Czuk i Hek

45 str. 45 min.
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Czuk i Gek
- Data wydania:
- 1983-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1952-01-01
- Liczba stron:
- 45
- Czas czytania
- 45 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788310084996
- Tłumacz:
- Danuta Wawiłow
Przygody dwóch małych chłopców z Kraju Rad, którzy wyruszają szukać swojego taty, który pracuje jako geolog w Błękitnych Górach. Ojciec w telegramie zaprasza żonę z dziećmi do siebie. Czeka ich bardzo daleka podróż pociągiem i saniami. W międzyczasie ginie list od taty zawierający ważne wskazówki.
Ilustracje Marii Mackiewicz.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Czuk i Hek w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czuk i Hek
Poznaj innych czytelników
400 użytkowników ma tytuł Czuk i Hek na półkach głównych- Przeczytane 362
- Chcę przeczytać 38
- Posiadam 71
- Dzieciństwo 12
- Lektury 7
- Dla dzieci i młodzieży 5
- Wspomnienia z dzieciństwa 4
- Literatura rosyjska 4
- Dla dzieci 4
- literatura dziecięca 3
Tagi i tematy do książki Czuk i Hek
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Czuk i Hek
Wszystkim wiadomo, że listy bywają wesołe albo smutne, dlatego w czasie, gdy matka czytała, Czuk i Hek z uwagą śledzili wyraz jej twarzy.
dodaj nowy cytat
Więcej 






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czuk i Hek
Początek powieści ukazał mężczyznę dużo pracującego w pobliżu Błękitnych Gór (nie znalazłem ich na mapie, okazały się fikcyjnym miejscem) na terenie rosyjskiej tajgi. Od razu pomyślałem, że jest to zesłaniec "na Sybir". Po przeczytaniu większości teksu doszedłem do wniosku, że chyba pomyliłem się w swoim przewidywaniu. Ten mężczyzna był badaczem martwej natury – geologiem. Od roku nie było go w moskiewskim domu, w którym zostawił żonę z dwoma synkami o imionach dziwnych, oryginalnych – Czuk i Hek. Tytułowi chłopcy jeszcze nie nabyli umiejętności czytania. Czuk był grubszy i starszy o rok od swojego brata. Obaj byli niegrzecznymi dziećmi. Żona i dzieci wybrały się w odwiedziny do męża-ojca. Owa żona była "miastową" kobietą, której ciężko było poradzić sobie w wiejskich warunkach: miała problem z rozpaleniem ogniska w piecu czy oskalpowaniem zająca. W czasie czytania wyczuwałem delikatne propagandowe oddziaływanie – akcja rozgrywała się w rzeczywistości stworzonej przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, "tej wielkiej pięknej ziemi, która zwie się Krajem Rad". Z treści dowiedziałem się dwukrotnie, że na rozkaz komisarza obrony Woroszyłowa wojsko było gotowe strzelać do burżujskiego wroga. Ta książka w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej była lekturą czwartej klasy szkoły podstawowej.
Początek powieści ukazał mężczyznę dużo pracującego w pobliżu Błękitnych Gór (nie znalazłem ich na mapie, okazały się fikcyjnym miejscem) na terenie rosyjskiej tajgi. Od razu pomyślałem, że jest to zesłaniec "na Sybir". Po przeczytaniu większości teksu doszedłem do wniosku, że chyba pomyliłem się w swoim przewidywaniu. Ten mężczyzna był badaczem martwej natury – geologiem....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna książeczka (lektura) dla małych dzieci. Z tego co pamiętam, to dla klas 3-4 dawnej podstawówki. Zatem króciutko i zwięźle napisana. Ale z wątkiem przygody, zabawy, i przyrody.
Nie pamiętam, żebym narzekał na zbytni komunizm w treści. A nawet jeśli coś tam autor umieścił na chwalę Związku, to pytanie komu to przeszkadza? Chyba tylko zbytnim malkontentom. Zresztą takie były czasy. I nie ma co się obruszać.
