Anna 1410. Piastówna na jagiellońskim tronie

Okładka książki Anna 1410. Piastówna na jagiellońskim tronie
Dorota Pająk-Puda Wydawnictwo: Wydawnictwo MG powieść historyczna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2023-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-27
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377799307
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 / 00:00
Reklama

Kup Anna 1410. Piastówna na jagiellońskim tronie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Anna 1410. Piastówna na jagiellońskim tronie

Średnia ocen
7,2 / 10
72 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
61
25

Na półkach:

Historie o Granowskiej i Cylejskiej to ten sam okres, ale zupełnie inna perspektywa.
Dwie kobiety króla.
Anna, w której płynie piastowska krew, kuzynka przyszłej cesarzowej, wychowana na hrabiowskim dworze, druga żona Jagiełły.
Elżbieta, z wpływowego, bogatego szlacheckiego rodu, "chrzestna siostra" oraz kochanka Jagiełły a następnie również królowa.
I wyłaniający się z fabuły portret samego Władysława, walecznego i sprytnego władcy, lawirującego między tymi dwoma równoległymi światami.
W Annie mamy sporo fragmentów z Długosza oraz bogate tło historyczne (na co wskazuje również tytuł).
W Granowskiej- ciekawie opisana jest obyczajowość XIV- XV wieku, a autorka Dorota Pająk-Puda Autorka decyduje się tym razem odejść od charakterystycznej dla niej pierwszoosobowej narracji.
Tak jak poprzednie książki, historie są fabularyzowane, pisane lekkim, stylizowanym językiem, a dzięki pracy badawczej i odniesieniom do źródeł, posiadają dużą wartość merytoryczną.

Historie o Granowskiej i Cylejskiej to ten sam okres, ale zupełnie inna perspektywa.
Dwie kobiety króla.
Anna, w której płynie piastowska krew, kuzynka przyszłej cesarzowej, wychowana na hrabiowskim dworze, druga żona Jagiełły.
Elżbieta, z wpływowego, bogatego szlacheckiego rodu, "chrzestna siostra" oraz kochanka Jagiełły a następnie również królowa.
I wyłaniający się z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

141 użytkowników ma tytuł Anna 1410. Piastówna na jagiellońskim tronie na półkach głównych
  • 83
  • 54
  • 4
22 użytkowników ma tytuł Anna 1410. Piastówna na jagiellońskim tronie na półkach dodatkowych
  • 7
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niemka Wojciech Dutka
Niemka
Wojciech Dutka
Nie spodziewałam się, że ta pozycja wciągnie mnie w świat bohaterów, już od pierwszych stron, co w moim przypadku zdarza się bardzo rzadko niestety. Książkę czytałam z zapartym techem praktycznie do samego końca, praktycznie ponieważ ostatnie rozdziały wydały mi się przez autora bardzo spłycone, a dodatkowo nudne, czułam to tak, jakby autor nie wiedział jak zakończyć tę historię, ale starając utrzymywać się swój język pisarski, więc końcówka nie była zła, ale jak od większości książki nie mogłam się oderwać, tak końcowe rozdziały czytałam z wieloma przerwami bez poczucia, że nie dowiem się szybko co dalej i stąd moja ocena. Mimo wszystko polecam tę książkę. Chociaż oparta jest ona w realiach to mimo wszystko wiele postaci, w tym główne są zmyślone, mimo wszystko, widać że autor jest zainteresowany historią i dzięki temu, w fajny sposób przekazuje ją innym, którzy nie do końca ją znają. Jest to ładny przekaz i uważam, że takich książek powinno być więcej. Pozycja ta też nauczyła mnie wielu rzeczy, takich jak to, że decyzje naszej rodziny nie zależą od nas i to, że ich poglądy są całkiem odmienne od naszych, nie znaczy że my teżjestesmy złymi ludźmi oraz że te czasy były dziwne i decyzje wielu z tych osób nie były spowodowane jedynie chęcią, ale w większości szantażem drugiej strony i że czasem na decyzję innych powinniśmy też patrzeć z tej perspektywy.
