Dom Światów

Okładka książki Dom Światów
Marion Zimmer Bradley Wydawnictwo: ALFA fantasy, science fiction
420 str. 7 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The House between the Worlds
Data wydania:
1995-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1995-01-01
Liczba stron:
420
Czas czytania
7 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
83-7001-897-1
Średnia ocen

                6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dom Światów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dom Światów

Średnia ocen
6,1 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
261
14

Na półkach:

Książka nie dla każdego. Napisana w starym stylu, kojarzącym mi się z literaturą lat 60-80. Niezbyt wartko płynąca akcja plus, pseudo naukowe filozofowanie. To nie dzisiejszy trip kolejką górską, wiec jeśli szukasz ostrej jazdy to książka nie dla ciebie.
Połączenie teraźniejszości (lata 80) poprzez parapsychologię z światem starych wierzeń w elfy i inne magiczne istoty. Książka notabene dedykowana Poulowi Andersonowi, a z nim kojarzy mi sie od razu "Zaklęty miecz". Więc stare wierzenia regionu skandynawi czy islandii.
Odnajduje też tutaj nuty "Snu nocy letniej". Generalnie połączenie ziemskiej, akademickiej teraźniejszości z dawną magią (wierzenia prechrześcijańskie) i doprawione na koniec szczyptą zafascynowania Dangeon and Dragons.
Szukając zajęcia na deszczowy wieczór, tę pozycje dopadłem na urlopie. Wypatrzyłem na półce w schronisku, w górach. Przeczytałem z przyjemnością, dawno nie miałem w łapkach nic bazującego na starych wierzeniach isladczyków w Alfarów. Może dzięki temu wrócę do wspominanego wcześniej Poula Andersona. Zobaczymy.
W każdym razie miłej lektury.

Książka nie dla każdego. Napisana w starym stylu, kojarzącym mi się z literaturą lat 60-80. Niezbyt wartko płynąca akcja plus, pseudo naukowe filozofowanie. To nie dzisiejszy trip kolejką górską, wiec jeśli szukasz ostrej jazdy to książka nie dla ciebie.
Połączenie teraźniejszości (lata 80) poprzez parapsychologię z światem starych wierzeń w elfy i inne magiczne istoty....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

