
Timur i jego drużyna

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Тимур и его команда
- Data wydania:
- 1986-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1952-01-01
- Liczba stron:
- 112
- Czas czytania
- 1 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788310078971
- Tłumacz:
- Danuta Wawiłow
Powieść dla dzieci napisana przez Arkadego Gajdara. W pierwszej wersji bohater miał na imię Dunkan, ale autora zmuszono do zmiany, wybrał wtedy imię swojego syna - Timura. Powieść ukazała się w 1940 w Pionierskiej Prawdzie. Grupa młodzieży pomaga anonimowo rodzinom żołnierzy Armii Czerwonej walczących z wrogiem.
Powieść przetłumaczono na wiele języków, w tym polski.
Powieść sfilmowano w ZSRR w latach 1940 (na podstawie jeszcze nieukończonego rękopisu) oraz w 1976.
Kup Timur i jego drużyna w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Timur i jego drużyna
„Proch i pył” Anatolija Rybakowa, kończący cykl „Dzieci Arbatu”, przypomniał mi o lekturze z podstawówki (chyba piąta klasa),rozgrywającej się w tych samych czasach i w tym samym kraju. Tyle, że napisaną w innej epoce i w zupełnie innym, a nawet przeciwstawnym celu. Czytana w czasach, gdy wszystko co radzieckie (mówiliśmy wtedy ruskie) było oceniane negatywnie i szyderczo. W zamierzeniu przygodówka dla młodzieży, z gloryfikacją pewnych oczywistych „wartości” – jak pomoc starszym, uczciwość, solidarność. Tyle że te dość powszechne zalety wiązała oczywiście z przodującym ustrojem i ojczyzną światowego proletariatu, jak wówczas nazywano wieęienie narodów oraz ich znakiem – czerwoną gwiazdą. Był przy tym wątek romantyczny – jedna z sióstr uwikłała się w niemal związek (platoniczny, patriotyczny i pionierski oczywiście) z tytułowym Timurem. Zapamiętałem z powodu pewnej ciekawostki – nauczycielka kazała nam odegrać kilka wybranych przez nią scen z powieści – i w jednej z nich grałem drugoplanową rolę jednego z chuliganów z bandy Kwakina, żeby nie być pionierem ;).
Oceny książki Timur i jego drużyna
Poznaj innych czytelników
600 użytkowników ma tytuł Timur i jego drużyna na półkach głównych- Przeczytane 544
- Chcę przeczytać 56
- Posiadam 100
- Dzieciństwo 12
- Ulubione 7
- Przeczytane dawno temu 6
- Dla dzieci i młodzieży 4
- Książki z dzieciństwa 4
- Literatura rosyjska 4
- Wspomnienia z dzieciństwa 3




















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Timur i jego drużyna
Czytałem tę książkę jako dzieciak.
Teraz zapewne byłoby mi trudniej ją przeczytać.
Oczywiste jest, że zawierała ona wiele elementów ówczesnej propagandy, ale z drugiej strony przedstawiała również pewne uniwersalne wartości.
Trudno ją dziś polecić jako lekturę dla młodzieży, bo pewnie niewiele by z niej zrozumiała. Dla dociekliwych historyków i ludzi myślących szerzej może to być jednak ciekawy materiał poznawczy.
Czytałem tę książkę jako dzieciak.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTeraz zapewne byłoby mi trudniej ją przeczytać.
Oczywiste jest, że zawierała ona wiele elementów ówczesnej propagandy, ale z drugiej strony przedstawiała również pewne uniwersalne wartości.
Trudno ją dziś polecić jako lekturę dla młodzieży, bo pewnie niewiele by z niej zrozumiała. Dla dociekliwych historyków i ludzi myślących szerzej może...
Komunistyczna propaganda z czasów mojej młodości, naturalnie wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem.
Pamiętam dowcip, z którego z moimi małoletnimi kolegami zanosiliśmy się do rozpuku.
Timur zabrał dziewczynce majtki.
Na drugi dzień oddał z notatką:
" Były brudne, są czyste, Timur i jego drużyna ".
Przepraszam, ale jaka książka taki dowcip.
Bez komentarza i oceny, bo polecić - wstyd, przyznać się, że mi się podobała, jeszcze większy.
Komunistyczna propaganda z czasów mojej młodości, naturalnie wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętam dowcip, z którego z moimi małoletnimi kolegami zanosiliśmy się do rozpuku.
Timur zabrał dziewczynce majtki.
Na drugi dzień oddał z notatką:
" Były brudne, są czyste, Timur i jego drużyna ".
Przepraszam, ale jaka książka taki dowcip.
Bez komentarza i oceny, bo polecić...
Jako dziecku mi się podobało, grupka dzieciaków pomaga ludziom w okolicy. Potem dorosłam i dowiedziałam się, co wyprawiali ojcowie osieroconych kaszojadów oraz tatuś Olgi i Żeni. Książkę napisano w 1940, więc jeszcze nie rozwalali nazistów, a Polaków ramię w ramię z przyjaciółmi spod znaku połamanego krzyża.
