Przeznaczenie

412 str. 6 godz. 52 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Seria:
- Nie chowaj tej książki przed żoną! I tak kupi sobie nową!
- Tytuł oryginału:
- The Remembrance
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Liczba stron:
- 412
- Czas czytania
- 6 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8371572387
- Tłumacz:
- Wojciech Usakiewicz
Prawdziwa miłość może przetrwać wieki... Kto jak kto, ale autorka romansów powinna o tym wiedzieć najlepiej, zwłaszcza autorka, która taką miłość przeżywa na własnej skórze, kiedy zakochuje się w... ni mniej, ni więcej tylko bohaterze własnej powieści. Hayden Lane, autorka bestsellerów, jest do tego stopnia zafascynowa bohaterem swego romansu, że nawet nie zauważa, kiedy odchodzi od niej narzeczony, mężczyzna z krwi i kości. Jej obsesja graniczy wręcz z szaleństwem. Hayden postanawia więc poddać się hipnozie, by spotkać się z odwiecznym ukochanym. Może wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby nie drobny błąd hipnotyzera...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Przeznaczenie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przeznaczenie
Poznaj innych czytelników
268 użytkowników ma tytuł Przeznaczenie na półkach głównych- Przeczytane 169
- Chcę przeczytać 98
- Teraz czytam 1
- Posiadam 17
- Ulubione 9
- Romans historyczny 3
- Jude Deveraux 2
- Podróż w czasie 2
- Romans paranormalny 2
- Ebooki 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przeznaczenie
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka podzielona jest na cztery części.Pierwsza jest poświęcona Hayden,jej przemyśleniom nad tym jak oceniają ja inni jako autorkę romansów.Jest też próbą przedstawienia dotychczasowego życia Hayden,z jej perspektywy.Kobieta opowiada o swoim życiu,pustce,jaką jest dla niej brak miłości i próbach naprawienia tej pustki.Początkowo przez terapeutów,później,przez spotkania z jasnowidzką Norą.To właśnie Nora uświadamia Hayden,że istnieje gdzieś ten jeden jedyny,który jest dopełnieniem jej osoby,mężczyzna,który jest jej przeznaczony.Hayden postanawia poddać się hipnozie by odnaleźć w swoich poprzednich wcieleniach ukochanego mężczyznę...
Poprzednim wcieleniom Hayden poświęcone są dwie dalsze części powieści.W jednej jest ona edwardiańską damą Catherine,którą z mężem łączy nieszczęśliwe małżeństwo.Nie tyle z braku miłości ,co z powodu impotencji męża(który jest impotentem tylko w stosunku do swojej żony).Następna część opowiada o pierwszym życiu Hayden.Tu występuje ona jako Calasandra(Callie),a jej drugą połówka jest urodzony w tym samym czasie Talis.Dzięki przysiędze,wypowiedzianej w chwili śmierci,przez matkę Talisa dzieci są nierozłączne,są swoim dopełnieniem i przeznaczeniem,jest im pisane wspólne życie i wspólna śmierć.Na skutek intryg mają zostać rozłączeni,co prowadzi do nieporozumień w ich przyszłych wcieleniach.
Czwarta część jest właściwie epilogiem.Opowiada o powrocie Hayden do życia we współczesnym świecie.Jest to też opis spotkania Hayden i Tariza(Adama w czasach edwardiańskich,Talisa w pierwszym wcieleniu).
Bardzo ciekawa książka,zawiera w sobie te wszystkie wątki,za którymi przepadam.Niespecjalnie mi odpowiadała pierwszoosobowa narracja,przynajmniej początkowo.Później się przyzwyczaiłam.Sama końcówka tez jest lekko nieudana,sprawia wrażenie "doklejonej",jakby autorka nie potrafiła wymyślić jakiegoś ciekawego sposobu połączenia rozdzielonej przed wiekami pary(ale ta autorka zwykle ma problemy z zakończeniem swoich książek).Poza tym wszystko mi odpowiadało.Najbardziej część książki,poświęcona dziejom Callie i Talisa.
Książka podzielona jest na cztery części.Pierwsza jest poświęcona Hayden,jej przemyśleniom nad tym jak oceniają ja inni jako autorkę romansów.Jest też próbą przedstawienia dotychczasowego życia Hayden,z jej perspektywy.Kobieta opowiada o swoim życiu,pustce,jaką jest dla niej brak miłości i próbach naprawienia tej pustki.Początkowo przez terapeutów,później,przez spotkania z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała książka. Jest w niej zarówno podróż w czasie,jak i wędrówka dusz. A także wiara w wieczną miłość. Przeczytałam ją w jedno popołudnie.