85 użytkowników ma tytuł Dom Światów na półkach głównych
  • 49
  • 36
28 użytkowników ma tytuł Dom Światów na półkach dodatkowych
  • 19
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Lost Mars: The Golden Age of the Red Planet J.G. Ballard, Ray Bradbury, Marion Zimmer Bradley, Krystyn Lach-Szyrma, P. Schuyler Miller, Walter Miller, E. C. Tubb, George C. Wallis, Stanley G. Weinbaum, Herbert George Wells
Ocena 0,0
Lost Mars: The Golden Age of the Red Planet J.G. Ballard, Ray Bradbury, Marion Zimmer Bradley, Krystyn Lach-Szyrma, P. Schuyler Miller, Walter Miller, E. C. Tubb, George C. Wallis, Stanley G. Weinbaum, Herbert George Wells
Okładka książki Kapłanka Avalonu Marion Zimmer Bradley, Diana L. Paxson
Ocena 6,5
Kapłanka Avalonu Marion Zimmer Bradley, Diana L. Paxson
Marion Zimmer Bradley
Marion Zimmer Bradley
Amerykańska autorka powieści fantasy jak np. Mgły Avalonu. W kręgach literackich często używa się skrótu od jej inicjałów – MZB, który to skrót ukuł przyjaciel autorki, redaktor Donald A. Wollheim. Zadebiutowała w 1952 r., opowiadaniem Vortex. Pierwszą powieść, Falcons of Narabedla, opublikowała w maju 1957 r., w magazynie Other Worlds. Bradley była redaktorką wieloczęściowego cyklu antologii Sword and Sorceress który zachęcał młodych autorów do nadsyłania własnych opowiadań fantasy. Mimo iż promowała przede wszystkim młode autorki, nie stroniła od umieszczania prac mężczyzn w swoich antologiach. Mercedes Lackey to tylko jedna z wielu autorów, którzy zadebiutowali w jednej z tych antologii. MZB redagowała ostatni maszynopis Sword and Sorceress w ostatnim tygodniu swojego życia. Autorka stworzyła planetę Darkover, jako miejsce akcji dla swojej serii książek fantasy. Napisała wiele opowiadań osadzonych na Darkover samodzielnie, a później zaczęła współpracować z innymi autorami, wydając antologie Darkover. W jednej z takich antologii pisarka zawarła szereg tekstów debiutantów. Najwcześniejsze powieści o Darkover były czystym fantasy, jednak w kolejnych tomach świat zyskał posmak science-fiction – odkryto, iż Darkover jest zagubioną kolonią Ziemi i ponownie nawiązano z nią kontakt. Najbardziej znaną powieścią jej autorstwa są prawdopodobnie Mgły Avalonu, legenda Camelotu opowiedziana z punktu widzenia Morgaine i Gwenhyfar (Ginewry), która później rozrosła się w całą serie książek. Pisząc pod pseudonimami Morgan Ives, Miriam Gardner, John Dexter oraz Lee Chapman, MZB wydała w latach 60. kilka powieści o tematyce homoseksualnej. Choć były dość łagodne według dzisiejszych standardów, w tamtych czasach uznane zostały za pornografię. Wcześniej, w latach 50. działała w ruchu lesbijskim Daughters of Bilitis. W 1966 roku MZB została współzałożycielką Society for Creative Anachronism, która to nazwa została przez nią wymyślona. W roku 2000 otrzymała pośmiertnie nagrodę World Fantasy za całokształt twórczości. Była dwukrotnie zamężna, od 26 października 1949 do 19 maja 1964 z Robertem Aledenem Bradleyem oraz od 3 czerwca 1964 do 9 maja 1990 z Walterem Breenem. W roku 1965 ukończyła Hardin Simmons University w Abilene w stanie Teksas. Później przeprowadziła się do Berkeley w Kalifornii by podjąć studia na University of California – 1965 do 1967. Jej pierwszy syn, David Bradley, poszedł w ślady matki, i również został pisarzem science fiction i fantasy. Ma jeszcze córkę, Moirę. Młodszy brat Marion Zimmer Bradley, Paul Edwin Zimmer, również był uznanym pisarzem science fiction i fantasy, a także poetą. W latach 80. Bradley była neopoganką, lecz już w latach 90. na powrót stała się pobożną chrześcijanką. Sama autorka uznała okres odejścia od Kościoła "poszukiwaniem nowych możliwości". Po długoletnim stopniowym pogarszaniu się stanu zdrowia, Marion Zimmer Bradley zmarła 25 września 1999 roku w Centrum Medycznym Alta Bates, w cztery dni po ataku serca. Dwa miesiące później jej prochy zostały rozsypane na Glastonbury Tor w hrabstwie Somerset w Anglii.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W pogoni za porankiem Michael Scott Rohan
W pogoni za porankiem
Michael Scott Rohan
