Axis mundi

Okładka książki Axis mundi autora Wiktor Trojan, 9788377221624
Okładka książki Axis mundi
Wiktor Trojan Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
604 str. 10 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
604
Czas czytania
10 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377221624
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Axis mundi w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Axis mundi

Średnia ocen
7,6 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Axis mundi

avatar
2
2

Na półkach:

Zacząłem słuchać jeszcze przed pandemią. A przez to, że przestałem jeździć do pracy skończyłem dopiero dzisiaj. Świetny lektor, który idealnie sprawdza się w powieściach historycznych. Co do książki to dziwi mnie, jej skromny sukces. Jest tu wszystko czego można oczekiwać od powieści historycznej plus to coś. Nie umiem tego nazwać, ale chyba chodzi o ogrom pracy jaką autor włożył w najbardziej wierne oddanie opisywanych czasów i postaci. I nie jest to książka w stylu Sienkiewicza, tutaj wojna nie jest szlachetna ale krwawa i brudna. Czekam na kolejne książki autora.

Zacząłem słuchać jeszcze przed pandemią. A przez to, że przestałem jeździć do pracy skończyłem dopiero dzisiaj. Świetny lektor, który idealnie sprawdza się w powieściach historycznych. Co do książki to dziwi mnie, jej skromny sukces. Jest tu wszystko czego można oczekiwać od powieści historycznej plus to coś. Nie umiem tego nazwać, ale chyba chodzi o ogrom pracy jaką autor...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1020
433

Na półkach: ,

Już sam wstęp mnie zaciekawił i zaintrygował.
Szesnastwieczna Europa to klimat, który lubię.
Subtelne nawiązania do Sienkiewicza były w punkt. Przypisy autora i komentarze bardzo dowcipne np.
I Herkules dupa, kiedy ludzi kupa, czyli nec hercules contra plures. Uczone dysputy na temat astronomii, astrologii, matematyki, boskości, różnych wyznań, wierzeń i przekonań, przeplatane perypetiami głównego bohatera uwikłanego w historię i magię.

Już sam wstęp mnie zaciekawił i zaintrygował.
Szesnastwieczna Europa to klimat, który lubię.
Subtelne nawiązania do Sienkiewicza były w punkt. Przypisy autora i komentarze bardzo dowcipne np.
I Herkules dupa, kiedy ludzi kupa, czyli nec hercules contra plures. Uczone dysputy na temat astronomii, astrologii, matematyki, boskości, różnych wyznań, wierzeń i przekonań,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
565
44

Na półkach: ,

Zaciekawiło mnie bardzo, co może stworzyć osoba o tak szerokich i różnych zainteresowaniach, jak Wiktor Trojan, który na co dzień jest właścicielem firmy konsultingowej, a po pracy fascynatem historii, religioznawstwa, ewolucjonizmu, kosmologii i nowych technologii. Okazuje się, że bardzo interesującą powieść, w której doskonale łączy i wykorzystuje swoją wiedzę.
„Axis mundi” to debiut, którego pomysł zrodził się z przypadku. Przypadku autora, który spotkał na swojej drodze pana Leopolda. Potem ten przypadek przerzucił się na Witolda, jedno ( i chyba najważniejsze) z dzieci owego pierwszego przypadku. Zrządzenie losu, jak to spostrzegawczo ujął monarcha Stefan, doprowadziło do spotkania Witolda z owym właśnie monarchą, a wcześniej z Olbrachtem Łaskim a nawet Janem Kochanowskim, jak również nieraz ocaliło dzielnego młodziana od niechybnej śmierci.
Ale powróćmy do pierwszego przypadku. Jest on opisany w nocie „Od autora” a dlatego wart odnotowania, gdyż pomijając to, że setnie się ubawiłam czytając między innymi walkę autora z cerberem muzealnym, wyjaśnia pojawienie się w powieści postaci Olbrachta Łaskiego, wojewody i senatora owładniętego żądzą poznana tajemnicy kamienia filozoficznego.
Swoją drogą można pozazdrościć autorowi odkrycia takiej perełki regionalnej jak wspomniany już pan Leopold. To niesamowite, ilu takich mądrych ludzi żyje sam na sam ze swoją pasją w zaciszu swego domostwa lub niewielkiej miejscowości dzieląc się swoją wiedzą tylko z wąskim gronem. Ale zainteresowanych odsyłam do zagłębienia się w książkę. Dodam, że książkę pięknie wydaną, z okładką miękką, ale ze skrzydełkami. Na tej okładce wprawne oko dostrzec może „Taniec śmierci” Hansa Holbeina, co świadczyć może o tym, że treść powieści może nie być lekka, jak również łatwa. Potwierdza to jakby szkielet rozpostarty na Drzewie Życia, łączniku między światami, które nawiązuje do mistycyzmu, jakim przesycone jest życie głównego bohatera – Witolda Bohuszewicza. Choć Witold z Wołynia, sługa wyżej wspomnianego Olbrachta, jest osobą złożoną z domysłów, to jednak bardzo realnie wpisuje się w swoją epokę. Autor sportretował w nim ułomną, ludzką naturę, która wciąż czegoś poszukuje i nie może zadowolić się tym co ma. Pragnąc więcej, próbuje dążyć do doskonałości i podlega przez to licznym metamorfozom.

