Avengers: Nadejście Avengers / Ultron bez ograniczeń

Okładka książki Avengers: Nadejście Avengers / Ultron bez ograniczeń
Stan LeeJack Kirby Wydawnictwo: Hachette Polska Cykl: Superbohaterowie Marvela (tom 7) Seria: Superbohaterowie Marvela komiksy
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Superbohaterowie Marvela (tom 7)
Seria:
Superbohaterowie Marvela
Tytuł oryginału:
The Avengers
Data wydania:
2017-03-29
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-29
Data 1. wydania:
2013-12-29
Język:
polski
ISBN:
9788328209473
Tłumacz:
Kornel Stanisławski
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Avengers: Nadejście Avengers / Ultron bez ograniczeń w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Avengers: Nadejście Avengers / Ultron bez ograniczeń

Średnia ocen
6,5 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
257
164

Na półkach: ,

Zestawienie pierwszego (dość nieudolnie wykonanego acz legendarnego) numeru Avengers z w miarę współczesnymi wydaniami robi piorunujące wrażenie. Postęp jakiego dokonał komiks (i to nie tylko w sferze graficznej) zwróci uwagę każdego, kto sięgnie po tą historię. I to jest chyba największą zaletą niniejszego zbiorczego tomu.

Zestawienie pierwszego (dość nieudolnie wykonanego acz legendarnego) numeru Avengers z w miarę współczesnymi wydaniami robi piorunujące wrażenie. Postęp jakiego dokonał komiks (i to nie tylko w sferze graficznej) zwróci uwagę każdego, kto sięgnie po tą historię. I to jest chyba największą zaletą niniejszego zbiorczego tomu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

117 użytkowników ma tytuł Avengers: Nadejście Avengers / Ultron bez ograniczeń na półkach głównych
  • 82
  • 35
79 użytkowników ma tytuł Avengers: Nadejście Avengers / Ultron bez ograniczeń na półkach dodatkowych
  • 41
  • 15
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 1

Tagi i tematy do książki Avengers: Nadejście Avengers / Ultron bez ograniczeń

Inne książki autora

Okładka książki Thunderbolts Epic Collection. Redemption Mark Bagley, Kurt Busiek, Fabian Nicieza, George Pérez, Patch Zircher
Ocena 0,0
Thunderbolts Epic Collection. Redemption Mark Bagley, Kurt Busiek, Fabian Nicieza, George Pérez, Patch Zircher
Okładka książki Thunderbolts Epic Collection. Targeted for Death Mark Bagley, Norm Breyfogle, Kurt Busiek, Joe Casey, Leonardo Manco, Fabian Nicieza
Ocena 0,0
Thunderbolts Epic Collection. Targeted for Death Mark Bagley, Norm Breyfogle, Kurt Busiek, Joe Casey, Leonardo Manco, Fabian Nicieza
Okładka książki Marvels. Wydanie Jubileuszowe Kurt Busiek, Alex Ross
Ocena 8,1
Marvels. Wydanie Jubileuszowe Kurt Busiek, Alex Ross
Okładka książki Przewodnik po Astro City Tom 1 Brent Anderson, Kurt Busiek
Ocena 7,8
Przewodnik po Astro City Tom 1 Brent Anderson, Kurt Busiek
Okładka książki Amazing Spider-Man: Zielony Goblin powraca Saladin Ahmed, Mark Bagley, Kurt Busiek, Ryan Ottley, Humberto Ramos, Nick Spencer, Federico Vicentini
Ocena 6,4
Amazing Spider-Man: Zielony Goblin powraca Saladin Ahmed, Mark Bagley, Kurt Busiek, Ryan Ottley, Humberto Ramos, Nick Spencer, Federico Vicentini
Okładka książki Thunderbolts Epic Collection. Wanted Dead or Alive Mark Bagley, Kurt Busiek, Barbara Kesel, Karl Kesel, George Pérez
Ocena 0,0
Thunderbolts Epic Collection. Wanted Dead or Alive Mark Bagley, Kurt Busiek, Barbara Kesel, Karl Kesel, George Pérez