Spacerowałem kiedyś letnim rankiem uliczkami Southampton. W porcie stały żaglowce biorące udział w jakimś zlocie, a wschodzące dopiero słońce zalewało wszystko płynnym złotem. Panorama portu sprawiała niesamowite wrażenie a wznoszące się nad dachami maszty statków nadawały chwili magię i nierealność. A co, gdyby ta magia nie była nierealna? Gdyby nieopatrzne skręcenie w odpowiednią uliczkę potrafiło nas oddalić od naszego świata, a przybliżyć do widzianej przed chwilą niesamowitej wizji? Poznajmy kogoś, kogo to spotkało. Przyznam szczerze, że to niesamowicie kusząca wizja. Wyrwać się z naszego uporządkowanego świata, oddalić po spirali czasu i zagłębić w świat żaglowców, piratów i magii voodoo. Ah, ale to nie działa tylko w jedną stronę, ten świat potrafi wyciągnąć po nas rękę i chwycić całkiem mocno. Pomimo jego baśniowości – a może właśnie przez nią – jest w nim mrok i siły poruszające się pod jego powierzchnią niczym morski potwór poruszający się pod lustrem otaczającego statek oceanu. A im dalej od Jądra naszych czasów, w dół Spirali, tym dziksze i niebezpieczniejsze stają się oceany. A żaglowce są przepiękne. Może to przez moje umiłowanie do nich i zdolność do wyobrażenia sobie ich w pełnej krasie, ale podczas lektury w pełni odczułem magię ich opisów, potrafiłem zachwycić się podróżą bohaterów, poczuć XIX wiek. I chciałbym też spotkać postacie, które spotkał Steve, które jeszcze bardziej budują nastrój minionego wieku. Bohaterowie, świat, wątki – wszystko dobrze dobrane i splecione w kolorowy kobierzec przygody. Książka niosła ze sobą coś nowego. Pamiętam, że po lekturze słońce wyglądało dla mnie, jak gdyby dopiero wstawało. Aż chciało się ruszyć w pogoń za porankiem.
Bastete - awatar Bastete
ocenił na 9 15 lat temu
Twarz w otchłani Abraham Merritt
Twarz w otchłani
Abraham Merritt
[...] Człowiek przerwał swoją opowieść. Wywrócił oczy. Drżał cały, a ręce i nogi ponownie rozpoczęły swój potworny czołgający ruch. Z jego ust dobywał się szept. Był echem owego szemrania w powietrzu, które usłyszeliśmy tej nocy, kiedy do nas przyszedł. Położyłem mu ręce na oczach. Uspokoił się. – Przeklęte stwory! – rzekł. – Lud z Otchłani! Szeptałem? Tak... ale nie mogą mnie już teraz dostać, nie mogą! 𝗭𝗔𝗦𝗞𝗔𝗞𝗨𝗝Ą𝗖𝗢 𝗪𝗖𝗜Ą𝗚𝗔𝗝Ą𝗖𝗔 𝗢𝗣𝗢𝗪𝗜𝗘ŚĆ 𝗭 𝗚𝗔𝗧𝗨𝗡𝗞𝗨 𝗛𝗢𝗥𝗥𝗢𝗥 𝗦𝗖𝗜𝗔𝗡𝗖𝗘 𝗙𝗜𝗖𝗧𝗜𝗢𝗡 ! Nicholas Graydon, amerykański inżynier górnictwa podczas poszukiwań zaginionego skarbu Inków w Ameryce Południowej spotyka Suarrę, służącą Matki Węża Yu-Atlanchi. Prowadzi ona Graydona do otchłani, gdzie Nimir, Pan Zła, zostaje uwięziony w złotej twarzy. Podczas gdy towarzysze Graydona zostają przemienieni przez twarz w złote kulki z powodu ich chciwości, zostaje on uratowany przez Suarrę i Matkę Węża, z którymi dołącza do walki z Nimirem. Podobała mi się ta historia "pulp fiction" z elementami fantastyki spekulatywnej. Widzą też podobieństwo do twórczości jednego z moich ulubionych pisarzy H.P. Lovecraft i jego stworzył jako ghostwriter, zatytułowaną "The Mound" / „Kopiec ”. Wysłuchana w formie audiobooka oraz przeczytana w oryginale, również audio i tekst w polskim tłumaczeniu. 𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌 𝐓𝐘𝐌, 𝐊𝐓𝐎́𝐑𝐙𝐘 𝐎𝐃𝐍𝐀𝐉𝐃𝐔𝐉Ą 𝐒𝐈Ę 𝐖 𝐇𝐈𝐒𝐓𝐎𝐑𝐈𝐀𝐂𝐇 "𝐖𝐄𝐈𝐑𝐃 𝐅𝐈𝐂𝐓𝐈𝐎𝐍". 𝐓𝐀 𝐏𝐎𝐖𝐈𝐍𝐍𝐀 𝐒𝐈Ę 𝐖𝐀𝐌 𝐒𝐏𝐎𝐃𝐎𝐁𝐀Ć ! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 : "The Face in the Abyss" w polskim tłumaczeniu "Twarz w otchłani", to powieść fantasy autorstwa amerykańskiego pisarza A. Merritta . Składa się z noweli o tym samym tytule i jej kontynuacji, „The Snake Mother”. Po raz pierwszy została opublikowana w pełnej formie w 1931 roku przez Horace'a Liverighta . Nowela „The Face in the Abyss” pierwotnie ukazała się w magazynie Argosy All-Story Weekly w numerze z 8 września 1923 roku. „The Snake Mother” pierwotnie była publikowana w siedmiu częściach w Argosy, począwszy od numeru z 25 października 1930 roku. ODNIESIENIA : Levi, Peter (August 2007). ""They Have Conquered Dream": A. Merritt's "The Face in the Abyss" and H. P. Lovecraft's "The Mound"". Lovecraft Annual (1): 91–93. informacje z internetu, australijska strona z tekstem oraz wiki
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Dom Światów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dom Światów