Jako dziecku mi się podobało, grupka dzieciaków pomaga ludziom w okolicy. Potem dorosłam i dowiedziałam się, co wyprawiali ojcowie osieroconych kaszojadów oraz tatuś Olgi i Żeni. Książkę napisano w 1940, więc jeszcze nie rozwalali nazistów, a Polaków ramię w ramię z przyjaciółmi spod znaku połamanego krzyża.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonasiąknięta propagandą książka dla dzieci ale mimo to poruszająca jakieś uniwersalne wartości
nasiąknięta propagandą książka dla dzieci ale mimo to poruszająca jakieś uniwersalne wartości
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSowiecka propaganda dla dzieci, choć jak byłam mała to fajnie się czytało, bo niestety nie miałam świadomości o czym faktycznie jest ta książka i jakim podłym człowiekiem był jej autor. :(
------
@Rege: "Zasmucająca w tej historii jest świadomość sieroctwa mnóstwa dzieci, których ojcowie poszli wyzwalać ziemię, której mieszkańcy po latach nie chcą ich kości. (Mam na myśli wiele nieprzemyślanych akcji różnych polskich "patriotów" żądających usunięcia radzieckich cmentarzy z czasów II wojny światowej.) "
Nie nie nie..... książka została napisana w 1940 r. Niemcy napadły na ZSRR w czerwcu 1941 r. W czasie kiedy dzieje się akcja książki Niemcy i ZSRR walczyły ramię w ramię, a ich wspólna nienawiść skierowana była przeciw Polsce i innym krajom. Ojciec Olgi i Żeni nie jedzie walczyć z Niemcami, a ojcowie dzieci-sierot nie poszli wyzwalać naszych ziem, tylko mordować naszych rodaków. :(
Sowiecka propaganda dla dzieci, choć jak byłam mała to fajnie się czytało, bo niestety nie miałam świadomości o czym faktycznie jest ta książka i jakim podłym człowiekiem był jej autor. :(
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to------
@Rege: "Zasmucająca w tej historii jest świadomość sieroctwa mnóstwa dzieci, których ojcowie poszli wyzwalać ziemię, której mieszkańcy po latach nie chcą ich kości. (Mam na...
Utwór dość nudny, nie obfituje w zbyt ciekawe sytuacje. Rozumiem, że lekturą został ze względu na "bratnią przyjaźń" z ZSRR w czasach komuny, aczkolwiek w żaden sposób nie umywa się do naszych rodzimych książek Nienackiego, Niziurskiego czy Szklarskiego (piszących dla młodzieży).
Powinienem oceniać tylko książkę, niestety niesmakuje dodaje mi tu również życiorys autora (polecam zapoznać się).
W obecnych czasach - ani to o naszej młodzieży, ani dla naszej młodzieży - jedyne co można z niej wyciągnąć to niesienie bezinteresownej pomocy.
Utwór dość nudny, nie obfituje w zbyt ciekawe sytuacje. Rozumiem, że lekturą został ze względu na "bratnią przyjaźń" z ZSRR w czasach komuny, aczkolwiek w żaden sposób nie umywa się do naszych rodzimych książek Nienackiego, Niziurskiego czy Szklarskiego (piszących dla młodzieży).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowinienem oceniać tylko książkę, niestety niesmakuje dodaje mi tu również życiorys autora...
Jako lektura było nawet fajne - w podstawówce...
Jako lektura było nawet fajne - w podstawówce...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTimur, jego koledzy i koleżanki pomagają żołnierzom Armii Czerwonej w walce przeciwko... No właśnie, nawet nie wiadomo przeciw komu, ponieważ wróg nie został ani razu wymieniony. Możemy się tylko domyślać.
Książka dla młodzieży. Może być ciekawa, jedynie ze względu na cel, w jakim została napisana - krzewienie w sercach młodych ludzi idiotycznej ideologii komunistycznej. Wartość literacka według mnie żadna. Nie polecam.
Timur, jego koledzy i koleżanki pomagają żołnierzom Armii Czerwonej w walce przeciwko... No właśnie, nawet nie wiadomo przeciw komu, ponieważ wróg nie został ani razu wymieniony. Możemy się tylko domyślać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dla młodzieży. Może być ciekawa, jedynie ze względu na cel, w jakim została napisana - krzewienie w sercach młodych ludzi idiotycznej ideologii komunistycznej....
„Proch i pył” Anatolija Rybakowa, kończący cykl „Dzieci Arbatu”, przypomniał mi o lekturze z podstawówki (chyba piąta klasa),rozgrywającej się w tych samych czasach i w tym samym kraju. Tyle, że napisaną w innej epoce i w zupełnie innym, a nawet przeciwstawnym celu. Czytana w czasach, gdy wszystko co radzieckie (mówiliśmy wtedy ruskie) było oceniane negatywnie i szyderczo.
W zamierzeniu przygodówka dla młodzieży, z gloryfikacją pewnych oczywistych „wartości” – jak pomoc starszym, uczciwość, solidarność. Tyle że te dość powszechne zalety wiązała oczywiście z przodującym ustrojem i ojczyzną światowego proletariatu, jak wówczas nazywano wieęienie narodów oraz ich znakiem – czerwoną gwiazdą.
Był przy tym wątek romantyczny – jedna z sióstr uwikłała się w niemal związek (platoniczny, patriotyczny i pionierski oczywiście) z tytułowym Timurem.
Zapamiętałem z powodu pewnej ciekawostki – nauczycielka kazała nam odegrać kilka wybranych przez nią scen z powieści – i w jednej z nich grałem drugoplanową rolę jednego z chuliganów z bandy Kwakina, żeby nie być pionierem ;).
„Proch i pył” Anatolija Rybakowa, kończący cykl „Dzieci Arbatu”, przypomniał mi o lekturze z podstawówki (chyba piąta klasa),rozgrywającej się w tych samych czasach i w tym samym kraju. Tyle, że napisaną w innej epoce i w zupełnie innym, a nawet przeciwstawnym celu. Czytana w czasach, gdy wszystko co radzieckie (mówiliśmy wtedy ruskie) było oceniane negatywnie i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z najfajniejszych. Polecam!
Jedna z najfajniejszych. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to