaga naszą koncentrację i nie nudzimy się tak łatwo jak z tekstem w naszej ojczystej mowie.
Jacob94 - awatar Jacob94
ocenił na 9 2 lata temu

Cytaty z książki Brzeg nieskończoności

Więcej
David Brin Brzeg nieskończoności Zobacz więcej
Więcej