Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska

Okładka książki Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska
Uładzimir Niaklajeu Wydawnictwo: KEW literatura piękna
332 str. 5 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2020-11-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-19
Data 1. wydania:
2012-01-01
Liczba stron:
332
Czas czytania
5 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378932611
Tłumacz:
Jakub Biernat
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska

Średnia ocen
6,9 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1607
1428

Na półkach: , , ,

Gdybym miała poznać Mińsk, chciałabym by pokazał mi go Uładzimir Niaklejeu. Nie dlatego, że polityk i opozycjonista a nawet nie dlatego, że kandydat na prezydenta Białorusi w 2010 roku. Dlatego, że poeta i prozaik, i że takiej "Powieści mińskiej" nie napisałby nikt inny. Wprawdzie w Dodatku jeden z jego przyjaciół wspomina, że i oni chcieli napisać o tamtych czasach, ale napisał On. I tak pomieszał wspomnienia z literacką fantazją, że powstało dzieło nieprzeciętne, o tak samo niezwykłym tytule: "Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez."

By dotrzeć do automatu, trzeba przebyć wiele ulic, których nazwy zmieniały się z władzą, ustrojem albo kaprysem rządzących. A ten ostatni był niezwykle częsty w czasach gdy Związek Radziecki i jego republiki przechodziły przez czasy Chruszczowa. Niech dowodem będą same dokumenty i wyjątki z przemów zamieszczone we wspomnianym Dodatku. Ale zanim do niego dojdziemy, czas na jazdę trolejbusem, bieg i zamaszysty spacer przez ulice Mińska.

Każdy rozdział to kolejna ulica. Każda ulica to kolejny etap dojrzewania Autora. Dwie grupy jego towarzyszy powiodą nas przez miasto i czas. Jedna przez szkolny, dziecinny jeszcze Mińsk chłopaków z Technikum Łączności. Będzie tu bunt i zakazane radioodbiorniki i mistrz świata radiowców i śliczna Tatarka Nela. I dyrektor, który decyzje uzależniał od bokserskich walk z uczniami, a serce miał dla nich wielkie. I areszt i lojalność i łamanie sowieckich zasad.
Ale to druga, ach ta druga grupa!, powiedzie nas w miasto, które pachnie rudymi włosami Asi, skrzy się Broadwayem i innymi ulicami, którymi paradowały grupy stiljagów. To wśród tych starszych od Autora mężczyzn poleje się krew, będą padały nazwiska i oskarżenia o zdradę, kagebysta będzie pił z Pułkownikiem, poetami i studentami z Afryki. I będzie się z nimi bił. Tutaj powstaną teorie na temat walki z sowieckim totalitaryzmem. Także tutaj przyszły zabójca Johna F. Kennedy'ego i czarnoskóry akordeonista o rosyjskim nazwisku będą bici, aresztowani lub hołubieni... Co za świat, co za czasy! Tak złe i tak bogate.

Na końcu ulic Żyd, sprzedający wodę. Z syropem lub bez. Miejsce rozmów, zwad, pojednań, biuro infirmacji. Żyda skrzywdzonego zmianami, lekceważonego przez władzę, wreszcie zostawionego na śmierć ojca pięknej Asi. On, podobnie jak Autor jest wyrazem tego miasta. Miasta, w którym młodość żądała i nadal żąda wolności, do którego po krymskich szaleństwach wraca się 'do domu', które pokornie prosi się i o wybaczenie po wiedeńskich przemytach, po zdradach, po Ameryce nawet. To niezwykłe jak Niaklejeu ukochał to miasto, które wydaje się kompletnie nieprzystające do poety, do wrażliwości, która musi się mierzyć z terrorem, gwałtem, zbrodnią. I chyba tylko w tej książce można przez Mińsk płynąć, dzięki poezji, dzięki piosenkom. Niezwykła książka. Historia współczesna, dramat totalitaryzmu, młodość, krew, śmiech. Polecam wielce.

Pani_Ka Czyta
Dziękuję Wydawnictwu KEW.

Gdybym miała poznać Mińsk, chciałabym by pokazał mi go Uładzimir Niaklejeu. Nie dlatego, że polityk i opozycjonista a nawet nie dlatego, że kandydat na prezydenta Białorusi w 2010 roku. Dlatego, że poeta i prozaik, i że takiej "Powieści mińskiej" nie napisałby nikt inny. Wprawdzie w Dodatku jeden z jego przyjaciół wspomina, że i oni chcieli napisać o tamtych czasach, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

183 użytkowników ma tytuł Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska na półkach głównych
  • 128
  • 53
  • 2
30 użytkowników ma tytuł Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska na półkach dodatkowych
  • 13
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska

Więcej
Uładzimir Niaklajeu Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska Zobacz więcej
Uładzimir Niaklajeu Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska Zobacz więcej
Uładzimir Niaklajeu Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska Zobacz więcej
Więcej