Malinov_ska - awatar Malinov_ska
oceniła na 8 4 dni temu
Dzieci Jagiellonów. Zygmunta Starego i Barbary Zapolyi losy podług Elżbiety Jagiellonki w 1517 roku spisane Dorota Pająk-Puda
Dzieci Jagiellonów. Zygmunta Starego i Barbary Zapolyi losy podług Elżbiety Jagiellonki w 1517 roku spisane
Dorota Pająk-Puda
Jest to kolejna powieść Doroty Pająk-Pudy przybliżająca czytelnikom dynastię Jagiellonów i wydarzenia towarzyszące czasom jej panowaniu. Tak, jak w poprzednich powieściach autorki, narratorką, a zarazem główną bohaterką książki jest kobieta. Tym razem odległe nam czasy historyczne poznajemy dzięki Elżbiecie Jagiellonce, najmłodszemu, trzynastemu dziecku Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. Jest to postać mało znana, ale związana bardzo blisko ze swoim bratem, królem Zygmuntem Jagiellończykiem (zwanym później Starym) i jego żoną Barbarą Zapolyą. Powieść rozpoczyna się tuż po śmierci Rakuszanki, a to znaczy, że książka jest bezpośrednią kontynuacją „Matki Jagiellonów”. Życie Elżbiety przypada na bardzo ciekawy okres historyczny, bowiem na przełom epoki średniowiecza i renesansu, a najbardziej „popularną” kobiecą postacią tego okresu jest bezspornie Królowa Bona, kolejna żona Zygmunta Starego. O najmłodszej Jagiellonce, niestety, niewiele można doszukać się informacji w przekazach sprzed wieków. Czy zatem najmłodsza z córek króla Kazimierza byłą postacią niewartą obecnie bliższego poznania? Zapewniam, że nie :) Dorota Pająk-Puda przedstawia czytelnikom główną bohaterkę powieści jako kobietę wykształconą, o dobrym sercu, chętna do pomocy zarówno rodzinie, jak i też podwładnym potrzebującym jej wsparcia i opieki. Była ona doskonałą organizatorką i gospodynią na Wawelu, jej brat Zygmunt nie obawiał się pozostawić pod jej zarządem zamku, jej opiece powierzano również królewską córeczkę - Jadwigę. Elżbieta nie była jednak kobietą pokorną, co udowodniła przeciwstawiając się swojemu zamążpójściu za hospodara mołdawskiego, Bogdana Jednookiego. Małżeństwo to zaaranżował poprzednik Zygmunta Jagiellończyka, jego starszy brat Aleksander. Elżbieta, zakochana w Księciu Legnickim, Fryderyku, stanowczo odmówiła wywiązania się z umowy małżeńskiej zawartej przez ówczesnego króla Aleksandra. Jej weto stało się przyczyną konfliktu zbrojnego, Bogdan, który poczuł się poniżony przez Jagiellonkę, najechał na polskie ziemie. Takie stanowcze zachowanie królewny było na owe czasy wyjątkowym precedensem. Wsparciem w walce o uniknięcie poślubienia Mołdawianina był sprzyjający jej Zygmunt, również Rakuszanka na łożu śmierci zwalnia ją ze złożonej w jej imieniu obietnicy. Dzięki swojemu uporowi Jagiellonka postawiła na swoim, po latach doszło do oświadczyn ze strony Fryderyka Legnickiego. Ale czy to małżeństwo, na które czekała kilkanaście lat, okazało się dla niej szczęśliwe?... Bardzo zaciekawił mnie jeden z wątków powieści, w którym autorka opisuje długoletnią miłość, przyszłego jeszcze wtedy króla Zygmunta, do Katarzyny Telniczanki. Z tego związku na świat przyszły dzieci, lecz mimo trwającej około dekady bliskiej, niemal małżeńskiej relacji, kochankowie nie zostali małżeństwem. Ich nieformalny związek trwał aż do momentu, kiedy po śmierci braci, jako jedyny żyjący syn Kazimierza Jagiellończyka, Zygmunt został koronowany. Wtedy to wydał on ukochaną Katarzynę za mąż za zaufanego mu podskarbiego wielkiego koronnego, Andrzeja Kościeleckiego. Dzięki narracji prowadzonej w powieści przez Elżbietę poznajemy zwyczaje panujące na dworze