Billy jest zły

Okładka książki Billy jest zły
Birgitta StenbergMati Lepp Wydawnictwo: EneDueRabe Seria: Billy literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Billy
Tytuł oryginału:
Billy blir arg
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788392746256
Tłumacz:
Hanna Dymel-Trzebiatowska
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Billy jest zły w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Billy jest zły

Średnia ocen
7,1 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
18
17

Na półkach: ,

Książka o tym, że dziecko - jak każdy - ma prawo odczuwać złość. Objaśnia, że to uczucie jest zupełnie naturalne, a nawet: "Czasami jest strasznie fajnie odczuwać złość. Tak, że się prawie zieje ogniem jak smok!" :-)

Świetna książeczka do czytania i oglądania, i do rozmawiania.

Książka o tym, że dziecko - jak każdy - ma prawo odczuwać złość. Objaśnia, że to uczucie jest zupełnie naturalne, a nawet: "Czasami jest strasznie fajnie odczuwać złość. Tak, że się prawie zieje ogniem jak smok!" :-)

Świetna książeczka do czytania i oglądania, i do rozmawiania.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

67 użytkowników ma tytuł Billy jest zły na półkach głównych
  • 49
  • 18
28 użytkowników ma tytuł Billy jest zły na półkach dodatkowych
  • 13
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Billy jest zły