Za to pamiętam, że przyjemnie się czytało. Polecam nawet dziś, choć pewnie to już nie ten trend. Za mało fantasy i w ogóle.
Fajna książeczka (lektura) dla małych dzieci. Z tego co pamiętam, to dla klas 3-4 dawnej podstawówki. Zatem króciutko i zwięźle napisana. Ale z wątkiem przygody, zabawy, i przyrody.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie pamiętam, żebym narzekał na zbytni komunizm w treści. A nawet jeśli coś tam autor umieścił na chwalę Związku, to pytanie komu to przeszkadza? Chyba tylko zbytnim malkontentom. Zresztą takie...
Lubię klimat tej książeczki. Radość chłopców na wieść o wizycie u taty, długa podróż koleją, następnie saniami przez tajgę i przygody po drodze. Odejmując smrodek polityczny to naprawdę bardzo fajna, ciepła opowieść, do której mam ogromny sentyment.
Lubię klimat tej książeczki. Radość chłopców na wieść o wizycie u taty, długa podróż koleją, następnie saniami przez tajgę i przygody po drodze. Odejmując smrodek polityczny to naprawdę bardzo fajna, ciepła opowieść, do której mam ogromny sentyment.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak większość czytelników mogę powiedzieć że gdzieś to czytałem w dzieciństwie ale kiedy to mogę tylko wydedukować jako pierwsze klasy podstawówki. Nazwa książki została ale o czym to już zupełnie inna sprawa.
Dziś po prawie 30 latach przypadkowo znalazłem to opowiadanie. Pół godzinki spędzone ale zapewne zupełnie inne wrażenia niż kiedyś.
Bardzo dobry styl, odpowiadający ówczesnym realiom (teraz mamy inne problemy i dzieci bawią się zdecydowanie innymi.zabawkami ),nie mówiąc już o podstawie ideologicznej. Ciekawa fabula i w sumie przyjemne przedstawienie postaci w sposob nieco stereotypowy. Trochę się zastanawiam jak w latach 90-tych w polskiej szkole tłumaczono dzieciom czym.jest czerwonoarmista czy burżuj.
Tak jak większość czytelników mogę powiedzieć że gdzieś to czytałem w dzieciństwie ale kiedy to mogę tylko wydedukować jako pierwsze klasy podstawówki. Nazwa książki została ale o czym to już zupełnie inna sprawa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś po prawie 30 latach przypadkowo znalazłem to opowiadanie. Pół godzinki spędzone ale zapewne zupełnie inne wrażenia niż kiedyś.
Bardzo dobry styl,...
Nie czytałem tej książki jako dziecko... na pewno bo bym pamiętał. Napotykałem ją jednak wielokrotnie w swoich książkowych peregrynacjach. Ale nie mam wspomnień z dzieciństwa z nią związanych. W sumie chyba lepiej byłoby mieć... wtedy dorosły we mnie, ma nieco mniej do powiedzenia. Dzisiaj ta książka nie przedstawia sobą większej wartości... może dla tych, co ją czytali w dzieciństwie, będzie miała jakąś wartość sentymentalną. Ot historia jak to twardzi mężczyźni poświęcają się dla "Kraju Rad"... no i kochającej rodzinie, która z dalekiej Moskwy jedzie w Góry Błękitne by odwiedzić głowę rodziny. Wzruszające.
Postacie chłopców nie wzbudziły mojej sympatii. Dzieci rzucające kamieniami w psa by go przegonić ze swego podwórka nie są po prostu w stanie wzbudzić mojej sympatii. Trudno.
Za to bardzo podobała mi się ich matka. Nie wiem jak wygląda... ale pokazano ja jako wesołą kobietę, oddaną synom i mężowi. Tarabaniła się z Moskwy by spotkać się z mężem...a potem twardo czekała... no mógł Gajdar napisać, że była ładna :D
Część w której opisywana jest Tajga zimą bardzo mi się podobała. Może nie zawiera jakichś złożonych opisów przyrody. Ale w połączeniu z ilustracjami Jarosława Kirilenki przyjemnie było sobie zwizualizować chatę i las.