królewskim, monotonię jej codziennych dni, ale przede wszystkim relacje głównej bohaterki z jej rodzeństwem. Były one, ze względów oczywistych, dość luźne, oparte przede wszystkim na wymianie korespondencji. Dzieci Kazimierza Jagiellończyka, dzięki jego staraniom, jak również zapobiegliwości Elżbiety Rakuszanki, pozawierały bardzo intratne małżeństwa z przedstawicielami najważniejszych dynastii europejskich, zamieszkiwały w wielu krajach tego kontynentu. Warto pamiętać, że dynastia Jagiellonów była niezwykle ważna na ówczesnej scenie politycznej, a dzięki licznemu potomstwu Kazimierza Jagiellończyka, i nie mniej licznych wnuków, krew Jagiellonów płynęła w kolejnych pokoleniach najważniejszych rodów Europy. Autorka z niezwykłą precyzją oddala realia, jak również klimat opisywanych czasów. Dostrzec w powieści możemy powiew nowej epoki, coraz bardziej widoczne zmiany w mentalności społecznej, a także rozkwit nauki i sztuki. Dużo miejsca Pani Dorota poświęca samemu Wawelowi, jego wyglądowi, przeprowadzanemu remontowi, wystrojowi komnat. Część akcji powieści toczy się na Dolnym Śląsku, a także w mieście mojego zamieszkania, gdzie do dziś podziwiać można, opisany przez Panią Dorotę, Zamek Piastów Śląskich, zwany Małym Wawelem. Ciekawa jestem, czy wiecie gdzie znajduje się wspominany w powieści zamek? :) Niebawem, (29 października 2025), nakładem Wydawnictw MG, ukaże się kolejna powieść Doroty Pająk-Pudy - „Jadwiga. Król nieświęty”, której główną bohaterką będzie Jadwiga Andegaweńska. Czekam na nią z niecierpliwością :)
jousna - awatar jousna
oceniła na 8 6 miesięcy temu
Niusia z listy Schindlera. Historia ocalenia Magda Huzarska-Szumiec
Niusia z listy Schindlera. Historia ocalenia
Magda Huzarska-Szumiec
W moje ręce wpadł ostatnio audiobook Magdy Huzarskiej-Szumiec pod tytułem "Niusia z Listy Schindlera. Historia ocalenia". Jest to bardzo wzruszający reportaż. Bronisława Horowitz-Karakulska nienawidzi swojego prawdziwego imienia, dlatego wszyscy mówią na nią Niusia. Czasami nawet nie reaguje, gdy ktoś woła ją po jej imieniu. Autorka wraz z naszą bohaterką w sposób chronologiczny, opowiadają historię jej życia. Dowiecie się, jak wyglądało jej życie przed wojną, w czasie jej trwania i po niej. Jak znalazła się na słynnej i drogocennej Liście Schindlera? Z takich ciekawostek powiem wam, że Niusia obserwowała, jak powstaje film Spielberga pod tytułem "Lista Schindlera". Bardzo to przeżywała. Oczywiście dawała dobre rady reżyserowi i sama również uczestniczyła w ostatniej scenie filmu. Specjalnie dla tej jednej sceny poleciała do Izraela, bo tam został pochowany Oskar Schindler — wybawiciel Żydów. Niusia jest mu wdzięczna za ocalenie życia. Do teraz pamięta zapach jego perfum. Dzięki książce "Niusia z Listy Schindlera. Historia ocalenia", możemy przyjrzeć się okropnym wojennym czasom z punktu widzenia małej dziewczynki. Przerażające jest to, że dzieci, zamiast mieć beztroskie dzieciństwo, musiały cierpieć z głodu, uciekać, chować się, walczyć o przetrwanie i patrzeć, jak mordują ich bliskich. Powinniśmy pamiętać o tych, co polegli i tych, co ocaleli. Nie wolno nam zapomnieć o tym co było. Musimy modlić się o to, żeby podobna historia nigdy się nie powtórzyła. Niusia wspomina również o swoim bracie, obecnie znanym fotografie Ryszardzie Horowitzu i jeszcze bardziej znanym reżyserze Romanie Polańskim. Uważam, że każdy czytelnik powinien przeczytać lub tak jak ja wysłuchać tej książki. Audiobook czytała Anna Matusiak. Podobała mi się jej interpretacja.