Wspaniała książka. Jest w niej zarówno podróż w czasie,jak i wędrówka dusz. A także wiara w wieczną miłość. Przeczytałam ją w jedno popołudnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z moich ulubionych. Jest bardzo słodka. Choć ostatnie strony trochę psują efekt. Polecam
Jedna z moich ulubionych. Jest bardzo słodka. Choć ostatnie strony trochę psują efekt. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja opublikowana na: www.czytamromanse.wordpress.com
Nie będę owijać w bawełnę – podróż w czasie Deveraux-style w tym wypadku zupełnie do mnie nie przemówiła.
Była sobie Hayden Lane, pisarka romansów. Tu muszę podkreślić, że początkowe fragment, gdzie opisuje, bardzo zresztą trafnie, stosunek społeczeństwa i środowiska literackiego do pisarek i czytelniczek romansów, podobał mi się, nawet bardzo. Szkoda tylko, że się znalazł w romansie, którego czytelniczkami będą raczej osoby, którym takich rzeczy mówić nie trzeba, bo same dobrze wiedzą jak to wygląda. W każdym razie nasza Hayden zakochuje się w stworzonym przez siebie bohaterze, a przynajmniej rozwija się u niej obsesja na jego punkcie. Jej zaręczyny zostają więc zerwane przez zaniedbywanego narzeczonego, życie towarzyskie zamiera, nawet zawodowe stoi w miejscu, bo choć bohater jest, i to w najdrobniejszych szczegółach, to jednak powieść z nim w roli głównej nie chce powstać. Kiedy jej ex-narzeczony żeni się, Hayden jasno uświadamia sobie, że coś jest nie tak i postanawia poszukać pomocy specjalisty.
Tu na scenę wkracza Nora. Psychoanalitycy, terapeuci i inni tacy nie zdołali wyleczyć Hayden z jej obsesji, więc ta w przypływie rozpaczy zwraca się do jasnowidzki. Od niej dowiaduje się, że Jamie (ten bohater) właściwie istnieje naprawdę – to jej bratnia dusza, z którą została rozdzielona wieki temu i do tamtej pory ciągle się poszukują i znaleźć nie mogą. Okazuje się też, że jedno z jej poprzednich wcieleń, żyjące na przełomie XIX i XX wieku było nawet żoną swojej drugiej połowy, jednak coś ciągle było nie tak, więc najbliższe ich spotkanie odbędzie się dopiero za trzy wcielenia. Do tej pory Hayden ani jej następczynie nie mają szans na prawdziwą miłość, choć to jedyna rzecz, jakiej będą z całego serca pragnąć.
Hayden poddaje się więc hipnozie, dzięki której przenosi się do skóry lady de Grey i dowiaduje się, co było nie tak w jej małżeństwie – mężulo nie mógł stanąć na wysokości zadania, ot co. Więc będąc w tamtym wcieleniu poddaje się kolejnej hipnozie i przenosi się do czasu, kiedy wszystko się zaczęło, czyli do czasów elżbietańskich i poznaje historię Callie i Talisa.
Co mnie w tej powieści mierziło?
Remembrance
Po pierwsze: romans. Jaki romans? Gdzie romans? W części średniowiecznej – dzieciaki, które od zawsze były razem, które nie mogły wytrzymać z dala od siebie, były o siebie nawzajem szalenie zazdrosne, a w końcu zrobiły co zrobiły w wieku 17 lat jakoś nie chcą podejść pod moją kategorię romansu. A do tego rozwleczone to było straaaasznie. W XIX/XX-wiecznej… Hmm… Tu akurat było w porządku, ale za krótko, żeby mogło mi to zrekompensować całą resztę. Ja wiem jak bym to zrobiła – skróciła początek, równie rozwlekły, zwęziła opowieść o Callie i Talisie, lady de Grey mogłaby zostać jak była, a to, co się działo po powrocie, rozszerzyłabym, tu zrobiła romans sensu stricto. Bo rozumiem, bratnie dusze, że znają się chociaż się nie znają, ale prooooszę… Gdzie tu romans? Przecież można napisać romans nie wyrzucając idei przeznaczenia, ba, mnóstwo romansów właśnie na tej idei bazuje.