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Hulk: Psy wojny Paul Jenkins
Hulk: Psy wojny
Paul Jenkins Ron Garney Mike McKone
6/10 - DOBRY Hulk jest jedną z tych postaci uniwersum Marvela, która ma naprawdę ogromny potencjał dramatyczny. Scenarzysta Paul Jenkins nie tylko to dostrzegł, ale potrafił również całkiem nieźle wykorzystać. W komiksie tym protagonista mierzy się nie tylko z wrogiem zewnętrznym reprezentowanym przez niejakiego generała Rykera, ale również wewnętrznym (demonami własnego umysłu). Jenkins bardzo solidnie połączył elementy dynamicznej akcji z ciekawą fabułą. Znalazł miejsce zarówno dla Hulka (niejednej jego odsłony) jak i Bruce’a Bannera, któremu poświęcił naprawdę sporo miejsca, w konsekwencji czego historia ta nabrała nieco więcej głębi. Można więc powiedzieć, że opowieść ta toczy się dwutorowo, ukazując zarówno bój toczący się w podświadomości Bannera, jak i walkę bohatera ze ścigającymi go wojskowymi. O ile jednak finał potyczki w umyśle Bruce’a wieńczy mocny cliffhanger, to zakończenie wątku z Rykerem wzbudza jedynie poczucie niedosytu. Oprawa graficzna tego komiksu stoi na bardzo przeciętnym poziomie. Główny rysownik Ron Garney prezentuje trochę inny styl niż ten, do którego zdążyłem się już przyzwyczaić. Tym razem jego kreska charakteryzuje się niezbyt atrakcyjną cartoonową prostotą, za co prawdopodobnie odpowiedzialny jest nakładający tusz Sal Buscema. Reasumując "Psy wojny" to komiks, który czyta się dobrze, ale niestety nieco gorzej ogląda. Tak czy inaczej warto po niego sięgnąć. Fabuła: 6/10 (dobry) Ilustracje: 5/10 (przeciętny) Jakość wydania + bonusy: 8/10 (rewelacyjny) Więcej szczegółów: https://comicbookbastard.blogspot.com/2018/08/superbohaterowie-marvela-tom-5-hulk.html
Bastard - awatar Bastard
ocenił na 6 7 lat temu
Wolverine: Panie i panowie, oto... Wolverine! / Dorwać Mystique Len Wein
Wolverine: Panie i panowie, oto... Wolverine! / Dorwać Mystique
Len Wein Ron Garney Jason Aaron Jack Abel Herb Trimpe Jason Keith Glynis Wein
Przyznać się, kto nie lubi Wolverine'a? W tym komiksie z serii „Superbohaterowie Marvela” prezentowana jest właśnie sylwetka jednej z najbardziej tajemniczych postaci uniwersum. Sam album nie jest długi, bo składa się z 5 zeszytów. Ale co się w nich dzieje! W pierwszym z zeszytów dostajemy debiut Rosomaka, który dział się na łamach „The Incredible Hulk”. Osobny plus należy się wydawcy za to, że ten debiut zamieścił. Ale podobnie jak w „Inhumans”, pierwszy występ nie przekonał mnie do siebie. Po prostu nie przepadam za starymi komiksami (chyba, ze to „X-Men” Claremonta, ale to wyjątek). Według mnie bohaterowie mają tam za długie i głupkowate kwestie, które nic nie wnoszą do fabuły. I przez które cierpi tempo akcji. Tak samo za dużo jest przydługich kwestii narratora, bez których komiks też by sobie świetnie poradził. W tym komiksie szczególnie mnie irytowały. To chyba przez nazywanie Hulka „zielonym behemotem”! Dobra, ponarzekałam sobie na dialogi, a jak radzi sobie reszta fabuły? Bez wzlotów, ale też bez upadków. Akcja komiksu kręci się wokół bitki między Hulkiem, Wolverinem i Wendigo (kolejny silny ziomek). Ciekawa, ale przegadana bitka i nic więcej. Ale zaraz, przecież mówiłam, że się dzieje, a jak na razie to nic się nie działo. Druga historia to co innego. Ale ona mnie niesamowicie wciągnęła! Dostajemy tam przesyconą brutalnością, krwią i bronią (no i pewną ilością seksualności) historię, w której Wolverine poluje na Mistique. Jednak nie zawsze chciał on ją