Inne książki autora

Okładka książki Billy i świnki Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Ocena 7,5
Billy i świnki Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Okładka książki Billy i dziwny dzień Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Ocena 7,5
Billy i dziwny dzień Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Okładka książki Billy i gwizdek Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Ocena 6,7
Billy i gwizdek Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Okładka książki Billy i potwór Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Ocena 7,0
Billy i potwór Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Okładka książki Billy i tajemniczy kot Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Ocena 7,0
Billy i tajemniczy kot Mati Lepp, Birgitta Stenberg
Birgitta Stenberg
Birgitta Stenberg
Birgitta Alma Sofia Stenberg - szwedzka autorka, ilustratorka i tłumaczka książek. Napisała prawie sześćdziesiąt książek- powieści, zbiorów opowiadań i książek dla dzieci. Książki o Billym ukazywały się od 1989 i cieszyły się w Szwecji, i nie tylko, niesłabnącą popularnością. Najlepiej pisało się jej w Nicei, gdzie jeździła, aby zaznać spokoju, ale miała także pokój do pracy w Sztokholmie i mieszkanie w Tiveden. Åstol to szara, gęsto zabudowana skalista wyspa na morzu. Birgitta Stenberg miała tam dom. Co robiła ta kochająca życie pisarka wśród rybaków i zielonoświątkowców na tej wyspie? Na dworze nie ma żywego ducha – a jednak nie, jedna osoba maluje płot. Rosną tu drzewa, choć nie widać ich z łodzi. Wystawione na wiatr tulą się do ścian domów. Zaraz przy brzegu słonego morza pisarka hodowała w szklarni figi i brzoskwinie, malowała także obrazy. Birgitta Stenberg otwarcie przyznawała się do swojej biseksualności. W latach 1974-1991 jej mężem był Håkan Lagergren. Rok przed śmiercią wstąpiła w związek małżeński z kobietą, Kerstin Bjärkstedt. Birgitta Stenberg żyła 82 lata. Wybrane dzieła pisarki: "Mikael och Poeten" (1956), "De frånvända" (1964), "Klara Färdiga och prins Hektor" (1977), "Visselpipan" (1989, polskie wydanie: "Billy i gwizdek", Wydawnictwo EneDueRabe, 2013), "Billy och monstret" (1994, polskie wydanie: "Billy i potwór", Wydawnictwo EneDueRabe, 2012), "Billy blir arg" (2006, polskie wydanie: "Billy jest zły", Wydawnictwo EneDueRabe, 2009), "Billy och den mystiska katten" (2007, polskie wydanie: "Billy i tajemniczy kot", Wydawnictwo EneDueRabe, 2010), "Syster Linda" (2013).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Billy i tajemniczy kot Birgitta Stenberg
Billy i tajemniczy kot
Birgitta Stenberg Mati Lepp
Książka obyczajowa dla przedszkolaków z serii Billy. Duży format. Okładka twarda, lakierowana. Papier kredowy, błyszczący. Wyrazista czarna duża czcionka. Prześwietne humorystyczne ilustracje. Wyglądają tak jakby były narysowane najpierw ołówkiem , a potem pomalowane. Mati Lepp bardzo się postarał by malunki były kompletnie odjechane. Jak zobaczycie fryzurę mamy Billy'ego, chłopca , który jest głównym bohaterem książeczki, to zaraz zrozumiecie o co chodzi. Historia opisana jest naprawdę niesamowita, choć z pozoru na taką nie wygląda wcale. Do Billy'ego pewnej nocy przez okno wszedł wielki rudy pręgowany kot. Chłopiec nakarmił go rybką, którą znalazł w lodówce, pokazał swoje zabawki i razem zasnęli wtuleni na łóżeczku. Umiał się zaopiekować zwierzątkiem i był odpowiedzialny. Billy nie wyobraża sobie już po pierwszej wspólnie spędzonej nocy rozstania z kotem. Mama orientuje się ,że kot musi do kogoś należeć. Od tej pory wokół kota zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Na pewno nie z cyklu science fiction , zwyczajne obyczajowe. Tylko , że jest cały natłok spraw z nim związany. A nikt by nawet nie przypuszczał. Ktoś szuka kota i bezpośrednio dociera do chwilowego opiekuna czyli Billy'ego. Kto szuka kotka? Czy chłopiec przyzna się do faktu posiadania zwierzęcia szukającemu, czy skłamie? Czy ogarnie go wielka żądza zatrzymania kota u siebie , który do niego naprawdę nie należy? Na tym się nie kończy sprawa. To dopiero początek. Kto ma wyrzuty sumienia? Kim jest Lotta? U kogo będzie mieszkał rudy kot? O tym wszystkim przeczytacie w tej książeczce. Problematyka w niej zawarta jest bardzo mądra. Oprócz powyższych , zawartych już w pytaniach mamy jeszcze głęboki wątek przyjaźni, wolności dobrego wyboru, choroby. Polecam! Jest tutaj mnóstwo problemów do omówienia z dzieckiem. A najważniejszym przesłaniem jest przyjaźń bez ograniczeń , stawiająca jakkolwiek bariery i przeszkody.