Po drugie: proporcje. Jak już zauważyłam, wszystko było nie tak. Nie potrafiłam zainteresować się całą historią w takiej postaci, w jakiej została napisana. Za dużo paplania, za mało rzeczywistych wydarzeń. Bo nawet opowieść o Callie i Talisie była w przeważającej części opowiedziana, a nie pokazana. I ten wszechwiedzący narrator był moim zdaniem zbyt wszechwiedzący. Przeważnie lubię jak wszystko jest ładnie i jasno wyłożone, ale przecież nie musiałam wiedzieć, co sobie myśli Hugh, prawa ręką Johna, ojca Talisa. I ta końcówka taka na łapu-capu, kiedy można było skrócić środek, i dołożyć trochę treści pod koniec.
I tak ogólnie… ogólnie mnie nie przekonało. A Hayden z tą jej obsesją mnie mocno denerwowała przez większość czasu. Pierwszym romansem z podróżą w czasie, jaki przeczytałam (chociaż wtedy nie wiedziałam jeszcze, że to romans),była książka właśnie Deveraux – “Życie raz jeszcze”. Podobała mi się i mam do niej duży sentyment, nawet sporo czasu później szukałam tego nazwiska w katalogach księgarni wysyłkowych, które trafiały do domu. Jest bardzo prawdopodobne, że gdybym trafiła wtedy na “Przeznaczenie”, po żadną książkę Deveraux nie sięgnęłabym przez długie lata, jeśli w ogóle.
Recenzja opublikowana na: www.czytamromanse.wordpress.com
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie będę owijać w bawełnę – podróż w czasie Deveraux-style w tym wypadku zupełnie do mnie nie przemówiła.
Była sobie Hayden Lane, pisarka romansów. Tu muszę podkreślić, że początkowe fragment, gdzie opisuje, bardzo zresztą trafnie, stosunek społeczeństwa i środowiska literackiego do pisarek i czytelniczek romansów,...
Niesamowity początek! Nie mogłam się po prostu od niej oderwać. Chciałam wiedzieć, co się stanie z Hayden w ciele Catherine i Callie.
Genialny pomysł z tymi wcieleniami, wykonanie trochę gorsze. Nie myślałam, że autorka tak to połączy.
Z ciekawością pochłonęłam pierwszą część historii Catherine i Adama. Chociaż miałam nadzieję, ze będzie nieco więcej o nich.
A potem, w połowie historii Callie i Talisa, coś się popsuło. Trochę nudziło mnie to ich "kłócenie" się i robienie sobie na złość. Nie przemówiło to do mnie. Myślałam, że jednak się pobiorą i takie tam. Ale zakończenie ich historii...
Jak długo żyję, nigdy nie przeczytałam "romansu", który kończyłby się śmiercią głównych bohaterów. Serio. Popłakałam się, gdy byli w tej wieży.
Co do ostatniej części... To było dziwne. Facet nawet nie zapytał, jak jej na imię. Zupełnie zapomniał! A ten ich ślub... Trochę to było dziwne i... za szybkie.
Powiem, że ta książka dała mi do myślenia. Nie żebym wszędzie latała i szukała mojej "bratniej duszy". Podobały mi się niektóre zdania, wypowiedziane przez bohaterów - szczególnie "mądre" były te od Hugh.
Niesamowity początek! Nie mogłam się po prostu od niej oderwać. Chciałam wiedzieć, co się stanie z Hayden w ciele Catherine i Callie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialny pomysł z tymi wcieleniami, wykonanie trochę gorsze. Nie myślałam, że autorka tak to połączy.
Z ciekawością pochłonęłam pierwszą część historii Catherine i Adama. Chociaż miałam nadzieję, ze będzie nieco więcej o nich.
A potem, w...
Ja bym wyrzuciła początek i koniec, zostawiła samą historię o Callie i Talim - to by było tyle w temacie.
Ja bym wyrzuciła początek i koniec, zostawiła samą historię o Callie i Talim - to by było tyle w temacie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Meg była pochłonięta owijaniem dzieci czystą pieluchą, żeby się nie przeziębiły." (Da Capo)
"Meg była pochłonięta owijaniem dzieci czystą pieluchą, żeby się nie przeziębiły." (Da Capo)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogłam przebrnąć przez pierwsze 40/50 stron , ale potem jakoś poszło.
Nie mogłam przebrnąć przez pierwsze 40/50 stron , ale potem jakoś poszło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to