Jedna rzecz zmieniła postrzeganie tej książeczki. Pojawia się w niej wspomnienie komendanta pociągu pancernego, czekającego na rozkaz Woroszyłowa... by ruszyć na wojnę. Książkę napisano w 1939 roku...
Nie czytałem tej książki jako dziecko... na pewno bo bym pamiętał. Napotykałem ją jednak wielokrotnie w swoich książkowych peregrynacjach. Ale nie mam wspomnień z dzieciństwa z nią związanych. W sumie chyba lepiej byłoby mieć... wtedy dorosły we mnie, ma nieco mniej do powiedzenia. Dzisiaj ta książka nie przedstawia sobą większej wartości... może dla tych, co ją czytali w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka mała podróż do przeszłości :) Kiedyś czytałam historię chłopców, ponieważ była to lektura w szkole, a dzisiaj, żeby sprawdzić czy i jak ją pamiętam :) Zmieniły się czasy, ale wystarczy trochę wyobraźni i już można jechać koleją w dalekie, ośnieżone Góry Błękitne w Kraju Rad.
Taka mała podróż do przeszłości :) Kiedyś czytałam historię chłopców, ponieważ była to lektura w szkole, a dzisiaj, żeby sprawdzić czy i jak ją pamiętam :) Zmieniły się czasy, ale wystarczy trochę wyobraźni i już można jechać koleją w dalekie, ośnieżone Góry Błękitne w Kraju Rad.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobała mi się ta książeczka - przygody tytułowych bohaterów. Sentyment!
Bardzo podobała mi się ta książeczka - przygody tytułowych bohaterów. Sentyment!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKraj Rad (jak to dzisiaj brzmi!) i jego literatura, która miała służyć "słusznemu" celowi. Czasy, do których większość z nas nie chciałaby wracać.
Jednak pamiętam treść tej historyjki do dziś, Pamiętam też te wypieki, które mi towarzyszyły podczas czytania i przeżywania wspólnie z chłopcami ich wielkiej podróży. W tamtym czasie na szczęście wielkie ideologie miałam w nosie i swoją uwagę skupiałam na perypetiach chłopców i ich mamy.
No i te śniegi w zimie! Prawdziwy mróz, zawieje, sanna.
Aż sama nabrałam ochoty, by odkurzyć przygody Czuka i Heka. :) Chociażby dla opisu prawdziwej zimy. ;)
Kraj Rad (jak to dzisiaj brzmi!) i jego literatura, która miała służyć "słusznemu" celowi. Czasy, do których większość z nas nie chciałaby wracać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak pamiętam treść tej historyjki do dziś, Pamiętam też te wypieki, które mi towarzyszyły podczas czytania i przeżywania wspólnie z chłopcami ich wielkiej podróży. W tamtym czasie na szczęście wielkie ideologie miałam w...
Pamiętam, że ją czytałam, ale nie pamiętam o czym była. Z jakiegoś powodu kojarzy mi się ze szkołą. Może to była wtedy lektura? A może była w szkolnej bibliotece?
Pamiętam, że ją czytałam, ale nie pamiętam o czym była. Z jakiegoś powodu kojarzy mi się ze szkołą. Może to była wtedy lektura? A może była w szkolnej bibliotece?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnalazłam tą książkę na półkach w domu rodzinnym mojej mamy. Poniszczona przez mijający czas mimo tego, że dla dzieci zachęcała mnie do przeczytania. Taka miła, do przeczytania dzieciom na dobry sen.
Znalazłam tą książkę na półkach w domu rodzinnym mojej mamy. Poniszczona przez mijający czas mimo tego, że dla dzieci zachęcała mnie do przeczytania. Taka miła, do przeczytania dzieciom na dobry sen.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to