Powieść jest oparta na faktach autentycznych i kronikach policyjnych. Śledztwo w sprawie zdemaskowania siatki przemytniczej narkotyków, działającej w Stanach Zjednoczonych.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
9 gwiazdek, bo to podsumowanie filmu ( wspaniały) i książki. To był jeden z pierwszych mocnych filmów nowego kona amerykańskiego. Albo jedno, albo drugie, sam/a wybierz. Nie wypada nie znać. POLECAM w pakiecie !!!
9 gwiazdek, bo to podsumowanie filmu ( wspaniały) i książki. To był jeden z pierwszych mocnych filmów nowego kona amerykańskiego. Albo jedno, albo drugie, sam/a wybierz. Nie wypada nie znać. POLECAM w pakiecie !!!
William Friedkin mistrzem jest i basta. To nie pomyłka, przywołuję tu reżysera a nie autora książki. Friedkin zrobił filmowe arcydzieło ze słabiutkiej, nudnej powieści w której już po 50 stronach ma się dość śledztwa, włóczenia się z policjantami po zakamarkach Nowego Jorku. A książka liczy stron ponad 230 więc to prawdziwa męczarnia
William Friedkin mistrzem jest i basta. To nie pomyłka, przywołuję tu reżysera a nie autora książki. Friedkin zrobił filmowe arcydzieło ze słabiutkiej, nudnej powieści w której już po 50 stronach ma się dość śledztwa, włóczenia się z policjantami po zakamarkach Nowego Jorku. A książka liczy stron ponad 230 więc to prawdziwa męczarnia
Książka reklamowana jako najlepszy bestseller policyjny wszechczasów, zdecydowanie na wyrost. Może doskonały film z Genem Hackmanem i Roy'em Scheiderem natchnął reklamujących. Powieść dosyć ciekawa, umocowana w realiach lat '50 Nowego Jorku przy czym doskonale poznajemy topografię miasta. Jednak skala zwalczanego ówcześnie przemytu w porównaniu z dzisiejszymi narkotykowymi problemami największych amerykańskich miast wydaje się być minimalna.
Książka reklamowana jako najlepszy bestseller policyjny wszechczasów, zdecydowanie na wyrost. Może doskonały film z Genem Hackmanem i Roy'em Scheiderem natchnął reklamujących. Powieść dosyć ciekawa, umocowana w realiach lat '50 Nowego Jorku przy czym doskonale poznajemy topografię miasta. Jednak skala zwalczanego ówcześnie przemytu w porównaniu z dzisiejszymi narkotykowymi...
OPINIE i DYSKUSJE o książce Francuski łącznik
9 gwiazdek, bo to podsumowanie filmu ( wspaniały) i książki.
To był jeden z pierwszych mocnych filmów nowego kona amerykańskiego.
Albo jedno, albo drugie, sam/a wybierz.
Nie wypada nie znać.
POLECAM w pakiecie !!!
9 gwiazdek, bo to podsumowanie filmu ( wspaniały) i książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo był jeden z pierwszych mocnych filmów nowego kona amerykańskiego.
Albo jedno, albo drugie, sam/a wybierz.
Nie wypada nie znać.
POLECAM w pakiecie !!!
...oparta na faktach autentycznych.🤦♂️
...oparta na faktach autentycznych.🤦♂️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWilliam Friedkin mistrzem jest i basta. To nie pomyłka, przywołuję tu reżysera a nie autora książki.
Friedkin zrobił filmowe arcydzieło ze słabiutkiej, nudnej powieści w której już po 50 stronach ma się dość śledztwa, włóczenia się z policjantami po zakamarkach Nowego Jorku.
A książka liczy stron ponad 230 więc to prawdziwa męczarnia
William Friedkin mistrzem jest i basta. To nie pomyłka, przywołuję tu reżysera a nie autora książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFriedkin zrobił filmowe arcydzieło ze słabiutkiej, nudnej powieści w której już po 50 stronach ma się dość śledztwa, włóczenia się z policjantami po zakamarkach Nowego Jorku.
A książka liczy stron ponad 230 więc to prawdziwa męczarnia
Książka reklamowana jako najlepszy bestseller policyjny wszechczasów, zdecydowanie na wyrost. Może doskonały film z Genem Hackmanem i Roy'em Scheiderem natchnął reklamujących. Powieść dosyć ciekawa, umocowana w realiach lat '50 Nowego Jorku przy czym doskonale poznajemy topografię miasta. Jednak skala zwalczanego ówcześnie przemytu w porównaniu z dzisiejszymi narkotykowymi problemami największych amerykańskich miast wydaje się być minimalna.
Książka reklamowana jako najlepszy bestseller policyjny wszechczasów, zdecydowanie na wyrost. Może doskonały film z Genem Hackmanem i Roy'em Scheiderem natchnął reklamujących. Powieść dosyć ciekawa, umocowana w realiach lat '50 Nowego Jorku przy czym doskonale poznajemy topografię miasta. Jednak skala zwalczanego ówcześnie przemytu w porównaniu z dzisiejszymi narkotykowymi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy przykład przeciętnej powieści, która stała się podstawą wybitnego filmu. Warto przeczytać, żeby zobaczyć jak wyciągnięto z niej arcydzieło.
Ciekawy przykład przeciętnej powieści, która stała się podstawą wybitnego filmu. Warto przeczytać, żeby zobaczyć jak wyciągnięto z niej arcydzieło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to