Anka - awatar Anka
oceniła na 9 1 rok temu
Siri i przyjaciele Tiina Nopola
Siri i przyjaciele
Tiina Nopola Mervi Lindman
www.drobnymmaczkiem.com - zapraszam serdecznie na mojego bloga o książkach dla dzieci! Mam słabość do skandynawskiej literatury dziecięcej, bo symptomatyczne dla niej jest to, że traktuje małego czytelnika poważnie, jednocześnie pamiętając o tym, że jest dzieckiem. Autorzy z północy nie boją się podejmować tematów tabu czy dotykać bolesnych albo wstydliwych aspektów rzeczywistości. Mam wrażenie, że tam nie ma rozgraniczenia na „trudne-łatwe”, „brzydkie-ładne”, „dziwne-normalne”, tam nawet nie ma podziału na świat dziewczynek i chłopców! W tych książkach są po prostu dzieci i ich świat – bez granic, bez podziałów i metek, taki jakim go dzieci widzą. A widzą i rozumieją zaskakująco dużo, bo dzieci to wytrawni obserwatorzy. Ale czy zawsze sobie radzą z towarzyszącymi im na co dzień emocjami? Właśnie tutaj powinien wkroczyć rodzic czyli osoba, która przeprowadzi dziecko przez te wszystkie meandry emocji. Rozmowy z pogranicza filozofii i psychologii, jak wiemy, do najłatwiejszych nie należą, dlatego z pomocą może przyjść książka. Dobra książka czyli taka która nie owija w bawełnę, jest z dzieckiem szczera i mówi jego głosem. Tiina Nopola pochodzi z Finlandii i napisała (między innymi) serię książek o przygodach Siri. W moje ręce trafiła „Siri i nowi przyjaciele”. Właściwie to wygrzebałam ją w jakimś supermarkecie spod sterty książkowych koszmarków. Od razu uderzyły mnie ilustracje Mervi Lindman – oszczędne, stonowane, bardzo pozytywne i zrobione z dużym poczuciem humoru. Lubię też ukryte w rysunkach „smaczki” jak na przykład imponujące książki na półkach bohaterów (Tołstoj, Proust i Kafka u taty Siri; „W kolebce kultury” u sąsiada;), czy gdzieś w tle notatki przyczepione do tablic korkowych: „wieczór haiku” itp. Niby te detale nie mają znaczenia dla fabuły, ale mi mówią wiele o autorkach książki. Ta część przygód Siri podejmuje mało popularny temat w literaturze dziecięcej: Siri chce mieć rodzeństwo, jednak jej rodzice już nie chcą mieć więcej dzieci i otwarcie jej o tym mówią. W tej sytuacji, rozżalona dziewczynka pragnie mieć psa, niestety jej zajęci dorosłymi sprawami rodzice nie odnoszą się do tej prośby w jakiś szczególny sposób, więc Siri na własną rękę postanawia znaleźć sobie pieska. Najpierw udaje się do sąsiadów, którzy mają psy – a nuż któryś z nich zechce jej oddać swojego czworonoga. Niestety, tu też ją spotyka zawód, bo sąsiedzi nie dość, że nie chcą oddać psa to jeszcze opowiadają o tym jak wspaniałym i wdzięcznym przyjacielem jest ich pupil. Zmartwiona Siri idzie do parku z nadzieją, że może tam znajdzie jakiegoś bezpańskiego psiaka. Nic z tych rzeczy! Wszystkie psy mają swoich właścicieli. Zasmucona i bezradna Siri zostaje dostrzeżona przez trzech chłopców. Mały Otto, Średni Otto i Duży Otto podchodzą do niej i proponują przyjaźń, jednak ona uparcie twierdzi, że nie chce przyjaciela tylko psa. Chłopcy ofiarują pomoc w znalezieniu pieska, niestety pomimo ich usilnych starań, nie udaje im się go znaleźć. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło – szukanie psa bardzo zbliża dzieci i w krótkim czasie Siri i chłopcy zostają przyjaciółmi. Pustka w życiu dziewczynki zostaje zapełniona. „Już nie potrzebuje psa. Mam teraz trzech kolegów o imieniu Otto.” A ja wam mówię, że warto zaprzyjaźnić się z Siri
Olga Kubala - awatar Olga Kubala
oceniła na 8 7 lat temu
Mela na rowerze Eva Eriksson
Mela na rowerze
Eva Eriksson