mommy_and_books - awatar mommy_and_books
ocenił na 9 2 miesiące temu
Zaklęte zwierciadło Ewa Sobieniewska
Zaklęte zwierciadło
Ewa Sobieniewska
Tytuł „Zaklęte zwierciadło” okazał się zwodny. Nie było bowiem w tej powieści ani grama wątku magicznego. To historia całkowicie historyczno–obyczajowa, osadzona w czasach zaborów na ziemiach okupowanych przez carską Rosję. Nie będę ukrywać. To nie moje klimaty, jednak ku mojemu zaskoczeniu, historia i tak mocno mnie wciągnęła, a język jakim jest ta książka napisana , wręcz zachwycił mnie bezgranicznie. Saga rodzinna. Mocno skomplikowane losy bohaterów. Wielowątkowość i ten cudowny literacki język, tak mnie uwiodły, że książkę pochłonęłam w trzy dni. Dzięki niej przekonałam się dodatkowo ( i przewrotnie ), że jednak, nawet pomimo cudownej formy, nic nie będzie w stanie przekonać mnie ani do obyczajówek jako takich, ani tym bardziej do historii osadzonych w granicach Polski historycznej. Potwierdziło się, że jak ma to być atrakcyjny dla mnie romans historyczny, to musi on być osadzony koniecznie w Anglii w czasach regencji, lub wcześniej w średniowieczu. Nic z naszego podwórka. Niemniej jednak książka dla wielu kobiet okaże się na pewno wspaniałą i wzruszającą przygodą i jak najbardziej jest godna polecenia. To tylko ja jestem taką dziwaczką . Polecam gorąco, bo warto poznać tę historię. Jest na swój sposób przepiękna, a przy tym mądra i wielokrotnie chwyta za serce. Mimo iż nie w moim guście, potrafię docenić jej wartość.
kaktusowaona71 - awatar kaktusowaona71
ocenił na 7 25 dni temu
Szewcowa Justyna Stasio-Siga
Szewcowa
Justyna Stasio-Siga
W zapowiedziach Wydawnictwa Lira zainteresowała mnie książka Justyny Stasio-Sigi „Wyrodna” – zarówno tematyką, jak i Łodzią jako miejscem akcji, a także latami 60. z odwołaniami do drugiej połowy lat 30. XX wieku. Postanowiłem po nią sięgnąć. Od wydawcy dotarła do mnie też pierwsza, debiutancka powieść autorki pt. „Szewcowa” w bliźniaczym stylu okładki. Myślałem, że to dwa tomy jednej opowieści, ale okazało się, że to zupełnie oddzielne historie. „Szewcowa” to powieść debiutancka, ale napisana bardzo dojrzałym piórem i z niesamowitą konstrukcją opowieści – zaplątaną i zagmatwaną, która w konsekwencji zostawia ślad w psychice właściwie każdego uczestnika wydarzeń. To książka, po której mam nieodpartą ochotę, żeby każdemu wystawić jakąś cenzurkę, ocenić go, bo każdy ma coś „za uszami”. Każdy robi coś, czego nie powinien, chociaż w większości wydaje mu się, że w dobrej sprawie. No, ale jak mówi polskie powiedzenie: dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Kiedy jednak zabrałem się za ocenianie, przypomniała mi się książka „Fałszywa Hrabina”, w której Janina Suchodolska – odważna kobieta ocalająca tysiące Polaków – pisze, że po tym, co widziała, nie ocenia nikogo. Mówi wprost: nie wiadomo, jak my byśmy zachowali się w danej sytuacji. Normalne, ogólnie przyjęte wartości tracą na znaczeniu wobec dramatu, z którym stajemy twarzą w twarz. Jak ocenić Szewcową – kobietę, która straciła całą rodzinę i córeczkę w czasie II wojny światowej, a po przyjeździe do Łodzi nagle łapie Pana Boga za nogi, bo wpada w oko Szewcowi? Julian Wiatr zakochuje się w niej po uszy. Ale czy jest to szczęście w ostatecznym rozrachunku? Czy głęboka chęć posiadania dziecka jest w stanie doprowadzić do kroków niecodziennych? Czy można dać uczucie, kiedy nie wiadomo, czy ma się go jeszcze choć trochę po traumatycznych przeżyciach w cieniu Auschwitz? Czy wielka miłość od „strzały Amora” Juliana Wiatra okaże się trafieniem w dziesiątkę? Czy zrobi wszystko, by jego żona była szczęśliwa? Czy tragiczne wydarzenia wojenne mogą uspokoić serce i duszę? Autorka zaskakuje zwrotami akcji, które balansują na granicy fikcji literackiej i możliwych zdarzeń. Cała opowieść ma mocne podstawy i została bardzo dobrze zapleciona – nie może być inaczej, skoro Łódź to miasto włókiennicze. Każda kartka zbliża do coraz bardziej dramatycznych wydarzeń, które nagle eksplodują, by znaleźć rozwiązanie. Jakie? Dramatyczne czy bliższe happy endu? Ja zostałem zaskoczony. Okazuje się, że w życiu nie ma przypadków – to my tworzymy nasze losy, a życie tylko podsyła sytuacje, które zmieniają naszą optykę. Kawał dobrej lektury. Na tyle dobra, że czytam już „Wyrodną”, choć to zupełnie inna historia.
