-
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
Wspomaganie
Seria książek, wśród których najpopularniejsze tytuły to Gwiezdny przypływ, Słoneczny Nurek, Wojna wspomaganych
Cytaty
Dalej, złotko, pal się!
Na podłodze tlił się stos kawałków pianki. W miarę jak
dorzucali coraz więcej skrawków, płomienie powoli rosły.
– Ha, ha! – zaśmiał się Jacob. – Jaskiniowiec zawsze zostanie
jaskiniowcem, co, LaRoque? Ludzie lecą do Słońca, a kiedy już
się tam dostaną, rozpalają ognisko, żeby się ogrzać!
Dalej, złotko, pal się!
Na podłodze tlił się stos kawałków pianki. W miarę jak
dorzucali coraz więcej skrawków, płomienie powoli...
Muszę ludziom przyznać jedno – twierdził wirujący hologram. – Dokądkolwiek we wszechświecie docieracie, zostawiacie po sobie ślad.
Gillian nie potrafiła odpowiedzieć Nissowi. Miała nadzieję, że jeśli będzie milczała, maszyna sobie pójdzie.
Tornado spiralnych linii zbliżyło się jednak jeszcze bardziej i pochyliło nad lewym uchem kobiety.
– Dwa miliony stuleci – zaczęło, przemawiając cichym, naturalnie brzmiącym głosem w jej
ojczystym języku. – Tak długo według Biblioteki istniała ta struktura. Była azylem, okrążającym spokojnie galaktykę.
Aż nagle, pewnego dnia, dzikusy przybyły z krótką wizytą.
Muszę ludziom przyznać jedno – twierdził wirujący hologram. – Dokądkolwiek we wszechświecie docieracie, zostawiacie po sobie ślad.
Gil...
Creideikiemu z trudem przychodziło traktowanie tego wszystkiego na serio. Charlie przedstawiał to niczym istną zagadkę kryminalną. Tyle że w tym przypadku oskarżonymi były całe cywilizacje, śladami miasta, a dywanem, pod który zamieciono dowody zbrodni, była skorupa planety!
Istna zbrodnia doskonała! Tym bardziej, że gliniarz z posterunku patroluje okolicę tyko raz na kilka milionów lat, i w dodatku zazwyczaj przybywa za późno.
Creideikiemu z trudem przychodziło traktowanie tego wszystkiego na serio. Charlie przedstawiał to niczym istną zagadkę kryminalną. Tyle że w...
Rozwiń Zwiń