rozwińzwiń

Jutro niedziela i inne opowiadania

Okładka książki Jutro niedziela i inne opowiadania autora Zofia Żurakowska, 8386685808
Okładka książki Jutro niedziela i inne opowiadania
Zofia Żurakowska Wydawnictwo: Siedmioróg literatura dziecięca
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
1995-07-14
Data 1. wyd. pol.:
1995-07-14
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
8386685808
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jutro niedziela i inne opowiadania w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jutro niedziela i inne opowiadania

Średnia ocen
6,3 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jutro niedziela i inne opowiadania

avatar
1645
254

Na półkach: , , ,

Owe opowiadania zasługują na znacznie większy rozgłos, nie tylko wśród dzieci. Posiadam tę książkę od najmłodszych lat, lecz sięgnęłam po nią dopiero po ukończeniu liceum. Zaskoczyła mnie swoją mądrością i wartościami, o których nie można zapominać. Warto dać szansę.

Owe opowiadania zasługują na znacznie większy rozgłos, nie tylko wśród dzieci. Posiadam tę książkę od najmłodszych lat, lecz sięgnęłam po nią dopiero po ukończeniu liceum. Zaskoczyła mnie swoją mądrością i wartościami, o których nie można zapominać. Warto dać szansę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
222
219

Na półkach:

Opowiadania dla dzieci. Mądre, zabawne i sprzed wojny. Dobrze, że się czyta o świecie widzianym oczami dzieci. Książka niesie niejedno przesłanie, a mimo to można się pośmiać. Cztery rozdziały (a każdy inny) opowiadają o relacji dzieci z rówieśnikami i dorosłymi. Wskazują ich problemy, rozterki i radości. A dla czytelnika są świadectwem na istnienie świata, którego już nie ma.
Bardzo polecam...

Opowiadania dla dzieci. Mądre, zabawne i sprzed wojny. Dobrze, że się czyta o świecie widzianym oczami dzieci. Książka niesie niejedno przesłanie, a mimo to można się pośmiać. Cztery rozdziały (a każdy inny) opowiadają o relacji dzieci z rówieśnikami i dorosłymi. Wskazują ich problemy, rozterki i radości. A dla czytelnika są świadectwem na istnienie świata, którego już nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
421
254

Na półkach: ,

To ciekawe teksty z przekazem dla dzieci.

To ciekawe teksty z przekazem dla dzieci.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

67 użytkowników ma tytuł Jutro niedziela i inne opowiadania na półkach głównych
  • 39
  • 28
22 użytkowników ma tytuł Jutro niedziela i inne opowiadania na półkach dodatkowych
  • 14
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jutro niedziela i inne opowiadania