Bardzo lubię książki, które pokazują świat z perspektywy dziecka. Maluchy czytając/słuchając ich uczą się różnych rzeczy czerpiąc doświadczenie z przygód małych bohaterów. Taka właśnie jest seria książek o małej Meli pt. "Mela na rowerze" oraz "Mela na zakupach". Autorką cyklu jest Eva Eriksson, popularna szwedzka ilustratorka, która w tym wypadku jest autorką nie tylko ilustracji ale również i tekstu obu historyjek. Na kartach każdej z lektur najmłodsi znajdą jedno niezbyt długie opowiadanie. Jego bohaterką jest tytułowa świnka Mela. Dziewczynka w książce pt. "Mela na rowerze" odkrywa przed najmłodszymi trudy jazdy na rowerze. Bo choć nie jest to prosta sztuka ćwiczenia w końcu dają rezultaty. Na pewno nie można się poddawać i zamartwiać niepowodzeniami. Fajnie jest też gdy w tych swoich zmaganiach jest ktoś kto nas wspiera, doradzi, pocieszy i pokaże co robimy nie tak. Mela ma to szczęście, że ma kochającą, wręcz fantastyczną babcię. Ma też to szczęście, że spotyka instruktora... Z twórczością pisarki zetknęłam się po raz pierwszy więc zupełnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tych książkach. Zachwycił mnie zarówno prosty i ciepły tekst jak i towarzyszące mu i zachowane w podobnym klimacie ilustracje. Książeczki skierowane są do bardzo małych, bo już trzyletnich dzieci. Tekst rzeczywiście jest przystępny, dialogi są krótkie a fabuła ciekawa dla najmłodszych choć bez niebywałych zwrotów akcji czy rzeszy różnorodnych bohaterów. Tego wszak najmłodszym zupełnie nie potrzeba. Czcionka jest duża więc starsze maluchy mogą poćwiczyć samodzielne czytanie. Autorka porusza w swoich opowieściach dość ciekawe, ważne dla każdego malucha tematy. Pokazuje przy tym jak radzi sobie w nimi Mela, jak sama uczy się na własnych błędach. Razem z nią uczy się także mały czytelnik. W końcu dzieci często utożsamiając się z bohaterem same stawiają się w danych sytuacjach zastanawiając się jak by się zachowały i postąpiły. Jeżeli chodzi z kolei o ilustracje to przypominają mi trochę te ze starych książek, choć Mela jest oczywiście bohaterką jak najbardziej współczesną. Bardzo fajnie, że takie ilustracje nadal można w książkach znaleźć i popodziwiać bo naprawdę jest na co popatrzeć. Są delikatne, klimatyczne, pastelowe, pokazują świat troszkę jak gdyby z minionej epoki. Po prostu cudo ;) Mała Mela jest pełną pomysłów i rezolutną dziewczynką. Nie sposób jej nie polubić. Książeczki czytało się więc nam bardzo przyjemnie. Myślę, że warto po nie sięgnąć gdyż są dla dzieci wartościowe, pouczające, nieskomplikowane i takie życiowe. Ponadto nie są pozbawione humoru a język jakim posłużyła się autorka to język dzieci, prosty i nieskomplikowany. Gorąco polecam ;)
emik84 - awatar emik84
ocenił na 8 7 lat temu
Kret sam na scenie Eva Eriksson
Kret sam na scenie
Eva Eriksson Ulf Nilsson
Pamiętam swój pierwszy występ przed widownią i wielkie emocje z nim związane. Teraz już jako mama równie emocjonalnie podchodzę do każdego przedstawienia mojego dziecka. I choć mój syn to urodzone zwierzę sceniczne wiem, że są dzieci, które mocno stresuje występowanie przed publicznością. O takim właśnie chłopcu opowiada książka autorstwa Ulfa Nilssona z ilustracjami Evy Eriksson pt. „Kret sam na scenie”, którą z j. szwedzkiego przełożyła dla Nas niezawodna Agnieszka Stróżyk a wydało w swej ofercie jedno z czołowych wydawnictw literatury dla najmłodszych, czyli @zakamarki. 🌟 Nasz sześcioletni bohater ma wraz ze swoimi rówieśnikami wystąpić w teatrzyku z okazji nadejścia wiosny. To właśnie jemu przypada odpowiedzialna rola Kreta, który ma zakończyć przedstawienie. Tylko czy stres i strach przed publicznością pozwolą mu stanąć samemu na scenie i wypowiedzieć stosowne kwestie? Chłopiec jest pełen obaw. Czy okażą się one uzasadnione, przekonacie się w trakcie lektury jego pouczającej opowieści. 🌟 Stres przed występem to nie jedyny istotny aspekt tej historii. Mamy tu piękną braterską więź, która pozwala starszemu bratu wyjść ze swojej strefy komfortu, a nawet uczynić coś, czego nikt się nie spodziewał. Ta relacja braci oparta na podziwie ze strony młodszego i opiekuńczości widocznej w gestach starszego z nich to bodaj najbardziej wzruszający wątek tej dziecięcej narracji. 🌟 „Kret sam na scenie” to także książka dla dorosłych, którzy często zapominają, jak wyglądał świat, kiedy sami byli dziećmi. Problemy najmłodszych, choć z perspektywy dorosłego mogą wydać się banalne, często odbijają się echem w okresie dojrzewania lub dorosłości. Opowieść Naszego bohatera uczula rodziców na to, jak reagować w stresujących dla dziecka sytuacjach, by być dla niego prawdziwym wsparciem, takim jak opiekunowie Naszego małego artysty. 🌟 Agnieszka Stróżyk jak zwykle wiernie oddała w swym przekładzie sens tej historii, zaś wydawca zadbał o to, by wizualnie książka ta również cieszyła oko. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak zachęcić Was do jej lektury, bo to pozycja ważna nie tylko dla najmłodszych, ale również (a może przede wszystkim) dla ich rodziców.