Czytadła_Czekadełka - awatar Czytadła_Czekadełka
oceniła na 8 25 dni temu
Preludium Lucyna Olejniczak
Preludium
Lucyna Olejniczak
Książki Pani Lucyny Olejniczak zazwyczaj mają nakreślony jakiś rys historyczny, a w tym przypadku jest to Powstanie Listopadowe, na tle którego toczą się losy dwójki głównych bohaterów: Elizy i Stanisława Bielskich, dzieci bogatego właściciela browaru. Ich perypetie toczą się w większości niezależnie od siebie, gdyż każde z nich wybrało inną drogę życiową, aczkolwiek z racji tego, że są rodziną, koleje ich losu na różnych etapach życia będą się ze sobą stykać. WARSZAWA Warto dodać, iż matka tej dwójki rodzeństwa zmarła przy porodzie młodszego dziecka czyli Stanisława, co jest chyba powodem tego, że ojciec traktuje go gorzej niż Elizę i uważa go za czarną owcę rodziny, dając mu często odczuć swoją niechęć. Chłopak angażuje się w różne niebezpieczne działalności, co nie pozostanie bez wpływu na jego życie. Z kolei Eliza jest zdolną pianistką i z muzyką oraz koncertowaniem wiąże swoje życiowe plany. Jednak żyją w bardzo niespokojnych czasach, efektem czego jest Powstanie Listopadowe, które w znaczący sposób zaważy na życiu rodziny. Ojciec tej dwójki, Leon Bielski w obawie przed tym, iż wkrótce Moskale zdobędą Warszawę, wysyła córkę do kuzyna w Londynie, zaś Stanisław osiądzie w Wojtarowiczach na Litwie, gdzie podejmie pracę jako guwernant małego Michasia. LONDYN/WOJTAROWICZE Eliza jakoś sobie radzi w tej Anglii, chociaż żyje bardzo skromnie z udzielanych lekcji gry na fortepianie. Pewnego dnia na jej oczach pod kołami wozu konnego zginie dziewczyna zwana Iskierką. W ostatnich chwilach życia poprosi ją o to aby wydostała z sierocińca jej córeczkę Nelly i zapewniła jej opiekę. Przy całej tej sytuacji obecny jest Amerykanin, student medycyny -Mark, który udziela Iskierce pierwszej pomocy, a potem razem z Elizą będzie pomagał wydostać z ochronki Nelly i zawiąże się między nimi bliższa znajomość. Czy wyniknie z tego coś więcej? Eliza obraca się w świecie muzyki i w jej życiu pojawi się pewien bardzo znany kompozytor, który będzie chciał pomóc jej w realizacji muzycznych marzeń i między nimi również coś zaiskrzy. W którą więc stronę zwróci się serce dziewczyny? Studenta medycyny czy sławnego kompozytora? Sprawy jeszcze bardziej skomplikują się u Stanisława, który nawiąże płomienny romans ze starszą od siebie Telimeną Grodzką, żoną swojego srogiego i nieobliczalnego pracodawcy, który lubi sobie wypić i ma mocną rękę oraz gwałtowny charakter, a także jest wyjątkowo brutalny w stosunku do kobiet. A tymczasem w Londynie grasuje seryjny morderca kobiet, zapewne Kuba Rozpruwacz, co budzi trwogę mieszkańców miasta, gdyż morderca jest nieuchwytny i morduje w wyjątkowo bestialski sposób. Przy okazji warto też zwrócić uwagę na losy Nelly, bardzo rezolutnej i temperamentnej dziewczynki. Chociaż sierota, to jednak na swój sposób umie sobie radzić w życiu, ale ma też zdolność do sprowadzania na siebie kłopotów. Pierwsza część serii PANI NA WRZOSOWISKU to rzeczywiście preludium do dalszych wydarzeń, gdyż w tej pierwszej części autorka zaznajamia nas z bohaterami, z realiami życia w tamtych czasach i prowadzi wydarzenia w taki sposób, iż czytelnik ma świadomość się, iż to wszystko tak naprawdę dopiero się