Kisiel

278 str. 4 godz. 38 min.
- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Seria:
- A To Polska Właśnie
- Data wydania:
- 1997-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1997-01-01
- Liczba stron:
- 278
- Czas czytania
- 4 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370236138
Powiadał, że kiedy pisze rzeczy poważne, podpisuje je Stefan Kisielewski, kiedy mniej poważne, po prostu – Kisiel. Tak właśnie podpisywał przez 45 lat felietony w "Tygodniku Powszechnym”. Barwna opowieść o człowieku-instytucji PRL-owskiej opozycji.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kisiel w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kisiel
Poznaj innych czytelników
92 użytkowników ma tytuł Kisiel na półkach głównych- Przeczytane 46
- Chcę przeczytać 42
- Teraz czytam 4
- Posiadam 17
- 2010 2
- Historia 1
- Biografie 1
- BON VIVANCI PRLu 1
- Facet 1
- Biografie/dzienniki/listy 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kisiel
Opozycjonista legalny, stańczyk i prześmiewca polskiej rzeczywistości. Wszystko w pięknym wydaniu pełnym interesujących zdjęć. Masę ciekawostek przeczytałem jednym tchem.
Opozycjonista legalny, stańczyk i prześmiewca polskiej rzeczywistości. Wszystko w pięknym wydaniu pełnym interesujących zdjęć. Masę ciekawostek przeczytałem jednym tchem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą postacie barwne i nietuzinkowe, których życie odciska na wiele lat niezatarte piętno na kulturze i życiu społecznym. Są też takie postacie, które mimo, że nas już dawno opuściły nadal z nami żyją i wywierają istotny wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. I wcale nie są przejawem zjawiska jakim jest budowania mitu, co często się dzieje z osobami, co do których mamy szczególny szacunek i otaczamy je nimbem chwały za to wszystko, co zrobiły, i jak się w życiu zachowywały. Stefan Kisielewski do takich postaci należy. Przeszedł przez życie jak burza wierny swoim zasadom i niezłomny w ich realizacji, nie dający się porwać, otumanić rożnym mniej lub bardziej atrakcyjnym prądom, które chciały go wciągnąć w swoje nurty, bo trzymał się żelaznej zasady wyniesionej z domu, że z prądem płyną tylko zdechle ryby, zdrowe płyną pod prąd. Miał świadomość, zwłaszcza już z perspektywy czasu, że taka postawa kosztowała go wiele wysiłku i wiele odwagi i samozaparcia, żeby zachować niezależność zarówno jeśli chodzi o swoje poglądy, jak również i postawę moralną, bo przyszło mu żyć w czasach trudnych i w wymiarze ideologicznym bardzo skomplikowanych. Miał świadomość, że Polska Ludowa oczekuje od swych twórców czołobitności i wiernopoddańczych zachowań, widział jak zachowywali się jego przyjaciele i znajomi, którzy dla dobrych synekur gotowi byli sprzedać dusze i zapewnić sobie bezpieczną i spokojną przyszłość idąc na pełną współpracę z władzami, Nie miał o to do nich żalu, próbował zrozumieć racje, którymi się kierowali, co nie oznacza, że nie artykułował krytycznie swoich uwag i dosadnych uszczypliwości, czasem wprost, czasem w bardziej zawoalowany sposób wbijając igiełkę, która była na tyle czytelna, że trafiała w sedno problemu lub w osobę, do której była skierowana. Był przede wszystkim wierny temu, co uznawał za uczciwe i prawe, dlatego narażał się i tym z prawej i tym z lewej. Za swoją powieść Sprzymierzeńcy atakowany był przez środowiska narodowe i kościelne, które za złe miały mu rzekomo zawartą w niej rozbuchaną pornografię czy obalanie mitów zakrzepłych w polskiej tradycji jako punktów oparcia przyjmowanych bezkrytycznie i bez rzetelnej analizy. Lewica nie mogła mu wybaczyć jego aliansów z Tygodnikiem Powszechnym i krytycznych uwag o gospodarce i cenzurze. Mimo pełnienia funkcji posła na Sejm miewał w swym życiu zatargi z władzą, które skutkowały utratą pracy i zakazem druku, który miał skutecznie go odizolować od wpływu na opinię publiczną. Nie dawał sobie jednak tak łatwo wmawiać, że jego pisanie nie jest nikomu potrzebne, a jego analizy nic nie znaczące. W ciężkich chwilach ratował się pisaniem do dziś niezwykle popularnych kawałków muzycznych. Swoich przyjaciół cenił i szanował, choć niejeden z nich był zaskoczony kiedy po latach w wydanym Abecadle okazało się, że Kisiel i im potrafił rożne szpileczki wbić i pokazać, że nie wszystko w ich zachowaniu mu się podobało. Miał swój wyraźny osąd nad wszystkim z czym się spotykał i nie bał się, że zostanie posądzony o popieranie jakiejś idei czy osoby, jeśli uznał, że owa idea i osoba służy dobru Polski, bo Kisiel był przede wszystkim patriotą, dla którego Polska była wartością której poświecił swoje życie i zniósł wszystkie troski i upokorzenia, żeby moc żyć w wolnym i niepodległym kraju, by swoim ciętym językiem i zdrowym poczuciem humoru jak najlepiej służyć i wspierać ukochaną ojczyznę.
Są postacie barwne i nietuzinkowe, których życie odciska na wiele lat niezatarte piętno na kulturze i życiu społecznym. Są też takie postacie, które mimo, że nas już dawno opuściły nadal z nami żyją i wywierają istotny wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. I wcale nie są przejawem zjawiska jakim jest budowania mitu, co często się dzieje z osobami, co do których mamy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to