dorwać, czego dowiadujemy się dzięki różnym płaszczyzną czasowym prezentowanym w albumie. Śledzimy ich przeszłość, która doprowadziła ich do tego miejsca. Czyli miejsca bitwy. Była on... specyficzna. A wszystko to przez nietypowy strój Mistique, a konkretniej brak jakiegokolwiek stroju. Pomijając to to dostajemy znacznie lepszą bitwę niż w pierwszym zeszycie, pełnej dynamizmu, krwi, brutalności, nieczystych zagrań w stylu tej dwójki. Swoją drogą scenarzyście udało się oddać ich charaktery, czego jestem pod wrażeniem. Tak samo udało się to rysownikowi. Jak już jesteśmy przy rysowniku, to wspomnę o rysunkach. Podobały mi się one. Nie było przesady w prezentowaniu postaci (chociaż raz!). Nie były genialne, ale bardzo dobrze, sprawiają, że ten komiks chce się czytać. Jednak nie jest aż tak kolorowo, nie jest to komiks idealny. Tutaj trochę można ponarzekać na zwroty akcji, które nie zaskakiwały. Żadne zagranie scenarzysty nie spowodowało, że serce zabiłoby mi szybciej. Nie oznacza to, że nie czytałam z wypiekami na twarzy, bo było ciekawie, ale lekko przewidywalnie. I na minus działa też długość historii – jak dla mnie jest ona za krótka! Mogli się pokusić na jeszcze jeden czy dwa zeszyty. Nie żałuję czasu spędzonego na czytanie tego komiksu, dobrze się przy nim bawiłam. Mogę Wam go polecić z całkowicie czystym sumieniem.
arcytwory - awatar arcytwory
ocenił na 8 6 lat temu
Spider-Man: Złowieszcza Szóstka / Wszystkiego najlepszego Joseph Michael Straczynski
Spider-Man: Złowieszcza Szóstka / Wszystkiego najlepszego
Joseph Michael Straczynski John Romita Sr. Stan Lee Steve Ditko John Romita Jr. Scott Hanna Matt Milla Dan Kemp
Uwielbiam Spider-mana, więc obcowanie z komiksami o tym superbohaterze sprawiło mi wiele przyjemności. A dzięki tej pozycji dowiedziałam się o postaci Betty. Okazuje się, że Sony w "Prawie Bornxu" miał rację, mówiąc że zazwyczaj w życiu mężczyzny pojawiają się 3 ukochane kobiety, które mają największy wpływ na jego życie. W przypadku Petera moim zdaniem były to właśnie: Betty, Gwen Stacy oraz MJ. [SPOILER] Trafiłam na polski wątek w komiksie. Na bardzo krzywdzący wątek... "Tato kiedyś mówił, że opowiadałeś mu, jak twój tato stał przy ogrodzeniu w obozie w Polsce i czekał, aż ktokolwiek z przechodniów na niego spojrzy, wmiesza się. Mówił, że według ciebie bierność w obliczu krzywdy bliźniego jest największym tchórzostwem". Nie liczę na to, że Stan Lee znał realia w Polsce w tamtym okresie. Ale umieszczenie takiego stwierdzenia jest działaniem szkodliwym względem Polski. Po pierwsze w Polsce praktycznie od samego początku wojny działał ruch partyzancki, Państwo Podziemne, które próbowało pomagać jak i gdzie się dało. Po drugie Polacy sami byli sterroryzowani - to Niemcy byli agresorami. Po trzecie, to państwa sojusznicze, w tym USA, odmawiały pomocy, odwracały się plecami wobec wołania Polaków o pomoc. Więc niech łaskawie Amerykanie nie próbują uczyć kogokolwiek honoru, szczególnie Polaków. Moim zdaniem Polacy mają prawdziwych bohaterów. Amerykanie muszę ich wymyślać.
Paula - awatar Paula
oceniła na 7 3 lata temu
Deadpool: Początek końca / Królowie samobójców Mike Benson
Deadpool: Początek końca / Królowie samobójców
Mike Benson Carlo Barberi