Inne książki autora

Zofia Żurakowska
Zofia Żurakowska
Pisarka, prozaiczka, autorka książek dla dzieci i młodzieży. Jej rodzicami byli Witold Duszyński i Stanisława z Salisów. W 1917 podczas imprezy dobroczynnej w Żytomierzu Zofia poznała Czesława Żurakowskiego, a jesienią tego samego roku wyszła za niego za mąż. W kilka miesięcy później Żurakowski, instruktor ochotniczych oddziałów wojska polskiego, zginął w potyczce pod Niemirowem, rodzina pisarki zaś przeniosła się do Warszawy. W 1919 mimo złego stanu zdrowia Zofia zgłosiła się do szpitala polowego we Lwowie jako sanitariuszka, w tym samym roku poważnie zachorowała na gruźlicę. Kolejne lata życia upływały jej w sanatoriach w Davos, Nervi, w Zakopanem. W czasie kolejnych kuracji zaczęła pisać. W 1925 opublikowała autobiograficzną powieść "Skarby", w której opisała rodziny dwór i lata dzieciństwa. W 1927 pojawiła się druga część autobiografii "Pożegnanie domu". Do końca życia pracowała nad ostatnim tomem autobiograficznej trylogii "Nieporozumienie", pozostał on jednak w notatkach i szkicach, które uległy zniszczeniu w czasie II wojny światowej w pożarze warszawskiego mieszkania pisarki. W 1928 w konkursie "Wiadomości Literackich" Zofia Żurakowska otrzymała II nagrodę za opowiadanie "Buty"; miał być to poczatek jej twórczości literackiej dla dorosłych.W 1931 za twórczość dla młodzieży otrzymała nagrodę Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Opublikowane powieści stanowiły kanon lektur dla gimnazjalistów w II Rzeczpospolitej. Decyzją władz PRL znalazły się "w wykazie książek podlegających niezwłocznemu wycofaniu". Książki pisarki ponownie zostały wydane dopiero po 1989, wcześniej w drugim obiegu ukazała się "Pożoga". W maju 1931 pisarka została przewieziona na dalszą kurację do Rabki. Krótko po przyjeździe zmarła w Rabce, gdzie została pochowana na Starym Cmentarzu przy ulicy Orkana. Grób zachował się do dziś. Wspomnienie pośmiertne o pisarce w "Wiadomościach Literackich" w 1931 wyszło spod pióra Marii Dąbrowskiej. Twórczość: Skarby (1925),ponownie wydane w 1994 Pożegnanie domu (1927),Pójdziemy w świat (1928),Fetysz (1930),Roman i dziewiętnastu (1930) Jutro niedziela i inne opowiadania (1935): wydane pośmiertnie
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bromba i inni Maciej Wojtyszko
Bromba i inni
Maciej Wojtyszko
Książki Macieja Wojtyszki piszącego dla młodych czytelników nie są mi obce i miałem już z nimi styczność. Postanowiłem sięgnąć po Brombę i inni spodziewając się fantastycznych przygód z lekkim humorem po drodze. Ciekawy byłem co dostanę i czym zaskoczy mnie autor, który umie pisać interesująco wymyślając swoje fantastyczne historie. Książka Bromba i inni jest zbiorem opowiadań o różnych przedziwnych stworzeniach, które przeżywają wiele przedziwnych przygód. Poznajemy w czasie czytania Pciucha potrafiącego dostarczać niezwykłe przesyłki do adresatów. Drugą osobną historią jest o Fumach i ich przygodach jakie przeżywają. Trzecia opowieść o Gżdaczach jest nieco dłuższa i fantastyczna o kontakcie z ludźmi niczym klasyczna fantastyka o takie tematyce okraszona humorem. Tytułowa Bromba pomaga innym gdy potrzebują pomocy mierząc co tylko się daje. Fikander jest kolejnym bohaterem, lecz tym razem otrzymałem zwariowaną nieco opowieść o miłości bardzo ładnie podaną i zabawną. Kajetan Chrums niczym detektyw Holmes rozwiązuje zagadki kryminalne. W dłuższym opowiadaniu w stylu klasycznego kryminału otrzymujemy przewrotną i ciekawą zagadkę. W kolejnym spotykamy Vicerwersów dzikich. Opowieść przypomina zabawną wersje baśni z królem, którego spotykają kłopoty. Bunt Psztymucla jest kolejną interesującą i potraktowaną z humorem opowieścią o ciekawości jednego z nich, który postanawia zbuntować się. Przeżywa wiele przygód wraz ze swoją rodziną podróżując. Następnie poznajemy Glisanda związanego ze sztuką tworzenia, gdzie autor ukazuje jego wpływ na jednego z bohaterów. Gluś-Filmowiec jest historią o najważniejszym dziele filmowym, które ma zawojować kina. Wszystko zamyka przewrotne Zwierzątko mojej Mamy z ciekawą historią potrafiącą bawić. Książka Bromba i inni jest zbiorem opowiadań osadzonych w niezwykłym świecie, gdzie przenikają się absurdalne wydarzenia i dzieją się fantastyczne przygody bohaterów. Wkradająca się groteska i surrealizm prowadzi do przerysowania nie tylko przedstawionego świata, ale też postaci w sposób humorystyczny. Dwa z nich nawiązują nawet do klasycznej opowieści o Alicji w krainie czarów. Mowa o historii z Pciuchem i Vicerwersów czerpiących z niej garściami, lecz autor w swoim stylu dodaje absurdalność i groteskę w wydarzenia. Krótkie kilku stronicowe opowiadania o każdej z postaci jakiej poświęcił czas czyta się szybko i przyjemnie. Świat wykreowany przez autora jest dziwny, absurdalny, przerysowany i nieco niepokojący w czasie czytania. Skierowana do młodego czytelnika zawiera w sobie iskierkę grozy i fantastyczne przygody bohaterów wciągające od pierwszych stron. W tym świecie wszystko jest możliwe i jednocześnie przerysowane za sprawą przedziwnych zdarzeń, nieprawdopodobnych przygód i zwrotów akcji. Przybliżając nam każdą z postaci mamy możliwość poznać ich bliżej i mimo moich obaw dotyczących zarysowania sylwetek, to autor w umiejętny sposób potrafi w kilku zdaniach