rozkręca, a wystrzeli z całą mocą w dwóch kolejnych tomach. Momentami akcja nieco się dłużyła, jednak czuć ten charakterystyczny dla autorki klimat historii Polski i Europy, która wplata się w losy bohaterów, wpływając na ich drogę życiową. Tym razem nie było tak porywająco jak w przypadku serii "Lilie królowej", ale z pewnością ta pierwsza część wypadła obiecująco w stosunku do dwóch kolejnych tomów, w których mam nadzieję wszystko pięknie się rozwinie i dostarczy nam mnóstwa wrażeń i emocji.
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Diwa. Opowieść o Marii Callas Daisy Goodwin
Diwa. Opowieść o Marii Callas
Daisy Goodwin
Przeczytałam już trzecią książkę o życiu Marii Callas. Poprzednie to: Alfonso Signorini "Callas. Zbyt dumna, zbyt krucha" i Gill Paul "Maria i Jackie. Każda z nich była inna, ale każda też w znaczący sposób skupiała się na życiu prywatnym słynnej diwy. Nie inaczej zrobiła Daisy Goodwin. Jej życie prywatne było na tyle interesujące, że ciężko od tego uciec, a w wielu opiniach podnoszone jest to jako zarzut. Taki już beletryzowanych biografii. Pisarka najbardziej skupiła się na romansie Marii Callas z Arystotelesem Onassisem. Mocno jednak podkreśliła to porozumienie greckich dusz na obczyźnie oraz ich trudne i biedne dzieciństwo. Wydaje się, że te dwa fakty bardzo ich zbliżyły. Do tego doszły temperamentne charaktery i płomienny romans stał się faktem. Zalety tej powieści dopatruję się w przedstawieniu podejścia diwy do jej pracy: dążenie do perfekcji, wchodzenie w role, pokazanie ciężkiej codziennej pracy ze swoim głosem. Daisy Goodwin przedstawia Marię Callas w poruszający sposób nie tylko jako genialną śpiewaczkę, ale również kobietę samotną, spragnioną miłości i ostatecznie głęboko nieszczęśliwą. Świetnie pokazuje atmosferę luksusu i przepychu, jakimi otoczył ją Onassis oraz umieszcza na kartach powieści wiele znanych osób wywodzących się z bogatych elit, kręgów władzy i Hollywood. Callas to na pewno osoba bardzo złożona, jednocześnie wrażliwa kobieta i artystka, która całe życie zabiegała o miłość, akceptację i uznanie zarówno w rodzinie jaki i na scenie. Talent i ambicja walczyły w niej z ogromną potrzebą miłości i strachem przed samotnością. Pełna emocji i sprzeczności wydaje się bardziej ludzka. Fascynująca opowieść o legendarnej śpiewaczce.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Powrót do Domu Katarzyna Enerlich
Powrót do Domu
Katarzyna Enerlich
ZROZUMIEĆ SIEBIE "Powrót do domu" zamyka losy potomkiń akuszerki z Sensburga, Stasi, która w młodości przeniosła się z małego Mystkówca w Puszczy Białej do Sensburga - obecnego Mrągowa. Tutaj też po latach w ślad za nią podążyła córka Marianna. Później na świecie pojawiła się Nadzieja - jedyna wnuczka Stanisławy, a wreszcie także Basia - jej prawnuczka. Katarzyna Enerlich ciekawie zakończyła losy czterech pokoleń kobiet, choć odniosłam wrażenie jakby przeprowadzanie bohaterów przez kolejne lata było coraz bardziej pospieszne i jednocześnie pobieżne. Niektóre wydarzenia są jedynie zasygnalizowane, jakby odhaczone z długiej listy. Autorka nie poświęca im za dużo uwagi tylko wciąż przechodzi do kolejnych. Z tego powodu powieść przekształca się w pobieżną, wybiórczą relację, otrzymujemy zlepek informacji o PRL-u, który dla mnie