Deadpoola znałem wcześniej jedynie z filmów. Zachęciły mnie jednak do sięgnięcia po więcej informacji dotyczącej tej postaci. Tu na ratunek przybył tom kolekcji Marlvela znaleziony w bibliotece. Pierwszą historię traktuję jedynie jako ciekawostkę. Pokazuje ono pojawienie się Deadoola na kartach komiksu. Jest ona mocno osadzona w tamtejszym uniwersum i ciężko wciągnąć się w nią bez znajomości wcześniejszych wydarzeń. Ot kilka efektownych starć. Jednak już tutaj Deadpool daję się poznać ze swoim oryginalnym stylem i mocno wypaczonym, sadystycznym poczuciem humoru. Prawdziwą perełką okazują się "Królowie samobójców" Może sama intryga zbytnio nie porywa, jednak daję okazje w pełni wykazać się naszemu bohaterowi. Pełno tu wulgarnych dowcipów, odniesień do popkultury i groteskowej przemocy. Największe wrażenie robi na mnie jednak antyhumor, kiedy Deadpool lub inny z bohaterów wypowiada koszmarnie nieśmieszną kwestię, będąc zarazem tego świadomym, co czyni ją autentycznie zabawną. Deadpool nie działa tu sam. W komiksie pojawia się jeszcze Spider Man - również rzucający świetnymi tekstami, Punisher - psychopatyczny niczym główny bohater i Daredevil - wpasowany tutaj chyba ze względu na czerwony kolor stroju. Choć fabularnie "Królowie samobójców" nie porywają, to komiks czyta się na raz. Ciężko oderwać się od tego festiwalu przemocy i dowcipów z tak charakterystycznymi bohaterami. Ja z pewnością po lekturze czuję się skuszony szukać kolejnych przygód Deadpoola.
Mariusz Czekej - awatar Mariusz Czekej
ocenił na 8 7 lat temu
Punisher: Punisher uderza dwa razy / Krąg krwi Dave Hunt
Punisher: Punisher uderza dwa razy / Krąg krwi
Dave Hunt Gerry Conway Tim Bradstreet Jo Duffy Ross Andru Mike Zeck Steven Grant Frank Giacoia John Beatty Mike Vosburg
CRY FOR BLOOD Punisher wraca do Marvela po długiej przerwie. Więc i ja wracam, do klasyki. I wiem, wiem, ten tom jakby nieco się zdezaktualizował, bo mamy przecież różne jego wydania, lepsze od tego, a to od Egmontu na dodatek dawało nam jeszcze całą masę innych historii z Punim, ale mam do niego pewien rodzaj sentymentu. Bo czekałem na tą historię po polsku, bo tu też jest coś, czego nie miały żadne inne wydania – debiut Czachy w „Amazing Spider-Manie”, który jednocześnie jest debiutem Jackala. No i bo dla mnie osobiście to jeden z lepszych, a na pewno bardziej trafionych tomów „SBM”. Bo z „SBM” już tak bywało, że dobór historii bywał niekiedy, co tu dużo mówić, strzałem w kolano. Ani najlepsze, ani reprezentacyjne dla danej postaci (choćby w tomach „FF” czy „Hulk” można było wybrać wiele lepszych, bardziej trafionych opowieści), ani nawet najsłynniejsze. A tu proszę, mamy pierwszą miniserię z Punisherem, rzecz kultową, trafioną, kompletną, docenioną („Wizard” zamieścił ją na swojej liście 100 najlepszych powieści graficznych w historii). I wiadomo, to nie ten poziom, co Pomściciel Ennisa czy nawet Aarona, ale naprawdę daje radę. Historie, jak to zazwyczaj w „SBM” bywa, są dwie. Zaczyna się od tego, jak wmanewrowany przez Jackala do pozbycia się Spider-Mana, Punisher staje do walki z Pajęczakiem. W „Kręgu krwi” zaś Frank trafia do więzienia. Złapali go, a może dał się złapać? Gdy zaczyna wymykać się z celi, jasnym staje się, że to nie on został zamknięty z innymi, a bandyci zamknięci zostali z nim. Czy mimo to ma jakąkolwiek szansę? https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2025/05/punisher-punisher-uderza-dwa-razy-krag.html
Wkp - awatar Wkp
ocenił na 7 7 lat temu
Loki Esad Ribić
Loki
Esad Ribić Robert Rodi