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na 10 1 rok temu
Duch z butelki Eva Susso
Duch z butelki
Eva Susso
Poznaliście już w książce ,, Yeti’’ tego samego autora Evy Susso sympatyczną parę bohaterów Uno i Matiego. Dziś chłopcy powracają w nowej letniej odsłonie. Książeczka jest równie piękna jak poprzednia. Duży format, twarda oprawa. Zilustrowana tak samo nadzwyczajnie i w tym samym stylu jak ,,Yeti’’, przez Benjamina Chaud’a. Akcja zaczyna się tym, jak rodzeństwo cieszy się z zakupionych skarbów na pchlim targu , poprzedniego dnia. Bracia nabyli zachwycające rzeczy , a mianowicie stare zabawki jak helikopter, supermana, łuk, auto, książkę oraz tajemniczą niebieską butelkę o dziwnym kształcie. Z tych wszystkich nabytków butelka jest najbardziej intrygująca. Uno i Mati odkorkowują butelkę i wtedy dopiero zaczyna się dziać. Z sykiem i świstem oraz leśnym zapachem, z flaszki wylatuje ogromny duch. Przedstawia się jako strażnik cedrowego lasu, więziony w butelce przez 4000 lat. Ma na imię Humbaba. W podziękowaniu ,że chłopcy wyratowali go z tego więzienia proponuje spełnić trzy dowolne bez ograniczeń życzenia. Dzieci jak , to dzieci nie zastanawiają się nad istotą sprawy, że to tylko są trzy prośby do spełnienia i nic poza tym. Prowadzą Humbabę do swojego ogrodu , pokazują mu swój domek na kasztanowcu i wypowiadają pierwsze życzenie. Proszą by cały ogród był pełen ciastek i słodyczy. I za chwilę pierwsza ochota spełnia się na ich oczach. Babeczki, marcepanowa trawa, lizaki, bananowe pianki są wszędzie. Drzewa zamiast liści też są pokryte słodkimi smakołykami. Chłopcy wpadają w amok. Wszystkiego próbują, smakują, objadają się. Resztą wypychają swoje kieszenie . Ogród jest jak zaczarowany . Przychodzi pora na drugie życzenie. Czego dotyczyła kolejna prośba chłopców do strażnika lasu? Jakie niosła za sobą konsekwencje? Czy w rezultacie Humbaba spełnił obiecane trzy życzenia Uno i Matiemu? Wszystkiego dowiecie się z lektury. Będziecie przeżywać z chłopcami świetną przygodę. A obrazki kolorowe zadowolą każdego. W niedzielę pójdziemy z dzieciakami na pchli targ poszukać takiej zakorkowanej niebieskiej butelki. W ostateczności może być czerwona. A może znajdziemy tam jeszcze inne niecodzienne rarytasy i perełki. Już nie możemy się doczekać!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu
Tej nocy Miś chce być duży Ulf Stark
Tej nocy Miś chce być duży
Ulf Stark Charlotte Ramel
W życiu zazwyczaj jest tak: dzieci mają ukochaną przytulankę, do której są przywiązane. Z przytulanki albo się wyrasta albo się ją ma nawet przez całe życie. Gdzieś schowaną w przepastnych szufladach, jako miłe wspomnienie dzieciństwa. W każdym razie przychodzi ten czas, gdy z przytulanką trzeba się rozstać – przynajmniej oficjalnie. Wtedy chowa się ją przed okiem ciekawskich. Dla wielu dzieci nie jest to łatwe. I to raczej dziecko rezygnuje z ukochanej lalki czy miśka. Tymczasem w książce Ulfa Starka role się odwróciły. Tutaj to nie dziecko przeżywa rozstanie ze swoją przytulanką. To Miś tęskni za chłopcem. Najpierw Miś chce być już duży i samodzielny. Noc w samotności, w pustym łóżku przeraża Miśka. Nic prostszego, trzeba tylko wrócić do swojego starego przyjaciela. Ale gdy Misiek budzi chłopca, wtedy jest trudno zasnąć. I zaczyna się dłuuuuga nocka „nocnych marków”. Wtedy do akcji wkracza kochany tata. Książka porusza ważne tematy dla najmłodszych dzieci. Pokazuje, że może kiedyś przyjdzie ten czas, że ich przytulanki będą chciały się usamodzielnić. Ale do tego czasu trzeba je mocno kochać i przytulać i również dawać im poczucie bezpieczeństwa. Lektura uczy najmłodszych empatii i odpowiedzialności za innych. Chłopczyk, mimo swojego wieku, staje się opiekunem Misia, robi wszystko, by ten znów poczuł się komfortowo. Cudnie został tutaj pokazany tata, który – gdy jest problem – wkracza do akcji. Na tatę zawsze można liczyć. I na przyjaciół przytulanek również.
beel - awatar beel
ocenił na 8 6 lat temu

Cytaty z książki Billy jest zły

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Billy jest zły