osobiście miał jakiś urok, gdyż stał się powrotem do wczesnego dzieciństwa. Stanisława mimo swojego podeszłego wieku nadal pozostaje aktywna, angażuje się zawodowo, udziela wywiadów, pisze o niej prasa. Za całokształt swojej pracy akuszerka z Sensburga otrzymuje nagrodę dla zasłużonych mieszkańców Mrągowa. W wolnym czasie Stasia sprawuje też opiekę nad swoją prawnuczką Basią, bo tymczasowo pomieszkuje u niej Nadia z córeczką. Marianna znaczną część swojego obecnego życia spędza w domu na Wygonie, zbiera zioła i przygotowuje produkty do sklepu. Angażuje się także w pisanie artykułów do gazety. W wolnych chwilach zajmuje się wnuczką. Zmęczona rodzinnymi tajemnicami Marysia decyduje się położyć kres sekretom i z myślą o Nadii podejmuje się pewnej misji. Nadzieja skupia się na wychowaniu małej Basi, poświęca się pracy w sklepie i poszukuje szczęścia w życiu. Jej małżeństwo z rozsądku okazuje się porażką, dziewczyna czuje się samotna i rozpamiętuje swoje przeszłe decyzje. Tymczasem życie szykuje dla niej kolejną niespodziankę. "Powrót do domu" to tom finałowy, który został poświęcony różnego rodzaju powrotom - tym do korzeni, do miłości sprzed lat, do przeszłości i do rzeczy ostatecznych. Blaski i cienie codzienności zostały ukazane bardzo przekonująco. Życie powinno się przeżyć po swojemu, na własnych zasadach bez względu na przeciwności, jakie ze sobą niesie. Taką postawę prezentują Stasia, Marianna i Nadia - kobiety z charakterem, niezłomne i przedsiębiorcze. Powieść wywołuje w czytelniku nostalgię i ciepłe uczucia. Z każdej strony przenika miłość do przyrody i mazurskiej ziemi. Przygotowując ten cykl obyczajowy autorka wykonała ogromną pracę, szczegółowo przygotowała się pod względem merytorycznym, dzięki czemu zachowała chronologię zdarzeń i z sukcesem przeprowadziła swoje postaci przez kolejne dziejowe wydarzenia. Bohaterowie bez trudu odnajdywali się w konkretnych sytuacjach. Obrazowy styl autorki nie zawodzi i mocno działa na wyobraźnię. Po zakończeniu lektury rysuje się nam w pamięci barwne sceny z życia czterech pokoleń kobiet na mazurskiej ziemi. I przyznaję, że jest to bardzo interesująca wizja. Niestety znalazłam w tekście tej powieści sporo drobnych nieścisłości - pomyłki w imionach, nazwach ulic itp. Są to mało istotne szczegóły, które jednak rażą i drażnią. Trudno mi przejść obojętnie obok tych mankamentów. Autorka zastosowała w wydarzeniach sporo przeskoków czasowych. Rozumiem, że taki był zamysł odnośnie prowadzenia zdarzeń, jednak osobiście nie jestem wielbicielką tego rodzaju zabiegów. Ale to zakończenie jest najbardziej zdumiewające. Obraz Marianny jako stuletniej seniorki, który pojawia się zupełnie niespodziewanie jako finałowa scena całej opowieści wypada sztucznie i wydaje się naciągane. Po książki Katarzyny Enerlich sięgam zawsze z ogromną przyjemnością. Tak było także w przypadku "Akuszerki z Sensburga". Cała czterotomowa opowieść dostarczyła mi mnóstwa interesujących wrażeń, choć "Powrót do domu" okazał się niestety najsłabszą ze wszystkich części.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 8 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Anna 1410. Piastówna na jagiellońskim tronie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Anna 1410. Piastówna na jagiellońskim tronie