Loki Loki z 2004 roku to jest nietypowe dzieło w historii marvela. Z jednej strony jest to związane z jednym z najważniejszych antagonistów w historii tej marki, z drugiej nie doświadczymy tutaj żadnej superbohaterowości. Historia opiera się na tym że lokiemu finalnie udaje się zdobyć Asgard a jedynym zadaniem które zostaje mu do finalnego zwycięstwa jest zabicie thora. Jest ona przedstawiona tutaj w postaci brudnych i szkaradnych lecz realistycznych obrazów, co dobrze współgra z wątkami tu przedstawionymi. Mamy tu do czynienia z dużą ilością tła w rozmowach z biologiczną matką, przyszywanymi rodzicami czy też zwykłymi asgardczykami ukazujące co spowodowało że loki stał się tym kim jest i co doprowadziło się do ukształtowania umysłu złoczyńcy. Brak miłości w rodzinie, gnębienie i poniżanie doprowadziło do tego kim się stał, czego jest świadom. Bardzo dobrze kształtowanie morderców w ten sposób ukazują badania prowadzone przez fbi w latach 70. Jest tu też dużo odniesień do oryginalnej historii lokiego z mitologii. Począwszy od samego tematu, czyli lokiego zasiadającego na tron, który jest oparty na micie gdzie niektórzy po skazaniu lokiego, wierzyli że kiedyś obejmie on tron i rozpocznie Ragnarok będący wielką walką bogów. Mamy też wspomniane przygarnięcie lokiego, ścięcie włosów sif, spowodowane drwinami z jego wyglądu, wspólne braterstwo thora i lokiego i sposób zakończenia, jak i finalny los lokiego jakim było przypięcie do skały nad którym zawieszony jest jadowity wąż którego jad ma kąpać w jego twarz. Warto też podkreślić ze można w tej książce zobaczyć ludzką część lokiego, gdyż w związku z jego czasem miłą przeszłością z thorem podczas wcześniej wspomnianych przygód waha się go zabić co podkreśla genialne, realistyczne przedstawienie świata w tej produkcji. Uważam iż to dzieło genialnie ukazuje jak ludzie troszczą się o pamięć mitów w obecnym społeczeństwie, nie tylko tych greckich.
Asomi - awatar Asomi
ocenił na 8 3 lata temu
Amerykańska Liga Sprawiedliwości JLA: Rok pierwszy - Część 1 Brian Augustyn
Amerykańska Liga Sprawiedliwości JLA: Rok pierwszy - Część 1
Brian Augustyn Mark Waid Barry Kitson Gardner Fox Mike Sekowsky Michael Bair Pat Garrahy
Rok pierwszy naszej słynnej Ligii. Zdecydowanie jest klasycznie, jest dużo nawiązań do klasyki z lat 60 oczywiście jak na koniec lat 90 mocno rozwinięto wiele tematów. Zastąpienie Wonder Woman zaskoczyło mnie chyba najbardziej tutaj ponownie nawiązując do klasyki klasyków natomiast nie będę jak zwykle w recenzji zdradzał szczegółów. Powiem tylko, ze po przeczytaniu pierwszego tomu (o czym nie wspomniałem to właśnie pierwszy tom jest tutaj przedmiotem recenzji, a nie całość) rozumiem taki, a nie inny zamysł autorów na współczesniejszą ligę w zmienionej formie co z kolei otworzyło drzwi na możliwość wielu nawiązań do legendarnego JSA. Szanuję. Niemniej komiks w dużej części przegadany. Z jednej strony dobrze. Miał pokazać początki kształtowania kultowej załogi i z tego świetnie się wywiązał. Z drugiej strony jednak mam jakiś osobisty problem do pana Marka Waida. Nie skreślam go jako autora jednak do tej pory miałem przyjemność czytać m.in jego „Dziedzictwo” czyli jedną z genez Supermana, która oceniam jako najgorszą spośród tych które czytałem, a czytałem ich parę. Nie zrozumcie mnie źle. To nie są złe komiksy. Wręcz odwrotnie. Jednak znam lepsze genezy Supsa i być może w przyszłości przeczytam (w moim mniemaniu oczywiście) lepszą genezę Ligii. Przede mną cały drugi tom tak wiec jeszcze wiele może się zmienić.
Blacezard - awatar Blacezard
ocenił na 7 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Avengers: Nadejście Avengers / Ultron bez ograniczeń

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Avengers: Nadejście Avengers / Ultron bez ograniczeń