Akcja książki zaczyna się w roku 1556 w Rzeczpospolitej pod panowaniem ostatniego z Jagiellonów Zygmunta II, a potem Stefana Batorego. Sytuacja Rzeczpospolitej jest dość niepewna, gdyż mimo tego, że na zewnątrz mocna jeszcze dziedzictwem poprzednich monarchów w środku jątrzona jest przez kłótliwą szlachtę, która bardziej ceni sobie własne interesy i dostatki niż dobro ogółu. Najlepszym przykładem tego jest niezgoda przy wyborze króla elekcyjnego, co w efekcie doprowadziło do wyboru dwóch królów. Jak wiadomo z historii i również z kart „Axis mundi” w końcu władza trafiła w ręce Węgra – Stefana Batorego. Historia mówi o nim, że to najbardziej zasłużony z królów elekcyjnych. Wiktor Trojan pokazuje jego bardziej ludzkie oblicze. Jego osiągnięcia są niepodważalne, jednak okupione błędami i nietrafionymi decyzjami. Batory pod Pskowem w wersji Matejki nie odzwierciedla tego okropieństwa wojny, jakie pokusił się ukazać Wiktor Trojan. Tą rzetelnością i realnością w przekazie różni się „Axis mundi” od innych powieści historycznych, z którymi według moich początkowych wrażeń porównywałam tę książkę. Nie jest to więc na pewno lektura dla osób wrażliwych. Dla kogóż więc jest ta powieść? Na pewno dla fascynatów przygody i historii. Tło historyczne jest przedstawione w ogromnej większości zgodnie z rzeczywistością i podparte faktami ze źródeł, z których czerpał autor. Z nielicznych nieścisłości tłumaczy się autor całkiem zgrabnie w odnośnikach, których ton sprawia,że prawie czuje się emocje, które nim powodowały przy pisaniu książki.

Nie jest to powieść czarno-biała. Autor wynajduje w historii Polski wiele odcieni szarości i dzięki temu w moim odczuciu jest to powieść prawdziwa, mimo, iż sporo w niej fantazji.
Bardzo interesujący jest tu wątek religijny. Akcja powieści toczy się na ziemiach, w których chrześcijaństwo mocno się jeszcze przeplatało z pogaństwem, a przecież setki już lat minęły od przyjęcia chrztu przez Mieszka I. Szczególnie głęboko zakorzenione pradawne wierzenia były na Żmudzi, ale i na Litwie i w samej Rzeczpospolitej można było znaleźć jeszcze długo kapłanów starych bóstw.
Książka pisana jest językiem stylizowanym na szesnastowieczny, który doskonale zgrywa się z akcją i bohaterami. Dla mnie lektura dzieła Stwórcy Trojana była czystą przyjemnością, dlatego też szczerze zachęcam do sięgnięcia po tę solidnie wydaną pozycję.

Zaciekawiło mnie bardzo, co może stworzyć osoba o tak szerokich i różnych zainteresowaniach, jak Wiktor Trojan, który na co dzień jest właścicielem firmy konsultingowej, a po pracy fascynatem historii, religioznawstwa, ewolucjonizmu, kosmologii i nowych technologii. Okazuje się, że bardzo interesującą powieść, w której doskonale łączy i wykorzystuje swoją wiedzę.
„Axis...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

198 użytkowników ma tytuł Axis mundi na półkach głównych
  • 153
  • 45
39 użytkowników ma tytuł Axis mundi na półkach dodatkowych
  • 19
  • 6
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Axis mundi

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Axis mundi