stworzyć ciekawych i wyrazistych bohaterów. Dlatego nie dostajemy papierowych, ale mających głębie i możemy poczuć do nich sympatie z możliwością polubienia od pierwszych stron. Wciągając nas w ten świat od początku trafiamy do zadziwiających miejsc i niezwykłych wydarzeń. Akcja każdej z opowieści jest prowadzona z wyczuciem, szybko i wiele dzieje się podczas czytania. Wydarzenia mimo swojej dziwności, groteskowości, absurdalności i przerysowania nie zwalniają ani na moment wciągając nas w opowiadane historie bez problemu przy tym można bawić się świetnie przy nich. Napisane przyjemnie, lekko, przystępnie z humorem i absurdem jakim posługuje się autor sprawiło, że nie mogłem oderwać się od czytania. Książka Bromba i inni jest pozycją dla młodego czytelnika i to widać podczas czytania. Jednocześnie nawet starszy czytelnik znajdzie tutaj coś dla siebie i dzięki humorystycznemu podejściu wraz z absurdalnymi wydarzeniami można bawić się przy niej świetnie. W moim przypadku pamiętając poprzednie książki autora jakie miałem przyjemność czytać nie zawiodłem się na przeczytanej, która zapewniła mi wiele atrakcji i sporo zabawy w czasie czytania. Poznając przedziwny świat i bohaterów zostałem wciągnięty w wir groteskowych, absurdalnych i niezwykłych przygód w fantastycznym świecie z nutką klimatu niepokoju po drodze. Autor kolejny raz udowadnia, że stworzył fantastyczną pozycje, którą czyta się od pierwszych stron do ostatnich z przyjemnością. Książka moim zdaniem dla każdego lubiącego zwariowane przygody i abstrakcyjne wydarzenia z humorystycznym zacięciem. Niezwykle sympatyczne podejście do codziennych spraw. i życiowych problemów potraktowanych z delikatnością przedstawienia w przygodach jakie dostajemy. Przygody Bromby wraz z innymi bohaterami wciągają i nie pozwalają oderwać się od niej. Nie duża mała książka sprawiła mi sporo frajdy podczas czytania i fantastycznych przygód jakie otrzymałem. Autor kolejny raz udowodnił, że umie pisać nie tylko dla młodego czytelnika. Na pewno sięgnę po inne jego książki jak będę miał okazje ku temu mając nadzieje na bardzo dobre i napisane z humorem pozycje.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na89 miesięcy temu
Trójkolorowa kokarda Jadwiga Chamiec
Trójkolorowa kokarda
Jadwiga Chamiec
W streszczeniu zdanie „fabułę uatrakcyjnia motyw porwania dziecka” wypadło dziwnie. Przeczytałam raz pierwszy w podstawówce. Janek wędruje z listem do Lajosa (czyli Ludwika) Csokoi, właściciela ziemskiego i filantropa. Po dotarciu do jakiegoś miasteczka Janek poznaje wędrowne trio: skrzypka Johanna, będącego w jego wieku, młodszą śpiewaczkę Laurę i jej małpkę Perditę (co po włosku znaczy Utracona). Zachłanny drab Allopeo zgarnia zyski za ich występy. Podniecony powodzeniem przebiera małpkę za honweda (węgierskiego wojaka) i każe jej maszerować bębniąc. Widownia wygląda na zawiedzioną, jak z spod ziemi wyrasta prawdziwy honwed i odpowiednio ruga draba. Janek nie znał węgierskiego, lecz domyślił się z łatwością o co chodzi. Po występie spróbował zagadnąć Laurę, znał tylko niemiecki. – Kim jesteś? – zapytała. – Przyjacielem. – Przecież ja ciebie nie znam. – Czy przyjaciół koniecznie trzeba znać? Ja też mam takich, których prawie nie znam. Przez ścianę pokoju w zajeździe Janek słyszy, jak drab wrzeszczy na swe trio. Po jego wyjściu Janek wchodzi tam przez okno i namawia do wspólnej ucieczki. Drab już niemal ich doścignął, gdy zjawia się Csokoi w towarzystwie dwu honwedów wyższych stopniem. Ponieważ często wyrzucam innym nieumiejętność cytowania, zaznaczam, że skracam, lecz sens zachowuję: - Porwano moją córeczkę – zaczyna drab – jestem Aleksandro Allopeo, a ty jesteś moją córeczką, prawda? Laura potwierdza, lecz oczami mówi co innego. - Prze panów, on kłamie, wcale nie jest jej ojcem – zawołał Johann – To oszust, przywłaszczył mojego Stradivariusa. - A ty mały, skąd miałbyś Stradivariusa? Stradivariusy są rzadkie, dla odróżnienia od innych noszą własne imiona, gdy mowa o takim instrumencie należy spytać o jego miano. Skrzypce, na których rzępolił Holmes, też podobno były Stradivariusem, co prawda Watsonowi, nie znającemu się na instrumentach muzycznych, łatwo było to wmówić, a może to licentia poetica. Tu zapewne też. - Odziedziczyłem po ojcu, sławnym muzyku. - Poważnie? A maestro cóż na to? - A tak, ów muzyk powierzył bezcenny instrument mej opiece. - Acha... a ma jakieś zaświadczenie tożsamości? - Gdzieś miałem, musiałbym poszukać. - Przypominam, że toczymy wojnę, radziłbym się pospieszyć. Drab gorączkowo przetrząsa kieszenie. - Proszę. - Tak myślałem. Paszport wystawiony został na jakiegoś Alfreda Peltza. Maestro zechce to wyjaśnić? - Allopeo to mój pseudonim artystyczny. - Zatem, jak sam przyznaje, nie jest Włochem. Nadal będzie obstawać, że jest ojcem tej małej? - Ja ... ten tego... - Starczy tego gadania. Maestro pozwoli z nami. - Panie władzo, ja przecież... - Na komendzie się będzie tłumaczył. Drab zostaje zamknięty za konszachty z wrogiem, raczej marnym był szpiegiem, skoro przyciągał uwagę. Następnie Janek spotyka Margo, zwaną Królową Amazonek ...
Piratka - awatar Piratka
oceniła na74 lata temu

Cytaty z książki Jutro niedziela i inne opowiadania

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jutro niedziela i inne opowiadania